Dodaj do ulubionych

Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na medal"

06.11.13, 14:58
Wieje zgrozą. Skoro tak się ci pracodawcy zachowują wobec swych rodaków to jak to wyglądałoby w przypadku zatrudnienia imigrantów, na których będziemy musieli w tej demograficznej zapaści się w końcu zdecydować ? Mimo wszystko chyba stoimy na nieco wyższym poziomie cywilizacyjnym niż nasi wschodni sąsiedzi i casus zatrudniania przez nich ludzi z dawnych republik kaukaskich do budowy obiektów olimpijskich na Zimową Olimpiadę w Soczi w 2014, nie wspominając o pracodawcach katarskich, którzy przygotowują obiekty na mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2022 ?
Ciekawe jakie zdanie na ten kolejny wybryk polskiego pracodawcy ma Jeremi Mordasewicz
Obserwuj wątek
    • mike.recz No dobra... 06.11.13, 15:50
      Pani Anita w areszcie, Pan Jacek w szpitalu, a za poszukiwanym Patrykiem Zielińskim rozesłano list gończy:

      www.czestochowa.slaska.policja.gov.pl/wiadomosci/art6292,poszukiwany-za-pobicie-list-gonczy.html
      A ja się pytam gdzie jest samochód dostawczy peugeot boxer wraz z dokumentami i kluczykami
      powierzony Panu Jackowi oraz co ma do tego Pan Jeremi Mordasewicz.
      • zayka_nr1 Re: No dobra... 06.11.13, 15:59
        co dobra, co ?

        to lewak
        a lewak to bandzior
        • mike.recz Re: No dobra... 06.11.13, 16:18
          zayka_nr1 napisała:

          > co dobra, co ?
          >
          > to lewak
          > a lewak to bandzior

          Nie potrafisz się wysłowić jak człowiek? Jeżeli jesteś zbyt tępy, nie podpinaj się pod moimi postami.
      • gat45 Re: No dobra... 06.11.13, 16:21
        mike.recz napisał:

        [...]>
        > A ja się pytam gdzie jest samochód dostawczy peugeot boxer wraz z dokumentami i
        > kluczykami
        > powierzony Panu Jackowi oraz co ma do tego Pan Jeremi Mordasewicz.

        Twoje pytania są logiczne, więc raczej nie spodziewaj się odpowiedzi.
        • camille_pissarro [...] 06.11.13, 16:35
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • m.c.hrabia "kulturalny " rzyg nt 06.11.13, 17:13
            • bew-is Re: "kulturalny " rzyg nt 06.11.13, 17:19
              Daruj już sobie te swoje "rzygi", bo sie niedobrze robi, jak człowiek czyta te twoje posty.
            • bew-is Re: "kulturalny " rzyg nt 06.11.13, 17:19
              ęDaruj już sobie te swoje "rzygi", bo się niedobrze robi, jak człowiek czyta te twoje posty.
              • sverir Re: "kulturalny " rzyg nt 06.11.13, 17:35
                To nie czytaj tych postów. Możesz sobie nick hrabiego wrzucić do ignorowanych.
                • bew-is Re: "kulturalny " rzyg nt 06.11.13, 17:43
                  Przeważnie nie czytam, ale gdy mi się zdarzy niechcący kliknąć, mam niesmak przez trzy dni.

                  sverir napisał:

                  > To nie czytaj tych postów. Możesz sobie nick hrabiego wrzucić do ignorowanych.
                  • m.c.hrabia Re: "kulturalny " rzyg nt 06.11.13, 18:02
                    mam niesmak przez trzy dni.
                    przepij resztkami z mytych kufli drewniok.
      • wasilko Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 16:56
        ... nie dość, że podał prawdziwe dane osobowe wraz z miejscem zamieszkania, to jeszcze wpuścił okradzioną wraz z ochroniarzem do domu?
        • mike.recz Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:03
          wasilko napisał(a):

          > ... nie dość, że podał prawdziwe dane osobowe wraz z miejscem zamieszkania, to
          > jeszcze wpuścił okradzioną wraz z ochroniarzem do domu?

          A skąd wiesz, że "złodziej"? Ja czegoś takiego nie napisałem.

          Przeczytałem po prostu relację w kilku źródłach i najzwyczajniej w świecie zapytałem co stało się z samochodem ponieważ żaden z artykułów nie nie daje na niego odpowiedzi.
          • wasilko Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:06
            Skoro policja nie szuka samochodu i nikt z prasy czy policji nie porusza wątku kradzieży/zaboru mienia przez pracownika, to znaczy, iż nie o to chodziło.
            • mike.recz Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:10
              wasilko napisał(a): Skoro policja nie szuka samochodu i nikt z prasy czy policji nie porusza wątku
              kradzieży/zaboru mienia przez pracownika, to znaczy, iż nie o to chodziło.

              Ależ wcale niekoniecznie.
              • wasilko Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:12
                Przecież komunikat policyjny jest wystarczająco jasny:

                Policjanci z Wydziału dw. z Przestepczością p-ko Mieniu, szybko ustalili , iż to 35-letnia Anita N. zleciła swojemu 46-letniemu znajomemu pobicie pracownika. Prokurator przedstawił zarzut nakłaniania do pobicia pokrzywdzonego.

                www.czestochowa.slaska.policja.gov.pl/wiadomosci/art6292,poszukiwany-za-pobicie-list-gonczy.html
                • mike.recz Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:19
                  To proszę wskazać motyw pobicia na podstawie tego komunikatu.
                  • bew-is Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:21
                    Daj spokój , osła nie przekonasz!!! Jak sobie ubzdurał, ze złodziej, to tak musi być. A może to pracodawczyni złodziejka, bo nie chciała zapłacić za wykonaną pracę i postanowiła pracownika zastraszyć?

                    mike.recz napisał:
                    > To proszę wskazać motyw pobicia na podstawie tego komunikatu.
                  • wasilko Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:24
                    To przecież banalna sprawa. I do tego typowa w naszych czasach między Odrą a Bugiem.
                    Pracownik odmówił wydania kluczy i dokumentów powierzonego samochodu, do czasu uregulowania należności za jego pracę.
                    Na 99,9 %...
                    • sverir Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:37
                      > Pracownik odmówił wydania kluczy i dokumentów powierzonego samochodu, do czasu
                      > uregulowania należności za jego pracę.

                      Czyli jednak jest temat przywłaszczenia. Na 99,9%.
                      • wasilko Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:43
                        Jakby Ci to powiedział wesoły Zenek - jeszcze nie ma tematu.
                        Będzie, gdy właścicielka zgłosi go na policję. Zdaje się, że jeszcze tego nie zrobiła...
                      • bew-is Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:45
                        A odmowa zapłaty za wykonaną pracę, to nie jest przywłaszczenie cudzych pieniędzy, Twoim zdaniem?

                        sverir napisał:
                        > > Pracownik odmówił wydania kluczy i dokumentów powierzonego samochodu, do
                        > czasu
                        > > uregulowania należności za jego pracę.
                        >
                        > Czyli jednak jest temat przywłaszczenia. Na 99,9%.
                        • sverir Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:46
                          > A odmowa zapłaty za wykonaną pracę, to nie jest przywłaszczenie cudzych pieniędzy, Twoim
                          > zdaniem?

                          Odmowa zapłaty nie jest przywłaszczeniem. Oszustwem być może i owszem, ale nie przywłaszczeniem.
                    • mike.recz Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:41
                      wasilko napisał(a):

                      > To przecież banalna sprawa. I do tego typowa w naszych czasach między Odrą a Bu
                      > giem.
                      > Pracownik odmówił wydania kluczy i dokumentów powierzonego samochodu, do czasu
                      > uregulowania należności za jego pracę.
                      > Na 99,9 %...

                      I ja się nie upieram iż tak właśnie nie było.

                      Mogę się jednak posłużyć tymi samymi słowami. Ani w komunikacie ani w mediach nie ma o tym słowa.
                      • wasilko Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:49
                        No, to poczekajmy na dalsze komunikaty.
        • volupte Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:05
          To taki domow złodziej , idzie na łatwiznę , okrada swoich, zajomych , pracodawców itp. liczac na pobłazliwosć.
          • bew-is Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:08
            Nie pisz o tym, czego nie ma. Urojenia masz jakieś????

            volupte napisał:
            > To taki domow złodziej , idzie na łatwiznę , okrada swoich, zajomych , pracodaw
            > ców itp. liczac na pobłazliwosć.
          • wasilko Re: Jakiś dziwny ten złodziej... 06.11.13, 17:09
            Tym bardziej jest dziwny. Naprawdę są jeszcze 43-letni złodzieje, którzy liczą na pobłażliwość w przypadku kradzieży "dostawczaka" ?
    • m.c.hrabia Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 16:08
      stoimy na nieco wyższym poziomie cywilizacyjnym niż nasi wschodni sąsiedzi

      cumelku ,to twierdzenie świadczy że ty na pewno nie,
    • volupte Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 16:24
      Gdyby nie kradł w ujki z wlaścicielka nie pogrywał , to by wpierd.....nie dostał. Myslał ze jak kobieta to sobie moze ,,pozwalać", a kobieta okazałasie baba z ,,jajami" ;-)
      • bew-is Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 16:43
        To zabójczyni i menelka a nie kobieta z jajami. Jak to możliwe, ze w "demokratycznej Polsce prawa" coraz więcej jest takich przypadków. Brak pracy nie powinien skutkować podobnymi historiami, ani usprawiedliwiać bandytyzmu, ale państwo takim zachowaniom pracodawców pobłaża i stąd skutki. Teraz bździągwa powinna zapłacić ogromne odszkodowanie i sfinansować rentę do końca życia temu pracownikowi. Może to ja by nauczyło przestrzegania prawa. A jeśli ma on dzieci, również płacić na nie alimenty.

        volupte napisał:

        > Gdyby nie kradł w ujki z wlaścicielka nie pogrywał , to by wpierd.....nie dosta
        > ł. Myslał ze jak kobieta to sobie moze ,,pozwalać", a kobieta okazałasie baba z
        > ,,jajami" ;-)
        • volupte Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 16:47
          Pewnie nie miała co robić , że z Katowic pojechała do Częstochowy do pracownika , bo go nie lubiła. Ona go z reszta nie pobiła tylko ochroniarz , bo gostek poulnie oddał samochód i kasiorkę wiec tak dla rozgrzewki łomot dostał.
          • bew-is Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 16:50
            Inaczej byś śpiewał, gdyby tobie sprawiono taki łomot, po którym być może już byś się nie obudził!!!!!

            volupte napisał:

            > Pewnie nie miała co robić , że z Katowic pojechała do Częstochowy do pracownika
            > , bo go nie lubiła. Ona go z reszta nie pobiła tylko ochroniarz , bo gostek po
            > ulnie oddał samochód i kasiorkę wiec tak dla rozgrzewki łomot dostał.
            • volupte Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 16:57
              Ja bym nie ukradł czy ,,przewalił" to za co?
              • bew-is Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 17:03
                Za niewinność najprawdopodobniej. A może nie chciało się bździągwie zapłacić za dwa miesiące pracy i taki sposób sobie wymyśliła. Nikt tutaj nawet nie wspominał o złodziejstwie tego kierowcy, więc po co to insynuujesz. Jeśli nawet by tak było, to od tego są sądy a nie samosąd!!!!!!!

                volupte napisał:

                > Ja bym nie ukradł czy ,,przewalił" to za co?
                • volupte Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 17:07
                  Amoze by do niego nie pojechała , jakby sądy w kilka tygodni wyrok wydawały. Wyglada na to ze nie mogła sie doprosić swojego, to do niego pojechała , bo chyba nie na wycieczke czy pielgrzmkę.
          • sverir Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 17:43
            > Pewnie nie miała co robić , że z Katowic pojechała do Częstochowy do pracownika
            > , bo go nie lubiła.

            Skoro pojechała, zamiast zastosować normalną procedurę odzyskania mienia, to najwyraźniej nie była pewna swoich praw i obowiązków byłego już pracownika. A w związku z tym, że zamiast udać się do prawnika po pomoc, wybrała silnorękiego znajomego, to najprawdopodobniej jest to złodziejka lub oszustka, która w żaden sposób nie potrafiłaby udowodnić swoich praw przed jakimkolwiek organem.
        • mike.recz Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 16:49
          bew-is napisał(a): "To zabójczyni i menelka a nie kobieta z jajami. Jak to możliwe, ze w "demokratycznej Polsce prawa" coraz więcej jest takich przypadków. Brak pracy nie powinien skutkować podobnymi historiami, ani usprawiedliwiać bandytyzmu, ale państwo takim zachowaniom pracodawców pobłaża i stąd skutki. Teraz bździągwa powinna zapłacić ogromne odszkodowanie i sfinansować rentę do końca życia temu pracownikowi. Może to ja by nauczyło przestrzegania prawa. A jeśli ma on dzieci, również płacić na nie alimenty."

          A skąd niby takie twierdzenie iż "coraz więcej jest takich przypadków". Wiem, że tego nie wiesz. Naskrobałaś sobie bezmyślnie bez jakichkolwiek podstaw.

          Ja przypominam iż ta kobieta trafiła do aresztu tymczasowego więc twierdzenie iż są to skutki rzekomego pobłażania również są wyssane.

          Może wiesz chociaż gdzie jest samochód po który przyjechała?
          • bew-is Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 16:52
            Z ostatnich doniesień prasy chociażby....... A co może jeszcze powinni ja puścić wolno, po tym, gdy być może zabiła człowieka? Tacy ludzi powinni być wykluczeni jako pracodawcy!!!!!!!

            mike.recz napisał:
            > A skąd niby takie twierdzenie iż "coraz więcej jest takich przypadków". Wiem, ż
            > e tego nie wiesz. Naskrobałaś sobie bezmyślnie bez jakichkolwiek podstaw.
            >
            > Ja przypominam iż ta kobieta trafiła do aresztu tymczasowego więc twierdzenie i
            > ż są to skutki rzekomego pobłażania również są wyssane.
            >
            > Może wiesz chociaż gdzie jest samochód po który przyjechała?
            • volupte Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 17:01
              Znów fantazja cie ponosi .Napisano tam że nie biła , moze nawet mówiła nie bij - nie wiemy. Z aresztu ja zwolnia za dwa tygodnie i dowiemy sie wiecej. Ja podejrzewam agresje i ze gostek sie stawiał , jak wiekszosć zlodziei. Nie po to kradnie by oddawać.
              • sverir Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 17:45
                > Znów fantazja cie ponosi .Napisano tam że nie biła , moze nawet mówiła nie bij - nie wiemy.

                A kolegę to tak tylko zabrała i kolega tak mocno się wczuł w interesy koleżanki, że na własną rękę postanowił pobić. A kobieta tak gorąco protestowała, że aż do aresztu tymczasowego trafiła.

                > a podejrzewam agresje i ze gostek sie stawiał , jak wiekszosć zlodziei.

                A ja podejrzewam, że kobieta i jej kolega sami są bandytami i prawdopodobnie oszustami. Większość osób, która bandtami i oszustami nie są, podejmują windykację na normalnej drodze. Nawet jeżeli mają do czynienia z kradzieżą, to stawiają na policję, a nie na bijatykę.
      • sverir Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 06.11.13, 17:41
        > Gdyby nie kradł w ujki z wlaścicielka nie pogrywał , to by wpierd.....nie dostał. Myslał ze jak
        > kobieta to sobie moze ,,pozwalać", a kobieta okazałasie baba z ,,jajami" ;-)

        Pardon, ale to jakieś bzdury są. Jeżeli artykuły prawdę mówią, to baba nie okazała się z jajami, tylko zwykła bandycką cipą, której miejsce jest w pierdlu w pomarańczowym szlafroku. Jeżeli pracownik leciał sobie w kulki, to normalną drogą odzyskania mienia dla cywilizowanych ludzi jest windykacja lub egzekucja sądowa, a nie posyłanie na intensywną terapię. Jeżeli wasilko słusznie podejrzewa, że doszło do przywłaszczenia mienia z powodu zaległości płacowych, to i baba ma szczęście, że facet jaj nie miał. Bo gdyby miał i gdyby nie miał do czynienia z babą, to jej mogłaby chata spłonąć. Ciekaw jestem czy i wówczas pozwoliłbyś sobie na pełne akceptacji gdybanie?
    • camille_pissarro Re: No dobra... 06.11.13, 16:48
      Kolejny cham, który chce zaprowadzać nowy ład według swego kodeksu karnego!
      • bew-is [...] 06.11.13, 16:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gat45 O tym morderstwie przeze mnie 06.11.13, 17:00
          dokonanym, proszę.

          Ze szczegółami !
          • bew-is Re: O tym morderstwie przeze mnie 06.11.13, 17:07
            O jakim morderstwie???? Oburzający jest Twój stosunek do spraw w Polsce. Atakujesz często silesiusa, że wyjechał z Polski i ma czelność zabierać głos w jej sprawach. A Ty sama , co robisz? Uważasz, że baba , która w taki sposób zaatakowała pracownika, że nie wiadomo, czy z tego wyjdzie nie jest morderczynią, czy bandytką? To kim w takim razie jest?

            gat45 napisała:
            > dokonanym, proszę.
            >
            > Ze szczegółami !
            • volupte Re: O tym morderstwie przeze mnie 06.11.13, 17:09
              Wzięła sprawę w swoje rece i byc może przesadziła , albo ten jej ochroniarz przesadził. Nie wiadomo jak było , bo swiadków brak.
        • camille_pissarro Widać, ze to przedstawicielka francuskiego,zarazem 06.11.13, 17:05
          brukselskiego lewactwa ( precyzyjniej łajdactwa ). Notowania F. Hollande i jego formacji lecą we Francji na łeb i szyję, to wzięła się za pracę u podstaw na witrynie sprzyjającej lewactwu gazecie.pl :)
    • gat45 Re: No dobra... 06.11.13, 16:49
      mike.recz napisał:

      >
      > Pan "kulturka" Kamilek zabrał głos w sprzeciwie wobec agresji i poniżaniu innyc
      > h ludzi.

      Do nieboraka jeszcze nie dotarło, że on nie jest w stanie mnie obrazić. I nie wiem,czy kiedyś dotrze. Cóż, pospolitacy tak mają. Biedni ludzie.
      • mike.recz Re: No dobra... 06.11.13, 17:00
        Oczywiście. Trudno aby tak skompromitowanego frustrata traktować poważnie.

        gat45 napisała:

      • camille_pissarro [...] 06.11.13, 17:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mike.recz Re: No dobra... 06.11.13, 17:13
          Pogrążasz się kamilku.
          • bew-is [...] 06.11.13, 17:24
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bew-is Re: No dobra... 06.11.13, 17:18
        Jasne, każdego, kto jest oburzony sposobem traktowania pracownika w Polsce i nowymi przepisami oraz coraz większymi uprawnieniami dla pracodawców najlepiej nazwać frustratem i oszołomem a pracownika pobitego przez pracodawcę do nieprzytomności - złodziejem. To jest po prostu oburzające!!!! Mamy nowe niewolnictwo w naszym kraju a rząd jeszcze likwiduje ostatnie prawa pracownicze, by pracodawcy mogli pozostawać całkowicie bezkarni!!!!! Ma rację camilek, ustanawiaj sobie swoje prawa w lewackiej Francji a Polskę zostaw w spokoju, skoro z niej wyjechałaś. Biedna to jesteś Ty, nie camilek. On ma jeszcze w przeciwieństwie do Ciebie poukładane w głowie.

        gat45 napisała:
        > mike.recz napisał:
        > > Pan "kulturka" Kamilek zabrał głos w sprzeciwie wobec agresji i poniżaniu
        > innyc
        > > h ludzi.
        > Do nieboraka jeszcze nie dotarło, że on nie jest w stanie mnie obrazić. I nie w
        > iem,czy kiedyś dotrze. Cóż, pospolitacy tak mają. Biedni ludzie.
        • mike.recz Re: No dobra... 06.11.13, 17:21
          bew-is napisał(a):
          Jasne, każdego, kto jest oburzony sposobem traktowania pracownika w Polsce i no
          > wymi przepisami oraz coraz większymi uprawnieniami dla pracodawców najlepiej na
          > zwać frustratem i oszołomem a pracownika pobitego przez pracodawcę do nieprzyto
          > mności - złodziejem.

          Ta sytuacja nie ma nic wspólnego z uprawnieniami pracodawców ani prawami pracowników
          czego jak widać nie jesteś w stanie pojąć.
          • bew-is Re: No dobra... 06.11.13, 17:31
            Ta sytuacja ma wiele wspólnego z pobłażaniem, które ma miejsce w stosunku do złodziejskich i nieuczciwie wykorzystujących pracownika praktyk, stosowanych przez pracodawców. Jest to widoczny brak przestrzega prawa a nawet praw człowieka, który dzieje se tu i teraz w "demokratycznym państwie prawa".
            To gorsze, niż praktyki stosowane prze esbeków w stosunku do Polaków we wczesnym PRL-u. Dla takich zachowań nie powinno być pobłażania!!!!!

            mike.recz napisał:

            > Ta sytuacja nie ma nic wspólnego z uprawnieniami pracodawców ani prawami pracow
            > ników
            > czego jak widać nie jesteś w stanie pojąć.
        • gat45 Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 17:24
          prosiłabym jednak panów Camille_P. oraz Bew-is o wyjaśnienie mi, jaka akrobacja umysłowa pozwala im oskarżać lewaka o sprzyjanie pracodawcy, a na dodatek pracodawcy-przestępcy ?

          To jakaś bardzo ciekawa jednostka chorobowa, jeszcze jej w takiej wersji nie spotkałam.
          • magdolot Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 17:52
            gat45 napisała:

            > prosiłabym jednak panów Camille_P. oraz Bew-is o wyjaśnienie mi, jaka akrobacja
            > umysłowa pozwala im oskarżać lewaka o sprzyjanie pracodawcy, a na dodatek pra
            > codawcy-przestępcy ?
            >
            > To jakaś bardzo ciekawa jednostka chorobowa, jeszcze jej w takiej wersji nie sp
            > otkałam.

            Kontorsjonizm Moralny - jednostka chorobowa, której objawy to m.in. lewitowanie pod kopułą z zasuplonymi zwojami mózgowymi połączone z toczeniem piany, ulewaniem jadu, wytrzeszczem oczu oraz rozlaną pokrzywką.
            • bew-is [...] 06.11.13, 17:54
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • mike.recz Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 17:59
                Naprawdę nie zauważasz jak bardzo w tym wątku bew-is się skompromitowałeś wspólnie w kamilkiem?
                • magdolot Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 18:15
                  Nie zauważają, bo zanim zdążą przeczytać co napisali, już z nich zostają trzy kropki we kwadratowych nawiasach, o takie: [...]
                  • mike.recz Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 18:19
                    magdolot napisała:

                    > Nie zauważają, bo zanim zdążą przeczytać co napisali, już z nich zostają trzy k
                    > ropki we kwadratowych nawiasach, o takie: [...]

                    Szkoda prawdę powiedziawszy. Ten rzyg wobec Gat był do oprawienia w ramkę i przechowywania dla potomnych.
                    • magdolot Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 18:27
                      I podtykania pod owe dżentelmeńskie buzie w momentach odgrywania przez nie srodze prześladowanych sierotek...
                      • bew-is Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 18:33
                        Nie szkodzi, posty Was obojga posłużą jako przykład dla potomnych. Imputowanie komuś choroby umysłowej - magdolot, czy imputowanie mu złodziejstwa - mike, to przecież wspaniałe przykłady waszej "nadkultury"!!!!

                        magdolot napisała:
                        > I podtykania pod owe dżentelmeńskie buzie w momentach odgrywania przez nie srod
                        > ze prześladowanych sierotek...
                        • mike.recz Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 18:44
                          bew-is napisał(a): czy imputowanie mu złodziejstwa - mike,

                          Po raz kolejny bredzisz.


                    • gat45 Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 18:29
                      mike.recz napisał:


                      > Szkoda prawdę powiedziawszy. Ten rzyg wobec Gat był do oprawienia w ramkę i prz
                      > echowywania dla potomnych.

                      Przewidująco zachowałam :)
                      Ci panowie leczą mnie z kompleksów : żem zbyt ugrzeczniona, za mało wyrazista, jednym słowem - nudna. Okazuje się, że i grzecznie można ludzi wprowadzić w stan wysokiego pobudzenia. Szkoda tylko, że takich ludzi...:(
                      • bew-is Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 18:35
                        Hłe, łe, hłe....Siebie żałuj gat - poczciwa kobieto!!!!!!

                        gat45 napisała:
                        > Przewidująco zachowałam :)
                        > Ci panowie leczą mnie z kompleksów : żem zbyt ugrzeczniona, za mało wyrazista,
                        > jednym słowem - nudna. Okazuje się, że i grzecznie można ludzi wprowadzić w sta
                        > n wysokiego pobudzenia. Szkoda tylko, że takich ludzi...:(
                  • bew-is Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 18:29
                    To cenzura pod twoim przewodnictwem tak sprawnie działa. Pogratuluj sobie. Ilekroć pojawiasz się na forum, natychmiast następuje wykropkowanie. Ty możesz obrażać innych , pisać chamskie posty (forum.gazeta.pl/forum/w,28,147903215,147906140,Re_Pomijajac_wasz_sposob_wyslawiania_sie.htmlsty ) i uchodzi Ci to bezkarnie. Dziwnym trafem giwi Cie nigdy nie rusza. Po co udajesz internautę, skoro jesteś współpracownikiem gazety?

                    magdolot napisała:

                    > Nie zauważają, bo zanim zdążą przeczytać co napisali, już z nich zostają trzy k
                    > ropki we kwadratowych nawiasach, o takie: [...]
                    • ave.duce Magdolocie, no po co?! Po co udajesz?! 06.11.13, 18:44
                      bew-is napisał(a):

                      > Po co udajesz internautę, skoro jesteś współpracownikiem gazety?
                      >
                      • magdolot Re: Magdolocie, no po co?! Po co udajesz?! 06.11.13, 18:54
                        A to już w internecie nawet internauty udawać nie wolno?!
                        • ave.duce Re: Magdolocie, no po co?! Po co udajesz?! 06.11.13, 19:01
                          Przede wszystkim w internecie, toż to oczywista oczywistość.
                          • magdolot Re: Magdolocie, no po co?! Po co udajesz?! 06.11.13, 19:13
                            Bo pod latarnią zafffsze jest najciemniej.
                            • ave.duce Re: Magdolocie, no po co?! Po co udajesz?! 07.11.13, 08:38
                              Zwłaszcza, kiedy latarnia nie świeci... Wiadomo, z czyjej winy.
                    • chateau Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 18:48
                      > Po co udajesz internautę, skoro jesteś współpracownikiem gazety?

                      W imię zasad, [...]
                    • magdolot Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 06.11.13, 18:50
                      bew-is napisał(a):

                      > To cenzura pod twoim przewodnictwem tak sprawnie działa. Pogratuluj sobie. Ilekroć pojawiasz się na forum, natychmiast
                      następuje wykropkowanie. Ty możesz obrażać innych , pisać chamskie posty ( href="forum.gazeta.pl/forum/w,28,147903215,147906140,Re_Pomijajac_wasz_sposob_wyslawiania_sie.htmlsty" target="_blank"
                      rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,28,147903215,147906140,Re_Pomijajac_wasz_sposob_wyslawiania_sie.htmlsty ) i uchodzi Ci
                      to bezkarnie. Dziwnym trafem giwi Cie nigdy nie rusza. Po co udajesz internautę, skoro jesteś współpracownikiem gazety?

                      Rozumiem, że to było do mnie.
                      Zaiste, osiągnąłeś szczyty kontorsjonistyki moralnej imputując mi pisanie chamskich postów i na dowód rzucając linkiem do któregoś z wyciętych Wam z tej gałązki - Tobie lub Kamilkowi. W węszeniu spisków też jesteś niezły. Wróżę Ci dużą karierę w Zespole Macierewicza.
                      • m.c.hrabia Re: :)) 06.11.13, 18:56
                        kontorsjonistyki

                        można to jeść z ketchupem czy trzeba z musztardą ?
                        • magdolot Re: :)) 06.11.13, 19:15
                          O dziwo z sorbetem. Najlepiej z monteskiuszy [nie mylić z euzebiuszami].
                          • m.c.hrabia Re: :)) 06.11.13, 19:26
                            ja prosty ,z frytkami wolę. :P
                      • man_sapiens Re: Pomijając wasz sposób wysławiania się 07.11.13, 15:47
                        > ki - Tobie lub Kamilkowi. W węszeniu spisków też jesteś niezły. Wróżę Ci dużą k
                        > arierę w Zespole Macierewicza.

                        Musiałby najpierw poprawić sobie emisję głosu, żeby lepiej było słychać fjuuuubziuuu.
                        No nie mogłem się pofszczymać...
        • sverir Re: No dobra... 06.11.13, 22:50
          > Jasne, każdego, kto jest oburzony sposobem traktowania pracownika w Polsce i no
          > wymi przepisami oraz coraz większymi uprawnieniami dla pracodawców(...)

          Oczywiście, że najlepiej nazwać oszołomem. Po pierwsze, dlaczego uprawnienia pracodawców miałyby powodować oburzenie uczciwych ludzi? Po drugie, jak nazwać kogoś, kto jednostkowe przypadki rozciąga na wszystkich? Po trzecie, po każdej zmianie kodeksu pracy oszołomy mówią, że rząd likwiduje ostatnie prawa pracownicze. Biorąc pod uwagę, że dzieje się tak przynajmniej od 15 lat, pracownicy mają strasznie dużo tych ostatnich praw.
          • magdolot Re: No dobra... 06.11.13, 23:48
            Po czwarte, zapuszkowanie pani pracodawczyni i wysłanie listu gończego za jej krewkim "towarzyszem", to chyba dość jasny sygnał, że używanie takich metod w stosunku do pracowników nie jest dozwolone.
            • sverir Re: No dobra... 07.11.13, 16:57
              A po piąte, jak pracownicy okradają pracodawców, to wielkich afer nie ma. Chyba że sam pracownik doniesie do gazety, że go ukarano w związku z okradaniem pracodawcy.
    • zapijaczony_ryj No cóż 07.11.13, 08:43
      Niektórych kapowanie nie satysfakcjonuje, i wtedy biją. Na szczęście jedni i drudzy to w tej chwili przypadki marginalne.
    • man_sapiens Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 07.11.13, 15:43
      Bandyci i złodzieje są w każdej grupie. Na przykład: Z ostatniego raportu firmy Euler Hermes, wynika, że prawie 80 proc. polskich firm jest okradanych przez osoby, które w nich pracują.
      • wasilko A jakie są statystyki odnośnie pobić pracodawców.. 07.11.13, 16:32
        ... przez pracowników?
        Co podaje Euler Hermes?
        • man_sapiens Re: A jakie są statystyki odnośnie pobić pracodaw 07.11.13, 17:15
          Około 155% pracowników zostało pobitych przez pracodawców, ale media każdy taki przypadek starannie przemilczają
    • zapijaczony_ryj Sugerujesz, ze to wina Tuska, czy HGW, a moze PO? 07.11.13, 17:24
      camille_pissarro napisał:

      > Wieje zgrozą. Sk
      > oro tak się ci pracodawcy zachowują wobec swych rodaków to jak to wyglądałoby w
      > przypadku zatrudnienia imigrantów, na których będziemy musieli w tej demograf
      > icznej zapaści się w końcu zdecydować ? Mimo wszystko chyba stoimy na nieco wy
      > ższym poziomie cywilizacyjnym niż nasi wschodni sąsiedzi i casus zatrudniania p
      > rzez nich ludzi z dawnych republik kaukaskich do budowy obiektów olimpijskich n
      > a Zimową Olimpiadę w Soczi w 2014, nie wspominając o pracodawcach katarskich, k
      > tórzy przygotowują obiekty na mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2022 ?
      > Ciekawe jakie zdanie na ten kolejny wybryk polskiego pracodawcy ma Jeremi Morda
      > sewicz
    • man_sapiens Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 07.11.13, 17:54
      Jest jeszcze gorzej. Widziałem jednego pracodawcę, który pobił faceta nie będącego nawet jego pracownikiem, co tam, wcale nie będącego pracownikiem!
      Zresztą sam też nie był pracodawcą bo nie płacił CITu ani PITu tylko kazał nazywać się "Prezesem". To już przekracza wszelkie granice!
      Widziałem to na parkingu przed Tesco a poszło chyba o wózek z monetą
      • wasilko Znaczy się - nie chciał oddać wózka, monety czy 07.11.13, 18:28
        ... dokumentów?
        • gat45 Re: Znaczy się - nie chciał oddać wózka, monety c 07.11.13, 18:29
          Prezesury !
          • ave.duce Re: Znaczy się - nie chciał oddać wózka, monety c 07.11.13, 18:37
            A w ogóle to była kobieta - Kopernik!
            • gat45 Re: Znaczy się - nie chciał oddać wózka, monety c 07.11.13, 18:43
              Kobieta owszem. Ale nie Kopernik, tylko tamta, zbrodniarka.
              • ave.duce Re: Znaczy się - nie chciał oddać wózka, monety c 07.11.13, 18:47
                Łatwo się wywinęłaś ;)
              • ploniekocica Re: Znaczy się - nie chciał oddać wózka, monety c 07.11.13, 18:59
                gat45 napisała:

                > Kobieta owszem. Ale nie Kopernik, tylko tamta, zbrodniarka.

                A jesteś na sto procent pewna, że tamta zbrodniarka nie miała na nazwisko albo na imię, alb chociażby nicka w necie, Kopernik?
                • gat45 Re: Znaczy się - nie chciał oddać wózka, monety c 07.11.13, 19:58
                  Już się całkiem pogubiłam : ta zbrodniarka to przecież byłam ja, ale przecież ja nie wkładam monet do wóżków,tylko mam żeton !

                  PS Jak myślicie, zwrócić uwagę autora załozycielskiego postu, że mówi się raczej "powiało grozą" a nie "zgrozą" ? Czy może się nie daj boże zdenerwuje nieboraczek ?
                  • ploniekocica Re: Znaczy się - nie chciał oddać wózka, monety c 07.11.13, 20:03
                    A Ty nie masz na imię Kopernik?

                    Od postów Kamilka wieje zgrozą już nawet nie grozą, więc potraktuj ten błąd jako jego wkład autorski w polski język.
          • wasilko Rozumiem - kto ma dostęp do wózka z monetą, ten ma 07.11.13, 18:38
            ... waaadzę...
            • gat45 Re: Rozumiem - kto ma dostęp do wózka z monetą, t 07.11.13, 18:44
              to chyba oczywiste, nie ?
    • hasta.la.vista1 Re: Kolejny przypadek polskiego "pracodawcy na me 08.11.13, 04:45
      dziw bierze, że opisuje to liberalna GW, przeszli na lewicowe pozycje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka