damakier1
28.05.13, 11:03
PO spada, a Pisowi rośnie. Wizja rządu Pisu z premierem Jarosławem Kaczyńskim wcale już nie jest tak bardzo nieprawdopodobna. Warto zastanowić się, co nas wtedy czeka. Bardzo dobrą analizę takiego wariantu przedstawiła w ostatniej „Polityce” Janina Paradowska. To najważniejsze jej punkty:
*nie wstąpimy do strefy euro
*pogorszymy stosunki z Francja i Niemcami; pozostaniemy w sojuszu jedynie z Wielką Brytanią, czyli wypadniemy na margines w PE
*zapomnimy o in vitro i związkach partnerskich
*zlikwidujemy OFE
*służba zdrowia będzie finansowana z budżetu
*będzie podwyższona skala podatkowa dla zamożniejszych
*będzie podwyższona płaca minimalna i przywrócona wcześniejsza emerytura
*prokuratura powróci pod nadzór ministra sprawiedliwości, a Mariusz Kamiński wróci do CBA
*wreszcie pozna się całą prawdę o katastrofie smoleńskiej
*premier Tusk oraz Bogdan Klich, Jerzy Miller i Ewa kopacz staną przed Trybunałem Stanu
*nie wiadomo, co będzie z Rosją – wojna? Całkowite zamrożenie stosunków międzypaństwowych, czy tylko gruntowne ich zamrożenie?
Komu się to podoba, niech się cieszy.