Dodaj do ulubionych

Teraz rozumiem moich studentów...

19.12.14, 08:21
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17155046,Informatyka_i_chemia_tylko_w_pierwszej_klasie__za.html#MT
... którzy pytani o podstawowe pojęcia z szeroko rozumianych nauk ścisłych odpowiadają, że pierwszy raz o tym słyszą.....
To jest zbiorowy sukces rządów wolnej Polski po 1989 roku.
Obserwuj wątek
    • lumpior Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 08:25
      Zapytaj o "dziewictwie Maryi".
    • inocom Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 08:34
      dr.krisk napisał:

      > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17155046,Informatyka_i_chemia_tylko_w_pierwszej_klasie__za.html#MT
      > ... którzy pytani o podstawowe pojęcia z szeroko rozumianych nauk ścisłych odpo
      > wiadają, że pierwszy raz o tym słyszą.....
      > To jest zbiorowy sukces rządów wolnej Polski po 1989 roku.

      To nawet nie średniowiecze.

      Chemia jest wszędzie, począwszy od rajstop na oświetleniu skończywszy. Biedne dzieci.
      • douglasmclloyd Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 17:53
        inocom napisał:

        > Chemia jest wszędzie, począwszy od rajstop na oświetleniu skończywszy. Biedne d
        > zieci.

        Osobiście w życiu do niczego mi się nie przydała, chociaż bardzo ten przedmiot lubiłem.
        • inocom Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 18:39
          douglasmclloyd napisał:

          > inocom napisał:
          >
          > > Chemia jest wszędzie, począwszy od rajstop na oświetleniu skończywszy. Bi
          > edne d
          > > zieci.
          >
          > Osobiście w życiu do niczego mi się nie przydała, chociaż bardzo ten przedmiot
          > lubiłem.

          Nigdy nie mieszałeś etanolu z wodą?
          Według receptury z doktoratu Mendelejewa?
          • douglasmclloyd Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 18:40
            inocom napisał:

            > Nigdy nie mieszałeś etanolu z wodą?
            > Według receptury z doktoratu Mendelejewa?

            Do tego szkoła niepotrzebna, łapatą w betorniarce też bez chemii mieszać możesz.
            • inocom Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 18:45
              douglasmclloyd napisał:

              > inocom napisał:
              >
              > > Nigdy nie mieszałeś etanolu z wodą?
              > > Według receptury z doktoratu Mendelejewa?
              >
              > Do tego szkoła niepotrzebna, łapatą w betorniarce też bez chemii mieszać możesz

              Możesz i się zdziwisz, że jak zmieszasz litr z litrem to nie dostaniesz 2 litrów :)
              • douglasmclloyd Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 18:50
                inocom napisał:

                > Możesz i się zdziwisz, że jak zmieszasz litr z litrem to nie dostaniesz 2 litró
                > w :)

                Chłopie to trzeba pić, a nie dziwić się.
                • inocom Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 19:07
                  douglasmclloyd napisał:

                  > inocom napisał:
                  >
                  > > Możesz i się zdziwisz, że jak zmieszasz litr z litrem to nie dostaniesz 2
                  > litró
                  > > w :)
                  >
                  > Chłopie to trzeba pić, a nie dziwić się.

                  Jak pijesz to nie grzej pustej patelni :) Patelnia rozgrzana do 300*C nie świeci, a zabija. Kanarki są bardzo na to poddane. Ludzie trochę mniej, ale wystarczył mach poczęstowanym przez KGB papieroskiem i umierasz w męczarniach, krwotok płucny. A wszystko przez to, że ludziska nie wiedzą, że teflonu nie należy grzać powyżej 250 C.
                  • douglasmclloyd Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 19:41
                    inocom napisał:

                    > douglasmclloyd napisał:
                    >
                    > > inocom napisał:
                    > >
                    > > > Możesz i się zdziwisz, że jak zmieszasz litr z litrem to nie dostan
                    > iesz 2
                    > > litró
                    > > > w :)
                    > >
                    > > Chłopie to trzeba pić, a nie dziwić się.
                    >
                    > Jak pijesz to nie grzej pustej patelni :) Patelnia rozgrzana do 300*C nie świec
                    > i, a zabija. Kanarki są bardzo na to poddane. Ludzie trochę mniej, ale wystarcz
                    > ył mach poczęstowanym przez KGB papieroskiem i umierasz w męczarniach, krwotok
                    > płucny. A wszystko przez to, że ludziska nie wiedzą, że teflonu nie należy grza
                    > ć powyżej 250 C.

                    Poza tym w domu wszyscy zdrowi?
                    • inocom Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 19:51
                      douglasmclloyd napisał:


                      > > > Chłopie to trzeba pić, a nie dziwić się.
                      > >
                      > > Jak pijesz to nie grzej pustej patelni :) Patelnia rozgrzana do 300*C nie
                      > świec
                      > > i, a zabija. Kanarki są bardzo na to poddane. Ludzie trochę mniej, ale wy
                      > starcz
                      > > ył mach poczęstowanym przez KGB papieroskiem i umierasz w męczarniach, kr
                      > wotok
                      > > płucny. A wszystko przez to, że ludziska nie wiedzą, że teflonu nie należ
                      > y grza
                      > > ć powyżej 250 C.
                      >
                      > Poza tym w domu wszyscy zdrowi?

                      Nieuk :)
                      • douglasmclloyd Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 20:04
                        inocom napisał:

                        > > Poza tym w domu wszyscy zdrowi?
                        >
                        > Nieuk :)

                        Ty wielce uczony, ale nie potrafisz napisać trzech zdań z sensem? Chyba za dużo teflonu się nażarłeś.
                        • inocom Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 20:11
                          douglasmclloyd napisał:

                          > inocom napisał:
                          >
                          > > > Poza tym w domu wszyscy zdrowi?
                          > >
                          > > Nieuk :)
                          >
                          > Ty wielce uczony, ale nie potrafisz napisać trzech zdań z sensem? Chyba za dużo
                          > teflonu się nażarłeś.

                          Preferuję żeliwne patelnie. Ale kolega majaczy jak na zatrutego przystało. Wiem, chemia Ci nie była do niczego nigdy potrzebna. Jesteś z tego dumny. A mydła chociaż używasz?

                          • douglasmclloyd Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 19.12.14, 23:10
                            inocom napisał:

                            > Preferuję żeliwne patelnie. Ale kolega majaczy jak na zatrutego przystało. Wiem
                            > , chemia Ci nie była do niczego nigdy potrzebna. Jesteś z tego dumny. A mydła c
                            > hociaż używasz?

                            Ależ ty pieprzysz, jak potłuczony, czy aby jeździć samochodzem trzeba być mechanikiem, albo aby nosić buty szewcem?
                            • inocom Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 20.12.14, 19:08
                              douglasmclloyd napisał:

                              > inocom napisał:
                              >
                              > > Preferuję żeliwne patelnie. Ale kolega majaczy jak na zatrutego przystało
                              > . Wiem
                              > > , chemia Ci nie była do niczego nigdy potrzebna. Jesteś z tego dumny. A m
                              > ydła c
                              > > hociaż używasz?
                              >
                              > Ależ ty pieprzysz, jak potłuczony, czy aby jeździć samochodzem trzeba być mecha
                              > nikiem, albo aby nosić buty szewcem?

                              Mechanik jest od naprawy - siła robocza. Ale to kierowca wie, że coś jest nie tak, dobry kierowca, bo widziałem takich co nie zauważali nawet flaka w oponie.

                              Podobnie z szewcem. Szewc nie łapie Cię na ulicy i nie ściąga z Ciebie butów, ale świadoma osoba podkuta, wie, że coś jest nie tak z jej obuwiem.

                              Chemia to też sposób myślenia. Nie musisz być chemikiem, ale warto wiedzieć, że NIE WOLNO łączyć twojej ulubionej wódki z paracetamolem. Chyba, że chcesz mieć wątrobę do wymiany, o ile na czas znajdą dawcę.

                              Odrobina wiedzy chemicznej nie zaszkodzi, by nie robić z siebie idioty.

                              chemfan.pg.gda.pl/Demaskator/radio_i_telewizja.html
                              chemfan.pg.gda.pl/Demaskator/Prasa.html
                              Choć musu nierobienia nie ma :)
                          • zgred.polarny Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 20.12.14, 09:03
                            inocom napisał: A mydła chociaż używasz?
                            A co to jest "mydło"??
                            ---
                            Świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wku...eni???
                            • yoma Re: Od alchemii zaczęła się współczesna nauka 20.12.14, 20:57
                              Efekt ługowania tłuszczu. Czy wygrałam kapcie i lutownicę?
    • judeosceptyk Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 08:39
      niemozliwe - i to wszystko pod rzadami ukowanego Słońca Peru ?
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 08:48
        Co u ciebie w Izraelu oznacza słowo "ukowany"?
        • judeosceptyk Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 14:29
          jelop literowki juz nie rozpozna i dalej nie pojedzie ?
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 14:33
            Dobra dobra, judejczyku...
      • sclavus Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 17:26
        Niestety - zaczęło się już od Mazowieckiego, B. Radziwiłł i Samsonowicza - teraz już tylko się toczy...
        Oczywiście, nie należy zapominać o wkładzie Suchockiej (konkordat) i Płażyńskim (ratyfikacja na chama, tego konkordatu!)
        A więc nie twoje "słoneczko Peru", tylko ludzie Kaczyńsko-podobni...
        ... Tusk poszedł - zaledwie - za ciosem!!!
    • pies_na_czarnych Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 08:57
      Średniowiecze znowu zawitało w PL.
      • lumpior Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 09:02
        pies_na_czarnych napisała:

        > Średniowiecze znowu zawitało w PL.
        >
        >
        Zlikwidować religie w publicznych szkołach.
        • pies_na_czarnych Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 09:07
          lumpior napisał:

          > pies_na_czarnych napisała:
          >
          > > Średniowiecze znowu zawitało w PL.
          > >
          > >
          > Zlikwidować religie w publicznych szkołach.

          Jeszcze się ten co ma to zrobić nie narodził.
      • judeosceptyk Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 14:30
        Pod rzadami Slonca Peru ?
        • sclavus Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 17:33
          Coś się czepił tego "słońca Peru"???
          Uwyznaniowienie Rzeczypospolitej zaczęło się w sierpniu 1980 roku (preludium) a trwa od 25 lat na dobre!!!
          Tusk w tym trwa zaledwie 7 lat a to jest mniej niż 1/3 trwania kreacji państwa wyznaniowego!
          Na antypodach jesteś, czyco???
      • sclavus Nie zawitało, 19.12.14, 17:29
        tylko trwa już od 25 lat...
        ... preludium do tego, to "matkaboska" w klapie i "msza święta" przed każdym strajkiem, od sierpnia 1980!!!
    • pis_da_deby Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 10:22
      dr.krisk napisał:

      > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17155046,Informatyka_i_chemia_tylko_w_pierwszej_klasie__za.html#MT
      > ... którzy pytani o podstawowe pojęcia z szeroko rozumianych nauk ścisłych odpo
      > wiadają, że pierwszy raz o tym słyszą.....
      > To jest zbiorowy sukces rządów wolnej Polski po 1989 roku.


      A jednak

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15083038,Ekspert_z_PISA_Polska__Nasze_zadanie__Gonic_Azjatow_.html
      Ekspert z PISA Polska: Nasze zadanie? Gonić Azjatów. W Europie nie mamy się już z kim ścigać

      Nasze zadanie teraz to gonić Azjatów. W Europie nie mamy już się z kim ścigać. Nie mówię tego dla bufonady, tylko tak jest. Te dane są naprawdę twarde i rzetelne. Jeśli coś nie zostało zmierzone, to lepiej się o tym ostrożnie wypowiadać. Jeśli zostało, to mamy twarde dowody, że tak jest - mówił w TOK FM prof. Zbigniew Marciniak, członek zespołu PISA Polska, komentując wyniki polskich uczniów w ostatniej edycji badania

      Widac, ze caly swiat glupieje i to z pewnoscia za sprawa lekcji religii

      • inocom Nie wiem czy zauważyłeś, ale tyczy się chemii 19.12.14, 10:35
        tego nie nauczysz się w domu w przeciwieństwie do jak informatyki, najwyżej zainstalujesz na nowo oprogramowanie.
        Dom to nie laboratorium.
        W szkole uczeń zdobywa wiedzę chemiczną pod okiem nauczyciela, a w domu to może wysadzić 10 piętrowy budynek.
        • pis_da_deby Re: Nie wiem czy zauważyłeś, ale tyczy się chemii 19.12.14, 10:44
          dr.krisk napisal:

          .. pytani o podstawowe pojęcia z szeroko rozumianych nauk ścisłych...
    • tw_wielgus Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 10:56
      Nie dramatyzuj. Do rozwożenia paczek w sortowni "Amazona" wystarczy to że potrafiądodawać i odejmować w podstawowym zakresie.
      Jak będą zbyt wykształceni to zaczną mieć świadomość, a za tym pójdą żądania. Sam rozumiesz, że motłochem łatwiej się zarządza. Nawet tym, któremu się wydaje, że ma wyższe wykształcenie.
      • wujcio44 Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 13:46
        tw_wielgus napisał:

        > Jak będą zbyt wykształceni to zaczną mieć świadomość, a za tym pójdą żądania. Sam rozumiesz, że motłochem łatwiej się zarządza.

        Pełna zgoda. Wystarczy, żeby się modlić umieli.
        • judeosceptyk Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 14:32
          nie
          wystarczy zeby umieli przy PO postawic krzyzyk
          • sclavus Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 18:24
            ... aleś upierdliwy!!! :D:D:D
    • remik.bz Winne sa elity intelektualne 19.12.14, 13:33
      dr.krisk napisał:


      > To jest zbiorowy sukces rządów wolnej Polski po 1989 roku.

      A co w tym czasie robiły elity intelektualne Polski ". Gdzie byli ludzie nauki, kultury gdy "reformowano" system edukacyjny?
      Ba , w wielu kręgach (szczególnie ludzi kultury) to nawet trendy jest "nie znać się na matematyce, fizyce, chemii".
      Byłem świadkiem publicznej wypowiedzi jednej szanowanej i utytułowanej nazwijmy to humanistki , która publicznie stwierdziła , że "tej chemii to normalny człowiek nie jest w stanie pojąć" (co zostało przyjęte dość entuzjastycznie).
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Winne sa elity intelektualne 19.12.14, 13:37
        U nas elity strajkowały ws. lekcji historii zamiast strajkować ws. lekcji chemii a ty temu przyklaskiwałeś.
        • lumpior Re: Winne sa elity intelektualne 19.12.14, 13:45
          religijnych.uczuc.obraza napisał:

          > U nas elity strajkowały ws. lekcji historii zamiast strajkować ws. lekcji chemi
          > i a ty temu przyklaskiwałeś.
          Żartujesz? Religia,a inne to dodatek.A wyszło,że ekonomia najważniejsza.
      • wujcio44 Re: Winne sa elity intelektualne 19.12.14, 13:48
        remik.bz napisał:

        > Ba , w wielu kręgach (szczególnie ludzi kultury) to nawet trendy jest "nie znać się na matematyce, fizyce, chemii".

        I słusznie. Najważniejsza jest religia, reszta to goowno.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Winne sa elity intelektualne 19.12.14, 14:02
          W kegach kościelnych widocznie myślą tak jak to opisuje remik.
      • magdolot Re: Winne sa elity intelektualne 19.12.14, 18:22
        remik.bz napisał:

        > A co w tym czasie robiły elity intelektualne Polski ". Gdzie byli ludzie nauki,
        > kultury gdy "reformowano" system edukacyjny?
        > Ba , w wielu kręgach (szczególnie ludzi kultury) to nawet trendy jest "nie znać
        > się na matematyce, fizyce, chemii".
        > Byłem świadkiem publicznej wypowiedzi jednej szanowanej i utytułowanej nazwijmy
        > to humanistki , która publicznie stwierdziła , że "tej chemii to normalny czło
        > wiek nie jest w stanie pojąć" (co zostało przyjęte dość entuzjastycznie).

        Byłam świadkiem kuriozalnych wypowiedzi ministra oświaty rządu PiS pana Giertycha. A wypowiedź zastępcy pana Giertycha, wiceministra "promila" Orzechowskiego o tym, że z polskiej szkoły wywalimy Darwina i będziemy uczyli samej prawdy prosto z Biblii, zdecydowanie była obciachem ćwierćwiecza. A Darwina bronił wtedy biskup Życiński podpierając się JP II, czego pisięta nigdy mu nie zapomniały. To działo się w Polszcze czyli nigdzie w XXI wieku. Cóż się dziwić studentom?!

        System edukacyjny reformuje się u nas permanentnie, od ściany do ściany i ciągle go nie ma, bo żeby on był, trzeba najpierw określić co chce się dostać na wyjściu [cel]. Określenie sensownego celu jest niemożliwe tak długo, jak istnieje PiS i tak długo jak w sejmie odbywają się "naukowe" dyskusje na poziomie, którego by się wstydził Janko Muzykant nawet po trzech zdrowaśkach w piecu chlebowym.
        • m.c.hrabia Re: Winne sa elity intelektualne 19.12.14, 18:36
          Określenie sensownego celu jest niemożliwe tak długo, jak istnieje PiS i tak długo jak w sejmie odbywają się "naukowe" dyskusje na poziomie, którego by się wstydził Janko Muzykant nawet po trzech zdrowaśkach w piecu chlebowym.

          mylisz się , sensownego celu nie osiągniesz z takim społeczeństwem i takimi rodzicami ,
          może za dwadzieścia lat.
          Jeżeli na pierwszym zebraniu rodziców pierwszoklasisty tylko jedna osoba miała bardzo nieśmiałe wątpliwości co do religii, oczywiście została zakrzyczana przez resztę, bo pierwsza komunia itd..
          to o czym tu dyskutować.
        • remik.bz PiS a cel edukacyjny 20.12.14, 11:35
          magdolot napisała:

          Określenie sensownego celu jest niemożliwe tak długo, jak istnieje
          > PiS

          Co wspolnego ma istnienie PiS z celem edukacyjnym ?
          Dla Ciebie to chyba ciagle PiS rządzi.
          Przypominam- od 2007 rządzi kopalicja PO-PSL
      • mariner4 Jakie elity intelektualne? 20.12.14, 10:58
        Wśród nich jest modne popisywanie się brakiem zdolności do matematyki. Chwalą się publicznie w TV. że mieli słabe oceny z matematyki.
        Robi taki "intelektualista" minę debila i się tym głośno chwali.
        Z umysłowej ociężałości robi się zaletę i powód do dumy.
        M.
        • teodor_jeske_choinski_1 Re: Jakie elity intelektualne? 20.12.14, 11:01
          mariner4 napisał:
          Z umysłowej ociężałości robi się zaletę i powód do dumy.
          ------------------------------------------------------------------------
          Bo klęska w Polsce jest sukcesem i powodem do dumy.
    • brysio76 Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 14:03
      Zdaje się że dotyczy to całego świata. Ktoś opisywał że mial do czynienia z chińskimi doktorantami którzy mieli problem z poprawnym zinterpretowaniem wykresu z dziedziny fizyki z której się specjalizowali. Ogólnoświatowe pokolenie gula i wiki
      • man_sapiens Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 14:20
        U nas pokolenie Rydzyka.
        • judeosceptyk Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 14:33
          to Rydzyk jest w PO ?
      • douglasmclloyd Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 18:03
        brysio76 napisał:

        > Zdaje się że dotyczy to całego świata. Ktoś opisywał że mial do czynienia z chi
        > ńskimi doktorantami którzy mieli problem z poprawnym zinterpretowaniem wykresu
        > z dziedziny fizyki z której się specjalizowali. Ogólnoświatowe pokolenie gula i
        > wiki

        I co jest w tym złego? Chyba po to świat dokonuje postępu, żeby żyło nam się łatwiej.
    • pis_da_deby Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 14:23
      dr.krisk napisał:

      > ... którzy pytani o podstawowe pojęcia z szeroko rozumianych nauk ścisłych odpo
      > wiadają, że pierwszy raz o tym słyszą.....
      > To jest zbiorowy sukces rządów wolnej Polski po 1989 roku.

      Cos w tym jest.
      Zapytasz jednego z drugim co to jest entropia, entalpia czy egzergia to robia glupie miny ale pewnie to dlatego, ze lepiej jest dzisiaj wiedziec co to jest Credit scoring, Debet, Deflacja czy Grace period. To sie lepiej oplaca
      • douglasmclloyd Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 18:00
        pis_da_deby napisał:

        > dr.krisk napisał:
        >
        > > ... którzy pytani o podstawowe pojęcia z szeroko rozumianych nauk ścisłyc
        > h odpo
        > > wiadają, że pierwszy raz o tym słyszą.....
        > > To jest zbiorowy sukces rządów wolnej Polski po 1989 roku.
        >
        > Cos w tym jest.
        > Zapytasz jednego z drugim co to jest entropia, entalpia czy egzergia to robia
        > glupie miny

        Powiedz mi do czego komuś potrzebna jest wiedza o entropii. Zajmuje mi to parę komórek pamięci niepotrzebnie.
    • anwad Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 15:26
      A od Ciebie niczego więcej się nie nauczą. Czuję się zażenowana, że osoby Twojego pokroju mają kontakt ze studentami.
      • aniechto.only Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 17:11
        [url=http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17158081,Sledczy_po_raz_trzeci__Na_wraku_tupolewa_nie_bylo.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt]Biegli w całości odrzucają zarzuty sugerujące nieprawidłowe wykonanie badań próbek z wraku Tu-154M, w związku z kwestią ewentualnej obecności w tych próbkach pozostałości materiałów wybuchowych - poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa. Odrzuciła wniosek Jarosława Kaczyńskiego.
        W stanowisku CLKP dodano m.in., że przedstawione w opinii prywatnej "pracochłonne wyliczenia, opracowane w postaci wykresów oraz tabel, są niestety pozbawione wartości merytorycznej".
        [/url]

        Spece prezesa też mieli okrojoną chemie w szkole?
    • purchawkapuknieta Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 15:38
      klasa IV SP
      4 godz. WFu
      1 godz. historii
      • douglasmclloyd Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 18:08
        purchawkapuknieta napisała:

        > klasa IV SP
        > 4 godz. WFu
        > 1 godz. historii

        Powinno być 5 godin WFu. Historia w liceum, godzina tygodniowo z naciskiem na historię Polski, bo naszej historii się nikt w świecie nie uczy. Ile człowiek zmarnował godzin w szkole i w domu ucząc się o Karolu Młocie, czy Ludwiku XV? Komu w Polsce to potrzebne?
        • purchawkapuknieta Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 20:14
          A nie lepiej 10? Co sobie żalować!
          Może wystarczy, by rodzice tłuste tyłki przestali 100 m podwozić samochodem, dali szlaban na windę i schody ruchome, komputery i konsole wymienili na pilki, rolki i rowery.

          Historia w liceum, godzina tygodniowo z naciskiem na h
          > istorię Polski, bo naszej historii się nikt w świecie nie uczy.

          Czuję się przekonana tym argumentem.

          Ile człowiek zm
          > arnował godzin w szkole i w domu ucząc się o Karolu Młocie, czy Ludwiku XV? Kom
          > u w Polsce to potrzebne?

          Jakoś nigdy nie patrzyłam na zdobywanie wiedzy jak na marnowanie czasu. Ale dzięki- to nowe, ciekawe doświadczenie.
        • dr.krisk Nie masz racji... 19.12.14, 23:36
          douglasmclloyd napisał:


          > Powinno być 5 godin WFu. Historia w liceum, godzina tygodniowo z naciskiem na h
          > istorię Polski, bo naszej historii się nikt w świecie nie uczy. Ile człowiek zm
          > arnował godzin w szkole i w domu ucząc się o Karolu Młocie, czy Ludwiku XV? Kom
          > u w Polsce to potrzebne?
          Ja akurat miałem nieszczęście mieć bardzo kiepskich historyków - do dziś mam ogromne braki w znajomości właśnie historii. Uczenie tylko historii Polski, bez ulokowania jej w szerszym kontekście historii świata jest bez sensu, bo przecież historia ta jest ściśle powiązana z tym co się na świecie działo.
          Tak więc historia - jak najbardziej.
          • douglasmclloyd Re: Nie masz racji... 20.12.14, 03:39
            dr.krisk napisał:

            > Ja akurat miałem nieszczęście mieć bardzo kiepskich historyków - do dziś mam og
            > romne braki w znajomości właśnie historii.

            Jak ktoś odczuwa potrzebę, to może nadrobić we własnym zakresie.

            > Uczenie tylko historii Polski, bez u
            > lokowania jej w szerszym kontekście historii świata jest bez sensu, bo przecież
            > historia ta jest ściśle powiązana z tym co się na świecie działo.

            W szerszym kontekście tak, ale nie ze szczegółami, jak to było za moich czasów i pewnie jest obecnie.
            • douglasmclloyd Przypomniałem sobie kwestię dotyczącą historii 20.12.14, 03:44
              Uczono mnie, że piramidy zbudowano na rozkaz faraonów, Egipcjanie ciągnęli kamienne bloki, które transportowano do miejsca przeznaczenia Nilem, po okrągłych balach, bo nieznali koła. Piramida Heopsa ma kilka milionów wielotonowych bloków. Kto w to uwierzy?
    • pis_da_deby Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 15:49
      dr.krisk napisał:

      > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17155046,Informatyka_i_chemia_tylko_w_pierwszej_klasie__za.html#MT

      Informatyka i chemia tylko w pierwszej klasie, za to religia... przez trzy lata liceum, dwa razy w tygodniu. "Powrót do średniowiecza"

      Uwazam, ze wiazanie ilosci godzin chemii czy informatyki z iloscia godzin religii jest bez sensu.
      Mozna sie zastanawiac czy godzin chemii lub informatyki powinno byc wiecej ale co to ma wspolnego z lekcjami religii, ktora nie jest obowizkowa i jak ktos uwaza, ze to strata czasu moze z nej zrezygnowac .

    • 0rkan Propagowanie wiary w wyimaginowane byty 19.12.14, 15:59
      niesprawdzalne wymaga czasu, a jedna godzina tygodniowo, zdaniem katabasów, to za mało.
      Cóż znaczy jakaś trygonometria w porównaniu z wiecznością i życiem pozagrobowym.
      • douglasmclloyd Re: Propagowanie wiary w wyimaginowane byty 19.12.14, 18:09
        0rkan napisał:

        > niesprawdzalne wymaga czasu, a jedna godzina tygodniowo, zdaniem katabasów, to
        > za mało.
        > Cóż znaczy jakaś trygonometria w porównaniu z wiecznością i życiem pozagrobowym
        > .

        Przymusu nie ma, ale jak się nie chciało nosić teczki, to się tego dzisiaj nie rozumie.
        • 0rkan Re: Propagowanie wiary w wyimaginowane byty 21.12.14, 15:17
          Nie wiem o jakiej racie piszesz, bo w latach 1956-1978 PRL wypłacił KK ponad 70 miliardów USD ( 3,2 miliarda USD rocznie ) rekompensaty za kościelne mienie znacjonalizowane po II wojnie światowej. Zwrot mienia, za które kościół dostał rekompensatę,a którym się zajęła w komisja majątkowa był największym przekrętem katabasów w Polsce od czasów Mieszka I. Po "takich zabiegach" żaden fundusz kościelny Kościołowi się już nie należy. Zweryfikowany powinien być też Konkordat, nakładający na Państwo szereg obowiązków wobec KK bez wzajemności z drugiej strony umowy. Taka umowa między stronami jest ewenementem na salę światową.
          • teodor_jeske_choinski_1 Propagowanie wiary w wyimaginowane odbyty 21.12.14, 15:27
            Historia Kościoła katolickiego w Polsce również obfituje w liczne fałszerstwa, mianowicie różnych przywilejów i nadań książęcych. Pazerność Kościoła na dobra ziemskie, tak jaskrawo ujawniona dzisiaj w III Rzeczypospolitej, ma swoją długą tradycję: "Bulla gnieźnieńska w swym obecnym wyglądzie jest falsyfikatem, powstałym po roku 1139..."
            "Wiadomo dziś, że Lubiąż był kuźnią, w której podrabiano nie tylko dokumenty, lecz także liczne pieczęcie, które dziś jeszcze zdobią podrobione oryginały."
            "Przypada zatem dokumentów podrobionych na Mogilno 3, na Tyniec 1, na Ląd 7, na Trzemeszno 1, na Jędrzejów 2, na Zagość 1, na Lubiąż 1, na Sulejów 3, na Lubin 1, na kapitułę krakowską 1."
            "Autentycznych dokumentów książęcych przechowało się z XII wieku 3, podrobionych na imiona książąt zaś 17, a więc 6 razy tyle."
            Pod koniec wieku XII dyplomatyka polska bądź Polski dotycząca obejmuje 150 pozycji, z czego 46 to dokumenty przez Kościół i w jego materialnym interesie sfałszowane.
            Pole do nadużyć było szerokie, jako że w tych czasach cokolwiek się w Polsce czy o Polsce pisało, wychodziło spod ręki sługi Kościoła i w jego języku, łacinie. Za pierwszych Piastów Kościół w Polsce był narzędziem polityki państwa, choć nie zawsze użytecznym. Krzywousty przez trzy lata na próżno szukał wśród biskupów krajowych takiego, któremu mógłby powierzyć polityczne zadanie nawrócenia zdobytego świeżo Pomorza. W końcu władca Polski musiał prosić o to Niemca, biskupa Ottona z Bambergu.
            Później, w okresie rozbicia dzielnicowego, Kościół usamodzielnił się i począł urastać do największej w kraju potęgi gospodarczej i do przyszłej roli państwa w państwie. Początkowym uposażeniem arcybiskupa gnieźnieńskiego było 149 osad wiejskich. W wieku XIV to arcybiskupstwo posiada już 11 miast i 330 wsi i nadal zwiększa stale swój stan posiadania.
            Ważną rolę w bogaceniu się Kościoła odgrywały różne immunitety, zdobywane, podobnie jak i różne nadania, i prawem, i lewem. Już w XIII wieku 71% jednostek kościelnych w Małopolsce, Wielkopolsce i na Pomorzu było zwolnionych od główniejszych ciężarów prawa książęcego.
            W następnych wiekach nie należało do rzadkości, że bogate jednostki kościelne, niektóre klasztory czy zgromadzenia zakonne lokowały nadmiar swej gotówki w kahałach żydowskich.
            "Wilcze oko, popie gardło, co zobaczy, toby żarło" - porzekadło, które oddaje pewien stan rzeczy nie tylko wśród dołów Kościoła. Dwutysięczna już prawie historia Kościoła, często krwawa, często ciemna i ponura, jest zawsze uwikłana w najbardziej ziemskie sprawy. Z reguły występuje w tej historii sprzeczność między głoszoną etyką a praktykowaną swoistą moralnością. Na długo przed jezuitami św. Bonawentura, Doctor Seraphicus, tak tłumaczy stosowanie przez Kościół taryfy ulgowej wobec możnych tego świata:
            "Po pierwsze, Bóg dał pierwszeństwo na tym świecie bogatym i możnym; honorując ich, postępujemy zgodnie z ustanowionym przez Boga porządkiem rzeczy. Po wtóre, liczymy się z ułomnością bogaczy, którzy jeśli się ich nie honoruje, wpadają w gniew, stają się jeszcze gorsi ku udręce nas samych i innych biedaków; powinniśmy przeto uważać i nie dawać ludziom ułomnym okazji do czynienia zła, lecz pobudzać ich do dobrego. Po trzecie, większa jest korzyść z jednego nawróconego na drogę cnoty bogacza, niż z wielu biednych; z nawrócenia bowiem bogacza wielu odnosi różne korzyści. Po czwarte, skoro większą pomoc materialną otrzymujemy od ludzi bogatych, słuszna, byśmy odpłacali im duchowo."
            Kościół zawsze gotów jest płacić dobrem duchowym za dobra materialne. Jezuici mieli na Martynice własne przedsiębiorstwo handlu morskiego pod firmą Lavalette. Gdy firma ta wskutek strat poniesionych na morzu stała się niewypłacalna, wierzyciele zażądali od zakonu pokrycia jej długów. Generał zakonu jezuitów nie zaprzeczył odpowiedzialności za długi zakonnej firmy. Zaofiarował wierzycielom spłatę ich pretensji, ale nie gotówką, lecz walorami duchowymi, a mianowicie mszami zadusznymi.
            Pomysłowych handlarzy dobrami ducha miały dość, i to z różnych powodów, nawet państwa katolickie z wyjątkiem, oczywiście, Polski. Jezuici zostali wypędzeni: z Portugalii w roku 1759, z Francji w 1764, z Hiszpanii w 1767, z królestwa Neapolu i z księstwa Parmy w 1768.
          • douglasmclloyd Re: Propagowanie wiary w wyimaginowane byty 21.12.14, 19:13
            PRL widział 70 miliardów USD, chyba w amerykańskiej telewizji.
    • douglasmclloyd Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 17:56
      dr.krisk napisał:

      > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17155046,Informatyka_i_chemia_tylko_w_pierwszej_klasie__za.html#MT
      > ... którzy pytani o podstawowe pojęcia z szeroko rozumianych nauk ścisłych odpo
      > wiadają, że pierwszy raz o tym słyszą.....

      Po to idą na studia, żeby usłyszeć.
      • 0rkan Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 19:26
        Uważasz, że program nauczania w szkole nie obowiązuje?
        Religię można potraktować jako dodatkowe nadobowiązkowe kółko zainteresowań i realizować ją poza szkołą, np. na plebanii.
        Aby uniknąć zagrożenia, wcześniej trzeba koniecznie przeprowadzić sterylizację sukienkowych propagatorów wiary.
      • 0rkan W PRL Kościół trzykrotnie brał kasę na organizację 19.12.14, 19:28
        sal katechetycznych. Gdzie się te sale podziały?
        • douglasmclloyd Re: W PRL Kościół trzykrotnie brał kasę na organi 19.12.14, 20:07
          0rkan napisał:

          > sal katechetycznych. Gdzie się te sale podziały?

          PRL czwartej raty nie wypłacił.
      • dr.krisk Chyba żartujesz! 19.12.14, 23:30
        douglasmclloyd napisał:

        > Po to idą na studia, żeby usłyszeć.
        Chyba sobie tzw. jaja robisz....
        Mam ich uczyć trygonometrii? Podstaw mechaniki? Przychodząc na studia techniczne powinni to wszystko mieć w małym palcu.
        • douglasmclloyd Re: Chyba żartujesz! 20.12.14, 01:53
          dr.krisk napisał:

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > Po to idą na studia, żeby usłyszeć.
          > Chyba sobie tzw. jaja robisz....
          > Mam ich uczyć trygonometrii?

          Tego nie wiedzą na studiach technicznych? Ciężko w to uwierzyć.
        • spokojny.zenek Re: Chyba żartujesz! 20.12.14, 08:43
          dr.krisk napisał:


          > Mam ich uczyć trygonometrii? Podstaw mechaniki? Przychodząc na studia techniczn
          > e powinni to wszystko mieć w małym palcu.

          Powinni. Ale te czasy już nie wrócą.
      • spokojny.zenek Re: Teraz rozumiem moich studentów... 20.12.14, 08:45
        Po to idą na studia techniczne, żeby dopiero tam usłyszeć podstawy matematyki i fizyki?
    • camille_pissarro Re: Teraz rozumiem moich studentów... 19.12.14, 23:00
      Chciałbym ci przypomnieć dziekanie in spe, że nie ma odpowiedzialności zbiorowej. Odpowiadają, za to kolejne rządy w III RP. Kaczyński najmniej, ponieważ rządził niecałe dwa lata - nie zepsuł gospodarki, a za resort edukacji odpowiada goszczony dziś na salonach III RP Roman Giertych , więc jego się czepiaj :-) Konkludując, nie relatywizuj tylko mów prawdę , bo prawda nie leży pośrodku, tylko tam gdzie leży ...
      • x2468 Re: Teraz rozumiem moich studentów... 20.12.14, 00:40
        Dobrze,dobrze Pisuaro.Kaczyński niewinny bo nie wie co czyni. Obowiązek wobec partii spełniłeś, możesz iść spać. Tylko nie zapomnij o paciorku i może jeszcze obce słówka poćwiczysz?
    • teodor_jeske_choinski_1 Soteriologia... 20.12.14, 11:19
      Podstawą wszystkich nauk w Polsce!
    • giulia123 Re: Teraz rozumiem moich studentów... 20.12.14, 20:10
      1. A czego ty oczekujesz od tego tuskowego pararządu historyków?
      2. Przypominam, że PO miało siedem lat na reformy, w tym na te w sferze nauki.
      • camille_pissarro Re: Teraz rozumiem moich studentów... 20.12.14, 20:54
        On niczego nie oczekuje, on wspiera ten system na całej linii. Ten jego przewodni wątek mógł powstać gdy miał chwilę trzeźwości - mam tu na myśli nieskażony podszeptami mediów mętnych nurtów moment w jego życiu :-) Oby takich olśnień miał więcej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka