Dodaj do ulubionych

W US Army za zgodą MON

IP: *.chcgilgm.covad.net 21.07.04, 00:28
Mało kto będzie się zgłaszał do konmsulatów. Znając ich łupieską postawę bedą
wymagali za wniosek wysokie opłaty.
Młodzi, którzy urodzili się w Stanach a zostali przypisani przez polski rząd
do Polski i polskich przepisów stanowionych przez Sejm pełen kryminalistów,
oszustów. Czują się Amerykanami a nie Polakami. Nieraz nie potrafią mówić po
polsku.
Na te przepisy nie bedą zwracali uwagi i po odsłużeniu w US Army pójdą
siedzieć na dwa lata w Polsce?
Na podchorążówce szef kompanii sierżant Wiewióra mówił, że nie należy wydawać
rozkazów gdy ma się pewność, że nie zostaną wykonane - spowoduje to bowiem
poczucie możliwości niewykonania rozkazu przez żołnierza co fatalną rzeczą
jest.
Widzicie tych chłopaków skazywanych przez sąd polski?
Odważą się skazać?
I po co ten bzdurny przepis utrzymywać?
$tefan
Obserwuj wątek
    • Gość: Bacz Sabotaż IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 00:32
      Armia polska powinna być zawodowa. Przepis że Polak musi przejść przeszkolenie wojskowe zanim otrzyma zgodę na służbę w obcej
      armii to totalna bzdura pachnąca sabotażem - właśnie powinno być odwrotnie, po przeszkoleniu i służbie w polskiej armii człowiek
      ma dużo wiadomości o taktyce i strategii polskiego wojska co może być niebezpieczne dla Polski w wypadku zmiany sojuszy - a tego
      nie można nigdy wykluczyć. Poza tym z jakiej racji my podatnicy mamy łożyć na szkolenie żołnierzy dla obcych armmii?
    • Gość: polonus Re: W US Army za zgodą MON IP: *.proxy.aol.com 21.07.04, 01:19
      Wg. przepisow polskiego prawa obywatel polski, ktory jest jednoczesnie
      obywatelem innego panstwa i stale tam zamieszkuje moze podjac tam sluzbe
      wojskowa nie pytajac sie nikogo z wladz polskich o pozwolenie.
      Krotko mowiac, Franek wyjechal do Ameryki dostal obywatelstwo USA i zaczal
      sluzyc w US Army, Coast Guard, National Guard, Air Force, US Navy, Marines i
      podczas urlopu pojechal
      do Polski i tam go przyczasneli za to. To niech ciocia albo wujek powiadomia
      konsulat albo ambasade USA o tym to oni sprawnie wytlumacza tym matolkom
      co go przyczasneli ze racji nie maja. Amerykanie jednak staja murem za swoimi!
      Jak ktos pracuje dla wywiadu USA to ma pewnosc, ze nikt go nie zdemaskuje
      przy zmianie rzadu natomiast w Najjasniejszej czy raczej Pomrocznej bedzie jego
      nazwisko w gazetach on bedzie lustrowany itp.
      • Gość: antek Re: W US Army za zgodą MON IP: *.sympatico.ca 21.07.04, 02:38
        ciebie polonus to musieli juz kilka razy przyczasnac (pisownia twoja), wiecej
        takiej inteligencji powinno emigrowac do stanow, polska na tym nie straci

        polska, jak kazdy cywilizowany kraj,ma prawo i obowiazek decydowac czy jej
        obywatel moze sluzyc w obcej armii, poniewaz obce armie sa rozne

        agenci wywiadu usa wpadaja tak samo czesto jak agenci innych krajow i ich
        nazwiska pojawiaja sie na lamach gazet- nie wiem czy wiesz ze supermanem to
        postac fikcyjna wymyslona na potrzeby rozrywki i tylko dzieci oraz naiwni
        wierza w jego isnienie, podobnie jest ze spidermanem
    • Gość: rozwalic pokomune ubowskie bydlo IP: *.client.comcast.net 21.07.04, 02:23
      scierwo ubowskie chce nadal "decydowac" .komuna sie skonczyla wy glupie scierwo,
      wolny obywatel beadzie sluzyl w jakiej tylko armii bedzie chcial, a decydowc
      bedzie ta wlasnie armia a nie wy scierwo ubowskie, komunistyczne bydlaki!
      • Gość: Bazyl do Stefana i do rozwalic pokomune IP: 212.213.14.* 21.07.04, 10:34
        Sprostowanie-Jezeli ktos sie urodzil w USA to jest automatycznie obywatelem
        tego kraju,a nie obywatelem kraju rodzicöw i Polska Armia(w przypadku rodzicöw
        z polski)ma gowno do tego mlodego czlowieka-
        Do rozwalic pokomune-Jesli urodziles sie w Polsce to Twoim zasranym obowiazkiem
        wobec ojczyzny jest sluzyc w Polskim Wojsku i to bez gadania.
        Bazyl.
        • Gość: siepacz Do Bazyla IP: 213.77.44.* 21.07.04, 11:26
          W prawodastwie miedzynarodowym obowiazują dwie zasady; prawo ziemi i prawo
          krwi. Dziecko urodzone w USA na zasadzie ius soli nabywa obywatelswto
          amerykańskie, a po rodzicu (przynajmniej jedno musi być Polakiem) obywatelwstwo
          polskie. WP ma wiec prawa do młodego człowieka.
        • Gość: $tefan Obywatel polski, urodzony w USA, nie znajacy pols IP: *.client.comcast.net 22.07.04, 09:08
          Gość portalu: Bazyl napisał(a):
          > Sprostowanie-Jezeli ktos sie urodzil w USA to jest automatycznie obywatelem
          > tego kraju,a nie obywatelem kraju rodzicöw i Polska Armia(w przypadku
          rodzicöw
          > z polski)ma gowno do tego mlodego czlowieka-
          > Bazyl.
          Bzylu - moze o tym nie wiesz ale to jest prawo ustanowione przez polski sejm -
          jezeli dziecko urodzilo sie w USA z rodzicow - obywateli polskich automatycznie
          zostaje przypisane przez polski rzad do obywatelstwa polskiego. Nie ma zadnego
          wykrecania sie - wg polskiego rzadu jest ono obywatelem polskim. I tak to mamy
          obywateli polskich nie znajacych polskiego jezyka, nie wiedzacych nawet, ze sa
          obywatelami polskimi.
          Paranoja?
          Paranoja!
          $tefan
    • Gość: Maria Re: W US Army za zgodą MON IP: *.dialup.mindspring.com 21.07.04, 05:40
      Opowiem Wam wszystkim historie, ktora miala miejsce w czasie zdobywania Iraku.
      Zginal zolnierz, okazalo sie ze jest obywatelem indyjskim, ale w moim malym
      miasteczku na polnoc od Chicago spuszczono flage do polowy masztu. Dlaczego?
      Tenze mlodzieniec przyjechal do swojej ciotki(mieszkanki tego najbogatszego
      miasteczka w Illinois) i postanowil sie zaciagnac do armii, gdyby udalo mu sie
      przezyc to mialby studia za darmo. Tym czasem los postanowil inaczej i chlopca
      20 letniego nie ma juz wsrod mieszkancow tegoz miasteczka.
      Ot i story jak mowia emigranci zza Bugu, ktorych tu ogrom.
    • Gość: Kuba Re: W US Army za zgodą MON IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 07:45
      To paranoja,muszę otrzymać zezwolenie na pracę polskiego rządu, a następnie
      zatrudnić się w obcym wojsku.To paranoja, przepis ten nie ma racji bytu-chory i
      głupi.Chorych przepisów się nie przestrzega.
      • polak_alkoholik Re: W US Army za zgodą MON 21.07.04, 10:43
        moje dzieci maja w nosie wojsko polskie i polskie obywatelstwo
        • Gość: F-16 Re: W US Army za zgodą MON IP: *.vf.shawcable.net 21.07.04, 11:00
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=14331341
        • Gość: antek Re: W US Army za zgodą MON-polak-alkoholik IP: 216.223.64.* 21.07.04, 13:55
          dziwisz sie ? tata pije to kto mial dzieciom pokazac polske; u mnie tata ani
          mama nie pija,dzieci mowia po polsku, same, bez przymusu jezdza do polski, do
          europy, bo rozumieja tamten inny swiat; blad emigrantow polega na tym ze nie
          potrafia nauczyc dzieci tego innego swiata, a mlody "nieuk" nie chce jechac w
          nieznane
    • Gość: Homer J OBYWATELOM USA I TAK I TAK MOZNA BEZ.... IP: 208.247.54.* 21.07.04, 18:56
      ....zadnej zgody glupiego polskiego rzadu, wiec w czym problem? Moze niedlugo
      trzeba bedzie prosic o zgode na podtarcie tylka po zrobieniu kupy?
      W USA sa tysiace Plakow, obywateli USA w wojsku, i jest to legalne bo maja
      obywatelstwo USA.

      Droga GW moze byscie napisali ze to sie tylko dotyczy Polaczkow ktorzy nie sa
      obywatelami obcego kraju i chca sluzyc w danego kraju wojsku.

      I rest my case.
    • Gość: Bazyl Nie slyszalem ze urodzony w usa(z rodzicöw polaköw IP: 212.213.14.* 22.07.04, 10:34
      dostal liscik z WKU do odbycia zasaniczej sluzby wojskowej.Moze sie myle.
      Bazyl.
      • Gość: $tefan Bazylu - prawo ma byc przestrzegane? IP: *.client.comcast.net 22.07.04, 13:59
        Gość portalu: Bazyl napisał(a):
        > Nie slyszalem ze urodzony w usa(z rodzicöw podostal liscik z WKU do odbycia
        zasaniczej sluzby wojskowej.Moze sie myle.
        > Bazyl
        Obywatel polski będzie mógł służyć w obcej armii, ale pod warunkiem, że
        wcześniej odsłużył wojsko w Polsce lub został przeniesiony do rezerwy -
        zdecydował rząd. Zgodę na służbę w obecnej armii na wniosek zainteresowanego
        będzie wydawał MON, ale nie dłużej niż na rok. Zainteresowany musi się zgłosić
        z odpowiednim wnioskiem do polskiego urzędu konsularnego.Gdy tego nie zrobi wg
        nowego prawa grozi mu kara wiezienia do lat dwoch.

        Czego nie slyszales - tego ze gdy sie nie zglosi to moze zostac skazanym na
        wiezienie?
        Czy tego, ze rzad polski przypisal amerykanina do Polski dlatego tylko, ze jego
        matka lub ojciec sa obywatelami polskimi?
        Czy tego nie slyszales, ze w Polsce prawo tworzone w Sejmie jest przez
        kryminalistow ktore co prawda jest glupie i w zwiazku z tym przez niektorych
        urzednikow nie jest egzekwowane ale przez niektorych tak? I w zwiazku z tym
        prawo jest interpretowane a nie przestrzegane? I jak widzisz - teraz doszlo
        jeszcze prawo do aresztowania chlopaka ktorego jedyna wina bylo to, ze urodzil
        sie w USA a rzad polski zawlaszczyl go sobie i przypisal do obywatelstwa
        polskiego.
        $tefan
        .
        • Gość: nyc Re: Troche z praktyki IP: *.ny325.east.verizon.net 23.07.04, 00:16
          Pare lat temu zostalem powolany na cwiczenia. List przyszedl na moj stary
          polski adres. Dobrzy ludzie powiadomili mnie o liscie z woja, kazalem otworzyc.
          Potem dobrzy ludzie poszli do wojskowego biura i pokazali kopie dokumentow, ze
          mieszkam na stale poza krajem. Powolanie na cwiczenia wycofano.

          Przy najblizszej wizycie w kraju - poszedlem do biura i po przedstawieniu
          paszportu USA - oficjalnie moje dokumenty oficera rezerwy przekazano do
          archiwum, a mnie wykreslono z listy rezerwy.

          Gdyby w USA bylo powolanie z powszechnego poboru - moglbym moze sie zalapac. Na
          pewno w przysiedze obywatelskiej jest akapit o obowiazku obrony nowego kraju w
          razie wojennego zagrozenia.

          Teraz moj syn. Jest urodzony w USA. Swietnie mowi po polsku. Ma dwa paszporty -
          amerykanski i polski. Do Polski wjezdza na paszporcie amerykanskim. Tak jest
          dla mnie lepiej - w razie potrzeby mam pelne prawo wystepowac do Departamentu
          Stanu o pomoc przynalezna obywatelowi USA. Nie wierze, ze w razie
          jakiegokolwiek przypadku polska policja, urzedy, sluzba zdrowia jest sprawna
          tak jak w USA.

          Syn jest dopiero w podstawowce. Po studiach pojdzie pracowac gdzie zechce - czy
          do sluzb federalnych, czy do policji czy wojska USA - jak bedzie mial ochote.
          Nigdy nie mieszkal na stale w Polsce.

          Jezeli przyszly postkomuszy czy skorumpowany pseudocentrowy czy prawicowy rzad
          wyciagnie lape po syna - po lapie oberwie. Bez dwoch zdan. I od moich prawnikow
          i od prawnikow Departamentu Stanu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka