Dodaj do ulubionych

W końcu doganiamy europę

28.05.13, 12:57
na jakimś sensownym polu.

A chodzi o planowany zakaz handlu w dużych sklepach w niedziele.
Czyli coś co w wielu krajach na zachodzie europy jest normą, ba norma jest tam również krótsza pora otwarcia takich sklepów w soboty ale i dłuższa w piatki (bywa że nawet do 21.00).
Nie wiem skad te obawy o spadek wpływów czy wzrost bezrobocia, ludzie raczej mniej nie kupią (przynajmniej rzeczy które są im potrzebne) a supermarkety beda czynne krócej, co raczej wygeneruje oszczędnosci niż straty, ba nadto wzrosna zyski małych sklepów a także pewnie ich ilość.


pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 13:01
      Ale dlaczego tylko w dużych sklepach? Gdzie tu równość podmiotów?
      • qqazz Właśnie o nierówność tutaj chodzi 28.05.13, 13:21
        co w krajach zachodnich jest sprawa oczywista i jedną z przyczyn wprowadzenia zakazu. M.in. po to zamyka się tam duże sklepy w niedziele żeby dac zarobić małym, tak samo po to zakazuje sie handlu alkoholem w okreslonych godzinach żeby dac zarobic włascicielom lokali.
        Inną sprawą jest tak jak napisałem generowanie oszczędności sklep jest czynny krócej wiec zużywa mniej energii etc. a ludzie i tak kupia tyle samo tego co im potrzeba.
        Zreszta jak ktos chce handlowac w niedziele to niech otworzy mały sklep, albo ich siec a nie supermarket, nikt mu nie bedzie bronił.


        pozdrawiam
        • fiu-bzdziu2010 Re: Właśnie o nierówność tutaj chodzi 28.05.13, 13:24
          a równość wobec prawa ????
          jednym handlować pozwolą, a innym nie????
          • qqazz Re: Właśnie o nierówność tutaj chodzi 28.05.13, 13:28
            No to niech sobie założy taki sklep w jakim może handlować, kombajnem czy rowerem tez nie mozna jeździć po autostradzie i jakoś nie protestujesz przeciwko tej oczywistej nierówności.


            pozdrawiam
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Właśnie o nierówność tutaj chodzi 28.05.13, 13:29
              Tzn. po autostradzie jednym kombajnem można jeździć a innym nie? Przecież to nierówność!
              • qqazz Re: Właśnie o nierówność tutaj chodzi 28.05.13, 13:37
                Tzn, że można jeździc tylko pojazdami spełniającymi określone wymogi, tak samo jak na jednym odcinku są zróżnicowane dopuszczalne prędkości ze względu na typ pojazdu, już nawet nie wspomne o najwiekszej chyba nierównosci czyli karaniu nietrzeźwych kierowców, przecież to jawna dyskryminacja że trzeźwi mogą prowadzić auta a pijani nie.


                pozdrawiam
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Właśnie o nierówność tutaj chodzi 28.05.13, 13:45
                  No właśnie, przecież to socjalizm nie dopuszczać pewnych pojazdów na autostrady tak jak nie dopuszczać pewnych sklepów do handlu w niedzielę.
                  • qqazz Re: Właśnie o nierówność tutaj chodzi 28.05.13, 20:28
                    No z ust mi to wyjałeś.


                    pozdrawiam
            • fiu-bzdziu2010 Re: Właśnie o nierówność tutaj chodzi 28.05.13, 13:36
              "No to niech sobie założy taki sklep w jakim może handlować"


              a przecież to dyskryminacja!!!! zakładać sklep, który spodoba się plebanom?????
              • qqazz Dziwne rzeczy wypisujesz 28.05.13, 13:43
                forum.gazeta.pl/forum/w,28,144783202,144784364,Dziwne.html
                "W protestanckiej i zlaicyzowanej Holandii nikomu nie przyszłoby to do głowy to co tobie, a tam w niedziele są otwarte tylko knajpy, stacje benzynowe, sklepiki dworcowe i kempingowe, nic wiecej, w soboty sklepy sa do 14, a jedynym dniem kiedy sa czynne dłużej (czyli do 21) jest piątek."

                Masz pewnie jakąś fobię. Proponowałbym udać się do specjalisty, tylko żeby nie było za późno bo wtedy pozostanie już tylko wizyta u ortopedy.



                pozdrawiam
                • dystans4 Re: Dziwne rzeczy wypisujesz 28.05.13, 15:05
                  Oczywiście, wielkie sklepy i małe sklepiki to nie identyczne podmioty, ale na dlaczego należy dawać przywileje małym? Nie jest to w interesie społeczeństwa, tylko jego zdecydowanej mniejszości, dodatkowo burzy reguły wolność działania - podstawę gospodarki rynkowej.

                  Czy np. chciałbyś zamykać w niedzielę wielkie kina, teatry, kościoły i zostawiać otwarte tylko te małe?

                  --
                  buldog.
                  • qqazz Re: Dziwne rzeczy wypisujesz 28.05.13, 16:42
                    Kina, teatry i koscioły służa innym celom niz sklepy, więc twoje porównanie nie na miejscu.


                    pozdrawiam
                    • sverir Re: Dziwne rzeczy wypisujesz 29.05.13, 08:20
                      > Kina, teatry i koscioły służa innym celom niz sklepy,

                      Skądże. Służą dokładnie temu samemu: generowaniu zysku właścicielom przybytku. Działają jedynie w innej branży, ale to nie zmienia faktu, że chcą zarabiać. Zresztą - powszechnie przyjmuje się, że w niedziele i tak ludzie chodzą do marketów dla rozrywki. Jeżeli tak, to już masz podobieństwo z kinem.
                  • dystans4 Re: Dziwne rzeczy wypisujesz 28.05.13, 17:03
                    No, dziwne. Ale różnicowanie ze względu na wielkość równie dziwne, co i różnicowanie podejścia ze względu na przeznaczenie.
                    U Żydów (ortodoksyjnych) jak szabas, to nieczynne wszystko. Te same reguły dla wszystkich, to rozumiem. A tu tak, żeby bardziej pasowało jednym, kosztem innych. Na samym końcu łańcuszka sprowadza się to kolejnego sponsoringu jednego elektoratu.
                    A reszta?
                    --
                    buldog.
                • wiosnaludzikow Re: Dziwne rzeczy wypisujesz 28.05.13, 16:38
                  qqazz napisał:

                  > forum.gazeta.pl/forum/w,28,144783202,144784364,Dziwne.html
                  > "W protestanckiej i zlaicyzowanej Holandii nikomu nie przyszłoby to do głowy to
                  > co tobie, a tam w niedziele są otwarte tylko knajpy, stacje benzynowe, sklepik
                  > i dworcowe i kempingowe, nic wiecej, w soboty sklepy sa do 14, a jedynym dniem
                  > kiedy sa czynne dłużej (czyli do 21) jest piątek."
                  >
                  > Masz pewnie jakąś fobię. Proponowałbym udać się do specjalisty,
                  No niestety. Trafiłeś na tzw trolla forumowego. Troll działa tak : jak propozycja jest od jego ukochanej partii to jest to doskonała propozycja a jak od nielubianej grupy społecznej to ta sama propozycja jest beee.
                  Odmóżdzenie i Umysł Zniewolony.
        • behemot17-13 Re: Właśnie o nierówność tutaj chodzi 28.05.13, 15:32
          co w krajach zachodnich jest sprawa oczywista i jedną z przyczyn wprowadzenia zakazu. M.in. po to zamyka się tam duże sklepy w niedziele żeby dac zarobić małym
          polemizowałbym, że zamyka się duże sklepy, by dać zarobić małym. bo na ten przykład w Prowansji oprócz warzywniaków, piekarni nie istnieją małe sklepiki. w niedzielę to sobie możesz co najwyżej posiedzieć w kawiarence.
          • qqazz Re: Właśnie o nierówność tutaj chodzi 28.05.13, 16:46
            Przyczyny mogą być różne, niemniej Niemcy i Holendrzy z którymi na ten temat rozmawiałem również tak przedstawiaja sprawę, dokładniej chodzi o to zeby dac zarobic innym, żebyś nie kupował piwa w sklepie tylko w knajpie, żebyś nie kupił miesa na obiad czy dania gotowego w sklepie tylko poszedł do restauracji etc.


            pozdrawiam
    • szwampuch58 Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 13:08
      Zaraz po tzw "obaleniu komunizmu" wyprzedzilismy Europe w tym zakresie o kilka dlugosci,teraz raczej obserwujemy probe zejscia z pozycji samotnego lidera.
    • humbak Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 13:15
      No no... pan Qqazz jest za regulacjami odgórnymi?
      • qqazz Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 13:24
        Jestem raczej za powrotem do obyczajów sprzed 100 czy 200 lat, kiedy było rzeczą oczywistą że katolikowi nie wolno pracować w niedziele, Żydowi w sobote, a święta religijne sa dla wyznawców zaś próba przymuszenia czy samowolnej "obrazy moralności" była poważnym przestępstwem.
        Niestety chyba nie jest to już mozliwe do osiagnięcia w inny sposób niz wsparcie się na odgórnych regulacjach.


        pozdrawiam
        • yoma Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 16:34
          Przepraszam, ale jakoś nie zauważyłam komand nakazujących katolikom pod groźbą użycia broni pracowac w niedzielę...
          • qqazz Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 17:49
            Niemniej upadek obyczajów jest nadto zauważalny.


            pozdrawiam
    • 0ficjalny Lubię robić zakupy w niedzielę! 28.05.13, 13:16
      Nie będzie mi kler dyktował co mam i kiedy robić.
      Amen!
      • fiu-bzdziu2010 Re: Lubię robić zakupy w niedzielę! 28.05.13, 13:20
        a najlepiej jakby niedzielna kasa w marketach wydana- trafiła na niedzielną tacę !!!!
      • qqazz To w Holandii kler rządzi i 28.05.13, 13:25
        decyduje co inni mają robić?


        pozdrawiam
        • 0ficjalny Re: To w Holandii kler rządzi i 28.05.13, 13:28
          To oczywiste, że tylko chodzi o kościelną tacę i o nic więcej.
          • qqazz Dziwne 28.05.13, 13:40
            W protestanckiej i zlaicyzowanej Holandii nikomu nie przyszłoby to do głowy to co tobie, a tam w niedziele są otwarte tylko knajpy, stacje benzynowe, sklepiki dworcowe i kempingowe, nic wiecej, w soboty sklepy sa do 14, a jedynym dniem kiedy sa czynne dłużej (czyli do 21) jest piątek.
            A co do tacy to czemu cie tak boli ile inni tam rzucaja?


            pozdrawiam
            • 0ficjalny Co mnie Holandia obchodzi. 28.05.13, 13:53
              Mam jedyną możliwość zrobienia zakupów na cały tydzień w soboty i w niedziele.
              Nie bardzo rozumiem dlaczego Episkopat, PiS,PjN, SP i PSL chcą mi utrudnić życie.
              Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę, a w tym przypadku o zasobność tacy.
              Ja mam znosić niewygody, bo kler musi mieć za co paść swoje brzuchy i tankować luksusowe fury?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Co mnie Holandia obchodzi. 28.05.13, 13:59
                Myślę że jednak głównym napędem jest tu podejrzany lobbying sklepikarzy. Sklepikarskie Rychy Zbychy i Miry chcą kręcić lody na zakazie handlu w niedzielę.
              • qqazz Ciekawe 28.05.13, 14:05
                Na zakupy czasu nie masz ale masz czas siedzieć na forum i wypisywać głupoty.


                pozdrawiam
              • samantha.1 Re: Co mnie Holandia obchodzi. 28.05.13, 14:38
                0ficjalny napisał:

                > Mam jedyną możliwość zrobienia zakupów na cały tydzień w soboty i w niedziele.
                > Nie bardzo rozumiem dlaczego Episkopat, PiS,PjN, SP i PSL chcą mi utrudnić życi
                > e.
                > Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę, a w tym przypadku o zasobność ta
                > cy.
                > Ja mam znosić niewygody, bo kler musi mieć za co paść swoje brzuchy i tankować
                > luksusowe fury?

                Może mniej czasu poświęcaj na wypisywanie swoich "mądrości"i na forum,a
                idź zrobić zakupy,nie będziesz musiał w niedziele na spacer do marketu się z wnukami wybierać?

            • sverir Re: Dziwne 29.05.13, 08:24
              > W protestanckiej i zlaicyzowanej Holandii

              Żeś się przyssał do tej Holandii. Często piszesz mądrze, ale jednej sprawy nie potrafisz pojąć. Uprzejmie więc wyjaśniam: takie same rozwiązania w dwóch różnych miejscach mogą mieć dwie różne przyczyny. Zakaz gry w piłkę na parkingu wynika z troski o zaparkowane samochody. Zakaz gry w piłkę w ogrodzie botanicznym nie ma żadnego związku z zaparkowanymi samochodami. W Holandii kler katolicki nie ma wpływu na politykę, w Polsce kler katolicki ma wpływ na politykę.
              • calun_torunski przede wszystkim qqaz klamie jak Rydzyk 29.05.13, 16:15
                wiele setek EUR wydalem w niedziele w sklepach NL

            • calun_torunski czemu klamiesz chlopie ??? wiele sklepow w NL 29.05.13, 16:14
              pracuje w niedziele - w Amsterdamie prawie wszystkie AH ale i Super de Boer i inne

              pracuje cala Kalverstraat i okolice - lacznie z Bijenkorfem

              w mniejszych miejscowościach wystarczy, ze rajcowie oglosza jakas czesc miata strefa turystyczna i handel hula

              oczywiście otwarte sa tez turecki sklepy - a jest ich mnostwo

              to o czym piszesz było aktualne 10 lat temu
      • niematentego No to se nie kupisz w Niemczech i Polsce... 29.05.13, 14:44

    • m.c.hrabia Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 13:19
      pod dyktando i tylko w dziedzinach dozwolonych przez KK
      • wiosnaludzikow Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 16:40
        m.c.hrabia napisał:

        > pod dyktando i tylko w dziedzinach dozwolonych przez KK
        W końcu Premier symbolicznie brał ślub kościelny ciut przed wyborami a więc wyrażnie zamanifestował kogo ma i chce słuchać władza.
    • volupte Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 13:56
      No , wioche chca z Warszawy zrobić , jak pozamykają centra handlowe.
    • superspec Gospodarkę moim zdaniem trzeba deregulować 28.05.13, 13:59
      a taki zakaz to jej psucie.
      • m.c.hrabia Re: Gospodarkę moim zdaniem trzeba deregulować 28.05.13, 14:05
        to jest pisowski, sławny program na rzecz walki z bezrobociem.
        • superspec Program PiS to tworzenie sztucznego zatrudnienia 28.05.13, 14:10
          na kredyt. Niestety spora część obywateli się na to nabiera.:(
      • qqazz Re: Gospodarkę moim zdaniem trzeba deregulować 28.05.13, 14:07
        Owszem trzeba ale nie popadajmy w przesade i paranoje, są dziedziny w których regulacje sa niezbedne, choc oczywiście lepiej kiedy obrotem kieruja obyczaje i praktyka a nie uchwalane na potęgę ustawy.


        pozdrawiam
        • m.c.hrabia Re: Gospodarkę moim zdaniem trzeba deregulować 28.05.13, 14:13
          są dziedziny w których regulacje sa niezbedne

          i twierdzisz ,ze taką dziedziną jest handel w niedzielę.
          • qqazz Re: Gospodarkę moim zdaniem trzeba deregulować 28.05.13, 14:29
            Tego akurat nie twierdzę, ale niespecjalnie mi ten zakaz przeszkadza, a nawet mi sie podoba.
            Zresztą problem dotyczy tak naprawdę tylko pewnej cześci kraju a nie całości. Bo na większym obszarze ustawa tak naprawde niewiele zmieni i niespecjalnie da sie nawet zauważyć jej działanie.


            pozdrawiam
            • m.c.hrabia Re: Gospodarkę moim zdaniem trzeba deregulować 28.05.13, 14:35
              Bo na większym obszarze ustawa tak naprawde niewiele zmieni i niespecjalnie da sie nawet zauważyć jej działanie.

              to po kiego tracić na nią czas i pieniądze, ale
              jeśli pamięta się, ze jednak do wyborów coraz bliżej ,to zwrócenie na siebie uwagi proboszcza ,
              nie wydaję się tak idiotyczne, a pieniądze co tam podatnik zapłaci.
              • qqazz Re: Gospodarkę moim zdaniem trzeba deregulować 28.05.13, 17:48
                No coś jest w tym co napisałeś niestety.
                1. Autopromocja.
                2. Marnotrawstwo.


                pozdrawiam
    • wiosnaludzikow Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 16:36
      qqazz napisał:

      > na jakimś sensownym polu.
      >
      > A chodzi o planowany zakaz handlu w dużych sklepach w niedziele.
      > Czyli coś co w wielu krajach na zachodzie europy jest normą, ba norma jest tam
      > również krótsza pora otwarcia takich sklepów w soboty ale i dłuższa w piatki (b
      > ywa że nawet do 21.00).
      > Nie wiem skad te obawy o spadek wpływów czy wzrost bezrobocia, ludzie raczej mn
      > iej nie kupią (przynajmniej rzeczy które są im potrzebne) a supermarkety beda c
      > zynne krócej, co raczej wygeneruje oszczędnosci niż straty, ba nadto wzrosna zy
      > ski małych sklepów a także pewnie ich ilość.
      Tutejsi eksperci wiedzą lepiej :)
      • bardzolysapala Zakaz w szabas - sobota i piatki Allach akbar 28.05.13, 16:51
        W inne dni nie warto otwierać sklepow bo wszyscy tyraja i nie maja czasu na sklepy. No i handel możemy zamknąć.
    • xkx2 Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 19:59
      W takiej Szwecji pojęcie stacji paliw czynnej 24h na dobę przez 365 dni w roku to pojęcie nieznane. O godz. 20 -21 stacja zamyka swe podwoje (chyba że akurat ma dyżur nocny) i przechodzi w tryb automatyczny. Czyli można kupić paliwo produkty samochodowe i trochę innych rzeczy ale w automacie. Pracownicy idą do domów. W soboty wszystko procuje na tzw. pól gwizdka czyli max do 12 -13 (dotyczy to też fast foodów) w niedziele nie pracuje praktycznie nic (kolega który tam był miał problemy ze znalezieniem otwartego przybytku w rodzaju KFC czy Pizzerii - tam w niedziele z gastronomi pracują głównie restauracje i kawiarnie z prawdziwego zdarzenia. I jakoś to nikomu nie przeszkadza.
      Przecież jeszcze na początku lat 90 - tych rzadkością była sobota paradująca. I jakoś wszyscy sobie radzili ze zrobieniem zakupów.
      • qqazz Re: W końcu doganiamy europę 28.05.13, 20:32
        Tak jak piszesz właśnie, nasze społeczeństwo troche sie rozregulowało i myla mu sie pojecia.
        Otwarte sklepy w niedziele to zwykła wygoda i tyle, a nie jak pieja niektórzy jakaś konieczność której ukrócenie nie wiadomo jak utrudni nam zycie.


        pozdrawiam
      • volupte Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 10:00
        Skąd wiesz że nie przeszkadza i sa z tego zadowoleni? Tam jest socjalizm wiec muszą tak zyć.
    • xkx2 Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 06:20
      Praca w sobotę i w niedziele pojawiła się w Polsce około 1992 - 93 roku. Właściwie to przyniosły ją pierwsze zagraniczne sklepy wielkopowierzchniowe.

      Pamiętam iż jeszcze na początku lat 90 w sobotę pozamykane było praktycznie wszystko (nawet nowość ówczesna nowo powstała pizzeria). Czynne były (od 7 do godziny 12) sklepy spożywcze tak zwane dyżurne i to tyle. Na wszystkich pozostałych sklepach i innych przybytkach (poza restauracjami i kawiarniami od tak zwanej II klasy) wisiały tabliczki: Wolna sobota sklep / lokal nieczynny - zapraszamy w poniedziałek.
      A jak było w tygodniu? Przypomnę: sklepy spożywcze pracowały od 6 - 18 (z godzinną przerwą od 13 do 14). Sklepy przemysłowe 10 - 18. Ówczesne markety czyli SAM-y i domy towarowe do 19. Całą dobę pracował jedynie: kiosk Ruch - u na dworcu PKP oraz bufet na na dworcu PKP. Stacje benzynowe (w których notabene poza paliwem i ewentualnie olejem itp nie było nic więcej) pracowały w tygodniu od 6 do 18 ( większe czasem do 20 ) - po tych godzinach otwarte pozostawały jedynie te co miały dyżur nocny (czasem to była jedna stacja w mieście czasem dwie). W sobotę i niedziele było podobnie. A przecież ludzie też pracowali w tym i na zmiany - bezrobocie było mniejsze wiec pracujących był dużo więcej - marketów jak pisałem jeszcze nie było i jakoś sobie z zakupami radzona mimo iż w tygodniu trzeba je było w zasadzie zrobić najdalej do 19.
      Jak byłem w 1993 roku w Niemczech to tam w sobotę i niedziele poza restauracjami kawiarniami z wyższej półki nieczynne było wszystko (czynnych był mniej sklepów niż w ówczesnej Polsce - tam w zasadzie nie było dyżurnych sklepów).
      Dlatego ja popieram zakaz handlu w niedziele z tym iż uważam go jako połowę sukcesu docelowo w sobotę też należało by go mocno ograniczyć (np do 13 sklepy spożywcze i markety). Co do pracowników stacji paliw to wprowadziłbym u nas z powrotem pojęcie stacji dyżurnej (pracującej w godzinach nocnych od 22 do 6 rano - jak to ma miejsce w wielu krajach i w weekendy). W tygodniu całkowicie wystarczy jak galerie i markety będą pracowały do 19. Pracownicy też maja prawo do odpoczynku. Ogólnie wróciłbym do regulacji z początku lat 90 - tych. Godziny pracy handlu z owego czasu - były i są całkowicie wystarczające.
      Oczywiście prywatny właściciel powinien móc pracować jak chce i kiedy chce ale pod jednym warunkiem - sam powinien stanąć za ladą (żadnych kombinacji z umowami zlecenie itp tak zwani pracownicy najemni powinni mieć wolne). Z tak zwanej gastronomi podobnie jak dawniej dopuściłbym kawiarnie i restauracje wyższej kategorii oraz tak zwane firmy rodzinne obywające się bez pracowników najemnych.
      Oczywiście był by problem (na początku) że w sobotę nie mogę z dzieckiem iść do McDonald'sa ani na Pizzę ale to tylko wyszło by na zdrowie społeczeństwu i ewentualnie spowodowało rozkwit małych firm rodzinnych.
      Po jakimś czasie uznalibyśmy to za normę jak dla mnie norma było np 1990 roku iż w sobotę (że o niedzieli nie wspomnę) nie robi się zakupów (nawet plac handlowy koło mnie tak zwany ryneczek nie pracował) i jakoś wszyscy funkcjonowali.
      • aniechto.only Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 06:40
        A może ją przegońmy:
        Wszyscy pracują od 8.00 d0 16.00, więc sklepy wystarczy że będą otwarte od 6.00 do 8.00 i od 16.00 do 19.00 pn-pt, amen.
        • xkx2 Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 08:06
          W wielu krachach gdzie jest sjesta podobne godziny pracy to norma. Patrz np. Włochy czy Chorwacja czy Grecja
          • sverir Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 08:35
            > W wielu krachach gdzie jest sjesta podobne godziny pracy to norma. Patrz np. Włochy czy
            > Chorwacja czy Grecja

            W miastach turystycznych pora sjesty jest bardzo krótka. Co wynika z możliwości zarabiania na turystach, którą to możliwość ogranicza zbyt długa sjesta i zbyt krótkie otwarcie sklepu. W miastach mniej turystycznych, ale z charakterystyczną klientelą, sklepy "branżowe" też są otwarte do późnych godzin nocnych, np. sklep z alkoholem w pobliżu centrum studenckiego.

            W każdym razie odnosząc się do tego, co napisałeś pod hasłem "tak było jeszcze na początku lat 90". Zapomniałeś zupełnie, że wtedy normą była podróż tramwajem, autobusem, pociągiem, a nie własnym samochodem. Normą były rozmowy z telefonu w budce telefonicznej, normą były bary mleczne, normą były maluchy, duże fiaty i polonezy. Wiele rzeczy było normą, a teraz już nie są. Jakoś ludzie dawali radę, więc skąd pomysł, że gdyby teraz im to zabrać, to rady nie dadzą?

            Krótko mówiąc, to zapomniałeś o tzw. postępie.
            • xkx2 Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 09:30
              Postęp postępem ale jak ten postęp odniesiesz do RFN w roku 1992 czy 93 (miasto Karlsruhe - bynajmniej nie republiki z dawnego NRD) gdzie w sobotę miałem ogromne problemy ze nieznalezieniem zwykłego PUB- u czynnego że o sklepie nie wspomnę (bardzo nieliczne czynne sklepy Spożywcze zamknięto pamiętam o godz 11 a z knajp pozostały czynne tylko te z tzw. wyższej półki. Nawet obecny tam już wtedy McDonald o godzinie 12 zamknął swe podwoje. Nawet od 12 komunikacja publiczna zaczynała kursować jak w dzień świąteczny.
              Czyli jednak można. Gdyby u nas wprowadzić podobne zasady to po prostu ruch w sklepach by wzrósł w pozostałe dni tygodnia i w pozostałych godzinach.
              A naprawdę w soboty i w niedziele nie musi wszytko pracować w tym fast foody - społeczeństwu to tylko wyjdzie na zdrowie a stacje paliw to jest ich tyle iż jak się nawet zamknie 2/3 to na ograniczony ruch weekendowy kiedy TIR-y w większości stoją - w zupełności do zaspokojenia potrzeb tankowania wystarczy. A stacja paliw nie powinna być marketem ani sklepem spożywczym ani przemysłowym ani tym bardziej monopolowym ani też kawiarnią czy fast foodem. Na stacji powinno się kupić jedynie to co potrzeba do samochodu i nic więcej - bo kawiarni a powinna być kawiarnią, sklep spożywczy sklepem spożywczym a stacja paliw stacją paliw. Sytuacja kiedy stacja paliw staje się dodatkowo czymś innym jest nienormalne.
              Wszytko jest kwestią przyzwyczajenia. Nas od 20 lat przyzwyczajono do nienormalności czyli do tego iż w weekendy robi się zakupy czas na powrót do normalności czyli do tego i weekend jest wolny a pracują jedynie zakłady ruchu ciągłego służby publiczne , medyczne i ratunkowe oraz tzw. firmy rodzinne gzie pracuje właściciel i jego rodzina bez pracowników najemnych oraz oczywiście gastronomia z wyższej półki (np. eleganckie kawiarnie i restauracje czy PUB-y). Nagle by się okazało iż wróciło życie rodzinne spacery w parkach i po deptakach czyli wróciło by wszytko do normy.
              Zakaz handlu w niedziele to po prostu krok w dobrym kierunku choć aby było normalnie trzeba jeszcze ograniczyć godziny pracy w dni powszednie (do 19 max 20) i do absolutnego minimum ograniczyć prace w sobotę. A na właścicielach stacji paliw wymusić przerobienie ich z kawiarnio/ sklepów spożywczo - monopolowych z powrotem na stacje paliw.
              Niech nareszcie biedzie normalnie.
              • volupte Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 09:58
                W Niemczech sobie oczywiscie radza ....bo muszą. U nas tez bedziemy sobie radzili nawet jak sklepy pozamykamy na 6 dni w tygodniu. Tylko czemu tacy jak ty , wiedza najlepiej i uzurpuja sobie prawo do układania innym zycia ?
                • xkx2 Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 10:23
                  My już mamy nienormalności inni jak widzę nienormalność chcą wprowadzić dlaczego nie możemy powrócić do normalności? A wolne weekendy to normalność.
                  • volupte Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 15:18
                    Jednak wiesz lepiej i lubisz innym zycie układać. Kto nie chce ten w niedziele nie pracuje, to chyba jasne.
              • sverir Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 12:05
                > Nagle by się okazało iż wróciło życie rodzinne spacery w parkach i po deptakach czyli wrócił
                > o by wszytko do normy.

                Jeżeli tak stawiasz sprawę, to ja proponuję kontynuację dalszych wywodów na ten temat rozpocząć jednak od wizyty w parku w jakiś dzień wolny. Przekonasz się, że są w nim tłumy rodzin z dziećmi i bez dzieci.

                Chyba nie jesteś jednym z tych naiwnie przekonanych, że oderwani od marketów zwolennicy siedzenia całego dnia w domu nagle z nudów zaczną gdziekolwiek wychodzić?
                • xkx2 Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 12:26
                  Ale to nie oznacza iż dla ich rozrywki Centra handlowe muszą być czynne w soboty i niedziele. Nie lubią spacerów po parku niech siedzą w domach. Pracownicy marketów stacji paliw i fast foodów z przyjemnością odpoczną od pracy. Im też się odpoczynek należy.
                  • m.c.hrabia Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 12:37
                    Pracownicy ma
                    > rketów stacji paliw i fast foodów z przyjemnością odpoczną od pracy


                    rozumiem że ich pytałeś i wiesz , czy im tez, życie chcesz układać na swą moherową modłę /
                    • xkx2 Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 14:36
                      A Ty pytałeś? A Ty wiesz co to znaczy pracować świątek piątek i niedziele i wszelakie święta? A z odbiorem dni to tak różnie bywa. Już straszono iż 12 wolnych dni w roku spowoduje gigantyczne zwolnienia i jakoś nic się nie stało. Tu też jakby wprowadzono ograniczenia to ruch zdecydowanie by się zwiększył w inne dni i np. zamiast 10 kasjerek w normalne dni trzeba by 20 itd.
                      • sverir Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 14:44
                        > A Ty pytałeś? A Ty wiesz co to znaczy pracować świątek piątek i niedziele i wszelakie święta?

                        Ja wiem, a Ty?
                        • xkx2 Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 14:56
                          Ja również miałem okazje tak pracować i wiem iż to mało przyjemna sprawa.
                          • volupte Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 15:23
                            Jednak nie ma przymusu. Zmieniłes pracę.
                          • sverir Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 15:50
                            > Ja również miałem okazje tak pracować i wiem iż to mało przyjemna sprawa.

                            Och, to przecież tylko kwestia przyzwyczajenia, nieprawdaż?
                      • m.c.hrabia Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 15:36
                        wiem bardzo dobrze ,
                        ale ty nie masz zielonego pojęcia o handlu ,powielasz tylko pierdoły które klecha z ambony bredzi.
                  • sverir Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 12:48
                    > Pracownicy marketów stacji paliw i fast foodów z przyjemnością odpoczną od pracy. Im też się
                    > odpoczynek należy.

                    Jasne. Dlatego za pracę w niedzielę mają inny dzień wolny. Coś Ty się tak na tę niedzielę uparł?
                    • m.c.hrabia Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 12:51
                      Jasne. Dlatego za pracę w niedzielę mają inny dzień wolny. Coś Ty się tak na tę
                      > niedzielę uparł



                      proboszcz kazali.
                  • aniechto.only Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 14:25
                    Niektórzy pracownicy będą zmuszeni odpoczywać przez cały tydzień, pytanie brzmi czy z przyjemno
    • ayran Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 10:11
      Owych "wiele krajów na zachodzie Europy", w których zakaz handlu w niedzielę jest normą, to Niemcy, Austria i kilka kantonów w Szwajcarii. W Niemczech zakaz jest łagodzony, co do Austrii, to nie mam orientacji, a co sobie przegłosują Szwajcarzy ( i od wcale nie tak dawna także szwajcarki) nie wiadomo.
      • qqazz Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 14:45
        Tak sie składa, że jest ich więcej niż piszesz.


        pozdrawiam
        • sverir Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 14:49
          I prawie w każdym istnieją jakieś wyjątki od tej zasady. A to stolica, a to region turystyczny, a to szczególne przeznaczenie, etc.
          • ayran Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 15:07
            na ten przykład w przywoływanej przez autora wątku Holandii jest 12 handlowych niedziel z czsem otwarcia sklepów nie dłużej niż do 20.00. Zgroza.
            • sverir Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 15:49
              Jest wyjątek, nie? We Francji wyjątek jest szerszy: globalny dla supermarketów i miejscowy dla pozostałych.
            • qqazz Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 17:10
              Za PRLu też mielismy wyjatki 2 niedziele w roku były handlowe.


              pozdrawiam
              • ayran Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 18:43
                Nie było za to wolnych sobót, dopiero w latach 70. jedna w miesiącu.
                Rzecz w tym, że w Holandii niedziel handlowych przybywa - kilka lat temu nie było ich w ogóle.
    • calun_torunski w calej Azji najwieksze obroty w niedziele 29.05.13, 16:17
      jednym z powodow, których Europa przegrywa z Azja to brak 7 dniowego tygodnia

      tylko te kraje europejskie, które odeszly od wolnych sobot i niedziel w handlu oparly się recesji oraz Niemcy - ale tam w niedziele i tak można wydac kase na tysiące sposobow
    • volupte Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 16:21
      q
      >
      > A chodzi o planowany zakaz handlu w dużych sklepach w niedziele.
      > Czyli coś co w wielu krajach na zachodzie europy jest normą, ba norma jest tam
      > również krótsza pora otwarcia takich sklepów w soboty ale i dłuższa w piatki (b
      > ywa że nawet do 21.00).
      > Nie wiem skad te obawy o spadek wpływów czy wzrost bezrobocia, ludzie raczej mn
      > iej nie kupią (przynajmniej rzeczy które są im potrzebne) a supermarkety beda c
      > zynne krócej, co raczej wygeneruje oszczędnosci niż straty, ba nadto wzrosna zy
      > ski małych sklepów a także pewnie ich ilość.
      > A u nas norma jest , otwarte sklepy w niedzielę do 22, i co zazdroscisz?
    • volupte Re: W końcu doganiamy europę 29.05.13, 18:03
      I poszedł sie bujac ten katolski pomysł. Tusk go dzis skrytykowal i nie poparł. Mozecie sobie teraz czekać do 2015r z tym pomysłem , ale pamietam ze Jarzbaw tez go za swoich rzadów nie poparł.
      • xkx2 Re: W końcu doganiamy europę 30.05.13, 07:19
        I bardzo źle że nie poparł - przełoży się to na kolejny spadek norowań PO. A Jarosław Kaczyński jak była taka propozycja niestety miał na głowie walkę z przystawkami a szkoda bo to byłby pierwszy krok w dobrym kierunku. Pisze pierwszy bo zakaz handlu dla sklepów wielkopowierzchniowych w niedziele oraz pracy w ten dzień w handlu przez pracowników najemnych to oczywiście tylko pierwszy etap. Docelowo stosowne ograniczenia powinny pojawić się też w sobotę np. graniczą godziną otwarcia dla wszelakiego rodzaju marketów i innych placówek zatrudniających pracowników najemnych jest max 12 - 13. Po tych godzinach i oczywiście w niedziele mogły by pracować jedynie gastronomia z tzw. wyższej półki (np. przy hotelach) oraz firmy rodzinne. Takie uregulowana wyeliminowały by np. pracę przez wszelkiego rodzaju fast foody serwujące tzw. jedzenie śmieciowe.
        Nic ma nadzieje iż jeszcze sprawa wróci a wtedy powrócimy do zdrowych zasad które jeszcze funkcjonowały na początku lat 90 -tych.
        • m.c.hrabia Re: W końcu doganiamy europę 30.05.13, 07:28
          zakazać,zakazać,zakazać,.....................
          ja wiem lepiej,ja wiem lepiej, ja wiem lepiej...................

          zastanawiam się jaki trzeba mieć móżdżek w ktorm takie pomysły się lęgną
          • xkx2 Re: W końcu doganiamy europę 30.05.13, 09:16
            Niestety. U nas skutkuje tylko wydanie nakazu administracyjnego i karanie za jego choćby drobne złamanie gigantycznymi karami. Inaczej wszystko było by otwarte 24h na dobę 365 dni w roku a pracownicy pracowali by dokładnie tak samo.
            My niestety nie umiemy sami się ograniczać. W wielu krajach nikomu by do głowy nie przyszło otworzyć sklepu w sobotę czy w niedziele mimo iż nie ma stosownego zakazu. Bo po prostu nie ma takiego zwyczaju. Tak jak i nikomu nie przyszło by do głowy w takie dni spędzać czasu na zakupach. U nas niestety jest na odwrót dlatego regulacje prawne dotyczące zwłaszcza zabijających handel marketów i centrów handlowych (zakazujących im pracy w weekendy i mocno ograniczające godziny pracy w tzw. tygodniu) są niezbędne. Inaczej za kilka lat nie będzie już czego ratować a bezrobocie drastyczne wzrośnie.
            • m.c.hrabia Re: W końcu doganiamy europę 30.05.13, 09:32
              ty oczywiście wiesz lepiej
              ,zdecydujesz za innych kiedy handlować,kiedy robić zakupy,
              kiedy jeść schabowego, kiedy jeść rybę, kiedy się kochać i jaką antykoncepcje stosować.

              inni to tylko motłoch który nic nie wie i Ciebie jedynego światłego musi słuchać.

              po prostu KRLD ci marzy.
              mam cichą nadzieję ,że jednak twoje marzenia się nie spełnią.


              argumenty o innych krajach są bezsensowne ,dlatego że są różne kraje i różne kultury
              i zawsze można coś znaleźć na poparcie swej tezy.
              • xkx2 Re: W końcu doganiamy europę 30.05.13, 11:05
                Takiego zdania jest bardzo wielu Polaków. A z innych narodów należy kopiować rzeczy dobre i to nie jest wstyd. A nie tylko te złe. Uregulowania administracyjne nie są dobre z tym się zgadzam. Są niestety konieczne skoro jak już pisałem wcześniej sami nie umiemy się kontrolować. Ale oczywiście ja Ciebie nie przekonam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka