ta
17.11.14, 13:20
Wreszcie przydał się Hofman swojej partii. Spektakularne wyrzucenie go z PIS-u, tego nielubianego nawet przez wyznawców nadętego, bezczelnego bufona poniosło PIS, jestem przekonana, że przydało mu na mecie sporo wyborców. Do tego zręczne PR-owe wykorzystanie tego faktu poprzez zestawienie tej akcji z ociąganiem się z podobnymi reakcjami w PO. To przysługa, jaką zrobił Hofman swojemu prezesowi i zręczność prezesa, by ten poślizg przemienić w sukces.
Tak sobie myślę, ile procent zyska PIS, gdy wywali Macierewicza, że o samym prezesie wreszcie nie wspomnę :)