Dodaj do ulubionych

To mógł być polski przebój, gdybye nie fanatyzm

25.07.14, 11:24
turbo-neoliberała Balcerowicza i jego bandy.
Polski Beskid, którego wprowadzenie do produkcji opóźniły solidarusze burdy i paraliż gospodarczy jaki spowodowali, a całkowicie projekt ten wstrzymały prywatyzacyjne pseudo-reformy bandyty ekonomicznego Balcerowicza.
"Geniusz" ekonomicznego guru polskich ultra-neoliberałów nie spadł jednak na Francuzów, więc za państwowe pieniądze, po wygaśnięciu patentu FSM, państwowy Reanult wprowadził na rynek Twingo i odniósł sukces, który mogła odnieść FSM.
Obserwuj wątek
    • tornson Renault Twingo 25.07.14, 11:25

      nietrudno dopatrzyć się w nim podobieństwa do polskiego auta FSM Beskid, co nie jest do końca bezpodstawne, ponieważ przy projektowaniu tego modelu korzystano z założeń polskiego patentu na model Beskid, a z wprowadzeniem - gotowego już pojazdu - na rynek czekano na wygaśnięcie patentu FSM
    • humbak Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 25.07.14, 11:28
      Twingo jako kopia tego tu? Zabawne.
      O szansach na sukces samochodu, nie wychodzącego poza stadium prototypu nie ma sensu dyskutować.
      • tornson Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 25.07.14, 11:39
        humbak napisał:

        > Twingo jako kopia tego tu? Zabawne.
        > O szansach na sukces samochodu, nie wychodzącego poza stadium prototypu nie ma
        > sensu dyskutować.
        A dlaczego tak się stało? Bo fanatyk neoliberalny Balcerowicz zabronił wspierania przez państwo rozwoju technologii.
      • tomjani Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 25.07.14, 12:01
        humbak napisał:

        > O szansach na sukces samochodu, nie wychodzącego poza stadium prototypu nie ma
        > sensu dyskutować.

        Tym bardziej że słowa
        "Z Czerniakowa na Kępę to daleka wyprawa
        Ale jutro na wyraj pomknie cała Warszawa
        Autobusem, "Beskidem" lecz tramwajem już nie!"


        padły jeszcze w socrealistycznym peanie napisanym na cześć oddanej na 30-lecie PRL warszawskiej Trasie Łazienkowskiej. Było to w roku 1974, zatem do tzw. solidaruszego buntu (o antyreformach von Baltzerovitzcha już nie mówiąc) pozostało jeszcze pełne 6 lat, aby ten "przebój" wdrożyć do produkcji. Ten Beskid był typową partyjną gruszką na wierzbie, niczym więcej.
      • inocom Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 25.07.14, 12:20
        humbak napisał:

        > Twingo jako kopia tego tu? Zabawne.
        > O szansach na sukces samochodu, nie wychodzącego poza stadium prototypu nie ma
        > sensu dyskutować.

        Poza tym buda w samochodzie jest najmniej ważna. Podłoga, silnik, skrzynia biegów, dodatki i ich niezawodność. Dobra podłoga potrafi jeździć i dwie dekady, choć budy się zmieniają w tym czasie nie do poznania.
    • szwampuch58 Re: nic nie przebije... 25.07.14, 11:36
      ...polskiego gdybania
      • tornson Re: nic nie przebije... 25.07.14, 11:38
        szwampuch58 napisał:

        > ...polskiego gdybania
        Otóż to, przez bandytę Balcerowicza dziś możemy tylko gdybać, bo niestety państwo nie wsparło uruchomienia produkcji tego samochodu, gdyż fanatyzm tego psychopaty zakładał zero interwencji państwa w gospodarkę.
        • lech.junosza Re: nic nie przebije... 25.07.14, 11:40
          tornson napisał:

          > szwampuch58 napisał:
          >
          > > ...polskiego gdybania
          > Otóż to, przez bandytę Balcerowicza dziś możemy tylko gdybać, bo niestety państ
          > wo nie wsparło uruchomienia produkcji tego samochodu, gdyż fanatyzm tego psycho
          > paty zakładał zero interwencji państwa w gospodarkę.
          To był POPiS !
          • tornson Re: nic nie przebije... 25.07.14, 11:45
            lech.junosza napisał:

            > tornson napisał:
            >
            > > szwampuch58 napisał:
            > >
            > > > ...polskiego gdybania
            > > Otóż to, przez bandytę Balcerowicza dziś możemy tylko gdybać, bo niestety
            > państ
            > > wo nie wsparło uruchomienia produkcji tego samochodu, gdyż fanatyzm tego
            > psycho
            > > paty zakładał zero interwencji państwa w gospodarkę.
            > To był POPiS !
            Dokładnie, tyle że pod inną nazwą. Wszystkie te małe partyjki (UD/UW, PC, ZChN, KLD, itp.) stworzyły później AWS-UW, a teraz POPiS, wszystko to jedna banda pod różnymi nazwami.
            • tomjani Re: nic nie przebije... 25.07.14, 12:07
              Masz wyjątkowo nędzną pamięć, albo rozmyślnie łżesz wybialając postkomunę. Istotnie PO jest kolejnym wcieleniem KLD, wzmocnionego o część UD, ZChN (Niesioł) i odpryski z AWS a nawet byłej PZPR. Podobna zresztą próba zjednoczenia wrogich Polsce sił neoliberalnych miała miejsce wcześniej, pod szyldem UW powstałym ze zjednoczenia UD i KLD. Natomiast PiS, podobnie jak i PC stanowczo przeciwstawiało się neoliberalnej ideologii, godząc tym samym w układ zawarty w Magdalence, i dlatego było tępione w mainstreamowych mediach.
        • humbak Re: nic nie przebije... 25.07.14, 11:46
          Czym mieli wesprzeć uruchomienie? Pieniędzy nie było. Były tylko długi. Jak sobie wyobrażasz uruchomienie produkcji na dużą skalę? Jak myślisz, jak by wyglądał eksport z państwa wychodzącego z Bloku Wschodniego, do krajów EWG, a potem UE?
        • szwampuch58 Re: nic nie przebije... 25.07.14, 11:56
          Czym mialo zbanktutowane praktycznie panstwo wspierac,kartoflami?
          Zdajesz sobie sprawe ile miliardow dolcow inwestuje sie na swiecie w rozwoj motoryzacji?
          Pociag o nazwie"motoryzacja" odjechal juz w sina dal za czasow PRL-u jest teraz tak daleko ze poprostu "po herbacie" pozostaly montownie na pocieszenie.
          Tak wyglada przyszlosc na baterie na ktora uzyskano wlasnie pozwolenie na poruszanie sie po europejskich drogach i daj sobie spokoj z tym romantycznym"gdybaniem"
          i2.auto-service.de/010/37010,pd=1,f=teaser-xxl/quant-e-limousine.jpg
          • tornson Re: nic nie przebije... 25.07.14, 11:57
            szwampuch58 napisał:

            > Czym mialo zbanktutowane praktycznie panstwo wspierac,kartoflami?
            > Zdajesz sobie sprawe ile miliardow dolcow inwestuje sie na swiecie w rozwoj motoryzacji?
            A co konkretnie kosztuje? Przede wszystkim praca inżynierów i naukowców, a to w Polsce było wtedy bardzo tanie.
            • szwampuch58 Re: nic nie przebije... 25.07.14, 12:05
              szkoda klawiatury na ciebie cmoku-naiwniaku,przykladowo ta firma wybulila miliard dolcow w zbudowanie tej "zabawki"
              c1.soap.com/images/products/p/pg/pg-667_1z.jpg
              i z toba mam dyskutowac o kosztach,hehehe
              • tornson Re: nic nie przebije... 25.07.14, 12:16
                szwampuch58 napisał:

                > szkoda klawiatury na ciebie cmoku-naiwniaku,przykladowo ta firma wybulila mili
                > ard dolcow w zbudowanie tej "zabawki"
                > c1.soap.com/images/products/p/pg/pg-667_1z.jpg
                > i z toba mam dyskutowac o kosztach,hehehe
                Bo u nich były wyższe koszty pracy.
    • wojteklis77 Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 25.07.14, 11:53
      Byłby ale niestety nie wszedł do produkcji ponieważ nasze ówczesne władze nie posiadały zaplecza finansowego aby ten projekt wdrożyć do produkcji.
    • dystans4 Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 25.07.14, 11:55
      Fakt, to gdybanie.
      Ale faktem jest również, że inicjatywy społeczne/lokalne wspierane przez państwo często się udają, czego przykładem choćby Korea. Dla ścisłości, Tornson, żebyście złudzeń nie mieli, Korea Południowa.
      A my, zamiast tego co mogło się udać, wspieraliśmy górnicze pijawki i resztę postkomunistycznej związkowej swołoczy (Ursus itd.) z Solidarności.
      • tornson Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 25.07.14, 11:58
        dystans4 napisał:

        > Fakt, to gdybanie.
        > Ale faktem jest również, że inicjatywy społeczne/lokalne wspierane przez państw
        > o często się udają, czego przykładem choćby Korea. Dla ścisłości, Tornson, żeby
        > ście złudzeń nie mieli, Korea Południowa.
        Korea Południowa i jej PAŃSTWOWE Czebole.
        • calun_torunski jeden się nazywał Daewoo ... 27.07.14, 15:23
          kupił FSO i zbankrutował
    • snajper55 W PRL przebojem był papier toaletowy i sznurek do 25.07.14, 12:01
      snopowiązałek. Niestety, gospodarka socjalistyczna nie była w stanie zaspokoić zapotrzebowania na te tak pożądane przez obywateli towary. Dlaczego? Czyżby były zbyt skomplikowane technologicznie?

      S.
      • volupte Re: W PRL przebojem był papier toaletowy i sznure 25.07.14, 12:10
        Przeszkadzał fanatyzm:-)
        • snajper55 Re: W PRL przebojem był papier toaletowy i sznure 25.07.14, 14:52
          volupte napisał:

          > Przeszkadzał fanatyzm:-)

          I solidaruchy. Gdyby nie to, to tym sznurkiem i srajtaśmą świat byśmy opasali.

          S.
    • lionold Re: Tęskinsz za PRL-em: zapisz sie do PiS_u 25.07.14, 12:13
      komuchu zatwardziały!
      • tornson Re: Tęskinsz za PRL-em: zapisz sie do PiS_u 25.07.14, 12:30
        lionold napisał:

        > komuchu zatwardziały!
        POjeby i PiSdy sami się niedługo wykończą.
    • mariner4 Ignorancja to okropna rzecz. 25.07.14, 12:27
      Ale na szczęście nie decydujesz o niczym.
      Niezły samochód może zaprojektować nawet nie specjalnie genialna grupa inżynierów.
      Problem, leży w zorganizowaniu produkcji na masową skalę i technologii.
      Wtedy kiedy zaprojektowano "Beskida", minimalna produkcja zapewniająca opłacalność, była 200 000 szt rocznie. Teraz to już jest znacznie więcej. Kto by to kupił? Eksport? Wolne żarty.Trzeba lat aby wypromować markę.
      I tak jest wszędzie. Podobno w WSW zaprojektowano bardzo dobry czołg, następce polskich klonów T72. Problem w tym, że minimalna produkcja aby na zero wyjść, to 500-600 szt rocznie. Kto to kupi? Polska? 2 lata produkcji i po zawodach. Eksport? Nie mam mowy. To nikomu nie znany czołg.
      Słynny już samolot "Iryda", to kolejny przykład. Pochłonął ok 300 mln USD. Wyprodukowano bodaj 10 szt. Nielot, bo nie było odpowiedniego silnika. Wyszło, że sztuka kosztowała więcej niż F16! Żaden z nich już nie lata.
      I tak jest ze wszystkim. Może jakieś niszowe, np sportowe auto by się dalo produkowac, ale Beskid musiałby mieć masowego nabywcę.
      W ukochanym przez Ciebie ustroju ilość opłacalna by nie została w Polsce sprzedana.
      Kiedy rozpoczęto w Polsce 126p, to przeciętna pensja nominalnie wynosiła 3500 coś jak teraz. Wtedy "Maluch" kosztował 68000 oficjalnie. Ja się zadłużyłem, pomogli teściowie i kupiłem na wolnym rynku za 120000. Jakie auto teraz bym kupił i za pierwszą i za drugą kwotę?
      M.
      • inocom Re: Ignorancja to okropna rzecz. 26.07.14, 11:43
        mariner4 napisał:
        > Kiedy rozpoczęto w Polsce 126p, to przeciętna pensja nominalnie wynosiła 3500 c
        > oś jak teraz. Wtedy "Maluch" kosztował 68000 oficjalnie. Ja się zadłużyłem, pom
        > ogli teściowie i kupiłem na wolnym rynku za 120000. Jakie auto teraz bym kupił
        > i za pierwszą i za drugą kwotę?

        Za 6.8 czy 12 zł nie kupisz dziś żadnego auta. Litr ON kosztuje 5.12 zł.
        • mariner4 To ceny z 1976 26.07.14, 13:15
          roku.
          M.
      • dystans4 Re: Ignorancja to okropna rzecz. 26.07.14, 14:31
        W ukochanym ustroju Tornsona zbyt by był, bo nie byłoby nic innego do kupienia. Problem, czy wskutek trudności obiektywnych starczyłoby gumy na zrobienie opon, blachy na karoserie itd. Czy znalazłby się wsad dewizowy na inne elementy? Na rynku samochody byłyby w tylko Pewexie. Może jeszcze w sklepach dla wojska, milicji, górników. W GS-ach w czasie kampanii żniwnej...
        • inocom Re: Ignorancja to okropna rzecz. 27.07.14, 12:52
          dystans4 napisał:

          > W ukochanym ustroju Tornsona zbyt by był, bo nie byłoby nic innego do kupienia.
          > Problem, czy wskutek trudności obiektywnych starczyłoby gumy na zrobienie opon
          > , blachy na karoserie itd. Czy znalazłby się wsad dewizowy na inne elementy? Na
          > rynku samochody byłyby w tylko Pewexie. Może jeszcze w sklepach dla wojska, mi
          > licji, górników. W GS-ach w czasie kampanii żniwnej...

          Nie ma idealnego ustroju. Obecnie jesteśmy w erze życia na kredyt. Ale kredyty trzeba kiedyś spłacić. Razem z odsetkami. To oznacza, że będzie bum. Bank pozyczając ci 1 wymaga zwrotu 1+odsetki. A skąd wziąć odsetki? :)

          tvn24bis.pl/blog-rafala-hirscha,190/rafal-hirsch-skad-sie-biora-pieniadze,416235.html
          • volupte Re: Ignorancja to okropna rzecz. 27.07.14, 13:34
            A powinni jak u Arabów pozyczać bez odsetek?
            • inocom Re: Ignorancja to okropna rzecz. 27.07.14, 13:41
              volupte napisał:

              > A powinni jak u Arabów pozyczać bez odsetek?

              Coś mniej więcej takiego. Albo wrócić do barteru. Inaczej nie ma sensu pytać czy będzie bum, ale kiedy będzie bum.
        • volupte Re: Ignorancja to okropna rzecz. 27.07.14, 13:33
          Były na giełdzie samochodowej:-)
        • mariner4 W PRL nie rozwiązano problemu papieru 27.07.14, 13:44
          toaletowego, sznurka do snopowiązałek, skupu opakowań zwrotnych i wielu innych znacznie mniej skomplikowanych przedsięwzięć od produkcji masowego samochodu.
          Ale ten facet pewnie uważa, że brak papieru toaletowego to spisek CIA.
          M.
          • inocom Re: W PRL nie rozwiązano problemu papieru 27.07.14, 13:53
            mariner4 napisał:

            > toaletowego, sznurka do snopowiązałek, skupu opakowań zwrotnych i wielu innych
            > znacznie mniej skomplikowanych przedsięwzięć od produkcji masowego samochodu.
            > Ale ten facet pewnie uważa, że brak papieru toaletowego to spisek CIA.

            Ludzie niczym nie różnią się niczym od Saccharomyces Meyen. Finał ten sam.

            www.eurowin.pl/pl/p/Drozdze-aktywne-1410-do-21-/770
    • wykress Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 26.07.14, 07:52
      ...... beskid był tylko prototypem, których na pęczki zawsze miały i do dzis mają wszystkie koncerny samochodowe, nowtorstwo jego konstrukcji ograniczało sie do kształtu bryły nadwozia, która jak widać po tych latach chyba jednak się nie przyjęła, jeden twingo to nie sukces a raczej porażka, podobnie jak udziwniona multipla fiata ....... z resztą Twoje opowieści o samochodzie, który nigdy nie był produkowany, to mitologizowanie i wyraz tęsknoty za niewydolnymi (czego dowodem jest sam "beskid") czasami słusznie minionymi! :-))
      • karbat Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 26.07.14, 14:02
        tornson napisał:
        > turbo-neoliberała Balcerowicza i jego bandy.
        >Polski Beskid[/url], którego wprowadzenie do produkcji opóźniły solidarusze burdy i paraliż >gospodarczy jaki spowodowali , a całkowicie projekt ten wstrzymały prywatyzacyjne pseudo->reformy bandyty ekonomicznego Balcerowicza.

        tornson , jedziesz po bandzie, pomstujesz, pyskujesz ... nie do konca jestes obiektywny . twoje uwagi sa z zakresu poboznych zyczen, nie zwiazanych z owczesna rzeczywistoscia .

        kto mial wdrozyc ten projekt, jak sam piszesz solidarny burdel z prezydentem
        w gumowcach ... mieli to zrobic tzn . experymentowac, ryzykowac na koszt panstwa , podatnika ...
        kapital prywatny wowczas nie istnial . konkurencyjna technologia takze nie istniala .

        tornson zauwaz . Czesi, majacy tradycje samochodowe o lata swietlne lepsze od Polski , decyduja sie na kooperacje ze znanym Logo , z technika , z technologia .
        tornson zauwaz . Hiszpanie, potencjal podobny do Polski, decyduje sie na kooperacje
        z uznanym Loho , z technika , ze sprawdzona technologia .

        Masz ww , masz ich za DURNI , nie potrafiacymi liczyc , kalkulowac ?!

        tornson, oczywiscie, to smutne, szkoda, ze ca 40 mln kraj nie byl w stanie wyprodukowac pojazdu dla Polaka. .... bo nie byl wowczas w stanie i nie jest w stanie dzisiaj i nie bedzie w stanie go wyprodukowac jutro .

        moc ( mozna ) , tzn nie tylko chciec , to tez ... umiec , potrafic

        tornston , masz wiele ciekawch spostrzezen , uwag , niemniej .... tym watkiem nie przekonujesz do konca . Zaklinasz rzeczywistosc nie liczac sie z faktami .



    • m.c.hrabia Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 26.07.14, 14:40
      No i co ?
      Możesz w garażu lub na strychu.
    • a-lfa Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 26.07.14, 15:05
      Jak mawiał Haškowy Szwejk: Gdyby ciocia miała wąsy byłaby wujaszkiem.
      Polska roku 1990 miała głownie długi i inflację i absolutnie niewymienialną walutę.
      W tych warunkach zakładając nawet iż Beskid był w stadium prototypu nie było szans na przejście do etapu produkcji seryjnej ani o tym aby ów model wypromować na rynkach zachodnich. Bo co innego prototyp co innego model wdrożony do produkcji seryjnej. Zresztą nic nie wiadomo na temat tego jaki silnik miał by się znaleźć w tym cudzie techniki (sam silnik to minimum połowa sukcesu) a gdzie cała reszta, skąd kasa na maszyny itd. Przecież nie od dziś wiadomo iż wdrożenie gotowego prototypu do produkcji seryjne trwa długo i kosztuje sporo a jeszcze dochodzi niemała kasa na promocję - zwłaszcza zupełnie nieznanego modelu w zasadzie nieznanego szerzej producenta z za żelaznej kurtyny. Prawa rynku czy to się komuś podoba czy nie są bezwzględne.
      Tak więc opowieści o tym iż Polska w 1989 czy 1990 mogła rozpocząć produkcję nowego modelu samochodu będącego w nie wiadomo jak zaawansowanym stadium prototypu można włożyć jedynie między bajki. Z prozaicznego powodu jakim jest brak stosownych środków na ten cel.
      • volupte Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 27.07.14, 13:36
        Mozna było silnik od Trabanta , albo pompy wodnej włożyć:-)
        • romad2447 Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 27.07.14, 14:34
          W tym przypadku psychopata jest wyraznie tornson a nie Balcerowicz !
      • dystans4 Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 27.07.14, 14:52
        Natomiast być może sensowne jest postawienie pytania, czy warto coś takiego robić dzisiaj.
        Bezpośredni zysk z takiego przedsięwzięcia byłby pewnie niewielki i rozłożony na dekadę, ale ze względu na wielość podwykonawców mogłoby ono podnieść poziom technologiczny wielu branż.
        Moim zdaniem nie warto, są bardziej zyskowne nisze. Ale może się mylę.
        • szwampuch58 Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 27.07.14, 14:56
          o co pytasz,o samochody?
          • dystans4 Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 27.07.14, 15:17
            Tak, bo to jednak skala...
            • szwampuch58 Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 27.07.14, 15:24
              i wtedy i teraz za pozno,peleton odjechal za daleko,probowali gonic Koreanczycy przykladowo ale "zdechli" w polowie poscigu
              • dystans4 Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 27.07.14, 15:30
                Próbowali Koreańczycy. Ale zdechli dlatego, że kierunek słuszny, ale droga wyboista, konkretnie - przeinwestowali i zabrakło kasy. Kryzys 1998.
                Czy zdechli do końca - zobaczymy. Ja myślę, że wciąż może im się udać.
                A my jesteśmy w Unii - oni nie.
                • szwampuch58 Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 27.07.14, 15:36
                  i myslisz ze Niemcy,Francja,Wlochy beda popierali powstanie konkurenta?
                  • dystans4 Re: To mógł być polski przebój, gdybye nie fanaty 27.07.14, 16:02
                    Nie, nie myślę. Myślę, że będzie im trudniej zwalczać konkurenta z Unii, niż z Azji.
                    A jeśli chodzi o jakość i wydajność... polska robota, odpowiednio zorganizowana, zaczyna być synonimem dobrej.
                    W konfrontacji z włoskimi załogami Fiata na pewno.
    • calun_torunski gdybyśmy mieli tuńczyka moglibyśmy świat zarzucić 27.07.14, 15:21
      konserwami z tuńczyka ale nie mieliśmy blachy

      przy okazji - ile to Renault zarobił na tym Twingo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka