l_zaraza_l
14.08.14, 16:24
Jan Kowalewski to człowiek, któremu w dużej mierze zawdzięczamy zwycięstwo w wojnie 1920 r.
Za wiki:
Po wybuchu I wojny światowej zmobilizowany do armii rosyjskiej. Jako oficer rezerwy rosyjskich wojsk inżynieryjnych, którym podporządkowane były jednostki łączności, znał pragmatykę tej służby, co było atutem w późniejszym dekryptażu radiogramów bolszewickich.
To rzeczywiście był cud - nie było w tamtych czasach Macierewicza bo nie mielibyśmy złamanego oficera.