remik.bz
31.10.13, 12:56
Właściwie to policja bardzo pomogła Wiplerowi w jego dalszej karierze.
Fakt, ze był w szpitalupo pobiciu, ze nie miał mozliwości bronic się i najwazniejsze , ze statystyczny Polak-Szarak wie jak sprawna-inaczej jest nasz policja -to wszystko kazę dać wiarę raczej Wiplerowi niz policjantom.
To raczej pomoże mu w krierze a nie zaszkodzi. Dla "szaraka' fakt ,ze "chłop się napił bo będzie ojcem" to sprawa normalna. Że narozrabiał- tez , zdarza się. Ze policja interweniowała -tez, ich zbójeckie prawo. Ale że go w czasie interwencji zmasakrowała (stąd szpital)- o to juz nie. To juz draństwo.
Szarak wie jaka potrafi byc policja, nie ufa jej, nie wierzy.
Tak jakos w kontekście przypomniała mi się sprawa sprzed kilku lat z Przemyśla. Podpite małzeństwo zatrzymał na ulicy patrol i zawiózł na komisariat. Zatrzymaną kobietę rozebrano w obecności mężczyzn i pobito , bo sie broniła. Powierdził to sąd, uznał wine policji. Ale policjantke , która pobiła sąd zwolnił z kary bo...miała nienaganny przebieg słuzby.
Chcecie wierzyć policji- wierzcie.
Ja tam nie widzę powodów , aby im wierzyć.
Nie widzę też żadnych racjonalnych powodów , aby w przyszłości nie głosować na Wiplera. Nie przypominam sobie , aby był skorumpowany, aby łupił państwową kasę, aby swoich znajomych umieszczał na intratnych państwowych posadach, aby drwił z ludzi starych niedołężnych nazywając ich moherami i obciążeniem dla budżetu.
A gdyby pijaństwo było jedyna przyczyną do niegłosowania - to w Polsce nie byłoby na kogo głosowac.