Gość: Antyklerykal
IP: 200.56.224.*
20.07.04, 20:14
Artykuł 1
Rzeczypospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i
Kościół katolicki są - każde w swej dziedzinie - niezależne i autonomiczne
oraz zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych
stosunkach i we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego.
komentarz: Nie sposób jednoznacznie określić "dziedziny" kościoła i państwa,
zwłaszcza w takich sferach życia społecznego, jak np. zawieranie małżeństw
czy nauczanie. Jeśli zauważymy, iż przedstawiciele kościoła nie zobowiązali
się nawet do respektowania ... Konstytucji R.P., zapis taki jest nie do
przyjęcia.
Artykuł 4
1. Rzeczypospolita Polska uznaje osobowość prawną Kościoła katolickiego.
2. Rzeczypospolita Polska uznaje również osobowość prawną wszystkich
instytucji kościelnych, terytorialnych i personalnych, które uzyskały taką
osobowość na podstawie przepisów prawa kanonicznego. Władza kościelna
dokonuje stosownego powiadomienia kompetentnych organów państwowych
3. Inne instytucje kościelne mogą na wniosek władzy kościelnej uzyskać
osobowość prawną na podstawie prawa polskiego.
komentarz: Bardzo kontrowersyjny zapis, zrównujący osoby prawne prawa
kanonicznego z osobami prawnymi polskiego prawa cywilnego, a nawet
pozwalający uzyskać osobowość prawną (art.4 ust.3) przez te podmioty, które
nie mają osobowości prawnej w świetle prawa kanonicznego (np. spółki prawa
handlowego). Krąg osób prawa kanonicznego, uzyskujących z mocy konkordatu
osobowość prawną w rozumieniu prawa cywilnego, winien być ograniczony
wyłącznie do kościelnych osób prawnych, realizujących cele religijne i
kultowe. Choćby ze względu na treść kan. 120 par. 1 Kodeksu Prawa
Kanonicznego: "osoba prawna ze swej natury trwa nieprzerwanie. Wygasa jednak,
jeśli zostanie zniesiona przez kompetentną władzę albo nie działa przez okres
stu lat ..." (sic!).
Prawo kanoniczne jest wewnętrznym prawem kościoła, znanym tylko wąskiemu
gronu specjalistów. Państwo może w dowolnej umowie międzynarodowej
podporządkować się postanowieniom prawa wewnętrznego drugiego państwa - tyle,
że w ten sposób skazuje się na utratę części własnej suwerenności!