Dodaj do ulubionych

Art. 32. Konstytucji

04.09.14, 23:40
Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Chyba że ustawa stanowi inaczej :)

Na Kraju jest watek o ognisku prezydenta i poruszanej w nim domniemanej odpowiedzialności tegoż.
Z drugiej strony politycy chronieni są immunitetem. Jak to się ma do Art. 32. Konstytucji ustęp 1.
W wypadku prezydenta nie dopatrzyłem się jakiegoś wykroczenia. Ale politycy często często łamią prawo w sytuacjach niezwiązanych z ich profesją. Mają być ponad Art 32 Konstytucji?

Chyba czas się przyjrzeć immunitetowi, czy aby nie jest nadużywany. Immunitet powinien chronić w walce słownej, ale nie powinien chronić przy wykroczeniach typu jazda na Kurskiego.
Obserwuj wątek
    • wiosnaludzikow Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 05:30
      inocom napisał:

      > Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania prze
      > z władze publiczne.
      Chyba że ustawa stanowi inaczej :)
      >
      > Na Kraju jest watek o ognisku prezydenta i poruszanej w nim domniemanej odpowie
      > dzialności tegoż.
      > Z drugiej strony politycy chronieni są immunitetem. Jak to się ma do Art. 32. K
      > onstytucji ustęp 1.
      > W wypadku prezydenta nie dopatrzyłem się jakiegoś wykroczenia. Ale politycy czę
      > sto często łamią prawo w sytuacjach niezwiązanych z ich profesją. Mają być pona
      > d Art 32 Konstytucji?
      >
      > Chyba czas się przyjrzeć immunitetowi, czy aby nie jest nadużywany. Immunitet p
      > owinien chronić w walce słownej, ale nie powinien chronić przy wykroczeniach ty
      > pu jazda na Kurskiego.
      Immuniuniu na pewno należy skorygować a może i znieść ale ...kto to zrobi ? Kaczor Jarosław ? Kaczor Donald? Dowcipas Miller? ...a może Chłopki ?
    • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:07
      > Z drugiej strony politycy chronieni są immunitetem. Jak to się ma do Art. 32. Konstytucji
      > ustęp 1.

      Tak samo jak to, że piętnastolatek nie może kupić legalnie wódki, a osiemnastolatek już tak. Może to nawet bardziej narusza równość, niż immunitet niektórych polityków.

      Natomiast inną sprawą jest poruszony przez Ciebie problem nadużywania immunitetu. W kraju rządzonym przez opcje, które sprawowanie władzy zaczynają od przejmowania służb specjalnych, immunitet wydaje się konieczny dla opozycji. Z drugiej strony, choć miał on służyć ochronie przed formalnymi i nieformalnymi wymuszeniami zachowań, często służy po prostu tuszowaniu różnych grzeszków i grzechów.
      • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:26
        sverir napisał:

        > > Z drugiej strony politycy chronieni są immunitetem. Jak to się ma do Art.
        > 32. Konstytucji
        > > ustęp 1.
        >
        > Tak samo jak to, że piętnastolatek nie może kupić legalnie wódki, a osiemnastol
        > atek już tak. Może to nawet bardziej narusza równość, niż immunitet niektórych
        > polityków.
        >
        > Natomiast inną sprawą jest poruszony przez Ciebie problem nadużywania immunitet
        > u. W kraju rządzonym przez opcje, które sprawowanie władzy zaczynają od przejmo
        > wania służb specjalnych, immunitet wydaje się konieczny dla opozycji. Z drugiej
        > strony, choć miał on służyć ochronie przed formalnymi i nieformalnymi wymuszen
        > iami zachowań, często służy po prostu tuszowaniu różnych grzeszków i grzechów.

        Wszystko ma swoje dobre i złe strony.
        Za szeroki immunitet np. sędziowie, asesorzy sądowi, prokuratorzy i asesorzy prokuratorscy są chronieni za wykroczenia sprawia, że policjant, łapiący delikwenta na ewidentnym czerwonym np. nie może takiej osoby nawet pouczyć, gdyż pouczenie jest również środkiem oddziaływania na sprawcę wykroczenia przewidzianym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.
        W sprawach "na gorącym uczynku" nie powinno być immunitetu. Przecież "sędzia" wie, że jeśli siądzie za kółkiem na gazie, to złamie prawo.

        Druga sprawa, dlaczego adwokat nie ma immunitetu? Jedzie taki do sądu bronić opozycjonistę, a tu służby specjalne ciach na 48 godzin.
        • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:29
          1. Jest oczywistą nieprawdą jakoby sędziowie (i inni wymienieni) "byli chronieni za wykroczenia".
          2. Adwokat posiada immunitet materialny w zakresie ściganych z oskarżenia prywatnego nadużyć wolności słowa, co jest konieczne w wypadku tej pracy.
          • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:35
            spokojny.zenek napisał:

            > 1. Jest oczywistą nieprawdą jakoby sędziowie (i inni wymienieni) "byli chronien
            > i za wykroczenia".
            > 2. Adwokat posiada immunitet materialny w zakresie ściganych z oskarżenia prywa
            > tnego nadużyć wolności słowa, co jest konieczne w wypadku tej pracy.

            Jest rozprawa wielkiego opozycjonisty. Do sądu jadą sędzia, prokurator i adwokat.
            Wkraczają służby. Sędziego czy prokuratora nie mogą nawet pouczyć. Adwokata mogą aresztować na 48 h.
            • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:36
              Chyba,że w Bolesławcu. Tam służby mogą aresztować na lata.
              • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:38
                spokojny.zenek napisał:

                > Chyba,że w Bolesławcu. Tam służby mogą aresztować na lata.

                Tam wystarczyła doba w lochu i się delikwent przyznawał do wszystkiego :)
                • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:42
                  Tym gorzej, że ich trzymali latami a sąd nawet nic o tym nie wiedział.
                  • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:47
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Tym gorzej, że ich trzymali latami a sąd nawet nic o tym nie wiedział.

                    Dobrze wiesz, że chodziło o areszt (miejsce odosobnienie) a nie człowieka.
                    Areszt latami nie spełniał wymogów prawnych, a trzymano tam ludzi.
                    • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:57
                      Areszt trzymano w areszcie? To straszne.
                      • inocom Odpowiadasz na 05.09.14, 09:08
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Areszt trzymano w areszcie? To straszne.

                        Areszt latami nie spełniał wymogów prawnych, a trzymano tam ludzi.
                        • spokojny.zenek Re: Odpowiadasz na 05.09.14, 09:10
                          Dobrze, że nie odwrotnie...
              • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:04
                spokojny.zenek napisał:

                > Chyba,że w Bolesławcu. Tam służby mogą aresztować na lata.

                Tak szczególnie kiedy sądy maja giętkie karki przed np ministrem z PIS
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:36
                  Albo przed tą chorą na Alzheimera która zjadła sałatkę ze Stokrotki za 2,99 zł.
                  • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:15
                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                    > Albo przed tą chorą na Alzheimera która zjadła sałatkę ze Stokrotki za 2,99 zł.

                    Za to stówka na miejscu ,no ale jeden znajomy milicjant mi mówił ze jak zbierze kilka złodziejaszek mandatów na jakieś 2 tys za złodziejstwo, to nawet w sądzie 30 dni pudła za to dają .
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:19
                      Mógłbyś po polsku pisać?
            • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:45
              > Jest rozprawa wielkiego opozycjonisty. Do sądu jadą sędzia, prokurator i adwokat.
              > Wkraczają służby. Sędziego czy prokuratora nie mogą nawet pouczyć. Adwokata mog
              > ą aresztować na 48 h.

              Sędziego i prokuratora też mogą. To służby specjalne w końcu, nie?
              • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:48
                sverir napisał:

                > > Jest rozprawa wielkiego opozycjonisty. Do sądu jadą sędzia, prokurator i
                > adwokat.
                > > Wkraczają służby. Sędziego czy prokuratora nie mogą nawet pouczyć. Adwoka
                > ta mog
                > > ą aresztować na 48 h.
                >
                > Sędziego i prokuratora też mogą. To służby specjalne w końcu, nie?

                Dziwna sprawa, pouczyć nie mogą, a zatrzymać mogą. Prewencyjnie?
                • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:51
                  > Dziwna sprawa, pouczyć nie mogą, a zatrzymać mogą. Prewencyjnie?

                  Mówimy o służbach specjalnych, a nie o krawężnikach.
                  • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:55
                    sverir napisał:

                    > > Dziwna sprawa, pouczyć nie mogą, a zatrzymać mogą. Prewencyjnie?
                    >
                    > Mówimy o służbach specjalnych, a nie o krawężnikach.

                    SS też tak z samych siebie chyba nie mogą zatrzymać prokuratora. Potrzebują nakaz.
                    • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:58
                      Nakaz zatrzymania na gorącym uczynku?
                      • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:19
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Nakaz zatrzymania na gorącym uczynku?

                        Wystarczy, że strażnik gminny wyśle nieopatrznie list z taką fotką do prokuratora czy sędziego :)

                        forum.gazeta.pl/forum/w,28,151485242,151485242,Czy_wlasciciel_samochodu_ma_wskazac_kierowce.html
                        • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:37
                          A bez nakazu nie można zatrzymać na gorącym uczynku? Przeszukać tez oczywiście nie można bez nakazu, co?
                          • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:39
                            spokojny.zenek napisał:

                            > A bez nakazu nie można zatrzymać na gorącym uczynku? Przeszukać tez oczywiście
                            > nie można bez nakazu, co?

                            Zenek a kaftan pod twój rozmiar mają ?
                    • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:36
                      > SS też tak z samych siebie chyba nie mogą zatrzymać prokuratora.

                      Adwokata same z siebie też nie.
                      • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 10:31
                        sverir napisał:

                        > > SS też tak z samych siebie chyba nie mogą zatrzymać prokuratora.
                        >
                        > Adwokata same z siebie też nie.

                        Na adwokata wystarczy krawężnik.
                        • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 10:56
                          Mieszamy zapisy prawa z faktycznymi możliwościami?
                          • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 07.09.14, 00:14
                            sverir napisał:

                            > Mieszamy zapisy prawa z faktycznymi możliwościami?

                            Życie to jeden miks. :)
          • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:01
            spokojny.zenek napisał:

            > 1. Jest oczywistą nieprawdą jakoby sędziowie (i inni wymienieni) "byli chronieni za wykroczenia".

            Nie pieprz są chronieni .
        • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:43
          No, ale za te wykroczenia mogą mieć postępowanie dyscyplinarne, a grożąca im kara to wydalenie z zawodu, z utratą wszelkich premii, zysków i emerytur. To bardzo ciężka kara i bardzo poważne konsekwencje na przykład za prowadzenie psa bez kagańca. Może nawet cięższa niż 500 złotych grzywny!

          > Druga sprawa, dlaczego adwokat nie ma immunitetu? Jedzie taki do sądu bronić
          > opozycjonistę, a tu służby specjalne ciach na 48 godzin.

          Albo nie jedzie do sądu, a tu służby specjalne ciach na 48 godzin:)

          • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:46
            sverir napisał:

            > No, ale za te wykroczenia mogą mieć postępowanie dyscyplinarne, a grożąca im ka
            > ra to wydalenie z zawodu, z utratą wszelkich premii, zysków i emerytur. To bard
            > zo ciężka kara i bardzo poważne konsekwencje na przykład za prowadzenie psa bez
            > kagańca. Może nawet cięższa niż 500 złotych grzywny!

            Dziwni jacyś ci sędziowie zatajający swój immunitet i wyłudzający mandaty, żeby tylko przełożony dyscyplinarny się nie dowiedział...


            • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:50
              > Dziwni jacyś ci sędziowie zatajający swój immunitet i wyłudzający mandaty, żeby
              > tylko przełożony dyscyplinarny się nie dowiedział...

              Zupełnie nie dziwni, pragmatyczni. Dobrze zarabiają, więc na grzywnę ich stać. A w postępowaniu dyscyplinarnym grozi im kara do złożenia sędziego z urzędu. To przecież oczywiste, że lepiej zapłacić grzywnę.
              • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 08:59
                Ironni nie czytasz?

                Za drobne wykroczenia złożenie z urzędu im raczej nie grozi. Jeśli jednak zostanie ślad w aktach o o pewnych rzeczach mogą zapomnieć. Na przykład o awansie.
                • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:06
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Ironni nie czytasz?
                  >
                  > Za drobne wykroczenia złożenie z urzędu im raczej nie grozi. Jeśli jednak zosta
                  > nie ślad w aktach o o pewnych rzeczach mogą zapomnieć. Na przykład o awansie.

                  Za młodych lat lata 90te, kiedyś po imprezie odwoził mnie do domu prokurator, jadąc dobrze ze 120 km/h przez miasto. Na moje pytanie czy aby się nie obawia, że jedzie za szybko go ktoś zatrzyma odpowiedział "nie pękaj, znają dobrze mój samochód".
                  • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:09
                    Poza twoimi znajomymi od kieliszka, równie jak ty zdemoralizowanymi, istnieją może jeszcze jacyś inni, czy nie bardzo?
                    • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:11
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Poza twoimi znajomymi od kieliszka, równie jak ty zdemoralizowanymi, istnieją może jeszcze jacyś inni, czy nie bardzo?

                      Masz wszo jakieś dowody na to pomówienie ?
                  • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:29
                    > Na moje pytanie czy aby się nie obawia, że jedzie za szybko go ktoś zatrzyma odpowiedział
                    > "nie pękaj, znają dobrze mój samochód".

                    Nie było Ci głupio brać udziału w procederze nadużywania immunitetu?
                    • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 10:33
                      sverir napisał:

                      > > Na moje pytanie czy aby się nie obawia, że jedzie za szybko go ktoś zatrz
                      > yma odpowiedział
                      > > "nie pękaj, znają dobrze mój samochód".
                      >
                      > Nie było Ci głupio brać udziału w procederze nadużywania immunitetu?

                      Miałem wysiąść przy 120 km/h? :)
                      • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 10:58
                        > Miałem wysiąść przy 120 km/h? :)

                        Powinieneś złożyć zawiadomienie o przestępstwie polegającym na sprowadzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Przecież w tym przypadku przestępstwo to jest tak oczywiste, że nikt nie powinien się nad tym zastanawiać.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:01
                          Tylko prominenci przekraczają prędkość.
                          • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:17
                            religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                            > Tylko prominenci przekraczają prędkość.

                            Ciekawe czy zenek jest twoim drugim nickiem czy na odwrót ?
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:19
                              Zenek jest moim szóstym nickiem.
                              • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:23
                                religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                > Zenek jest moim szóstym nickiem.

                                Zawsze jesteś przy nim gotowy bronic jego racji , to wiele mówi.
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:24
                                  Dobra, teraz dla ściemy będę go atakował. Poczujesz się lepiej?
                                  • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:25
                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                    > Dobra, teraz dla ściemy będę go atakował. Poczujesz się lepiej?

                                    Nie. sram na to
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:26
                                      To twoja ulubiona czynność, na forum również.
                                      • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:30
                                        słuchać zarazem tego
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:33
                                          Eee tam.
                                          • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:34
                                            No a jak ......
                        • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:08
                          sverir napisał:

                          > > Miałem wysiąść przy 120 km/h? :)
                          >
                          > Powinieneś złożyć zawiadomienie o przestępstwie polegającym na sprowadzeniu bez
                          > pośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Przecież w tym przypa
                          > dku przestępstwo to jest tak oczywiste, że nikt nie powinien się nad tym zastan
                          > awiać.

                          Nawet dziś. Przecież to byłby skandal, gdyby ktoś się chciał zasłaniać przedawnieniem.
                          I oczywiscie nie o sprawodzanie niebezpieczeństwa katastrofy, lecz o zabójstwo. Przecież to ustalono w wielu wątkach, ze przekraczanie prędkości świadczy, że przekraczający ma zamiar zabójstwa.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:12
                            Matko, chcieli nam zabić inocoma!
                            • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:16
                              Obawiam się, że inocom jako współsprawca chciał razem z prominentem zabić jakąś matkę przechodzącą w pobliżu przejścia dla pieszych. Jak ten prominent, który też chciał, skoro przekroczył prędkość. No i jego rodzina, skoro nie dopilnowała, żeby nie jeździł samochodem.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:20
                                Jeśli jechali przez jakieś przejście 120 km/h to nie ma wątpliwości że chcieli zabić.
                                • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:24
                                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                  > Jeśli jechali przez jakieś przejście 120 km/h to nie ma wątpliwości że chcieli zabić.

                                  No i tak dokładnie jest , jak jedziesz 120 to chcesz zabić .
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:24
                                    No właśnie. Wsiadam, jadę bo chcę zabić. To przecież oczywiste.
                                    • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:27
                                      Tak , to jest oczywiste łamiąc przepis w tak drastyczny i świadomy sposób.
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:29
                                        Oczywiście, bo złamanie przepisu zawsze skutkuje śmiercią.
                                        • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:32
                                          Czasami, ale w sądzie powie ze przeprasza ,sędzia zobaczy ze nie karany i za np trzy głowy 5000 zł grzywny i zakaz prowadzenia na 3 lata.No a po 1,5 i tak zwrócą
                                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:34
                                            A przecież ruszył z zamiarem zabicia!
                                            • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:35
                                              pech bo żadna łajza nie wlazła na drogę
                                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:35
                                                Nie mógł chodnikiem jechać? Przecież tak bardzo chciał zabić.
                                                • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:38
                                                  Ten zapolował bez krępacji .

                                                  " Jadący z prędkością 140 km/h w terenie zabudowanym samochód wpadł w poślizg.
                                                  Najpierw uderzył w słup elektryczny, a później wpadł w dwójkę pieszych idących chodnikiem. Śmierć poniosła para w wieku 17 i 18 lat."
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:40
                                                    Słaby był, musiał wpadać w jakiś poślizg. Skoro chciał zabić to powinien jechać cały czas chodnikiem.
                                                  • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:43
                                                    to zagrywka , nie miał pozwolenia na odstrzał ,to tak się tłumaczył
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:50
                                                    Gdzie takie pozwolenie się uzyskuje?
                                        • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:45
                                          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                          > Oczywiście, bo złamanie przepisu zawsze skutkuje śmiercią.

                                          A w każdym razie może. Więc na jedno wychodzi.
                                    • inocom Policjat Tomek 05.09.14, 11:54
                                      religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                      > No właśnie. Wsiadam, jadę bo chcę zabić. To przecież oczywiste.

                                      Ten, który później został agentem Tomkiem, a jeszcze później posłem, w latach 90 bodajże zabił, bo auto mu wyjechało na skrzyżowaniu, gdy on pędził na Hallera.
                                      Wina kierowcy innego samochodu. Popełnił samobójstwo nie zachowując należytej ostrożności. Przecież mógł przewidzieć, że Tomek będzie tam akurat przejeżdżał.

                                      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,7200151,Agent_Tomek_spowodowal_dwa_wypadki_samochodowe.html
                                      Sąd skazał Tomasza K. na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata i 1000 zł nawiązki na rzecz siostry zmarłej kobiety.

                                      Tylko dzięki dobrej opinii i wstawiennictwu przełożonych Tomasz K. nie stracił pracy. Zastępcę wydziału kadr i szkolenia KWP we Wrocławiu podinsp. Marka Bogacki napisał w opinii, że Tomasza K. "cechuje odwaga, zdecydowanie i samodzielność. Z uwagi na posiadane kwalifikacje i cechy zawodowe został skierowany do realizacji niebezpiecznych zadań w pionie kryminalnym".
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Policjat Tomek 05.09.14, 11:57
                                        A przecież wiadomo że jechał z zamiarem zabicia, o niczym innym nie myślał.
                                        • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 12:04
                                          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                          > A przecież wiadomo że jechał z zamiarem zabicia, o niczym innym nie myślał.

                                          Już przed rozpoczęciem picia o tym myślał, stąd można zasadnie mówić nawet o premedytacji.
                                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Policjat Tomek 05.09.14, 12:08
                                            Biegli go wrobili:
                                            Tomasz K. w śledztwie zeznał, że jechał z prędkością 60-70 km/h. Jednak biegli orzekli, że musiał pędzić z prędkością "nie mniejszą niż 110 km/h".
                                            Kolter nam może co nieco powiedzieć o pracy biegłych.
                                            • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 12:15
                                              To jasne. Biegli kłamali. Tak samo, jak w ośmiu sprawach tego złodzieja spod Koszalina. Przecież w tvn mówili, ze nie widział w ogóle co robi a ci kłamcy za każdym razem kłamali, ze poczytalny. I to na podstawie tych kłamstw z tego biednego nastolatka sędziowie i sędziny zrobili multirecydywistę. Ciekawe, co by w takim wypadku powiedzieli o kolterze? Na pewno też by kłamali.
                                              • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:26
                                                spokojny.zenek napisał:

                                                > To jasne. Biegli kłamali. Tak samo, jak w ośmiu sprawach tego złodzieja spod Ko
                                                > szalina. Przecież w tvn mówili, ze nie widział w ogóle co robi a ci kłamcy za k
                                                > ażdym razem kłamali, ze poczytalny. I to na podstawie tych kłamstw z tego biedn
                                                > ego nastolatka sędziowie i sędziny zrobili multirecydywistę. Ciekawe, co by w
                                                > takim wypadku powiedzieli o kolterze? Na pewno też by kłamali.

                                                Kłamali bo są układy i układziki , kto chce podpaść służbom które mogą zgnoić nawet karierę premiera rządu w tym kraju, vide Oleksy !! Nie wykluczone ze był/li to też zwykły nieuk

                                                " Sędziowie i profesjonalni pełnomocnicy jednak coraz częściej podnoszą kwestię zmiany zasad wpisu specjalistów na listę biegłych. Żądają przede wszystkim nowelizacji przepisów regulujących weryfikację wiedzy przyszłego eksperta. Twierdzą również, że biegli powinni mieć obowiązek nieustannego doskonalenia się."
                                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:28
                                                  Sędziowie pewnie za łapówkę chcieliby wpisywać.
                                                  • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:30
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Sędziowie pewnie za łapówkę chcieliby wpisywać.

                                                    łapówka byłaby zakamuflowana jako opłata za "doskonalenie" które prowadziliby sędziowie.
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:40
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Sędziowie pewnie za łapówkę chcieliby wpisywać.
                                                    >
                                                    > łapówka byłaby zakamuflowana jako opłata za "doskonalenie" które prowadziliby sędziowie.

                                                    Ty siedząc po lewej stronie sędziego brałeś jawnie na sali ?
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:34
                                                    "Koszalin: sędzia skazany na pięć lat więzienia za przyjmowanie łapówek

                                                    Orzekający w wydziale karnym Sądu Rejonowego w Kościerzynie, przez pewien czas przewodniczący tego wydziału Janusz L. był oskarżony przez Prokuraturę Okręgową w Słupsku o trzy czyny.

                                                    Pierwszy z zarzutów dotyczył przyjęcia przez niego między 8 grudnia 1998 r. a 22 grudnia 2008 r. 100 tys. zł. od Mariana T. i Krystyny L. w zamian za korzystne orzeczenia w sprawach Mariana T.

                                                    W drugim zarzucie chodziło o przyjęcie między 31 maja 2006 r. a 22 maja 2007 r. 40 tys. zł. od Mirosława K. w zamian za wydanie uniewinniającego wyroku w sprawie Mariana K. i Alfonsa B.

                                                    Trzeci zarzut dotyczył sporządzenia między 9 listopada 2008 r. a 22 grudnia 2008 r. projektu apelacji w sprawie Mirosława K. i Alfonsa B., których Janusz K. wcześniej sądził. W zamian za to sędzia dostał wartą 300 zł rybę w galarecie i używał przez co najmniej 5 dni mercedesa należącego do jednego z mężczyzn."
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:36
                                                    Nieźle mafia go wybroniła.
                                                  • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:45
                                                    To jeszcze jeden dowód, ze państwo istnieje tylko teoretycznie. Niby miał immunitet ale i tak go skazali.
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:54
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > To jeszcze jeden dowód, ze państwo istnieje tylko teoretycznie. Niby miał immunitet ale i tak go skazali.

                                                    Bo z prezesem się nie dzielił i to jest sedno
                                            • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:20
                                              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                              > Biegli go wrobili:
                                              > Tomasz K. w śledztwie zeznał, że jechał z prędkością 60-70 km/h. Jednak bieg
                                              > li orzekli, że musiał pędzić z prędkością "nie mniejszą niż 110 km/h".

                                              > Kolter nam może co nieco powiedzieć o pracy biegłych.

                                              Mogę ,szuje przekupne i durne jak w każdym fachu
                                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:23
                                                No co ty, tylko mafie prawnicze takie są.
                                                • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:26
                                                  No i jeszcze biegli - niezależnie od fachu.
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:29
                                                    A ci od wypadków drogowych to już na pewno.
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:37
                                                    Na mojej sprawie było ich łącznie 5 , a i tak Kaczyński sprawę do kasacji skierował i wygrałem.
                                                    Jeden z nich był ex wojskowym bez doświadczenia ta opinia dostała już ostre baty na pierwszej rozprawie dlatego powołano renomowany(gó... warty) Instytut ekspertyz sądowych z Krakowa
                                                  • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:40
                                                    Bo w tym instytucie na pewno pracują emerytowani milicjanci.
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:53
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Bo w tym instytucie na pewno pracują emerytowani milicjanci.

                                                    Nie, jak okazało się nie widzieli potrzeby bycia na miejscu zdarzenia ,zresztą kiepsko opisanego przez (wszystkie pomiary na oko)Policjanta. Poza tym zasadniczo nie wzięli pod uwagę zeznań jedynego świadka całego wydarzenia,co dało Lechowi mi.n (niech mu ziemia lekką będzie za to) podstawę do kasacji .
                                                  • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 14:03
                                                    Z pewności Lechu osobiście podejmował decyzję o tej kasacji i osobiście ją pisał...
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Policjat Tomek 05.09.14, 14:04
                                                    Mafia prawnicza mu pisała i może jakiś biegły.
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 14:07
                                                    Niby ze razem wódę walili ?
                                                  • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 14:07
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Mafia prawnicza mu pisała i może jakiś biegły.

                                                    Jedni i drudzy zatrudnieni na etatach.
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 14:06
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Z pewności Lechu osobiście podejmował decyzję o tej kasacji i osobiście ją pisa ł...

                                                    Poszukam papierku i pożnij nazwisko urzędnika podam .
                                                  • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 14:08
                                                    Kolter nie pamięta, jak Lechu miała na nazwisko?
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 14:10
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Kolter nie pamięta, jak Lechu miała na nazwisko?

                                                    Nie graj wesołka bucu
                                                  • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 14:13
                                                    Oj nie lubi ten chamuś kolter gdy mu uświadamiają ociężałość intelektualną :-)))
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 15:00
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Oj nie lubi ten chamuś kolter gdy mu uświadamiają ociężałość intelektualną :-))

                                                    Półgłówku za głupi na to jesteś a poza tym nieuku napisałem ze podam nazwisko urzędnika

                                                    "Autor: kolter  05.09.14, 14:06

                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Z pewności Lechu osobiście podejmował decyzję o tej kasacji i osobiście ją pisa ł...

                                                    Poszukam papierku i pożnij nazwisko urzędnika podam . "

                                                    Ty na to z debilną kpiną ;

                                                    "Autor: spokojny.zenek 05.09.14, 14:08

                                                    Kolter nie pamięta, jak Lechu miała na nazwisko?"

                                                    Bucu
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:31
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > No i jeszcze biegli - niezależnie od fachu.

                                                    Biegli od np spraw ruchu drogowego zostali biegłymi bo mieli prawo jazdy kategorii B , przejechane 10 tys kilometrów w 10 lat ,ale byli np emerytowanymi wojskowymi .
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:35
                                                    Ale może nie chcieli nikogo zabić i przejechali te 10 tys. km prawidłowo nie popełniając żadnego wykroczenia.
                                                  • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:36
                                                    Emerytowani wojskowi? Przecież oni zawodowo zajmują sie zabijaniem.
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:47
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Emerytowani wojskowi? Przecież oni zawodowo zajmują sie zabijaniem.

                                                    Ten akurat wolał udawać ze rozumie przepisy
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:46
                                                    Nawet jak i zabije to po 3 tygodniach napisze do sądu i mu zrobią zatarcie
                                                • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:29
                                                  Mafia to ma jakieś zasady , prawnicy żadnych
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:30
                                                    To pewnie kierowcy jeżdżący zgodnie z zasadami ruchu drogowego to mafia.
                                                  • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:33
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > To pewnie kierowcy jeżdżący zgodnie z zasadami ruchu drogowego to mafia.

                                                    Z pewnością najgroźniejsza. To zresztą na pewno nie Polacy.
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:40
                                                    najczęściej to durnie
                                          • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:17
                                            spokojny.zenek napisał:

                                            > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                            >
                                            > > A przecież wiadomo że jechał z zamiarem zabicia, o niczym innym nie myśla ł.
                                            >
                                            > Już przed rozpoczęciem picia o tym myślał, stąd można zasadnie mówić nawet o premedytacji.

                                            Popatrz no Zenus pisałem i napisze raz jeszcze ; dąłbym roczne dochody za widok twojego tępego ryja w chwili kiedy to sędzia praktycznie uniewinnia(zawiasy,grzywna)kierowcę który łamiąc wszelkie przepisy zabija kogoś ci bliskiego .

                                            Ps.
                                            Absolutnie nawet takiej gnidzie jak ty nie życzę tak źle
                                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:19
                                              A po co wysyłać do więzienia skoro w więzieniach wyłącznie same luksusy i to na koszt państwa?
                                              • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:28
                                                no tak nawet jak odsiedzisz ze 3 lata widując żonę i dzieci tylko na rozprawach , to przecież nie jest kara boś ino tymczasowo aresztowany .
                                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:31
                                                  Ty się nie baw w żonę i dzieci bo wyjdzie że z ciebie obrońca tego prominenta z Dąbrowy Górniczej.
                                                • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:32
                                                  Pajac do dzisiaj nie pojął o co chodziło z tym zakazem traktowania środków zabezpieczących jako antycypacji kary :-)))
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:44
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Pajac do dzisiaj nie pojął o co chodziło z tym zakazem traktowania środków zabe
                                                    > zpieczących jako antycypacji kary :-)))

                                                    Przygłupie ja rozumiem to kretyńskie orzeczenie które ma zabezpieczać przy głupawych kub skorumpowanych sędziów od odpowiedzialności jak znowu kogoś na tymczasowym aresztowaniu lata przetrzymają bez powodu . Poza tym zamknij się w klatce 3 na 3 posiedź w niej 23 godziny wyjdź na godzinę pochodź w klatce 10 na 10 i znowu wróć do klatki 3 na 3.
                                                  • spokojny.zenek Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:46
                                                    ... a pięć osób debilowi tłumaczyło. I nic :-))
                                                  • kolter Re: Policjat Tomek 05.09.14, 13:55
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > ... a pięć osób debilowi tłumaczyło. I nic :-))

                                                    Debilem to od dziecka już ciebie nazywano ??
                                • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:44
                                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                  > Jeśli jechali przez jakieś przejście 120 km/h to nie ma wątpliwości że chcieli
                                  > zabić.

                                  Nie ma wątpliwości. A tym bardziej jeśli w pobliżu jakiegoś przejścia. Dożywocie dla inocoma to minimum.
                            • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:34
                              > Matko, chcieli nam zabić inocoma!

                              Na szczęście nie jest tak źle. To Inocom chciał brać współudział w zabijaniu bliżej nieokreślonej liczby ludzi.
                              • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:37
                                Jak to chciał? Nie "chciał" lecz brał i się tym chwali.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:38
                                Liczba jest określona w postaci liczby mieszkańców wsi/miasta w którym doszło do usiłowania zabójstwa.
                                • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:40
                                  Pomyśl co by by było, gdyby wszyscy pokrzywdzeni (zawiadomieni ogłoszeniem prasowym) chcieli przyjść na rozprawę. No ale rozprawy nie będzie. Omerta wiąże inocoma.
                          • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:22
                            spokojny.zenek napisał:


                            > Nawet dziś. Przecież to byłby skandal, gdyby ktoś się chciał zasłaniać przedawn ieniem.
                            > I oczywiscie nie o sprawodzanie niebezpieczeństwa katastrofy, lecz o zabójstwo.
                            > Przecież to ustalono w wielu wątkach, ze przekraczanie prędkości świadczy, że
                            > przekraczający ma zamiar zabójstwa.

                            Tak jak sto % tych którzy jadać w drastyczny sposób mając pełną świadomość tego co robią łamią w taki sposób przepisy .Tylko Idiota nie wie ze jadać w taki sposób może zabić.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:23
                              No właśnie. A inocom nic, tylko sobie jechał te 120 km/h. A przecież nie powinien był na to pozwolić.
                              • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:26
                                Zawsze mógł go złapać np za kierownicę i zmienić kierunek jazdy
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:27
                                  Zawsze mógł mu benzynę wypić.
                                  • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:31
                                    loda nie lepiej ?
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:32
                                      Musisz inocoma pytać.
                                      • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:34
                                        Gdzieś zniknął
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:35
                                          Może składa zawiadomienie?
                                          • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:36
                                            Ni zakabluje , twardziel
                                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:38
                                              Tak właśnie działa ta mafia.
                                              • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:40
                                                Mafia ma jakieś zasady
                                              • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 12:17
                                                Inocom jest szczególnie cyniczny. Mógłby być biegłym.
                                        • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 12:27
                                          kolter napisał:

                                          > Gdzieś zniknął

                                          Jestem, jestem. Nie chcę wam przeszkadzać w przyjacielskich pogaduszkach :)
                                          • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:32
                                            inocom napisał:

                                            > kolter napisał:
                                            >
                                            > > Gdzieś zniknął
                                            >
                                            > Jestem, jestem. Nie chcę wam przeszkadzać w przyjacielskich pogaduszkach :)

                                            Nie dygaj nic nici z seksu :)
                              • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:46
                                religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                > No właśnie. A inocom nic, tylko sobie jechał te 120 km/h. A przecież nie powini
                                > en był na to pozwolić.

                                Prawdę mówiąc, inocom zasługuje na wyższą karę, niż ten morderca, który bezpośrednio kierował.
                                • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:10
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                  >
                                  > > No właśnie. A inocom nic, tylko sobie jechał te 120 km/h. A przecież nie
                                  > powinien był na to pozwolić.
                                  >
                                  > Prawdę mówiąc, inocom zasługuje na wyższą karę, niż ten morderca, który bezpośr ednio kierował.

                                  Zenuś a opowiedz no ile trza dać jak już zabijesz po pijaku i na wolność wychodzisz już z wytrzeźwiałki i nigdy do pudła nie trafiasz ?
                                • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 14:00
                                  spokojny.zenek napisał:
                                  > Prawdę mówiąc, inocom zasługuje na wyższą karę, niż ten morderca, który bezpośr
                                  > ednio kierował.

                                  Ta, pewnie na piekło :)
                                  • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 14:02
                                    Na podwójne dożywocie, skoro tamten na pojedyncze.
                                    • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 21:56
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Na podwójne dożywocie, skoro tamten na pojedyncze.
                                      Może być 100 razy.
                                      • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 22:30
                                        Dla ciebie - choćby i 200.
                                      • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 17:08
                                        inocom napisał:

                                        > spokojny.zenek napisał:
                                        >
                                        > > Na podwójne dożywocie, skoro tamten na pojedyncze.
                                        > Może być 100 razy.

                                        Albo na milion.
                        • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:17
                          sverir napisał:

                          > > Miałem wysiąść przy 120 km/h? :)
                          >
                          > Powinieneś złożyć zawiadomienie o przestępstwie polegającym na sprowadzeniu bez
                          > pośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Przecież w tym przypadku przestępstwo to jest tak oczywiste, że nikt nie powinien się nad tym zastanawiać.

                          Zenek by go wyciągnął z tarapatów
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:21
                            Jaki tam zenek? Matka prawniczka by go wyciągnęła.
                            • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:24
                              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                              > Jaki tam zenek? Matka prawniczka by go wyciągnęła.

                              Fakt ławnik niewiele może
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:25
                                Matka prawniczka wyciągnęła z tarapatów tę staruszkę która zjadła sałatkę za 2,99 zł.
                                • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:28

                                  Yo była jej kuzynka z kresów
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:30
                                    Nie ma innej możliwości. to prominentka.
                                    • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:33
                                      lizanko pomiędzy kierownicą ?
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:34
                                        Nie wiem czy inocom poda szczegóły.
                                        • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:35
                                          72 godziny w lochu i wszystko wyśpiewa
                                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:36
                                            I dobrze. chciał przecież zabić.
                                            • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:38
                                              no miał pecha
                          • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:37
                            > Zenek by go wyciągnął z tarapatów

                            Żadne tarapaty mu nie groziły. Nie dość ,że prokurator, to jeszcze świadek zdarzenia milczy. A zło trzeba likwidować w zarodku.
                            • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:38
                              Mógł ewentualnie zabić tego prokuratora a wtedy byłaby to obrona konieczna - remik wszystko wyjaśni.
                            • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:49
                              sverir napisał:

                              > > Zenek by go wyciągnął z tarapatów
                              >
                              > Żadne tarapaty mu nie groziły. Nie dość ,że prokurator, to jeszcze świadek zdar
                              > zenia milczy. A zło trzeba likwidować w zarodku.

                              Ze niby Tomusia mogli wtedy zastrzelić i w lesie zakopać ?
                              • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:53
                                > Ze niby Tomusia mogli wtedy zastrzelić i w lesie zakopać ?

                                Tomusiowi przynajmniej palcem pogrożono. A Inocom kompletnie zignorował wyczyn idioty, który woził go 120 po mieście. A Inocom nie tylko milczał, ale jeszcze broni typa. 120 km/h po mieście, bo ulica pusta? Bądźmy poważni.
                                • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:55
                                  sverir napisał:

                                  > > Ze niby Tomusia mogli wtedy zastrzelić i w lesie zakopać ?
                                  >
                                  > Tomusiowi przynajmniej palcem pogrożono. A Inocom kompletnie zignorował wyczyn
                                  > idioty, który woził go 120 po mieście. A Inocom nie tylko milczał, ale jeszcze
                                  > broni typa. 120 km/h po mieście, bo ulica pusta? Bądźmy poważni.

                                  Zasadniczo masz racje
                                • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 14:01
                                  Bo ulica pusta i pod prąd nie jechał.
                                  To jest właśnie to, co zawsze powtarzam: niby tacy punitywni, każdy wyrok "za mały" ale do czasu. Do czasu gdy to chodzi o krewnego lub znajomego.
                                  • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 14:13
                                    > To jest właśnie to, co zawsze powtarzam: niby tacy punitywni, każdy wyrok "za mały" ale do
                                    > czasu. Do czasu gdy to chodzi o krewnego lub znajomego.

                                    Tym razem ja to rozumiem. Łatwiej o sztywne myślenie wobec obcych, często abstrakcyjnych osób, niż wobec znajomego.
                                    • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 14:16
                                      Dokładnie tak jest. Stąd właśnie ławnicy - jeśli już dochodziło do rozbieżności - zawsze byli za łagodniejszym traktowaniem oskarżonych. Bo widzieli żywego człowieka. A społeczeństwo jako całość takie punitywne, jak nigdzie indziej w Europie.
                                    • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 15:54
                                      sverir napisał:

                                      > > To jest właśnie to, co zawsze powtarzam: niby tacy punitywni, każdy wyrok
                                      > "za mały" ale do
                                      > > czasu. Do czasu gdy to chodzi o krewnego lub znajomego.
                                      >
                                      > Tym razem ja to rozumiem. Łatwiej o sztywne myślenie wobec obcych, często abstr
                                      > akcyjnych osób, niż wobec znajomego.

                                      Dlatego wobec bliskich sprawy się przenosi gdzie indziej. Podobnie z lekarzami, nie operują, jak nie muszą swojej rodziny.
                                      • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 18:08
                                        > Dlatego wobec bliskich sprawy się przenosi gdzie indziej. Podobnie z lekarzami, nie operują,
                                        > jak nie muszą swojej rodziny.

                                        Jak ładnie i sprytnie zmieniasz temat, choć chodzi tutaj o Twoje nastawienie, a nie nastawienie kolegów prokuratora:)

                                        • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 20:57
                                          sverir napisał:

                                          > > Dlatego wobec bliskich sprawy się przenosi gdzie indziej. Podobnie z leka
                                          > rzami, nie operują,
                                          > > jak nie muszą swojej rodziny.
                                          >
                                          > Jak ładnie i sprytnie zmieniasz temat, choć chodzi tutaj o Twoje nastawienie, a
                                          > nie nastawienie kolegów prokuratora:)

                                          1. Ty kablujesz na każdego, kto choć raz otarł się o naruszenie prawa?
                                          2. W wieku 20parę "nietykalni" ciągną.

                                          3. Najbardziej żal mi tego "ćpuna". Nie żyje już. Umarł niedawno, tuż po 40stce. Kilka lat temu złapał sepsę. Jego mama odnalazła mój kontakt w telefonie i nie chorował samotnie (większość ludzi, których znał bała się go odwiedzić w szpitalu). Zwalczył sepsę. Zmarł kilka miesięcy później na zawał serca.

                                          PS
                                          Był synem trepa. Jakby mi rodzice przynosili do domu poligon, to też nie wiem, czy nie zacząłbym ćpać.
                                          • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 21:04
                                            inocom napisał:

                                            > 1. Ty kablujesz na każdego, kto choć raz otarł się o naruszenie prawa?

                                            Twój kumpel "otarł się" dokładnie o to samo naruszenie prawa, co Frog. Froga chcesz koniecznie skazać za przestępstwo. Twój kupel dla ciebie "otarł się". Skąd ta dwoistość?


                                            • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 21:35
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > inocom napisał:
                                              >
                                              > > 1. Ty kablujesz na każdego, kto choć raz otarł się o naruszenie prawa?
                                              >
                                              > Twój kumpel "otarł się" dokładnie o to samo naruszenie prawa, co Frog. Froga ch
                                              > cesz koniecznie skazać za przestępstwo. Twój kupel dla ciebie "otarł się". Skąd
                                              > ta dwoistość?

                                              Z wrodzonej tolerancji :) Prokurator przejechał się ze mną raz i więcej już nie jeździł. Nie przepadam za świrami chowającymi się za immunitetem. Ów ćpun był wielkim, ale zagubionym człowiekiem. Ludzie łamią prawo albo gdy czują się bezkarni, albo gdy wołają o pomoc.
                                              Nie ma jednej recepty na życie. I wcale nie uważam, że moje podejście do życia jest lepsze. Tylko nie wymagaj ode mnie, bym kablował. Ludziska mogą o mnie mówić sporo. Ale spowiednika niektórym potrzeba.

                                              Nie wiem dlaczego prokurator jechał tak jak jechał, pewnie miał prawo. Wiem dlaczego jechał "ćpun", był po amfetaminie. Ów ostatni był skrzywdzony przez życie. Jak przychodzisz do kogoś w gości, to nie składasz niepotrzebnych ciuchów w wojskową kostkę. On miał poligon w domu i tak robił. Zresztą jak cała Różanka. Do dziś dożyli ci co są nijacy albo ze stali. A inni skoczyli z 10 pietra....
                                              • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 22:27
                                                inocom napisał:

                                                > Z wrodzonej tolerancji :)

                                                Jak taka niebywale selektywna ta "tolerancja". Ale nie martw się - to bardzo typowa postawa. Kiedy chodzi o jakiegoś anonimowego obcego, Polacy są skrajnie puitywni. Kiedy w podobny sposób "otrze się o złamanie przepisów" ktoś znajomy, bliski, wtedy niewyczerpana jest fantazja w wymyślaniu usprawiedliwień i bagatelizowaniu.m

                                                > Nie wiem dlaczego prokurator jechał tak jak jechał

                                                No przecież napisałeś. Bo "wolał o pomoc". zapewne tak samo, jak Frog i ten chory z Redy.
                                                Tamci doczekali się pomocy - w postaci żądań dożywocia w ustach motłochu.


                                              • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 00:40
                                                > Nie ma jednej recepty na życie. I wcale nie uważam, że moje podejście do życia jest lepsze.
                                                > Tylko nie wymagaj ode mnie, bym kablował.

                                                A od innych można tego wymagać?
                                                • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 13:47
                                                  sverir napisał:

                                                  > > Nie ma jednej recepty na życie. I wcale nie uważam, że moje podejście do
                                                  > życia jest lepsze.
                                                  > > Tylko nie wymagaj ode mnie, bym kablował.
                                                  >
                                                  > A od innych można tego wymagać?

                                                  Może to zabrzmi dziwnie, ale czym innym były szalone lata 90 a czym innym drugie dziesięciolecie XXI wieku. Wtedy na wiele rzeczy przymykało się oko, bo za PRL donosiło ORMO.

                                                  W latach 90tych immunitet był potrzebny, żeby prokuratora bardziej nie szargać niż ćpuna. Za to samo. Ale czy jest potrzebny dziś?

                                                  Sylwester w Savoyu www.savoy.wroc.pl/
                                                  Wynajmowało się apartament ten na nad szyldem wychodziło na dzisiejsze 8 do 10 zł na łba, a nawet taniej jak bawiła się setka luda. I się bawiło. Wtedy to był bodajże hotel policyjny :)

                                                  Nim zostałem komunistą byłem, kim ja nie byłem :)

                                                  Dziś kapela o nazwie Latające Odchody nie ma racji bytu :) A wtedy działali sprawnie :)
                                                  Spróbuj ich zareklamować w TVN czy TVP to stacja karę dostanie.
                                                  • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 08:50
                                                    > Może to zabrzmi dziwnie, ale czym innym były szalone lata 90 a czym innym drugie
                                                    > dziesięciolecie XXI wieku. Wtedy na wiele rzeczy przymykało się oko, bo za PRL donosiło
                                                    > ORMO.

                                                    Nie pękaj. Rozumiem, że nie chciałeś kapować. W końcu to kumpel łamał prawo, a nie jakiś obcy idiota.
                                                  • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 12:26
                                                    sverir napisał:

                                                    > Nie pękaj. Rozumiem, że nie chciałeś kapować. W końcu to kumpel łamał prawo, a
                                                    > nie jakiś obcy idiota.

                                                    :-)))
                                          • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 00:23
                                            > 1. Ty kablujesz na każdego, kto choć raz otarł się o naruszenie prawa?

                                            Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza publicznego nazywasz kablowaniem? Możliwość spowodowania katastrofy w ruchu lądowym nazywasz otarciem się o naruszenie prawa? Interesujące stanowisko, zwłaszcza w kontekście dotychczasowych Twoich wypowiedzi w podobnych tematach.



                                            • inocom 6 stopni oddalenia. 06.09.14, 15:02
                                              sverir napisał:

                                              > > 1. Ty kablujesz na każdego, kto choć raz otarł się o naruszenie prawa?
                                              >
                                              > Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza publi
                                              > cznego nazywasz kablowaniem? Możliwość spowodowania katastrofy w ruchu lądowym
                                              > nazywasz otarciem się o naruszenie prawa? Interesujące stanowisko, zwłaszcza w
                                              > kontekście dotychczasowych Twoich wypowiedzi w podobnych tematach.

                                              Tak naprawdę każdy wie o każdym wszystko, szczególnie w dobie Internetu. Bez 6 stopni oddalenia, policja byłaby bezradna.
                                              pl.wikipedia.org/wiki/Sześć_stopni_oddalenia
                                              Teraz mamy kamery i inne cuda. Dawniej nie było nawet telefonów. Teraz służby mają wykroczenie na ekranie, dawniej ktoś musiał donieść. A donoszenie, jest takie sobie powiedzmy. Każdy musiałby donosić na każdego i dlatego są prokuratorzy, którym za to płacą. I dziennikarze, którym też płacą :)

                                              Gdzieś w 1992 poznałem w Marchandzie (taka knajpa, później Gumowa Róża Martyny Jakubowicz) pewną dziewczynę, zaciekawiła mnie. Poszła do domu. Na drugi dzień odwiedziłem ją w domu. Opisując tylko znajomym jak wyglądała. Skoro żuczek z ulicy jest w stanie po samym opisie dojść do osoby w 600 tysięcznym mieście to od czego kurna są zawodowcy?

                                              Wykroczenia są łapane z "oskarżenia publicznego".
                                              • spokojny.zenek Re: 6 stopni oddalenia. 06.09.14, 15:52
                                                inocom napisał:

                                                > Każdy musiałby donosić na każdego i dlatego są prokuratorzy
                                                > , którym za to płacą.

                                                Za co płacą? Za donoszenie? Komu?

                                                > Wykroczenia są łapane z "oskarżenia publicznego".

                                                Jak sama nazwa wskazuje, z oskarżenia publicznego coś może być oskarżane, nie "łapane".
                                                • inocom Re: 6 stopni oddalenia. 06.09.14, 16:00
                                                  spokojny.zenek napisał:

                                                  > inocom napisał:
                                                  >
                                                  > > Każdy musiałby donosić na każdego i dlatego są prokuratorzy
                                                  > > , którym za to płacą.
                                                  >
                                                  > Za co płacą? Za donoszenie? Komu?
                                                  >
                                                  > > Wykroczenia są łapane z "oskarżenia publicznego".
                                                  >
                                                  > Jak sama nazwa wskazuje, z oskarżenia publicznego coś może być oskarżane, nie "
                                                  > łapane".

                                                  Chyba, że chodzi o auto na lawecie.
                                                  • spokojny.zenek Re: 6 stopni oddalenia. 06.09.14, 16:03
                                                    Nie, nie chodzi. Oskarzenie publiczne to oskarżnie publiczne niezależnie od tego, czy w danej sprawie pojawia sie jakieś auto na lawecie czy nie.
                                                    Będzie w końcu coś na temat a przynajmniej adekwatnie do postu sverira lub mojego, pod którym coś piszesz? Odpowiedz na jakiekolwiek z zadanych pytań?
                                                  • inocom Re: 6 stopni oddalenia. 06.09.14, 16:10
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Nie, nie chodzi. Oskarzenie publiczne to oskarżnie publiczne niezależnie od teg
                                                    > o, czy w danej sprawie pojawia sie jakieś auto na lawecie czy nie.
                                                    > Będzie w końcu coś na temat a przynajmniej adekwatnie do postu sverira lub moje
                                                    > go, pod którym coś piszesz? Odpowiedz na jakiekolwiek z zadanych pytań?

                                                    To były czasy
                                                    www.youtube.com/watch?v=pwO4y5FN7BA
                                                    i www.youtube.com/watch?v=0lYUrZdHx10

                                                    Jeśli chodzi o wrażliwość.
                                              • sverir Re: 6 stopni oddalenia. 08.09.14, 08:46
                                                > Tak naprawdę każdy wie o każdym wszystko, szczególnie w dobie Internetu.

                                                Dojrzewasz:-))
                        • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:39
                          sverir napisał:

                          > > Miałem wysiąść przy 120 km/h? :)
                          >
                          > Powinieneś złożyć zawiadomienie o przestępstwie polegającym na sprowadzeniu bez
                          > pośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Przecież w tym przypa
                          > dku przestępstwo to jest tak oczywiste, że nikt nie powinien się nad tym zastan
                          > awiać.

                          Żaba nie jest prokuratorem (chyba też nie chroni go immunitet) i do dziś się zastanawiają, czy to było wykroczenie czy przestępstwo. :) Najtęższe głowy w kraju.
                          Ten rajdowiec z Warszawy.

                          A ruch w latach 90tych był o wiele mniejszy. Miasto oświetlone, pusto. Facet nie jechał na czerwonym albo pod prąd.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:42
                            Ani chybi jesteś z mafii skoro już szukasz dla niego usprawiedliwień. Napisz jeszcze że wyraził skruchę.
                            • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:48
                              Skoro dopuścił się współsprawstwa do usiłowania zabójstwa to musi być mafii. To nie budzi wątpliwości.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 12:05
                                To że jest synem prawniczki już tutaj ustaliliśmy razem z kolterem.
                                • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 12:22
                                  Inaczej nie chwaliłby sie tak swoją bezkarnością.
                              • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:11
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Skoro dopuścił się współsprawstwa do usiłowania zabójstwa to musi być mafii. To
                                > nie budzi wątpliwości.

                                z dychę trza sędziemu rzucić ??
                            • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:55
                              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                              > Ani chybi jesteś z mafii skoro już szukasz dla niego usprawiedliwień. Napisz je
                              > szcze że wyraził skruchę.

                              :)
                              • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 12:06
                                Jedyne na co stać seryjnego mordercę z mafii to głupawy uśmieszek...
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 12:09
                                  Ciekawe czy do śmiechu było ofierze którą chcieli zabić.
                                  • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 12:23
                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                    > Ciekawe czy do śmiechu było ofierze którą chcieli zabić.

                                    Jeśli to było w mieście koltera to tych ofiar było pół miliona. Tak jak dwa miliony w wypadku froga.
                          • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 11:49
                            inocom napisał:


                            > Żaba nie jest prokuratorem (chyba też nie chroni go immunitet) i do dziś się za
                            > stanawiają, czy to było wykroczenie czy przestępstwo. :)

                            A wiesz,że za te kłamstwa będziesz się w piekle smażył?


                            • inocom Masz układy ze Złym? 05.09.14, 14:01
                              spokojny.zenek napisał:

                              > inocom napisał:
                              >
                              >
                              > > Żaba nie jest prokuratorem (chyba też nie chroni go immunitet) i do dziś
                              > się za
                              > > stanawiają, czy to było wykroczenie czy przestępstwo. :)
                              >
                              > A wiesz,że za te kłamstwa będziesz się w piekle smażył?
                              >
                              >
                          • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 13:41
                            > A ruch w latach 90tych był o wiele mniejszy. Miasto oświetlone, pusto. Facet nie jechał na
                            > czerwonym albo pod prąd.

                            Ale jechał 120 km/h przez miasto. Już bronisz kolegi, choć tak łatwo oskarżać Ci innych. Przypomnieć, na czym polega sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy? Na stworzeniu sytuacji, w której bez dalszej ingerencji sprawy może dojść do wypadku. Idąc za Twoim tokiem rozumowania na pustej ulicy można jechać 120, pod prąd i na czerwonym, a zagrożenia nadal by nie było.
                            • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 14:50
                              sverir napisał:

                              > > A ruch w latach 90tych był o wiele mniejszy. Miasto oświetlone, pusto. Fa
                              > cet nie jechał na
                              > > czerwonym albo pod prąd.
                              >
                              > Ale jechał 120 km/h przez miasto. Już bronisz kolegi, choć tak łatwo oskarżać C
                              > i innych. Przypomnieć, na czym polega sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeń
                              > stwa katastrofy? Na stworzeniu sytuacji, w której bez dalszej ingerencji sprawy
                              > może dojść do wypadku. Idąc za Twoim tokiem rozumowania na pustej ulicy można
                              > jechać 120, pod prąd i na czerwonym, a zagrożenia nadal by nie było.

                              Było minęło. Nic się nie stało. Na szczęście. Ale doświadczenie z prokuratorem bezcenne. "Znają samochód".
                              Innym razem inny kumpel (nie prawnik) przerzucał nas z jednej imprezy do innej kumpeli. Gnał jak wariat fiatem 125 o. 3 w nocy. Ruszają za nami tajniaki. Nie zatrzymywali nas tylko za nami jechali. Jak się zatrzymaliśmy na Inowrocławskiej, dopiero włączyli koguta, łapy na dach, nogi w rozkroku. Tego samochodu nie znali.
                              • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 14:53
                                inocom napisał:


                                > Było minęło. Nic się nie stało.

                                Zupełnie, jak w wypadku Froga.


                                • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 15:03
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > inocom napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Było minęło. Nic się nie stało.
                                  >
                                  > Zupełnie, jak w wypadku Froga.

                                  Bo jak powiedział prawnik (ciebie nie tyczy) prokuratorzy uważają nas za idiotów
                                  >
                                  >
                                  • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 15:22
                                    kolter napisał:

                                    > spokojny.zenek napisał:
                                    >
                                    > > inocom napisał:
                                    > >
                                    > >
                                    > > > Było minęło. Nic się nie stało.
                                    > >
                                    > > Zupełnie, jak w wypadku Froga.
                                    >
                                    > Bo jak powiedział prawnik (ciebie nie tyczy) prokuratorzy uważają nas za idiotó
                                    > w

                                    Nie o to chodzi. Świadomość się zmieniła. Inne czasy. Jazda w pasach, obowiązkowe foteliki, większy ruch i to sporo (mamy 17 mln samochodów). Niby tylko ćwierćwiecze, a różnica kolosalna. Śmieci sortujemy.
                                    Były czasy dzikiego zachodu i są czasy dojrzałej demokracji. Okres "anarchii" przeszedł do historii.
                                    • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 15:43
                                      I tylko inocom się nie zmienił. Nadal uważa, że prawo obowiązuje tych "onych" - nie jego samego i nie jego kumpli.
                                      • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 15:47
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > I tylko inocom się nie zmienił. Nadal uważa, że prawo obowiązuje tych "onych" -
                                        > nie jego samego i nie jego kumpli.

                                        Z tych dwóch rajdowców jeden to prokurator, a drugi to dealer narkotyków. I bądź tu mądry :)
                                        To nie jest takie proste.
                                        • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 15:56
                                          inocom napisał:

                                          > Z tych dwóch rajdowców jeden to prokurator, a drugi to dealer narkotyków.

                                          Takich masz kumpli.

                                          > I bądź tu mądry :)

                                          Aż tego nikt od ciebie nie wymaga.

                                          • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 15:57
                                            spokojny.zenek napisał:

                                            > inocom napisał:
                                            >
                                            > > Z tych dwóch rajdowców jeden to prokurator, a drugi to dealer narkotyków.
                                            >
                                            >
                                            > Takich masz kumpli.
                                            >
                                            > > I bądź tu mądry :)
                                            >
                                            > Aż tego nikt od ciebie nie wymaga.

                                            Nauka
                                            Julian Tuwim
                                            Nauczyli mnie mnóstwa mądrości,
                                            Logarytmów, wzorów i formułek,
                                            Z kwadracików, trójkącików i kółek
                                            Nauczali mnie nieskończoności.

                                            Rozprawiali o "cudach przyrody",
                                            Oglądałem różne tajemnice:
                                            W jednym szkiełku "życie w kropli wody",
                                            W innym zaś - "kanały na księżycu".

                                            Mam tej wiedzy zapas nieskończony;
                                            2piR i H2S04,
                                            Jabłka, lampy, Crookesy i Newtony,
                                            Azot, wodór, zmiany atmosfery.

                                            Wiem o kuli, napełnionej lodem,
                                            O bursztynie, gdy się go pociera...
                                            Wiem, że ciało pogrążone w wodę
                                            Traci tyle, ile... etcetera.

                                            Ach, wiem jeszcze, że na drugiej półkuli
                                            Słońce świeci, gdy u nas jest ciemno!
                                            Różne rzeczy do głowy mi wkuli,
                                            Tumanili nauką daremną.

                                            I nic nie wiem, i nic nie rozumiem,
                                            I wciąż wierzę biednymi zmysłami,
                                            Że ci ludzie na drugiej półkuli
                                            Muszą chodzić do góry nogami.

                                            I do dziś mam taką szkolną trwogę:
                                            Bóg mnie wyrwie - a stanę bez słowa!
                                            - Panie Boże! Odpowiadać nie mogę,
                                            Ja... wymawiam się, mnie boli głowa...

                                            Trudna lekcja. Nie mogłem od razu.
                                            Lecz nauczę się... po pewnym czasie...
                                            Proszę! Zostaw mnie na drugie życie
                                            Jak na drugi rok w tej samej klasie.
                                            Czwarty tom wierszy, 1923
                                        • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 18:10
                                          > Z tych dwóch rajdowców jeden to prokurator, a drugi to dealer narkotyków. I bąd
                                          > ź tu mądry :)
                                          > To nie jest takie proste.

                                          Jest proste. Jeden z łamania prawa uczynił sposób życia, więc właściwie nie należy się po nim spodziewać, że będzie się trzymał przepisów. Drugi zawodowo zajmuje się ściganiem tych, którzy przepisy te naruszają, a sam je łamie. Obaj są takimi samymi świniami.
                                          • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 21:00
                                            sverir napisał:

                                            > > Z tych dwóch rajdowców jeden to prokurator, a drugi to dealer narkotyków.
                                            > I bąd
                                            > > ź tu mądry :)
                                            > > To nie jest takie proste.
                                            >
                                            > Jest proste. Jeden z łamania prawa uczynił sposób życia, więc właściwie nie nal
                                            > eży się po nim spodziewać, że będzie się trzymał przepisów. Drugi zawodowo zajm
                                            > uje się ściganiem tych, którzy przepisy te naruszają, a sam je łamie. Obaj są t
                                            > akimi samymi świniami.

                                            Nie obrażaj dealerów.
                                            Emocjonalnie stoją wyżej niż prawnicy.
                                            Jeśli ćpun sprzeda towar ćpunowi, to przecież Ty nie zaczniesz ćpać?
                                            • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 00:25
                                              > Emocjonalnie stoją wyżej niż prawnicy.

                                              Ach, jak mi szkoda ćpunów handlujących prochami.

                                              > Jeśli ćpun sprzeda towar ćpunowi, to przecież Ty nie zaczniesz ćpać?

                                              Żebyś Ty był zawsze tak łaskawy dla przestępców, jak jesteś dla kumpli.
                                              • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 14:02
                                                sverir napisał:

                                                > > Emocjonalnie stoją wyżej niż prawnicy.
                                                >
                                                > Ach, jak mi szkoda ćpunów handlujących prochami.
                                                >
                                                > > Jeśli ćpun sprzeda towar ćpunowi, to przecież Ty nie zaczniesz ćpać?
                                                >
                                                > Żebyś Ty był zawsze tak łaskawy dla przestępców, jak jesteś dla kumpli.

                                                Policja o nim wiedziała i go tolerowała, dla policji lepiej jest mieć skromnego ćpuna i wtykę w terenie, niż mafię o której nic nie wie. Miałam być bardziej papieski niż policja?
                                                • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 14:07
                                                  Przyszło ci do głowy, że twój kupel nie był jedyną taka osobą?
                                                  • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 14:38
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Przyszło ci do głowy, że twój kupel nie był jedyną taka osobą?

                                                    Pewnie. Może dlatego we Wrocku Pruszków czy Wołomin nie rozwinął skrzydeł w tamtym czasie.
                                                  • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 08:45
                                                    > Pewnie. Może dlatego we Wrocku Pruszków czy Wołomin nie rozwinął skrzydeł w tam
                                                    > tym czasie.

                                                    Swoich przecież mieliśmy. Nie tak głośnych, ale o Pruszkowie czy Wołominie też nikt nie słyszał, dopóki nie zaczęli się bić między sobą:)
                                                  • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 21:24
                                                    sverir napisał:

                                                    > > Pewnie. Może dlatego we Wrocku Pruszków czy Wołomin nie rozwinął skrzydeł
                                                    > w tam
                                                    > > tym czasie.
                                                    >
                                                    > Swoich przecież mieliśmy. Nie tak głośnych, ale o Pruszkowie czy Wołominie też
                                                    > nikt nie słyszał, dopóki nie zaczęli się bić między sobą:)

                                                    Jakoś nie przypominam sobie jazdy Środy na Oławę, Trzebnicy na Sobótkę, czy Brzegu na Brzeg. :) To ostatnie mogłoby być pasjonujące.
                              • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 18:14
                                > Było minęło. Nic się nie stało.

                                Dla przepisu "kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy" nie ma przecież znaczenia, czy coś się stało. Liczy się sama możliwość, a nie skutki. W przypadku Froga też było, minęło i nic się nie stało, a jednak gardłujesz za jego skazaniem za przestępstwo.

                                > Innym razem inny kumpel (nie prawnik) przerzucał nas z jednej imprezy do innej
                                > kumpeli.

                                Pewnego razu drogówka zatrzymała Rysia Rynkowskiego, policjant zażądał dowodu osobistego, dowodu rejestracyjnego i prawa jazdy. Rysiu mówi "dowód rejestracyjny rozumiem, prawo jazdy też, ale dowód osobisty? Pan nie wie, kim jestem?", na co policjant odpowiedział "Wiem, nie lubię".


                                • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 21:03
                                  sverir napisał:

                                  > > Było minęło. Nic się nie stało.
                                  >
                                  > Dla przepisu "kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy" nie ma p
                                  > rzecież znaczenia, czy coś się stało. Liczy się sama możliwość, a nie skutki. W
                                  > przypadku Froga też było, minęło i nic się nie stało, a jednak gardłujesz za j
                                  > ego skazaniem za przestępstwo.

                                  Bo to nie był jednorazowy wybryk.
                                  Ludziska są dziwne. Czasami kogoś poniesie. Ale tak co tydzień?

                                  > > Innym razem inny kumpel (nie prawnik) przerzucał nas z jednej imprezy do
                                  > innej
                                  > > kumpeli.
                                  >
                                  > Pewnego razu drogówka zatrzymała Rysia Rynkowskiego, policjant zażądał dowodu o
                                  > sobistego, dowodu rejestracyjnego i prawa jazdy. Rysiu mówi "dowód rejestracyjn
                                  > y rozumiem, prawo jazdy też, ale dowód osobisty? Pan nie wie, kim jestem?", na
                                  > co policjant odpowiedział "Wiem, nie lubię".

                                  Na szczęście antyterrorystyczni nie wzięli nas za terrorystów :)
                                  Trochę głupio się potem tłumaczyć z odstrzelenia stada 20stolatków.
                                  • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 21:06
                                    inocom napisał:

                                    > Bo to nie był jednorazowy wybryk.

                                    Skazanie, którego sie domagasz, miałoby dotyczyć konkretnego wybryku. O identycznym charakterze, jak wybryk twój i twojego kumpla.


                                    • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 21:38
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > inocom napisał:
                                      >
                                      > > Bo to nie był jednorazowy wybryk.
                                      >
                                      > Skazanie, którego sie domagasz, miałoby dotyczyć konkretnego wybryku. O identyc
                                      > znym charakterze, jak wybryk twój i twojego kumpla.

                                      Ile lat grozi za niezawiadomienie o wykroczeniu? :)
                                      • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 22:29
                                        Tyle, ile za wypisywanie bredni w sieci - na przykład domaganie się, żeby na siłę jednak znaleźć jakiś paragraf w k.k. na Froga albo wyrażanie zdziwienia, że 50 wykroczeń nie zamienia się w przestępstwo. I tyle samo ile za powtarzanie bredni, że ktoś powoływał biegłego w sprawie Froga, żeby ten "ocenił, czy stworzył niebezpieczeństwo".
                                      • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 00:37
                                        > Ile lat grozi za niezawiadomienie o wykroczeniu? :)

                                        Jazda 120 km/h po mieście to dla Ciebie nieledwie wykroczenie?
                                        • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 13:53
                                          sverir napisał:

                                          > > Ile lat grozi za niezawiadomienie o wykroczeniu? :)
                                          >
                                          > Jazda 120 km/h po mieście to dla Ciebie nieledwie wykroczenie?

                                          Teraz to przestępstwo, ale jak były inne watki na tym forum, to prokurator musi zasięgnąć opinii biegłego. To skąd biedny 20 letni żuczek ma wiedzieć czy to przestępstwo czy nie?
                                          • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 14:04
                                            inocom napisał:

                                            > Teraz to przestępstwo

                                            Nie. Teraz to wykroczenie. rzecz jednak w tym, że w innej sprawie, niedotyczącej twojego znajomego, dość agresywnie żądałeś potraktowania tego jako przestępstwa. I miałeś za złe prokuraturze, że tego nie zrobiła.
                                          • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 08:48
                                            > Teraz to przestępstwo, ale jak były inne watki na tym forum, to prokurator musi zasięgnąć
                                            > opinii biegłego. To skąd biedny 20 letni żuczek ma wiedzieć czy to przestępstwo czy nie?

                                            Teraz to masz wątpliwości, ale jak były inne wątki na tym forum, to byłeś przekonany, że to zbrodnia. No, ale wtedy nie chodziło o kumpla i nie siedziałeś obok niego w samochodzie:)
                                            • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 09:05
                                              sverir napisał:

                                              > > Teraz to przestępstwo, ale jak były inne watki na tym forum, to prokurato
                                              > r musi zasięgnąć
                                              > > opinii biegłego. To skąd biedny 20 letni żuczek ma wiedzieć czy to przest
                                              > ępstwo czy nie?
                                              >
                                              > Teraz to masz wątpliwości, ale jak były inne wątki na tym forum, to byłeś przek
                                              > onany, że to zbrodnia. No, ale wtedy nie chodziło o kumpla i nie siedziałeś obo
                                              > k niego w samochodzie:)

                                              E tam kumpla. Kumplem to on był gospodarza imprezy. A, że udawaliśmy się potem w jednym kierunku, to skorzystałem z "taxi". Więcej już się nie widzieliśmy. Unikam świrów.

                                              Odpukać, kieruję do 1990 roku. Robię rocznie koło 25-30 tyś km. Skromnie więc licząc przejechałem 600 000 km. Mój dorobek to niebezpieczne wyprzedzanie z prędkością 40 km / h suki w Gostyniu, która jechała 20-30 km/ h o 1 w nocy przez miasto. Nie chciało mi się kłócić przyjąłem mandat 200 zł i pojechałem do domu.
                                              • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 09:06
                                                Od - a nie do. Przepraszam za czeski błąd.
                                              • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 12:11
                                                > E tam kumpla. Kumplem to on był gospodarza imprezy. A, że udawaliśmy się potem w jednym
                                                > kierunku, to skorzystałem z "taxi". Więcej już się nie widzieliśmy. Unikam świrów.

                                                Stary, ja Ciebie naprawdę nie potępiam. Bez złośliwości to piszę. Teraz masz inny wątek - typa, co po 3 piwach do samochodu wszedł. Znajdź krytyczny wobec niego głos, taki z gatunku zwyczajowego, tzn. "samo wejście pod wpływem za kierownicę powinno być karane". Nie trzeba dużo, by weryfikować negatywnie pomysły karania zamiaru. Wystarczy poczekać:)
                                                • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 14:35
                                                  sverir napisał:

                                                  > > E tam kumpla. Kumplem to on był gospodarza imprezy. A, że udawaliśmy się
                                                  > potem w jednym
                                                  > > kierunku, to skorzystałem z "taxi". Więcej już się nie widzieliśmy. Unika
                                                  > m świrów.
                                                  >
                                                  > Stary, ja Ciebie naprawdę nie potępiam. Bez złośliwości to piszę. Teraz masz in
                                                  > ny wątek - typa, co po 3 piwach do samochodu wszedł. Znajdź krytyczny wobec nie
                                                  > go głos, taki z gatunku zwyczajowego, tzn. "samo wejście pod wpływem za kierown
                                                  > icę powinno być karane". Nie trzeba dużo, by weryfikować negatywnie pomysły kar
                                                  > ania zamiaru. Wystarczy poczekać:)

                                                  Jakby facet miał immunitet, to tyle by mu zrobili. Tak swoją drogą, to facet miał pecha, że zapalił silnik. Możesz spać w aucie w stanie na mesermszita i nic nikomu do tego. Ale uruchom silnik, bo Ci policjant każe :)
                                            • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 12:28
                                              sverir napisał:

                                              > Teraz to masz wątpliwości, ale jak były inne wątki na tym forum, to byłeś przek
                                              > onany, że to zbrodnia.

                                              I był bardzo oburzony na każdego, kto miał jakieś co do tego wątpliwości. A na prokuratorów to już w ogóle.
                                  • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 00:27
                                    > Ludziska są dziwne. Czasami kogoś poniesie

                                    Jak kierowcę z Dąbrowy Górniczej, który zabił kobietę na pasach?

                                    Twój kumpel na pewno nie "czasami" przekraczał prędkość, skoro policjanci znali na pamięć jego samochód, a on sam miał już przekonanie, że nic mu nie zrobią.

                                    > Trochę głupio się potem tłumaczyć z odstrzelenia stada 20stolatków.

                                    A nie powinno być jak w USA, że to stado 20-latków tłumaczy się z ostrzelania przez policję?





                                    • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 13:58
                                      sverir napisał:

                                      > > Ludziska są dziwne. Czasami kogoś poniesie
                                      >
                                      > Jak kierowcę z Dąbrowy Górniczej, który zabił kobietę na pasach?
                                      >
                                      > Twój kumpel na pewno nie "czasami" przekraczał prędkość, skoro policjanci znali
                                      > na pamięć jego samochód, a on sam miał już przekonanie, że nic mu nie zrobią.

                                      To było jeszcze jak nie było Ustawy Zasadniczej. Pamiętasz ostatnio Kalisza i podobną jego jazdę?
                                      tiny.pl/q6t4r
                                      > > Trochę głupio się potem tłumaczyć z odstrzelenia stada 20stolatków.
                                      >
                                      > A nie powinno być jak w USA, że to stado 20-latków tłumaczy się z ostrzelania p
                                      > rzez policję?

                                      W XIX wieku stado ostrzelałoby szeryfa.
                                      • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 14:06
                                        inocom napisał:

                                        > To było jeszcze jak nie było Ustawy Zasadniczej.

                                        Jakaś zawsze była. Co najwyżej nie było obecnej. Tylko co to miałoby mieć do rzeczy? Nie potrafisz choć raz odpowiedzieć na temat?

                                        • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 15:15
                                          spokojny.zenek napisał:

                                          > inocom napisał:
                                          >
                                          > > To było jeszcze jak nie było Ustawy Zasadniczej.
                                          >
                                          > Jakaś zawsze była. Co najwyżej nie było obecnej. Tylko co to miałoby mieć do rz
                                          > eczy? Nie potrafisz choć raz odpowiedzieć na temat?

                                          ???
                                          • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 15:53
                                            Potrafisz, czy nie?
                                            • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 16:02
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > Potrafisz, czy nie?

                                              Jestem jak gumowa róża :)
                                              • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 16:04
                                                Gumowa owszem ale raczej nie róża.
                • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:27
                  Czytam ironię i ją rozwijam:) Dostrzegam pragmatyzm;-)
                  • inocom Re: Art. 32. Konstytucji 06.09.14, 16:23
                    sverir napisał:

                    > Czytam ironię i ją rozwijam:) Dostrzegam pragmatyzm;-)

                    To chyba naturalne?
            • kolter Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:06
              spokojny.zenek napisał:

              > Dziwni jacyś ci sędziowie zatajający swój immunitet i wyłudzający mandaty, żeby
              > tylko przełożony dyscyplinarny się nie dowiedział...

              No a panienka nie słyszała ze rączka rączkę myje ,a szczególnie wtedy kiedy są braki kadrowe i nie ma komu orzekać ?
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:27
                Nie ma komu orzekać? Jak to możliwe skoro sędziowie pracują na akord? Wystarczy im zwiększyć limit zakończonych spraw (najlepiej umorzeniami dla prominentów) i wszystko gra.
                • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 05.09.14, 09:30
                  Sądy dyscyplinarne bez opamiętania wyrzucają z zawodu za byle drobiazg a przecież nie ma komu orzekać. To oni tego nie wiedzą? Kolejny dowód na to, że państwo istnieje tylko teoretycznie.
          • inocom Polska to dziwny kraj :) 05.09.14, 08:53
            sverir napisał:

            > No, ale za te wykroczenia mogą mieć postępowanie dyscyplinarne, a grożąca im ka
            > ra to wydalenie z zawodu, z utratą wszelkich premii, zysków i emerytur. To bard
            > zo ciężka kara i bardzo poważne konsekwencje na przykład za prowadzenie psa bez
            > kagańca. Może nawet cięższa niż 500 złotych grzywny!

            Jak będę widział faceta z Cavalier King Charles Spaniel w kagańcu, to jako żywo mam przed sobą samego sędziego albo prokuratora.
            • spokojny.zenek Re: Polska to dziwny kraj :) 05.09.14, 09:00
              Ewentualnie aplikanta. Który marzy o tym, żeby na pewno sędzią nie zostać
              • inocom Re: Polska to dziwny kraj :) 05.09.14, 09:01
                spokojny.zenek napisał:

                > Ewentualnie aplikanta. Który marzy o tym, żeby na pewno sędzią nie zostać

                Jak kupo po swoim psie w kagańcu posprząta, to zostanie.
                • inocom Re: Polska to dziwny kraj :) 05.09.14, 09:01
                  Kupy.
                  • spokojny.zenek Re: Polska to dziwny kraj :) 05.09.14, 09:11
                    Owszem. Nie trzyma się to, co wypisujesz :-)
                    • inocom Re: Polska to dziwny kraj :) 05.09.14, 09:16
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Owszem. Nie trzyma się to, co wypisujesz :-)

                      Kupy po psie się zbiera i wyrzuca do takich pojemników tiny.pl/q6gbj
                      Chodź imprezowałem kiedyś z wokalistą, który woreczek z kupą trzymał w kieszeni, ponoć na szczęście.
                      • spokojny.zenek Re: Polska to dziwny kraj :) 05.09.14, 09:19
                        Nie "chodź" lecz "choć".
                        A ten wokalista jaki miał immunitet?
                        • inocom Re: Polska to dziwny kraj :) 05.09.14, 09:20
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Nie "chodź" lecz "choć".
                          > A ten wokalista jaki miał immunitet?

                          Miał szczęście, potrzebne przy graniu metalu :)
      • wykress Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 09:39
        sverir napisał:


        > Tak samo jak to, że piętnastolatek nie może kupić legalnie wódki, a osiemnastol
        > atek już tak. Może to nawet bardziej narusza równość, niż immunitet niektórych
        > polityków.
        >


        ..... czytając ten (sorry! ... idiotyczny) wpis rozumiem, dlaczego nie mogłeś ogarnąć różnic w dyskusji o "znikomej szkodliwości społecznej" ... pozdro :-)
        • sverir Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 12:10
          > ..... czytając ten (sorry! ... idiotyczny) wpis rozumiem, dlaczego nie mogłeś ogarnąć różnic w
          > dyskusji o "znikomej szkodliwości społecznej" ... pozdro :-)

          Cieszy mnie, że czasem do ciebie coś dociera. Ani nie pozdrawiam, ani nie przepraszam, bo znów źle zrozumiesz.
          • wykress Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 15:06
            sverir napisał:



            > Cieszy mnie, że czasem do ciebie coś dociera.


            Dziekuje! .... cieszę sie, że dostrzegasz i doceniasz moje postępy.
            ... żałuję tylko, że nie mogę tego powiedzieć o Tobie ;-/


        • spokojny.zenek Re: Art. 32. Konstytucji 08.09.14, 12:50
          wykress napisał:

          > rozumiem, dlaczego nie mogłeś
          > ogarnąć różnic w dyskusji o "znikomej szkodliwości społecznej"

          Niedobrze. Wykress sam do siebie już pisze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka