pis_da_deby 30.03.13, 18:16 to byl jedyny okres w roku kiedy przy odrobinie szczescia mozna bylo kupic kawalek prawdziwej szynki a nawet zobaczyc pomarancze . Pieknie bylo Z czego dzisiaj moze sie cieszyc w tym okresie przecietny poganin ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
remez2 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 18:48 Pamiętasz co powiedział Franz Mauer do Ola Żwirskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 19:12 remez2 napisał: > Pamiętasz co powiedział Franz Mauer do Ola Żwirskiego? Ja pamiętam...masz rację. Pozdrawiam remez świątecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 19:14 godz-0800 napisał: > Ja pamiętam...masz rację. > Pozdrawiam remez świątecznie. Wszystkiego najlepszego w gronie najbliższych. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 19:16 remez2 napisał: > godz-0800 napisał: > > Ja pamiętam...masz rację. > > Pozdrawiam remez świątecznie. > Wszystkiego najlepszego w gronie najbliższych. Dzięki i wzajemnie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 21:15 godz-0800 napisał: > remez2 napisał: > > > Pamiętasz co powiedział Franz Mauer do Ola Żwirskiego? > > Ja pamiętam...masz rację. > Pozdrawiam remez świątecznie. Nie czytalem jeszcze Twoich pozniejszych postow wiec moze tam znajde odpowiedz ale to jest wlasnie to co mnie interesuje. Pozdrawiasz swiatecznie ale co swietujesz ? Przeciez to ani 1 maja ani 22 lipca > > Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 21:20 pis_da_deby napisał: > godz-0800 napisał: > > > remez2 napisał: > > > > > Pamiętasz co powiedział Franz Mauer do Ola Żwirskiego? > > > > Ja pamiętam...masz rację. > > Pozdrawiam remez świątecznie. > > Nie czytalem jeszcze Twoich pozniejszych postow wiec moze tam znajde odpowiedz > ale to jest wlasnie to co mnie interesuje. > Pozdrawiasz swiatecznie ale co swietujesz ? > Przeciez to ani 1 maja ani 22 lipca > > > > > > Nie napisałem,że świątecznie. świętuje moja żona,która jest katoliczką a ja jestem jej partnerem od 30 lat. Więc szanuję jej święto i wszystkich,którzy mają tak samo jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 21:27 godz-0800 napisał: > > > Pozdrawiam remez świątecznie. > > > Nie napisałem,że świątecznie. Poapatrzty wyzej i nie chrzan. Klamca musi miec dobra pamiec jak mawiaja madrzy ludzie. To lepsze niz kpic z jakiejs literowki Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 21:33 pis_da_deby napisał: > godz-0800 napisał: > > > > > > Pozdrawiam remez świątecznie. > > > > > Nie napisałem,że świątecznie. > > Poapatrzty wyzej i nie chrzan. > Klamca musi miec dobra pamiec jak mawiaja madrzy ludzie. > To lepsze niz kpic z jakiejs literowki > Napisałem świątecznie...mając na uwadze święta wielkanocne..... To nie była literówka... Wiesz kiedy można byłoby uznać twój błąd za literówkę? Nie pochlebiaj sobie.... Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 21:38 godz-0800 napisał: >? > Nie pochlebiaj sobie.... > Amen > > Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 19:09 R0zumiem że ten PRL znasz jedynie z filmów... Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 19:13 kzet69 napisał: > R0zumiem że ten PRL znasz jedynie z filmów... Ty znasz od 1969 roku? Tak, tylko pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 20:25 godz-0800 napisał: > kzet69 napisał: > > > R0zumiem że ten PRL znasz jedynie z filmów... > > Ty znasz od 1969 roku? > Tak, tylko pytam. > Przed 1985 jeszcze niczego nie kumal wiec nie zna go w ogole. No ale to z pewnoscia wina procedur Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 19:13 forum.gazeta.pl/forum/w,396,143577769,143577769,Kaczynski_nawet_w_Swieta_nie_wytrzymal_.html Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 20:27 pis_da_deby napisał: > Z czego dzisiaj moze sie cieszyc w tym okresie przecietny poganin ? > Pogan tu co niemiara ale nadal nie wiem czym w okresie swiatecznym cieszy sie przecientny polski poganin. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 20:31 Może się martwi, że nie uważał na lekcjach polskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 20:39 remez2 napisał: > Może się martwi, że nie uważał na lekcjach polskiego? Nie był zbyt spięty... Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 20:47 remez2 napisał: > Może się martwi, że nie uważał na lekcjach polskiego? Złośliwy jesteś....przecież "świenta" napisał poprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 20:53 godz-0800 napisał: > remez2 napisał: > > > Może się martwi, że nie uważał na lekcjach polskiego? > > Złośliwy jesteś....przecież "świenta" napisał poprawnie. Czyli czasami bywał w szkole. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 20:54 Czyli czasami bywał w szkole. :-) Zdarzało się....czasami. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 20:58 godz-0800 napisał: > Czyli czasami bywał w szkole. :-) > > Zdarzało się....czasami. Zaraz nam pewnie odpowie...w stylu "wy stare komuchy"..... Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 21:08 Zaraz nam pewnie odpowie...w stylu "wy stare komuchy"..... Dlaczego stare? Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 21:11 remez2 napisał: > Zaraz nam pewnie odpowie...w stylu "wy stare komuchy"..... > Dlaczego stare? No bo...młodzi nie pamiętaj tych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 21:22 godz-0800 napisał: > remez2 napisał: > > > Zaraz nam pewnie odpowie...w stylu "wy stare komuchy"..... > > Dlaczego stare? > > No bo...młodzi nie pamiętaj tych czasów. Nie mają rodziców, dziadków, dalszej rodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 21:27 remez2 napisał: > godz-0800 napisał: > > > remez2 napisał: > > > > > Zaraz nam pewnie odpowie...w stylu "wy stare komuchy"..... > > > Dlaczego stare? > > > > No bo...młodzi nie pamiętaj tych czasów. > Nie mają rodziców, dziadków, dalszej rodziny? Może i mają...ale czy muszą im tak dokładnie opowiadać jak było? Albo czy ci młodzi mogą cokolwiek zrozumieć? Remez...wybacz im....bo nie wiedzą co mówią. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 21:33 remez2 napisał: > godz-0800 napisał: > > > remez2 napisał: > > > > > Zaraz nam pewnie odpowie...w stylu "wy stare komuchy"..... > > > Dlaczego stare? > > > > No bo...młodzi nie pamiętaj tych czasów. > Nie mają rodziców, dziadków, dalszej rodziny? Ci ktorzy sobie te czasy chwalili dzisiaj przwaznie wola sie do tego nie przyznawac i zwykle maja po temu powody. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 21:34 Ci ktorzy sobie te czasy chwalili dzisiaj przwaznie wola sie do tego nie przyznawac i zwykle maja po temu powody. Nie wiem co chciałeś powiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 21:40 godz-0800 napisał: > > Nie wiem co chciałeś powiedzieć... > Ja wiem Wesolych Swiat Pewnie sie spieszysz na pasterke wiec do nastepnej olazji Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 21:43 pis_da_deby napisał: > godz-0800 napisał: > > > > > Nie wiem co chciałeś powiedzieć... > > > Ja wiem > > Wesolych Swiat > > Pewnie sie spieszysz na pasterke wiec do nastepnej olazji Nie denerwuj się, choć jestem ateistą to wiem,że na pasterkę chodzi się 24 grudnia, teraz mamy marzec....wyluzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: "przecientny", powiadasz? 30.03.13, 21:41 > Ci ktorzy sobie te czasy chwalili dzisiaj przwaznie wola sie do tego nie przyz > nawac i zwykle maja po temu powody. Podkreślił, że "trzeba unikać aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń, które żyły w innych czasach i innych okolicznościach". "Potrzeba pokornej szczerości, by nie negować grzechów przeszłości, ale też nie rzucać lekkomyślnie oskarżeń bez rzeczywistych dowodów, nie biorąc pod uwagę różnych ówczesnych uwarunkowań" - dodał Ojciec Święty. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 20:37 pis_da_deby napisał: > pis_da_deby napisał: > > > > Z czego dzisiaj moze sie cieszyc w tym okresie przecietny poganin ? > > > Pogan tu co niemiara ale nadal nie wiem czym w okresie swiatecznym cieszy sie p > rzecientny polski poganin. Jesteś pewien,że wiesz o czym mówisz...czy mam Ci jeszcze raz przypomnieć maksymę biskupa z Autun , księcia Benewentu? > Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 10:48 godz-0800 napisał: > pis_da_deby napisał: > > > pis_da_deby napisał: > > > > > > > Z czego dzisiaj moze sie cieszyc w tym okresie przecietny poganin ? > > > > > Pogan tu co niemiara ale nadal nie wiem czym w okresie swiatecznym cieszy > sie p > > rzecietny polski poganin. > > > Jesteś pewien,że wiesz o czym mówisz...czy mam Ci jeszcze raz przypomnieć maksy > mę biskupa z Autun , księcia Benewentu? > Ty mi niczego nie przypominaj tylko odpowiedz na proste pytanie. to wystarczy > Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 20:58 Przynajmniej wiesz, że szynka i pomarańcze jednak szczęścia nie dają:) Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 20:59 anwad napisała: > Przynajmniej wiesz, że szynka i pomarańcze jednak szczęścia nie dają:) Jaaaakto nie dają? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 21:00 pis_da_deby napisał: > to byl jedyny okres w roku kiedy przy odrobinie szczescia mozna bylo kupic kawa > lek prawdziwej szynki a nawet zobaczyc pomarancze Czarni mieli wówczas klawo, a dzisiaj jeszcze lepiej. Łowiecki dalej jaja na twardo wpierdzielają coby dobrodziejowi na tace z oszczędności rzucić. "Klawo, nie Egon". Odpowiedz Link Zgłoś
podmiot_faktu Nie przesadzaj, za Gierka było zupełnie ... 30.03.13, 21:01 ... przyzwoicie i padliny nie sprzedawali. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Nie przesadzaj, za Gierka było zupełnie ... 30.03.13, 21:06 podmiot_faktu napisał: > ... przyzwoicie i padliny nie sprzedawali. :))) Hahahaha...dobre. Dzisiaj od sprzedawania "padliny" jest przecientnie za wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Nie przesadzaj, za Gierka było zupełnie ... 30.03.13, 21:18 > Dzisiaj od sprzedawania "padliny" jest przecientnie za wielu. W innym watku przyganiales kociolku garnkowi Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Nie przesadzaj, za Gierka było zupełnie ... 30.03.13, 21:21 pies_na_czarnych napisała: > > Dzisiaj od sprzedawania "padliny" jest przecientnie za wielu. > > W innym watku przyganiales kociolku garnkowi > ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: Nie przesadzaj, za Gierka było zupełnie ... 31.03.13, 00:29 apropos wspaniałej peerelowskiej szynki. dzisiaj np przyadków tasiemca jest rocznie około 200 w latach 70tych były tysiące. Wrażenia są inne bo jak to tu powiedziano w prl stosowano profilaktukę :) i nie publikowano takich danych. Niepoinfomowani byli szczęśliwi jak strusie z głową w piasku. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Nie przesadzaj, za Gierka było zupełnie ... 31.03.13, 08:48 podmiot_faktu napisał: > ... przyzwoicie i No fakt. Pojawily sie szwajcarskie zegarki (Roamera mam do dzisiaj) , szwedzkie kosmetyki,brazylijskie i wloskie buty. Nie wazne, ze byly z tektury i przeznaczone do trumny.Rozpadaly sie po pierwszym deszczu ale byly wloskie i tak pieknie blyszczaly. To byl faktycznie luksus w swiecie wyrobow "czekoladopodobnych", marmolady z burakow, lososia z farbowanych resztek czerniaka i wszechobecnych "opakowan zastepczych" I komu to przeszkadzalo ? - z.over.salon24.pl/242880,prawdziwa-historia-rzadow-pisu Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 21:40 fakt Cytrusów nie było, ale były polskie jabłka (pamiętasz malinówki??), a szynka była prawdziwa, a nie dmuchana i napędzana "bóg wie czym" Pamiętasz smak tej wędzonej szyneczki????? Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 21:44 pan.nikt napisał: > fakt Cytrusów nie było, ale były polskie jabłka (pamiętasz malinówki??), a szyn > ka była prawdziwa, a nie dmuchana i napędzana "bóg wie czym" > > Pamiętasz smak tej wędzonej szyneczki????? Pytanie.....pewnie,że pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 22:00 pan.nikt napisał: > fakt Cytrusów nie było, ale były polskie jabłka (pamiętasz malinówki??), a szyn > ka była prawdziwa, a nie dmuchana i napędzana "bóg wie czym" > > Pamiętasz smak tej wędzonej szyneczki????? tej mieloneczki? :-) Jadles kiedykolwiek prawdziwa szynke? Taka co conajmniej 18 miesiecy musi dojrzewas w okreslonym srodowisku? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 23:28 za komuny mielonka?? Kupowało się prawdziwą świnie i po wymoczeniu w solance wędziło się szyneczkę prawdziwym dymem. Fakt nie trwało to 18 miesięcznicy, ale było bez konserwantów, bez strzykawek itd Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 23:46 pan.nikt napisał: > za komuny mielonka?? > Kupowało się prawdziwą świnie i po wymoczeniu w solance wędziło się szyneczkę p > rawdziwym dymem. > Fakt nie trwało to 18 miesięcznicy, ale było bez konserwantów, bez strzykawek i > td No tak "kupowalo sie". Wedzenie pozostawia rakotworcze slady wegla. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 23:57 no cóż ŻyCIE TO ŚMIERTELNA CHOROBA PRZENOSZONA DROGĄ PŁCIOWĄ ale jaki jest smak takiej szyneczki????????????? :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
podmiot_faktu Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 22:03 Wędlinę jadło się ze smakiem, teraz czuję jedynie plastik. Są dwie możliwości : albo smak mi się popsuł, albo żywność jest bardziej sztuczna, o smaku trocinowatym. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 22:06 podmiot_faktu napisał: > Wędlinę jadło się ze smakiem, teraz czuję jedynie plastik. > Są dwie możliwości : albo smak mi się popsuł, albo żywność jest bardziej sztucz > na, o smaku trocinowatym. Jestem pewien,że smak ci się popsuł...zdecydowanie. chcesz mi tu produkty z czasów PRL chwalić? A kysz.... Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 22:12 Czytam niemal wszystko o PRL, co mi w padnie w ręce. Ale nie mogę zrozumieć jak przetrwał naród, skoro przez 45 lat na półkach sklepowych był tylko ocet? Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 22:15 remez2 napisał: > Czytam niemal wszystko o PRL, co mi w padnie w ręce. Ale nie mogę zrozumieć jak > przetrwał naród, skoro przez 45 lat na półkach sklepowych był tylko ocet? No widzisz...teraz przesiedli się na zioła. Palikot ich upewnia,że można. Palić, sadzić, zalegalizować. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 22:16 godz-0800 napisał: > remez2 napisał: > > > Czytam niemal wszystko o PRL, co mi w padnie w ręce. Ale nie mogę zrozumi > eć jak > > przetrwał naród, skoro przez 45 lat na półkach sklepowych był tylko ocet > ? > > > No widzisz...teraz przesiedli się na zioła. > Palikot ich upewnia,że można. > Palić, sadzić, zalegalizować. Ufffff, odbiegłem jednak od tematu wątku. Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa....... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 23:48 remez2 napisał: > Czytam niemal wszystko o PRL, co mi w padnie w ręce. Ale nie mogę zrozumieć jak > przetrwał naród, skoro przez 45 lat na półkach sklepowych był tylko ocet? No! Przeciez ocet to jest alkohol, a alkohol jak wiadomo konserwuje :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 23:55 pies_na_czarnych napisała: > remez2 napisał: > > > Czytam niemal wszystko o PRL, co mi w padnie w ręce. Ale nie mogę zrozumi > eć jak > > przetrwał naród, skoro przez 45 lat na półkach sklepowych był tylko ocet > ? > > No! Przeciez ocet to jest alkohol, a alkohol jak wiadomo konserwuje :o)) Konserwować można to, co już jest. Ale skąd kolejne pokolenia? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 00:10 remez2 napisał: > pies_na_czarnych napisała: > > > remez2 napisał: > > > > > Czytam niemal wszystko o PRL, co mi w padnie w ręce. Ale nie mogę z > rozumi > > eć jak > > > przetrwał naród, skoro przez 45 lat na półkach sklepowych był tylk > o ocet > > ? > > > > No! Przeciez ocet to jest alkohol, a alkohol jak wiadomo konserwuje :o)) > Konserwować można to, co już jest. Ale skąd kolejne pokolenia? Skazone octem? Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 08:21 remez2 napisał: [...] > > > przetrwał naród, skoro przez 45 lat na półkach sklepowych był tylk > o ocet > > ? > > > > No! Przeciez ocet to jest alkohol, a alkohol jak wiadomo konserwuje :o)) [...] Przepraszam bardzo, ale ocet to nie alkohol, jeno kwas powstający w procesie utleniania alkoholu - ten półkowy : etylowego. Reakcja odwrotna niestety pratycznie niewykonalna w warunkach domowych. Co nie zmienia zasadniczego problemu przetrwania narodu na samym occie. C Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 08:29 Co nie zmienia zasadniczego problemu przetrwania narodu na samym occie. No... i Naród przetrwał. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 09:05 Katastrofa zaopatrzeniowa, której symbolem jest wspomniany ocet, to późne lata 70-te, co powtórzyło się w drugiej połowie lat 80-tych, na krótko przed wybuchem hiperinflacji. Jest faktem, że sklepy spożywcze przez większość dnia świeciły pustkami (choć na półkach - oprócz octu miejsce zajmowało jeszcze parę innych mało poszukiwanych produktów w rodzaju jakichś tam herbatników, herbaty gruzińskiej itp.), ale były w ciągu dnia momenty, kiedy towar dowożono, czy jak to się mawiało "rzucano" i wtedy sklepy zapełniały się ludzkim tłumem. A wspomniane pomarańcze były dostępne przez cały rok - w sieci sklepów firmowanych przez "Przedsiębiorstwa eksportu wewnętrznego" (najpierw znane jako Pekao, później Pewex i Baltona). Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 08:52 remez2 napisał: naród, skoro przez 45 lat na półkach sklepowych był tylk > o ocet > Konserwować można to, co już jest. Ale skąd kolejne pokolenia? Nie dawno bylem w Somalii. Tam tez zyja ludzie. Cuda. O przepraszam. Trudne do zrozumienia zjawisko. Odpowiedz Link Zgłoś
erte2 Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 23:37 remez2 napisał: ...No! Przeciez ocet to jest alkohol, a alkohol jak wiadomo konserwuje :o)) Drogi Miendelejewie - dokonałeś wiekopomnego odkrycia ! Nobla z chemii masz w kieszeni !!! Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 23:45 erte2 napisał: > remez2 napisał: > [i]...No! Przeciez ocet to jest alkohol, a alkohol jak wiadomo konserwuje :o))[ > /i] > > Drogi Miendelejewie - dokonałeś wiekopomnego odkrycia ! Nobla z chemii masz w k > ieszeni !!! tiny.pl/h8r49 Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 22:17 godz-0800 napisał: > podmiot_faktu napisał: > > > Wędlinę jadło się ze smakiem, teraz czuję jedynie plastik. > > Są dwie możliwości : albo smak mi się popsuł, albo żywność jest bardziej > sztucz > > na, o smaku trocinowatym. > > Jestem pewien,że smak ci się popsuł...zdecydowanie. > chcesz mi tu produkty z czasów PRL chwalić? > A kysz.... > > > Masz racje. Nam to jednak smakowalo bo skad mielismy wiedziec co naprawde jest dobre. Ostatnio gdy bylem w Polsce zastanawialem sie jak wy to mozecie jesc. Np przewedzone wedliny, ktore powoduja raka itp.... Odpowiedz Link Zgłoś
podmiot_faktu Re: Swieta w PRLu 30.03.13, 22:37 ies_na_czarnych napisała: > Masz racje. Nam to jednak smakowalo bo skad mielismy wiedziec co naprawde jest > dobre. Ostatnio gdy bylem w Polsce zastanawialem sie jak wy to mozecie jesc. Np > przewedzone wedliny, ktore powoduja raka itp.... Nie przesadzaj. Jadło w PRL było dobre, a nawet bardzo dobre. Wiadomo było, że jak sutannowi dojdą do głosu, to będzie bieda i tak się stało. Wybór Wojtyły na papieża (1978) otworzył im gęby i kraj zaczął się szybko zjeżdżać po równi pochyłej. Do 1978 roku nie tylko ocet ( jak to sugerujesz) był na sklepowych pułkach. Praktycznie można było kupić wszystko, no może prawie wszystko. 1080 roku kartki na cukier, solidaruchy najczęściej z dwiema lewymi rękami do roboty, krzyże z jątrzącymi katabasami i przez niemal dziesięć lat strajki, strajki i strajki. Dziwię się, że na sklepowych pułkach ocet się ostał, bo papieru toaletowego już nie było. Watykańskie katabasostwo uszczęśliwiło Naród. Obecnie 15% bezrobotnych i 40% Narodu z minimum socjalnym na granicy ubóstwa. "Gratulacje" dla przemian ustrojowych. Nawet przywódcy solidarności przyznają, że walczyli nie o taką Polskę. Jeśli ostatnio byłaś/eś w Polsce a nie jesteś na co dzień, to niewiele możesz powiedzieć odnośnie aktualnej, polskiej rzeczywistości. Masz chroniczny brak rzetelnych, bieżących informacji i w tym jest cały ambaras. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 09:25 Mylisz się. Kartki na cukier zostały wprowadzone w 1976 roku, a więc dwa lata przed zakończeniem pontyfikatu Pawła VI, nie mając zresztą z tym zdarzeniem żadnego związku (zakładam przy tym wspaniałomyślnie, że pisząc "1080" masz na myśli 1980). Odpowiedz Link Zgłoś
erte2 Re: Swieta w PRLu 01.04.13, 00:05 podmiot_faktu Człowieku - podobnych bredni dawno nie czytałem !! Twój zachwyt PRL-em dowodzi albo kompletnej nieznajomości rzeczy, albo kompletnego odjazdu, albo niebotycznego cynizmu. No a to zdanie: "Wiadomo było, że jak sutannowi dojdą do głosu, to będzie bieda i tak się stało. Wybór Wojtyły na papieża (1978) otworzył im gęby i kraj zaczął się szybko zjeżdżać po równi pochyłej. Do 1978 roku nie tylko ocet ( jak to sugerujesz) był na sklepowych pułkach. Praktycznie można było kupić wszystko, no może prawie wszystko." po prostu rzuca na kolana (szczególnie podobały mi się owe "pułki", ale to szczegół). Żeby się nie rozpisywać przypomnę ci tylko jeden fakt: kartki na cukier (dla złagodzenia efektu nazwane "bonami towarowymi") zostały wprowadzone w 1976. roku (konkretnie 26. czerwca), kiedy Wojtyle nawet się jeszcze nie śniło że zostanie papieżem. I wtedy zaczął się totalny zjazd we wszystkich dziedzinach - mięsa (choć z tym były kłopoty "od zawsze"), środków czystości, papieru do dupy i co tam sobie można wymyślić. A co do jakości wędlin - to za Gomułki rzeczywiście kiełbasy, szynka czy inne balerony bywały smaczne, pod warunkiem jednakże że się je wystało i dostało*. Natomiast do dziś mam w ustach "niezapomniany smak" kiełbasy z dodatkiem kryla i kurczaków karmionych mączką rybną - czyli wynalazków 2. połowy lat '70. Tak że nie bredź chłopcze bo twój kretynizm aż boli. *Jak dziś pamiętam fragment przemówienia Towarzysza Wiesława w którym przekonywał że upieranie się przy jedzeniu mięsa jest nieracjonalne bo przecież "15 litrów maślanki ma tęsamą wartość odżywczą co kilogram mięsa". Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Swieta w PRLu 01.04.13, 00:09 *Jak dziś pamiętam fragment przemówienia Towarzysza Wiesława w którym przekonywał że upieranie się przy jedzeniu mięsa jest nieracjonalne bo przecież "15 litrów maślanki ma tęsamą wartość odżywczą co kilogram mięsa". Może rzeczywiście ma? Sprawdzałeś? PS - bo wpisu wyżej nie sprawdziłeś. :- ( Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 08:57 podmiot_faktu napisał: > Wędlinę jadło się ze smakiem, teraz czuję jedynie plastik. > Są dwie możliwości : albo smak mi się popsuł, albo żywność jest bardziej sztucz > na, o smaku trocinowatym. Jak przyzwoita wedline jadles raz czy dwa razy w roku to w porownaniu z tym co jadlo sie pzez caly rok musialo smakowac. Zjadlbys dziasiaj popularne w w PRLowskich kantynach plucka na kwasno czy salceson z nie ogolonych swinskich skor z ktorego szczecina zostawala miedzy zebami ? Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 09:03 zjadlbys dziasiaj popularne w w PRLowskich kantynach plucka na kwasno czy salceson z nie ogolonych swinskich skor z ktorego szczecina zostawala miedzy zebami ? Nie próbowałem płucek na kwaśno podanych przed II ga wojna światową w jadłojadalniach dla "plebsu". Co do salcesonu...dzisiaj faktycznie jest lepszy po ogoleniu świńskich skór. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 10:39 godz-0800 napisał: > zjadlbys dziasiaj popularne w w PRLowskich kantynach plucka na kwasno czy salce > son z nie ogolonych swinskich skor z ktorego szczecina zostawala miedzy zebami > ? > > Nie próbowałem płucek na kwaśno podanych przed II ga wojna światową w jadłojada > lniach dla "plebsu". > Co do salcesonu...dzisiaj faktycznie jest lepszy po ogoleniu świńskich skór. > Poawano je w PRLu w zakladowych kantynach i nie tylko tam. No ale moze ty byles zwolennikiem konkurencyjnych dla plucek, cynaderek z aromatem swiezego moczu lub w polowie z papieru toaletowego pasztetowej. A tak nawiasem mowiac. Pod pojeciem "plebs" masz na mysli pracujacy lud miast i wsi czy przewodnia sile narodu ? Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 10:46 Cynaderek nie jadałem. Wiem tylko,że przyrządzenie ich do dzisiaj jest tajemnica dla wielu gospodyń domowych. Tajemnica leży w przygotowaniu ich do smażenia żeby nie było można czuć moczu. > A tak nawiasem mowiac. Pod pojeciem "plebs" masz na mysli pracujacy lud miast i > wsi czy przewodnia sile narodu ? Pisałem o jadłojadalniach dla "plebsu" przed drugą wojną światową. Czytaj uważniej, nie podniecaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Swieta w PRLu 31.03.13, 10:52 godz-0800 napisał: > Cynaderek nie jadałem. Wiem tylko,że przyrządzenie ich do dzisiaj jest tajemnic > a dla wielu gospodyń domowych. > Tajemnica leży w przygotowaniu ich do smażenia żeby nie było można czuć moczu. > A ja odnosze wrazenie, ze w czasie PRLu nawet zwierzeta byly jakies takie bardziej "umyslowe" Skora, kosci i podroby a nie jakies tam miiesniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.iljicz Prymitywny oszuście piszący o szynce 30.03.13, 22:15 dostępnej w PRL wyłącznie w święta, posłuchaj piosenki Młynarskiego z lat 60-tych gdzie bohater udaje sie: "Na bal spółdzielców, czy działaczy raut Wszystkiego dotknąć, wszystko prawie wolno zjeść mi, Każda kanapka warta chyba z pięć czterdzieści, Tu wznoszę toast, ówdzie rzucam kilka zdań, W krąg czeskie kolie i kreacje pięknych pań!" Bo to były kanapki z prawdziwą szynką. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 30.03.13, 22:17 wlodzimierz.iljicz napisał: > dostępnej w PRL wyłącznie w święta, posłuchaj piosenki Młynarskiego z lat 60-ty > ch gdzie bohater udaje sie: > "Na bal spółdzielców, czy działaczy raut > Wszystkiego dotknąć, wszystko prawie wolno zjeść mi, > Każda kanapka warta chyba z pięć czterdzieści, > Tu wznoszę toast, ówdzie rzucam kilka zdań, > W krąg czeskie kolie i kreacje pięknych pań!" > > Bo to były kanapki z prawdziwą szynką. Ożesz lenin...ale dałeś popalić.... Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 30.03.13, 22:22 godz-0800 napisał: > wlodzimierz.iljicz napisał: > > > dostępnej w PRL wyłącznie w święta, posłuchaj piosenki Młynarskiego z lat > 60-ty > > ch gdzie bohater udaje sie: > > "Na bal spółdzielców, czy działaczy raut > > Wszystkiego dotknąć, wszystko prawie wolno zjeść mi, > > Każda kanapka warta chyba z pięć czterdzieści, > > Tu wznoszę toast, ówdzie rzucam kilka zdań, > > W krąg czeskie kolie i kreacje pięknych pań!" > > > > Bo to były kanapki z prawdziwą szynką. > > > > Ożesz lenin...ale dałeś popalić.... Masz rację lenin....wężykiem...... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 30.03.13, 22:59 godz-0800 napisał: > > Ożesz lenin...ale dałeś popalić.... :o))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 30.03.13, 23:27 Miałem znajomego który pracował w czasach PRL w firmie w której hodowano świnie i bydło rzeźne. Jak coś zachorowało i zdechło to odwozili do zakładów mięsnych w Nisku gdzie przerabiano zdechłe na kiełbasę. Zawsze tak było.Dlatego Kaszub Otto von Bismarck mawiał ze; "im naród mniej wie jak się robi kiełbasę i politykę tym zdrowiej dla narodu". Pamiętam procesy o wypełnianie pasztetówki papierem toaletowym(sędzia Kryże (ten od krzyży) skazał ojca aktora Wawrzeckiego za ten proceder na kare śmierci. Pamiętam zatrucie ponad ponad 200 pracowników pewnej gdańskiej firmy świeżym mięskiem(za Gierka). Pamiętam piwo gdańskie z białymi robaczkami, pamiętam masło ekstra o zapachu szamba, mleko konserwowane proszkiem do prania.i wiele innych "szyneczek jak za Gierka". Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 30.03.13, 23:51 x2468 napisał: > a dzisiaj wszystko OK? :pp Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 30.03.13, 23:52 A zamianę wody w wino też pamiętasz? PS - ile Ci płacą za pisanie takich bzdur? Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 09:04 remez2 napisał: > A zamianę wody w wino też pamiętasz? > PS - ile Ci płacą za pisanie takich bzdur? Ja wam nawet wierze towarzyszu sekretarzu, ze z niczym takim sie nie zetkneliscie. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 09:14 Ja wam nawet wierze towarzyszu sekretarzu, ze z niczym takim sie nie zetkneliscie. Wy " zetkneliscie siem" opowiedzcie coś o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 09:22 pis_da_deby napisał: > remez2 napisał: > > > A zamianę wody w wino też pamiętasz? > > PS - ile Ci płacą za pisanie takich bzdur? > > Ja wam nawet wierze towarzyszu sekretarzu, ze z niczym takim sie nie zetkneliscie. Jednak drugi post w tym wątku trafił w sedno. :-) Szczerze mówiąc szkoda mi takich ludzi ja Ty i poprzedni rozmówca. Bardzo źle musiało ułożyć się wasze życie, że w Wielkanoc tylko takie wspomnienia was nawiedzają. Wesołych Świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 09:28 remez2 napisał: Szczerze mówiąc szkoda mi takich ludzi ja Ty i poprzedni rozmówca. Bardzo źle musiało ułożyć się wasze życie, że w Wielkanoc tylko takie wspomnienia was nawiedzają. Wesołych Świąt. Czegoś nie zrozumiałem? Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 09:57 godz-0800 napisał: > remez2 napisał: > > Szczerze mówiąc szkoda mi takich ludzi ja Ty i poprzedni rozmówca. Bardzo ź > le musiało ułożyć się wasze życie, że w Wielkanoc tylko takie wspomnienia was n > awiedzają. Wesołych Świąt. > > Czegoś nie zrozumiałem? Chodzi mi o to, że zarówno rozmówca jak i X2468, piszą w tym wątku takie "suchary" jakby w życiu nie spotkało ich nic miłego, radosnego. Odgrywają się za swoje porażki? Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 10:02 > Czegoś nie zrozumiałem? Chodzi mi o to, że zarówno rozmówca jak i X2468, piszą w tym wątku takie "suchary" jakby w życiu nie spotkało ich nic miłego, radosnego. Odgrywają się za swoje porażki? Dlatego pytałem bo ja tego osobnika o nicku X2468, wyłączyłem i nie widzę jego postów. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 10:57 remez2 napisał: > Bardzo źle m > usiało ułożyć się wasze życie, że w Wielkanoc tylko takie wspomnienia was nawie > dzają. Wesołych Świąt. Wielkanoc ? Dla pogan to dzien jak kazdy inny tylko wolny od pracy a o moje zycie ani w PRLu ani pozniej sie nie martw. Jakos sobie dawalem i nadal daje rade. Oczywiscie dziekuje za troske. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 11:03 Wielkanoc ? Dla pogan to dzien jak kazdy inny tylko wolny od pracy Mógłbyś rozszerzyć nieco ten temat panie katoliku? Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 11:06 godz-0800 napisał: > Wielkanoc ? Dla pogan to dzien jak kazdy inny tylko wolny od pracy > > Mógłbyś rozszerzyć nieco ten temat panie katoliku? > A co tu rozszerzac ? Jak ktos w "gusla" nie wierzy to nie ma czego swietowac wiec nie ma i dnia switecznego lecz wolny od pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 11:14 pis_da_deby napisał: > godz-0800 napisał: > > > Wielkanoc ? Dla pogan to dzien jak kazdy inny tylko wolny od pracy > > > > Mógłbyś rozszerzyć nieco ten temat panie katoliku? > > > A co tu rozszerzac ? > Jak ktos w "gusla" nie wierzy to nie ma czego swietowac wiec nie ma i dnia swi > tecznego lecz wolny od pracy. Dla mnie osobiście to normalny dzień,dla mojej żony dzień świąteczny. Ale poganinem nie jestem, dlatego prosiłem o rozszerzenie tematu. Dlatego nazwałem cię katolikiem, bo określenie poganin, jest używane pogardliwie przez katolików. Teraz wie,że nic nie mogłeś rozszerzyć, bo wpadłbyś we własne sidła. Po prostu, nie wiesz czasami co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 11:25 godz-0800 napisał: > Po prostu, nie wiesz czasami co piszesz. > Wiem dokladnie sjp.pwn.pl/szukaj/poganin Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 11:24 Tartakowski w odpowiedzi na list Beni Krzyka: "Benia, gdybyś ty był idiota, to ja bym ci odpisał jak idiocie. Ale ja ciebie za takiego nie mam i niech mnie Bóg broni, żebym cię miał za takiego mieć. Ty chyba robisz z siebie małe dziecko". "Jak to robiono w Odessie" - Izaak Babel Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Prymitywny oszuście piszący o szynce 31.03.13, 11:19 pis_da_deby napisał: > remez2 napisał: > > > Bardzo źle m > > usiało ułożyć się wasze życie, że w Wielkanoc tylko takie wspomnienia was > nawie > > dzają. Wesołych Świąt. > > o moje zyc > ie ani w PRLu ani pozniej sie nie martw. Jakos sobie dawalem i nadal daje rade. > Oczywiscie dziekuje za troske. > Moze wlasnie dlatego tak mnie denerwuje roztrzasanie sprawy premii dla wicemarszalkow sejmu w wysokosci 40tys zl za rok. Bardzo powaznie bym sie zastanawial czy za tyle na miesiac w ogole warto wstawac z lozka. Wesolego wypoczynku i czesc Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: Swieta w PRLu 01.04.13, 09:59 pis_da_deby napisał: > to byl jedyny okres w roku kiedy przy odrobinie szczescia mozna bylo kupic kawa > lek prawdziwej szynki a nawet zobaczyc pomarancze > . Pieknie bylo > Z czego dzisiaj moze sie cieszyc w tym okresie przecietny poganin ? > Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Swieta w PRLu 01.04.13, 11:29 veglie napisał: > > Z czego dzisiaj moze sie cieszyc w tym okresie przecietny poganin ? > > Chyba z tego, ze juz dobiegaja konca i znowu bedzie mozna opowiadac, ze papiez jest ch-jem a "sukienkowi" to pegofile. Poganie wciaz sie jeszcze nie wyrwali z PRLu i ich sposob myslenia sie nie zmienil. Wpisy na tym watku o tym swiadcza najlepiej. Moze bedzie trzeba ktorys rok oglosic rokiem pogan. Niech tez cos z zycia maja. Odpowiedz Link Zgłoś
veglie Re: Swieta w PRLu 01.04.13, 11:38 Nażarłeś się wzorem swoich przodków kiszonej kapusty i pierdzielisz. Odpowiedz Link Zgłoś
ostrowski22 Re: Swieta w PRLu 01.04.13, 15:13 Dobrze pamiętam święta wielkanocne w PRL . Nie widzę żadnej istotnej różnicy z obecnymi, poza kilkoma drobiazgami. Stoły za PRL podobnie jak dziś były bogate, gorzałki nie brakowało, klimat świąteczno- rodzinny identyczne z dzisiejszymi. Czym si ete święta różniły? Głównie tematami biesiadnych rozmów. Za PRL nie rozmawialiśmy o tym czy Beata po dobrych studiach i 200 aplikacjach wreszcie ma szanse na pracę, czy Jurkowi uda się uciec od egzekucji długu co to wziął na zakup mieszkania, czy 8 godzinny dzień pracy jeszcze obowiązuje, czy uda się dostać z małym Borysem do przedszkola itp itd. Nie pamiętam rozmów o kolejkach do lekarzy, o ryzyku utraty pracy, o emeryturze za 200 zł. nie rozmawialiśmy o skandalach w kościele a ni o tym co kto ile ukradł i wywióżł za granicę. Bezpieczni socjalnie, stabilni rozmawialiśmy kto komu dowali komuna tzw naszym czy odwrotnie. Swięta bywały starannie wówczas przygotowane. Nasze matki i żony wracały po 15 z pracy i miały czas. Aprowizacyjnie wspaniale sobie radziły. Swinia do spółki z sąsiadem, bazar, baba z cielęciną, własne przetwory i jako ewentualnośc cos sklepowego. Wędliny w większości robione były prywatnie. Tęsknoty za pomarańczami jakoś nie pamiętam. Zdaje się że gęś była tym daniem nr 1. Matka i żona mając więcej czasu prześcigały się w wymyślnych ciastach. Dziś to już rzadkość. Więc święta w PRL pamiętam dobrze i nie widzę różnicy między dzisiejszymi. Ponieważ rodzina należy raczej do szanujących się żadnej bieganiny za szynką nie było. Był schab robiony na kilka sposobów. Ale to odrębny temat. I wtedy i obecnie spacery po obiedzie, jakieś zabawy z rówieśnikami. Niestety z tej perspektywy czarnej dziury PRL nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
damakier1 Re: Swieta w PRLu 06.04.13, 22:30 ostrowski22 napisała: nt ŁoMatko Przenajświętsza....! Odpowiedz Link Zgłoś