Gość: kowalski
IP: 62.233.188.*
01.09.04, 01:04
powszechne uwłaszczenie: czyli oddanie ziemi, domów i mieszkań w ręce Polaków
temat do dyskusji!
15 lat po oficjalnym obaleniu komunizmu nie zlikwidowano najbardziej
upadlającej naród komunistycznej decyzji: upaństwowienia tego co jest
własnościa ludzi: ziemi i domów
wszyscy mówią tyle o społeczeństwie obywatelskim ale starannie omijają
podstawową kwestię: społeczeństwo obywatelskie tworzy klasa średnia a nie ma
klasy średniej bez kapitału, bez własności, bez stabilności finansowej
opartej na nieruchomościach przechodzących z ojca na syna
większość Polaków po upadku komunizmu nie posiada na wyłączność prawie niczego
(nieruchomości) i aby owa wywłaszczona wiekszość stała się wielomilionową
klasą średnią, stabilną bazą praworządności, rozwoju i demokracji w Polsce,
musi zostać uwłaszczona, musi otrzymać od państwa to co państwo ukradło w 45
roku lub czego nigdy od pokoleń nie miała
człowiek który mieszka w M3 w bloku z którego może zostać eksmitowany jeśli
nie zapłaci tzw. "czyszu" (opłaty z dostarczane usługi + haracz dla tzw
spółdzielni) nigdy nie stanie się członkiem społeczeństwa obywatelskiego;
będzie chłopem pańszczyźnianym dla którego państwo polskie jest folwarkiem a
nie wspólnym dobrem >>z folwarku jak najwiecej ukraść i jak najmniej dać od
siebie a Panowie niech dbają, w końcu to ich<<
Polska jest wspaniałym ogromnym krajem, 314 tysięcy kilometrów kwadratowych
Dla przykladu zapyziały Cypr cy Izrael mają po 20 tysięcy kilometrów
kwadratowych
jak długo może trwać stan w którym większość obywateli
trzydziestoośmiomilionowego narodu nie stać na kupno kilkuhektarowej działki
pod budowę domku???????????????????
to jest polski paradoks!!!!!
czyja w końcu jest ta ziemia? owe 314000 km2?
przecież nie Janika, Belki, Millera czy Giertycha ani innych byłych
komunistów, opozycjonistów czy polityków
komu zależy na tym żeby utrzymywać większość Polaków w blokach z wielkiej
płyty? to właśnie ludzie z klasy nieposiadających, niewyksztalconych
najemników ulegają podszeptom byle debilnego populisty Leppera czy innego mu
podobnego; to oni są grupą która jest najmniej odporna naprzemiany społeczne
i gospodarcze, żródłem społecznej niestabilności - kłopot w tym że do grupy
tej należy obecnie więcej niż połowa z owych 38 milionów polskich dusz
kiedyś sądziłem że przeciwnikiem powszechnego uwłaszczenia jest Adam Michnik,
ponieważ oczywistym następstwem tej akcji byłaby poprawa sytuacji finansowej
polskiego narodu co w oczywisty sposób wzmocniłoby partie prawicowe,
konserwatywne, mieszczanskie i w wyobrażeniu Michnika wzmocniłoby 'demony
polskiego nacjonalizmu' które są chyba obsesją tego pana
z drugiej jednak strony Adam Michnik popiera (lub chociaż tak mówi) tworzenie
społeczeństwa obywatelskiego, społeczeństwa dobrobytu... osoba inteligencji
Adama Michnika musi zdawać sobie sprawę że tego nie można stworzyć bez
powszechnej własności; co to za spoleczeństwo obywatelskie składające się z
golasów drżących przed niepewnym jutrem, takie właśnie środowiska są
wylęgarnią tendencji nacjonalistycznych i radykalizmów politycznych i są
elektoratem fanatycznych populistów i rewolucjonistów
jak długo może trwać patologiczna sytuacja w której z rolnictwa żyje 20%
obywateli?
uprawiają maleńkie kilkuhektarowe pola, które w efekcie są zupełnie
nieopłacalne
można długo gadać 'o poprawie rzeczypospolitej' i wiele można wyciągać
wniosków, ale dopuki trwać będzie sytuacja w której jedynymi dobrze
ustawionymi ludźmi w Polsce są byli urzednicy i dygnitarze PRLu wraz z
lpteriami i część opozycyjnych uczestników "okragłego stołu" a reszta prawie
że walczy o przetrwanie, w Polsce nie zmieni się na lepsze
wyobraźmy sobie USA bez powszechnej własności... nie da się
kwintesencją podstaw sukcesu USA jest znana z wielu filmów scenka: ktoś
wchodzi nieproszony na cudzą posesję w Texasie i zostaje zastrzelony przez
właściciela; własność prywatna jest świętością, praworządność jest świętością
to jest podstawa, bez tego nie ma kapitalizmu, bez tego nie ma rozwoju,
inwestycji, dobrobytu...