remik.bz
10.07.14, 11:46
Zmarło dziecko uratowane przez prof. Chazana.
Zmarło , a nie zostało zamordowane. Zmarło jako Człowiek a nie zostało gdzieś tam "utylizowane" jako bezimienny odpad biologiczny. I dobrze ,że nikt nie ma na sumieniu śmierci tego dziecka (choć wielu chyba chciało mieć).
To jest wielka wygrana prof Chazana. Zapisał piękną kartę w swoim życiorysie.
Szkoda tylko , ze to dziecko umierało w szpitalu u człowieka , który nim gardził. No i ciekawe są standardy lekarskie , które zezwalają prof Dębskiemu nazywać pacjenta "nieudanym dzieckiem".