antyprawak
25.02.14, 18:03
Żeby Ukraina nie popełniła wielkiego błędu, jaki zrobiła PL w latach '90 i nie zafundowała sobie drugiego Balcerowicza.
Neoliberalne eksperymenty prowadzone przez Balcerowicza & co. na żywej tkance, czyli społeczeństwie w tamtych latach. Do dziś ludzie cierpią i ponoszą konsekwencje z tego powodu, przede wszystkim biedni. Ceny mamy zachodnie a płace wschodnie. Wysokie bezrobocie i powszechny wyzysk pracownika. Praca po 12-14 godzin i śmieciówki. Słaba gospodarka oparta na kolesiostwie i korupcji. Przywileje dla bogatych, restrykcje dla biednych. To jest bezpośrednia spuścizna neoliberalnych reform Balcerowicza.
Ukraina może pójść drogą Brazylii, to też jest duży kraj i także zaczynali prawie od zera. Ale bez neoliberalnych recepturek. Tam lewicowy prezydent Lula wprowadził socjaldemokratyczne reformy, dzięki czemu kraj jest jedną z potęg światowych w G20 i liderem w Ameryce Płd. Miliony ludzi wyszło tam z biedy.