black_yrek
12.02.14, 14:18
Radny Platformy Obywatelskiej Bartosz Domaszewicz zapowiedział, że w związku z kolejnymi publikacjami tygodnika "Newsweek" nt. finansów rzecznika i posła PiS Adama Hofmana złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez polityka partii Kaczyńskiego.
- 06.02.2014 o godzinie 10.30 złożę zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 233 § 1 k.k. przez Pana Posła Adama Hofmana. Będące przedmiotem zawiadomienia, a zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3, działanie Pana Posła ma związek z jego zeznaniami w sprawie tzw. pożyczki od Pana Roberta Pietryszyna - mogliśmy przeczytać w oświadczeniu Bartosza Domaszewicza.
Wspomniany artykuł kodeksu karnego, na który powołuje się Domaszewicz brzmi: Art. 233. § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Radny Domaszewicz kolejny raz pokazuje, że jego ambicje polityczne sięgają daleko poza Łódź. W 2012 został szefem Stowarzyszenia Młodzi Demokraci (młodzieżówka Platformy Obywatelskiej). W 2013 podczas wyborów przewodniczącego Platformy zaproponował zorganizowanie debaty pomiędzy Jarosławem Gowinem a Donaldem Tuskiem.
############################
(...)Pierwsza z niejasności dotyczy pożyczki 20 tys. zł z 8 września 2008 r. Poseł zwrócił tę kwotę już po 11 dniach: najpierw wpłacił sobie gotówkę na konto, a potem zrobił przelew zwrotny do Pictryszyna zatytułowany „Dzięki, przyjacielu”. (...)
(...)Równie zastanawiająco wyglądają tłumaczenia Hofmana dotyczące wpłaty własnej 25 tys. zł z września 2007 r., a więc ze schyłkowego okresu rządów PiS. Wpłata nosiła tytuł „wesele” i została szybko przelana na konto biura z dopiskiem „działalność biura”. Poseł zeznał w CBA, że pieniądze pochodziły z kopert otrzymanych na ślubie, na którym świadkiem był zresztą Pietryszyn. Problem jednak w tym, że uroczystość odbyła się w lutym 2007 r., czyli siedem miesięcy wcześniej. Poza tym, czy można uwierzyć, że poseł przeznaczył pieniądze z wesela na działalność biura opłacanego ze środków kancelarii Sejmu?(...)
Całość