fractale
24.06.14, 13:28
Czy PiS jest poważną partią?
Potrafię zrozumieć Kaczyńskiego. Czasem. Z jego fobiami i obsesjami, kompleksami godnymi intelektualisty. Socjalizującego za młodu, napisaliby złośliwcy.
Potrafię zrozumieć karierę Macierewicza, wynika ona z logiki tego świata, i posmoleńskiej traumy.
Nawet potrafie zrozumieć werbalny radykalizm pisowskiej młodzieży sprzed dekady, obecnie na wygnaniu w Solidarnych Polskach i innych kanapach.
Ale tego, ze takie coś jak Adam Hofman jest de facto twarzą czegokolwiek mniej wstydliwego niż szalet miejski w Psich Kut... - nie potrafię. "Coś takiego", bo na miano człowieka trzeba sobie zasłużyc, a szalety są przynajmniej użyteczne.
Naprawdę nikt nie widzi w partyi jak Hofman szkodzi?