Dodaj do ulubionych

Rowery bez świateł

IP: *.alstom.pl 24.07.02, 14:29
Czy rowerzyści mogą jeździć bez świateł? Kiedyś było sporo rowerów z
migającymi diodami. Teraz spotkanie rowerzysty z działającymi światłami
graniczy z cudem. Co na to policja. Czy jak rozjadę (autem) takiego gościa,
to mogę spać spokojnie?

Jacek Ce
Obserwuj wątek
    • Gość: fragi Re: Rowery bez świateł IP: *.zebyd.com.pl 26.07.02, 10:10
      Gość portalu: Jacek Ce napisał(a):

      > Czy rowerzyści mogą jeździć bez świateł?
      Po zmierzchu nie mogą.

      > Teraz spotkanie rowerzysty z działającymi światłami
      > graniczy z cudem. Co na to policja.
      Nic.

      > Czy jak rozjadę (autem) takiego gościa,
      > to mogę spać spokojnie?
      To zależy od twojego charakteru, ale myślę, że nie.

      > Jacek Ce
    • samia Re: Rowery bez świateł 29.07.02, 11:19
      Ale cuda sie zdarzaja..moj rower jest wyposazony w swiatla..zarowno przednie
      jak i tylne..
      Co na to policja...nic ! tak samo jak na to ze kierowcy jezdza bez
      światel..rowarzysci biora przyklad od kierowcow..
      Jezeli chodzi o Twoj spokojny sen..to oczywiscie..mozesz spac spokojnie ..mam
      nadzieje ze w wiezieniu..chociaz niestety malo to prawdopodobne..bo policja..a
      zreszta..

      > Czy rowerzyści mogą jeździć bez świateł? Kiedyś było sporo rowerów z
      > migającymi diodami. Teraz spotkanie rowerzysty z działającymi światłami
      > graniczy z cudem. Co na to policja. Czy jak rozjadę (autem) takiego gościa,
      > to mogę spać spokojnie?
      >
      > Jacek Ce
    • ilona.buttler Re: Rowery bez świateł 31.07.02, 12:09
      Nic dodać, nic ująć. Kierujący rowerami są obowiązani od zmierzchu do świtu
      używać świateł, w które wyposażony jest rower. Regulują to przepisy Kodeksu
      Drogowego (rozdział „Używanie świateł zewnętrznych”). Policja powinna
      egzekwować ten przepis. Problem „rozjechania nieoświetlonego rowerzysty” nie
      jest regulowany w przepisach. Niektórym to wystarcza, aby spać spokojnie. Mam
      nadzieję, że nie jest zbyt powszechny sposób interpretacji tego typu zdarzeń.

      Pozdrowienia
      Ilona Buttler
    • Gość: arklin Re: Rowery bez świateł IP: 212.160.231.* 02.04.03, 12:43
      Niestety policja woli stać w krzakach z "suszarką" bo z tego jest kasiorka. A
      taki ochlapus jadacy 20 letnią Ukraina bez świeteł nie da 200zł do rączki Panu
      Policjantowi - więc nie ma interesu. Jeżdzę duzo na rowerze i światła mam
      zawsze jeśli nie diodowe to chociaż 2 odblaski.
      Pozdrófka
      • jaki71 Re: Rowery bez świateł 04.04.03, 17:18
        Gość portalu: arklin napisał(a):

        > Niestety policja woli stać w krzakach z "suszarką" bo z tego jest kasiorka. A
        > taki ochlapus jadacy 20 letnią Ukraina bez świeteł nie da 200zł do rączki
        Panu
        > Policjantowi - więc nie ma interesu. Jeżdzę duzo na rowerze i światła mam
        > zawsze jeśli nie diodowe to chociaż 2 odblaski.
        > Pozdrófka

        Widze ze kolega rowerzysta to przepisy interpretyje jak mu wygodnie.
        W innym watku pisze ze mimo iz po pasach jezdzic nie wolno to on ostroznie ale
        bezpiecznie przejedzie, bo chodzic pieszo zapomnial (moge sie przewrocic jak
        sie bede zatrzymywal i zsiadal - cytuje z glowy wiec moglem przekrecic). Teraz
        ze chociaz odblaski to on zawsze ma, ktore moze i cos tam daja, ale tylko
        psychice rowerzysty a juz na pewno nie kierowcy w nocy poza obszarem
        zabudowanym jadacemu okolo 90km/h. Nie raz widzialem przerazenie w oczach
        rowerzysty kiedy jechalismy na czolowke. Ja wyprzedzalem, a on przeciez jechal
        przepisowo swoim pasem bynajmniej nie przy krawedzi a srodkiem pasa, z pieknie
        migajaca lampa diodowa czerwona z tylu a z przodu bialy odblask, ktorego za nic
        nie odroznisz od odblasku na slupku przydroznym. Juz nie bede pisal o
        szalencach jezdzacych po dwupasmowkach na rowerach.
        Konkluzja jest taka rowerzysta twoj wrog. Jedyny problem ze lakier rysuje.
        Bez obrazy, toche przesadzilem (ale nie z tymi jadacymi na czolowke).
        Pzdr Jaki

        • Gość: arklin Re: Rowery bez świateł IP: 212.160.231.* 07.04.03, 14:24
          jaki71 napisał:

          > Gość portalu: arklin napisał(a):
          >
          > > Niestety policja woli stać w krzakach z "suszarką" bo z tego jest kasiorka
          > . A
          > > taki ochlapus jadacy 20 letnią Ukraina bez świeteł nie da 200zł do rączki
          > Panu
          > > Policjantowi - więc nie ma interesu. Jeżdzę duzo na rowerze i światła mam
          > > zawsze jeśli nie diodowe to chociaż 2 odblaski.
          > > Pozdrófka
          >
          > Widze ze kolega rowerzysta to przepisy interpretyje jak mu wygodnie.
          > W innym watku pisze ze mimo iz po pasach jezdzic nie wolno to on ostroznie
          ale
          > bezpiecznie przejedzie, bo chodzic pieszo zapomnial (moge sie przewrocic jak
          > sie bede zatrzymywal i zsiadal - cytuje z glowy wiec moglem przekrecic).
          Teraz
          > ze chociaz odblaski to on zawsze ma, ktore moze i cos tam daja, ale tylko
          > psychice rowerzysty a juz na pewno nie kierowcy w nocy poza obszarem
          > zabudowanym jadacemu okolo 90km/h. Nie raz widzialem przerazenie w oczach
          > rowerzysty kiedy jechalismy na czolowke. Ja wyprzedzalem, a on przeciez
          jechal
          > przepisowo swoim pasem bynajmniej nie przy krawedzi a srodkiem pasa, z
          pieknie
          > migajaca lampa diodowa czerwona z tylu a z przodu bialy odblask, ktorego za
          nic
          >
          > nie odroznisz od odblasku na slupku przydroznym. Juz nie bede pisal o
          > szalencach jezdzacych po dwupasmowkach na rowerach.
          > Konkluzja jest taka rowerzysta twoj wrog. Jedyny problem ze lakier rysuje.
          > Bez obrazy, toche przesadzilem (ale nie z tymi jadacymi na czolowke).
          > Pzdr Jaki

          Tak przepisy interpretuję dowolnie byleby było bezpiecznie. Staram się myśleć
          bez względu na to czy jadę samochodem czy rowerem. Jeśli chodzi o widoczność
          odblasku to chyba coś się koledze pomyliło. Odblask widać z odległości 100-150m
          (musi być czysty). Oczywiście lampa migająca jest lepsza ale nie zawsze można
          ją mieć. Co do moich odblasków to powiem, że chyba trzeba być ograniczonym,
          żeby nie zobaczyć i nie odróżnić rowrzysty od otoczenia, który: ma z tyłu 2
          odblaski w tym jeden poziomy o wymiarach ok. 5x15 cm + drugi pionowy ok 6x4 cm
          + odblaski ( migające przecież w czasie jazdy) na pedałach + np. odblask na
          kurtce. Z przodu torba na kierownicę z ukośną taśmą odblaskową + przednie
          światło odblaskowe + odblaski na pedałach. Wiem jednak, że jest wielu kierowców
          o ograniczonych zdolnościach percepcji bo nawet po zamontowaniu migającego
          światła z przodu, nie domyslą się, że to może być TYLKO rowerzysta i nie
          zmieniają świateł na mijania.
          Więcej rozwagi na drogach Wam życzę.
          Pozdrófka
        • Gość: Robert Rowery na wielopasmowkach IP: *.astercity.net 08.04.03, 18:38
          jaki71 napisał:
          Ja wyprzedzalem, a on przeciez jechal
          > przepisowo swoim pasem bynajmniej nie przy krawedzi a srodkiem pasa,

          Robert: A co w tym dziwnego? Przecież wiadomo nie od dziś, że pobocza na
          naszych drogach totalnie nie nadają sie do jazdy. Jeśli nie nadają sie do jazdy
          dla samochodów to tym samym nie nadają sie do jazdy dla rowerów. z pieknie
          > migajaca lampa diodowa czerwona z tylu a z przodu bialy odblask

          Juz nie bede pisal o
          > szalencach jezdzacych po dwupasmowkach na rowerach.

          Robert: Nie rozumiem, dlaczego szaleńcach? Przecież dwupasmówka to taka sama
          droga jak każda inna. Przecież nie kazda pasmówka jest autostradą a przecież
          tylko po autostradach i drogach dla pojazdów samochodowych rowerzysta nie może
          jeżdzić. Ponadto wiele dróg wylotowych z dużych miast jest własnie dwu a nawet
          trzypasmowa. Więc aby rowerzysta mógl wydostać sie za miasto to sila rzeczy
          jest zmuszony do jazdy po wlasnie tych nieszczesnych wielopasmówkach.

          > Konkluzja jest taka rowerzysta twoj wrog.

          Robert: Kolego trochę wiecej toleracji. To hasło jest słuszne ale powinno
          brzmiec nieco inaczej: Rowerzysto uwazaj! Samochód to twój wróg!
          A oto dlaczego:
          - samochod zabija rowarzystow
          - samochod parkuje na drodze dla rowerow
          - samochod zaniczyszcza powietrze rowerzyscie
          - samochod niszczy drogi

          > Jedyny problem ze lakier rysuje.

          Robert: Nawet wowczas jak samochod osieraca dzieci?

          >
      • Gość: gosc portalu Re: Rowery bez świateł IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 12:51
        a czy same odblaski wystarcza? ja mam odblaski i nie do konca mam pewnosc, ze
        sa to te "wlasciwe" swiatla, chociaz zawsze oczywiscie lepsze to niz nic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka