qqazz
28.05.13, 12:57
na jakimś sensownym polu.
A chodzi o planowany zakaz handlu w dużych sklepach w niedziele.
Czyli coś co w wielu krajach na zachodzie europy jest normą, ba norma jest tam również krótsza pora otwarcia takich sklepów w soboty ale i dłuższa w piatki (bywa że nawet do 21.00).
Nie wiem skad te obawy o spadek wpływów czy wzrost bezrobocia, ludzie raczej mniej nie kupią (przynajmniej rzeczy które są im potrzebne) a supermarkety beda czynne krócej, co raczej wygeneruje oszczędnosci niż straty, ba nadto wzrosna zyski małych sklepów a także pewnie ich ilość.
pozdrawiam