bartoszstachnik
23.05.14, 12:13
Już dawno istnieją techniczne środki do sprawdzania wiarygodności wyborów. Wystarcza drukowanie numerowanych kart wyborczych i wrzucenie ich do urn, z których wyborcza losuje jedną kartę do głosowania. Potem po wypełnieniu, fotografuje swoją kartę, smartfonem lub telefonem komórkowym i wrzuca ją do drugiej właściwej urny.
Następnie po podliczeniu głosów wyborca może sprawdzić przez internet po numerze swoją kartę do głosowania. Komu najbardziej zależy na braku zmiany systemu głosowania? PO miałą ostatnimi czasy kilka wpadek z wyboram, P. Protasiewicz zajmował się załatwianiem pracy dla swoich w KGHM w zamian za głos na samego siebie.