Dodaj do ulubionych

Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów!

30.07.13, 10:43
Zimna wściekłość mnie ogarnia, gdy w kolejną rocznicę największego polskiego politycznego idiotyzmu XX wieku, tej największej zbrodni polskich polityków, z której i dziś pewnie wielu ich następców czerpie natchnienie przy realizacji planów zmierzających do zamiany Polski w pole wyłącznie przegranych bitew, pojawiają się wciąż z tych samych ust te same bogoojczyźniane pienia okraszone często gęsto namaszczonymi pouczeniami o "wielkiej nauce patriotyzmu" którą być dla Polaków powinna tragedia Powstania Warszawskiego. Że tak oto walczyć i ginąć powinien Prawdziwy Polak. Najlepiej setkami tysięcy jednocześnie.
I natychmiast marzy mi jako respons tym namaszczonym idiotom i cynikom prosta bardzo rzecz: wprowadzenie do programu szkół w naszym kraju cyklu lekcji o tym, jak unikać aż takich błędów - i co się dzieje z narodem i jego przyszłością, gdy jednak się je popełni, gdy rządzący ludźmi zdeklarowani nieudacznicy brną w totalną nieodpowiedzialność z powodu swej głupoty, a zazwyczaj jeszcze gorzej - kompletnego oderwania od rzeczywistości (co i ostatnio powszechne jest wśród amatorów udających w Polsce polityków, zwłaszcza tych z Wielką Dziejową Misją).
Bo tak naprawdę Powstanie, na opisywanie którego poszły hektolitry farby drukarskiej i atramentu, może dziś nowoczesnym Polakom służyć wyłącznie - i to po kres czasów - jako tragiczny przykład odpowiedzialności zwyczajnych ludzi, skazanych na najwyższą ofiarę przez absolutny brak odpowiedzialności ich przywódców. Może wręcz służyć jako szkolny przykład tego, czego i na płaszczyźnie politycznej, i na militarnej, i na strategicznej robić polskim politykom pod żadnym pozorem już nigdy więcej NIE WOLNO. I na co nie wolno im pod żadnym pozorem już nigdy więcej pozwolić!
- Jeśli się ma władzę albo do niej zmierza - nie wolno zastępować trzeźwych ocen sytuacji u których podłoża leży odpowiedzialność za wartość ostateczną - ŻYCIE Polaków - dopasowywaniem realnego świata do swych urojeń, choćby nie wiem jak dumnych i wzniosłych.
- Nie wolno poświęcać na ołtarzu tych rojeń życia setek tysięcy obywateli i trwonić w pędzie ku swemu własnemu samospełnieniu, kończącym się nieuchronnie samozagładą - najcenniejszy polski kapitał - ludzki. Którego wartości, marzeń i potencjału jakże tragicznie nam zabrakło w całej epoce komunizmu. A i teraz brak tej ciągłości cywilizacyjnej, moralnej i kulturowej wali nas przy każdej okazji (albo i bez) zardzewiałym chamskim obuchem kolejnych łajdaków udających polityków i mężów opatrznościowych.
- A już definitywnie i kategorycznie nie wolno już nigdy więcej zaczynać awantury o nieobliczalnych następstwach pod tradycyjnym dla drani udających Prawdziwych Polaków hasłem , że "jakoś to będzie" i że to "sprawdzian naszego patriotyzmu". Bo realizacja tychże zawsze i wszędzie na świecie i w Polsce była, jest i będzie przyczyną klęsk nie do odrobienia.

Z drugiej strony Powstanie uczy nas dziś, jak wielkich nieodwracalnych ofiar zwyczajnych uczciwych, odpowiedzialnych Polaków potrzeba, by skutki nieodpowiedzialności ich przywódców choć odrobinę zniwelować, bo przecież nie - odwrócić.
Bo co się takiego NAPRAWDĘ stało w Warszawie latem 1944 roku?
- Polscy wodzowie - amatorzy (z doświadczeniami przeważnie w woltyżerce, gabinetowych podchodach i popijawach, a nie planowaniu strategicznym) rozpoczęli w Warszawie krwawą awanturę, wcześniej starannie czyniąc z militarnego punktu widzenia dosłownie WSZYSTKO, by nie miała ona już na starcie jakichkolwiek szans powodzenia.
- Na to otwarte zaproszenie do rzezi nasi niemieccy okupanci ochoczo zareagowali, rozpoczynając największą dwudziestowieczną (obok genocydu ludności żydowskiej) czystkę etniczną w samym centrum Europy, ludobójstwo totalne. Wystarczy powiedzieć, że tylko KILKA pierwszych dni Powstania oznaczało śmierć w masowych rozstrzeliwaniach DZIESIĄTEK TYSIĘCY warszawiaków - w tym kobiet i dzieci. A potem leżały sobie te trupy mnogimi zwałami wysokimi na kilka metrów i długimi na kilkadziesiąt. Na Woli na przykład.
- W efekcie Powstańcy - ci heroiczni, młodzi zazwyczaj ludzie, których życia, rozumu i czynu tak Polsce zabrakło w latach 50., 60. 70.... - musieli bronić każdego domu, każdego metra ulicy BO ZA NIMI NADAL BYŁY SETKI TYSIĘCY CYWILNEJ LUDNOŚCI WARSZAWY, przeznaczonej przez Hitlera na masową rzeź.
- I TYLKO dlatego Powstanie trwało aż tak długo, że w końcu ci młodzi polscy Spartanie, te nasze diamenty rzucone na szaniec przez zdeprawowanych łobuzów - w większości w nim polegli. Bo na skutek ślepoty ich durnowatych wodzów - i własnej odpowiedzialności za siebie i przede wszystkim - za innych - zostali przez swych naczelnych dowódców z góry SKAZANI na tę śmierć.
- I dlatego właśnie kapitulacja Powstania nastapiła NATYCHMIAST po zagwarantowaniu przez Niemców praw kombatanckich CAŁEJ ocalałej ludności Warszawy. Bo JUŻ NIE TRZEBA BYŁO GINĄĆ w jej beznadziejnej obronie.
Tylko tyle. I AŻ tyle.

Dlatego, owszem, Powstanie Warszawskie jest wielką nauką dla wszystkich kolejnych pokoleń Polaków. Nauką - że od obcych okupantów jakże często większym dla Narodu zagrożeniem jest skrajna nieodpowiedzialność ZA INNYCH - kolejnych naszych kieszonkowych Mesjaszy i Wodzów. I dlatego nigdy, przenigdy, nie warto za nimi iść do piekła, choćby tym marszem ku samozagładzie nie wiem jak nas kusili. Bo przecież tak naprawdę największym podświadomym marzeniem tych głupców (a niekiedy po prostu starannie zakamuflowanych psychopatów) jest pociągnięcie za sobą do własnego piekła całego narodu.
Obserwuj wątek
    • sjs2011 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 10:51
      Ale to nauka dla Rosji jak rozumiem?
      Wprowadzony wbrew jakiejkolwiek logice przez garstkę cwaniaczków i nieuków ustrój dla idiotów pochłonął największa w historii ludzkości liczbę ofiar.
      Gorzej bo pozostawił nowy gatunek ludzi - homosovieticus
      Ludzi którzy przyjeli tak uproszczony sposób rozumowania, ze mają problemy nawet przy prowadzeniu samochodów co jest licznie ilustrowane na Youtube.
      I co?
      Wyciągnęli Rosjanie jakieś nauki?
      • widz102 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 11:02
        Czy naprawdę uważasz, że nie przydałoby nam się w epoce komuny, a i dziś te ćwierć miliona ofiar Powstania, i kolejne miliony ich wzrosłych w wartościach, kulturze i rozumie, tudzież wartościach moralnych potomków? Naprawdę jako PiS-owiec nie widzisz, że dzięki tym (utraconym decyzjami kretynów udających wodzów) diamentom komunizm nigdy by u nas nie doprowadził do aż takiej degrengolady, której dziś najwybitniejszym ewolucyjnym ogniwem jest Prawdziwy Wolak?
        • sjs2011 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 11:35
          Jakoś ci cyferki skaczą przed oczyma i coś masz kłopoty z ich ustaleniem
          - bo na Zesłaniu zginęło nie mniej niż 100 tys ale jednak chyba nie 250 tys,
          - we wrześniu 1939 roku gdy dwa najbardziej na świecie uzbrojone państwa na Polskę to moze i było razem strat żołnierzy i cywili 250 tys ale chyba ci nie o ten okres radosnej współpracy III Rzeszy i Sowietów chodzi?
          - w Powstaniu w Gettcie zginęło kilkadziesiąt tysięcy po stronie powstańców i chyba 17 żołnierzy niemieckich więc też się cyfry nie zgadzają,
          - po Trygubowo w trzy dni zginęło około 3 tys więc znów nie 250 tys
          - wymordowano warszawskich Żydów ale to ponad 460 tys czyli znów nie 250 tys
          - bo chyba nie powtarzasz faszystowskiej propagandy o 250 wymordowanych warszawiakach
          • widz102 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 11:47
            Wikipedia:
            "W trakcie dwumiesięcznych walk oddziały powstańcze straciły bezpowrotnie blisko 16 tys. żołnierzy – z czego 10 tys. poległych oraz 6 tys. zaginionych, których należy uznać za zabitych. Rannych zostało ok. 20 tys. powstańców – w tym 5 tys. ciężko. Do niemieckiej niewoli trafiło ok. 15 tys. żołnierzy (w tym ok. 900 oficerów i 2 tys. kobiet). Duże straty poniosły również oddziały 1. Armii Wojska Polskiego. W walkach o Pragę, a zwłaszcza podczas prób forsowania Wisły, utraciły one blisko 5,5 tys. zabitych i rannych[240].

            Nie jest znana dokładna liczba ofiar cywilnych. Niemcy na użytek propagandowy szacowali, że wynosiła ona ok. 250 tys. osób[241]. Jeszcze podczas trwania powstania przewodniczący PKWN Edward Osóbka-Morawski mówił z kolei o 200 tys. ofiar[242]. Polscy i zagraniczni historycy przyjmują zazwyczaj, że straty ludności cywilnej wyniosły od 150 tys. do 200 tys. zabitych[241]. W wyniku powstania od 500 tys. do 550 tys. mieszkańców stolicy oraz około 100 tys. osób z miejscowości podwarszawskich zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów[165], z czego blisko 150 tys. zostało deportowanych do obozów koncentracyjnych lub wywiezionych na roboty przymusowe w głąb Rzeszy[167].

            Dwa miesiące zaciekłych walk powstańczych przyniosły stolicy olbrzymie straty materialne. Zniszczeniu uległo wówczas 25% zabudowy lewobrzeżnej Warszawy. W okresie popowstaniowym, na skutek systematycznego i planowego wyburzania miasta przez Niemców, zniszczeniu uległo natomiast ponad 30% zabudowy lewobrzeżnej Warszawy.


            Jak byś nie liczył - ćwierć miliona lekko licząc. W sumie. Bo w koncentrakach umarło ich także wiele, wiele tysięcy. A czy - poza wszystkim - choć na moment zastanowiłeś się nad JAKOŚCIĄ tego akurat utraconego bezpowrotnie przez Polskę kapitału ludzkiego? Nad tym, o ile krócej trwałby w Polsce realsocjalizm, do jakich szkód NIGDY by nie doprowadził, gdybyśmy nie utracili przez cyników i idiotów -wodzów tych akurat ludzi i ich nigdy nienarodzonego w związku z tym potomstwa? Ich więzi społecznych? Ich wartości kulturowych?
            Zamiast się podniecać cyferkami, spróbuj może... pomyśleć?
        • sjs2011 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 11:40
          Straty za komuny
          W wojnie domowej 1944-53 zginęło, zostało zamordowanych, zamęczonych ponad 60 tys Polaków o ile dobrze pamiętam
          Uciekło z Polski kilkaset tysięcy, nie wróciło kilkadziesiąt
          Ci co wrócili wszyscy jak jeden tego żalowali
          Po Kamila Baczyńskiego UBecja przyszła w pieć lat po jego śmierci aby go aresztować a ty wypisujesz tu jakieś dyrdymały
          Przez cały okres komuny aż do 1989 roku pilnowano aby Polacy byli narodem robotników
          W 1989 roku mieliśmy najniższy wskaźnik ludzi z wyższym wykształceniem w Europie /nie liczę Albanii/
          • widz102 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 12:01
            Dane demograficzne:
            "W roku 1946 doszukano się w spisie ludności w Polsce tylko około 100 tysięcy osób ze średnim i wyższym wykształceniem, czyli zabrakło po wojnie 95 % tych osób."
            Zabili Niemcy, zawlekli na śmierć Rosjanie, część inteligencji nie wróciła z obozów jenieckich.
            Gdyby nie Powstanie, byłoby ich po wojnie w Polsce co najmniej o połowę więcej. Dodatkowo kilkadziesiąt tysięcy, najmarniej, Polaków z wyższym i średnim wykształceniem w centrum administracyjno-gospodarczym Polski. Mówi ci to coś? Czyś się na tej Rosji (której idiotyzm wodzów polskiego podziemia był jak najbardziej na rękę, ale naprawdę jej stanowisko wobec Polski było przecież dla średnio nawet rozgarniętego Polaka po roku 1939 i 1943, po konferencji mocarstw - absolutnie jasne) nieodwołalnie i dokumentnie zafiksował (ale w takim przypadku to nie to forum raczej?
            • sjs2011 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 12:39
              > "W roku 1946 doszukano się w spisie ludności w Polsce tylko około 100 tysięcy o
              > sób ze średnim i wyższym wykształceniem, czyli zabrakło po wojnie 95 % tych osób."
              Ale te straty to nie Powstanie tylko wspólne działania Sowietów i III Rzeszy w latach 1939-41 a w latach 41-45 każdy z tych okupantów niszczył inteligencję polską na własna rękę ale wykorzystują wspólnie, wcześniej ustalone listy.
              Jednym z kłamstw komuny - która liczy jak widać nadal na niedorozwój umysłowy słuchaczy - było i jest sugerowanie, że w Powstaniu wybito inteligencję - to fałszerstwo - do Powstania poszły po równo wszystkie warstwy społeczne - nawet złodzieje i dziwki i ginęli jednakowo czy mieli studia czy nie
              Dlaczego bierzesz sie za temat o którym nie masz zielonego pojęcia?
              • widz102 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 12:56
                Owszem - w Powstaniu wybito - przez zbrodnicze decyzje nawiedzonych wodzusiów - kilkadziesiąt tysięcy polskich INTELIGENTÓW. Których potem całymi dekadami w stolicy Polski baaardzo brakowało, więc zastępowali ich często gęsto natchnieni poczuciem misji dziejowej osobnicy z awansu, nie potrafiący do dziś porachować do 150. Czyli inaczej mówiąc językiem dzisiejszym... rasowi Wolacy.
                • opornik4 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 31.07.13, 18:55
                  widz102 napisał:

                  > Owszem - w Powstaniu wybito - przez zbrodnicze decyzje nawiedzonych wodzusiów -
                  > kilkadziesiąt tysięcy polskich INTELIGENTÓW. Których potem całymi dekadami w s
                  > tolicy Polski baaardzo brakowało,

                  1. Gdybyś znał tochę lepiej historię, to byś wiedział, że gdyby elity nie zginęły w Powstaniu Warszawskim, to zostały by eksterminowane przez Sowietów i UB-ką władzę.
                  Chyba jednak lepiej jest ginąć godnie, z bronią w ręku - czy?

                  2. Niestety pomimo wszystko było trudno przewidzieć, iż Niemcy wykażą się aż tak bardzo daleko posuniętym bestialstwem.

                  3. Idąc tokiem rozumowania podobnych Tobie "mądrali" - Polacy postąpili by najlepiej nie stawiając oporu okupacji hitlerowskiej.
                  Może były by ofiary, ale jednak niewielkie w porównaniu.
                  Tyle, że jest to typowe rozumowanie niewolnika, a nie kogoś, kto ma w sobie poczucie godności wolnego człowieka.

                  > zastępowali ich często gęsto natchnieni
                  > poczuciem misji dziejowej osobnicy z awansu, nie potrafiący do dziś porachować
                  > do 150.

                  Tak czy inaczej polskie elity przedwojenne zostały by zastąpione przez osobników ze społecznego awansu, bo taki właśnie plan mieli nowi okupanci Polski - Sowieci.

                  A tak na marginesie - coś mi się jednak wydaje, że Ty sam pochodzisz z rodziny "awansu społecznego". Taki wniosek nasuwa się czytając Twoje "mądrości".
                  Potomkowie przedwojennych elit - trochę ich jednak ocalało - mają zdecydowanie inne poglądy.
                  • widz102 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 31.07.13, 20:53

                    rozumiem, ze ty jako potomek elit chętnie byś w powstaniu zginal? Najlepiej hurtowo w ćwierć miliona, bo po meldunkach z Auschwitz Karskiego nadal nie mialbys jako bor Komorowski pojęcia o bestialstwie Niemców a po latyniu o bestialstwach rosjan. A moze jeszcze, gdybys to ty byl borem - ochoczo wydalbys rozkaz posylajacy zolnierzy na pewna śmierć i zaglade miasta- bez broni, logistyki, rozpoznania, porozumień z aliantami? No wiec jak? Wydalbys ten rozkaz, elito?
                    • opornik4 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 31.07.13, 22:06
                      Ponieważ pochodzę właśnie z przedwojennej elity, walczyłabym w obronie ojczyzny.
                      Przy tym - jak już napisałam elita, która pozostała w Wa-wie specjalnego wyjścia nie miała.
                      Wystarczy poczytać sobie co robili po ustaniu wojny "wyzwalający" nas Sowieci - próbkę tego do czego są zdolni dali 17 września.
                      Nadal się będę upierała, że lepiej walczyć i ewentualnie zginąć z bronią w ręku, aniżeli dać się zakatować w bandyckich kazamatach.

                      Mimo tego co Niemcy wyprawiali w Auschwitz - mało kto zresztą dawał wiarę tym informacjom - pomimo Szucha i Pawiaka, trudno było sobie wyobrazić, że hitlerowcy z zimną krwią będą mordowali rannych i niemieckie wojsko jednego dnia wymorduje kilkadziesiąt tysięcy cywilów.

                      Porozumienie dotyczące zrzutów nad Warszawę z aliantami było, ale ruscy nie dopuścili, aby ktokolwiek mógł wesprzeć walczących powstańców.

                      Warto też wiedzieć, że Warszawa owszem była w powstaniu zburzona, ale miasto zostało praktycznie zrównane z ziemią już po wojnie, przez sowietów, bo.. "było zbyt burżuazyjne", to samo zrobiono by z elitą. Czerwona zaraza była gorsza od hitlerowskiej.

                      Szacuje się, że reżym stalinowski w Polsce dotknął 2 mln osób - tyle było aresztowanych i więzionych, w tym prawie 100 tys. zostało zamordowanych.
                      A działo się to w warunkach oficjalnego pokoju.
                      • widz102 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 31.07.13, 22:33

                        to rosjanie zburzyli Warszawę, a 200 tysięcy cywilnych mieszkańców warto bylo poslac na śmierć, by te kobiety i kilkuletnie dzieciaczki nie trafily do ruskich kazamatow. Ciekawa z ciebie elita. To po wodzu, czy genetyczny ten twój patriotyzm?
                        forum
                        Kraj wkurzonych lemingów
                        • opornik4 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 01.08.13, 00:41
                          @widz102

                          1. Tak - Niemcy jednak nie zdołali zrównać Warszawy z ziemią, stolica była ostatecznie wyburzona (zostawiono jedynie fragment Starego miasta) na polecenia Sowietów - już są potwierdzające to dokumenty.

                          2. Tak dużej ilości ofiar nikt nie był w stanie przewidzieć - nikt się nie spodziewał, że przegrywający już praktycznie wojnę hitlerowcy, w ostatniej chwili ściągną jeszcze do miasta posiłki, to właśnie oddziały niemieckiego wsparcia : brygada SS Kamińskiego i grupa bojowa gen. Reinefartha, w tym brygada SS Dirlewangera wsławiły się wyjątkowym okrucieństwem.

                          3. Mój dziadek był oficerem WP przed II WS - do kraju już nie powrócił, bo wiedział co z nim zrobią Sowieci.
                          Babcia i mama zostały przez ruskich wywiezione na "Białe niedźwiedzie" na początku wojny i do Polski powróciły dopiero w roku 1947. Mama mimo tego, że gdy je wywożono była jeszcze dzieckiem, jako córka przedwojennego oficera miała "złe pochodzenie" i raczej marny żywot - o babci szkoda w ogóle mówić, schorowana, bez konkretnego zawodu (zrobiła tylko przedwojenną maturę) nie miała szans na otrzymanie pracy i musiała być utrzymywana przez córkę.

                          Kim byli Sowieci wiem więc doskonale.
                          Dla polepszenia nastroju dowcip z czasów stalinowskich kapitalnie obrazujący tamte czasy.
                          Jaka jest różnica pomiędzy opowiedzeniem kawału politycznego w Polsce, a na Zachodzie?
                          ???
                          Na Zachodzie można go opowiedzieć jeszcze raz.

                          Dzisiejszej młodzieży trudno jest uwierzyć w to, że w tamtych czasach ludzie bezpowrotnie znikali np. za opowiedzenie kawału politycznego, za słuchanie w domu Radia Wolna Europa - usłużny sąsiad doniósł, bo na przykład chciał zagarnąć czyjeś mieszkanie.

                          Sowiecka okupacja niewiele się od hitlerowskiej różniła, chyba była nawet jeszcze trudniejsza do wytrzymania, bo zdecydowana większość Polaków poszła na współpracę z nowym okupantem.
      • dystans4 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 11:41
        Wątek o Polsce, nie o Rosji, ZSRR tylko na tym zyskał.
        Po akcji Burza wiadomo było, czego się spodziewać. Walki, której nie można wygrać, nie wolno podejmować - nawoływanie do niej, to przestępstwo.
        buldog.
      • sclavus [...] 30.07.13, 13:38
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • cookies9 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 11:12
      Ale,jak nie słuchać,kiedy idioci odmieniają słowo patriotyzm na wszystkie możliwe sposoby,mówią kiedy jesteś Polakiem ,a kiedy nie...Namawiają do oddania życia za przegraną sprawę? Trudno się w tym połapać:-)
      • widz102 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 11:35
        Patrz Kościuszko na nas z nieba - raz Polak skandował
        A Kościuszko spojrzał. I się zwymiotował
        (KIG)
        ;)
      • sjs2011 Re: Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 11:41
        Oj nie słuchać
    • zoil44elwer Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 11:49
      Czesi zrobili powstanie w Pradze na początku maja 1945 ! Zniszczono 50 kamienic i było tylko 1700 zabitych po obu stronach.Amerykanie byli 50 km od Pragi i nie ruszyli na pomoc czekając aż ACz(200 km od Pragi) wyzwoli ZLATą PRAHę.A to SZWEJKI-zrobili powstanie na parę dni przed kapitulacją III Rzeszy!?
      • widz102 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 12:08
        I także dzięki temu Czesi dziś mają nieporównywalnie lepiej ucywilizowaną ludność oraz zdecydowanie wyższy poziom życia od Polaków. Bo walczyli tylko wtedy, kiedy MOŻNA BYŁO wygrać, albo cokolwiek konkretnego tą walką uzyskać. No i zazwyczaj olewali idiotów pozujących na mężów stanu.
        A co do tych Szwejków - nieznośna lekkość intelektualna, czy kompleksy się odezwały? Ja bym tam przed czeskimi Taborytami uciekał raczej w podskokach, nawet w pełnej zbroi i na koniu. Tudzież przed legionem czeskim wyrywającym się z bolszewickiej Rosji ku swej ojczyźnie.
        Możesz dać tu choć jeden RZECZOWY argument za sensem wielusettysięcznego ginięcia z honorem na skutek idiotyzmu nawiedzonych i niedouczonych Wodzów?
        • sjs2011 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 12:32
          > Możesz dać tu choć jeden RZECZOWY argument za sensem wielusettysięcznego ginięc
          > ia z honorem na skutek idiotyzmu nawiedzonych i niedouczonych Wodzów?
          Cała historia Sowietów
          Nikt, nigdy nie poniósł w historii ludzkości tak niewiarygodnie wielkich strat jak oni na skutek decyzji ich wodzów
        • zoil44elwer [...] 30.07.13, 13:05
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • sverir Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 18:50
          > I także dzięki temu Czesi dziś mają nieporównywalnie lepiej ucywilizowaną ludność oraz
          > zdecydowanie wyższy poziom życia od Polaków. Bo walczyli tylko wtedy, kiedy MOŻNA BYŁO
          > wygrać.

          Pod Białą Górą Czesi dostali łomot i nie ma nic do rzeczy, że miało to miejsce 400 lat temu. Wyginęła wtedy elita czeska, a jednak Czesi nie zmarnieli. Podobnież powstanie w 1848 roku, szybko stłumione przez Austriaków. Dało radę jednak odbudować? Dało.

          Generalnie bardzo upraszczasz sprawę. Brak w Polsce elit po II WŚ to nie tylko skutek powstania warszawskiego. Przed II WŚ nie gorsze elity były przecież w Wilnie, we Lwowie, Krakowie i Poznaniu, gdzie funkcjonowały znakomite uczelnie. Lekarze, prawnicy, urzędnicy (ha! przed wojną to byli intelektualiści), nauczyciele mieszkali nie tylko w stolicy. Zabrakło ich, bo w 1944 wybuchło gdzieś powstanie? Zapominasz o ogromnej roli Niemców i sowietów.

          Poza tym, czeskie elity nie wyszły z II WŚ bez strat.

          > A co do tych Szwejków - nieznośna lekkość intelektualna, czy kompleksy się odezwały? Ja
          > bym tam przed czeskimi Taborytami uciekał raczej w podskokach, nawet w pełnej zbroi i
          > na koniu.

          Ja bym raczej uciekał przed Divisem Borkiem z Miletinka. Pokazał on bowiem, że jeżeli nie ucieka się przed Taborytami, to też można z nimi wygrać. Ale tak, był Czechem!

          • chateau Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 19:59
            To była wojna, nie powstanie.
            Taboryci to inna bajka, klasycznie czeskim powstaniem był bunt Chodów. Chłopski bunt, raczej nieinspirowany z zewnątrz.

            Z tym zabiciem elit to jednak trochę prawda. W 1944 mieliśmy już niewiele, ale i tak paru napaleńców rzuciło te resztki na stos.
    • kaloszsedzia Nauka z Powstania 30.07.13, 12:14
      mipan.nowyekran.net/post/96394,jutro-69-rocznica-powstania-warszawskiego-co-lewactwo-z-prorokami-z-czerskiej-bedzie-chcialo-udowodnic
      • widz102 Re: Nauka z Powstania 30.07.13, 12:48
        To co tu robisz, kaloszu, tylko potwierdza tezę, że na idiotów u władzy trzeba w Polsce nadal uważać zdecydowanie bardziej niż na zdeklarowanych wrogów Polski.
        Bo w jaki mianowicie sposób tezą, że dla dobra całego Narodu NIGDY więcej nie należy iść masowo za psychopatami i kretynami do ICH piekła, podważyłem wg ciebie heroizm Powstańców, ZMUSZONYCH przez czysto tromtadrackie decyzje ich skretyniałych wodzów do beznadziejnej walki, w celu ochrony cywilnej ludności Warszawy przed całkowitą zagładą? Jakieś FAKTY może? (to retoryczne pytanie, narodowo-socjalistyczni towarzysze partyjni PiS w sieci nie są od myślenia tylko do plucia).
        Skąd przy okazji kolejnej rocznicy Powstania aż taka wściekłość Wolaków, gdy się nazwie nieodpowiedzialnych polskich polityków z roku 1944 dokładnie tak, jak (z dzisiejszej perspektywy, uwzględniającej także stanowisko samych Powstańców, wyrażane jakże często przez lata) - na to zasługują? Przypisując tym samym podwójną miarę heroizmu Powstańcom warszawskim?
        Likwidują Wolacy w ten sposób swój dysonans poznawczy, podświadomie wiedząc (i nie mając odwagi się do tego przed samymi sobą przyznać), że kieruje nimi psychopata i kieszonkowy wodzuś, jakże podobny mentalnie i intelektualnie do generalicji, która doprowadziła do warszawskiej rzezi?
        Cóż - historia nauczycielką życia - mawiali Rzymianie. Pewnie dlatego PiS aż tak się pali do zakłamywania, także w szkołach, w duchu jedynych słusznych (partyjnie) prawd polskiej historii - zwłaszcza jej najtragiczniejszych dla Polaków stron. Bo nie daj Bóg jeszcze niektórzy wyciągną wnioski i nie dadzą się po raz kolejny nabierać... kolejnemu porąbanemu "zbafffcy" Narodu.
        I pewnie dlatego na uroczystościach z udziałem Tych, którym jesteśmy winni najwyższą cześć - za ich PODWÓJNĄ odpowiedzialność - wobec siebie i wobec innych w czasie tego Powstania - PiSowskie narodowosocjalistyczne bojówki aż tak gwiżdżą i tupią. Bo Polacy nadal nie dają im ukraść sobie tego narodowego symbolu i tej narodowej nauki.
        Jak się okazuje i tu - Powstanie JEST dziś zatem nadal miejscem walki Polaków z ich potencjalnymi okupantami - bezmyślnym, wierzącym jedynie w WODZA wolactwem - zakłamującymi i zapluwającymi cały kraj i świat wokół - byle tylko wreszcie dorrrwać się do władzy i wrzucić cały naród w kolejne piekło. Także dlatego Polakom NIE WOLNO dopuścić, by Powstanie było kolejnym obszarem narodowej pamięci zawłaszczonym przez narodowych socjalistów Polskęzbawa. I tyle.
        • kaloszsedzia Re: Nauka z Powstania 30.07.13, 13:01
          I jak zwykle to bywa najlepszą wiedzą nt POWSTANIA ma do powiedzenia GW i jej lemingi
          • widz102 Re: Nauka z Powstania 30.07.13, 13:11
            Jak wolactwo tej wiedzy- jak tu ewidentnie widać - nie ma, bo granice ich intelektualnego świata nieprzekraczalnie określają kolejne mlaśnięcia ich psychodelicznego guru wespół z twórcą schizmy w polskim KK, ktoś czasami musi im ją zapodać do tych ich pelikanich móżdżków, choćby podstępem, żeby nie zaczęli łazić na czworakach.;)
            A teraz wybacz, że cię pożegnam: rozmowa z tobą nie jest tu bowiem jakimkolwiek z listy moich priorytetów, że się tak delikatnie wyrażę. Bo do czyszczenia butów nie potrzebuję twojej śliny, a do ich ocieplania - twojej słomy.
            • kaloszsedzia wybacz z lemingiem nie POlemizuję 30.07.13, 13:15
              widz102 napisał:

              > Jak wolactwo tej wiedzy- jak tu ewidentnie widać - nie ma, bo granice ich intel
              > ektualnego świata nieprzekraczalnie określają kolejne mlaśnięcia ich psychodeli
              > cznego guru wespół z twórcą schizmy w polskim KK, ktoś czasami musi im ją zapod
              > ać do tych ich pelikanich móżdżków, choćby podstępem, żeby nie zaczęli łazić na
              > czworakach.;)
              > A teraz wybacz, że cię pożegnam: rozmowa z tobą nie jest tu bowiem jakimkolwiek
              > z listy moich priorytetów, że się tak delikatnie wyrażę. Bo do czyszczenia but
              > ów nie potrzebuję twojej śliny, a do ich ocieplania - twojej słomy.
              • obraza.uczuc.religijnych Przecież ty gołda nie wiesz co to polemika 30.07.13, 13:18
                oraz argument.
              • sclavus Wiesz ty aby na pewno, 30.07.13, 13:59
                co znaczy słowo polemika i do czego służy polemika????
                Wątpliwe!
                Cholernie wątpliwe....
      • sclavus [...] 30.07.13, 13:55
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • humbak Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 13:06
      Przemyśl sobie jeszcze kto nadchodził i co robił "wyzwalając" nasz kraj.
      • zoil44elwer Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 13:15
        Szlacheckie Powstanie Styczniowe 1863 zakończone rzezią szlachty i bezpowstaniowym spokojem z pozytywistyczną pracą od podstaw zaowocowało szybkim "powstaniem" II RP po I wś.
        • humbak Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 13:20
          Wróg za czasów zaborów był inny niż ten który nas oswobodził, a potem nami rządził. Nie twierdzę że decyzja o wybuchu powstania była dobra, ale stawianie jednoznacznie tematu jest płytkie, a przedstawianie uczestników jako bezwolnych pacynek w rękach dowódców niedorzeczne.
        • widz102 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 13:32
          Brak powstania w 1863 roku zaowocował równie błyskawicznym odrodzeniem narodowym Czechów po I wojnie Światowej. Tyle że substancję ocalili dzięki BRAKOM powstań - w większym zakresie, to i szybciej się odkuli. A miłośnicy przegranych powstań, czyli prowadzeni przez idiotów i plujący na mądrego Wielopolskiego, w następstwie tego - zesłani Polacy - utracili autonomię Kongresówki i budowali całą druga połowę XIX wieku ówczesną potęgę gospodarczą Syberii a nie Polski, do czego ówże wyklęty przez Prawdziwych Polaków Wielopolski ich uporczywie przekonywał PRZED z góry przegranym Powstaniem Styczniowym (za co właśnie Prawdziwi Polacy go stanowczo wyklęli).
          Czy ja naprawdę muszę tu rozprawiać się ze WSZYSTKIMI mitami polskimi, tak ochoczo szerzonymi wśród niedouczonego narodu - od stuleci - przez cynicznych polskich graczy politycznych?
          Nie chce mi się.;)
          • humbak Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 13:42
            Oczywiście wiesz jak wyglądałaby historia Polski i los Polaków bez powstań, bo masz przykład Czechów. Bardzo jesteś pewien siebie i zastanawiająco rozemocjonowany. Po co te pokrzykiwania? Po co wkładanie mi w usta rzeczy których nie napisałem? Uspokój się, i zacznij odpowiadać na to co napisałem, to pogadamy.
            Co do tego co napisałeś obok- nie wiem szczerze mówiąc jak wyglądały dane naszego dowództwa na temat sytuacji na froncie ZSRR- III Rzesza. Co wiedzieli na temat planów jednych i drugich. Nie był bym taki pewien czy zakończenie mogło być jedno. A już zwłaszcza czy tak to wyglądało z perspektywy naszego dowództwa.
            Ostatecznie nie ma co rozważać- powstanie zakończyło się porażką. Wpływ na losy PRL jest kwestią spekulatywną. Ocenianie jego jednak jednoznacznie, jako zbrodni dowództwa jest moim zdaniem raczej powodowane pobudkami ideowymi, niż logiczną analizą.
            • humbak Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 14:05
              Pardon Widzu, źle spojrzałem na drzewko i myślałem że mnie tu odpisywałeś... częśc dotycząca wpisu obok pozostaje obowiązująca.
              • widz102 Dyletantyzm wodzów Powstania 30.07.13, 14:50
                I jeszcze jeden dowód na zbrodniczy dyletantyzm wodzów Powstania. Oto Monter i Niedźwiadek, jak już ich rewelacje o rosyjskich czołgach na Pradze okazały się litą bujdą, w celu ratowania twarzy (nawiasem mówiąc - za coś takiego zawsze i wszędzie świadomie łżący wywiadowca idzie pod mur bez odwołania. Bo owszem, pierwsze czołgi ruskie na Pragę dojechały... 10 września, kiedy Rosjanie wreszcie pozbierali się po nieziemskim łupniu danym im pod Wołominem (bo nie pod Radzyminem! - nawet tego Bór , Monter i Niedźwiadek nie wiedzieli?) przekonują Bora Komorowskiego, w celu ratowania twarzy (i furda tam życie setek tysięcy warszawiaków, furda miasto!), że trudno - rosjanie przegrali bitwę pancerną, na Pradze więc ich jednak nie ma, ale to nic - Niemcy i tak się poddadzą jak tylko zobaczą pierwszego powstańca (co dowodzi dodatkowo kompletnej nieznajomości wroga - a więc i tu zerowego rozpoznania przed walką)
                Uwaga - oni - ludzie którzy bezpośrednio zdecydowali o hekatombie Powstania - tak uważają W MIEŚCIE FRONTOWYM stanowiącym - w razie takiej kapitulacji Niemców - 30 kilometrowy WYŁOM we froncie niemieckim, wyłom, przez który następnie - w kolejnej rosyjskiej głębokiej operacji - mogłyby swobodnie ruszyć skoncentrowane siły przełamania choćby kilku rosyjskich armii na raz. Gdzie chcą i jak chcą. I oto tu dopiero prawdziwy zonk: Bór -Komorowski - ten przedwojenny kwatermistrz i wieloletni woltyżer konny - oczywiście IM WIERZY - co z miejsca obnaża i jego całkowite wojskowe amatorstwo.
                Ci dowódcy Powstania z Bożej łaski, ci dyletanci nigdy nie powinni dowodzić czymkowiek więcej niż sobą samymi! Góra drużyną, a i to wyłącznie pod mądrym dowódcą kompanii na mniej wymagających kierunkach działań. Ta ich totalna niewiedza o mechanizmach i regułach operacyjnych, o tym, DLACZEGO z czysto militarnego punktu widzenia Niemcy będą trzymać Warszawę w lipcu 1944 r. do upadłego, choćby za cenę całkowitego wybicia jej ludności i zgruzowania jej, żeby kamień na kamieniu nie został. Ot, dopiero, dowódcy. Ot, nieuki-Prawdziwi Patrioci (i to dopiero jest, Humbaku, rzeczywisty oksymoron wart przypominania narodowym socjalistom z PiS przy każdej okazji a nawet bez okazji - żaden nieuk i dyletant z aspiracjami do rządzenia krajem nie może być prawdziwym patriotą! - te dwa pojęcia wzajemnie się wykluczają!)
                Ale wszystko natychmiast staje się jasne, gdy weźmiemy pod uwagę kilka zdań wygłoszonych przez generała Andersa bodajże, już po klęsce Powstania. Generał Władysław Anders uważał mianowicie Powstanie Warszawskie za kardynalny błąd z politycznego i wojskowego punktu widzenia, a z moralnego za zbrodnię, za którą odpowiedzialność ponosili jego zdaniem WPROST dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski i jego sztab.

                Faktycznie, Anders miał rację. Skoro chodziło Borowi i londyńczykom wyłącznie o politykę, o podskoczenie przed Rosjanami i Londynem - to tak, to rzeczywiście nieważne były dla nich ofiary,nieważna śmierć setek tysięcy Polaków, przepadek lwiej części dorobku tysiąclecia polskiego dziedzictwa cywilizacyjnego. Ważni byli jedynie niedouczeni POLITYCY uważający się za wyrocznię i wyrazicieli jedynych słusznych polskich interesów narodowych: ICH satysfakcja, ICH wyobrażenia, ICH plany. Realizowane choćby do ostatniego warszawiaka, a co!
                Ale skoro tak - to ci właśnie politycy są prawdziwymi winnymi tej hekatomby, tej rzezi.
                I TYLKO oni! I dlatego trzeba dziś Polakom robić wszystko, by podobni tamtym - obecni polskozbawczy nieucy-politycy znów nie doprowadzili nas do narodowej klęski
                Oto nauka z Powstania największa. Jeśli już za takimi iść - to tylko z batem, zaganiając ich tam, gdzie ich prawdziwe miejsce - poza margines życia narodowego.
            • widz102 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 14:08
              Skoro tak uważasz ("rozemocjonowany") , to znaczy że dobrze piszę;). Dzięki za komplement. A teraz poważniej - czy to nie Monter przyleciał tuż przed godziną W do sztabu z wieścią, że rosyjskie tanki są już na Pradze? I że będą brać miasto z marszu? Choć właśnie przegrywali bitwę pod Wołominem - trzecią pancerną bitwę II WŚ. Oto, co napisał o tym Uczestnik Powstania - Aleksander Ścibor Rylski:
              "Sam widziałem wtedy wojska niemieckie szybko wycofujące się Alejami. Nie chciałem wierzyć własnym oczom! Miałem nadzieję, że wykorzystamy tę sytuację... Nie zrobiliśmy tego. Później, po wygranej pancernej bitwie pod Radzyminem, Niemcy okrzepli, zaczęli z powrotem ściągać żołnierzy. Trochę szwankował też nasz wywiad - gdy łącznicy z wiadomością o klęsce Rosjan przybyli do Bora-Komorowskiego, ten nie mógł już nic zrobić: wydano rozkaz rozpoczęcia powstania, kości zostały rzucone. Komorowski znajdował się wtedy pod presją gen. Okulickiego "Niedźwiadka" i płk. Chruściela "Montera". Oni upierali się przy jak najszybszym wybuchu powstania. Byli przekonani, że morale u Niemców jest słabe, że będą się masowo poddawać. Te nadzieje zawiodły.
              Zatem skoro dowództwo Powstania ewidentnie wszczęło walkę bez jakiejkolwiek jak widać wiedzy o planach operacyjnych Rosjan (ciekawe - po kilku miesiącach kończącej się właśnie w wyniku wykorzystania rezerw ich operacji, bodajże o nazwie Bagration - każdy jako tako podszkolony sztabowiec poprowadziłby palcem na mapie linię ich kierunku natarcia) - to co w ogóle wiedzieli? Rosjanie doszli do Wisły, poszli łukiem w dół rzeki, zdobyli przyczółki (warecko-magnuszewski) potrzebne im z militarnego punktu widzenia wyłącznie do zabezpieczenia flank i skończyli operację dokładnie dwa razy dalej niż pierwotnie planowali - tuż przed Prusami Wschodnimi zamiast na Bugu. A potem pół roku podciągali rezerwy na kolejną operację i przy okazji patrzyli z uciechą, jak kwiat polskiego narodu idzie na rzeź. Zaś Berlinga, który pchnął kościuszkowców na lewy brzeg Wisły wbrew rozkazom - po prostu zdymisjonowali.
              Humbaku - po Katyniu i Teheranie nic nie wiedzieć o planach Rosjan wobec Polski? Nie mieć żadnej wydolnej łączności na głównych kierunkach ich podejścia do Warszawy? Odesłać prawie całą broń z Wawy przed Powstaniem do miast na wschodzie Polski? Wiedzieć, że plan Burza na kresach nie wypalił - i mimo to? ZROBIĆ PRÓBNĄ MOBILIZACJĘ w stolicy kilka dni przed godziną W, uprzedzając w ten sposób skutecznie wywiad niemiecki - i to na pełną skalę - co i kiedy się w Warszawie im szykuje? Humbak - dowództwo AK W TAKI SPOSÓB ogłaszające Powstanie w innych warunkach poszłoby z zerwanymi pagonami hurtem pod WŁASNĄ ścianę. Za zwyczajne dyletanckie błędy i rażącą nieudolność prowadzące z góry do klęski Powstania i śmierci naszych najlepszych ludzi. Kwiatu narodu polskiego.
              Zresztą - z biegiem lat, gdy Powstanie nie musi już być JEDYNYM MITEM ZAŁOŻYCIELSKIM odrodzonej Rzeczypospolitej - naprawdę pojawia się coraz więcej jego racjonalnych ocen. Pełnych rosnącego podziwu dla powstańców, coraz pełniejszych w słowa potępienia dla tych, którzy je ogłosili. Polskich trzeźwych ocen.
              • humbak Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 14:29
                Wrócim do tematu później. Teraz nie mam dość czasu.
              • humbak Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 18:12
                Z twojego własnego wywodu wynika, że mieli pewne błędne dane. Świadomość że robią coś co nie ma szans powodzenia nie koniecznie więc występowała. Zarzut o zbrodni przeradza się w zarzut o błędzie. Nie wiem tesz po co piszesz o micie założycielskim, skoro sam wskazałem że nie ma co tego traktować jako atut- to są spekulacje.
                Wracam do mojego początkowego pytania. Co komuniści robili w Rosji za Stalina wiemy. Ówczesne polskie dowództwo część zapewne też wiedzieli. Dodatkowo coś już zapewne wiedzieli jak Armia Czerwona zachowywała się na wyzwalanych terenach. Naprawdę nie potrafisz zrozumieć prób przeciwstawienia się wcielenia w ich strefę wpływów?
                • veglie Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 18:40
                  humbak napisał:

                  > Z twojego własnego wywodu wynika, że mieli pewne błędne dane. Świadomość że rob
                  > ią coś co nie ma szans powodzenia nie koniecznie więc występowała. Zarzut o zbr
                  > odni przeradza się w zarzut o błędzie. Nie wiem tesz po co piszesz o micie zało
                  > życielskim, skoro sam wskazałem że nie ma co tego traktować jako atut- to są sp
                  > ekulacje.
                  > Wracam do mojego początkowego pytania. Co komuniści robili w Rosji za Stalina w
                  > iemy. Ówczesne polskie dowództwo część zapewne też wiedzieli. Dodatkowo coś już
                  > zapewne wiedzieli jak Armia Czerwona zachowywała się na wyzwalanych terenach.
                  > Naprawdę nie potrafisz zrozumieć prób przeciwstawienia się wcielenia w ich stre
                  > fę wpływów?

                  Humbak daj spokój.Widzę,że też jesteś jednym z tych co z motyką na słońce...
                  • humbak Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 18:44
                    Masz na myśli dyskutowanie, czy umiarkowanie w ocenie dowódców podziemia?
                    • veglie Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 18:52
                      humbak napisał:

                      > Masz na myśli dyskutowanie, czy umiarkowanie w ocenie dowódców podziemia?

                      Umiarkowanie w ocenie idiotów...powinni za to wisieć.
                      • humbak Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 19:09
                        Stosując twoją logikę, dobrze że zginęli mieszkańcy Warszawy. W końcu słuchali idiotów. Szkoda gadać.
                        • veglie Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 19:14
                          humbak napisał:

                          > Stosując twoją logikę, dobrze że zginęli mieszkańcy Warszawy. W końcu słuchali
                          > idiotów. Szkoda gadać.

                          Gdybyś moją logikę stosował takich bredni jak powyżej byś nie pisał.
                          • humbak Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 19:16
                            Jeszcze focha strzel.
                            • veglie Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 19:21
                              humbak napisał:

                              > Jeszcze focha strzel.

                              Duży chłopiec jestem...Tobie to pozostawiam.:)
                              • humbak Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 19:23
                                Mało prawdopodobne byś był większy ode mnie;)
                            • gasherbrum8080 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 27.08.13, 10:19
                              humbak napisał:

                              > Jeszcze focha strzel.
                              >humbaku< toż to koronny zwrot przy braku argumentów w dyskusji - czyli KO = leżysz ;)
              • sverir Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 19:02
                > Później, po wygranej pancernej bitwie pod Radzyminem(...)

                Sęk w tym, że w momencie wybuchu powstania, walki pod Radzyminem jeszcze trwały. Co z tego, że łącznicy biegali z wiadomością o klęsce sowietów, jeżeli nie była ona jeszcze taka pewna?

                > Zaś Berlinga, który pchnął kościuszkowców na lewy brzeg Wisły wbrew rozkazom - po prostu
                > zdymisjonowali.

                Zdymisjonowanie Berlinga za próbę odsieczy to tylko przypuszczenia. Tak samo prawdopodobne jak to, że został on wykorzystany przez Stalina, co by nie można mu było potem zarzucić, że nie podjął żadnych prób pomocy powstańcom, a dymisja generała była skutkiem niepowodzenia, a nie samodzielnych akcji.

                > Humbaku - po Katyniu i Teheranie nic nie wiedzieć o planach Rosjan wobec Polski?

                Przypominam, że Powstanie Warszawskie było elementem Akcji "Burza", która miała na celu wyzwolenie polskich miast PRZED nadejściem Sowietów. Tak, Komorowski wiedział, jakie są zamierzenia czerwonych wobec Polaków i dlatego też w ogóle taką Akcję przeprowadzono. Przeliczył się natomiast z tym, że polityka będzie miała dla Stalina większe znaczenie niż strategiczne zwycięstwo.

                > Zresztą - z biegiem lat, gdy Powstanie nie musi już być JEDYNYM MITEM ZAŁOŻYCIE
                > LSKIM odrodzonej Rzeczypospolitej - naprawdę pojawia się coraz więcej jego racj
                > onalnych ocen.

                Z tym mitem masz rację. Też nie lubię, kiedy odlewa się w brązie mity, których nie można potem ruszyć. Westerplatte, opór Polaków, Powstanie Warszawskie... Tyle tylko, że Ty popełniasz teraz błąd w drugą stronę. Za racjonalną ocenę uważasz jedynie taką, która jest wysoce krytyczna wobec decydentów. Może i taka powinna być, ale należy też uwzględnić, że większość argumentów opiera się na wiedzy zdobytej po powstaniu, a nie przed.
          • sclavus Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 14:02
            Ja bym, na twoim miejscu, zoilem elwerem się nie przejmował...
            Ja sam - nie przejmuje się już od dawna dość ;)
            Plecie byle co i nigdy na temat...
          • chateau Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 19:53
            Czesi mieli swoje powstania wcześniej. Zakończyły się tragicznie, przy czym z niektórych kierunków, w których działania powstańców się wyradzały nie sposób być dumnym.
            Polacy takich doświadczeń nie mieli, musieliśmy odcierpieć swoje kiedy indziej.

            Nie można porównywać rzeczy nieporównywalnych. Czesi mogą się teoretycznie nabijać z nas, że oni mieli prawdziwe powstanie, a u nas tylko dzieci we Wrześni rózgą po dupie dostały.
      • widz102 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 13:22
        I z tego powodu słuszne, mądre i celowe było wg ciebie wezwanie do walki, której JEDYNYM skutkiem mogło być wrzucenie setek tysięcy ludzi na rzeź?
        Ciekawa jest twoja teoria, humbaku. Dać się samemu z góry wyrżnąć - w celu wygrania wojny prowadzonej przez okupantów (obojętnie ze wschodu czy z zachodu) przede wszystkim w celu WYNISZCZENIA Polaków jako samodzielnego tworu narodowego... bardzo ciekawa. To co, rozumiem, że realizując tę polskozbawczą myśl - w celu definitywnego pokonania Rosjan teraz się weźmiesz i sam powiesisz;)? Mój Boże, gdyby to nie było takie tragiczne (patrząc na podobny przykład - tylko w wielkiej skali - Powstania Warszawskiego) - nadawałoby się to wprost do Monty Pythona przecież.
        A tak szczerze mówiąc- na miejscu Hitlera i Stalina to ja bym tych domorosłych politykierów-którzy wszczęli Powstanie - po prostu ozłocił! Sami, własnymi rękami i tępymi mózgami doprowadzili do dania pretekstu do wyrżnięcia aż takiego narodowego polskiego potencjału.
        • sclavus Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 14:12
          Idąc skrótem myślowym, można rzec tak: takie są/były efekty teorii dwóch wrogów...
          Nie mogli wiedzieć w Londynie, nie mogli wiedzieć w Warszawie, że Polska (nie tylko!) została sprzedana już w Teheranie... - trzecia armia* aliancka, stała się w tym momencie niewygodna - interesy globalne przeważyły wszystkie ochy i achy z lat 1939-1943...
          Ta trzecia armia aliancka, stała się już tylko mięsem armatnim...
          * - aliantów zachodnich
    • hasch1 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 13:29
      Jako syn i wnuk powstańców, mógłbym oburzać się, ale.......

      Z wieloma, twymi, tezami można by się zgodzić, ale......

      Po wielu rozmowach z nimi wiem że mieli, tam i wów czas rację. Wiem bo miałem od dziecka tę sposobność, widzieć tę nadal, do końca,ojciec zmarł w wieku 84 lat, błysk warszawskiej fantazji, nieraz mylnie nazywanej cwaniactwem, ale......

      Tak, masz rację. Można było zrobić to lepiej. Tylko najpierw trzeba było Ich powstrzymać. Teraz należy wyciągnąć wnioski.
      Mój jest taki !

      Przed każdym wyruszeniem na wojnę, armia powinna najpierw rozstrzelać swoich polityków i generalicję, a dopiero ruszyć na front. Każda armia mająca wziąć udział w wojnie.
      ALE.......
      • zoil44elwer Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 14:23
        Generałowie "robiący" wojnę to na 100 % przegrana wojna!Profesorzy zajmujący się polityką to:Acht und achtzig professoren,Vaterland verloren!
    • sclavus Bo widzisz... 30.07.13, 13:54
      - są patrioci...
      - i są patrIDioci...
      Ci drudzy, na każdą wzmiankę o jakiejkolwiek klęsce narodowej (a już o Powstaniu Warszawskim szczególnie), dostają amoku, który się wyraża w: bóg-honor-ojczyzna a ... najlepiej tłumaczy tak: buk-humor-kurnik...
      Tak czy owak, wszyscy inni są z góry przegrani bo patrIDioci mają za sobą ... cała hierarchie kościelno-patrIDiotyczną...
      ;)
    • bogucjusz Jak to powiedział gen. Patton: 30.07.13, 14:15
      "Jeszcze żaden s...syn nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrał ją zmuszając tego drugiego, biednego s...syna, żeby on umarł za swoją ojczyznę".

      ---
      "Ląduj, dziadu!"
      • zoil44elwer Re: Jak to powiedział gen. Patton: 30.07.13, 14:27
        Starorzymskie:Jak słodko jest umierać za Ojczyznę! IDIOTOM?
        • widz102 Re: Jak to powiedział gen. Patton: 30.07.13, 15:03
          To znaczy, zoll... że nic nie rozumiesz. W Powstaniu idioci dowodzili, więc PRZEZYLI. Patrioci - ludzie mądrzy i moralni - umierali.
          • a-lfa Re: Jak to powiedział gen. Patton: 30.07.13, 15:17
            Jak światem, światem wodzowie we wszelkich bitwach (nawet przegranych) rzadko kiedy dostawali w d... W najgorszym wypadku (jeśli nie zdarzyli się ewakuować) czekała ich honorowa niewola w warunkach jeśli nie komfortowych to przyzwoitych w oczekiwani na wykup lub wymianę. Los szarego żołnierza z reguły był dużo gorszy i w wypadku przegranej często kończył się śmiercią na polu bitwy lub niewolą w mało komfortowych warunkach trwającą całe lata lub do śmierci.
            • mariner4 Nie masz racji 30.07.13, 18:08
              Dawniej wodzowie sami ryzykowali. Nie jeden król zginął w bitwie.
              M.
              • a-lfa Re: Nie masz racji 30.07.13, 18:53
                Cóż nie będę się spierał. Nie mniej w czasach trochę bardziej współczesnych dość szybko wszelakiej maści królowie i wodzowie wyleczyli się z tej romantycznej zasady.
                • mariner4 A wyobrażasz sobie dowódcę 30.07.13, 19:01
                  współczesnej armii idącego na czele wojsk do ataku?
                  To nie jest kwestia odwagi, czy chęci. To konieczność.
                  M.
                  • zoil44elwer Re: A wyobrażasz sobie dowódcę 01.08.13, 02:17
                    mariner4 napisał:

                    > współczesnej armii idącego na czele wojsk do ataku?
                    > To nie jest kwestia odwagi, czy chęci. To konieczność.
                    > M.
                    Na wojnie biją króle a na wojnie giną chłopy.....(M Konopnicka)
                    Na kopalni Wujek ginęli górnicy a w rządowych ośrodkach wypoczynkowych(np Arłamów,Strzelinek,Konstancin....) cierpieli ich wodze-szemrani politycy.
              • chateau Re: Nie masz racji 30.07.13, 19:29
                I dlatego zamiast dynastii Henryków Śląskich mieliśmy spryciarza Łokietka, bo ten wiedział gdzie się schować i z kim dogadać. Wcześniej Henrykowi II Pobożnemu 1/4 wojska spierniczyła widowiskowo z pola boju, zaś rycerski honor kazał mu stawić czoła i w rezultacie dać głowę, zamiast dać długą za nieodległe mury Legnicy, gdzie Tatarzy mogli mu naskoczyć.
          • zoil44elwer Re: Jak to powiedział gen. Patton: 30.07.13, 15:30
            widz102 napisał:

            > To znaczy, zoll... że nic nie rozumiesz. W Powstaniu idioci dowodzili, więc PRZ
            > EZYLI. Patrioci - ludzie mądrzy i moralni - umierali.
            Rozumuję jak starorzymski cynik:Idący na bezsensowną śmierć bez słowa sprzeciwu wobec rozkazów dowódczych idiotów, dla ich politycznych mrzonek,to samobójcy i też idioci.
      • mariner4 W 08/15 jest taka scena: 30.07.13, 17:55
        Nad grobem pochowanego właśnie kanoniera Vierbeina pozostał juz tylko kpt Wedelman, wyleczony, były gorący zwolennik Hitlera i Pomorzak kpr Kowalski pragmatyk do bólu, cwaniak martwiący się tylko jak to przeżyć wojnę.
        Wedelman powiedział: "Marzą mi się kapralu takie Niemcy, dla których warto będzie umrzeć"
        A na to Kowalski: A mnie się marzą takie Niemcy w których warto będzie żyć!"
        Ale idiotów nawet taki Kaczyński pośle na barykady....
        M.


        • a-lfa Re: W 08/15 jest taka scena: 31.07.13, 09:23
          Cóż książki Hansa Helmuta Kirsta (bo o ile się nie mylę to z powieści (08/15) tego autora pochodzi cytowany fragment) podobnie jak twórcy Dobrego Wojaka Szwejka Jaroslava Haška są bardzo antywojenne i bardzo bardzo pokazują zalety i przewagę pragmatyzmu nad romantycznym idealizmem.
          • mariner4 Fakt, ale mnie to bardziej odpowiada 31.07.13, 09:37
            niż barykady. Szwejk na ten przykład, był o wiele skuteczniejszy od martwych bohaterów.

            Podczas inauguracji Polski w NATO jeden z naszych generałów przemawiał z patosem ( cytuję z pamięci): "Za PRL nasi żołnierze mieli umierać za komunizm. Teraz nasi żołnierze będą umierać za wolność i demokrację". Na to jeden z generałów zachodnich odpowiedział: "A na co nam martwi żołnierze?".
            M.
          • widz102 PiS MUSI opluwać Powstańców 31.07.13, 09:44
            , sugerując nam wszystkim, że byli idiotami marzącymi wyłącznie o bezsensownej śmierci z okrzykiem Wódz i Ojczyzna na ustach w celu wykazania heroizmu i poprawienia nastrojów Polakom powojennym, bo bez sturmerowskiego kłamstwa szykujący Polsce dyktaturę wódz narodowo socjalistycznego PiS-u nie ma żadnych szans na władzę dziś (szersze uzasadnienie w wątku obok).
            Tymczasem heroizm Powstańców polegał właśnie na realnej ocenie sytuacji i pełnej WIEDZY o co walczą, kiedy po dwóch dniach Powstania stało się wszystkim im jasne, że to był zbrodniczy dyletancki błąd wodzów Państwa Podziemnego.
            Powstańcy walczyli wówczas już tylko w obronie stojących za nimi setek tysięcy warszawiaków, których natychmiast po wybuchu Powstania zaczęli wyrzynać Niemcy i ich kohorty ludobójców. W ciągu pierwszych kilku dni Powstania Niemcy zamordowali łącznie w masowych egzekucjach PRAWIE 100 TYSIĘCY warszawiaków - w tym kobiety i dzieci. W praktyce Powstańcy walczyli więc przez kolejne prawie dwa miesiące WYŁĄCZNIE PO TO by ocalić pozostałe pół miliona ludzi przed nieuniknioną rzezią do której doprowadziła niekompetencja i brak odpowiedzialności ich wodzów. Tym większa cześć należy się więc tym naszym Spartanom! Ale na pewno nie ich wodzom. Kaczyński to doskonale wie. I wie też, że jego oferta dla Polski jest w warstwie intelektualno-mentalnej IDENTYCZNA jak oferta tych.... wodzów z 1944 roku. Dopóki więc jego narodowo-socjalistyczny ruch nie zapluje twarzy i grobów Powstańców, dopóki nie ZMUSI Polaków do bezkrytycznego wielbienia niekompetentnych idiotów robiących za polskich wojskowych i polityków w roku 1944 i w latach póxniejszych - dopóty NIE MA SZANS na łyknięcie tej jego dzisiejszej tromtadracko-antydemokratyccznej oferty przez większość wyborców. Bo on reprezentuje przecież dokładnie ten sam anachroniczny i cynicznie wyrachowany nurt mentalno-polityczny, który skazał na śmierć stol;icę Polski i jej mieszkańców.
            I to jest także powód dla którego powinniśmy oddawać Powstańcom Warszawskim dozgonną naszą cześć: ich równe groby uczą nas - jaką trzeba mieć siłę, godność i umiłowanie Ojczyzny, by UMIEĆ MĄDRZE GINĄC, gdy przychodzi konieczność niwelowania własną odpowiedzialnością za naród i swoich rodaków krwawe skutki kompletnego braku takiej odpowiedzialności wśród jego przywódców.
            Takich właśnie Powstańców Kaczyński boi się najbardziej!
      • douglasmclloyd Patton miał rację 30.07.13, 18:22
        "The difficulty in understanding the Russians is that we do not take cognizance of the fact that he is not a European, but an Asiatic, and therefore thinks deviously. We can no more understand a Russian than a Chinaman or a Japanese, and from what I have seen of them, I have no particular desire to understand them, except to ascertain how much lead or iron it takes to kill them. In addition to his other Asiatic characteristics, the Russian have no regard for human life and is an all out son of bitch, barbarian, and chronic drunk."
    • a-lfa Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 14:56
      Powstanie Warszawskie było konsekwencją mitologizowania w okresie II RP Powstania Styczniowego które też przyniosło ogromne szkody a zysków żadnych. Ogólne rzecz biorąc w Polsce zawsze wynoszono pod niebiosa przegrane bitwy i przegrane powstania zapominając o tych nielicznych wygranych.
      • zoil44elwer Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 15:14
        Rajmund Kaczyński powstaniec warszawski zdradził Polskę.Bo jako inżynier zamiast po wojnie iść do LASU i prowadzić partyzancką wojnę domową...Spłodził synów,budował domy,sadził drzewa!
        • a-lfa Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 15:25
          Cóż idąc tokiem myślenia jego własnych potomków - masz racje. Inna sprawa to fakt iż eks powstaniec Warszawski członek AK był nie tylko zostawiony w spokoju przez nowych władców Polski ale wręcz cieszył się dość sporymi przywilejami niedostępnymi dla szarego obywatela. Ale widać i nowa władza umiała docenić wiedzę i fachowość i wynagrodzić ją (innego tłumaczenia tego faktu nie widzę).
          • deoand Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 16:44
            Na szczęscie pod Smolenskiem nastapiła symboliczna sprawiedliwośc dziejowa Zginęli wszyscy dowódcy wojskowi polskich sił zbrojnych a żołnierzy niewielu i paru cywili . na szczęscie nie było zadnej wojny bo niby jak armia , której dowódcy daja sie wybic w jednej chwili ma cokolwiek wygrac .

            Inna rzecz jak biedni sa cywile , którzy czekajac na koniec okupacji musza ginac bo gó...ażom podszczutym przez paru idiotów , których dziwnym trafem ten naród nie zdązył zakablowac Niemcom albo Niemcy wiedzieli co debile zrobia i specjalnie ich zostawili ?? Kto to wie .... Grota Roweckiego zakablowano i jakos Niemcy sie z nim nie patyczkowali .

            A potem ten debilny kraj śpiewa - A na Tygrysy maja Visy - fajne chłopaki sa .
            • a-lfa Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 17:16
              Cóż na swe nieszczęście Polacy nigdy nie umieli liczyć i kalkulować. Jakoś tak zawsze było iż my zawsze dostawaliśmy w d....
              Może warto nauczyć się nareszcie "uczyć się na błędach innych".
              Nawet za socjalizmu my mieliśmy Solidarność, KOR, Stan Wojenny itd. itp. a inni w miarę jak na warunki socjalistyczne pełne półki. Sam go widziałem będąc w połowie lat 80 -tych w kilku krajach bloku wschodniego (Węgry, NRD czy Czechosłowacja).
              Cóż okazuje się iż może na dłuższą metę to pragmatyzm a nie romantyzm popłaca?
          • snajper55 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 27.08.13, 13:35
            Wiedza i fachowość AKowca? Nie zartuj. To działały koneksje rodzinne.

            Franciszka Świątkowska - urodzona w Grenówce koło Odessy. Matka Rajmunda Kaczyńskiego.

            Wilhelm Świątkowski - urodzony w Grenówce kolo Odessy. Prezes Najwyższego Sądu Wojskowego w latach 50. Pułkownik Armii Czerwonej. Jeden z głównych inspiratorów wypaczeń w wojskowym aparacie sprawiedliwości. Szef sędziego Romana Kryże - mordercy rotmistrza Witolda Pileckiego.

            Jarosław Kaczyński - syn Rajmunda Kaczyńskiego. Powołał do swojego rządu na stanowisko wiceministra sędziego Andrzeja Kryże, syna sędziego Romana Kryże.

            S.
    • douglasmclloyd W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 16:53
      do powstania.
      • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 17:24
        A nasi jak te osły dali się namówić?
        Proszę cię...
        • douglasmclloyd Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 17:28
          chateau napisał:

          > A nasi jak te osły dali się namówić?
          > Proszę cię...

          Co proszę cię? Kacapy stanęli po drugiej stronie Wisły i nawet nie pozwolili Aliantom na lądowanie po tamtej stronie. Nie tylko nie pomogli, ale nie pozwolili pomóc innym. Kanalie.
          • widz102 Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 17:59

            jeżeli dowódcy ak nie mieli o tym pojęcia przed powstaniem, to wywolujac je tym bardziej są winni zbrodniczego kretynizmu. Na co bowiem liczyli, na wsparcie od wroga?


            • douglasmclloyd Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 18:02
              widz102 napisał:

              >
              > jeżeli dowódcy ak nie mieli o tym pojęcia przed powstaniem

              Przewidywanie jest bardzo trudne, szczególnie, gdy dotyczy przyszłości.
          • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 18:29
            > Kacapy stanęli po drugiej stronie Wisły i nawet nie pozwolili Al
            > iantom na lądowanie po tamtej stronie.
            Wiem o tym do bólu, bo gdyby nie to miałbym jednego bliskiego krewnego więcej.
            Ale to nie sowieci podjęli decyzję o rozpoczęciu powstania.
            Powstanie było ostatnią i tragiczną próbą odwrócenia losów Polski. Trudno wymagać od Stalina, żeby pomagał powstańcom wbrew swoim interesom. Miał klepniętą umowę ponad naszymi głowami. A zwycięzców się nie sądzi. To gorzkie słowa, ale prawdziwe.

            Dowódcy decydujący o wybuchu powstania zabili moje miasto, pozwolili na eksterminację ponad 150 tysięcy ludzi i wygnanie ponad 500 tysięcy. Przyzwoity dowódca po takich wydarzeniach palnąłby sobie w łeb.
            • humbak Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 18:30
              > Powstanie było ostatnią i tragiczną próbą odwrócenia losów Polski.

              Przyzwoity dowódca
              > po takich wydarzeniach palnąłby sobie w łeb.
              >

              Taaa....
              • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 18:37
                Paru takich było podczas II WŚ, nie tylko po polskiej stronie.
                Jak ktoś robi Masadę to z pełną odpowiedzialnością.

                PS. Wolałbym trupa Bora-Komorowskiego zamiast trupa Baczyńskiego.
                • humbak Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 18:41
                  Może jeszcze Montsegur?
                  • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 18:48
                    Niezupełnie. Oni akurat nie mieli nic do stracenia.
                    • humbak Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 18:52
                      Właśnie... niezupełnie.
                      • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 18:58
                        Ale co chcesz powiedzieć? Że Żydów tępiono programowo, jak Katarów?
                        Katarów eksterminowano. Żydów podczas wojny z Rzymem traktowano mniej więcej tak jak Polaków podczas powstania. Tzn. im więcej ofiar i okrucieństwa tym lepiej, ale nie planowano wyrżnąć całego narodu za jednym podejściem.

                        Dlatego Masada.
                        • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 19:12
                          To taki paradoks.
                          Montsegur pasuje raczej do powstania w getcie warszawskim. Powstaniem Żydów.
                          Powstanie warszawskie bardziej można porównać z żydowską Masadą.
                          • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 19:13
                            Powstania Żydów, oczywiście.
                          • dystans4 Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 19:31
                            Tak, Montsegur to zupełnie inna poetyka, do getta pasuje.
                            Pozdrowienia
                            buldog.
                        • humbak Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 19:12
                          Kataryzm to wybór. Semityzm nie. Przypominam że Hitler nie zabijał żydów, tylko Żydów. Zresztą nie w tym rzecz. Istotne jest że twoje porównanie jest raczej średnio celne. Rzym to nie ZSRR.
                          • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 19:17
                            Żartujesz sobie z tym wyborem, prawda?
                            Wyboru Katarzy dokonali wcześniej, kto się "załapał" na krucjatę to mógł sobie wybierać... Montsegur albo ofiarę całopalną.

                            > Rzym to nie ZSRR.
                            Ani III Rzesza.
                            Chodzi o charakter oporu. Cała Polska poniosła w wojnie z Niemcami w 1939 roku mniejsze straty niż sama Warszawa w wyniku powstania w 1944.
                            • humbak Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 19:21
                              > Żartujesz sobie z tym wyborem, prawda?
                              > Wyboru Katarzy dokonali wcześniej, kto się "załapał" na krucjatę to mógł sobie
                              > wybierać... Montsegur albo ofiarę całopalną.

                              Długo gadać. To dygresja, szkoda na nią miejsca.


                              > Ani III Rzesza.
                              > Chodzi o charakter oporu. Cała Polska poniosła w wojnie z Niemcami w 1939 roku
                              > mniejsze straty niż sama Warszawa w wyniku powstania w 1944.

                              Chodzi też o to co czekało po, oraz jaka była wiedza o możliwościach powodzenia.
                              • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 19:44
                                Dygresja, ale istotna. Sam przywołałeś Montsegur i jestem za to wdzięczny, bo ten przykład pokazuje różnice. Katarów tępiono jak Żydów w III Rzeszy. Nie można było przestać być Katarem, tak jak nie można było przestać być Żydem.

                                Powstanie warszawskie spotkało się z erupcją okrucieństwa i pogardy dla ludzkiego życia tylko i wyłącznie dlatego, że w ogóle wybuchło. W pierwszych dniach powstania, kiedy nie było jeszcze po stronie niemieckiej dowódcy doszło do największych masakr, 1/3 ofiar powstania to pierwszych 6 dni. Nie znaczy to, że później było lepiej, ale jednak było mniej krwawo. To jak z wojną żydowską. Pochłonęła mnóstwo ofiar i zakończyła się upadkiem twierdzy, której gros obrońców zginęło.

                                O możliwościach powodzenia decyduje wódz naczelny, a nie zawikłany w lokalne historie i nie ogarniający całości (to nie zarzut!) dowódca lokalnych sił zbrojnych. Innymi słowy decyzja o rozpoczęciu powstania jako decyzja polityczna wykraczała poza kompetencje lokalnego wojskowego.
                                • humbak Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 19:49
                                  > Dygresja, ale istotna. Sam przywołałeś Montsegur i jestem za to wdzięczny, bo t
                                  > en przykład pokazuje różnice. Katarów tępiono jak Żydów w III Rzeszy. Nie można
                                  > było przestać być Katarem, tak jak nie można było przestać być Żydem.

                                  O ile dobrze pamiętam, mylisz się. Uciekam jednak od dyskusji, bo materiały jakiekolwiek o albigensach i krucjacie są daleeeeko stąd, a nie jest to temat właściwy w tym wątku.


                                  > Powstanie warszawskie spotkało się z erupcją okrucieństwa i pogardy dla ludzkie
                                  > go życia tylko i wyłącznie dlatego, że w ogóle wybuchło. W pierwszych dniach po
                                  > wstania, kiedy nie było jeszcze po stronie niemieckiej dowódcy doszło do najwię
                                  > kszych masakr, 1/3 ofiar powstania to pierwszych 6 dni. Nie znaczy to, że późni
                                  > ej było lepiej, ale jednak było mniej krwawo. To jak z wojną żydowską. Pochłonę
                                  > ła mnóstwo ofiar i zakończyła się upadkiem twierdzy, której gros obrońców zginę
                                  > ło.


                                  Rzecz w tym, czy dowództwo wiedziało że walka jest beznadziejna. Poza tym zbliżała się inna erupcja okrucieństwa. Która dopingowała do mało rozsądnych zachowań.
                                  • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 20:06
                                    > Rzecz w tym, czy dowództwo wiedziało że walka jest beznadziejna.
                                    Dowództwo nie musi wiedzieć takich rzeczy, od tego są inni. Sęk w tym, że jak często w naszej historii decyzje podejmowali ludzie, którzy ich podejmować nie powinni.

                                    > Poza tym zbliż
                                    > ała się inna erupcja okrucieństwa. Która dopingowała do mało rozsądnych zachowa
                                    > ń.
                                    Ale tego nikt wtedy nie wiedział. Wiedziano o likwidacji ognisk "reakcyjnego oporu", ale nie było - bo nie mogło być - doniesień o masowych represjach wobec ludności cywilnej. To nie jest argument.
                                    • humbak Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 20:11
                                      > Ale tego nikt wtedy nie wiedział. Wiedziano o likwidacji ognisk "reakcyjnego op
                                      > oru", ale nie było - bo nie mogło być - doniesień o masowych represjach wobec l
                                      > udności cywilnej. To nie jest argument.

                                      Wystarczy że wiedzieli z grubsza co się działo w ZSRR przed wojną.
                                      • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 20:25
                                        > Wystarczy że wiedzieli z grubsza co się działo w ZSRR przed wojną.
                                        Jakby wszystko było jak przed wojną to ZSRR by w 1944 roku nie istniał.

                                        Powtórzę - nie do lokalnych wojskowych należy podjęcie decyzji o zniszczeniu stolicy wraz ze znaczną częścią ludności. Jak nie przepadam za Sikorskim (tym generałem) tak nie widzę możliwości, żeby za jego zwierzchnictwa podwładni pozwolili sobie na taki manewr.
                • sjs2011 Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 19:11
                  > PS. Wolałbym trupa Bora-Komorowskiego zamiast trupa Baczyńskiego
                  Po to aby w pięć lat po wojnie aresztować go?
                  • chateau Re: W szczególności kacapów, którzy zachęcali 30.07.13, 19:25
                    Jak Bora-Komorowskiego? :p
    • veglie Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 17:30
      Nie słucham.Na apel,rozkaz idiotów za broń bym nie chwycił.
      • deoand Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 17:48
        czy nawet na tym forum Polacy musza byc niespełna rozumu . Pisze ktos Rosjanie nie pomogli ... kanalie ...

        A jakim prawem mieli pomagac powstaniu jesli za jednym zamachem obcymi rekoma likwidowali niewygodną sobie ludnosc tubylczą . Inna rzecz , że byli umówieni z zachodem na taki a nie inny podział europy i nie zamierzali znaleźć sie pod Paryżem bo sie Aliantom jakos nie spieszyło do Berlina .Co robił ten zakichany rzad w Londynie , że nie wiedział co sie będzie działo i nie wstrzymał powstania ... Przeciez kurierzy jak Karski biegali jak gazele od Polski do Anglii i z powrotem . Medale dostali .

        Stalin jak kazdy wielki wódz zbrodniarzem był ale nie był idiotą i pilnował interesów swojego państwa a nie innych tak jak Napoleon czy inni wielcy wodzowie A tak naprawdę to więcej bomb odpalili Arabowie w Iraku i Afganistanie niz nasza waleczna AK . za komuny to przynajmniej Armia Ludowa wysadzała pociagi ale teraz AL nie ma Bch nie ma a NSZ to nigdy nie walczyła z Niemcami - to co w koncu ta konspiracja robiła ???

        • douglasmclloyd Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 17:55
          deoand napisał:

          > czy nawet na tym forum Polacy musza byc niespełna rozumu . Pisze ktos Rosjanie
          > nie pomogli ... kanalie ...
          >
          > A jakim prawem mieli pomagac powstaniu jesli za jednym zamachem obcymi rekoma l
          > ikwidowali niewygodną sobie ludnosc tubylczą .

          Naprawdę? Sporo ludzi uważa, iż nas wyzwolili.
        • deoand Re: Nauka z Powstania? Jest co obchodzic z pompą 30.07.13, 17:59
          Na szczęscie dzieki permanentnym klęskom ponoszonym przez ten naród jset co obchodzic i organizowac rzemowty , apele poległych , msze swiete i nadawac ordery tym co szczęsliwie gdzies tam sie ukryli i nie zgineli . Powstanie warszawskie , Katyń , rzeź wołyńska , mord Augustowski Westerplatte i pewno znalazłoby sie cos na kazdy miesiąc , gdyby czcic zwycięstwa to nie byłoby czego bo w XX w dwa razy panstwo polskie i jego siły zbrojne wypełnily to do czego zostały powołane czyli do zapewnienia porządku państwa i stabilnosci granic .
          Raz to 1920 rok kiedy okonano wroga a drugi to 1981 kiedy Armia zapewniła stałosc panstwa i nienaruszalnosc jego granic .... wszystko jedno kto państwem rzadził .
          • douglasmclloyd Re: Nauka z Powstania? Jest co obchodzic z pompą 30.07.13, 18:00
            deoand napisał:

            > a drugi to 1981 kiedy Armia zapewniła stało
            > sc panstwa i nienaruszalnosc jego granic .... wszystko jedno kto państwem rzadz
            > ił .

            Gdzie się tacy debile rodzą?
            • deoand Re: Nauka z Powstania? Jest co obchodzic z pompą 30.07.13, 18:17
              Duglas - ja w tym kraju w Polsce żyję i mówię po polsku i pracuję a ty którego niestety komuna wyciągneła ze slamsów albo z wsiowej obory lub chlewa mozesz mi co najwyżej buty czyscic jako ten rab a nie udawac polaka . Jak JA analizuje sytuacje to analizuje obiektywnie i zawsze jestem po stronie narodu i zwykłych ludzi a nie bandytów i oszołomów przez których ci ludzie giną . Trzeba było sobie w 1981 roku pójśc pod ruskie koszary i rzucac butelka z benzyna a nie udawac teraz jakiegos wielkiego bohatera . W 1981 takie gnojki jak Ty to spier... gdzie pieprz rosnie a teraz udaja bohaterów . Tylko górnicy dali sie podpuścic i zgineli i tyle .
              • douglasmclloyd Re: Nauka z Powstania? Jest co obchodzic z pompą 30.07.13, 18:24
                deoand napisał:

                > Duglas - ja w tym kraju w Polsce żyję i mówię po polsku i pracuję

                Nie ma się czym chwalić palancie.
                • deoand Re: jestem dumny że jestem Polakiem 30.07.13, 18:59
                  Jestem dumny z tego , że urodziłem sie Polakiem , mówię po polsku , mysle po polsku od urodzenia a było to jeszze za dawnego ustroju - nie pluje na swój kraj a Ty polsko - języczny człeku możesz tylko szczekać jesli ci zapłacili ...

                  Jak analizujemy historie to prosze nie popisywac sie tu ideologia wiecową tylko wykazac sie wiedzą i wyciaganiem wniosków , z którymi mozna sie zgodzic lub nie a nie wypisywac , ze Rosjanie to azjatycka dzicz i kanalie .. i co z tego . Patton jakoś koca wojny nie dożył wśród cywilizowanego swiata , a moze wśród azjatyckiej dziczy by przeżył . To Armia Czerwona wtzwoliła Polske spod okupacji hitlerowskie czyli niemieckiej a nie żołnierze Pattona - trzeba o tym wiedziec jak sie pisze o historii II wojny swiatowej jak równiez trzeba wiedziec o tym , że to nie Placy dzielili swiat po upadku Niemiec tylko ZSRR- Anglia i USA i nikt inny i inni nie mieli nic do gadania !!!!!!
                  • mariner4 Jak się nauczysz polskiego, to 30.07.13, 20:04
                    możesz być jeszcze bardziej dumny.
                    M.
                  • douglasmclloyd Do szkoły tumanie 30.07.13, 20:15
                    deoand napisał:

                    > Patton jakoś koca wojny nie dożył wśród cywilizowanego swiata , a moze wśród az
                    > jatyckiej dziczy by przeżył .

                    Naucz się kiedy się wojna skończyła.

                    >To Armia Czerwona wtzwoliła Polske spod okupacji

                    O, zdecyduj się wyzwoliła, czy mordowała ludność tubylczą.
    • iq-ok Trochę się unosisz. 30.07.13, 18:46
      Ale mnie też wkurza to wzdęcie "patriotów".
      Takich pokroju Rymkiewicza co to za młodu ze szturmówkami po Piotrkowskiej biegali wielbiąc Stalina a dziś pieją w patriotycznym uniesieniu idiotyzmy.

      Ale z durniami tak już jest.
      "a potem wojny zawsze słuszne,
      a na nich dzieci zawsze cudze."
      • zoil44elwer Re: Trochę się unosisz. 01.08.13, 02:37
        Na wojnie biją króle,a na wojnie giną chłopy......(M Konopnicka)
    • screening Idiotyzm przegranych bitew o wolność. 30.07.13, 19:13
      Idiotyzm przegranych bitew o wolność.
      Najlepiej nigdy nie próbować, bo można przegrać i zostać idiotą.
      Dla ciemnoty wszystkie przegrane bitwy o wolność są idiotyzmem.
      Idiotami byli wg. motłochu Powstańcy Warszawscy a wcześniej obrońcy Westerplatte.
      Wszyscy, którzy brali udział w walkach obronnych w 1939 roku.
      Wg ciemnoty powinni się od razu poddać.
      Całę szczęście, że udało się odzyskać niepodległość w 1918 roku.
      Inaczej ci wszyscy co o nią walczyli zostaliby idiotami.
      • bew-is Re: Idiotyzm przegranych bitew o wolność. 30.07.13, 19:18
        Doskonałe!!!!!! Krótko, dosadnie i na temat.

        screening napisał:
        > Idiotyzm przegranych bitew o wolność.
        > Najlepiej nigdy nie próbować, bo można przegrać i zostać idiotą.
        > Dla ciemnoty wszystkie przegrane bitwy o wolność są idiotyzmem.
        > Idiotami byli wg. motłochu Powstańcy Warszawscy a wcześniej obrońcy Westerplatt
        > e.
        > Wszyscy, którzy brali udział w walkach obronnych w 1939 roku.
        > Wg ciemnoty powinni się od razu poddać.
        > Całę szczęście, że udało się odzyskać niepodległość w 1918 roku.
        > Inaczej ci wszyscy co o nią walczyli zostaliby idiotami.
        • deoand Re: Idiotyzm przegranych bitew o wolność. 30.07.13, 19:29
          Całę szczęście, że udało się odzyskać niepodległość w 1918 roku.
          Inaczej ci wszyscy co o nią walczyli zostaliby idiotami.

          W I WŚ to sie Polacy wzajemnie wybijali w ramach obcych armii a nie walczyli o niepodległosc - a jak I Brygada Piłsudskiego szła przez Kielce to okna zatrzaskiwano przed nimi jako bandytami ale jakimś dziwnym zbiegiem okolicznosci i dzieki Rewolucji Rosyjskiej i upadku caratu i austro węgier i Niemiec udało sie te niepodległosc odzyskac . Gdyby nie rewolucja i nie upadek caratu to dzis mówilibysmy po rosyjsku i zamiast śpiewać warszawa da sie lubić śpiwalibyśmy a ja szagaju po Moskwie .
      • dystans4 Re: Idiotyzm przegranych bitew o wolność. 30.07.13, 19:54
        NIGDY nie próbować, jeśli wszystko wskazuje na przegraną. Unicestwianie samych siebie - żaden honnr.
        Pozdrowienia
        buldog.
        • sjs2011 Re: Idiotyzm przegranych bitew o wolność. 30.07.13, 19:59
          Z Wikipedii:
          "Kreteńczycy podnieśli bunt przeciw panowaniu osmańskiemu w 1821 roku, gdy na kontynencie wybuchła wojna o niepodległość Grecji, jednak w 1828 roku Grecy na wyspie zostali pobici, a powstanie stłumione. Od tego czasu wyspa stała się częścią Egiptu, rządzonego przez Muhammada Ali, wasala Osmanów. W 1841 roku Kreta powróciła, po nieudanym powstaniu, pod panowanie tureckie. Po kolejnym powstaniu kreteńczycy otrzymali prawa, dotyczące organizacji społecznej, ustroju i prawa.

          Kolejne powstanie wybuchło z powodu łamania przez Osmanów nadanych przywilejów, walki wybuchły 21 sierpnia 1866 roku. Dość szybko powstańcy opanowali praktycznie całą wyspę, jedynie miasto Ierápetra pozostało w rękach tureckich."
        • douglasmclloyd Re: Idiotyzm przegranych bitew o wolność. 30.07.13, 20:19
          dystans4 napisał:

          > NIGDY nie próbować, jeśli wszystko wskazuje na przegraną. Unicestwianie samych
          > siebie - żaden honnr.
          > Pozdrowienia
          > buldog.

          Powiedz to Paryżanom.
          • zoil44elwer Re: Idiotyzm przegranych bitew o wolność. 01.08.13, 03:00
            I prażanom(Powstanie w Pradze-maj 1945)
      • douglasmclloyd Re: Idiotyzm przegranych bitew o wolność. 30.07.13, 20:18
        screening napisał:

        > Idiotyzm przegranych bitew o wolność.
        > Najlepiej nigdy nie próbować, bo można przegrać i zostać idiotą.
        > Dla ciemnoty wszystkie przegrane bitwy o wolność są idiotyzmem.
        > Idiotami byli wg. motłochu Powstańcy Warszawscy a wcześniej obrońcy Westerplatt
        > e.
        > Wszyscy, którzy brali udział w walkach obronnych w 1939 roku.
        > Wg ciemnoty powinni się od razu poddać.
        > Całę szczęście, że udało się odzyskać niepodległość w 1918 roku.
        > Inaczej ci wszyscy co o nią walczyli zostaliby idiotami.

        Każdy mąry Polak wie, że jego chata z kraja i jak tylko kaszana na stole jest to walczyć nie ma o co.
        • staracora [...] 30.07.13, 20:52
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • douglasmclloyd Re: zyczenia dla douglasa 30.07.13, 21:41
            staracora napisała:

            > by twoje dzieci spelnialy sie w niekonczacych sie walkach na niezliczonych bary
            > kadach i by byli w ten sposob bohaterami.
            >
            > Moja dziatwa leniwa i woli pracowac, wypoczywac i chodzic na zakupy do galerii.

            Takich jak ty ogradzało się murem i puszczało przez komin, zapomniałaś? Szliście na rzeź, jak barany. Walki nie było.
            • staracora [...] 01.08.13, 01:20
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • dystans4 Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 30.07.13, 19:24
      Zgadzam się z, praktycznie, całością wpisu założycielskiego i kolejnych. Może dodałbym, że istnienie dwóch wrogów, którym powstanie było na rękę,a priori odbierało pomysłowi większość sensu. Jedyny ''pożytek'' to ten, że Powstanie dało okazję do lansowania się niektórym ludziom.
      Pozdrowienia
      buldog.
      • deoand Re: do douglasa 30.07.13, 20:33
        Faktycznie Patton umarł troche po zakończeniu II wojny ale nie za długo natomiast jego metody nie za bardzo rózniły sie od pogardzanej przez niego wschodniej dziczy
        Cytuje :
        Jego niewątpliwe sukcesy wojskowe w czasie operacji „Husky” przyćmiło kilka kontrowersyjnych wypadków. Zdaniem jego przeciwników, pierwsze z incydentów wydarzyły się pod wpływem „ognistych” przemówień Pattona, choć on sam o nich nic nie wiedział, dopóki nie został o nich poinformowany:

        13-14 lipca – tzw. „Masakra w Biscari”, w której grupa amerykańskich żołnierzy zabiła ok. 70 włoskich i niemieckich jeńców; żołnierze tłumaczyli potem, że zostali do tego zainspirowani przez agresywne przemówienia Pattona;
        ok. 15 lipca na lotnisku Comiso nieokreślona liczba niemieckich jeńców została zabita przez żołnierzy z oddziałów Pattona (po tym wydarzeniu Patton wydał rozkaz zabraniający zabijania jeńców);
    • dr.krisk Nic dodać - nic ująć. 30.07.13, 22:56
      Trudno o większą klęskę niż Powstanie Warszawskie. 200 tys. poległych (a raczej zamordowanych) warszawiaków, i około 10 tys Niemców......
      Naprawdę, możemy być dumni.
      • widz102 Prawdziwy powód Powstania 31.07.13, 13:45

        W WARSZAWIE MURY BĘDĄ SIĘ WALIĆ I KREW POLEJE SIĘ STRUMIENIAMI, AŻ OPINIA
        ŚWIATOWA WYMUSI NA RZĄDACH TRZECH MOCARSTW ZMIANĘ DECYZJI Z TEHERANU

        Gen. Leopold Okulicki – wypowiedź na naradzie Komendy Głównej AK w lipcu 1944
        (według zachowanych stenogramów)

        No i zgodnie z tą polityczną a nie militarną zapowiedzią - polała się rzeka krwi. Opinia światowa niczego jednak nie wymusiła (do dzisiaj!), rządy trzech mocarstw niczego zatem nie zmieniły. Dyletanci - zapolitykowani i skretynieli wodzowie AK i Państwa Podziemnego w kraju i Londynie poświęcili zatem życie ćwierć miliona Polaków z Warszawy plus miasto - ZUPEŁNIE NIEPOTRZEBNIE!
        Teraz rozumiecie, dlaczego Kaczyński i PiS buczą na grobach Powstańców? Bo dziś to PiS i Kaczyński kultywują tę zabójczą dla Polski i Polaków myśl Okulickiego i jemu podobnych dyletantów. Gdyby tylko im pozwolić - oni też skierowaliby Polaków na podobną rzeź. Z czystego patriotyzmu oczywiście.
        xxxxxxxxxx
        forum Kraj wkurzonych lemingów
        • douglasmclloyd Re: Prawdziwy powód Powstania 31.07.13, 20:38
          widz102 napisał:

          > W WARSZAWIE MURY BĘDĄ SIĘ WALIĆ I KREW POLEJE SIĘ STRUMIENIAMI, AŻ OPINIA
          > ŚWIATOWA WYMUSI NA RZĄDACH TRZECH MOCARSTW ZMIANĘ DECYZJI Z TEHERANU


          Decyzja z Teheranu okazała się tragiczna w skutkach także dla Ameykanów, których tysiące zginęło w Wietnamie i Koreii. Takiego sojusznika do podziału świata sobie znaleźli.
          • zoil44elwer Re: Prawdziwy powód Powstania 01.08.13, 02:54
            Tysiące Amerykanów ginęło w Pearl Harbour,na Okinawie,Midway....
            Amerykańskie kryzysy gospodarcze w zasadzie kończą się wraz z nową wojną.....
            "NIE wierzcie Amerykanom albowiem oni przybiegają ratować a ratując kradną"-CK Norwid.WIESZCZ1
    • czarnaab Re: Nauka z Powstania? Nie słuchać idiotów! 31.07.13, 22:07
      rzygnąłeś... ulżyło, to fajnie ...
      • opornik4 Re: Tytułem dopowiedzenia. 31.07.13, 22:30
        Obecnie Powstanie Warszawskie krytykuje środowisko, dla których Polska jako ojczyzna nie przedstawiała większej wartości, opozycja Rządu na Uchodźstwie, sympatycy komunizmu radzieckiego i osoby wykarmione komuszą propagandą. Odnośnie tych ostatnich jako przykład podam:
        - Wydany w 1948 roku podręcznik Wł. Bieńkowskiego "Nauka o Polsce współczesnej" podkreślał, iż polityka obozu emigracyjnego w kraju pozostawała w jaskrawej sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem, z interesem skazanego przez hitleryzm na zagładę narodu. Tej polityce podporządkowane zostały organizowane w kraju przez obóz emigracyjny siły zbrojne i ich taktyka w walce z Niemcami określana hasłem stania z bronią u nogi.

        Rozpoczęte 1 sierpnia 1944 roku powstanie warszawskie miało – ułatwić opanowanie władzy przez rząd emigracyjny oraz zaszachować demokratyczny rząd lubelski. Dowództwo AK miało dopuścić się wielkiego przestępstwa, jakim było nie wykorzystanie swych możliwości, kiedy przez stolicę przewalała się uciekająca, rozbita armia niemiecka, kiedy wśród armii tej zapanowała panika; nie uczyniono nic, aby przeszkodzić Niemcom w przerzucaniu na prawy brzeg Wisły świeżych dywizji niemieckich dla obrony Warszawy.

        - W podręczniku historii M. Dłuskiej i J. Schoenbrenner dla najmłodszych uczniów z 1953 roku nie wspomina się o powstaniu warszawskim oraz AK, jednak autorki podkreślają, iż "od kul reakcyjnych morderców ginęli członkowie PPR (…), uzbrojone bandy reakcjonistów, wśród których było wielu hitlerowców, napadały na działaczy robotniczych, na żołnierzy Wojska Polskiego, na milicjantów".

        - W klasach starszych obowiązywał podręcznik autorstwa G. Missalowej i J. Schoenbrenner.
        Autorki w taki sposób opisywały powstanie AK: "W kraju część podziemnych organizacji wojskowych uzależniona była do londyńskiego „rządu”. Organizacje te utworzyły tzw. Armię Krajową. W rachubach imperialistów AK (podobnie jak Armia Andersa) miała być użyta przeciw ZSRR dla przywrócenia burżuazyjno-obszarniczych rządów w Polsce. Kierownictwo AK nienawidziło rewolucji, bało się jej. Współpracowało z okupantem w tępieniu sił rewolucyjnych w Polsce".
        • zoil44elwer Re: Tytułem dopowiedzenia. 01.08.13, 03:07
          Gen W Anders:Pod Sąd Wojenny "sprawców" wybuchu PW.komuch?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka