Dodaj do ulubionych

jak to jest z tym angielskim u Tuska?

30.08.14, 10:29
Miałem okazję dwukrotnie słuchać premiera mówiącego po angielsku (podczas wizyty Condoleezzy Rice i losowania grup eliminacyjnych EURO'2012). W obu wypadkach był to angielski szkolny, taki na poziomie podstawówki. W obu wypadkach też premier mówił teksty, które ktoś mu napisał i których nauczył się na pamięć, coś jak poprzedni papież mówiący rzekomo po polsku.
Podobno premier, licząc się z możliwością awansu/ewakuacji do Brukseli szlifował swój angielski. Tyle, że języka obcego można naprawdę nauczyć się na dwa sposoby. Albo przebywając w kraju, gdzie ten język jest powszechnie używany i to bez pomocy tłumacza. W tym wypadku to niemożliwe. Albo korzystając z pomocy native speakera i to takiego, który nie zna polskiego. Bo uczenie się angielskiego po polsku z polskim nauczycielem jest tak naprawdę bezużyteczne. Można poznać perfekcyjnie angielską gramatykę czy fonetykę, ale nigdy nie nauczy się mówić po angielsku.
Oczywiście fakt, że Donald Tusk nigdy nie był dłużej w kraju anglojęzycznym i nie musiał posługiwać się angielskim nie wyklucza dobrej znajomości biernej. Ale znajomość bierna obcego języka polega nie na tym, że jest się w stanie w myślach przetłumaczyć angielski tekst na polski, tylko na tym, że się go od razu rozumie. Czyli gdy np. dzwoni do nas osoba mówiąca po angielsku nie dokonujemy operacji 1. tłumaczymy w myślach na polski, co ta osoba do nas mówi 2. układamy w myślach po polsku odpowiedź 3. tłumaczymy ją w myślach na angielski 4. odpowiadamy po angielsku a ograniczamy się jedynie do ostatniej czynności. Nie wiem, jak to jest u Donalda Tuska, ale nigdy nie widziałem by np. na konferencji prasowej na zadane po angielsku pytanie udzielił natychmiastowej odpowiedzi po angielsku. A widziałem w tej sytuacji np. Aleksandra Kwaśniewskiego i Marka Belkę, którzy radzili sobie z tym bez trudu.
Prof. Jerzy Buzek aby być przewodniczącym PE nie musiał znać żadnego obcego języka, bo miał obowiązek prowadzenia obrad po polsku. W PE jest wręcz wymóg, aby każdy deputowany przemawiał w swoim ojczystym języku, więc różnego rodzaju śmichy chichy z wyłącznie polskojęzycznych europosłów nie były do końca zasadne.
Ale Tusk takiego luksusu jak Buzek mieć nie będzie. Bo jako przewodniczący RE nie będzie miał wprawdzie żadnych istotnych kompetencji, ale będzie się zajmował przygotowaniem i koordynacją spotkań 28 szefów rządów państw członkowskich. Oni mogą znać tylko swój język, organizator ich zgromadzeń raczej nie.
Aha i argumentów ad Kaczorum (w stylu, że Tusk i tak jest lepszy niż Kaczyński) z założenia nie przyjmuję.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: no dobra teraz Do rzeczy 30.08.14, 10:35
      Piotrus ,jakie wnioski z tego belkotu chcesz tu zaprezentowac?
    • volupte Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 10:41
      Problem ze oni tam nie chca ani Kwaśniewskiego , ani Belki.
      • m.c.hrabia Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 10:42
        Problem ze oni tam nie chca ani Kwaśniewskiego , ani Belki.


        a nawet samego Piotrusia .
        • 99venus Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 20:26
          i to jest straszne!!!!taki orzeł jak piotruś i nikt go nie chce wykorzystać.
    • bogucjusz Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 10:42
      RE to nie Izba Lordów, gdzie bez wątpienia wszyscy mówią doskonałym angielskim. Angole to akurat w UE jedyny kraj anglojęzyczny, reszta dyplomatów posługuje się nim lepiej lub gorzej, więc nie demonizowałbym tutaj perfekcyjności językowej.

      P.S. Nie jestem "wielbicielem" Tuska.
    • laweta2014 on dostanie te robote jak Grodzka okres 30.08.14, 10:48
      ;)
      • volupte Re: on dostanie te robote jak Grodzka okres 30.08.14, 10:51
        Tylko nie słychać aby sie usilnie o nia prosił . A twój wódz chciałby zajać Tuska stołek w Polsce i ciągle o to prosi.
      • porannakawa01 Re: on dostanie te robote jak Grodzka okres 30.08.14, 20:26
        To teraz czekasz na komunikat Grodzkiej?
    • m.c.hrabia Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 11:11
      język ,językiem ,ale jak "prawdziwy patriota" przełknie ,że na tym stanowisku zarabia się
      cuś około 30 000 €/mies :)))))
      • nazimno Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 11:18
        O jedno zero za duzo.
        • m.c.hrabia Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 11:21
          nazimno napisał:

          > O jedno zero za duzo.

          raczej dobrze.
          Herman van Rompuy zarabia rocznie 367 tys. euro
          • nazimno Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 11:36
            Dobrze mu tak.

            PS
            a.
            Co innego mialem na mysli - gre slow z tym zerem.
            Nie zalapales.
            b.
            Politycy & bankowcy zyja w symbiozie srodowiskowej wiec o srodowisko dbaja.
            Czasem az nadto.
      • volupte Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 11:39
        Wreszcie przestanie byc biedakiem . Przeskoczy majatkowo Kurskiego i Ziobrę :-)
    • lionold Re: Tak to, że Ci co go tam chcą 30.08.14, 11:21
      nie mają z tym problemu. A swoją podsrywatkę wsadź se tam skąd ją wydłubałeś!
    • sclavus Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 11:29
      rozumiem twoją troskę...
      PeeS - wiesz, ze Tusku mówi dobrze po niemiecku?... - przecież miał "dziadka w Wermachcie", czyli ... cóś w rodzaju "native speakera" :D:D:D
      • volupte Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 11:42
        A najwyzszy czas aby głównym jezykiem w UE był niemiecki:-)
      • nazimno Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 12:21
        To "r" jest zblizone do francuskiego.

        / jezyk dyplomacji /.
        No i Bruksela tez sie tym jezykiem
        posluguje. Voila!
    • mietowe_loczki kilka pytań 30.08.14, 12:17
      Czyli dla uściślenia (na pewno nie będziesz miał nic przeciwko) słyszałeś Tuska mówiącego po angielsku 2 lata temu i w roku 2008, czyli 6 lat temu.

      1. Jakie masz wykształcenie, żeby profesjonalnie móc ocenić czyjś poziom angielszczyzny?

      2. Co dokładnie było nie tak z angielskim Tuska na spotkaniu z Rice? Dla ułatwienia link:
      www.youtube.com/watch?v=hSCND41kyxU Co było w nim szkolnego i na poziomie podstawówki? Na jakiej podstawie (konkretnie) wysuwasz wniosek, że nauczył się na pamięć tekstu pisanego? Podaj cechy języka pisanego użyte w mowie przez Tuska i błędy, które popełnił.

      > Podobno premier, licząc się z możliwością awansu/ewakuacji do Brukseli szlifowa
      > ł swój angielski. Tyle, że języka obcego można naprawdę nauczyć się na dwa spos
      > oby. Albo przebywając w kraju, gdzie ten język jest powszechnie używany i to be
      > z pomocy tłumacza. W tym wypadku to niemożliwe. Albo korzystając z pomocy nativ
      > e speakera i to takiego, który nie zna polskiego. Bo uczenie się angielskiego p
      > o polsku z polskim nauczycielem jest tak naprawdę bezużyteczne. Można poznać pe
      > rfekcyjnie angielską gramatykę czy fonetykę, ale nigdy nie nauczy się mówić po
      > angielsku.

      Ten wywód jest po co? Oprócz tego, że klepiesz w nim czyste bzdury, dopieprzasz się do człowieka, nie wiedząc NIC o tym, jak się uczył, z kim się uczył i jak często.

      Nie wiem, j
      > ak to jest u Donalda Tuska, ale nigdy nie widziałem by np. na konferencji praso
      > wej na zadane po angielsku pytanie udzielił natychmiastowej odpowiedzi po angie
      > lsku.

      Gdybyś od tego zdania zaczął swój wątek, mógłbyś go od razu skończyć. "Nie wiem, jak to jest u Donalda Tuska, ale się wypowiem". Doprecyzuj, którą konferencję masz na myśli i zauważ łaskawie, że Tusk zastanawia się krótko przed udzieleniem odpowiedzi dziennikarzom, nawet jeśli mówi po polsku. I bardzo dobrze to o nim świadczy, bo wychodzi w ten sposób na bardziej spokojnego i zrównoważonego człowieka. Nawet jeśli robi to świadomie. A nawet jeśli robi to świadomie, to świadczy to o nim jako o polityku (dobrze świadczy).

      > lsku. A widziałem w tej sytuacji np. Aleksandra Kwaśniewskiego i Marka Belkę, k
      > tórzy radzili sobie z tym bez trudu.

      I co z tego wynika?

      > Ale Tusk takiego luksusu jak Buzek mieć nie będzie. Bo jako przewodniczący RE n
      > ie będzie miał wprawdzie żadnych istotnych kompetencji, ale będzie się zajmował
      > przygotowaniem i koordynacją spotkań 28 szefów rządów państw członkowskich. On
      > i mogą znać tylko swój język, organizator ich zgromadzeń raczej nie.

      No i co z tego wynika? Skąd przypuszczenie, że sobie nie poradzi? Poza tym, jeśli znam tamte realia, wyślą go od razu na "crash course", podczas którego będzie się uczył angielskiego praktycznie codziennie.

      Na koniec dodam tylko, że angielski Tuska jest bardziej niż dobry, a ty się zwyczajnie przy...dalasz, co jest totalnie żałosne.
      • gtxl3 Re: kilka pytań 30.08.14, 13:42
        Na koniec dodam tylko, że angielski Tuska jest bardziej niż dobry, a ty się zwyczajnie przy...dalasz, co jest totalnie żałosne.


        Twoje wyznanie miętowe loczki również jest totalnym przy...laniem.
        Donald ma nawet kłopoty z językiem polskim.
        • mietowe_loczki Re: kilka pytań 30.08.14, 14:08
          gtxl3 napisał:

          > Na koniec dodam tylko, że angielski Tuska jest bardziej niż dobry, a ty się zwy
          > czajnie przy...dalasz, co jest totalnie żałosne.
          >
          >
          > Twoje wyznanie miętowe loczki również jest totalnym przy...laniem.

          Nie jest.

          > Donald ma nawet kłopoty z językiem polskim.

          Nie ma.
        • porannakawa01 Re: kilka pytań 30.08.14, 20:29
          gtxl3 napisał:

          > Na koniec dodam tylko, że angielski Tuska jest bardziej niż dobry, a ty się zwy
          > czajnie przy...dalasz, co jest totalnie żałosne.
          >
          >
          > Twoje wyznanie miętowe loczki również jest totalnym przy...laniem.
          > Donald ma nawet kłopoty z językiem polskim.

          Skąd piszesz?
          Może po prostu masz wrażenie, że ten język polski Tuska nie jest taki podobny do rosyjskiego?
          Tam myslicie, że im bardziej podobny tym bardziej polski?
      • bikej5 Re: kilka pytań 30.08.14, 19:01
        angielski Tuska bardziej niż dobry? Slyszalam go kilka razy I powiem tyle-pre intermediate,intermediate .Nic ponad to.Toteż bez egzaltacji proszę.
        • mietowe_loczki Re: kilka pytań 30.08.14, 20:32
          Prosiłam o jakieś konkrety.
    • mariner4 Kaczor to dopiero poliglota 30.08.14, 12:51
      No nie?
      Jak się chce [psa uderzyć, to zawsze kij się jakiś znajdzie.
      Obaj Kaczynńscy kiedy robili doktyopraty MUSIELI mieć zdany egzamin państwowy z języjka obcego. Wtedy to obowiązywało. Jaki zdali? Chyba z "wolskiego"
      M.
    • dystans4 Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 13:14
      Widzę sugerowane rozwiązanie. Następnym razem wybierzemy, znaczy zrobią to za nas ruskie serwery, prezesa, i będziemy szczęśliwi.
      • gtxl3 Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 13:43
        dystans4 napisał:

        > Widzę sugerowane rozwiązanie. Następnym razem wybierzemy, znaczy zrobią to za n
        > as ruskie serwery, prezesa, i będziemy szczęśliwi.


        Możemy wybrać inne serwery?
    • bunkum Re: jak to jest z tym angielskim u Tuska? 30.08.14, 14:40
      >Podobno premier, licząc się z możliwością awansu/ewakuacji do Brukseli szlifował swój angielski.

      You can't polish a turd.
    • zapijaczony_ryj Jest na pewno lepsdzy niz polski Kaczyńskiego 30.08.14, 15:17
      można powiedzić
    • zwid Wszyscy w PE mieli kontakt z angielskim Tuska. 30.08.14, 15:25
      Z wszystkimi premierami i prezydentami rozmawiał, a teraz ci własnie ludzie będą go wybierać na "prezydenta".

      Widać im ten angielski nie przeszkadza! I to jest decydujące.

      Kaczor niby mówi po polsku i prawdopodobnie większość Polaków rozumie, że jego "szczał", to "strzał", a "...byle gotikotu nie było...", to "... byle go tylko tu nie było...", a jednak dla większości polityków UE ważniejsze widocznie jest sens i rozumność łamanej angielszczyzny Tuska, niż bełkot językowy i myślowy fatalnej polszczyzny Kaczora!

      Howgh!!
      :)))
    • misterrob Jak oceniasz swoj angielski? 30.08.14, 15:50
      Musisz byc nieprzyzwoicie dobry, tak nalezy sie domyslac. Mam racje?
    • iza.bella.iza Jakieś inne zarzuty poproszę:) 30.08.14, 20:03
      Najważniejszy język w UE to obecnie niemiecki :P A tym językiem Tusk posługuje się doskonale. Poza tym w UE obowiązuje zasada, ze podczas oficjalnych wystąpień każdy mówi w swoim języku narodowym. Na kuluarowe pogaduszki angielszczyzna Tuska wystarczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka