nowy.oszolom.z.r.maryja
02.08.04, 17:16
Drodzy Państwo!
Tym razem padło znów na księdza prałata Jankowskiego.
Tym razem "befehl" dostał redaktor naczelny Dziennika Bałtyckiego -
niemieckiej Piątej Kolumny medialnej - Maciej SIEMBIEDA
(tel do redakcji: 058-3003-300)
Siembieda wysłał na robotę "specjalistę" - Waldemara Ulanowskiego, wychowanka
michnikowskiej psiarni, który już nie raz próbował obrzucać błotem duchownych
katolickich.
Jakie są fakty? Właściwie - żadne. Wszystko opiera się na zeznaniu matki
rzekomej ofiary, że podejrzewa ks. Jankowskiego o molestowanie jej syna -
kilkunastoletniego chłopaka.
Chłopak stanowczo zaprzecza, oskarżając swoją matkę o kłamstwo. Nie mieszka
zresztą z matką, a z dziadkami. "Moja rodzina jest patologiczna. Wolałem być
u księdza niż w domu" - mówi.
Ale od czego fachowcy? Psycholog sądu rodzinnego (brak nazwiska) uważa, że
chłopak kłamie. Nic dziwnego, taka gratka! Opłaca się nacisnąć ostro na
chłopaka, aby zmienił zdanie!
Swój udział w tym łajdactwie mają również "polskie sądy".
"Dla dobra śledztwa" nie podaje się nazwiska matki, ale "znany w Gdańsku
prałat Henryk J." krąży po wszystkich polskojęzycznych mediach. Bazylika św.
Brygidy w Gdańsku oblężona przez "dziennikarzy".
***
Ksiądz prałat Henryk Jankowski - legenda Solidarności, niezłomny obrońca
chrześcijaństwa i polskości. Kapelan "Solidarności" i stoczniowców. Jest
kawalerem wielu orderów i wyróżnień międzynarodowych. Nadany mu tytuł
Honorowego Obywatela Gdańska otrzymał wraz z działaczami NSZZ" Solidarność"
15 grudnia 2000 r. w Dworze Artusa. Kanonik, od 1990 r. prałat i kapelan
honorowy Jego Świątobliwości.
"Człowiek, który zdobył niepodważalne zasługi w walce o godność człowieka i
niepodległość Ojczyzny, który zawsze działał na własną kapłańską
odpowiedzialność ryzykując wiele, nawet własne życie. W czasach
komunistycznych prześladowany, śledzony, wielokrotnie przesłuchiwany i
oskarżony przez prokuraturę o działalność na szkodę państwa, w Polsce
demokratycznej stał się obiektem bezpardonowych, obelżywych paszkwilów,
często lansowanych przez tych samych, którzy kiedyś poszukiwani przez służbę
bezpieczeństwa szukali i znajdywali opiekę u ks. Jankowskiego na plebanii Św.
Brygidy w Gdańsku. Pomimo licznych szykan i gróźb ks. Jankowski jest wytrwały
w służbie prawdy. "Z tej drogi - jak uparcie mówi - zejść nie mogę" napisał
Peter Raina.
Drodzy Gdańszczanie
i solidarnościowcy!
Oto polskojęzyczne szczekaczki próbują obrzucić błotem Waszego bohatera.
Bohatera Polaków. Kiedyście Go potrzebowali - był zawsze na wasze zawołanie,
ryzykując wszystkim.
Dziś, kiedy potrzebuje wsparcia i pomocy -
GDZIE JESTEŚCIE???
Czy pozwolicie łajdakom bezkarnie obrażać Księdza Jankowskiego???
Do tego już doszło??? Nie ma w Trójmieście ludzi sprawiedliwych?
Czy Gdańsk, Gdynia, Sopot i inne miasta Wybrzeża, tak zasłużone w walce o
wolną Polskę, tak wykrwawione w tej walce, teraz mają stać się symbolem
tchórzostwa i zdrady? Czy już sprzedaliście się Niemcom? Czy już oddaliście
swoje dusze złu? Czego nie mogła dokonać komunistyczna armia Jaruzelskiego i
ZOMO, dokonały teraz polskojęzyczne media i Piąta Kolumna niemiecka???
Czy zapomnieliście, stoczniowcy
KTO JEST WASZYM KAPELANEM???
A może waszym kapelanem stały się już niemieckie, antypolskie media?
Przyszedł znów czas wyborów. Czas czynnego opowiedzenia się przy Polsce,
albo - kompletnego i ostatecznego skundlenia się.
Wasz wybór