sverir
18.02.14, 14:52
"Jakość infrastruktury, zwłaszcza dróg, jest najlepszym dowodem cywilizacyjnych różnic między Polską a krajami „starej” Unii. A sprawa autostrad to jeden z najjaskrawszych przykładów braku umiejętności III RP do podejmowania wielkich działań. Podobnie jest z kolejami, lotniskami, gospodarką morską czy budownictwem mieszkaniowym dla obywateli o przeciętnych zarobkach. Nieudolność osób odpowiadających za sprawy infrastruktury najlepiej widać w ciągu ostatnich czterech lat. Mimo możliwości wykorzystania dużych środków europejskich, działania ekipy Donalda Tuska charakteryzowały się bezradnością i marazmem. Można to zmienić przez wprowadzenie pakietu ustaw porządkujących, sprawy zagospodarowania przestrzennego, regulacji środowiskowych, prawa własności oraz zamówień publicznych"
Tyle głosi.
Pytanie do szanownych adwersarzy i elektoratów: jakie są konkretne propozycje PiS w zakresie prawa "infrastrukturalnego"?