man_sapiens
22.10.13, 21:46
Nieszczęsna Anwad stawał już w obronie tylu hipotez bezpośredniej przyczyny polegnięcia prez. Lecha Kaczyńskiego w Katyniu koło Smoleńska. I za każdym razem, kiedy udowodni nam, że któraś hipotez jest absolutnie i bez wątpliwości potwierdzona, to komisja Macierewicza anuluje ją (hipotezę, nie Anwad) i wysuwa na czoło nową, kolejną. A ci okrutni blogowicza z FK kpią z niej (i hipotezy i Anwad) bezlitośnie. Pal diabli hipotezy, ale czy nie żal wam, szydercy, tej nieszczęsnej istoty?
A ja? Pod wpływem lektury różnych wątków na tym forum wreszcie poczułem szansę na habilitację. Jakiż to splendor spłynąłby na mnie i na moją rodzinę. Zobaczyłem szansę na sformułowanie Grand Unification Smolensk Theory, w skrócie GUST. Jakże byłem wdzięczny Wujaszkowi Joe, który zainspirował mnie do nazwania tej teorii przez analogię do GUT znanej z fizyki cząsteczkowej. Habilitacja... co tam habilitacja, Nobel zaczął mi się marzyć.
A tu proszę, moją piękna zunifikowana teoria rozsypuje się. Nie tłumaczy ona zjawiska eksplozji parówek z worków na śmieci które powaliły brzozę. Przypomnę z żalem moją nieszczęsną próbę unifikacji pancerny samolot zbudowany z puszek po RedBullu, który nigdy nie wystartował z Warszawy, w sztucznej mgle nie podchodząc do lądowania wylądowałby w Smoleńsku ale wpadł w bombę helową i został obezwładniony na wysokości 36m jako że nigdy nie zszedł poniżej 100m dzięki czemu jego skrzydło ścięło brzozę, która była już ścięta tydzień wcześniej przez Putina. Po odpaleniu bomby implozyjnej w gaśnicy znajdującej się w apteczce samolotu zaskoczeni terroryści owinęli ładunek wybuchowy wokół skrzydła i zdetonowali go telefonem co spowodowało oderwanie 1/3 skrzydła i wtedy samolot spadł na podwozie gdyż utrata takiej części skrzydła jest łatwa do opanowania i nie mogła zakłócić spokojnego lotu a jedynie spowodowała łagodny odgłos przypominający "Jebuduuuu". Wówczas tuszczy siepacze dostarczyli na miejsce wypadku kokpit który pochodził z Syberii gdzie znajdowali się pasażerowie samoltu jeszcze nie rozstrzelani przez KGB, w tym gen. Błasik który nie wyleciał nigdy z Warszawy.
I gdzie jak tu zmieszczę worki na śmieci pełne eksplodujących parówek?
Chociaż, gdybym jądrem mojej teorii nie zrobił grupy SU(5) niczym Glashow ale grupę SU(3)xSU(3)xSU(3) uogólniając ją do SU(27)? Hm, nie na darmo SU27 to najlepszy ruski myśliwiec w historii... Jest szansa na Nobla, do roboty! Wyniki opublikuję na III Konferencji Macierewicza!