jot-es49
30.09.13, 17:59
Nie może tak być aby jakiś tam Lasek czy inny, bez żadnych publikacji naukowych szarogęsił się i udawał specjalistę.
Każdy profesor ma bowiem przyrodzone prawo być specjalistą w zakresie badania ...................... (tu wpisać zakres badań) w zakresie katastrof lotniczych.
Wystarczy tylko, że spełni kilka warunków:
Członkiem Komisji może zostać osoba, która:
1) jest obywatelem polskim i korzysta z pełni praw publicznych;
2) posiada pełną zdolność do czynności prawnych;
3) nie była karana za przestępstwo popełnione umyślnie;
4) spełnia wymagania w zakresie wykształcenia.
Bowiem w skład Komisji powinni wchodzić:
1) specjaliści z zakresu prawa lotniczego;
2) specjaliści z zakresu szkolenia lotniczego;
3) specjaliści z zakresu ruchu lotniczego;
4) specjaliści z zakresu eksploatacji lotniczej;
5) inżynierowie — konstruktorzy lotniczy;
6) lekarze specjaliści z zakresu medycyny.
Za specjalistów z danego zakresu uważa się osoby posiadające odpowiednie wykształcenie wyższe oraz udokumentowaną minimum pięcioletnią praktykę w danej dziedzinie, a w przypadku lekarzy udokumentowaną specjalizację.
Członkowie Komisji podejmując uchwałę, kierują się zasadą swobodnej oceny dowodów i nie są związani poleceniem co do treści podejmowanych uchwał.
Członek Komisji nie może występować w roli biegłego sądowego w zakresie spraw prowadzonych przez Komisję.
Większy problem jest z ekspertami:
W pracach Komisji uczestniczą w miarę potrzeb eksperci, a także osoby obsługi.
Ekspertom za udział w pracach Komisji oraz sporządzanie opinii lub ekspertyzy przysługuje wynagrodzenie ustalane w umowie cywilnoprawnej(inaczej zwanej "śmieciową").
Pytanie - kto określa owe "w miarę potrzeb"? Prezes PAN? Pan Prezes? Pan Antoni?
Jeśli znajdziemy odpowiedź na powyższe pytania - nastąpi konstruktywne rozwiązanie (Komisji Laska naturalnie).