Dodaj do ulubionych

1 mln $US dla Biniendy

04.02.13, 18:43
"Zwracam sie do pana ambasadora o odrzucenie cynicznej prosby amerykanskiego obywatela i rezydenta stanu Ohio , pana Wieslawa Biniendy , o wplatania Rzadu Federalnego USA w prywatne prezentacje o charakterze komercyjnym. Pan Binienda koszt swoich dotychczasowych prezentacji n/t Katastrofy Smolenskiej obliczyl na 1 mln $US."

i jakże trafnie :

" Wieslaw Binienda jest kierownikiem COLLEGE , a wiec szkoly zawodowej , w ktorej uczniowie , po skonczeniu High School ( 11 klasy ) ucza sie ZAWODU.

Ta szkola zawodowa, jak wiele innych w krajach anglosaskich , jest we wspolnym kampusie z uniwersytetem , tak jest wygodniej ze wzgledow komunikacyjnych, kwaterunkowych, bezpieczenstwa, administracyjnych , parkingowych…. Na wizytowce pana Biniendy wyraznie pisze ze jest on pracownikiem COLLEGE , w gornym prawym rogu jest logo University of Akron, jako administracyjnej jednostki kampusu. Jak Panstwo dzwonia do Uniwersity of Akron , to oni dopiero lacza z college. Wnioski nasuwaja sie same :

1. Wieslaw Binienda jest nauczycielem i kierownikiem zawodowej szkoly . W takich zawodowkach , gdzie uczy pan Binienda , matematyka ( np. rownania kwadratowe z jedna niewiadoma ) jest na poziomie drugiej klasy polskiego liceum. W systemie amerykanskim nie przyjalo sie okreslenie “ uczen - schoolboy “ . Kazdy , kto sie uczy na jakimkolwiek poziomie , to student."
Obserwuj wątek
    • 1zzarda Re: 1 mln $US dla Biniendy 04.02.13, 19:00
      Dziwne jest to, że tym nie zajęli się dziennikarze śledczy?
      • sclavus Re: 1 mln $US dla Biniendy 04.02.13, 19:13
        Gmyz????
    • platfusy.do.paki Chronowski - HA HA HA :)))) 04.02.13, 19:13
      Oto komentarz tego "wybitnego" specjalisty na portalu natemat.pl

      O CZYM ROZMAWIALI BRACIA KACZYNSCY W OSTATNIEJ ROZMOWIE 10 KWIETNIA 2010 ...?

      Jest to podsumowanie mojej ekspertyzy przyczyn Katastrofy Smolenskiej, ktora jasno wskazuje Trzecia Droge , tzn. odrzucenie tak teorii naciskowych jak i zamachowych.

      Ktos powie, ze bez nagrania rozmowy obu braci nie ma dowodu i wszelkie domniemania sa spekulacyjne. Jest to nieprawda. W cywilnym prawodawstwie anglasaskim istnieje cos takiego, jak zmuszenie milczacego swiadka do zeznan poprzez tkzw. admitting . Zostawiajac anglosaskie procedury sadowe na boku i dzialajac w uproszczeniu, zamierzam ZMUSIC Jaroslawa Kaczynskiego i Donalda Tuska do zeznan , w tym sensie, ze w zaden sposob nie moga zaprzeczyc ponizszym ustaleniom :

      1. Bracia Kaczynscy rozmawiali 10 kwietnia 2010 droga telefoniczna o zlej pogodzie i potencjalnej mozliwosci skierowania samolotow na lotnisko zapasowe. Rzekoma intencja Lecha skontaktowania sie z Jaroslawem by poinformowac tego drugiego o zdrowiu matki jest totalna bzdura , to Jaroslaw
      mial szybszy i wygodniejszy kontakt z ordynatorem szpitala i to on mogl informowac brata o zdrowiu matki, nie odwrotnie.... Zeby dobrze zrozumiec rozmowe braci , nalezy cofnac sie do czasu sprzed Katastrofy , zalozyc, ze wszyscy zyja, samolot bezpiecznie leci.... Bez tego kontekstu i tla zadna analiza nie ma sensu.... Otoz Jaroslaw udziela bratu zwyklej porady adwokackiej , obaj sa przeciez prawnikami ... Jaroslaw mowi ..: " Lechu , im mniej powiesz , tym mniej bedzie sie do czego przyczepic...". Obaj bracia wiedza, ze wizyta ma charakter polityczny , rozpoczyna prezydencka kampanie wyborcza Lecha.... Nie wolno dac sie osmieszyc politycznym przeciwnikom , ale obaj bracia nie sa samobojcami.... Lech podejmuje decyzje nie podejmujac zadnej decyzji, odpowiedzialnosc kladzie na barki kapitana Protasiuka, podobnie, jak wczesniej odpowiedzialnosc za podpisania Traktatu Lizbonskiego kladzie na barki prezydenta Czech, Klausa.... Taka zwykla asekuracja braci Kaczynskich , niech za niepopularne decyzje odpowiadaja inni.....Rozmowa jest przerwana , ale co mialo byc powiedziane to bylo powiedziane....

      2. Lech Kaczynski ma jednak wyrzuty sumienia.... Wysyla do kokpitu, poprzez Mariusza Kazane , generalow.... Nie po to, by naciskac, tylko po to, by sprawdzic, w sensie przenosnym, czy piloci maja cieple skarpety, czy sie nie denerwuja , czy nie sa glodni.... Zwykla troska , to wszystko.... Wazne jest, ze slowo "generalowie " wystepuje w kokpicie w liczbie mnogiej, nikt w Polsce tego nie analizuje.... General Andrzej Blasik odmawia prezydentowi, jest przelozonym pilotow, konflikt interesow.... Jesli juz poszedlby do kokpitu w celu naciskania na pilotow to bez swiadkow.... Inni generalowie wizytuja kokpit, salutuja , wracaja do salonki, salutuja prezydentowi, mowiac : " Zaloga jest OK, wie , co robi , decyzje podejmie prawidlowe..." To wszystko.... W glowie kapitana Arkadiusza Protasiuka powstaje brawurowy plan zejscia do ryzykanckiej wysokosci 20 - 15 metrow w automacie , nawiazanie kontaktu wzrokowego i wyrownanie poziomu.... Nie ma mowy o zadnych naciskach.... Dowod ? Prosze bardzo, nikt z pasazerow nie zna trickow elektroniki doskonale zorientowanego w automatycznym sterowaniu Arkadiusza Protasiuka....Nawet major Robert Grzywna nie jest dokladnie zorientowany w tym, co robi Protasiuk a to bedzie udowodnione w dodatkowych badaniach Sehna , o ktorych pisalem wczoraj.... Cala historia z przyciskiem UCHOD to wymysl Jerzego Millera na żądanie Donalda Tuska.... Kazdy pilot Tu - 154M testuje aktywacje UCHOD-u na ziemi, jeszcze przed startem , tu nie mozna nic zapomniec.... Jerzy Miller dostal zadanie podbudowania teorii naciskowej i wykazania braku w szkoleniu pilotow , czyli chronienia administracji cywilnej , znalazl infantylny powod ale z postanowionego zadania wykazal sie....

      3. Jaroslaw Kaczynski nie moze przyznac sie do faktycznej tresci rozmowy z bratem.... Nikt mu nie uwierzy, ze zle warunki pogodowe byly poruszane, ale naciskow na brata nie bylo.... Ale w rozmowie jest w pewnym sensie , posrednio, przyznanie sie do politycznego charakteru wizyty.... To brutalnie wykorzystal Donald Tusk, ktory za kurtyna ma caly sztab ludzi , ktorzy pracuja nad zmaksymalizowaniem potkniec Jaroslawa Kaczynskiego.... Reakcja Tuska i Putina 10 kwietnia 2010 byla spontaniczna , zapowiadala przelom w stosunkach polsko - rosyjskich... Schody zaczely sie pozniej.... Ani NATO ani Rosja nie przyzna sie do nagrywania rozmow z telefonow satelitarnych zagranicznych glow panstw , ale Donald Tusk dostal "cynk" od KGB na temat tresci rozmowy obu braci....
      W tym czasie PiS rozpoczyna wojne polsko-polska i polsko-rosyjska , padaja zarzuty o dobijaniu rannych i to z trybuny sejmowej.... Armaty rosyjskie odpowiadaja : Celowe "niescislosci i niedbalosci " w rosyjskich raportach medycznych , nie majace wplywu na identyfikacje cial , ale maja za cel rozjuszyc PiS .... Ewa Kopacz rowniez wykazuje sie , inspiruje Rosjan do "pomylek" za co otrzymuje w nagrode fotel marszalka Sejmu.... Slynne wybijanie szyb we wraku , to nic innegojak przygotowanie najwygodniejszego otworu na zaczep haka dzwigu , dla kazdego inzyniera nie sa to zadne arkana.... Ale Rosjanie, z inspiracji Donalda Tuska, pokazali specjalnie na wideo , by wygladalo to na wsciekle niszczenie wraku.... Rozwscieczyc i podjudzic PiS , jego elektorat stwardnieje, ale slupki sondazowe beda rosnac dla PO....

      4. Antoni Macierewicz wytacza kolejne armaty, kaliber rosnie.... Przewodniczacy Komisji Parlamentarnej d/s Badania Katastrofy , gromadzi miedzynarodowe nazwiska, jedyny ekspert to Michael M. Baden, mimo jego kompromitacji w Teksasie poprzez poparcie raportu Warrena.... Tylko on i Maria Szonert - Binienda posiadaja licencje zawodowe , bez tych licencji kazdy raport ma w krajach anglosaskich wartosc papieru toaletowego.... Ale Donald Tusk i Radoslaw Sikorski blokuja weryfikacje zagranicznych " ekspertow " Macierewicza, im bardziej rozjuszony PiS , tym lepiej dla PO.....

      5. Punktem kulminacyjnym jest deklaracja wojny z Rosja , wypowiedziana przez Antoniego Macierewicza , podczas prezentacji na poludnowo - wschodnim terenie kraju.... To jest otwarcie drugiego frontu , bo wojna PiS-u z PO juz trwa.... Czy szalenstwo Antoniego Macierewicza jest gorsze od cynizmu Donalda Tuska.... Niestety, to jest to samo , jeden wart drugiego , obaj powinni usunac sie z zycia politycznego....

      Z powazaniem :

      Andrzej T. Chronowski ( Ontario ).
      • iza.bella.iza Rży jak głupi do sera :( 05.02.13, 00:10
        Po czym cytuje tekst, który potwierdza spójność poglądów Chronowskiego.
        • platfusy.do.paki Tak, tak ... 05.02.13, 01:16
          Kaczyński kładzie odpowiedzialność na barki Protasiuka a ratyfikowanie traktatu zrzuca na Klausa. Tylko tak jakoś ... podpisuje ten traktat miesiąc wcześniej niż prezydent Czech.

          Wywody dla skończonych idiotów.
          • alistair-p Re: Tak, tak ... 13.02.13, 00:05
            To już pisujesz do siebie ??
    • czart_polski Co poniektórzy adresaci tego listu też fajni 04.02.13, 19:41
      JOAHIM BRUDZINSKI , MP ;
      EWA STANKIEWICZ , NAJMILSZA AGRESORKA NA SWIECIE ;
    • lionold Re: Jednak więc miałem rację, 04.02.13, 19:54
      że to Biednamenda. Ale jeleni tak długo szukał aż znalazł ....... nad WisłOM.
    • douglasmclloyd Re: 1 mln $US dla Biniendy 04.02.13, 21:04
      Głupi ci Amerykanie, jak but. Nawet równania kwadratowego z jedną niewiadomoą nie potrafią rozwiązać. Nic dziwnego, ze taki Bienienda musi im później Dreamlinera zbudować. Ale kto im zbudował to Apple, Microsoft, Google, Facebooka, albo rakiętę, którą na księżycu wylądowali. Musi jakiś inny Polak.
    • 99venus Re: 1 mln $US dla Biniendy 04.02.13, 23:14
      Binienda,Binienda....to ten czołowy przedstawiciel polskiej myśli technicznej który skonstruował Dreamlinera?
      teraz przynajmniej wiadomo dlaczego nie lata.
      • qwardian Re: 1 mln $US dla Biniendy 05.02.13, 02:30

        Proszę się nie kompromitować tylko sprawnie opróżnić wszystkie kosze na śmiecie, wypucować podłogę, wyglansować na połysk i dopiero następnie korzystać w godzinach pracy z publicznego komputera z internetem...

        Wiesław Kazimierz Binienda (ur. 20 sierpnia 1956 w Kole[1]) – doktor inżynierii mechanicznej, profesor[5], wykładowca i dziekan[a] Wydziału Inżynierii Cywilnej[b] (Department of Civil Engineering) w Kolegium Inżynierii (College of Engineering) University of Akron w Akron w stanie Ohio w Stanach Zjednoczonych (od 2003 roku).
        Jest także redaktorem naczelnym kwartalnika naukowego „Journal of Aerospace Engineering” wydawanego przez American Society of Civil Engineers (ASCE)[6], współdyrektorem Gas and Turbine Research and Testing Laboratory w University of Akron (od 2003 roku). Jest autorem licznych publikacji naukowych[7] (w roku 2012: 79 publikacji, indeks h wynoszący 8[8]), specjalizuje się w inżynierii materiałowej, metodach obliczeniowych w fizyce ciała stałego i ich zastosowaniach w lotnictwie i astronautyce[9] (mechanika pękania materiałów złożonych, analiza elementów skończonych, analiza dynamiczna problemów udarowych, analiza zmęczeniowa, analiza związana z płynięciem materiałów[5]).
        Jest laureatem wielu nagród, w tym przyznawanych przez NASA (m.in. NASA „Turning Goals Into Reality Award” w 2004 roku za udział w badaniach dotyczących poprawy bezpieczeństwa w konstrukcjach silników odrzutowych[10], w tym silnika GEnx[11]) i przez ASCE (m.in. „Outstanding Technical Contribution Award” w 2011 roku za wybitny wkład w badania inżynieryjne związane z astronautyką[12]). W 2008 roku American Polish Engineering Association (APEA) uznało go za jednego z najbardziej zasłużonych naukowców amerykańskich polskiego pochodzenia...
        • mietowe_loczki Re: 1 mln $US dla Biniendy 05.02.13, 09:13
          Zgaduję: z Wikipedii?

          A, ha, ha ha, hahahahaha.

          Ale nie, teraz na serio: przekonałeś nas.
          • zoro_wieczorowo_poro Re: 1 mln $US dla Biniendy 05.02.13, 15:21
            mietowe_loczki napisała:

            > Zgaduję: z Wikipedii?
            >
            > A, ha, ha ha, hahahahaha.
            >
            > Ale nie, teraz na serio: przekonałeś nas

            mię też :D
        • 99venus Re: 1 mln $US dla Biniendy 05.02.13, 14:02
          gdyby ten nieszczęsny Binienda nie korzystał ze służbowego komputera tylko pucował podłogi to byłby z niego większy pożytek.
    • witek.bis Re: 1 mln $US dla Biniendy 04.02.13, 23:23
      Nareszcie padła jakaś konkretna kwota... I trudno powiedzieć, żeby była jakoś specjalnie wygórowana... A jeszcze trudniej uwierzyć, że Binienda wygłupia się tak całkiem za bezdurno.
      • dr.krisk Drożyzna w tej Hameryce.... 04.02.13, 23:35
        Koszty doktora Biniendy:
        - roczna licencja LS-DYNY: 500 USD
        - komputerek do symulacji (symulacje marnieńkie, to i sprzęt starczy byle jaki): 3000 USD
        - instrukcja obsługi TU-154M: pewnie za pół litra, albo na ebayu kupił: max 100 USD
        - linijka do przeskalowania rysuneczków z w/wy instrukcji: 3 USD
        - "badania eksperymentalne" próbki drewna brzozowego z Home Depot: max 3000 USD
        - pozostałe koszty: 993 397 USD
        No i zgadza się : milion jak nic!
        No i zgadza się: mamy milion
        • platfusy.do.paki Zacząłeś już dyżur na stróżówce? 05.02.13, 01:16
          Na uczelni?
        • zoro_wieczorowo_poro idę o zakład że 05.02.13, 15:26
          gdyby (tfu) ..doszedł do władzy, to ta fakturka + vat byłaby jako pierwsza zapłacona w ramach szukanie zamacha
    • losiu4 Re: 1 mln $US dla Biniendy 05.02.13, 07:37
      tak jakbym już kiedyś widzial te "zarzuty"... prócz jednego rozsadnego - o nieudostepnieniu pliku "wsadowego" cała reszta nadaje sie tylko do tego by ją se wydrukowac, zwinąć w kulkę i ćwiczyć rzuty za 3 pkty do kosza. Na smieci. Aby przypadkiem p. Chronowski nie jest kolega p. Artymowicza?

      Pozdrawiam

      Losiu
      • dr.krisk :)) 05.02.13, 08:14
        losiu4 napisał:

        > tak jakbym już kiedyś widzial te "zarzuty"... prócz jednego rozsadnego - o nieu
        > dostepnieniu pliku "wsadowego" cała reszta nadaje sie tylko do tego by ją se wy
        > drukowac, zwinąć w kulkę i ćwiczyć rzuty za 3 pkty do kosza. Na smieci.
        Malowniczy opis. Tylko bez sensu - łosiu poczciwy, Binienda robi ciebie (oraz innych wyznawców) w proste bambuko. Na przykład przyjmuje ten sam mechanizm zniszczenia drewna wzdłuż, jak i w poprzek włókien. A to raczej nieprawda, każdy posiadacz kominka to wie.
        O pominięciu stanu naprężenia w konstrukcji na skutek działania siły nośnej oraz ciężaru samolotu już nie piszę.
        • losiu4 Re: :)) 05.02.13, 13:34
          z sensem, w odróznieniu od "zarzutów" :)

          Co do "innego niszczenia": nie wiadomo na ile jest to istotne. Zasadniczo skrzydło cięło "w poprzek" włókien. Jeśli Binienda założył taką samą (większa) wytrzymałość w obu kierunkach - jak dla mnie nie widzę większych błędów w tym uproszczeniu. Jak juz - to w takim sensie ze to będzie gorzej dla skrzydła.

          > O pominięciu stanu naprężenia w konstrukcji na skutek działania siły nośnej

          Czytałem ten artykuł. I było to wodolejstwo. Podobne do tego jakie popełnił pewien "dendrolog" rozwazając twardość brzozowego drewna :)

          Pozdrawiam

          losiu
          • dr.krisk Re: :)) 05.02.13, 22:45
            losiu4 napisał:
            > Jeśli Binienda założył taką samą (większa) wytrz
            > ymałość w obu kierunkach - jak dla mnie nie widzę większych błędów w tym uprosz
            > czeniu. Jak juz - to w takim sensie ze to będzie gorzej dla skrzydła.
            Niestety - to nie jest takie proste. "Zakładać wytrzymałość" można dla prostych przypadków statycznych oraz dynamicznych. Tam gdzie mamy do czynienia z gwałtownie postępującym zniszczeniem, trzeba zastosowac bardzo złożony model materiałowy, opisujący zarówno to co z materiałem dzieje się na początku obciązenia, jak też i po jego zniszczeniu.
            Binenda tego nie zrobił, dlatego też zniszczone elementy brzozy w jego symulacji po prostu znikają. W rzeczywistości dalej istnieją, mają masę, objętośc, itp.
            To jest zwykły hochsztapler .
      • mietowe_loczki Re: 1 mln $US dla Biniendy 05.02.13, 09:18
        losiu4 napisał:

        > prócz jednego rozsadnego - o nieu
        > dostepnieniu pliku "wsadowego"

        Oho, mózg jeszcze walczy.
        • losiu4 Re: 1 mln $US dla Biniendy 05.02.13, 13:29
          > > prócz jednego rozsadnego - o nieu
          > > dostepnieniu pliku "wsadowego"
          >
          > Oho, mózg jeszcze walczy.

          zapomniałaś o reszcie "zarzutów", Miętowy Loczku... jak to mawiają: jedna jaskółka (wspomnienie o pliku) wiosny nie czyni :)

          Pozdrawiam

          Losiu

          Pozdrawiam

          Losiu
          • erte2 Re: 1 mln $US dla Biniendy 12.02.13, 23:53
            losiu4
            Mój ty poczciwy zwierzaczku - sprawa jest boleśnie prosta. Pan Binienda jest być może jakoś tam uznanym w swoim środowisku specjalistą, nauczycielem zawodu i może nawet niezłym inzynierem. Ale nauczyciele w Stanach nie zarabiają kroci - więc jak przyszła propozycja roboty od macierewicza to za milion baksów zgodził sie natychmiast. A znając parę wzorów i posiadając jaką taka znajomość posługiwania się komputerem był w stanie wcisnąć każdą ciemnotę nieznającym się na tym moherom i łosiom. A zaręczam ci że on doskonale wie że wciska kit i w zasadzie niczym nie ryzykuje - ciemny lud ( i łosie) kupią wszystko, o polskich fachowcach zawsze można powiedzieć że "chodzą na pasku", a w Ameryce też się specjanie nie skompromituje bo Amerykanie mają generalnie całą tę katastrofę, obu braci kaczyńskich, macierewiczów i biniendy po prostu w dupie i obchodzi ich to tyle co zeszłoroczny śnieg.
    • wanda43 Re: 1 mln $US dla Biniendy 05.02.13, 14:01
      :DDDD
      Gdzie to znalazłeś?
    • zgred-zisko Re: 1 mln $US dla Biniendy 05.02.13, 15:28
      Nie wiem, ile w tym prawdy, ale jedno wiem na pewno: za darmo to w Stanach można zarobić kopa. Pan Bienienda gdzieś pracuje im wyżej, tym drożej.
    • fiu-bzdziu2010 Re: 1 mln $US dla Biniendy 06.02.13, 00:14
      ho, ho, ho z ruskiej brzózki wyciągnąć milion dolarów........
      • zgred-zisko Re: 1 mln $US dla Biniendy 06.02.13, 06:22
        Ta brzózka jest już ze złota wysadzana diamentami.
        • fiu-bzdziu2010 Re: spróchniała ponoć była 13.02.13, 00:11
          a przecież spróchniała była, i tyle dała zielonych

          american dream w czystej postaci
    • 6.maja.2013 Od dawna tłumaczyłem, że Binienda to nie profesor 08.05.13, 22:34
      Jest kierownikiem COLLEGE i nauczycielem praktycznej nauki zawodu.
      Uczy też fizyki, a dokładniej budowy i fizycznych zasad popychania samobieżnego wózka widłowego. Po prostu nauczyciel zawodówki, oczywiście nie należy mylić z nauczycielami polskich ZSZ, który niejednokrotnie są wybitnymi specjalistami w swoich dziedzinach i nie muszą chleba szukać na obczyźnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka