anwad
01.05.13, 17:58
Czym się różni zwykły leming od leminga prawicowego? Na pewno stopniem przyzwoitości. Ale pod względem stopnia naiwności niewiele różni się jeden od drugiego.
Świadczy o tym ogromna podatność na manipulacje, nieumiejętność analizy. Ostatnim przykładem jest sprawa Gowina. Konserwatysty i dla leminga zwykłego i dla leminga prawicowego. A wystarczyłoby trochę pomyśleć, by zorientować się, że Gowin jest hipokrytą, dla którego wartości nie mają znaczenia. Czy uczciwy człowiek głosowałoby za zamiecieniem afery hazardowej pod dywan? Za oddaniem śledztwa smoleńskiego Rosji? O decyzjach w sprawach światopoglądowych nie wspominając.
Kiedy Polacy dojrzeją? Mam na myśli i zwykłe lemingi, i prawicowe.