Dodaj do ulubionych

Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturalne".

18.02.14, 14:52
"Jakość infrastruktury, zwłaszcza dróg, jest najlepszym dowodem cywilizacyjnych różnic między Polską a krajami „starej” Unii. A sprawa autostrad to jeden z najjaskrawszych przykładów braku umiejętności III RP do podejmowania wielkich działań. Podobnie jest z kolejami, lotniskami, gospodarką morską czy budownictwem mieszkaniowym dla obywateli o przeciętnych zarobkach. Nieudolność osób odpowiadających za sprawy infrastruktury najlepiej widać w ciągu ostatnich czterech lat. Mimo możliwości wykorzystania dużych środków europejskich, działania ekipy Donalda Tuska charakteryzowały się bezradnością i marazmem. Można to zmienić przez wprowadzenie pakietu ustaw porządkujących, sprawy zagospodarowania przestrzennego, regulacji środowiskowych, prawa własności oraz zamówień publicznych"

Tyle głosi.

Pytanie do szanownych adwersarzy i elektoratów: jakie są konkretne propozycje PiS w zakresie prawa "infrastrukturalnego"?
Obserwuj wątek
    • adam111115 Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 14:55
      Może Zayka, gulia albo przeciwnik rozumu coś podadzą? Bo na razie cały ten program to pisprogram
    • humbak Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 14:56
      W tym kontekście warto przywołać stanowisko PiS (nie pamiętam nazwiska posła który to wygłosił) dotyczące budowy dróg. Mówi ono, że PO zmarnowało środki otrzymane z UE, bo nie zbudowało żadnej z autostrad w całości.
      Oczywiście tytan intelektu reprezentujący w tamtej rozmowie PO, nawet nie próbował z tą bzdurą dyskutować.
    • pies_na_czarnych Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 15:02
      Pytanie do szanownych adwersarzy i elektoratów: jakie są konkretne propozycje PiS w zakresie prawa "infrastrukturalnego"?

      Po co propozycje? PiC jak zwykle krytykuje, a propozycje to przecież nie jest sprawa opozycji.
    • obraza.uczuc.religijnych To jest bardzo konkretny program i konkretne 18.02.14, 15:04
      propozycje.
    • chateau Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 15:58
      Przecież to oczywiste, że prawo infrastrukturalne trzeba zmienić na lepsze.
      Ale PiS nie jest głupi i nie powie jak to zrobić, bo wredna PO zaraz ukradnie pomysła.
    • ayran Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 16:02
      To dosyć proste: należy wprowadzić ustawowy zakaz zatrudniania - na stanowiskach związanych z infrastrukturą - osób nieudolnych i niekompetentnych.
      • chateau Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 17:03
        Zapomniałeś o rodzinach tych nieudolnych i niekompetentnych.
        • spokojny.zenek Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 17:06
          Ci właśnie zostaliby zatrudnieni.
    • wujcio44 Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 16:09
      sverir napisał:

      > Pytanie do szanownych adwersarzy i elektoratów: jakie są konkretne propozycje PiS w zakresie prawa "infrastrukturalnego"?

      Przywrócą przepisy dotyczące ekranów dźwiękochłonnych.
    • remik.bz Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 16:32
      sverir napisał:

      Można to
      > zmienić przez wprowadzenie pakietu ustaw porządkujących, sprawy zagospodarowani
      > a przestrzennego, regulacji środowiskowych, prawa własności oraz zamówień publi
      > cznych"
      >
      > Tyle głosi.
      >
      > Pytanie do szanownych adwersarzy i elektoratów: jakie są konkretne propozycje P
      > iS w zakresie prawa "infrastrukturalnego"?

      Nie znam niestety konkretnych propozycji PiS w tej sprawie ,ale wiem co ja prosty Wolak bym zrobił.
      Na początek w zamówieniach publicznych, szczególnie w robotach budowlanych.
      Przekleństwem zamawiających i elementem generujacym później wiele problemów (np lewi podwykonawcy, brak wynagrodzenia dla podwykonawców) jest tzw "najniższa cena". Oczywiście obecna ustawa wręcz namawia to stosowania oprócz ceny równiez innych kryteriów (np proekologiczne rozwiąznia, zatrudnianie bezrobotnych). Problem w tym , ze przy kilku kryteriach trzeba to wszystko przełozyc na "język matematyki" (jakieś wzory, punktacja). Piekielnie łatwo przy tym narazić się na zarzut ustawienia przetargu pod konkretnego wykonawce. A to zaraz kłopoty, CBA, prokurator itp. W związku z tym decydenci ida na łatwiznę i dają wyłącznie najniższą cene jako kryterium wyboru ofert. Mają spokój, nikt ich nie włóczy po sądach , nie wywala ze stanowisk.
      A że potem robota lezy, bo za tą cenę jest niewykonalna? Trudno, wszystko w ramach prawa.
      Nawet zapis o odrzuceniu oferty z raząco niską ceną nie sprawdza się w praktyce. Oferent musi taką cene wyjaśnic i oczywiście wyjaśnia. Jesli zamawiający mu nie wierzy i odrzuca ofertę- to mamy sprawę w Krajowj Izbie Odwoławczej. Jej werdykt moze byc rózny. Niekoniecznie po mysli zamawiajacego .No a czas leci .
      Moim zdaniem jedyna mozliwościa uwolnienia sie od "przekleństwa najniższej ceny" jest jakies prawne uregulowanie dotyczące obowiązku odrzucania takich bardzo tanich ofert . Nie wiem jak to zrobić- moze np z mocy prawa odrzucać ofertę z cena powiedzmy 30 % niższą od kosztorysu inwestorskiego? A moze odrzucac niższą od 20 % średniej ceny ze wszystkich ofert?
      Nie wiem, wiem tylko tyle ,ze wszyscy wiedzą ile na ryku kosztuje przysłowiowa "stal, beton , 1 roboczogodzina pracy spawacza" a i tak oferty jawnie zanizone sa wybierane. Bo takie jest prawo. A z prawnikami nie pogadasz.
      Potem taki "wygrany" szuka sposobów, kombinuje, oszukuje a w konsekwencji zadanie leży.
      Ale to tylko takie moje wolackie uwagi.
      No i jeszcze jedna sprawa. Natychmiast wyrzuciłbym z ustawy sprawę posiłkowania się zasobami podmiotu trzeciego przy składaniu oferty. W praktycę ofertę na budowę mostu moze dziś złożyc przysłowiowy fryzjer , jeśli tylko wykaze się ,że dysponuje potencjałem np innej firmy zdolnym do wykonania zadania. No i rzetelne firmy z własnym potencjałem na tym tracą.
      Nie musze dodawac ,że ta firma "od fryzjera" sam nie składa oferty , bo np zalega z podatkami albo ma swego prezesa w rejestrze skazanych.
      • humbak Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 16:42
        > Nawet zapis o odrzuceniu oferty z raząco niską ceną nie sprawdza się w praktyce
        > . Oferent musi taką cene wyjaśnic i oczywiście wyjaśnia.

        Taaaa... liczby dawaj.

        Nie wiem jak to zrobić- moze np z mocy prawa odrzucać ofertę z
        > cena powiedzmy 30 % niższą od kosztorysu inwestorskiego?

        Są dziedziny, w których kosztorys liczony wg KNR i cenników, pomniejszony o 30% daje wciąż bardzo dobrą cenę. Są takie, że już z KNRów ciężko wyjść na plus.


        > No i jeszcze jedna sprawa. Natychmiast wyrzuciłbym z ustawy sprawę posiłkowania
        > się zasobami podmiotu trzeciego przy składaniu oferty. W praktycę ofertę na bu
        > dowę mostu moze dziś złożyc przysłowiowy fryzjer , jeśli tylko wykaze się ,że d
        > ysponuje potencjałem np innej firmy zdolnym do wykonania zadania. No i rzetelne
        > firmy z własnym potencjałem na tym tracą.

        Niepraktyczne rozwiązanie. Poza tym:
        www.noweprzetargi.pl/page/67/3887/zagadnienie_dysponowania_przez_wykonawcow_zasobami_podmiotu_trzeciego_o_ktorym_mowa_w_art_26_ust_2b_ustawy_pzp_w_swietle_nieprawidlowosci_stwierdzonych_w_swietle_wynikow_kontroli_oraz_ustalen_postepowan_wyjasniajacych_przeprowadzonych_przez_prezesa_uzp.html
        • remik.bz Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 18:48
          humbak napisał:

          > > Nawet zapis o odrzuceniu oferty z raząco niską ceną nie sprawdza się w pr
          > aktyce
          > > . Oferent musi taką cene wyjaśnic i oczywiście wyjaśnia.
          >
          > Taaaa... liczby dawaj.

          Nie mam niestety liczb. Piszę z własnego doswiadczenia. Ale mogę sie mylić.
          Każdy przypadek podejrzenia o raząco niska cenę, który znam , wywoływał "burzę".

          > Nie wiem jak to zrobić- moze np z mocy prawa odrzucać ofertę z
          > > cena powiedzmy 30 % niższą od kosztorysu inwestorskiego?
          >
          > Są dziedziny, w których kosztorys liczony wg KNR i cenników, pomniejszony o 30%
          > daje wciąż bardzo dobrą cenę. Są takie, że już z KNRów ciężko wyjść na plus.

          Ale to tylko źle świadczy o zamawiających. Kosztorys inwestorski powinien byc bardzo "dopieszczony" . Jest to w końcu oszacowanie wartości zamówienia, sprawa bardzo wazna. Myślę , że często robiona niezbyt dokładnie i pod naciskiem czasowym. Kto jak kto ,ale zamawiający winien dokładnie wiedzieć ile na rynku za to zamówienie trzeba by zapłacić. Nie wyobrażam sobie prywatnego inwestora, który na kolanie , bez oglądania się na rynkowe realia określałby wartość swego zamówienia.

          >
          > > No i jeszcze jedna sprawa. Natychmiast wyrzuciłbym z ustawy sprawę posiłk
          > owania
          > > się zasobami podmiotu trzeciego przy składaniu oferty. W praktycę ofertę
          > na bu
          > > dowę mostu moze dziś złożyc przysłowiowy fryzjer , jeśli tylko wykaze si
          > ę ,że d
          > > ysponuje potencjałem np innej firmy zdolnym do wykonania zadania. No i r
          > zetelne
          > > firmy z własnym potencjałem na tym tracą.
          >
          > Niepraktyczne rozwiązanie.

          Ja wiem czy niepraktyczne? Jak dla mnie to wykonawcy wspolnie ubiegajacy się o zamówienie zawsze moga zawiazac konsorcjum. No i zawsze było i jest podwykonawstwo. Podmiot trzeci to kwiatek do kożucha .
          • humbak Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 18:57
            > Nie mam niestety liczb. Piszę z własnego doswiadczenia. Ale mogę sie mylić.
            > Każdy przypadek podejrzenia o raząco niska cenę, który znam , wywoływał "burzę"
            > .

            Na podorędziu nie mam. Jeśli się nie obrazisz, znajdę na jutro.


            > Ale to tylko źle świadczy o zamawiających. Kosztorys inwestorski powinien byc
            > bardzo "dopieszczony" . Jest to w końcu oszacowanie wartości zamówienia, sprawa
            > bardzo wazna. Myślę , że często robiona niezbyt dokładnie i pod naciskiem czas
            > owym. Kto jak kto ,ale zamawiający winien dokładnie wiedzieć ile na rynku za to
            > zamówienie trzeba by zapłacić. Nie wyobrażam sobie prywatnego inwestora, który
            > na kolanie , bez oglądania się na rynkowe realia określałby wartość swego zamó
            > wienia.

            Nie w tym rzecz. Taka jest specyfika robót. Poza tym KNRy to nie jest superświeży wynalazek, a technologie się zmieniają.
            Poza tym zamawiający nie robi kosztorysów, tylko je zamawia.

            > Ja wiem czy niepraktyczne? Jak dla mnie to wykonawcy wspolnie ubiegajacy się o
            > zamówienie zawsze moga zawiazac konsorcjum. No i zawsze było i jest podwykonaws
            > two. Podmiot trzeci to kwiatek do kożucha .

            Jeśli kontrakt jest duży, małe prawdopodobieństwo, by firmy posiadały wystarczające zasoby. Poza tym czas molochów minął. Nie podołaliby rynkowi podlegającemu silnym fluktuacjom koniunkturalnym. Nie wszystkie wymagania to kwestia doświadczenia firmy.
          • sverir Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 19.02.14, 13:46
            > Ja wiem czy niepraktyczne? Jak dla mnie to wykonawcy wspolnie ubiegajacy się o
            > zamówienie zawsze moga zawiazac konsorcjum. No i zawsze było i jest podwykonawstwo.
            > Podmiot trzeci to kwiatek do kożucha .

            Firma A zajmuje się budową mostów, firma B zajmuje się budową dróg. Razem mają jedną maszynę do budowania mostów i jedną do budowania dróg. Chcą wystartować w przetargu na budowę mostu i drogi, ale zamawiający wymaga po dwie maszyny każdego rodzaju - wymóg uzasadniony czasem i technologią robót. Proponujesz w tym momencie tym firmom:

            a) znalezienie trzeciego konsorcjanta, a tym samym istotne zmniejszenie zysku, lub

            b) znalezienie firmy C, która jako główny wykonawca weźmie na siebie odpowiedzialność za realizację kontraktu, chociaż jego rola fizycznie ograniczy się do udostępnienia maszyn.

            Dość rozsądnie. Ale jednocześnie nie uznajesz rozwiązania trzeciego:

            c) firma C udostępni firmie A i firmie B sprzęt, nie ponosząc z tego tytułu odpowiedzialności za kontrakt.

            Czyli w gruncie rzeczy sprowadza się to do następujących kwestii:
            a) irracjonalnej niechęci do dużych firm, żeby jak najcześciej obrywały za nierzetelne wykonywanie zamówień,
            b) irracjonalnej niechęci do małych firm, żeby jak najwięcej zamówień dostawały duże firmy.

            Bo co innego może być przyczyną takiego podejścia?


            • remik.bz Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 20.02.14, 13:52
              sverir napisał:

              >> Czyli w gruncie rzeczy sprowadza się to do następujących kwestii:
              > a) irracjonalnej niechęci do dużych firm, żeby jak najcześciej obrywały za nier
              > zetelne wykonywanie zamówień,
              > b) irracjonalnej niechęci do małych firm, żeby jak najwięcej zamówień dostawały
              > duże firmy.
              >
              > Bo co innego może być przyczyną takiego podejścia?

              To nie jest tak.
              Ja zgadzam się z Twoimi argumentami dotyczącycmi dysponowania sprzętem podmiotu trzeciego. Równiez odnoszę to do potencjału ludzkiego (mozna kogoś oddelegowac).
              Ale jak wiemy "wykonawca może polegać na wiedzy i doświadczeniu, potencjale technicznym, osobach zdolnych do wykonania zamówienia lub zdolnościach finansowych innych podmiotów, niezależnie od charakteru prawnego łączących go z nimi stosunków. "
              Mam wątpliwości odnośnie "doświadczenia" ( a więc referencje np) i "zdolności finansowej" .
              Zarówno w jednym jak i drugim przypadku to ta konkretna firma (podmiot trzeci)musi brac udział w wykonaniu zamówienia. Nie wyobrażam sobie jakiegoś innego wykorzystania doświadczenia w budowaniu mostów np bez podwykonastwa tej firmy mostowej. A zasoby finansowe- Pożyczka? Mało prawdopodobne. Raczej podwykonastwo, konsorcjum czy jakaś inna forma uzyskania przeż dysponenta finansów zysków .
              Mówiąc wprost - jeśli ktoś w tych przypadkach (doświadczenie i środki finansowe)powołuje się na podmioty trzecie, to te osoby trzecie i tak muszą brac bezpośredni udział w realizacji zamówienia. Jesli wchodza do tej realizacji w taki sposób to ja mam podejrzenie ,ze nie za bardzo mogły wejść jako wykonawca czy konsorcjant. Bo np nie płaca podatków, ZUS-u czy są problemy z niekaralnościa. A jak wiemy pieniądze publiczne powinny trafić do wykonawców godnych tych pieniedzy (tak to określe). Nie podoba mi się ,że solidny wykonawca , placący podatki, niekarany, przegra przetarg z wykonawcami "niegodnymi" tylko dlatego, że weszli na kontrakt i robotę jako podmiot trzeci.
              >
              • sverir Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 20.02.14, 15:16
                > Nie wyobrażam sobie jakiegoś innego wykorzystania doświadczenia w budowaniu mostów
                > np. bez podwykonastwa tej firmy mostowej.

                Przetarg na budowę mostu o długości 150 metrów. Warunkiem udziału jest doświadczenie udowodnione poprzez wykonanie dwóch mostów o długości co najmniej 150 metrów. Firma A zainteresowana przetargiem ma w doświadczeniu trzydzieści mostów, ale najdłuższe (wybudowała ich 5) mają długość 120 metrów. Firma B wykonała 2 takie mosty, aktualnie pracuje nad trzecim i nie jest zainteresowana tym przetargiem.

                > A zasoby finansowe- Pożyczka? Mało prawdopodobne. Raczej podwykonastwo, konsorcjum
                > czy jakaś inna forma uzyskania przeż dysponenta finansów zysków.

                Dlaczego mało prawdopodobne? W warunku ekonomicznym chodzi przede wszystkim o zapewnienie funkcjonowania wykonawcy przez czas realizacji zamówienia. Ot choćby po to, żeby w połowie nie upadł i nie wywołał tym nieprzyjemnych skutków. Dlaczego lżejsza ochrona w postaci własnej zdolności kredytowej jest lepsza niż zobowiązanie innego podmiotu, że udostępni swoje środki finansowe?

                > Jesli wchodza do tej realizacji w taki sposób to ja mam podejrzenie ,ze nie za bardzo mogły
                > wejść jako wykonawca czy konsorcjant.

                Ale jeżeli wchodzi jako normalny podwykonawca, to już to Twoich wątpliwości nie budzi?

                > Nie podoba mi się ,że solidny wykonawca , placący podatki, niekarany, przegra przetarg z
                > wykonawcami "niegodnymi" tylko dlatego, że weszli na kontrakt i robotę jako podmiot trzeci.

                Rozważ dwie sytuacje.

                Pierwsza. Przetarg na budowę drogi. Wymagane doświadczenie: wybudowanie 50 km dróg. Startuje firma A, która własnymi siłami wybudowała 200 metrów drogi 3 lata temu. Od tamtego czasu wybudowała 49,9 km drogi jako generalny wykonawca, ale zawsze ograniczała się do finansowania budowy, którą realizowała firma B.

                Druga. Przetarg na budowę drogi. Wymagane doświadczenie: wybudowanie 50 km dróg. Startuje firma B, która na rzecz firmy A wykonała 49,9 km dróg w okresie ostatnich 3 lat.

                Bardzo proszę o wyjaśnienie - dlaczego firma A jest solidna, a firma B niekoniecznie?



          • humbak Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 19.02.14, 18:25
            Pomyślałem, że zamiast przykładów dam to. Będzie chyba bardziej przydatne.
            budownictwo.wnp.pl/jak-obalic-zarzut-razaco-niskiej-ceny-w-przetargu,186593_1_0_0.html
            • remik.bz Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 20.02.14, 13:30
              humbak napisał:

              > Pomyślałem, że zamiast przykładów dam to. Będzie chyba bardziej przydatne.
              > budownictwo.wnp.pl/jak-obalic-zarzut-razaco-niskiej-ceny-w-przetargu,186593_1_0_0.html

              Dzieki. Problem w tym , ze Zamawiający uznający , że jakaś cena jest rażąco niska musi to stanowisko uzasadnić. Nie może po prostu powiedziec wykonawcy- to jest cena rażąco niska i kropka. W praktyce musi do czegoś tam się odnieść, porównać po prostu. Kosztorys inwestorski (teoretycznie wartość rynkowa)i inne oferty to takie wręcz narzucające się obiekty do porównania. Wyjasnienia wykonawcy będą więc siłą rzeczy odpowiedzia na nazwijmy to "argumenty" zamawiajacego. Problem w tym , że z reguły wykonawca jest świetnie przygotowany merytorycznie, prawnie , kadrowo. Ma doskonałych fachowców "od budowania, kosztorysowania, finansów". Walczy o pieniądze po prostu i ci fachowcy tez walczą o swe pieniądze. A zamawiający z reguły opiera się w tych sprawach na firmach zewnętrznych , które po prostu mają troche mniejszą motywację do drążenia sprawy. Siły własne zamawiającego nie są z reguły zbyt okazałe. A odrzucenie oferty może jednak skutkować KIO i różnym werdyktem.
              Dlatego sugerowałem aby "liczby" decydowały o odrzuceniu. Z liczbami nie ma dyskusji , za rgumentami wykonawcy czy zamawiającego - zawsze jest mozliwość różnej interpretacji.
              No , ale jak podałeś w linku- moja propozycja nie ma szans.
              Może cos innego wymyślą spece od zamówięń publicznych :) ?
              • humbak Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 20.02.14, 13:36
                Nosz właśnie nie. Ten tekst zresztą to potwierdza. Inwestor wskazuje arytmetycznie, że jest rażąco niska, a oferent, jeśli czuje się pokrzywdzony musi (i ma prawo) udowodnić że tak nie jest. Nie wiem jak to wygląda w innych branżach, ale w budowlance, twoja opinia nie jest uzasadniona. Oferty szukują działy przygotowania, w której większość stanowi "młódź", lub ludzie robiący wyłącznie to. Oferty zazwyczaj są wyżyłowane do bólu i marne są najczęsciej szanse na wykazanie że ma się jakiś atut, którego nie mają konkurenci.
      • sverir Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 19.02.14, 13:37
        > Przekleństwem zamawiających i elementem generujacym później wiele problemów (np
        > lewi podwykonawcy, brak wynagrodzenia dla podwykonawców) jest tzw "najniższa cena".

        "Najniższa cena" powiadasz?

        Po pierwsze, najniższa cena nie oznacza, że jest to faktycznie najtańszy wykonawca. Z różnych powodów oferty się odrzuca lub wyklucza się wykonawców. Wygrana piątego czy szóstego w kolejności nie jest sprawą niezwykłą.

        Po drugie, najniższa cena nie oznacza, że nie naliczył sobie wykonawca rozsądnej marży.

        Po trzecie, nawet przy stosowaniu dodatkowych kryteriów - np. gwarancja czy czas wykonania - nieuczciwy wykonawca będzie kombinował tak samo, jak przy najniższej cenie. Przecież na czymś będzie musiał zaoszczędzić, nie? Na gwarancji nie, na czasie wykonania też nie, zaoszczędzi na pozycji kosztowej.

        > Nie wiem jak to zrobić- moze np z mocy prawa odrzucać ofertę z cena powiedzmy 30 %
        > niższą od kosztorysu inwestorskiego? A moze odrzucac niższą od 20 % średniej ceny ze
        > wszystkich ofert?

        A ja wiem jak to zrobić. Skończyć wreszcie z wyżywaniem się na zamawiających i dobrać się do dupy przedsiębiorcom, którzy żerują (bo inaczej tego nie można nazwać) na realizacji zamówień publicznych. Ich trzeba rozliczać z wykonania zadań, z zapłaty wynagrodzenia podwykonawcom. Nie tylko zamawiającego.

        > No i rzetelne firmy z własnym potencjałem na tym tracą.

        Na Twoim rozwiązaniu tracą firmy rzetelne, ale bez wystarczająco dużego potencjału czy doświadczenia. Zyskują przede wszystkim duże firmy, które gros zamówienia realizują siłami tych podwykonawców, którzy nie byli dość dobrzy na przyjęcie samodzielnego zlecenia. Prowadzi to do oligopolu w danej branży, oligopol skutkuje wzrostem cen i często spadkiem jakości wykonywanych usług. Mniejsza firma dalej dostaje po dupie jak dostawała.



    • mariner4 Jeszcze mogę podsunąć PIS owi 18.02.14, 16:57
      inny dobry pomysł.
      Jak podnieść rangę portów polskich? Przemianować kapitanaty portów na admirałaty portów.
      Proste?
      M.
      • chateau Re: Jeszcze mogę podsunąć PIS owi 18.02.14, 17:06
        E tam ;-)
        Terminal kontenerowy w Płocku to dopiero byłoby coś.
        • mariner4 A jak się czuje peron w Włoszczowie, co go 18.02.14, 17:43
          Kadłubek na kaczych nogach pobudował?
    • wojtekwojtek45 Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 18.02.14, 17:18
      Odpowiedź jest prosta, takie zmiany jak PiS wprowadziła za swoich rządów, dzięki czemu za rządów PiS zbudowano niezliczoną ilość kilometrów autostrad. To się nazywa kompetencja - przecież ten najbardziej "kompetentny" minister transportu Jerzy Polaczek bardzo chętnie się wypowiada jak się powinno budować autostrady - ma w tym doświadczenie, nie?
      • cronny Re: Program PiS - "Zmienić prawo infrastrukturaln 20.02.14, 12:29
        Zainteresowanym tematem podrzucam trzy linki:


        www.wykop.pl/ramka/1612703/autostrady-jak-marzenie/

        www.mpp.org.pl/25/25_5.html

        www.premier.gov.pl/files/odpowiedz_na_zarzuty.pdf
        By być w zgodzie z netykietą powinienem te wklejki jakoś skomentować. Hm... Grabarczyk jest największym budowniczym, a Hitler zbudował obecnie czynnych polskich autostrad więcej niż Kaczyński

    • piq Program PiS: rozpuścić łyżkę gorzkiej soli... 20.02.14, 13:59
      ...w wiadrze wody, siąść nad tym patrząc bezmyślnie na roztwór, posiedzieć i iść na piwo. Za pomocą tego łatwo rozwiązać trapiącą Polskę przez system Tuska ogólną katastrofę wszystkiego.

      Ten tuman Gliński, pod kierunkiem którego napisano ten stos góvvna pod nazwą "PZPR", czyli "program zdrowie praca rodzina", niech się przestanie dziwić, że się go "ośmiesza". Sam się towarzysz Tablet ośmieszył firmując swoim nazwiskiem tę intelektualną mierzwę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka