Gość: wikary IP: *.ppp.tel.debica.pl 24.03.02, 16:16 Nie wolno reality oglądać, do nich zaliczam też niedzielne msze w TVP i PR . Tam również są pokazywane drastyczne sceny. np. publiczne picie wina (zakazane prawem.) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: GMR Re: Młodzieży, nie oglądaj reality show. (abpŻycimski) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.03.02, 16:42 Przekręciłeś nazwisko Arcybiskupa!! Będziesz posądzany o antysemityzm! (Jak Oszołom napisał nazwisko przez d to na forum zrobił się rejwach że hej! On nazywa się Życiński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruski Re: Młodzieży, nie oglądaj reality show. (abpŻycimski) IP: *.look.ca 24.03.02, 16:43 Gość portalu: wikary napisał(a): > Nie wolno reality oglądać, do nich zaliczam też niedzielne msze w TVP i PR . > Tam również są pokazywane drastyczne sceny. np. publiczne picie wina (zakazane > prawem.) Transmisja z picia wina w kosciele to inna sprawa. To tak jak loty na mamuciej skoczni, albo mecze pilki noznej. Zycinski ma na mysli to gowno, ktore zalewa telewizje i z mozgu robi gnojowice. Big brother to syf dla debilow. Juz w pornolu jest wiecej fabuly z moralem na koncu jak pierdolic, zeby bylo wszystkim dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Młodzieży, nie oglądaj reality show. (abpŻycimski) IP: *.upc.chello.be 24.03.02, 16:44 Gość portalu: wikary napisał(a): > Nie wolno reality oglądać, do nich zaliczam też niedzielne msze w TVP i PR . > Tam również są pokazywane drastyczne sceny. np. publiczne picie wina (zakazane > prawem.) Mimo,ze czesto krytykuje kosciol to powiem Ci,ze msze w telewizji czy radio wcale mi nie przeszkadzaja.Nikt nikogo nie zmusza do ogladania a ludzie wierzacy,ktorzy nie moga udac sie do kosciola bo sa przykuci choroba do lozek moga w jakis sposob uczestniczyc w mszy i nie wolno im tego zabronic.Co do reality show jest podobnie ja obejrzalam jeden odcinek BB i bylam zdegustowana ale moim niektorym znajomym bardzo sie podoba.Powiem Ci,ze nawet takie radio jak RM rowniez jest potrzebne tylko potrzeba kogos kto prowadzil by je normalnie nie tak jak to robi o.Rydzyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Re: Arcybiskup Życiński się obudził IP: *.chello.pl 24.03.02, 16:51 Chyba ogląda tylko "Big Brothera". I to od niedawna... Bo gdyby więcej oglądał telewizji, to by zobaczył już dużo wcześniej "inwazję barbarzyństwa". Czym innym było opowiadanie pana Ibisza że jednej nocy może 6 razy, pani Górniak że przed koncertem w ogóle nie może, pana Niemczyka że miał kilkaset kobiet (chyba 700), wygłupy Pazury w "13 posterunku", zdjęcie spodni na antenie przez pana Majewskiego i pochód damskich i męskich prostytutek, transwestytów, aktorów porno, itd. w polsatowskim "Na każdy temat"? A filmy z Careyem, gdzie m.in. puszczają bąki podczas jedzenia, to taka kultura? Prywatne stacje muszą mieć reklamy, bo inaczej upadną. Trzeba było wcześniej nawoływać do "odpowiedzialności moralnej", a nie teraz odwracać kijem Wisłę! A poza wszystkim, reality-shows są mniej szkodliwe społecznie niż instrukcje popełniania zbrodni nadawane we wszystkich stacjach prywatnych i państwowych oraz zobojętnienie na śmierć, cierpienie i krew. To ostatnie kształtowane jest przede wszystkim przez dzienniki telewizyjne. Nie jestem wielbicielem reality-shows, które są nudne jak flaki w oleju. Przez 99% czasu nic się w nich nie dzieje! A od osób o przeciętnej inteligencji, w dodatku zestresowanych, niczego ciekawego nie należy się spodziewać. Uważam, że jest to rodzaj teleturnieju, dość ciężkiego, w którym uczestnicy są skoszarowani, muszą brać udział w głupich konkursach i bardzo uważać, żeby nie narazić się telewidzom. Nikt poważny, znany, o ustalonej pozycji zawodowej, w tym udziału nie weźmie. Ale nie wszyscy muszą być poważni! Ktoś może chcieć coś zmienić w swoim życiu - i zrealizować marzenie o byciu gwiazdą i o finansowym urządzeniu się na zawsze. "Big Brother" to jest własnie realizacja marzeń współczesnego Kopciuszka. Niech więc Abp Życiński trochę bardziej się zainteresuje tym co się dzieje gdzie indziej, np. w kinie (polecam "Intymność"), teatrze (polecam sztuki Sarah Kane w Teatrze Rozmaitości w Warszawie), poczyta książki Gretkowskiej, poogląda inne programy TV, trochę się nad tym wszystkim zastanowi, a dopiero potem się wypowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaceq Damian się obudził IP: *.ppp.szeptel.net.pl 24.03.02, 17:59 Gość portalu: Damian napisał(a): > Niech więc Abp Życiński trochę bardziej się zainteresuje tym co się dzieje > gdzie indziej, np. w kinie (polecam "Intymność"), teatrze > (polecam sztuki Sarah Kane w Teatrze Rozmaitości w Warszawie), poczyta książki > Gretkowskiej, poogląda inne programy TV, trochę się nad tym wszystkim > zastanowi, a dopiero potem się wypowiada. > Nie rozumiem, dlaczego chcesz tak drastycznie poszerzyć abp zakres obowiązków? Na marginesie: "Intymność" to świetny film. Mnie zadziwia jedno: dlaczego to traktować oglądanie tv jako swego rodzaju obowiązek? Mogłoby oczywiście być tak, że włączałoby się to 'pudło' z przyjemnością, obejrzałoby coś wartościowego. Ale tak nie jest. No to mam prognozy papierowe, co też w tv będzie (trafne mniej-więcej jak każde proroctwa), potem mam pilota, z którego potrafię obsługiwać (na razie) i w miarę szybko nim reagować na pojawienie się reklam (jestem antyfanem 'Królewskiego', które rządzi) czy innych bzdetów dla hołoty jak np. Ibisz. No i mam ostatecznego przyjaciela, czerwony guziczek z napisem 'off'. Zapłacenie abonamentu za obejrzenie wiadomości i Olgi Lipińskiej w tvp to rozsądna cena. W tvn 'Fuck-ty' i 'Plamę' mam za darmo. Plus parę innych rzeczy. Ludek musi mieć swoje igrzyska, swoje teleturnieje, swoje reality-shit, seriale z Patagonii itp. Zresztą ma je w innych formach; kino klasy "C", papierowe Cosmopolitany i CKMy, gry komputerowe dla idiotów. A czasem mam wrażenie, że korzystanie z igrzysk dla ludu to już ustawowy obowiązek. Dlatego się uszczypnę w coś i stwierdzę, że jednak nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GMR Re: Damian się obudził IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.03.02, 18:52 "Mnie zadziwia jedno: dlaczego to traktować oglądanie tv jako swego rodzaju obowiązek" - a o czym byś rozmawiał z większością swoich znajomych? Wzięli by cię za dziwaka jak byś przyznał się ze tego nie oglądasz. Ja się przyznałem publicznie i skrytykowałem BB to od razu wjechali na mnie wyzywając mnie od oszołomów klerykałów itp.. a jak powiedziałem że to program dla ograniczonych debli to z kuzynką od ponad pół roku nie rozmawiam (choć mieszkamy dwie przecznice od siebie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaceq Re: Damian się obudził IP: *.ppp.szeptel.net.pl 24.03.02, 19:01 Gość portalu: GMR napisał(a): > - a o czym byś rozmawiał z większością swoich znajomych? No, słowo daję, mam o czym rozmawiać. Czasem też o tym co w tv. BB nie leci 24/dzień. Są też inne kanały. > Wzięli by cię za dziwaka jak byś przyznał się ze tego nie oglądasz. Ja się przyznałem publicznie > i skrytykowałem BB to od razu wjechali na mnie wyzywając mnie od oszołomów > klerykałów itp.. a jak powiedziałem że to program dla ograniczonych debli to z > kuzynką od ponad pół roku nie rozmawiam (choć mieszkamy dwie przecznice od siebie) No, za dziwaka czasem mnie biorą. Ale czy i tym muszę się przejmować? Typowa sytuacja: Pyt: "J., oglądałeś BB?" Ja: "Nie, szkoda mi było czasu, wolałem się nawalić w pubie". I już nie ma dyskusji. A co o mnie sobie myślą? Jakby nie wiedzieli, gdzie ja to mam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco Re: Damian się obudził IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 19:47 Chyba nic nie straciłeś przez brak rozmowy z kuzynką ? Za to zyskałeś trochę wolnego czasu na bardziej inteligentne rozrywki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Re: Damian się obudził IP: *.chello.pl 24.03.02, 19:58 Gość portalu: Jaceq napisał(a): > > Mnie zadziwia jedno: dlaczego to traktować oglądanie tv jako swego rodzaju obow > iązek? > [...] > Ludek musi mieć swoje igrzyska, swoje teleturnieje, swoje reality-shit, > seriale z Patagonii itp. Zresztą ma je w innych formach; kino klasy "C", papier > owe > Cosmopolitany i CKMy, gry komputerowe dla idiotów. > > A czasem mam wrażenie, że korzystanie z igrzysk dla ludu to już ustawowy obowią > zek. > Dlatego się uszczypnę w coś i stwierdzę, że jednak nie. > Oczywiście że to nie jest obowiązek. Nie sądzę, żeby te programy interesowały i miały wpływ na ludzi wykształconych, ale to jest mniejszość w naszym kraju. Jeśli chodzi o osoby dorosłe gorzej wykształcone, ale zrównoważone psychicznie, to szkody również nie są bardzo duże, poza propagacją prostactwa i bezceremonialności, które one mogą przyjmować za normę. Gorzej jest z młodzieżą, szczególnie nastolatkami. Ona jest bardzo ciekawa świata i jeszcze nie ma dystansu - nie potrafi oddzielić ziarna od plew. Oczywiście wiem, że najważniejsze jest wychowanie w rodzinie, szkole, itd. Ale wiadomo jak jest ze szkołami i słabo opłacanymi nauczycielami. Jeśli chodzi o wychowanie w rodzinie - dzieci z zaniedbanych środowisk nie mają właściwych wzorców, a w tych lepszych - rodzice często są zapracowani i nie kontrolują tego co np. dzieci oglądają i czego słuchają. Dlatego bardzo ważna jest zawartość programów telewizyjnych. Ja uważam że dużo bardziej szkodliwe niż "Reality Shows" są inne pozycje programu - filmy gdzie jest głównie strzelanina, gonitwy samochodowe, wybuchy i krew; inne filmy, w których jest duża dawka przemocy i okrucieństwa; lubowanie się dziennikarzy w opisywaniu jak dokonywane było przestępstwo, itd. To ostatnie często się zamienia w instruktaż dla następnych przestępców. Z tym coś trzeba zrobić, a nie uważać że największym złem jest transmisja z życia w koedukacyjnych koszarach. Damian P.S. 1) Reklamy "Królewskiego" również mi się nie podobają. 2) Z tego co produkuje współcześnie tzw. wysoka kultura, np. sztuki piękne i literatura, jak oceniam, przynajmniej 2/3 to też jest shit, który się opiera na skandalu wokół seksu, ale nietypowego: bez miłości, prostytucji, gwałtu, homoseksualizmu, ekskrementów, kaleczenia się i zabijania. Odpowiedz Link Zgłoś
kimmjiki Nie ma to jak hipokryzja 24.03.02, 20:29 Ogladac reality show to zle, ale ogladac filmy pelne przemocy to dobrze? Nigdy nie zrozumiem, jak mozna nie dostrzegac takiej sprzecznosci w rozumowaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GMR Re: Nie ma to jak hipokryzja IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 09:20 Jeśli chodzi o mnie to nie oglądam już ani BB ani żadnych filmów zwłaszcza kryminalnych. Ostatnio co oglądałem to Matrix na TVN fakt strzelaniny tam dużo ale to był pierwszy film ze scenami przemocy obejrzany przeze mnie od ładnych paru lat. W zasadzie nie chodzę do kina, chyba żeby zrobić dziewczynie przyjemność (aktualnie nie mam żadnej ale mam już na oku jedną i po świętach napewno pójdziemy na Władcę pierścieni- poprzednia moja wizyta w kinie to listopad ubr. ) Film to nie jest to co mnie interesuje najbardziej z rozrywki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Nie ma to jak hipokryzja do GMR IP: *.upc.chello.be 25.03.02, 09:27 Pare dni temu pisales,ze masz dziewczyne tylko wyjechala teraz piszesz co innego przestan oszukiwac w drobiazgach bo staniesz sie niewiarygodny. Odpowiedz Link Zgłoś
kimmjiki Re: Nie ma to jak hipokryzja 25.03.02, 11:33 A co mnie obchodzi "jesli chodzi o Ciebie"? Ja tu nie pisalem o gustach filmowych, tylko o hipokryzji arcybiskupa. Naucz sie wreszcie pisac na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Młodzieży, nie oglądaj reality show. (abpŻycimski) IP: *.244.180.219.Dial1.NewYork2.Level3.net 25.03.02, 02:24 Ja mam tu znajoma Chinke lekarka sama chowa 3 dzieci a tak naprawde 5 bo od siostry przychodza sie bawic.Zalatwilem jej nianke Polke pani w srednim wieku.Wyraznie powiedziala przezemie,ze sobie nie zyczy aby jej dzieci oglondaly TV jak jej nie ma w domu.Pani dobroduszna jednak pozwalala a mama kiedys wpadla do domu wczesniej i zawolala mnie.Nie wyrzucila nianki tylko kazala mnie wyniescTV na smieci(mam go w domu)Jak wynosilem pytam sie dlaczego ?"Co ty nie udawaj ze nie wiesz.Moje dzieci beda ogladaly tylko to co ja chce.A nie chce zeby mialy okaleczona psychike spaczony obraz zycia i Swiata"Trzasnela drzwiami i krotka rozmowa,jest bardzo stanowcza. Teraz ogladaja TV u siostry bo tam drzwi do popoludnia zamkniete. To sie tak mowilo ,ze tylko RM to ciemnota bo nie pozwala TV ogladac.Ale to jest faktycznie problem z tymi mediami na calym Swiecie.Pacza sie tylko na zysk bo tym najlatwiej ludzi przyciagnac,a to ze ludzi i co najgorsze nasze dzieci okaleczaja to juz ich nie obchodzi.Kieys widzialem taki film zgrozy i powiem ze ja stary chlop nie balem sie ale czulem dosc dziwnie. Zastanawialem sie wiec jaki to musi miec zly wplyw na dziecko i jego myslenie.Mozecie sie smiac ale dla mnie jest to zbrodnia.Dlaczego potem tyle przstepstw wsrod mlodych?MEDIA NORMALNIE NAWOLUJA NASZA DZIECI DO ZBRODNI I POWINY BYC ZA TO UKARANE.Nie da sie calkowicie przemocy zniesc ,ale kiedys byly Westerny.Tam dobro zawsze wygrywalo ze zlem.Byly wyraznie biale charaktery i czarne.Teraz to jest wszystko jakby pomieszane,malo zlo staje sie bohaterem i to jest najgorsze.Wiem ze sie znowu usmiechniecie ale to te lewusy socjalliberalowie i masoni tak mieszaja nam w glowach.Media powinny pomoc rodzinie te dzieciaki cos nauczuc i wychowac.Czy to komputer czy podroze,muzyka,jezyki,nauka,czy nawet zwykle zajecia techniczne,cos co przyniesie jakas korzysc.Dobry film dobra rozrywka tez czemu nie? (Nie mowie ze tego nie ma w TV tylko trzeba znalesc).Podgladanie jakis balwanow zamknientych w klatce, co to mnie da przyszlosc utrzymanie zawod?.Kim sa ci ludzie ? co oni umieja?Jak by to byl jakis profesor, Malysz ,czy chodzby zwykly stolarz to bym sam zobaczyl. A tak te glomby to do czegoz to podobne?.Media i inne biznesy nie moga sie tylko kierowac zyskiem i w imie mamony zostawic po sobie spalony wyciety las-to oczywiscie przenosnia do naszej swiadomosci.Co bardziej swiadomi ludzie zdaja sobie z tego sprawe. Zydzi np ci ortodokyjni tez nie ogladaja TV wiem bo Polki pracuja po ich domach.Ludzie nie raz pacza a nie widza.Na to wszystko jeszcze bezrobocie szarosc zycia,bieda ,brak perspektyw tez swoje robi.I jeszcze na koniec ta Pani juz nie jest w tym wieku zeby sie nauczyc jezyka.Wchodze tam wiec kiedys a te chinskie dzieci do mnie po polsku:siadaj a moze bys co zjadl itd zalapaly po kilkanascie zdan zwrotow.To pisze dlatego bo male dzieci lapia jezyk momentalnie,i to jest wlasnie czas zeby je czegos nauczyc.Chyba lepiej jak godzinami ogladac glupawe programy z ktorych nic nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaceq Re: Młodzieży, nie oglądaj reality show. (abpŻycimski) IP: *.ppp.szeptel.net.pl 25.03.02, 16:55 Western klasyczny - czarny charakter ulega pozytywnemu, wyrazisty podział na dobro i zło - ja tam wolę jednak choćby takiego Lyncha, którego filmy (mnie) zmuszają do refleksji nad naturą zła. Jednak z pewnością nie zmuszają przeciętnego dresa, dla takiego taki film może być zła apoteozą. To może wprowadzić jakieś testy (osobowości, empatii?). Jesteś głupi - oglądasz tylko Pszczółkę Maję, kumasz coś - może pozwolimy ci na Klan itd. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Młodzieży, nie oglądaj reality show. (abpŻycimski) IP: *.210.212.121.Dial1.NewYork1.Level3.net 26.03.02, 05:30 Jesli juz zrobic podzial to wiekowy taki jest ale oczywiscie nie skuteczny.Umysl dziecka jest jak gapka i przyjmuje wszysko co do niego nalejemy.Nie ma rozroznienia pomiedzy dobrem a zlem ,to trzeba dopiero wpajac pokazywac czyli uczyc wychowywac.Dziecko nie moze byc ani dobre ani zle ,ani madre ani glupie Moze miec natomiast inteligencje wrodzona,albo zdolnosci do czegostam.Tak samo wiek dorastania jest decydujacy,najgorszy bo to juz dorosli a jeszcze dzieci.Wszystko co potem ma podstawy wlasnie tutaj.Wy nazywacie ze sa ludzie glupcy- tu dresiarze itp hm,na pewno jest to ich wybor,ale tez tak do konca nie wzielo sie to z nikad.Podobno jest winy 50/50 Twoje i srodowiska w jakim dorastasz.Tu sie tez mona zastanawiac na dobrem i zlem bo tego nie mozna rozdzielac, ale o tym juz nie chce dyskutowac.Pozd. Odpowiedz Link Zgłoś