m.c.hrabia 03.09.13, 14:34 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14539966,Prezes_PAN_przeslal_list_do_Laska_i_Macierewicza_.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt nawet w "panu" odbija aby tylko zaistnieć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lionold Re:Kto to jest prezes PAN? Nie wiedziałem. Gdy już 03.09.13, 14:41 się dowiedziałem przestałem zdziwionym być. Niejeden polski profesor jest nieźle rozkalibrowany. Nie tylko ten z gliny. Odpowiedz Link Zgłoś
cookies9 Re: znowu. 03.09.13, 14:49 To dobry pomysł prof.Kleibera,który jest specjalistą w zakresie mechaniki i informatyki. Wspólna konferencja z udziałem naukowców może być dobrym rozwiązaniem. Przed wyborami,po raz kolejny zaistnieje Antek i jego eksperci...boże uchroń nas, od tez Biniendy i jemu podobnych:-) Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: znowu. 03.09.13, 14:52 myślisz ,że to wrzutka Tuska bo Kaczyńskiemu za mocno urosło. Odpowiedz Link Zgłoś
cookies9 Re: znowu. 03.09.13, 18:52 m.c.hrabia napisał: > myślisz ,że to wrzutka Tuska bo Kaczyńskiemu za mocno urosło. Przesada. Prof.Kleiber był przyjacielem Marii i Lecha Kaczyńskich... Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: znowu. 03.09.13, 19:07 wiosnaludzikow napisał: > To bardzo dobry pomysł Kleiberga. dla idioty bardzo dobry, wręcz genialny. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: znowu. 03.09.13, 20:23 m.c.hrabia napisał: > cóż, twoja sprawa. Jakie to odkrywcze :) Oczywiście, że moja. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: znowu. 03.09.13, 20:30 oczywista oczywistość , karta choroby jest poufna. Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu chwila chwila 03.09.13, 14:57 chętnie zobaczę pojedynek Laska z Macierewiczem najlepiej w sobotę o 24 12 rund jeep Odpowiedz Link Zgłoś
ziner Re: chwila chwila 03.09.13, 19:28 jeepwdyzlu napisał: > chętnie zobaczę pojedynek Laska z Macierewiczem > najlepiej w sobotę o 24 > 12 rund > Już to widzę: Lasek: dwa plus dwa równa się cztery Macierewicz: DLACZEGO PAN KŁAMIE. NA CZYIM ŻOŁDZIE PAN JEST L: Ale Z: ZDRAJCA. A NASI EKSPERCI USTALILI ŻE 2 + 2 TO NIE CZTERY! DLACZEGO POLSKI NAUKOWIEC WSPIERA SOWIECKIE BADANIA. L: Algebra.. M: ALE JAKI TAM POLSKI NAUKOWIEC! PO PROSTU GNIDA, ZDRAJCA, PŁATNY PACHOŁEK NA USŁUGACH MOSKWY L: Ale Algebra... M: MY TEGO ALGEBRĘ ZNAMY! TO PRACOWNIK NKWD, UB, SB, ŻYDÓW MASONÓW I CYKLISTÓW. L: Przecież... M: TAK. MAMY NIEPODWAŻALNE DOWODY, ŻE TO ALGEBRA STAŁ ZA BOMBĄ HELOWĄ, KTÓRA PRZETRĄCIŁA ODPORNE NA WSZYSTKO PANCERNE SKRZYDŁA PRZEROBIONEGO BOMBOWCA KTÓRYM LECIAŁ NASZ PREZYDENT. i dalej byłoby też w ten deseń. Odpowiedz Link Zgłoś
obeznany44 Re: przypomina mi to taką sytuację.... 03.09.13, 19:09 gość "sprzątnął" sąsiada a jego ciało pochował na swojej działce. policja zaczęła węszyć i domagała się o dokonanie rewizji podejrzanej działki. gość miał jednak znajomości w prokuraturze i powiedział policji że nic na jego działce nie ma a prokuratura nie wydała zezwolenia policji na jej przeszukanie. W międzyczasie gość odkopał truposza i spalił go w piecu po czym zadzwonił na policję i rzekł rozbrajająco: dobra panowie to przyjeżdżajcie na miejsce dokonać tą rewizję skoro mi nie wierzycie.... Odpowiedz Link Zgłoś
7o7o7 Pierwszy pasażer nie musiał popisywać się odwagą 03.09.13, 20:19 i lecieć tam, gdzie nie był proszony oraz nie musiał kazać lądować we mgle. Odpowiedz Link Zgłoś
ziner To może zaproponuję Ci taki scenariusz 03.09.13, 20:20 Zadaje się złe pytanie: Jak to zrobiono? Gdy pytanie powinno brzmieć: Kto na tym zyskał? Wszyscy wiemy, że prawdopodobieństwo ponownego wyboru Lecha Kaczyńskiego było znikomo małe. Co za tym idzie, jego użyteczność dla PiS była mała. A wszyscy wiemy, że martwy "męczennik" jest lepszy od żywego eks-prezydenta, który przy próbie reelekcji poniósł sromotną porażkę. Nie należy przy tym zapominać o jeszcze jednym czynniku : ambicji Jarosława Kaczyńskiego. Po odsunięciu PiS od władzy, nagle z wszechmocnego polityka, premiera i de facto sternika prezydenta, stał się on "zaledwie" prezesem jednej z opozycyjnych partii. A to dla jego dumy i ambicji sytuacja nie do przyjęcia. Więc nie jest naciąganą teoria, że katastrofa była na rękę JK. Całe późniejsze zachowanie JK i PiS jasno wskazują, że stała się ona orężem do walki politycznej, zaś trumny ze szczątkami prezydenta i jego małżonki - podnóżkami, po których JK chciał się wdrapać na fotel prezydencki. Oczywiście nasuwa się pytanie, czy JK miał środki, by taki zamach zorganizować. By odpowiedzieć na to pytanie, należy cofnąć się do 2006 roku. Wtedy też do WSI jako jej likwidator wszedł Antoni Macierewicz. Można spokojnie założyć, że w trakcie prac Komisji Weryfikacyjnej w jego ręce trafiły teczki osób o bardzo specyficznych zdolnościach. Pytanie tylko, co się z tymi teczkami stało. Można więc założyć scenariusz, w którym JK podejmuje decyzję o zamianie statusu brata z prezydenta (już niedługo byłego), na męczennika. Motyw jest oczywisty. JK na fali poruszenia spowodowanego katastrofą planuje przejęcie władzy. Najpierw poprzez wejście do Pałacu jako nowy prezydent, a niedługo, poprzez przejęcie Sejmu w przedterminowych wyborach (do których będzie musiał doprowadzić). I tym razem nie będzie musiał się tą władzą dzielić z bratem. Sposobnością będzie wizyta w Katyniu (dopiero druga, pierwsza była w 2007, przy okazji wyborów do Sejmu), która pozwoli połączyć śmierć prezydenta z wymordowaniem polskich oficerów, i dodatkowo wzbudzić anty-sowiecką fobię. Środki też są dostępne. Byli agenci WSI, szkoleni jeszcze w czasach ZSRR, potrafiący przygotować taki zamach, zostali już wcześniej wyłuskani przez AM. Nie muszą nawet wiedzieć, do czego mają służyć urządzenia, która mają przygotować. A po fakcie nie będą przecież się chwalić udziałem w zabójstwie prezydenta i prawie 100 innych osób. A nawet gdyby próbowali, to sprzeda się ich jako płatnych zdrajców na usługach sowietów. Z umieszczeniem urządzenia w samolocie też nie będzie problemu - wniesie je na pokład jedyna osoba, której nikt nie skontroluje. Sam Prezydent, którego o przysługę poprosił rodzony brat. Przedstawiony powyżej scenariusz oczywiście nie ma nic wspólnego z rzeczywistością (a przynajmniej mam taką nadzieję). Ale niech zwolennicy teorii spiskowej spróbują go obalić. Niech wykażą, że ostatnia rozmowa telefoniczna braci, jakby nie była niewinna, nie była de-facto pożegnaniem. Że mocodawcą nie był JK. Że za znalezienie odpowiednich "specjalistów" nie odpowiadał AM. Że śmierć prawie 100 osób nie było zabiegiem medialnym mającym rozpocząć kampanię prezydencką JK, i zapewnić mu zwycięstwo w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Pamiętaj 13 Nie-Przykazanie Luźnego Kanonu: 13. Będziesz raczej rozbawiony niż rozzłoszczony słowami i czynami idiotów; gdyż Jam jest twój Makaronowy Pan i stworzyłem idiotów jedynie dla celów rozrywkowych, początkowo dla Siebie, ale dla ciebie również. Odpowiedz Link Zgłoś
erte2 Re: przypomina mi to taką sytuację.... 03.09.13, 20:22 obeznany44 I co - długo tego trupa paliłeś ? Odpowiedz Link Zgłoś