Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 03.08.04, 16:12 Czego sie oni znowu Leszka czepiaja. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Brzoza Niezła "afera"... 1600 zł brutto... IP: *.mennica.com.pl 03.08.04, 16:13 No to niezłą "aferę" wykryła Rzeczpospolita... 1600 zł brutto emerytury to rzeczywiście majątek... Jestem przerażony spadkiem jakości dziennikarstwa w takich renomowanych dziennikach. Gdyby taką informację podał SuperEkspres lub Fakt, to człowiek machnąłby ręką, ale Rzepa?.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: verlager Re: Niezła "afera"... 1600 zł brutto... IP: *.clubnet.pl 03.08.04, 20:30 Od dawna nie jest to renomowany dziennik tylko polskojęzyczna gadzinówka serwująca gawiedzi artykuły na zamówienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gjaz Prawda w oczy kole, he he he IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 04.08.04, 08:18 Jeden z waszych świętoszków jest pospolitym łajdakiem i krętaczem - ujawnienie tego faktu tak ciebie wzburzyło, he he he. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 Re: Niezła "afera"... 1600 zł brutto... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.04, 23:00 Pomnoz 1,6*12 w roku i powiedzmy przez jakies 5 lat. Ile ci wyjdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow. Sobotka No to wybierzmy tow. Sulika na prezydenta IP: 62.181.161.* 04.08.04, 00:20 nadaje sie do tego.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bene Rzepa nie jest gazetą polską, a tylko ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.04, 08:13 polskojęzyczną. Powoli, bo powoli, ale świadomość o tej "gazecie" dociera do społeczeństwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazg Afera jest i to wielka IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 04.08.04, 08:16 Ten szmaciarz za 1600 zł miesięcznie kręcił przed komisją sejmową. Czy ten łajdak nie zarobił dość pieniędzy na wielu wysokich stanowiskach w Polsce? Był członkiem KRRiTV oraz członkiem rady nadzorczej TVP. Wcześniej wiele lat pracował w BBC. Dlaczego z kieszeni polskiego podatnika ma otrzymywać emeryturę, skoro nic dla Polski nie zrobił, a wręcz Polsce szkodził??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.ticom.pl 03.08.04, 16:14 Co na ten temat wie jego zona ,ktora tak szybko awansowala TVP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyzorro Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.dsl.cust.tfb.com 03.08.04, 17:18 jego zona jest nauczycielka ty debilu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a To w BBC pracowal na lewo bez ubezpieczenia??? IP: *.ing.uj.edu.pl 03.08.04, 18:14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chilum Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 18:52 Dlaczego od razu debilu,co? Obrażasz ludzi dając sobie świadectwo prostaka. -- "Talk is cheap" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: claymore Lizanie eurourzędniczych tyłków popłaca IP: *.netten.pl 03.08.04, 16:14 A dlaczegoś to czołowi kolaboranci od lizania tyłka eurourzędasom otrzymują specjale emerytury? To znaczy - wróć! - dlaczego to ja wiem, ale jakie jest oficjalne uzasadnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Lizanie eurourzędniczych tyłków popłaca 03.08.04, 17:51 Gość portalu: claymore napisał(a): > A dlaczegoś to czołowi kolaboranci od lizania tyłka eurourzędasom otrzymują > specjale emerytury? To znaczy - wróć! - dlaczego to ja wiem, ale jakie jest > oficjalne uzasadnienie? Oficjalnego uzasadnienia nie ma i nie bedzie,ale ogolnie wiadomo,ze roznego rodzaju glizdy i padlina zajmuja sie lizaniem doop za pieniadze,tak dlugo jak ich sponsorzy sa przy wladzy by im te specjalna emeryture zafundowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyczliwy Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.ticom.pl 03.08.04, 16:21 MIchnik niedawno na tego pana ,mowil móóój kooolegaaa iii kttto jesttt głłłupiii panieee Michnik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.acn.waw.pl 03.08.04, 16:28 A co ten Sulik całe lata robił w Anglii z czego żył , dlaczego niema brytyjskiej emerytuty , chyba że był agentem PRL- u , no ale to postawił na złego konia i musi ponieśc konsekwencje nie widzę najmniejszego powodu bysmy się zrzycali na kasę dka tego cwaniaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BBC Co Sulik robil w Anglii IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.08.04, 18:39 Boleslaw Sulik nie byl etatowym pracownikiem BBC o ile mi wiadomo. Byl niezaleznym preoducentem i jako taki robil dla brytyjskiej telewizji (nie tylko BBC) wspaniale programy. Dzieki niemu wlasnie brytyjscy telewidzowie dowiadywali sie o dlawieniu strajkow na Wybrzezu w 1970 r., o tym co sie z tymi ludzmi potem dizalo, o dlawieniu wszelkich demokratycznych zrywowo w Polsce, o tym w jakich bolalch rodzila sie Solidarnosc. Boleslaw Sulik - a znam jego dzialalnosc od 30 lat - byl tworca wyjatkowej uczciwosci i rzetelnosci, czym niejednokrotnie sie narazal np Polonii. Gdyby zostal w Anglii jego emerytura wynioslaby prawdopoodobnie okolo 20 tysiecu funtpw szterlingow rocznie ( to w tej chwili jakies 40 tysiecy dolarow)jesli nie wiecej. Ale Boleslaw Sulki wolal pojechac do Polski i robic niewdzieczna prace za duzo mniejsze wynagrodzenie. Chwala mu za to. Jesli dostal "specjalna" emeryture w wysokosci 1600 zl miesiecznie, to jest to smieszna suma. Ksiadz Jankowski dal lekka raczka 8 tysiecy jakiemus narkomanowi za rzekome splacanie dlugow. Ludzie, odczepcie sie od Bolka. To wspanialy, uczciwy, zasluzony facet, syn generala Sulika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rhonda Re: Co Sulik robil w Anglii IP: *.boeing.com 03.08.04, 20:23 Z tego co podaje prasa wynika ze p.Sulik mieszkal w Anglii dobre kilkadziesiat lat. Jak to wiec jest mozliwe ze nie wypracowal tam sobie zadnej emerytury? Tak samo jak podatek od dochodow musial przeciez placic tez skladki na emeryture. Znam w Polsce ludzi ktorzy powrocili do Polski z Anglii i ktorzy otrzymuja w Polsce angielskie swiadczenia emerytalne. Dlaczego wiec pan Sulik ich nie otrzymuje??? Cos mi tu nie gra! Moze gazeta wyjasni jaki jest tego powod? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra 03.08.04, 16:23 "Przewodnicząca KRRiT Danuta Waniek jest zdania, że publikacja w "Rzeczpospolitej" to odwet za wywiad, jakiego Bolesław Sulik udzielił tygodnikowi "Przegląd", a który dotyczył obecnej sytuacji w Telewizji Polskiej." Danka, jak ty już coś palniesz! Rzepa przeczytała wywiad w Przeglądzie i tak się jej nie spodobało to co Sulik mówił, że wygrzebała mu tę emeryturę. Niezła spiskowa teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra 03.08.04, 16:34 >>Wysokość emerytury, którą przyznano Bolesławowi Sulikowi to 1600 złotych brutto. Joanna Fiodorow uważa, że nie należy ona do najwyższych. "Na pewno były wyższe. Z tego co pamiętam to pan Kułakowski dostał wyższą" - powiedziała Joanna Fiodorow."<< To co ten Kułakowski musi mieć za uszami w takim razie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony Przecież "Rzepa" napisała prawdę! IP: *.gorzow.mm.pl 03.08.04, 17:00 Miller emeryturę Sulikowi przyznał? Tak. Zeznania Sulik złożył takie, a nie inne? Owszem. Reszta (cały ten krzyk, oburzenie, porównanie z UB)to emocje, które nie zmieniają stanu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siker dlaczego sulik nie nabył prawa do emerytury ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 17:01 Żeby dostac emeryturę wystarczy przepracowac w Polsce i za granica łącznie lat 25 i mieć skończone 65 lat.Sulik ma 70.A więc z tego wynika,że nie ma przepracowanych 25 lat.Z tego co wiemy po 1989 r troche w Polsce pracował.A co robił za granicą?Z cego się utrzymywał? Jakies kręcenie wyczuwam?A nie ma on brytyjskiej emerytury? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: http://pamietamy.t Re: dobre pyt to:dlaczego dostaje skoro pracuje? IP: *.cegs.itesm.mx 03.08.04, 17:16 pamietamy.tripod.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.M. Re: dlaczego sulik nie nabył prawa do emerytury ? IP: *.proxyconn.net 03.08.04, 17:37 Mam nadzieje, ze pan Sulik zlozyl odp[owiednie oswiadczenie w sprawie emerytury kanadyjskiej i brytyjskie. A swoja droga znam emerytow " wyproszonych " z Polski po 68 roku, ktorzy wrocili niedawno, mieszkaja w Polsce, dostaja niewielkie emerytury z kraju, w ktorym przepracowali 10-20 lat, a w Polsce nie majs prawa ani do emerytur, ani do opieki medycznej, ani do znizek przyznawanym emerytom.No coz, pan Sulik przysluzyl sie lewicy... A Rzepa napisala prawde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kondorek Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.chomiczowka.waw.pl 03.08.04, 17:56 Emerytura powinna być świadczeniem wypracowanym a nie przyznawanym uznaniowo. Jeżeli Miller, Wańkowa i inni uważają, że pan Sulik przysłużył się krajowi i chcą mu to wynagrodzić, to niech się zrzucą na emeryturę dla niego. Nie bardzo rozumiem, dlaczego ja mam się na to składać. Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: RzePa dlaczego RzeczPospolitą się nazywa ? 03.08.04, 18:05 Już to kiedyś było>> RzePa " dlaczego Rzeczpospolitą się nazywa, autor: rolotomasi forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11382225&v=2&s=0 Ta gazeta -Rzepa - już dawno nie jest rządową,a jej nazwa jest myląca, po prostu Trzeba to zmienić - przyłączenie się Rzeczypospolitej do Uni Europy jest okazją" Dzisiaj otrzymaliśmy ponowne potwierdzenie stylu brukowca Gazety dla Nadętych - szarpanie i kopanie pod kostkach, starego i zasłużonego emigranta, który znalazł odwagę by wrócić do Kraju << i nie chodzi tu o agenta wywiadu Jana Nowaka, o nie Żałosne, żenujące, że ży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gringo Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.local.ksk / *.ksk.net.pl 03.08.04, 18:50 Obrzydliwe, facet spada jak z nieba z Anglii, gdzi spędzxił całe zawodowe życie, tataj łapie atrakcyjną fuchę w Krajowej Radzie (też nie wiadomo dlaczego, tak jakby nie było w kraju lepszych ludzi), zarobił wór pieniędzy, a teraz łakomi się na rządową emeryturę z naszych pieniędzy, bo taki był inteligentny, że na własną nie uskładał. Też bym tak chcial!. Mojej żonie brakło kilka miesięcy i dalej musi tyrać, za kwotę niższąod sulikowej emerytury. Jeśli taki honorowy, to powinien odrzucić, oddać i nie pobierać. Ale honor wyraża się tylko w oburzeniu, że dziennikarze ośmielili się o tym napisać. ŁAtwo jest kogoś obrzucać inwektywami, UB itp., gdu samemu żyło się w liberalnej demokracji Wstrętne, tak jak zeznania tego Pana w sprawie Rywina. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra 03.08.04, 19:11 Gość portalu: Gringo napisał(a): > Obrzydliwe, > facet spada jak z nieba z Anglii, gdzi spędzxił całe zawodowe życie, tataj > łapie atrakcyjną fuchę w Krajowej Radzie (też nie wiadomo dlaczego, tak jakby > nie było w kraju lepszych ludzi), zarobił wór pieniędzy, a teraz łakomi się na > rządową emeryturę z naszych pieniędzy, bo taki był inteligentny, że na własną > nie uskładał. Też bym tak chcial!. Mojej żonie brakło kilka miesięcy i dalej > musi tyrać, za kwotę niższąod sulikowej emerytury. Jeśli taki honorowy, to > powinien odrzucić, oddać i nie pobierać. Ale honor wyraża się tylko w > oburzeniu, że dziennikarze ośmielili się o tym napisać. ŁAtwo jest kogoś > obrzucać inwektywami, UB itp., gdu samemu żyło się w liberalnej demokracji > Wstrętne, tak jak zeznania tego Pana w sprawie Rywina. Sprawa jest jasna jak slonce,ze specjalna emerytura zostala przyznana z powodow politycznych i trzeba Leszka Millera pociagnac do odpowiedzialnosci za to naduzycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.04, 19:34 tak czy owak ja tego nie rozumiem - przecież jeśli przepracował jakąś część tam, tio chyba coś tam płacił w jakimś ichnim systemie i mu się należy chyba przynajmniej część? Czy mógłby się jakiś znawca brytyjskiego systemu emerytalnego i prawa UE w tej kwestii wypowiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazu Przedwczoraj się wzruszali... IP: *.man.czest.pl 03.08.04, 20:02 Przedwczoraj się wzruszali na uroczystościach powstaniowych, dziś świnią. Bo jak to nazwać inaczej? Ten gość coś dla Polski zdaje się zrobił, czy nie? A hołota zaś chce komunie przyłożyć! Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: dzisiejsza RzePa donosi, a rok temu >> 03.08.04, 21:11 "Bolesław Sulik, przez długie lata bohater środowisk Unii Wolności i przyjaciel Adama Michnika, w sporze powstałym przy okazji afery Rywina zdecydował się bronić Roberta Kwiatkowskiego. - Wierzę, że Robert Kwiatkowski jest niewinny. Wszyscy, którzy go dobrze znają, wiedzą, że ma różne wady, ale złodziejem nie jest - zapewnia Bolesław Sulik. 73- letni członek rady nadzorczej TVP i równocześnie pracownik TVP. Były przewodniczący KRRiTV. Autor kontrowersyjnych filmów o Polsce, "Solidarności" i Wojciechu Jaruzelskim. Recenzent filmowy. Dziennikarz i filmowiec, który spędził 40 lat w Wielkiej Brytanii. Nazwisko Bolesława Sulika padało przed komisją śledczą tak często, że komisja postanowiła przesłuchać i jego. O aferze Rywina Sulik dowiedział się dość wcześnie. Opowiedział mu o niej Maciej Kosiński, dziś jeden z dyr. gen.TVP, w przeszłości m.in. pracował w wydawnictwie Muza. Sulik znał Rywina. Poznali się, gdy w 1988 r. realizował film o Krzysztofie Pendereckim. Rywin kierował wtedy Poltelem (agencją przy Telewizji Polskiej). Udostępnił montażystów i sprzęt, zapewnił dostęp do archiwów. - Mam wobec niego dług wdzięczności - przyznaje Sulik. Rywin - już jako wiceszef Telewizji Polskiej - pomógł przy ealizacji "In Solidarity". Prawdopodobnie na początku września ub.r. w siedzibie "Gazety Wyborczej" odsłuchał słynną taśmę ze spotkania Rywina z Adamem Michnikiem. - To nagranie było dla mnie niespójne. Nie poznawałem Rywina. Teraz myślę, że Rywin złożenie takiej propozycji komuś obiecał, a sam nie miał do niej serca - mówi Sulik. Gdy zastanawiano się, kto mógł stać za ofertą Rywina, przyszedł mu do głowy Jarosław Pachowski, były wiceprezes TVP, dziś szef operatora telefonów komórko- wych Polkomtel SA - To raczej jego sposób myślenia, a nie Roberta Kwiatkowskiego czy Włodzimierza Czarzastego - mówił. Potem w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" dodał, że "Pachowski funkcjonował w środowisku, gdzie prowokacja jest jedną z metod postępowania". Kilka dni później postawił kropkę nad i: - Krążą plotki, że Jarosław Pachowski był synem wysokiego i wybitnego oficera wywiadu i że zachował kontakty z tym środowiskiem. Równocześnie powtarzał: - Nie mam na to żadnych dowodów. W odpowiedzi Pachowski zasugerował, że sprawą pomówień zajmie się sąd. - Nie mówiłem, że on sam pracował w służbach - tłumaczy Sulik - ale w korytarzach TVP od lat mówiło się, że kontakty i powiązania ze służbami specjalnymi były jednym z atutów Pachowskiego. Po wizycie w "Gazecie" Sulik zadzwonił do Rywina i poprosił o spotkanie. Rywin obiecał oddzwonić, ale tego nie zrobił. Sulik opowiedział o spotkaniu w "Gazecie" prezesowi TVP Robertowi Kwiatkowskiemu. Co dokładnie powiedział i kiedy, może się okazać kluczowe dla sprawy, bo prezes TVP zeznał przed komisją, że o całej sprawie dowiedział się bardzo późno, a w istnienie taśmy Rywin- Michnik do późnej jesieni w ogóle nie wierzył. LUZ Kiedy wiosną 1999 r. odchodził z KRRiTV, prywatni nadawcy z inicjatywy TVN postanowili pożegnać go w dość nietypowy sposób. Wynajęli salonkę do Krakowa. W programie był spacer po Rynku, kawa i ciastka w kawiarni pod Sukiennicami, obiad na zamku w Przegorzałach, koncert Grzegorza Turnaua. Wieczorem powrót. - Dziękujemy Bolesławowi Sulikowi przede wszystkim za wytrwałość. To człowiek, który nie dał się wmontować w układy. Nie miał wystarczającej siły sprawczej, bo jej mieć nie mógł, ale miał wystarczająco dużo sił, by nie dopuścić do złych rozwiązań na rynków mediów elektronicznych - tłumaczył cel wyprawy do Krakowa jeden z pomysłodawców Mariusz Walter, założyciel TVN. Walter miał poważne powody, by Sulikowi dziękować, bo to Sulik - jako szef KRRiTV - walczył o koncesję dla TVN. Wywalczył, bo dobito targu - TVN dostała częstotliwości w połowie Polski, druga połowa przypadła Naszej TV (stacji, która uważana była za przyczółek lewicy, dziś już nie istnieje). Choć wniosek Naszej TV Sulik uważał za najsłabszy, głosował za nim, bo inaczej lewica w Radzie nie poparłaby wniosku TVN. Warunki układu negocjował z Robertem Kwiatkowskim(wówczas głównym rozgrywającym lewicy w KRRiTV). - Zagroziłem, że jeśli Nasza TV dostanie koncesję na cały kraj, ja takiej uchwały nie podpiszę, choćbym miał stanąć przed Trybunałem Stanu. Bez tego kompromisu TVN nie istniałaby do dziś - mówi Sulik. Koncesja dla Naszej TV była pierwszą jawnie polityczną decyzją Rady. Dla niektó- rych był to początek degrengolady tego organu. - Być może, ale w warunkach,jakie wtedy istniały, nie było innych możliwości, tylko taki kompromis zawrzeć. W każdym razie zawsze staraliśmy się działać rzetelnie - mówi dziś Sulik. Do ideału daleko Przez trzy lata był szefem KRRiTV. Atakowano go za brak realizacji koncesji dla Radia Maryja - raport NIK potwierdził, że rozgłośnia o.Rydzyka, mimo zapisów w koncesji, była dużo gorzej traktowana przez KRRiTV przy rozdziale częstotliwości niż świeckie, konkurencyjne stacje. Krytykowano za koncesję dla Canal Plus (po kilku latach pojawił się w niej Lew Rywin). Kodowana telewizja dostała, jako jedna z pierwszych na rynku,kilkanaście częstotliwości w dużych miastach, które po latach oddała. Miała tak mało abonentów, że nie opłacał się jej wynajem nadajników. Canal Plus docierał do niewielu widzów, ale musiał sporo płacić na produkcję filmową - Potrzebowała tego polska kinematografia, a poza tym z tych kilkunastu częstotliwości i tak nie powstałaby nowa sieć - broni tej stacji Sulik. Na jego oczach i przy jego akceptacji w mediach publicznych rozwijał się proces upolitycznienia - podział stanowisk według partyjnych parytetów. On sam jest innego zdania. - Za naszych czasów staraliśmy się, by do władz mediów publicznych wchodzili prawnicy, dziennikarze i menedżerzy. Liczyły się kwalifikacje - zapewnia. Jego marzeniem było powtórzenie w Polsce tego, co zaszło w BBC, gdy rządy w Wielkiej Brytanii objęła Margaret Thatcher. Do władz publicznej stacji delegowała konserwatystów,ale ci po dwóch tygodniach odwrócili się do niej plecami. - Chodzi o to, by ludzie identyfikowali się z firmą, w której pracują, a nie z partią, która ich wysunęła na te stanowiska - tłumaczy. Jednak ani w KRRiTV, ani w radzie nadzorczej TVP Sulik do tego ideału nawet się nie zbliżył. Kiedy w 1997 r. sojusz SLD - PSL obsadzał rady nadzorcze publicznych mediów, Sulik uderzył w dramatyczny ton. - To czarny dzień polskich mediów - obwieścił. Z jego słów wynika, że dzień był czarny, bo SLD wybrał na głównego partnera medialnych roszad ludowców, a nie unitów. - Ani razu nikt z UW, partii, która mnie rekomendowała do KRRiTV, nie prosił mnie o żadne stanowisko - tak tłumaczy powód tego rozróżnienia. Nie zgadza się, że polityka medialna SLD nie różni się niczym od PSL-owskiej. - Tam są różni ludzie. Na przykład Robert Kwiatkowski, który, jak wierzę, identyfikuje się bardziej z firmą niż ze swym zapleczem politycznym - twierdzi. Kwiatkowskiego, za którym głosował przy wyborze na kolejną kadencję, broni od lat. "To bystry człowiek, dobry menedżer" - mówił w wywiadach. Teraz, gdy komisja śledcza wyjaśniająca aferę Rywina jednogłośnie zażądała zawieszenia prezesa TVP, Sulik zdania nie zmienił. Za każdym razem go broni, sięgając nawet po argumenty o niezależności mediów. Apel uchwalony jednogłośnie przez komisję śledczą potraktował jako... nacisk polityczny na TVP. Jan Rokita (PO) tak na to odpowiedział: Tą wypowiedzią Bolesław Sulik daje niestety świadectwo, że nie rozumie niczego. Jeśli stanowisko komisji śledczej, która jest konstytucyjnym organem mającym dochodzić do prawdy i organem śledczym, jak sama nazwa wskazuje, traktuje jako nacisk polityczny, to znaczy, że z ustroju Polski ani z ustroju polskiego parlamentaryzmu nie rozumie nic. O UW, która od lat firmuje polityczną koalicję SLD - PSL we władzach publicznych mediów (bo przynajmniej jedno miejsce przypada unitom), Sulik mówi niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: dzisiejsza RzePa donosi, a rok temu >> 03.08.04, 21:13 cd RzePa '3.04.2 O UW, która od lat firmuje polityczną koalicję SLD - PSL we władzach publicznych mediów (bo przynajmniej jedno miejsce przypada unitom), Sulik mówi niewiele. Zaznacza, że to nie on wprowadził Tomasza Posadzkiego (były prezydent Gdańska i radny UW) do zarządu TVP. - To negocjował Robert Kwiatkowski już bezpośrednio z władzami UW - twierdzi. Krytykę upolitycznienia, manipulowania, wykorzystywania anteny TVP przez lewą stronę sceny politycznej zdecydowanie odrzuca: - Programy informacyjne TVP są nieśmiałe, bojaźliwe, dworskie, ale tylko czasami niesprawiedliwe. - Chciałbym, by równie krytycznie oglądano "Fakty". To one wprowadziły zasadę, że po każdym materiale przed kamerą staje dziennikarz i mówi ludziom, co mają myśleć. - Zachowajmy równowagę. TVP ma swoje grzechy, ale na tle innych są one mniejsze. - Filmy o Zrzeszeniu Studentów Polskich, atak na braci Kaczyńskich, wywiad Gembarowskiego to ułamek tego, co nadaje stacja. Dlaczego nikt nie zauważa filmów rozrachunkowych, antykomunistycznych? - Dużo można i należy poprawić, ale jaczejka komunistyczna to na pewno nie jest - twierdzi. A na to, co mu się nie podoba, wpływu nie ma. - To nie leży w moich kompetencjach. To nie od rady nadzorczej zależy program - rozkłada ręce. Wielu nie może się nadziwić, jak Bolesław Sulik, syn generała, który walczył u Andersa, może stać w jednym szeregu z prezesem TVP, synem pułkownika Stanisława Kwiatkowskiego, doradcy Wojciecha Jaruzelskiego w stanie wojennym. - Obserwuję go od lat, bo dla mnie i mojego środowiska wywodzącego się z Unii Demokratycznej był postacią ważną. I tego, co dzieje się teraz, kompletnie nie pojmuję-przyzna- je Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO). Szef UW, Władysław Frasyniuk, w"Polityce" wypowiadał się podobnie: Bardzo go szanowałem, teraz nie rozumiem. Sądzę, że jest bardzo zafascynowany osobą Kwiatkowskiego. Na pewno Sulik ma wobec prezesa TVP dług wdzięczności. Gdy przestał szefować KRRiTV, pozostał bez środków do życia. Ówczesny, prawicowy rząd nie zgodził się uznać pracy Sulika w Wielkiej Brytanii i nie przyznał mu emerytury. Z dnia na dzień były szef KRRiTV został bez środków do życia. Z pomocą przyszedł Kwiatkowski - najpierw zatrudnił go jako swego doradcę, a potem dał etat w TVP. Emigracja pisze donosy Sulik nauczył się zawierać kompromisy już w Wielkiej Brytanii, czego do dziś nie może mu darować spora część tamtejszej Polonii. Trafił tam jako 17-latek, syn gen. Nikodema Sulika, który walczył w Korpusie Ochrony Pogranicza, przeżył celę śmierci na Łubiance, szedł z armią Andersa, dowodził 5. Dywizją Kresową. Cała rodzina po latach rozłąki spotkała się w Wielkiej Brytanii. Zamieszkali w Londynie, gdzie powstał rząd na uchodźstwie, czekający na moment, w którym będzie można wrócić do wolnego kraju. Dla emigrantów było oczywiste, że tylko premier i prezydent na uchodźstwie są legalni, a władza w kraju nie. Stworzono nie tylko rząd i jego organy, ale także własną adwokaturę, związki lekarzy, pisarzy. Wszelkie kontakty z PRL-owską władzą i instytucjami były niedopuszczalne. - Nie bardzo wierzyłem w celowość istnienia rządu na wygnaniu. Uważałem za właściwe, że się nie rozwiązał, gdy świat uznał władze PRL, ale doktrynę, że wystarczy samo trwanie, zdecydowanie odrzucałem. Wierzyłem w rozwiązanie rewolucyjne, bunt społeczeństwa przeciwko partii, a także zmiany wewnątrz niej. Państwo na wygnaniu nie było do takich rzeczy zdolne - twierdzi Sulik. Jego studia (zaczął ekonomię, skończył szkołę filmową) przypadły na wyjątkowo ciekawe czasy - szokują Beatlesi, młodzież zachwyca się teatrem społecznym Johna Osborne'a, w kinie triumfują młodzi gniewni. Sulik zbliża się do lewicującej młodzieży. Zakłada i współredaguje "Definition", kwartalnik filmowy związany z angielską Nową Lewicą. Przyjaźni się z działaczami Campaign for Nuclear Disarmament (CND), pacyfistycznego ruchu, któremu pisze antynuklearne slogany na transparentach. Ale pacyfistą nie jest. - Pochodzę przecież z żołnierskiej rodziny. Jako chłopiec biegałem z bronią i marzyłem o zabiciu Niemca. Pierwsze próby kręcenia filmów były nieudane, Sulik zajął się więc krytyką filmową. Nawiązał współpracę z tygodnikiem "Tribune", kierowanym przez Michaela Foota (późniejszego lidera Partii Pracy). Konserwatywna w większości emigracja uważała go za lewaka, trockistę. Miała mu za złe związki z Partią Pracy, którą Sulik się interesował. - Tam toczono prawdziwe debaty i było to fascynujące. Ale nigdy do nich nie należałem. Moje kontakty z laburzystami sprowadzały się do tego, że redagowałem "Definition", pisałem do "Tribune" i głosowałem na Partię Pracy - dodaje. Ojciec, słynny gen. Sulik, już nie żył. Jego koledzy byli pewni - syn zdradza pamięć ojca. Sulik twierdzi dziś, że te oskarżenia były bezpodstawne - ojciec był, po pierwsze, pochodzenia chłopskiego, a po drugie - sam miał lewicowe poglądy. Po pierwszej wojnie proponowano mu miejsce na listach PSL-Wyzwolenie, poza tym utrzymywał kontakty z PPS. Miał inny niż polski Londyn stosunek do kraju. - Przeszkadzało mi, że rządzą komuniści, ale nigdy nie było to dla mnie najważniejsze. Nie miałem fobii, na które cierpiała duża część polskiej emigracji - mówił wiele lat później. Kontakty pogorszyły się, gdy razem z poetą i historykiem Bogdanem Czajkowskim wydał - z inicjatywy Jerzego Giedroycia - książkę o Polakach w Wielkiej Brytanii Opisali w niej kruche struktury londyńskiego rządu oraz konflikt między Kościołem a organizacjami polonijnymi o pieniądze i rząd dusz. Przede wszystkim jednak postawili tezę, że większość emigrantów tak bardzo wrosła w angielskie środowisko, że do Polski nigdy nie wróci. Była to teza mocno obrazoburcza, bo wszyscy wyrażali przekonanie, że kiedy tylko Polska wyzwoli się z komunistycznej niewoli, Polacy do kraju wrócą. W 1964 r. wystąpił o brytyjskie obywatelstwo. Jego pierwsze wnioski odrzucono, bo - jak twierdzi - emigracja pisała na niego donosy. Ale obywatelstwo w końcu otrzymał, bo Partia Pracy objęła władzę i przyjaciele laburzyści mogli skutecznie interweniować. " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gringo Re: dzisiejsza RzePa donosi, a rok temu >> IP: *.local.ksk / *.ksk.net.pl 03.08.04, 22:37 Ciekawe i pełne treści, a do tego pozbawione żółci. Lubie ten styl. Z calego tekstu wynika jednak smutna refleksja. Ludzie, którzy żyli na emigracji i tam spędzli cale dorosłe zawodowe życie, a do takich należy pan B. Sulik, powinni dostać w kraju zasłużone ordery i emerytury ale nie stanowiska. Historia dobitniwe pokazała, a teraźniejszość to potwierdza, że rewolucjoniści i opozycjoniści (patrz Wałęsa, kaczyńscy0 umieją tlko jedno - rozwalać a nie budować. A jeśli już budują to idą na zgniłe kompromisy i to spotkało pana B. Sulika. Tragiczna postać, ale to był jego wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karys Re: Przedwczoraj się wzruszali... IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 03.08.04, 21:12 a co takiego zrobił, lizał d... Kwiatkowskiemu i Millerowi Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum NO WLASNIE,CO ON DLA POLSKI ZROBIL? 03.08.04, 22:26 Gość portalu: Kazu napisał(a): > Przedwczoraj się wzruszali na uroczystościach powstaniowych, dziś świnią. > Bo jak to nazwać inaczej? > Ten gość coś dla Polski zdaje się zrobił, czy nie? No wlasnie,co on dla Polski zrobil? Bo popieranie kolegow lewakow nie jest jednoznaczne z robieniem czegos dla Polski. > A hołota zaś chce komunie przyłożyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BBC Re: NO WLASNIE,CO ON DLA POLSKI ZROBIL? IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.08.04, 23:21 Sulik "dla Polski" zrobil bardzo wiele. Odsylam do mojego postu (Co Sulik robil w Anglii). Ze wszystkich brytyjskich tworcow telewizyjnych Sulik zrobil najwiecej (najlepszych) prpogramow o walce polskiego spoleczrenstwa o wolnosc i demokracje. Sulik ze swojego zycia przed nikim sie nie musi tlumaczyc - jego dziela sa swiadectwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QQQ Musi sie tlumaczyc, skoro placimy mu emeryture z IP: *.dc.dc.cox.net 03.08.04, 23:24 naszych pieniedzy, czyli z budzetu. Wszyscy zwykli emeryci zapracowali sobie na to. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: NO WLASNIE,CO ON DLA POLSKI ZROBIL? 03.08.04, 23:28 Gość portalu: BBC napisał(a): > Sulik "dla Polski" zrobil bardzo wiele. Odsylam do mojego postu (Co Sulik robil > > w Anglii). Ze wszystkich brytyjskich tworcow telewizyjnych Sulik zrobil > najwiecej (najlepszych) prpogramow o walce polskiego spoleczrenstwa o wolnosc i > > demokracje. Sulik ze swojego zycia przed nikim sie nie musi tlumaczyc - jego > dziela sa swiadectwem. To prawda, że Sulik się ze swojej twórzczości i życia tłumaczyć nie musi ale też nie może się dziwić, że jego zeznania niektórych mocno zdziwiły. Emerytury mu nie żałuję, nie mam nic przeciwko temu, żeby Polska pomagała wybitnym postaciom, chociaż lepiej dla wszystkich byłoby, żeby nie było powodów do wątpliwości czy ma to jakiś związek z działalnością okolopolityczną. Sulik sam jest sobie niestety winny, gdyby zachowywał się zrozumiale, dziennikarze nie szukaliby dziś sensacji (która zresztą wydaje się nadmuchana). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jogurt Re: NO WLASNIE,CO ON DLA POLSKI ZROBIL? IP: *.pulsar.net.pl / *.pulsar.net.pl 04.08.04, 01:27 "W rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, były szef KRRiT nie krył oburzenia. "Myślę, że tacy dziennikarze kiedyś całkiem ochoczo pracowali w UB" - skwitował doniesienia "Rzeczpospolitej" Bolesław Sulik. Rozmówca IAR nie przypomina sobie, aby sam występował o przyznanie mu takiego świadczenia." Być może pan Sulik był nie tylko dobrym filmowcem. Być może zasłużył się dla Polski, a raczej PRL agenturalną działalnością. Dla byłych wytczek oskarżanie innych o współpracę z UB lub SB jest dość znamienne. Sporo przykładów można znależć na tym forum:( Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: NO WLASNIE,CO ON DLA POLSKI ZROBIL? 04.08.04, 08:57 Gość portalu: Jogurt napisał(a): > Być może pan Sulik był nie tylko dobrym filmowcem. Być może zasłużył się dla > Polski, a raczej PRL agenturalną działalnością. Dla byłych wytczek oskarżanie > innych o współpracę z UB lub SB jest dość znamienne. Sporo przykładów można > znależć na tym forum:( "Służbowość" Sulika nie wydaje się być udowodniona, poza tym - o ile się nie mylę - powinien był składać oświadczenie lustracyjne jako członek Rady Nadzorczej TVP. Natomiast faktem jest, że do swoich obowiązków tu, w kraju, nie podchodził ze szczególnym oddaniem, czego przykład można było dojrzeć podczas przesłuchania przed komisją śledczą. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: NO WLASNIE,CO ON DLA POLSKI ZROBIL? 04.08.04, 18:50 ayran napisał: > Gość portalu: Jogurt napisał(a): > > > Być może pan Sulik był nie tylko dobrym filmowcem. Być może zasłużył się > dla > > Polski, a raczej PRL agenturalną działalnością. Dla byłych wytczek oskarż > anie > > innych o współpracę z UB lub SB jest dość znamienne. Sporo przykładów moż > na > > znależć na tym forum:( > > "Służbowość" Sulika nie wydaje się być udowodniona, poza tym - o ile się nie > mylę - powinien był składać oświadczenie lustracyjne jako członek Rady > Nadzorczej TVP. Natomiast faktem jest, że do swoich obowiązków tu, w kraju, nie podchodził ze szczególnym oddaniem, czego przykład można było dojrzeć >podczas przesłuchania przed komisją śledczą. Wlasnie dlatego sie Leszka czepiam,ze nagrodzil kolezke po partyjnemu,a nie za zaslugi dla Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum NO WLASNIE,CO ON DLA POLSKI ZROBIL? A CO DLA SLD? 04.08.04, 00:15 Gość portalu: BBC napisał(a): > Sulik "dla Polski" zrobil bardzo wiele. Odsylam do mojego postu (Co Sulik robil > w Anglii). Ze wszystkich brytyjskich tworcow telewizyjnych Sulik zrobil > najwiecej (najlepszych) prpogramow o walce polskiego spoleczrenstwa o wolnosc i demokracje. Sulik ze swojego zycia przed nikim sie nie musi tlumaczyc - jego > dziela sa swiadectwem. Mylisz sie gosciu. Jesli dostaje panstwowa emeryture,mimo ze jej nie wypracowal,to ma sie z czego tlumaczyc. Jak zyl i tworzyl w UK,to niech mu to UK wynagrodzi,a przyjezdzanie na stare lata i oskubywanie skarbu panstwa przy pomocy kolegow lewakow to juz przestepstwo. SLD i Miller maja znikoma popularnosc w Polsce,a emerytura ma byc za zaslugi dla Polski a nie SLD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mizer Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.chello.pl 03.08.04, 22:27 rzeczywiscie zeznania Sulika były wyjatkowo metne.I biorace w obrone naszego rządowego Carleone . Lwie czy ja cie wysylaem"- odpowiedz nie to Kwiatek , a za chwile jaki ja bylem glupi w jakie gowno sie wpakowlem. Emerytura specjalna -a za jakie to zaslugi ?Podobno w telewizji angielskiej sie obracal , co za darmo ?. Bez apanaży ?Ma to nie udokumentowane ?. Rok w Angli na dobrej posadzie to tyle co 10 lat w Polsce . A" Krajow Rada " to tez marnie placi , jakies martne 12tys miesiecznie + kierowaca, komóra , sekretarka i licho wiec co jeszcze i za co ? Wybitni znawcy medialni z Waniek na czele (widac nie sprawdzila sie w wojsku jako miister a teraz " wybitna znawczynie medialna ".Parodia . SULIK - WINNY -moja ocena . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garfield Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 23:12 Co też mają jego zarobki w Radzie, czy w Anglii do obecnej emerytury. Na pewno nie zarobił tyle, aby żyć z oszczedności do końca życia. Uważam, że skromna emerytura mu się należy, a napaść w Rzepie ma związek z jego ostatnimi wypowiedziami, w których ostrzega przed nową falą upolityczniania telewizji publicznej, tym razem w prawą stronę. Sulik to jedna z nielicznych postaci na naszej scenie publicznej, który stara sie być obiektywny i niezależny w swoich opiniach,potrafiący mówić rzeczy niepopularne,co nie przysparza mu przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra 03.08.04, 23:16 Gość portalu: Garfield napisał(a): napaść w Rzepie ma związek z jego > > ostatnimi wypowiedziami, w których ostrzega przed nową falą upolityczniania > telewizji publicznej, tym razem w prawą stronę. Widzę, że kolega się zapoznał z oświadczeniem Danuty Waniek bo to jej teoria. > Sulik to jedna z nielicznych postaci na naszej scenie publicznej, który stara > sie być obiektywny i niezależny w swoich opiniach,potrafiący mówić rzeczy > niepopularne,co nie przysparza mu przyjaciół. To prawda, potrafi mówić rzeczy niepopularne, na przykład te wyznania o niezachwianej wierze w absolutną uczciwośc Roberta Kwiatkowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exciton Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.physics.purdue.edu 03.08.04, 22:59 Nie rozumiem, dlaczego przyznaje sie emeryture specjalna komus , kto cale zycie przebywal poza krajem? Nina Andrycz? Tej "Pani" to powinien placic emeryture rzad sowiecki pana Putina, za szczegolne "zaslugi" dla niejakiego marszalka Konstantego Rokossowskiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko Re: Sulik o doniesieniach "Rzeczpospolitej": obra IP: *.proxy.aol.com 03.08.04, 23:32 komuch broni komucha,a miller to najwieksze zdzierwo!!!!millera powinni postawic przed trybunalem stanu,za wszystkie afery i korupcje na koszt panstwa!!! ten bandzior powinien dawno siedziec!!!kazdy komuch to oszust i zlodziej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StanisławMaćkowiak Re:iwona Sulik TVregionalnej to tez przypadek IP: *.icpnet.pl 04.08.04, 00:48 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CYCATA Sulik gdy ma wolną chatę, Giertychowi sra na klatę IP: *.chello.pl 04.08.04, 02:49 Gdy tymczasem Lepper z Tuskiem wypijają szczyny duszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawi Re: Sulik gdy ma wolną chatę, Giertychowi sra na IP: 217.17.35.* 04.08.04, 07:27 były kolega Sulika Michnik po jego zeznaniach przed komisją powiedział o nim ,,całe życie byłeś porządny a na starość dałeś dupy" chyba wiedział o czym mówi. Z wypowiedzi S. zapamiętałem że ma młodą żonę - może to nim powoduje. Biedny facet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazg Sulik jest szmaciarzem IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 04.08.04, 08:13 Pracował w BBC, potem na różnych wysokich stanowiskach w polskich mediach. Zarabiał ogromne pieniądze - gdzie te pieniądze są? W BBC płacił chyba składki emerytalne - a teraz Polska ma mu płacić emeryturę??? Niby za co??? No to się zeszmacił do reszty, kręcąc podczas zeznań, a w zamian otrzymując emeryturę nie taką znowu wysoką, chociaż wielu polskich emerytów chciałoby mieć taką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pinezka Hanka Bielicka nie płaciła składek ZUS?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.08.04, 08:20 Już teraz rozumiem. Reklama "wątrobowa" służyła podreperowaniu skromnej emerytury specjalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaka Sulik to ruski agent IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 04.08.04, 08:20 Przecież cała jego działalność w Polsce służyłą komunistom i ruskim. Teraz bezczelnie, w stylu Goebbelsa i Urbana pomawia dziennikarzy o współpracę z UB. Czysta czerwona świnia z tego Sulika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BBC W stylu Goebbelsa to ty jestes IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.08.04, 12:14 I swinia tez - obojetnego koloru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henryk Mocno powiedziane o pismakach "Rzepy" i"Wyborczej" IP: 82.160.16.* 04.08.04, 21:28 -"Myślę, że tacy dziennikarze kiedyś całkiem ochoczo pracowali w UB" Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Mocno powiedziane o pismakach "Rzepy" i"Wybor 05.08.04, 01:39 W Stanach jest tak,ze demokraci i republikanie maja narod podzielony po polowie i kazdy nagradza swoich. Ale jesli SLD ma tylko 10% poparcie w spoleczenstwie,to nagradzanie emerytura panstwowa czlowieka sprzyjajacego SLD moze budzic obawy calkiem duzej wiekszosci spoleczenstwa. Dlatego premier powinien nagradzac za zaslugi dla panstwa,a nie dla partii wyraznie mniejszosciowej. Odpowiedz Link Zgłoś