Dodaj do ulubionych

Walentynki

15.02.13, 09:08
Nawiązując do wczorajszego"święta" zgłaszam takie spostrzeżenie, które mam nadzieję będzie zaczynem do dyskusji .
Wczoraj byłem swiadkiem jak wielu młodych ludzi (np u mnie w pracy) autentycznie i szczerze cieszyło się z tego dnia , składali sobie zyczenia, jakieś prezenciki, miłe słowa , gesty itp.
Równoczesnie ci sami ludzie na codzień dość "prostacko " wyrażają sie katolikach czy szerzej i chrześcijaństwie.
A przecież Św Walenty to "sukienkowy" , który na dodatek łamał prawo , świeckie prawo cesarza.
Trochę mnie dziwi taka "dwulicowość" tych świętujących Walentynki.
Codzienne ataki na katolików i równoczesnie akceptacja zasad i czynów księdza łamiącego prawo- to chyba nie jest w porzadku.
A może to tylko niewiedza, efekt drastycznych ograniczeń w nauce historii (patrz: Maciej Stuhr i Cedynia)?
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: Walentynki 15.02.13, 09:11
      u mnie w pracy coraz szersze kręgi zatacza wiara w latającego potwora spagetti.
      Jest miło.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Walentynki 15.02.13, 09:12
        A przecież sukienkowi z pewnością też wcinają makaron.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Walentynki 15.02.13, 09:11
      Niestety remik, ja tez ubolewam nad ograniczeniem lekcji historii kosztem katechezy.
      A może powiesz mi dlaczego skoro jest to dzień uczczenia sukienkowego konserwałom tak się on nie podoba?
      • fiu-bzdziu2010 Re: Walentynki 15.02.13, 12:06
        bo zakochani zamiast palić świeczkę świętemu w kaplicy, to robią jakieś kolacje przy świecach ...
        • pies_na_czarnych Re: Walentynki 15.02.13, 12:12
          Nastepne swieto katolstwo zawlaszcza. :p
          • remik.bz Re: Walentynki 15.02.13, 12:26
            pies_na_czarnych napisała:

            > Nastepne swieto katolstwo zawlaszcza. :p

            I to juz od 3-go wieku n.e
      • losiu4 Re: Walentynki 15.02.13, 15:23
        tyle ze ograniczenie lekcji historii nie odbyło się kosztem katechezy. Zreszta co za kłopot dodać po godzince jednego i drugiego :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • fiu-bzdziu2010 Re: Walentynki 15.02.13, 22:26
          idź na całość - katecheza codziennie, jak paciorek
          • losiu4 Re: Walentynki 15.02.13, 23:29
            fiu-bzdziu2010 napisała:

            > idź na całość - katecheza codziennie, jak paciorek

            co do paciorka - pełna zgoda - nie zaszkodzi codziennie :) co do religii - nie ma takiej potrzeby. Wystarczy godzinka-dwie tygodniowo. Coby dzieciaczki nauczyły się tego i owego, a nie w ciemnocie i zabobonie tkwiły :)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • remik.bz Historia też jest ważna 16.02.13, 07:58
              losiu4 napisał:

              >> co do paciorka - pełna zgoda - nie zaszkodzi codziennie :) co do religii - nie
              > ma takiej potrzeby. Wystarczy godzinka-dwie tygodniowo. Coby dzieciaczki nauczy
              > ły się tego i owego, a nie w ciemnocie i zabobonie tkwiły :)
              >
              I przy okazji troche historii by sie przydalo.
              Inaczej to dzieciaczki wyrastaja potem na takich "intelektualistów " jak obecny w tym watku Pan Erte, który z uporem maniaka historyczna postać Walentego (a więc konsekwentnie i rozkazy cesarza Klaudiusza II Gockiego) wywodzi z mitów greckich
              • losiu4 Re: Historia też jest ważna 16.02.13, 14:49
                remik.bz napisał:

                > I przy okazji troche historii by sie przydalo.

                oczywiście ze tak. Jak pisałem - nie ma potrzeby przeciwstawiać sobie historii i religii, tak jakby sobie w czymś przeszkadzały. Może być spokojnie i jedno i drugie. Ale postępaki z niewiadomych powodów starają sie ludziom wmówić, ze jak bedzie religia to nie bedzie niczego innego. A to nieprawda

                > Inaczej to dzieciaczki wyrastaja potem na takich "intelektualistów " jak obecny
                > w tym watku Pan Erte,

                łoj tam, Pan Erte nie takie rzeczy tu wypisywał. Nie ma się co przejmować :)

                Pozdrawiam

                losiu
    • pis_da_deby Re: Walentynki 15.02.13, 12:33
      remik.bz napisał:

      > A przecież Św Walenty to "sukienkowy" , ..

      A myslisz ze wiedza kim byl sw. Mikolaj ?
      Nie wazne. Sa prezenty i jest fajnie.

      Radziedzcy zrobili z niego dieda moroza i spokuj.
      Moze to bylby pomysl dla antykatolikow
    • erte2 Re: Walentynki 15.02.13, 12:37
      remik.bz
      Dobry człowieku - najważniejsze święta kościoła katolickiego ( a nawet całego chrześcijaństwa) wywodzą się w prostej linii ze świąt i obchodów pogańskich które chrześcijaństwo "przyswoiło" i nieco zmodyfikowawszy ogłosiło jako własne. Mało tego, większość "fundamentów" na których opiera się wiara jest wprost ściągnięta z dawnych wierzeń i podań. Weźmy choćby "niepokalane poczęcie" ( I poczęła z Ducha Świętego) - czymże to różni się od Łabędzia i Ledy czy Apisa i Europy ? A wszyscy święci katoliccy z przypisanymi im funkcjami i patronatem - nie jestże to żywcem ściągnięte z mitologii greckiej z jej bogami, herosami itd. ?
      Jestem przekonany że tak jak dziś czytamy "mity greckie" czy opisy innych wierzeń i religii jako czasem śmieszne i naiwne baśnie - tak za lat ileś nasi potomkowie będą czytali Biblię czy Koran.
      A przecież w imię tych baśni i klechd mordowano na ofiarnych ołtarzach, wycinano w pień całe narody, torturowano i palono żywcem, krzyżowano (także w imię Jezusa), wyrywano serca itd. A dziś w imię wiary i Boga w często samobójczych atakach giną setki muzułmanów.
      Czy nie należałoby w końcu powiedziec Bogu: Panu już dziękujemy ?
      • remik.bz mit Św Walentego? 15.02.13, 12:59
        erte2 napisał:

        > > ? A wszyscy święci katoliccy z przypisanymi im funkcjami i patronatem - nie je
        > stże to żywcem ściągnięte z mitologii greckiej z jej bogami, herosami itd. ?

        A mozna prosic Szanowny Erte o wyjaśnienie z jakiego to mitu greckiego żywcem ściągnięto postac Św Walentego?
        A może postać cesarza Klaudiusza II Gockiego (wiesz dlaczego go wspominam) to tez mit?
        • chateau Re: mit Św Walentego? 15.02.13, 23:51
          Luperkalia.
          • remik.bz Re: mit Św Walentego? 16.02.13, 08:06
            chateau napisał:

            > Luperkalia.
            >
            A więc Walentynki maja długą tradycje :) Może by tak nazwę zmienic , aby z KK nie było skojarzeń :) ? Ale co z tymi "sadystycznymi" elementami w Luperkaliach? Toz feministki , Komitety Helsińskie a nawet PiS i grupa Gowina z PO zaprotestują :)
        • erte2 Re: mit Św Walentego? 16.02.13, 00:20
          remik.bz
          remisiu ptaszynko - nie mam zamiaru dokonywać tu egzegezy tekstów biblijnych, starych i nowych testamentów itd. bowiem każdy myślący i mający nieco wiedzy wynikających z przeczytanych w życiu książek człowiek bez trudu znajdzie różne paralele i analogie. Ale tak jak w mitologii greckiej (żeby nie mnożyć już bytów) każda nieomal dziedzina życia miała swojego boga, tak i religia katolicka ma prawie że kalki w postaci świętych. A Boże Narodzenie czy Wielkanoc są prostymi kontynuacjami świąt pogańskich - starogermańskich, starosłowiańskich itd. Więc albo uznajmy że wszystkie religie i wyznania świata - dawne, teraźniesze i przyszłe są równoważne i prawdziwe - albo uznajmy je za równie nieprawdziwe i bałamutne klechdy i bajki mające na celu utrzymanie tzw. ciemnego ludu w ryzach. Tertium non datur.
          • x2468 Re: mit Św Walentego? 16.02.13, 00:34
            Boże Narodzenie to nic innego jak przesilenie jesienne czyli czyli bóg słońce wraca do ludzi.
          • remik.bz Walenty i Klaudiusz to postaci historyczne 16.02.13, 07:52
            erte2 napisał:

            > remik.bz
            > remisiu ptaszynko - nie mam zamiaru dokonywać tu egzegezy tekstów biblijnych, s
            > tarych i nowych testamentów itd. bowiem każdy myślący i mający nieco wiedzy wyn
            > ikających z przeczytanych w życiu książek człowiek bez trudu znajdzie różne pa
            > ralele i analogie.

            Szanowny Erte!
            nie mam zamiaru dokonywać tu egzegezy tekstów biblijnych, s
            tarych i nowych testamentów itd. bowiem każdy myślący i mający nieco wiedzy wyn
            ikających z przeczytanych w życiu książek człowiek wie ,ze zarówno Walenty jak i Klaudiusz II Gocki to postaci historyczne a nie żadne zapozyczenia z mitów greckich.
            A Walentynki to po prostu "zapozyczenie i adaptacja" Św Walentego przez dzisiejsze społeczeństwa do dzisiejszych realiów.
            Mnie po prostu smieszy , że ci sami ludzie , którzy "okrutnie" walczą z religia , kościołem równocześnie (nieswiadomie, bo to często zwyczajne nieuki) oddaja hołdy chrześcijańskiemu świętemu.
            • ave.duce Tak.tak 16.02.13, 08:06
              remik.bz napisał:

              > Mnie po prostu smieszy , że ci sami ludzie , którzy "okrutnie" walczą z religi
              > a , kościołem równocześnie (nieswiadomie, bo to często zwyczajne nieuki) oddaja
              > hołdy chrześcijańskiemu świętemu.

              I vice versa, Remiku >

              Mnie po prostu śmieszy, że - np. - katolicy rzymscy często nieświadomie (jak to niedouki) uznają za swoje święta wywodzące się "z czasów pogańskich".

              Miłego forumowania.
              • humbak Re: Tak.tak 16.02.13, 08:47
                Mamy tą przewagę nad ateistami, że pozostajemy w swej sferze religianckiego otępienia;)
                • ave.duce Re: Tak.tak 16.02.13, 19:10
                  Niektórzy - zapomniałam dodać. Sorki :)

                  ps. wśród ateistów też są wierzący i otępiali ;)
              • remik.bz Re: Tak.tak 16.02.13, 08:55
                ave.duce napisała:

                > I vice versa, Remiku >
                >
                > Mnie po prostu śmieszy, że - np. - katolicy rzymscy często nieświadomie (jak to
                > niedouki) uznają za swoje święta wywodzące się "z czasów pogańskich".
                >
                Mam nadzieję ,ze "poganie" ( o ile sie ostali) nie maja nam tego za złe.
                Ateiści mają znacznie gorzej świętujac np Walentynki (konflikt sumienia, ideologii itp)
                Tak nawiasem cyfry "arabskie" i "rzymskie" też uważamy za swoje.
                • ave.duce Re: Tak.tak 16.02.13, 19:16
                  "O ile się ostali" - bardzo trafne zastrzeżenie w poście katolika.
                  Nie czuję żadnego konfliktu, podobnie jak w kwestii świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy.

                  O tak, cyfry są dla kk bardzo ważne (może najważniejsze?).
            • erte2 Re: Walenty i Klaudiusz to postaci historyczne 16.02.13, 13:01
              remik.bz napisał:
              ...Mnie po prostu smieszy , że ci sami ludzie , którzy "okrutnie" walczą z religia , kościołem równocześnie (nieswiadomie, bo to często zwyczajne nieuki) oddaj hołdy chrześcijańskiemu świętemu.
              A nie bierzesz przypadkiem pod uwagę czegoś takiego że "ci ludzie" nie walczą z religią czy KK - ale że jest im to doskonale obojętne ? Wiara, religia, potrzeba posiadania jakiegoś Boga któremu można oddawać cześć jest już wielu ludziom po prostu niepotrzebna i całkowicie obojętna. Zauważ że zasady wyznawane przez Świadków Jehowy nie wywołują w społeczeństwie praktycznie żadnych emocji bo jest to tylko ich sprawa. I tak powinno być z każdym wyznaniem czy religią - oczywiście pod warunkiem że wyznanie to czy religia nie ingeruja w życie państwa i nie wtykają nochala w sprawy świeckie. A niestety czyni to KK coraz nardziej nachalnie.
              • remik.bz Walenty przeciwstawił się swieckiej władzy 16.02.13, 16:33
                erte2 napisał:

                I tak powinno być z każdym wyznaniem czy religią - oczyw
                > iście pod warunkiem że wyznanie to czy religia nie ingeruja w życie państwa i n
                > ie wtykają nochala w sprawy świeckie.

                No to dlaczego czcicie Walentego? Przeciez on ewidentnie "wetknał nos w zycie państwa". Z całkowita premedytacją łamał prawo cesarskie (świeckie) uważając , ze "prawo boskie" jest ważniejsze.
                • erte2 Re: Walenty przeciwstawił się swieckiej władzy 17.02.13, 08:33
                  remik.bz
                  Remisiu ptaszynko - nikt owego Walentego nie czci. Jestem pewien że 95% procent ludzi określających się jako chrześcijanie nie wie kim on był, kiedy żył i za co został świętym. Św. Walenty, św. Mikołaj i jeszcze paru innych* zostało niejako zawłaszczonych przez kulturę masową i o ich zasługach czy dokonaniach niewiele kto wie.
                  KK na przestrzeni dziejów "adaptował" sobie święta, zwyczaje i obrzędy innych religii i wierzeń (choćby nasze Dziady, germańską choinkę, przesilenie zimowe nazywane Bożym Narodzeniem, a nawet Święto Pracy /1. maja/ nazywając je świętem Józefa Robotnika). Ale to działa w dwie strony.

                  *Znamiennym przykładem pomieszania pojęć, wierzeń, religii i baśni jest św. Jerzy pokonujący smoka.
          • humbak Re: mit Św Walentego? 16.02.13, 08:43
            Tak konkretnie to część świąt chrześcijańskich przesunięto, a część to zaadaptowane święta pogańskie. Chodzło o asymilację innych religii.
    • adam111115 Re: Walentynki 16.02.13, 09:54
      remik.bz napisał:


      > A może to tylko niewiedza, efekt drastycznych ograniczeń w nauce historii (pat
      > rz: Maciej Stuhr i Cedynia)?

      patrz Adam Hofman i Powstanie Warszawskie
      • remik.bz dzięki za poparcie 16.02.13, 11:24
        adam111115 napisał:

        > remik.bz napisał:
        >
        >
        > > A może to tylko niewiedza, efekt drastycznych ograniczeń w nauce histori
        > i (pat
        > > rz: Maciej Stuhr i Cedynia)?
        >
        > patrz Adam Hofman i Powstanie Warszawskie

        Masz absolutną racje. Przykłady można mnozyć. Dzieki za poparcie.
    • wariant_b Czy ty w Walentynki myślisz o modlitwie? 16.02.13, 20:56
      Moje wyrazy współczucia, bo wiem, że św. Walenty jest patronem epileptyków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka