99venus
23.01.14, 13:28
ma pan Gazetę,może pan pisać co ślina na język przyniesie.od dawna stosunek GW do Ukrainy wyrażany w wielu artykułach miał na celu zakłamanie przeszłości,narzucenie wizji demokratycznego,bratniego narodu z którym winniśmy mieć dobrosąsiedzkie stosunki bez względu na cenę.na całe szczęście się to nie udało.o przeszłości pamietamy i nie mamy zamiaru o niej zapominać.teraźniejszość widzimy każdego dnia na każdym kroku i w dobroć sąsiada nigdy nie uwierzymy dopóki nie będziemy mieli do czynienia z faktami.dzisiaj fakty są takie:wielu Ukraińców za bohaterów uważa autorów i wykonawców ludobójstwa dokonanego na polskich obywatelach-bestialsko wymordowano przeszło 100 tysięcy osób-niemowląt,dzieci,kobiet,
starców.sprawcom zbrodni stawia się powszechnie pomniki,nadaje ich imiona placom,ulicom.w dalszym ciągu niszczy sie polskie cmentarze,nie pozwala na upamietnienie pomordowanych.tak w moich oczach wygląda pańska Ukraina.ja jej nie popieram.
odwołuje się pan do słów wielkiego kapłana Ukrainy Andrzeja Szeptyckiego,który w roku 1942 powiedział -nie zabijaj.szkota tylko,że nie powiedział kogo nie należy zabijać i kto zabijał.po roku 1942 nie powiedział nic.oddelegował jedynie księży grekokatolickich do ukraińskiej dywizji SS jako kapelanów,nie sprzeciwił się udziałowi księży grekokatolickich w zbrodniach UPA.
o czym więc mamy mówić?
obserwuję sytuację na Ukrainie ze smutkiem-to piekny kraj i mieszka tam wielu sympatycznych ludzi-niestety niewielu,to nie oni są obliczem Ukrainy tylko nacjonaliści Swobody i łapówkarze,
ale to co się dzieje to ich,ukraińska sprawa.oni muszą załatwić to sami.
jedyne co mnie cieszy to fakt,że w przeciwieństwie do wielu polskich durni nie zakończył pan słowami:sława Ukrainie więc na cale szczęście postupowcy nie musieli krzyczeć :sława bohaterom.jakim bohaterom wiemy.