Dodaj do ulubionych

Policja pomogła Wiplerowi

31.10.13, 12:56
Właściwie to policja bardzo pomogła Wiplerowi w jego dalszej karierze.
Fakt, ze był w szpitalupo pobiciu, ze nie miał mozliwości bronic się i najwazniejsze , ze statystyczny Polak-Szarak wie jak sprawna-inaczej jest nasz policja -to wszystko kazę dać wiarę raczej Wiplerowi niz policjantom.
To raczej pomoże mu w krierze a nie zaszkodzi. Dla "szaraka' fakt ,ze "chłop się napił bo będzie ojcem" to sprawa normalna. Że narozrabiał- tez , zdarza się. Ze policja interweniowała -tez, ich zbójeckie prawo. Ale że go w czasie interwencji zmasakrowała (stąd szpital)- o to juz nie. To juz draństwo.
Szarak wie jaka potrafi byc policja, nie ufa jej, nie wierzy.
Tak jakos w kontekście przypomniała mi się sprawa sprzed kilku lat z Przemyśla. Podpite małzeństwo zatrzymał na ulicy patrol i zawiózł na komisariat. Zatrzymaną kobietę rozebrano w obecności mężczyzn i pobito , bo sie broniła. Powierdził to sąd, uznał wine policji. Ale policjantke , która pobiła sąd zwolnił z kary bo...miała nienaganny przebieg słuzby.
Chcecie wierzyć policji- wierzcie.
Ja tam nie widzę powodów , aby im wierzyć.
Nie widzę też żadnych racjonalnych powodów , aby w przyszłości nie głosować na Wiplera. Nie przypominam sobie , aby był skorumpowany, aby łupił państwową kasę, aby swoich znajomych umieszczał na intratnych państwowych posadach, aby drwił z ludzi starych niedołężnych nazywając ich moherami i obciążeniem dla budżetu.
A gdyby pijaństwo było jedyna przyczyną do niegłosowania - to w Polsce nie byłoby na kogo głosowac.
Obserwuj wątek
    • neouser Ty jesteś fachowcem od wiary 31.10.13, 13:10
      a rzeczywistość opiera się na faktach.
      Wolisz bronić pijusa za podatnicze pieniądze, za pieniądze pochodzące z naszych kieszeni.
      Stosowanie środków przymusu bezpośredniego jest prawnie usankcjonowana i Policja ma do tego prawo a w niektórych przypadkach bezwzględny obowiązek. Przy zastosowaniu siły fizycznej wobec sprawcy przestępstwa ( w tym przypadku tego pijusa ) wszystko może się zdarzyć i bandzior musi się z tym liczyć. Ryj ma obity i słusznie, niechnie podnosi ręki na Policję.
      • bew-is Re: Ty jesteś fachowcem od wiary 02.11.13, 15:49
        Facet raz się napił i już, jest twoim zdaniem, pijusem.Tusk pija notorycznie ( nie wspomnę o dragach) i jest obywatelem najwyższej rangi. Faktycznie podejrzana to jakaś sprawa z tym Wiplerem, który miałby duże szanse stanowić przeciwwagę dla Tuska. A wybory coraz bliżej..........

        neouser napisał:
        > a rzeczywistość opiera się na faktach.
        > Wolisz bronić pijusa za podatnicze pieniądze, za pieniądze pochodzące z naszych
        > kieszeni.
        > Stosowanie środków przymusu bezpośredniego jest prawnie usankcjonowana i Policj
        > a ma do tego prawo a w niektórych przypadkach bezwzględny obowiązek. Przy zasto
        > sowaniu siły fizycznej wobec sprawcy przestępstwa ( w tym przypadku tego pijusa
        > ) wszystko może się zdarzyć i bandzior musi się z tym liczyć. Ryj ma obity i s
        > łusznie, niechnie podnosi ręki na Policję.
        • mietowe_loczki Re: Ty jesteś fachowcem od wiary 02.11.13, 17:41
          > Tusk pija notorycznie

          Znajomość języka polskiego - Master Level 9000.
          • bew-is Re: Ty jesteś fachowcem od wiary 02.11.13, 18:10
            Dobrze, że Ty się na wszystkim znasz ...."mundralo".

            mietowe_loczki napisała:
            > > Tusk pija notorycznie
            >
            > Znajomość języka polskiego - Master Level 9000.
            • mietowe_loczki Re: Ty jesteś fachowcem od wiary 05.11.13, 08:41
              Uhm. Do zespołu Macierewicza nadawałabym się idealnie.
        • kolter-xl Re: Ty jesteś fachowcem od wiary 02.11.13, 22:40
          bew-is napisał(a):

          > Facet raz się napił i już, jest twoim zdaniem, pijusem.Tusk pija notorycznie (
          > nie wspomnę o dragach) i jest obywatelem najwyższej rangi.

          Naiwniaku Wipler sam gadał ze z powodu 5 ciąży żony przestanie pić !!

          Faktycznie podejrzana to jakaś sprawa z tym Wiplerem, który miałby duże szanse stanowić przeciwwagę
          > dla Tuska. A wybory coraz bliżej..........

          Wipler po odejściu z PIS pogrzebałby się i tak z parlamentem przy kolejnych wyborach, to raz a dwa juz jeden samolot na rozkaz Tuska Putin zestrzelił ,wiec nie pajacuj z tymi teoriami spiskowymi
      • zoil44elwer Re: Ty jesteś fachowcem od wiary 02.11.13, 21:16
        Minister SW:Państwo ma monopol na PRZEMOC,nawet brutalną(prewencyjną?)
        • kolter-xl Re: Ty jesteś fachowcem od wiary 02.11.13, 21:44
          zoil44elwer napisał:

          > Minister SW:Państwo ma monopol na PRZEMOC,nawet brutalną(prewencyjną?)

          Agresywny typ jest zatrzymywany ,dla bezpieczeństwa obywateli,jak nie da rady prośbą to but i do radiowozu !!
    • yoma Re: Policja pomogła Wiplerowi 31.10.13, 13:12
      Remik, tu się nie skreśla Wiplera za to, że wypił, ale za to, co bełkotał, jak przetrzeźwiał.
      • remik.bz Re: Policja pomogła Wiplerowi 31.10.13, 13:20
        yoma napisała:

        > Remik, tu się nie skreśla Wiplera za to, że wypił, ale za to, co bełkotał, jak
        > przetrzeźwiał.

        A kto go skreśla? Jego elktorat? No to ma problem:)
        • kolter-xl Re: Policja pomogła Wiplerowi 02.11.13, 21:42
          remik.bz napisał:

          > yoma napisała:
          >
          > > Remik, tu się nie skreśla Wiplera za to, że wypił, ale za to, co bełkotał
          > , jak przetrzeźwiał.
          >
          > A kto go skreśla? Jego elktorat? No to ma problem:)

          Prawo ,skazany prawomocnie za pobicie won z sejmu

          Nie mają prawa wybieralności osoby, wobec których wydano prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające utratę prawa wybieralności, na podstawie ustawy lustracyjnej. Ponadto nie mają prawa wybieralności osoby skazane prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub za umyślne przestępstwo skarbowe.
    • szwampuch58 Re: Rzeknij panie Wolak czy? 31.10.13, 13:17
      Napiszesz to samo gdy ochlaptus "zmasakrowany" przez policje nosil by nazwisko,przykladowo: Nowak,Rozenek czy inny posel z poza kaczej ferajny?
    • adam111115 Re: Policja pomogła Wiplerowi 31.10.13, 13:20
      Skończ już z tym szarakiem,trochę to ponizajace, napisz normalny polak.

      Bronisz wiplera bo to pisior, jakby się pposeł PO tak nawalil i zachował to byś dopiero chwalił policję że profesjonalna, ma poseł za swoje itp
      • remik.bz Re: Policja pomogła Wiplerowi 31.10.13, 13:46
        adam111115 napisał:

        > Skończ już z tym szarakiem,trochę to ponizajace, napisz normalny polak.

        Postać Polaka-Szaraka wymyslił Stanisław Tym. To ktos nieuwikłany we władzę , w układy, majacy tzw własny rozum, nieulegający modom, trendom. Polak-Szarak to przeciwieństwo niby-elity gdzie akurat w/w sprawy sa bardzo ważne. Skoro Tym nie widział w takim określeniu tej postaci nieczego uwłaczającego ja tym bardziej nie widzę. Dla mnie to raczej dowartościowanie.
        >
        > Bronisz wiplera bo to pisior, jakby się pposeł PO tak nawalil i zachował to byś
        > dopiero chwalił policję że profesjonalna, ma poseł za swoje itp

        Skończ już z tym "pisiorem " bo to trochę ponizające dla....Ciebie (kwestia kultury osobistej)
        A w przypadku pobicia przez policję broniłbym każdego.
        No cóż , ale ja w odróżnieniu od Ciebie jestem Polakiem -Szarakiem więc kieruję się własnym rozumem a nie stereotypami jak Ty.
        • v.t.s Re: Policja pomogła Wiplerowi 31.10.13, 17:07
          > Skończ już z tym "pisiorem " bo to trochę ponizające
          okładanie lemingiem pana szanownego nie razi ?
          • kolter-xl Re: Policja pomogła Wiplerowi 02.11.13, 22:09
            v.t.s napisał:

            > > Skończ już z tym "pisiorem " bo to trochę ponizające
            > okładanie lemingiem pana szanownego nie razi ?

            Autor: remik.bz 12.11.12, 21:59

            No cóż , sorry zapomniałem , ze z lemingami mam do czynienia. Zanim cos napisałem powinienem zaznaczyć : wpisz w google "ironia" i naciśnij enter.
            Jeszcze raz sorry.
        • aniechto.only Re: Policja pomogła Wiplerowi 31.10.13, 17:47
          remik.bz napisał:
          > A w przypadku pobicia przez policję broniłbym każdego.

          O! To pewnie broniłeś Biedronia, prawda?
        • kolter-xl Re: Policja pomogła Wiplerowi 02.11.13, 21:52
          remik.bz napisał:


          > A w przypadku pobicia przez policję broniłbym każdego.
          > No cóż , ale ja w odróżnieniu od Ciebie jestem Polakiem -Szarakiem więc kieruję
          > się własnym rozumem a nie stereotypami jak Ty.

          No to czemu nie żałujesz Policjantki która załapała kilka poselskich kopów , no a dodatkowo nie łżyj ; bo to Wipler był agresorem .
    • calun_torunski Re: Policja pomogła Wiplerowi 31.10.13, 13:22
      W 2002 ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1999 do 2001 był redaktorem „Najwyższego Czasu!”. Następnie podjął pracę w Centrum im. Adama Smitha i Fundacji Akcji Gospodarczej. Pracował również w firmach zajmujących się doradztwem podatkowym m.in. Ernst & Young. Był członkiem rad nadzorczych m.in. Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń i Przedsiębiorstwa Przeładunku Paliw Płynnych Naftoport. Od 2005 do 2008 pełnił funkcję dyrektora Departamentu Dywersyfikacji Dostaw Nośników Energii w Ministerstwie Gospodarki. Prowadził także działalność gospodarczą. Wykłada bezpieczeństwo energetyczne w Collegium Civitas.
    • ta Re: Policja pomogła Wiplerowi 31.10.13, 14:32
      Niewykluczone, ze pomogła. Pijany, bez zdolności rozpoznawania czynów z niepamięcią wsteczną, przebywający sam na ulicy, podsypiający na krawężniku był wystawiony na przeróżne działania bandziorów lub innych naprutych.
      Policja była wezwana do jakiejś szarpaniny, takie było zgłoszenie, niewykluczone, ze szarpał się właśnie także pan poseł i wówczas upiększono mu liczko. Pan poseł był tak dalece zanietrzeźwiony, że nie rozpoznał mundurów policyjnych i radiowozu. O 4 nad ranem miał ok 2 promili, to niezłe naprucie. Powiadasz, że szary obywatel mu wybaczy? Pętakowi, któremu trzęsie się broda i usteczka układają do płaczu, gdy trzeźwiejąc pojął swoją głupotę? Smarkaczowi mentalnemu który zasłania swoje czyny ciężarną żoną? A widział ty minę żony?
      Ty widać wybaczający wielce jesteś takim chłystkom.
      • remik.bz Wybaczanie 31.10.13, 14:52
        ta napisała:

        > Ty widać wybaczający wielce jesteś takim chłystkom.

        Oczywiście , że wybaczający jestem. I jestem pewien,że zona mu tez wybaczy , bo to nie wojująca feministka czy nowoczesna "biznełumen", która zaraz rozwodu chce , bo tak wypada.
        I nie będę miał żadnych trudności z wybaczeniem.
        Trudności to mam (wiem to niekatolickie) z wybaczaniem kręcenia lodów na krzywdzie ludzkiej (patrz Sawicka i słuzba zdrowia), drwin z ludzi starych, chorych , z ich uczuć . Trudno mi wybaczyć przekręty przy unijnej kasie i kreowanie wizerunku europejskiego luzaka zamiast rządzenia. Mam problemy z wybaczaniem zatrudnienie niekompetentnych krewnych i znajomych królika w administracji państwowej . Trudno mi wybaczyć dziadostwo organizacyjne przy ustawie receptowej i odboeraniu zasiłków ludziom opiekującym sie niepałnosprawnymi.
        Widzisz Ta - ja mam problemy z wybaczaniem ludziom , którzy krzywdzą innych pod szyldem nowoczesności. Bardzo łatwo mi wybaczyć komus , kto sam sobie ( a nie innym) dokopał i jeszcze dostał za to po gebie. A sprawa , że dowalił też rodzinie - to ich sprawa.

        • ta Re: Wybaczanie 31.10.13, 21:37
          Aleś się wzmożył moralnie, szkoda, że tyle pisania nie na temat.

          Nie interesuje mnie, czy wybaczy Wiplerowi żona, oraz czy jest feministką, czy nie, to ma się nijak do tematu, przynajmniej ty zostaw panią Wipler w spokoju i nie wycieraj sobie nią gęby, wystarczy, że zrobił to jej skacowany mąż.

          Całe wnętrze twojego postu to eksplozja twojego samozachwytu.Nie jest tematem wątku, co komu jesteś gotów wybaczać i prawdę mówiąc mało mnie to interesuje :)

          Twierdzisz, że policja pomogła Wiplerowi i tu się z tobą zgadzam, pomogła, bo pijanemu w sztok grożą na ulicy różne niebezpieczeństwa, zwłaszcza, że przyglebił i witał się z płytami chodnikowymi, kolejne upadki mogły skończyć się tragicznie.

          Pan Wipler nie dokopał sobie samemu, ale skopał policjantów, w tym kobietę.
          • remik.bz Re: Wybaczanie -sama zaczęłaś o tym 02.11.13, 16:58
            ta napisała:

            > Aleś się wzmożył moralnie, szkoda, że tyle pisania nie na temat.
            >
            Skomentowałem twoja wypowiedż. To Ty zaczęłas temat wybaczania , nie ja.
        • damakier1 Re: Wybaczanie 02.11.13, 14:59
          remik.bz napisał: nt

          Myślę, że każdej żonie, obojętne czy feministce, czy "biznezłumen", czy gorliwej katoliczce, trudno jest wybaczyć mężowi, który usłyszawszy tę jedną z najpiękniejszych wiadomości woli spędzić wieczór gdzieś na pijaństwie zamiast razem z żoną cieszyć sie jej ciążą i świętować we dwoje. Ale podobnie jak Ty, sądzę, że pani Wiplerowa rzeczywiście mężowi wybaczy, bo to w końcu mąż...
          Ale jeśli obcy facet lekko sobie pisze: I jestem pewien,że zona mu tez wybaczy , bo to nie wojująca feministka czy nowoczesna "biznełumen", która zaraz rozwodu chce , bo tak wypada. - to może jej być bardzo przykro i może poczuć się bardzo dotknięta, bo jest to nic innego, jak pogardliwe ustawienie jej we właściwym dla wszystkich kobiet miejscu w szeregu, jako tłuka do zajmowania się domem i dziećmi i do wybaczania mężowi jego bujnego zycia poza domem.
          Mam nadzieję, że pani Wiplerowa tego nie przeczyta, ale gdyby, to na jej wybaczenie raczej nie licz.
          • gat45 Re: Wybaczanie 02.11.13, 15:39
            Pani Wiplerowa będzie miała do wybaczenia dwie sprawy : ośmieszające zachowanie męża w stanie upojenia alkoholowego oraz to, że w tłumaczenia wplątał właśnie ją i to malutkie poczęte. Skoro już nie z nią postanowił świetować, to przynajmniej mógł ich obojga w swoje ekscesy nie wciągać. Ich miejsce nie było w izbie wytrzeźwień.
            • remik.bz Re: Wybaczanie 02.11.13, 17:10
              gat45 napisała:

              > Pani Wiplerowa będzie miała do wybaczenia dwie sprawy : ośmieszające zachowanie
              > męża w stanie upojenia alkoholowego oraz to, że w tłumaczenia wplątał właśnie
              > ją i to malutkie poczęte. Skoro już nie z nią postanowił świetować, to przynajm
              > niej mógł ich obojga w swoje ekscesy nie wciągać. Ich miejsce nie było w izbie
              > wytrzeźwień.

              To wiemy i nie to jest problemem.
              Problemem jest to czy policja zachowała sie profesjonalnie, zgodnie z procedurami czy tez skatowała pijanego człowieka.
              To wykaże sledztwo.
              Jesli skatowała, to złamała prawo. Wiplerowi ludzie szybko wybaczą pijaństwo, zapomna.
              Ale zachowanie policji- o , to juz nie jest takie łatwe do zapomnienia.
              • damakier1 Re: Wybaczanie 02.11.13, 17:35
                Problemem jest to czy policja zachowała sie profesjonalnie, zgodnie z procedurami czy tez skatowała pijanego człowieka.
                To wykaże sledztwo.


                I wtedy będzie pora na założenie takiego wątku.
                • kolter-xl Re: Wybaczanie 02.11.13, 23:01
                  damakier1 napisała:

                  > Problemem jest to czy policja zachowała sie profesjonalnie, zgodnie z procedurami czy tez skatowała pijanego człowieka.
                  > To wykaże sledztwo.

                  >
                  > I wtedy będzie pora na założenie takiego wątku.

                  No to będzie drugi raz policja musiała Wiplera po pijaku zatrzymać , bo to ze go nie skatowała to wiemy juz teraz .
              • kolter-xl Re: Wybaczanie 02.11.13, 22:47
                remik.bz napisał:
                > To wiemy i nie to jest problemem.
                > Problemem jest to czy policja zachowała sie profesjonalnie, zgodnie z procedura
                > mi czy tez skatowała pijanego człowieka.
                > To wykaże sledztwo.

                Co ty ty naćpany jesteś ?? kto kogo skatował czy Wipler na oiomie w śpiączce farmakologicznej leży ??

                > Jesli skatowała, to złamała prawo.

                Oj durne to jak skatowali,jak w południe juz wargował do kamer z oczami zbitego kundla ,doskonale wiedział ze jego kariera w sejmie właśnie się kończy .

                Wiplerowi ludzie szybko wybaczą pijaństwo, zapomna.

                Idioci to i owszem ale nie komisja wyborcza, która nie zarejestruje go w razie skazania.

                > Ale zachowanie policji- o , to juz nie jest takie łatwe do zapomnienia.

                No tak jak tobie ryj obije jakiś obwieś pod monopolowym to zaczniesz głośno wołać policję , no a jak policja loli użyje to im bedziesz brawo bił !!
              • simera16 Re: Wybaczanie 03.11.13, 12:22
                remik.bz napisał:



                >
                > Problemem jest to czy policja zachowała sie profesjonalnie, zgodnie z procedura
                > mi czy tez skatowała pijanego człowieka.
                >
                Ty już wydałes sąd... A kto mieczem wojuje...od pochwy ginie (vide Wipler).
                > Jesli skatowała, to złamała prawo. Wiplerowi ludzie szybko wybaczą pijaństwo, z
                > apomna.
                > Ale zachowanie policji- o , to juz nie jest takie łatwe do zapomnienia.
          • remik.bz Praca przy dzieciach to olbrzymia odpowiedzialność 02.11.13, 17:07
            damakier1 napisała:

            >> Ale jeśli obcy facet lekko sobie pisze: I jestem pewien,że zona mu tez wyba
            > czy , bo to nie wojująca feministka czy nowoczesna "biznełumen", która zaraz ro
            > zwodu chce , bo tak wypada.
            - to może jej być bardzo przykro i może poczuć
            > się bardzo dotknięta, bo jest to nic innego, jak pogardliwe ustawienie jej we w
            > łaściwym dla wszystkich kobiet miejscu w szeregu, jako tłuka do zajmowania się
            > domem i dziećmi

            Uwłaczające to by było ustawienie jej w jednym szeregu z tymi, które pod wplywem trendy-środowiska po czyms takim żądaja rozwodu.
            A zajmowanie się domem i dziećmi to niesamowicie cięzka praca wymagająca duzo poświęceń, samozaparcia , cierpliwości, siły fizycznej i psychicznej. Dla mnie fakt , ze kobieta zajmuje się domem i dziecmi jest ewidentnym dowartościowaniem. Ty widzisz w kims takim tłuka- Twoja sprawa.
            A swoja droga dziwię Ci się , że tak lekceważysz prace kobiet przy dzieciach. To wieksza odpowiedzialność niz praca przy "milionach Euro". Jak się pomylisz przy "milionach" to najwyżej je stracisz albo nie zarobisz. Jak sie pomylisz przy dziecku to może zostać kaleka na całe zycie (albo cmentarz, jak niedopilnujesz czegoś)
            • damakier1 Re: Praca przy dzieciach to olbrzymia odpowiedzia 02.11.13, 17:37
              Remiku, nie wykręcaj kota ogonem, bo jak mawiał stary baca, kota prać można, ale wykręcać, to już nie!
        • kolter-xl Re: Wybaczanie 02.11.13, 21:56
          remik.bz napisał:

          > Oczywiście , że wybaczający jestem. I jestem pewien,że zona mu tez wybaczy , bo
          > to nie wojująca feministka czy nowoczesna "biznełumen", która zaraz rozwodu ch
          > ce , bo tak wypada.

          No tak nie jest "biznełumen" bo ją zapładnia co klika miesięcy, nie zostawi dziada bo ktoś na te dzieci musi zapieprzać.

          > I nie będę miał żadnych trudności z wybaczeniem.
          > Trudności to mam (wiem to niekatolickie) z wybaczaniem kręcenia lodów na krzyw
          > dzie ludzkiej (patrz Sawicka i słuzba zdrowia), drwin z ludzi starych, chorych
          > , z ich uczuć . Trudno mi wybaczyć przekręty przy unijnej kasie i kreowanie wi
          > zerunku europejskiego luzaka zamiast rządzenia. Mam problemy z wybaczaniem zatr
          > udnienie niekompetentnych krewnych i znajomych królika w administracji państwow
          > ej . Trudno mi wybaczyć dziadostwo organizacyjne przy ustawie receptowej i odb
          > oeraniu zasiłków ludziom opiekującym sie niepałnosprawnymi.
          > Widzisz Ta - ja mam problemy z wybaczaniem ludziom , którzy krzywdzą innych pod
          > szyldem nowoczesności. Bardzo łatwo mi wybaczyć komus , kto sam sobie ( a nie
          > innym) dokopał i jeszcze dostał za to po gebie. A sprawa , że dowalił też rodzi
          > nie - to ich sprawa.

          Widać masz misję ,jak widać misję pieprzenia od rzeczy we własnym wątku.
        • simera16 Re: Wybaczanie 03.11.13, 12:19
          remik.bz napisał:

          > ta napisała:
          >
          > ... jestem pewien,że zona mu tez wybaczy , bo
          > to nie wojująca feministka czy nowoczesna "biznełumen", która zaraz rozwodu ch
          > ce , bo tak wypada.
          >
          Tak. to klasyczny pojemnik na cudowne republikańskie geny Wiplera...
      • jantoni.jajcorz Re: Policja pomogła Wiplerowi 31.10.13, 16:46
        ta napisała: ...
        Zgadzam się z treścią Twojej wypowiedzi w 100%, a nawet więcej:)
        Żałosny/smętny dupek, który dzięki układom dostawał stołki .... :(
    • ave.duce Poczekać trzeba na zapisy z monitoringu... 31.10.13, 16:27
      Nie postawiłabym jednak złamanego grosza na to, że Wipler nie łże.
      • spokojny.zenek Re: Poczekać trzeba na zapisy z monitoringu... 31.10.13, 16:32
        Bardzo wątpliwie, żeby te zapisy miały być powszechnie dostępne.
        • gtxl Re: Poczekać trzeba na zapisy z monitoringu... 31.10.13, 16:36
          spokojny.zenek napisał:

          > Bardzo wątpliwie, żeby te zapisy miały być powszechnie dostępne.


          Dlaczego?

          • neouser Re: Poczekać trzeba na zapisy z monitoringu... 31.10.13, 16:50
            Dlatego, że nie wszystko wszyscy muszą widzieć.
            Zapis monitoringu może być upubliczniony ale wcale nie musi.
            Poza tym dziwię się że po zastosowaniu chwytów obezwładniających poseł pijak ma tylko zadrapany i zaczerwieniony od C2H5OH nos a nie leży do połowy w gipsie na wyciągach w szpitalu. W USA byłby zastrzelony albo skutecznie połamany.
            • spokojny.zenek Re: Poczekać trzeba na zapisy z monitoringu... 31.10.13, 17:05
              Wyobrażenie USA masz z filmów klasy B.
              Rzecz oczywista, w USA byłby prawidłowo obezwładniony. Gdyby przez nieumiejętne obezwładnianie coś mu sie stało, wrzask byłby na miesiąc. Użycia w takim przypadku broni palnej w ogóle nie można sobie wyobrazić - byłby to koniec kariery funkcjonariusza a wrzask byłby na rok.
              • neouser Fakt, że trochę .......... 31.10.13, 17:16
                Fakt, że trochę emocjonalnie napisałem i na wyrost.
                Ludziskom wydaje się, że umundurowanego funkcjonariusza państwowego mogą opluwać, obrzucać obelgami, mieć gdzieś jego polecenia, a nawet mogą mu prowokacyjnie i bezkarnie przyłożyć , aby potem płakać, że zostało się poturbowanym.
                Ustawa o Policji i przepisy wykonawcze jasno określają sytuacje w których funkcjonariusz, może użyć środków przymusu bezpośredniego oraz zasady i przypadki użycia broni palnej. Co prawda nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności, ale też nie upoważnia do robienia na publicznym forum pod adresem interweniujących funkcjonariuszy różnorakich insynuacji.
                • spokojny.zenek Re: Fakt, że trochę .......... 31.10.13, 18:56
                  Tu pełna zgoda. Pozdrawiam.
              • kolter-xl Re: Poczekać trzeba na zapisy z monitoringu... 02.11.13, 22:03
                spokojny.zenek napisał:

                > Wyobrażenie USA masz z filmów klasy B.
                > Rzecz oczywista, w USA byłby prawidłowo obezwładniony. Gdyby przez nieumiejętne
                > obezwładnianie coś mu sie stało, wrzask byłby na miesiąc. Użycia w takim przyp
                > adku broni palnej w ogóle nie można sobie wyobrazić - byłby to koniec kariery f
                > unkcjonariusza a wrzask byłby na rok.

                Jest jedno ale ; W USA nie ma immunitetu !!
          • spokojny.zenek Re: Poczekać trzeba na zapisy z monitoringu... 31.10.13, 17:03
            Z oczywistych powodów - materiały postępowania przygotowawczego są co do zasady niedostępne publiczności. Można je ujawnić jeżeli nie przeszkadzałoby to śledztwu (a tu by przeszkadzało drsatycznie - inni już wyjaśnili) i gdyby do czegoś takie upublicznienie się przydało (głównie do rozpoznania zbiegłego sprawcy, co w tym przypadku nie zachodzi). Nie ma więc praktycznie żadnego argumentu za (Wiplerowi i tak nie skończyłoby to kariery bo w Polsce kompromitacja polityka nie jest możliwa) jest natomiast kilka argumentów przeciw, z których każdy jest wystarczający.
        • volupte Re: Poczekać trzeba na zapisy z monitoringu... 31.10.13, 17:01
          Niby nie , ale nie ujawniając , policja odbierze sobie wiarygodnosc w tej sprawie.
          • sclavus Re: Poczekać trzeba na zapisy z monitoringu... 31.10.13, 17:14
            Eeee-no... postronni już zeznali co widzieli i słyszeli...
            A to jest bardziej wyraźne niż zapis monitoringu - prokurator może sobie tylko sprawdzić, czy ten zapis zgadza się z zeznaniami ;)
            Poza wszystkim, zawsze może się zdarzyć, że nastąpi wyciek... :D
            • volupte Re: Poczekać trzeba na zapisy z monitoringu... 31.10.13, 17:56
              I nastapi , bo ,,petunia non olet " .....niedługo, bo wartosć spada z kazdym dniem.
          • kolter-xl Re: Poczekać trzeba na zapisy z monitoringu... 02.11.13, 22:01
            volupte napisał:

            > Niby nie , ale nie ujawniając , policja odbierze sobie wiarygodnosc w tej sprawie.

            Opowiedz o tym więcej ? jak to Policja dowody w sprawie ujawnia publicznie ?? Gdzie i w jakich okolicznościach tak postępuje ??
      • neouser Zapis wideo jest! 31.10.13, 16:33
        Nie uważam, że musiałby być upubliczniany, chociażby Tobie. Po co?
        Nie jesteś ani prokuraturą, ani sądem.
        • ave.duce To wszystko wyczytałeś z mojego postu? bt. 31.10.13, 16:56
          • neouser I'm sorry, post wkleił się nie do tego adresata! 31.10.13, 17:05
            Pozdr... :)))
            • ave.duce Re: I'm sorry, post wkleił się nie do tego adresa 31.10.13, 17:45
              Bywa ;)

              Też.
    • sclavus Oczywiście!!! 31.10.13, 17:07
      Odbiorą mu immunitet...
      Postawią zarzuty...
      Zostanie skazany...
      Rozkrzyczy się jeszcze raz, że to polityczna nagonka na Republikanów...
      ***
      ... myślę, że Polacy go doskonale zrozumieją i ... kopną w doopę tak, że będzie leeeeciał z tej polityki, aż wpadnie w goowno niebytu... - zasłużenie całkiem!!!
      ***
      Pogrzebał swoje szanse w momencie, kiedy rozdarł mordę, że policja go pobiła!!!
      (a ty masz bardzo dziwne pojęcie tego, kto, komu, jak i dlaczego się przysłużył)
      • chateau Re: Oczywiście!!! 31.10.13, 17:50
        Klatka dla Ptaków, taki film.
        Jest tam znakomita scena, jak wiceszef Ruchu Odnowy Moralnej odbiera telefon z hiobową wiadomością, że jego pryncypał właśnie zszedł. Idzie to mniej więcej tak:
        Mój Boże, niemożliwe...
        Kiedy?
        Dzisiaj?
        Gdzie?
        W motelu???
        Z kim????
        Z prostytutką?!?
        Czarną?!??!?
        Nieletnią?!?!?!?!
      • remik.bz Re: Oczywiście!!! 31.10.13, 18:53
        sclavus napisał:

        > Odbiorą mu immunitet...
        > Postawią zarzuty...
        > Zostanie skazany...
        > Rozkrzyczy się jeszcze raz, że to polityczna nagonka na Republikanów...
        > ***
        > ... myślę, że Polacy go doskonale zrozumieją i ... kopną w doopę tak, że będzie
        > leeeeciał z tej polityki, aż wpadnie w goowno niebytu... - zasłużenie całkiem!
        > !!

        Masz rację , i natychmiast poprą PO . Bo dla Polaków rozróba po alkoholu to sprawa gorsza od kręcenia lodów.

        > Pogrzebał swoje szanse w momencie, kiedy rozdarł mordę, że policja go pobiła
        > !!!


        Bo wierzę ,że go pobiła, więc miał prawo się "drzeć"
        I nie bardzo widzę jak pogrzebał swoje szanse. Powinien potulnie dac się bic?

        > (a ty masz bardzo dziwne pojęcie tego, kto, komu, jak i dlaczego się
        > przysłużył)


        Chesz czy nie chcesz, to policja z władzą się kojarzy i jej zachowanie wpływa na postrzeganie władzy.
        • a74-7 Re: Oczywiście!!! 31.10.13, 19:05
          10/10 remik.
          Obezwladnienie nigdy z regularnym mordobiciem nie powinno sie kojarzyc .
          • sclavus Re: Oczywiście!!! 02.11.13, 22:52
            ... a o asfalcie ty słyszał???
            Stawiam dolary na twoje orzeszki, że żaden z sześciu policjantów "z liścia mu nie przyłożył"...
            Ty cóś na to??
            • ta Re: Oczywiście!!! 03.11.13, 00:48
              Tylko jedna z plam na prezentowanej przez posła odzieży, ta przy przy szyi, była lekko podbarwiona krwią z poobijanej przez płytę chodnikową noska. Inne plamy na panaposłowej koszulce to, wybaczcie, inne ludzkie wydaliny, ślina, która się przy opilstwie obficiej wydziela lub wymiociny.

              Swoją drogą pan poseł był jeszcze mocno niekontaktujący z rzeczywistością pozując w szpitalu do tych zdjęć i prezentując z przeproszeniem obrzyganą koszulkę.
        • sclavus Re: Oczywiście!!! 02.11.13, 22:47
          A co ma jedno z drugim???
          Posiadasz jakąś zdolność na wytłumaczenie tego???
          ... rozśmieszyłeś mnie, remiku bzzzzzzz :D:D:D
      • bew-is Re: Oczywiście!!! 02.11.13, 18:28
        Skoro po tylu aferach zamiatanych pod dywan PO nie traci swoich wyborców - wiernych lemingów, to nie sądzę, by Wiplerowi zaszkodziła ta niewinna potyczka z policją. W dodatku to on został przez gorliwych funkcjonariuszy poturbowany. Może by tak na przyszłość tą gorliwość nasi funkcjonariusze kierowali przeciwko bandytom i mafiosom, których to nasza "dzielna" policja omija szerokim łukiem.

        sclavus napisał:

        > Odbiorą mu immunitet...
        > Postawią zarzuty...
        > Zostanie skazany...
        > Rozkrzyczy się jeszcze raz, że to polityczna nagonka na Republikanów...
        > ***
        > ... myślę, że Polacy go doskonale zrozumieją i ... kopną w doopę tak, że będzie
        > leeeeciał z tej polityki, aż wpadnie w goowno niebytu... - zasłużenie całkiem!
        > !!
        > ***
        > Pogrzebał swoje szanse w momencie, kiedy rozdarł mordę, że policja go pobiła
        > !!!

        > (a ty masz bardzo dziwne pojęcie tego, kto, komu, jak i dlaczego się
        > przysłużył)

        • sclavus Re: Oczywiście!!! 02.11.13, 23:00
          ... bo on tak mówi, że to oni jego????
          UFielbiam tÓmaństwo!!
          PeeS - skoro tak się PO interesujesz i łączysz Wiplera (karkołomnie), to może i ja cóś spróbuję w tym sensie: skoro PO tak zamiata i zamiata pod te dywany i jej tak spada i spada, to ... jak myślisz? (jeśli w ogóle!) - dlaczego PiS nie rośnie???
          Przecież PO odpadło około 20%...
          • bew-is Re: Oczywiście!!! 03.11.13, 09:22
            sclavus napisał:
            > UFielbiam tÓmaństwo!!
            Nic dziwnego. Przeciez sam je reprezentujesz.
            > PeeS - skoro tak się PO interesujesz i łączysz Wiplera (karkołomnie), to może i
            > ja cóś spróbuję w tym sensie: skoro PO tak zamiata i zamiata pod te dywany i j
            > ej tak spada i spada, to ... jak myślisz? (jeśli w ogóle!) - dlaczego PiS nie r
            > ośnie???
            > Przecież PO odpadło około 20%...
            Z ostatnich sondaży wynika, że PIS rośnie. Ale przecież Wy lemingi nie wierzycie w sondaże.
            • kolter-xl Re: Oczywiście!!! 03.11.13, 10:32
              bew-is napisał(a):

              > Z ostatnich sondaży wynika, że PIS rośnie. Ale przecież Wy lemingi nie wierzycie w sondaże.

              Niuni ale jest jeszcze kwestia tego z kim po wyborach, w sejmie większości nie znajdą i co im z tego ze rośnie ??
        • kolter-xl Re: Oczywiście!!! 02.11.13, 23:16
          bew-is napisał(a):

          > to nie sądzę, by Wiplerowi zaszkodziła ta niewinna potyczka z policją.

          Fakt poza skazaniem które mu na jakieś 10 lat zamknie drogę do parlamentu ,to rzeczywiście nic mu się nie stanie.No może jeszcze ze 30 tys będzie go proces kosztował.

          > W dodatku to on został przez gorliwych funkcjonariuszy poturbowany.

          Mogli wierzgającego byczka wiplerka utemperować skoro raciczek nie żałował .

          Może by tak na przyszłość tą gorliwość nasi funkcjonariusze kierowali przeciwko ba
          > ndytom i mafiosom, których to nasza "dzielna" policja omija szerokim łukiem

          Akurat trafili na bandziora który bił kobietę .
    • ta Re: Policja pomogła Wiplerowi 02.11.13, 13:27
      remik.bz napisał:

      > Właściwie to policja bardzo pomogła Wiplerowi w jego dalszej karierze.

      I po co było tak wychodzić przed szereg, także przed spitego Wiplera i wieszczyć głupstwa?
      Wipler zrezygnował z szefowania kanapowym Republikanom, nim by go sami wyrzucili na-omen nomen- zbity pysk.
      • remik.bz Re: Policja pomogła Wiplerowi 02.11.13, 17:14
        ta napisała:

        > remik.bz napisał:
        >
        > > Właściwie to policja bardzo pomogła Wiplerowi w jego dalszej karierze.
        >
        > I po co było tak wychodzić przed szereg, także przed spitego Wiplera i wieszczy
        > ć głupstwa?
        > Wipler zrezygnował z szefowania kanapowym Republikanom, nim by go sami wyrzucil
        > i na-omen nomen- zbity pysk.

        Nie zrezygnował , tylko zawiesił.
        Pijaństwo Wiplera nigdy nie było czymś dyskusyjnym. Schlał sie , rozrabiał- to wiemy i on tez się do tego przyznaje.
        Teraz jest sto razy wazniejszy problem niz to pijaństwo- jak zachował sie policja. Skatowała pijanego i złamała prawo czy tez zatrzymała go w sposób profesjonalny, zgodny z prawem
        • kolter-xl Re: Policja pomogła Wiplerowi 02.11.13, 22:58
          remik.bz napisał:
          >
          > Nie zrezygnował , tylko zawiesił.

          Dożywotnio , na 100% ma wyrok!!


          > Teraz jest sto razy wazniejszy problem niz to pijaństwo- jak zachował sie polic
          > ja. Skatowała pijanego i złamała prawo czy tez zatrzymała go w sposób profesjon
          > alny, zgodny z prawem

          Nie pieprz jak jakiś ułomny o skatowaniu ?,czy ty w ogóle rozumiesz to pojęcie ?? Lali go tak ze sika krwią ? Kopali tak ze w agonii leży ?? Odbili mu nerki, połamali coś ?? Nie pieprz PISiorku bo to obrzydliwe co insynuujesz
          • bew-is Re: Policja pomogła Wiplerowi 03.11.13, 09:25
            Jasne kolter, nie ma to jak dobre, stare ubeckie metody. Skoro, żyje, nie leży w agonii, nie odbili mu nerek, to jest winny.

            kolter-xl napisał:
            > Nie pieprz jak jakiś ułomny o skatowaniu ?,czy ty w ogóle rozumiesz to pojęcie
            > ?? Lali go tak ze sika krwią ? Kopali tak ze w agonii leży ?? Odbili mu nerki,
            > połamali coś ?? Nie pieprz PISiorku bo to obrzydliwe co insynuujesz
            >
            • kolter-xl Re: Policja pomogła Wiplerowi 03.11.13, 10:43
              bew-is napisał(a):

              > Jasne kolter, nie ma to jak dobre, stare ubeckie metody. Skoro, żyje, nie leży
              > w agonii, nie odbili mu nerek, to jest winny.

              Nie rób z siebie większego durnia niż jesteś, skatowany leży na oiomie.Wipler jeżeli juz dostał to w nos a nawet pewno i loli na chama nie użyli bo nie mówił ze dostał po plecach jak mu się słusznie należało.
              • bew-is Re: Policja pomogła Wiplerowi 03.11.13, 11:40
                A słyszałeś o czymś takim , jak nietykalność cielesna? Policja, jeśli się awanturował, miała prawo go unieszkodliwić a nie zabić.

                kolter-xl napisał:

                > bew-is napisał(a):
                >
                > > Jasne kolter, nie ma to jak dobre, stare ubeckie metody. Skoro, żyje, nie
                > leży
                > > w agonii, nie odbili mu nerek, to jest winny.
                >
                > Nie rób z siebie większego durnia niż jesteś, skatowany leży na oiomie.Wipler jeżeli
                > juz dostał to w nos a nawet pewno i loli na chama nie użyli bo nie mówił ze do
                > stał po plecach jak mu się słusznie należało.
                >
                >
                • kolter-xl Re: Policja pomogła Wiplerowi 03.11.13, 13:22
                  bew-is napisał(a):

                  > A słyszałeś o czymś takim , jak nietykalność cielesna?

                  No a tym słyszałeś o tym ze Policja ma prawo agresywnego buca pała czy gazem po oczach potraktować ??

                  > Policja, jeśli się awanturował, miała prawo go unieszkodliwić a nie zabić.

                  Nic mu się nie stało ,a ta wystraszona morda to wynik tego ze dotarło do żłoba ze musi sobie innej roboty za jakiś czas poszukać.
    • hummer Coś jak "Niemcy mnie biją" 02.11.13, 15:47
      Dla mnie Wipler jest spalony na Amen.
      A, że ma charakterystyczne nazwisko to będzie pamiętany niczym Rokita.
      • bew-is Re: Coś jak "Niemcy mnie biją" 02.11.13, 16:00
        A Tusk i ferajna nie jest w twoich oczach spalony po tylu wręcz bezczelnych przekrętach? Zadziwiające !!!!!!!!

        hummer napisał:

        > Dla mnie Wipler jest spalony na Amen.
        > A, że ma charakterystyczne nazwisko to będzie pamiętany niczym Rokita.
        >
        • kolter-xl Re: Coś jak "Niemcy mnie biją" 02.11.13, 22:41
          bew-is napisał(a):

          > A Tusk i ferajna nie jest w twoich oczach spalony po tylu wręcz bezczelnych przekrętach? Zadziwiające !!!!!!!!

          Ciekawe o jaki to przekrętach mowa ??
          • bew-is Re: Coś jak "Niemcy mnie biją" 03.11.13, 09:26
            A co, jeszcze za mało ich było? Leming jak widać wiele zniesie!!!!

            kolter-xl napisał:

            > bew-is napisał(a):
            >
            > > A Tusk i ferajna nie jest w twoich oczach spalony po tylu wręcz bezczelny
            > ch przekrętach? Zadziwiające !!!!!!!!
            >
            > Ciekawe o jaki to przekrętach mowa ??
            >
            >
            • kolter-xl Re: Coś jak "Niemcy mnie biją" 03.11.13, 10:47
              bew-is napisał(a):

              > A co, jeszcze za mało ich było? Leming jak widać wiele zniesie!!!!

              Żeby nie było nie jestem wyborcą PO,No ale wracajmy do meritum ,tobie PISiorku nie przeszkadza ze jedyny konstytucyjny minister w wolnej Polsce, który poszedł siedzieć w czasie sprawowania urzędu był z PIS ??
      • chateau Re: Coś jak "Niemcy mnie biją" 02.11.13, 16:10
        Bez przesady.
        Schlał się, wydurnił i zrezygnował (albo z niego zrezygnowali.)

        Z powodów merytorycznych dla mnie był spalony już wcześniej. Natomiast tak po ludzku to mu współczuję, bo facet ma poważny problem. Paradoksalnie ta sytuacja może mu pomóc, każdy ma jakieś dno w swojej chorobie, choć część szuka go bezskutecznie do końca życia.
        • hummer Re: Coś jak "Niemcy mnie biją" 02.11.13, 18:04
          Ale mi zwisa czy się schlał czy nie.
          Razi mnie, że na trzeźwo gada głupoty.
          • chateau Re: Coś jak "Niemcy mnie biją" 02.11.13, 19:11
            > Razi mnie, że na trzeźwo gada głupoty.
            A napisałem coś innego?
    • bogucjusz Remiś, jak zwykle, na posterunku... :-) n/t 02.11.13, 17:25
      • remik.bz Bogucjusz jak zwykle merytorycznie...... :-) n/t 02.11.13, 17:43



        • bogucjusz Dobijać koni nie chce mi się... 02.11.13, 17:56
          Nudny jesteś Remiś, i przewidywalny do wyrzygu. Gdziekolwiek jakieś wolackie draństwo się zdarzy, pierwszy lecisz zawracać Wisłę, advocatus diaboli z Koziej Wólki.
          Miejże litość nad sobą.

          ---
          "Ląduj, dziadu!"
          • remik.bz definicja draństwa 02.11.13, 18:15
            bogucjusz napisał:

            > Nudny jesteś Remiś, i przewidywalny do wyrzygu. Gdziekolwiek jakieś wolackie dr
            > aństwo się zdarzy, pierwszy lecisz zawracać Wisłę, advocatus diaboli z Koziej W
            > ólki.
            > Miejże litość nad sobą.

            Alez ja się wysmienicie czuję.
            Czy to moja wina , ze my Wolacy inaczej pojmujemy draństwo niz Wy Nowocześni Europejczycy? Dla nas Wolaków draństwo to np krecenie lodów "na" słuzbie zdrowia i odbieranie zasiłków ludziom opiekujacym sie niepełnosprawnymi . Dla Was jak widac awantura po pijaku jest tym prawdziwym draństwem. Strach pomyslec czym jest krecenie lodów.
            • bogucjusz Nie wątpie, Remiś. 02.11.13, 18:29
              remik.bz napisał:

              > Alez ja się wysmienicie czuję.

              Nie dziwi mnie to. Z uporem godnym lepszej sprawy udowadniałeś wielokroć na tym forum, że taplanie się w szambie to jest to, co Remisie lubią najbardziej. Wy, Wolacy, tak macie. Patriotyzm to bejsbol, religia to włochate kolana salezjana, etc, itp, itd. Nie będę się dalej babrał w tej śmierdzącej treści, w której się wyśmienicie czujesz.
              Ja zatykam nos i oddalam się.

              ---
              "Ląduj, dziadu!"
              • bew-is Re: Nie wątpie, Remiś. 02.11.13, 19:10
                Jasne, lewactwo przecież ma swoje śmierdzące treści, w których czujesz się jak ryba w moczu.

                bogucjusz napisał:
                > Nie dziwi mnie to. Z uporem godnym lepszej sprawy udowadniałeś wielokroć na tym
                > forum, że taplanie się w szambie to jest to, co Remisie lubią najbardziej. Wy,
                > Wolacy, tak macie. Patriotyzm to bejsbol, religia to włochate kolana salezjana
                > , etc, itp, itd. Nie będę się dalej babrał w tej śmierdzącej treści, w której s
                > ię wyśmienicie czujesz.
                > Ja zatykam nos i oddalam się.

            • kolter-xl Re: definicja draństwa 02.11.13, 23:12
              remik.bz napisał:

              > Alez ja się wysmienicie czuję.
              > Czy to moja wina , ze my Wolacy inaczej pojmujemy draństwo niz Wy Nowocześni Eu
              > ropejczycy? Dla nas Wolaków draństwo to np krecenie lodów "na" słuzbie zdrowia
              > i odbieranie zasiłków ludziom opiekujacym sie niepełnosprawnymi . Dla Was jak w
              > idac awantura po pijaku jest tym prawdziwym draństwem. Strach pomyslec czym jest krecenie lodów.

              Dziuba a powiedz za co do kryminału zamknęli urzędującego ministra sportu ??
              Poza tym nie chodzi o zwykłego Kowalskiego z tą pijacką rozróbą ,tu mowa o bogobojnym statecznym ojcu dzieci, który po nachlaniu się wódy staje się statystycznym katolickim pijaczurą .Zwykłym moralnym gnojem który funkcjonariuszkę policji kopie jak jakiego kundla, a jej kolegów nazywa pedałami. Już rozumiesz czy oszołomiony hostią nadal nie kontaktujesz ??
              • remik.bz "kultura" walczących z katolikami 03.11.13, 06:19
                kolter-xl napisał:

                >>
                . Już rozumie
                > sz czy oszołomiony hostią nadal nie kontaktujesz ??

                Doskonały przykład "kultury" ludzi walczących z katolikami .
                • kolter-xl Re: "kultura" walczących z katolikami 03.11.13, 10:31
                  remik.bz napisał:

                  > kolter-xl napisał:
                  >
                  > >>
                  > . Już rozumiesz czy oszołomiony hostią nadal nie kontaktujesz ??
                  >
                  > Doskonały przykład "kultury" ludzi walczących z katolikami .

                  No popatrz pan katolik pomawiający Policję o skatowanie pana posła to ma za cały komentarz . Ot to typowe załganie katolickie :))
              • bew-is Re: definicja draństwa 03.11.13, 09:30
                Czy jest zwykłym Kowalskim, czy statecznym bogobojnym ojcem rodziny, czy zaciągającym się marychą tuskooszołomem, takie same prawa go obowiązują.

                kolter-xl napisał:
                > Dziuba a powiedz za co do kryminału zamknęli urzędującego ministra sportu ??
                > Poza tym nie chodzi o zwykłego Kowalskiego z tą pijacką rozróbą ,tu mowa o b
                > ogobojnym
                statecznym ojcu dzieci, który po nachlaniu się wódy staje się st
                > atystycznym katolickim pijaczurą .Zwykłym moralnym gnojem który funkcjonariusz
                > kę policji kopie jak jakiego kundla, a jej kolegów nazywa pedałami. Już rozumie
                > sz czy oszołomiony hostią nadal nie kontaktujesz ??
                >
                >
                • ta Re: definicja draństwa 03.11.13, 10:23
                  A co o obrzyganej koszulce pana posła powiesz? Kopnięta przez niego policjantka go obrzygała?
                  • kolter-xl Re: definicja draństwa 03.11.13, 10:52
                    ta napisała:

                    > A co o obrzyganej koszulce pana posła powiesz? Kopnięta przez niego policjantka
                    > go obrzygała?

                    No i co pan ojciec 4 dzieci robił o 4 rano w pobliżu nocnego lokalu z co najmniej 2 promilami we krwi ??
                    • bew-is Re: definicja draństwa 03.11.13, 11:45
                      Dokładnie z 1,4 promilami. A co robił? To dorosły człowiek. Miał takie samo prawo jak inni po prostu iść się zabawić a choćby i napić. Chyba jeszcze to nie jest zabronione w przypadku osób pełnoletnich, nieprawdaż " platfusie stróże moralności"?

                      kolter-xl napisał:
                      > ta napisała:
                      >
                      > > A co o obrzyganej koszulce pana posła powiesz? Kopnięta przez niego polic
                      > jantka
                      > > go obrzygała?
                      >
                      > No i co pan ojciec 4 dzieci robił o 4 rano w pobliżu nocnego lokalu z co
                      > najmniej 2 promilami we krwi ??
                      • kolter-xl Re: definicja draństwa 03.11.13, 13:26
                        bew-is napisał(a):

                        > Dokładnie z 1,4 promilami. A co robił? To dorosły człowiek. Miał takie samo pra
                        > wo jak inni po prostu iść się zabawić a choćby i napić.

                        No a Żonaty nie ma chodzić z Żona co pan katolicki poseł robił ww okolicy nocnej knajpy . Miał ochotę kija za 50 zł zamoczyć czy co :))

                        Chyba jeszcze to nie jest zabronione w przypadku osób pełnoletnich, nieprawdaż " platfusie stróże moralności"?

                        Pani wybaczy,ale są pewne granice :)) Poseł bijący policjantkę i wyzywający jej kolegów od pedzi zaiste jest dobrym katolikiem :))
                  • remik.bz jakie to ma znaczenie ? 03.11.13, 10:55
                    ta napisała:

                    > A co o obrzyganej koszulce pana posła powiesz?

                    Przeciez to nie ma zadnego znaczenia dla sprawy.
                    Przypominam -dyskusja nie o pijaństwie Wiplera tylko o interwencji policji.
                    A policja powinna interweniować profesjonalnie, zgodnie z procedurami, nie łamiąc prawa obojetnie czy dotyczy to trzeźwego czy pijanego, obrzyganego czy czyściocha, rudego czy łysego, posła czy bezdomnego. No chyba , ze uważasz inaczej.
                    • behemot17-13 Re: jakie to ma znaczenie ? 03.11.13, 12:02
                      nareszcie mogę zagadać do kogoś, kto patrzy i ocenia obiektywnie
                      taka historia sprzed kilku lat, w wyniku szamotaniny obywatel X po kilku dniach umiera. prokuratura umarza. nie ma sądu, nie ma sprawy. Dawid Jackiewicz zostaje wybrany posłem. i teraz, gdyby na miejscu posła był Kowalski, łysy, gruby, bezdomny, ufajdany to prokuratura byłaby również tak wyrozumiała? wiem, że nie ma związku, ale chciałbym poznać Twoje zdanie, jest śmierć człowieka , nie ma sprawy skierowanej do sądu, czy coś Cię tu zastanawia? masz wątpliwości co do procedur? bo według mnie sprawa powinna być skierowana do sądu i sąd powinien się wypowiedzieć a nawet nie miał okazji.
                      • behemot17-13 Re: jakie to ma znaczenie ? 03.11.13, 12:11
                        *a nie miał nawet okazji
                    • kolter-xl Re: jakie to ma znaczenie ? 03.11.13, 13:19
                      remik.bz napisał:

                      > ta napisała:
                      >
                      > > A co o obrzyganej koszulce pana posła powiesz?
                      >
                      > Przeciez to nie ma zadnego znaczenia dla sprawy.

                      Nie ?, a czemu pan przedstawiciel narodu wolskiego paraduje obrzygany jak menel po nocnych knajpach.

                      > Przypominam -dyskusja nie o pijaństwie Wiplera tylko o interwencji policji.

                      Przypominam ze nie ma takiej mocy która potrafiłaby poza oczywiście twoimi urojeniami to oddzielić .

                      > A policja powinna interweniować profesjonalnie, zgodnie z procedurami, nie łami
                      > ąc prawa obojetnie czy dotyczy to trzeźwego czy pijanego, obrzyganego czy czyśc
                      > iocha, rudego czy łysego, posła czy bezdomnego. No chyba , ze uważasz inaczej.

                      No a ty tam stałeś i wiesz ze pan Wipler został mało profesjonalnie obsłużony ??
                      Zadaj sam sobie pani Dulska pytanie po jaki ch... Wipler ojciec 4 dzieci tam do nocnej knajpy polazł ??
                    • ta Plwociny i wymiociny pana posła 03.11.13, 14:25
                      > ta napisała:
                      > A co o obrzyganej koszulce pana posła powiesz?

                      > remik.bz napisał:
                      > Przeciez to nie ma zadnego znaczenia dla sprawy.

                      Jak najbardziej ma, skoro gardłujesz tutaj o "skatowaniu" posła. Tymczasem widzimy jedną plamkę krwi po walnięciu nosem o płytę chodnikową, a reszta zanieczyszczeń ubrania jest pochodzenia żołądkowego, no po prostu żygnął sobie posełpan po pijoku.

                      Zupełnie inaczej wyglądałby posełpan Wipler po "skatowaniu".

                      Tobie się skacowanie ze skatowaniem myli.
                      • ta Re: Plwociny i wymiociny pana posła 03.11.13, 14:26
                        RZygnął, oczywista.
                      • axyzaa Pan poseł twierdzi 05.11.13, 08:58
                        że to są ślady po gazie pieprzowym.

                        Podobno są nagrania z izby wytrzeźwień i z komendy. Te są o wiele ciekawsze niż te z ulicy, szczególni, że jest fonia, nie tylko wizja. Pan poseł raz się śmieje, raz płacze, potem ma chwilę refleksji, następnie zaczyna przeklinać i wyzywać policjantów.

                        Mam nadzieję, że pan poseł poprosi również o upublicznienie tych taśm (żeby dać odpór oskarżeniom) a nie tylko tych z ulicy, gdzie jak wiadomo fonii nie ma wyzwisk pod adresem policjantów nie usłyszymy.
                • kolter-xl Re: definicja draństwa 03.11.13, 10:48
                  bew-is napisał(a):

                  > Czy jest zwykłym Kowalskim, czy statecznym bogobojnym ojcem rodziny, czy zaciąg
                  > ającym się marychą tuskooszołomem, takie same prawa go obowiązują.

                  Ciekawe czemu PIS który tak warguje nie potrafi tak dobitnie wykazać przekrętów PO
                  • bew-is Re: definicja draństwa 03.11.13, 11:49
                    Po co PIS ma wykazywać te przekręty, skoro one co i rusz same na światło dzienne wychodzą?

                    kolter-xl napisał:
                    > Ciekawe czemu PIS który tak warguje nie potrafi tak dobitnie wykazać przekrętów
                    > PO
                    • bew-is Re: definicja draństwa 03.11.13, 11:50
                      PO to partia partaczy we wszystkim, co robi, jak widać.......bew-is napisał(a):

                      > Po co PIS ma wykazywać te przekręty, skoro one co i rusz same na światło dzienn
                      > e wychodzą?
                      >
                      > kolter-xl napisał:
                      > > Ciekawe czemu PIS który tak warguje nie potrafi tak dobitnie wykazać prze
                      > krętów
                      > > PO
                      • kolter-xl Re: definicja draństwa 03.11.13, 13:32
                        bew-is napisał(a):

                        > PO to partia partaczy we wszystkim, co robi, jak widać.

                        Nie jestem wyborca PO powiem ci wiecej nawet na PIS głosowałem w wyborach samorządowych.Jednak to PIS skłócił wszystko i wszystkich oddając władze po 2 latach mając za plecami swojego prezydenta , to jest szczyt nieodpowiedzialności i tyle !!

                        Tu masz dowód na to ze mi akurat łatki obrońcy,bezkrytycznego obrońcy PO nie przyłatasz !!

                        Autor: kolter-xl  29.03.12, 14:49

                        Co najśmieszniejsze w jednym drugim przypadku owi dyrektorzy to ludzie PIS, ale porządni ludzie na których głosowałem w wyborach samorządowych !!!
                    • kolter-xl Re: definicja draństwa 03.11.13, 13:27
                      bew-is napisał(a):

                      > Po co PIS ma wykazywać te przekręty, skoro one co i rusz same na światło dzienne wychodzą?

                      Jakieś podparte dowodami mozesz tu wykazać ??
    • kolter-xl Re: Policja pomogła Wiplerowi 02.11.13, 21:35
      remik.bz napisał:

      > Właściwie to policja bardzo pomogła Wiplerowi w jego dalszej karierze.
      > Fakt, ze był w szpitalupo pobiciu, ze nie miał mozliwości bronic się i najwazni
      > ejsze , ze statystyczny Polak-Szarak wie jak sprawna-inaczej jest nasz policja
      > -to wszystko kazę dać wiarę raczej Wiplerowi niz policjantom.
      > To raczej pomoże mu w krierze a nie zaszkodzi. Dla "szaraka' fakt ,ze "chłop si
      > ę napił bo będzie ojcem" to sprawa normalna.

      No a ty przypadkiem nie wiesz ze teraz skazany za przestępstwo umyślne,nie może być w parlamencie ?? Wipler doskonale wie ze juz po nim,dlatego miał na konferencji prasowej ryj zbitego kundla .5 drobiazgu na utrzymaniu a tu za rok -2 but z sejmu .Bo facia na 100% skażą za bicie i poniżanie Policjantów.
      • man_sapiens Re: Policja pomogła Wiplerowi 05.11.13, 12:31
        A wystarczyłoby zapewne żeby po wytrzeźwieniu poszedł na komendę i grzecznie przeprosił policjantów, przyniósł kwiaty dla policjantki i bombonierkę dla wachmajstra.
    • mike.recz Zmasakrował to się on sam gorzałą i po pijaku 05.11.13, 12:08
      wpieprzając się w interwencję policyjną. Obrażenia, których doznał są typowe dla szarpiącego się
      i stawiającego czynny opór w trakcie zatrzymania na twardym podłożu.

      Wipler robi teraz z siebie ofiarę i poszkodowanego choć to on sam po pijaku sprowokował tę sytuację. Nie wiem ile widziałeś tego typu sytuacji ale ja mnóstwo i często zdarza się, że tacy zamozwańczy, pijani "rozjemcy" potrafią jeszcze zaognić sytuację.

      Jeżeli rzeczywiście widział jak twierdził dziś w RDC iż kogoś "bito", to powinien to nagrać telefonem i upublicznić, a po pijaku pouczać policjantów w trakcie interwencji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka