Dodaj do ulubionych

Cytat roku.

29.12.14, 18:11
Jakkolwiek by patrzeć - rząd w Londynie zniszczył Warszawę, a rząd w Lublinie ją odbudował.
Andrzej Wajda, reżyser
"Gazeta Wyborcza"
Obserwuj wątek
    • gtxl-3 Re: Cytat roku. 29.12.14, 18:16
      remez2 napisał:

      > Jakkolwiek by patrzeć - rząd w Londynie zniszczył Warszawę, a rząd w Lublini
      > e ją odbudował.

      > Andrzej Wajda, reżyser
      > "Gazeta Wyborcza"


      "pieszczoch" minionego systemu dał głos? Czy powiedział te słowa w noc wigilijną?



      • kombatant.fk.zapijaczony.ryj Cytat wieku 29.12.14, 18:18
        Irasiad jest zdenrrwowany
        • gtxl-3 Re: Cytat wieku 29.12.14, 18:20
          kombatant.fk.zapijaczony.ryj napisał(a):

          > Irasiad jest zdenrrwowany


          Ty chyba najbardziej...albo jesteś jak zwykle nietrzeźwy. "Popacz "na pisownię......
      • remez2 Re: Cytat roku. 29.12.14, 20:19
        gtxl-3 napisał(a):
        > "pieszczoch" minionego systemu dał głos?
        Przyznam Ci się, że nie bardzo rozumiem ten sceptycyzm. Tworzył filmy, wybitne i mierne, za jedne zbierał nagrody, za inne był krytykowany.
        > Czy powiedział te słowa w noc wigilijną?
        Nie wiem kiedy powiedział ale .... powiedział arcy niepopularną prawdę.
        • gtxl-3 Re: Cytat roku. 29.12.14, 20:46
          remez2 napisał:

          > gtxl-3 napisał(a):
          > > "pieszczoch" minionego systemu dał głos?
          > Przyznam Ci się, że nie bardzo rozumiem ten sceptycyzm. Tworzył filmy, wybitne
          > i mierne, za jedne zbierał nagrody, za inne był krytykowany.

          Przyznaję Ci rację, jednak pozostanę przy swoim zdaniu, że jako reżyser był "pieszczochem" tamtego systemu podobnie jak wielu innych.

          > > Czy powiedział te słowa w noc wigilijną?
          > Nie wiem kiedy powiedział ale .... powiedział arcy niepopularną prawdę.

          Z całym szacunkiem dla Ciebie...ale nie powiedział prawdy.
          W tej ocenie różnimy się.

          • remez2 Re: Cytat roku. 29.12.14, 20:54
            gtxl-3 napisał(a):
            > Przyznaję Ci rację, jednak pozostanę przy swoim zdaniu, że jako reżyser był "pi
            > eszczochem" tamtego systemu podobnie jak wielu innych.
            Jeszcze raz, bo nie bardzo rozumiem. Nagrody, które otrzymał (również międzynarodowe) należały mu się czy (Twoim zdaniem) nie.
            > > > Czy powiedział te słowa w noc wigilijną?
            > > Nie wiem kiedy powiedział ale .... powiedział arcy niepopularną prawdę.
            >
            > Z całym szacunkiem dla Ciebie...ale nie powiedział prawdy.
            > W tej ocenie różnimy się.
            I z tym pozostaniemy.
            • gtxl-3 Re: Cytat roku. 29.12.14, 20:56
              remez2 napisał:

              > gtxl-3 napisał(a):
              > > Przyznaję Ci rację, jednak pozostanę przy swoim zdaniu, że jako reżyser b
              > ył "pi
              > > eszczochem" tamtego systemu podobnie jak wielu innych.
              > Jeszcze raz, bo nie bardzo rozumiem. Nagrody, które otrzymał (również międzynar
              > odowe) należały mu się czy (Twoim zdaniem) nie.
              > > > > Czy powiedział te słowa w noc wigilijną?
              > > > Nie wiem kiedy powiedział ale .... powiedział arcy niepopularną pra
              > wdę.
              > >
              > > Z całym szacunkiem dla Ciebie...ale nie powiedział prawdy.
              > > W tej ocenie różnimy się.
              > I z tym pozostaniemy.


              Oczywiście.....Wszystkiego dobrego życzę Ci w Nowym Roku 2015.


              • remez2 Re: Cytat roku. 29.12.14, 21:02
                > Oczywiście.....Wszystkiego dobrego życzę Ci w Nowym Roku 2015.
                Serdecznie dziękuję.
                Z mojej strony - dużo zdrowia i optymizmu dla Ciebie i Twoich Bliskich. :-)
        • 141288bs Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:08
          Wkrotce z jego geby padnie,ze Hitler byl zbawca swiata.
      • az43 Re: Cytat roku. 29.12.14, 21:15
        Kwestionujesz fakty?
    • erte2 Re: Cytat roku. 29.12.14, 20:41
      remez2
      Na pozór racja, ale nie jest to takie proste.
      • remez2 Re: Cytat roku. 29.12.14, 20:49
        erte2 napisał:

        > remez2
        > Na pozór racja, ale nie jest to takie proste.
        Byłoby wspaniale gdyby nie było jednego i drugiego. Ale to nie zależało od Polaków.
        • gtxl-3 Re: Cytat roku. 29.12.14, 21:00
          remez2 napisał:

          > erte2 napisał:
          >
          > > remez2
          > > Na pozór racja, ale nie jest to takie proste.
          > Byłoby wspaniale gdyby nie było jednego i drugiego. Ale to nie zależało od Pola
          > ków.


          Nie do końca remez......coś jednak od nas zależało. Mając do wyboru dżumę albo malarię wybraliśmy dżumę. Podobnie jak teraz... z wyborem PO lub PiS.


          • remez2 Re: Cytat roku. 29.12.14, 21:05
            gtxl-3 napisał(a):
            > Nie do końca remez......coś jednak od nas zależało. Mając do wyboru dżumę albo
            > malarię wybraliśmy dżumę.
            Mom - co mieliśmy do powiedzenia/wyboru w Jałcie i Poczdamie?


            • taniarada Re: Cytat roku. 29.12.14, 21:13
              Wajda miał wiele cytatów i czekam kiedy na kręci film .Jak Wałęsa uchronił kraj i stolicę Warszawy przed złym Kaczyńskim.Tu wklejam jego złoty:Miałem bezsenną noc. Pojawił mi się Anioł Reżyserii i powiedział, że Polański to jest to, a ja sobie przypomniałem, że reżyserowałem go 47 lat temu. Pomyślałem, że to jest dobry pomysł, żeby się znowu spotkać. Wie pani, co mi się najbardziej podobało – że on jest dziś tak samo zawzięty na punkcie doskonałości. Wszystko jedno co robi – czy reżyseruje, czy gra (…).(…) czas się go nie ima. I z taką samą zawziętością przystąpił do tej pracy. To, co było bardzo ujmujące, to także fakt, że po tylu latach mieszkania za granicą nie zapomniał języka polskiego i tak brawurowo zrealizował tę rolę w tym języku. Nic go nie tknęło, a przecież on włada kilkoma językami. Na co dzień rzadko mówi po polsku. Myślę zresztą, że to był jeden z powodów, dla których zgodził się przyjąć tę propozycję. Bo mógł, niespodziewanie, zagrać po polsku. Dalej, że znał tę rolę w wykonaniu wielkich aktorów polskich i wiedział, że ma ona swoją legendę. Pracowało mi się z nim dobrze, dlatego że całkowicie się temu poświęcił.
          • az43 Re: Cytat roku. 29.12.14, 21:20
            A na czym miała polegać malaria i jakie mielismy możliwości wyboru?
      • az43 Re: Cytat roku. 29.12.14, 21:18
        W tej konkretnej sytuacji jaka spotkała Polskę po 1945 roku co twoim zdaniem należało robić?Masz jakieś propozycje-to nic,że post factum.
    • bard333 tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 21:19
      nad Warszawę, a komuniści w pocie czoła ją stawiali...

      taka sama prawda jak ta, że hitler wybudował autostrady...
      • az43 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 21:21
        A kto twoim zdaniem odpowiada za wybuch powstania?
        • bard333 Okupant? 29.12.14, 21:30

          • remez2 Re: Okupant? 29.12.14, 21:31
            Nie.
            • bard333 Re: Okupant? 29.12.14, 21:34
              a kto?
              • remez2 Re: Okupant? 29.12.14, 21:38
                bard333 napisał:

                > a kto?
                Wybacz - jednym zdaniem nie da się tego ująć.
      • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 21:24
        bard333 napisał:

        > nad Warszawę, a komuniści w pocie czoła ją stawiali...
        >
        > taka sama prawda jak ta, że hitler wybudował autostrady...
        Świat nie jest piłką futbolową
        świat się podbija głową.
        • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 21:34
          łatwo dzis oceniać, z perspektywy kanapy, ludzi ciemiężonych, poniżanych, mordowanych, łapanych jak zwierzęta i wysyłanych do obozów śmierci, którzy byli gotowi oddać swoje życie, żeby znowu być wolnym...

          Znasz to uczucie, które im towarzyszyło przez 4 lata okupacji?
          • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 21:41
            bard333 napisał:

            > łatwo dzis oceniać, z perspektywy kanapy, ludzi ciemiężonych, poniżanych, mordo
            > wanych, łapanych jak zwierzęta i wysyłanych do obozów śmierci, którzy byli goto
            > wi oddać swoje życie, żeby znowu być wolnym...
            >
            > Znasz to uczucie, które im towarzyszyło przez 4 lata okupacji?
            Nie, nie było mnie na świecie.
            btw - 5 lat minus miesiąc.
            • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 21:50
              wyobraź sobie, że wpadam do Twojego domu, rządzę, robie co chcę, Ty i Twoja rodzina jest przeze mnie tępiona, Ty razem z zięciem próbujesz mnie wygnać, ale zięciowi podbijam oko, Tobie łamie rękę i przy okazji gwałcę córkę...

              Sami sobie jesteście winni, co nie...?

              To wszystko nie jest czarno białe, ale taki tekst Wajdy jest po prostu, z doopy wziety. Wynika z niego, że to Polacy (akurat ci z Londynu) zniszczyli Polske, a to sowieckie bydło, co po wojnie kontynuowało gestapowską robotę nam ją wybudowało.

              To MY, Polacy sami sobie naszą Ojczyznę wywalczyliśmy i to MY sami nie dzięki, ale MIMO komuchom ją sobie odbudowaliśmy...
              • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:05
                > To MY, Polacy sami sobie naszą Ojczyznę wywalczyliśmy i to MY sami nie dzięki,
                > ale MIMO komuchom ją sobie odbudowaliśmy...
                Pięknie. A potem zamieniliśmy ją we wschodnią prowincję Watykanu o zwasalizowaniu przez Imperium Dobra nie wspominając. I rusofobię uczyniliśmy doktryną państwową. A mądrzy ludzie, np. J.Giedroyć ostrzegali - przyjaciół szukaj blisko, wrogów daleko.
                • kamykwskarpecie Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:12
                  O jakich "bliskich" przyjaciół ci chodzi?
                  • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:15
                    kamykwskarpecie napisała:

                    > O jakich "bliskich" przyjaciół ci chodzi?
                    Litwa, Białoruś, Słowacja, Czechy. Oraz - partnerskie stosunki z Rosją i Ukrainą.
                    • kamykwskarpecie Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:18
                      Co to są "partnerskie" stosunki z Rosją? I co na ten temat Rosja?

                      I jak mamy się przyjaźnić z Baćką?
                      • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:26
                        kamykwskarpecie napisała:

                        > Co to są "partnerskie" stosunki z Rosją?
                        Partnerskie, bez cudzysłowu.
                        >I co na ten temat Rosja?
                        Należy ja zapytać.
                        > I jak mamy się przyjaźnić z Baćką?
                        Nie wiem kogo tak określasz. Państwa nie mają przyjaciół, mają wyłącznie interesy.
                        • kamykwskarpecie Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 30.12.14, 07:42
                          Powiedz to Giedroyciowi :D

                          Touche :D
                • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:12
                  proszę Cie... myslałem, że chcesz poważnie pogadać, a Ty mi tu z Watykanem wyskakujesz, poza tym moja teściowa jest rodowitą Moskwianką, więc pudlo...
                  • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:17
                    bard333 napisał:

                    > proszę Cie... myslałem, że chcesz poważnie pogadać,
                    Też tak myślałem.
                    > a Ty mi tu z Watykanem wyskakujesz,
                    Poszedłem Twoim tropem i wymieniłem Nasze osiągnięcie.
                    > poza tym moja teściowa jest rodowitą Moskwianką, więc pudlo...
                    Naprawdę nie rozumiem co to ma do rzeczy?
                    • kamykwskarpecie Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:18
                      Ależ wiesz, tylko rżniesz głupa :)
                    • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:28
                      ech... no właśnie wiesz doskonale... chciałeś merytorycznie, a opowiadasz o jakims Watykanie, o jakiś przyjaciołach Rosjanach (mam tam wielu kumpli, może nawet przyjaciół, ale ludzi i polityka to dwie różne rzeczy, niestety)

                      Fakt jest taki, że przyjaciele Rosjanie czekali za Wisłą aż przyjaciele Niemcy nas wykończą, zakazywali lądować samolotom z pomocom na swoich lotniskach, a gdyby nasi przyjaciele Brytyjczycy pozwoliliby Sosabowskiemu polecieć do Warszawy, to mogłaby nasza stolica wyglądać inaczej.

                      Nie wiń ofiary za to, że chciał byc wolnym, Wajda winiąc Polaków za zryw narodowy, robi z siebie debila...
                      • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:37
                        Kiedy zakończyła się I WŚ, w Rosji była niepokonana, w pełni uzbrojona armia niemiecka, która musiała wrócić do Niemiec. Sławoj Składkowski i jemu podobni zapaleńcy postanowili wywołać powstanie przeciwko Niemcom. Na szczęście był J.Piłsudski, który gó...arzy postawił do kąta. Wyobraź sobie czemu zapobiegł.
                        • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:38
                          porównujesz banany z golonką...
                          • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:43
                            bard333 napisał:

                            > porównujesz banany z golonką...
                            Miło było rozmawiać. Spokojnego wieczoru życzę.
                            • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:47
                              i wzajemnie :)
          • az43 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:00
            I w imię wolności doprowadzili do wymordowania około 200 tysięcy mieszkańców Warszawy,zniszczenia miasta,pamiątek historycznych,archiwów ...wszystkiego.
            Nic tylko gratulowac rozwagi.
            • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:04
              oni ich wymordowali i zniszczyli miasto?
              • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:05
                bard333 napisał:

                > oni ich wymordowali i zniszczyli miasto?
                Doprowadzili do ...
                • kamykwskarpecie Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:13
                  Do czego doprowadzili? Dlaczego ferujesz wyroki siedząc w śmierdzących kapciach przed tanim komputerem?
                  • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:19
                    kamykwskarpecie napisała:

                    > Do czego doprowadzili? Dlaczego ferujesz wyroki siedząc w śmierdzących kapciach
                    > przed tanim komputerem?
                    Rozmowa z potomkiem najmłodszego syna Noego nie jest moim hobby. EOT.
                • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:13
                  w jaki sposób? wiedzieli od początku, że tak to się skończy?
                  • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:23
                    bard333 napisał:

                    > w jaki sposób?
                    Wywołując Powstanie.
                    > wiedzieli od początku, że tak to się skończy?
                    Byli oficerami - powinni umieć ocenić realne szanse.
                    • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:32
                      a znasz wszystkie realia, które brali pod uwagę?

                      Gdyby Napoleon wiedział czym sie skończy Waterloo, to by siedział w domu, a jemu to chyba nie odmówisz wiedzy i doświadczenia...

                      Poza tym powiedz mi gdzie, w jakim mieście przed powstaniem, Niemcy zachowali sie w taki sposób jak u nas? Skąd mogli wiedzieć o tym, że tabuny bandytów dostaną rozkaz wysadzenia każdego domu, a tabuny bandytów zza Wisły, będą strzelać do Polaków przeprawiających się przed rzekę...?
                      • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:42
                        Obawiam się, że nie tylko uczyliśmy się historii z różnych książek ale wyprowadziliśmy różne wnioski. Od operatorów krematoriów oczekiwano przestrzegania Konwencji Genewskiej?
                        > a tabuny bandytów zza Wisły, będą strzelać do Polaków przeprawiających się przed rzekę...?
                        ?????
                        • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:46
                          jakoś im wieży Eifla nie zniszczyli...

                          a Amerykanie nie czekali za Sekwaną

                          pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_w_Pary%C5%BCu_w_1944
                          • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:49
                            A.Wajda mówił o Powstaniu Warszawskim, nie paryskim czy praskim.
                            • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 22:57
                              ale Ty cały czas mówisz o Polakach, którzy są winni (wg Wajdy) zniszczenia swojego kraju, ja twierdzę, że to nie my jesteśmy temu winni, tylko okupant, "sojusznicy" i mnóstwo innych rzeczy, na które wpływ mieliśmy marny.

                              Oskarżasz, razem z Wajdą nas, Polaków o to, że rozpętaliśmy pieklo, zamiast siedzieć cicho, bo przecież moglismy przewidzieć, że stalin będzie czekał na naszą śmierć, a Niemcy zachowaja się jak bestie...

                              Francuzi nie mieli takich dylematów? Inni Niemcy ich okupowali? Inni sojusznicy ich wyzwalali (no tak, tu akurat prawda)
                              • remez2 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 23:07
                                bard333 napisał:

                                > ale Ty cały czas mówisz o Polakach, którzy są winni (wg Wajdy) zniszczenia swoj
                                > ego kraju,
                                Nie, mówię wyłącznie o tych, którzy wywołali Powstanie Warszawskie
                                > ja twierdzę, że to nie my jesteśmy temu winni, tylko okupant, "sojus
                                > znicy" i mnóstwo innych rzeczy, na które wpływ mieliśmy marny.
                                Nie należało wywoływać powstania.
                                > Oskarżasz, razem z Wajdą nas, Polaków o to, że rozpętaliśmy pieklo, zamiast sie
                                > dzieć cicho, bo przecież moglismy przewidzieć, że stalin będzie czekał na naszą
                                > śmierć, a Niemcy zachowaja się jak bestie...
                                To już Twoje fantasmagorie, nie imputuj mi proszę tego, czego nie powiedziałem.
                                • bard333 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 23:24
                                  kto wywołał powstanie i dlaczego?

                                  dlaczego Francuzi mogli, a Polacy nie?
                            • az43 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 23:05
                              Wiesz to chyba jakiś notoryczny idiota.Szkoda czasu na rozmowy z nim.
                  • az43 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 23:03
                    Jeżeli nie wiedzieli tego po Wilnie,Lwowie i po tym co się działo na terenach już zajętych przez bolszewików to tym bardziej ich to dyskwalifikuje.
              • az43 Re: tja... to rząd w Londynie wysyłał bombowce 29.12.14, 23:01
                Nie wiem czy jesteś w stanie to zrozumieć ale odpowiedź brzmi:TAK!
    • remik.bz Opinie Powstańców 30.12.14, 10:31
      remez2 napisał:

      > Jakkolwiek by patrzeć - rząd w Londynie zniszczył Warszawę, a rząd w Lublini
      > e ją odbudował.

      > Andrzej Wajda, reżyser
      > "Gazeta Wyborcza"

      Zaistniała teraz taka jakaś moda na negatywne ocenianie Powstania Warszawskiego.
      Takie negatywne opinie najczęściej wygłaszają osoby, instytucje , które z Powstaniem nic lub niewiele miały wspólnego.
      No cóż ,łatwo wygłaszać tego typu opinie w XXI wieku .
      Dla odmiany spotykamy się z całkiem odmiennymi opiniami wyrażanymi przez Powstańców , ludzi juz bardzo wiekowych. Oni mówiąc o Powstaniu przenoszą sie myślami do realiów 1944 r. Zapominaja , ze mamy XXI wiek. Mówią o rozpaczy, o braku nadziei, o okropnościach okupacji, o śmierci czającej się wszędzie , o przekonaniu ,ze nie mozna zyc w ponizeniu, ze jesli i tak trzeba umrzeć- to chociaz godnie- walcząc o wolnośc.
      Może dyskutując o Powstaniu warto pytać Powstańców o opinie a nie "współczesnych kanapowych ekspertów" ?
      • ave.duce Ocena powstańców nie jest tożsama 30.12.14, 11:51
        z oceną tych, którzy podjęli decyzję o jego wybuchu.

        www.powstanie.pl/
        • remik.bz Re: Ocena powstańców nie jest tożsama 30.12.14, 12:09
          ave.duce napisała:

          > z oceną tych, którzy podjęli decyzję o jego wybuchu.
          >
          > www.powstanie.pl/

          Chyba sie nie zrozumielismy. Ja nie oceniam Powstańców. Ja piszę o ich ocenach w decyzji o powstaniu.
          Powstańcy pozytywnie oceniają decyzję o walce zbrojnej , czyli pozytywnie oceniają też ludzi wydajacych taką decyzję.
          • remik.bz Uzupełniam 30.12.14, 12:13
            remik.bz napisał:

            > ave.duce napisała:
            >
            > > z oceną tych, którzy podjęli decyzję o jego wybuchu.
            > >

            Uzupełniam.
            Wielu nie-powstańców mówi: to źle ,że było Powstanie Warszawskie, bo........
            Wielu Powstańców mówi: to dobrze ,że było Powstanie Warszawskie , bo.....

            Uważam , że zdanie Powstańców ma większą wagę od zdania nie-powstańców.
            • remez2 Re: Uzupełniam 30.12.14, 12:51
              remik.bz napisał:

              > remik.bz napisał:
              >
              > > ave.duce napisała:
              > >
              > > > z oceną tych, którzy podjęli decyzję o jego wybuchu.
              > > >
              >
              > Uzupełniam.
              > Wielu nie-powstańców mówi: to źle ,że było Powstanie Warszawskie, bo........
              > Wielu Powstańców mówi: to dobrze ,że było Powstanie Warszawskie , bo.....
              >
              > Uważam , że zdanie Powstańców ma większą wagę od zdania nie-powstańców.
              Porównaj straty wśród powstańców i ludności cywilnej, dodaj zniszczenie miasta.
              btw - gen.Wł. Anders miał zdanie takie jak nie-powstańcy.
              • remik.bz Powstanie w gettcie 30.12.14, 13:17
                remez2 napisał:

                .
                > >
                > > Uważam , że zdanie Powstańców ma większą wagę od zdania nie-powstańców.
                > Porównaj straty wśród powstańców i ludności cywilnej, dodaj zniszczenie miasta.
                > btw - gen.Wł. Anders miał zdanie takie jak nie-powstańcy.

                Straty Powstańców - żołnierzy różnych formacji to może być 15 -25 tys ofiar czyli byc może nawet i 2/3 siły zbrojnej. Ale chyba nie o liczby chodzi, Chcieli walczyć i wiedzieli o co walczą.
                Dla porównania powiem tylko , ze nie raz zarzucano Żydom ze potulnie szli na śmierć w całej Europie, że nie walczyli.
                Powstanie w gettcie warszawskim nie miało nawet 1/1000 promila szansy na zwycięstwo. A jednak jakos nie słyszymy głosów , że to była głupota, idiotyzm, nieodpowiedzialne szafowanie krwią cywilów, niszczenie mienia, budynków.
                I nikt nawet nie próbuje krzywo spojrzeć na żydowskich przywódców powstania.
                Ciekawe dlaczego ?
                • ave.duce Re: Powstanie w gettcie 30.12.14, 13:18
                  remik.bz napisał:

                  > Ciekawe dlaczego ?

                  Naprawdę nie wiesz, czy udajesz?
                  • remez2 Re: Powstanie w gettcie 30.12.14, 13:34
                    ave.duce napisała:

                    > remik.bz napisał:
                    >
                    > > Ciekawe dlaczego ?
                    >
                    > Naprawdę nie wiesz, czy udajesz?
                    Chciałem mu zadać dokładnie to pytanie.
                • az43 Re: Powstanie w gettcie 30.12.14, 13:52
                  To porównanie jest totalnie chybione.Żydzi mogli zginąć albo w komorze gazowej albo walcząc.Wybrali,chyba słusznie to drugie.
                  Powstańcy 44 takiej alternatywy nie mieli ale w rezultacie sami sobie ją stworzyli.Cywilów oczywiście nikt o zdanie nie pytał.
                  • remez2 Re: Powstanie w gettcie 30.12.14, 14:04
                    az43 napisał:

                    > To porównanie jest totalnie chybione.Żydzi mogli zginąć albo w komorze gazowej
                    > albo walcząc.Wybrali,chyba słusznie to drugie.
                    > Powstańcy 44 takiej alternatywy nie mieli ale w rezultacie sami sobie ją stworz
                    > yli.Cywilów oczywiście nikt o zdanie nie pytał.
                    Nic dodać, nic ująć.
                    • gtxl-3 Re: Powstanie w gettcie 30.12.14, 14:53
                      remez2 napisał:

                      > az43 napisał:
                      >
                      > > To porównanie jest totalnie chybione.Żydzi mogli zginąć albo w komorze ga
                      > zowej
                      > > albo walcząc.Wybrali,chyba słusznie to drugie.
                      > > Powstańcy 44 takiej alternatywy nie mieli ale w rezultacie sami sobie ją
                      > stworz
                      > > yli.Cywilów oczywiście nikt o zdanie nie pytał.
                      > Nic dodać, nic ująć.



                      Powstańcy 44 nie mieli takiej alternatywy...z jednego powodu. To Stalin czyli nasz rzekomy sojusznik, zdradził Polaków.Zatrzymał ofensywę i czekał aż Niemcy "ukatrupią" Warszawę we krwi. Przyznam, że mam mniejsze pretensje do Niemców niż do Sowietów.


                      • remez2 Re: Powstanie w gettcie 30.12.14, 15:16
                        > Powstańcy 44 nie mieli takiej alternatywy...z jednego powodu. To Stalin czyli n
                        > asz rzekomy sojusznik, zdradził Polaków.Zatrzymał ofensywę i czekał aż Niemcy "
                        > ukatrupią" Warszawę we krwi. Przyznam, że mam mniejsze pretensje do Niemców niż
                        > do Sowietów.
                        Sine ira et studio. Powstanie militarnie było wymierzone przeciwko Niemcom, politycznie przeciwko ZSRR. Chodziło o zainstalowanie rządu londyńskiego. Jeżeli zwrócisz uwagę na fakt, że J.Stalin był przywódcą ZSRR i istniały określone ustalenia Wielkiej Trójki, to postępowanie jego, stwierdzam to z bólem, było logiczne.
                        • gtxl-3 Re: Powstanie w gettcie 30.12.14, 15:23
                          Sine ira et studio. Powstanie militarnie było wymierzone przeciwko Niemcom, politycznie przeciwko ZSRR. Chodziło o zainstalowanie rządu londyńskiego. Jeżeli zwrócisz uwagę na fakt, że J.Stalin był przywódcą ZSRR i istniały określone ustalenia Wielkiej Trójki, to postępowanie jego, stwierdzam to z bólem, było logiczne


                          Było zbrodnicze, niczym innym Stalin się nie wsławił.
                          Masz rację co do stwierdzenia, że USA ZSRR,Anglia dyktowały warunki...to prawda, zdradzili nasz wszyscy bez wyjątku.
                  • remik.bz Re: Powstanie w gettcie 30.12.14, 14:20
                    az43 napisał:

                    > To porównanie jest totalnie chybione.Żydzi mogli zginąć albo w komorze gazowej
                    > albo walcząc.Wybrali,chyba słusznie to drugie.
                    > Powstańcy 44 takiej alternatywy nie mieli ale w rezultacie sami sobie ją stworz
                    > yli.Cywilów oczywiście nikt o zdanie nie pytał.

                    Czyżby ?
                    Zacytuje słowa prof Kieżuna (dość długie , ale warto poczytać)- dotyczy ogłoszenia Warszawy fortecą w obliczy zbliżających się Sowietów i rozkazu dla 100 tys Warszawiaków , aby stawili się do pracy przy fortyfikacjach

                    "........Warszawa została ogłoszona fortecą „Festung Warschau" i będzie tak broniona, jak do niedawna Mińsk Litewski – do ostatniego żołnierza. Wiemy już, że w Mińsku Litewskim ewakuowano całą ludność w strasznych warunkach, a miasto zostało prawie całkowicie zniszczone (w 92 proc.). Po wojnie okazało się, że 40 proc. ewakuowanej ludności zginęło. W Warszawie ten niemiecki rozkaz był jednak podejrzany. Chcąc bowiem bronić Warszawy jako bardzoważnego punktu strategicznego, nie można było akceptować istnienia w tym mieście-fortecy istnienia prawie 40-tysięcznej podziemnej, uzbrojonej wrogiej armii i 100-procentowo wrogiej ludności. Oczywiście Niemcy, mając wielu swoich szpiegów, dobrze o tym wiedzieli. Czy w ten sposób nie chciano więc po prostu zlikwidować tego zagrożenia, mordując zgłaszających się do pracy?

                    100 tys. warszawiaków zdolnych do prac fortyfikacyjnych to właśnie była cała warszawska Armia Krajowa. Warszawiacy nie wykonali rozkazu, zgłosiło się tylko kilkadziesiąt osób. „W ten sposób decyzją podjętą przez nas, przez całą ludność Warszawy, odmowy wykonania wojennego rozkazu niemieckiego zagrożonego karą śmierci, to my, warszawiacy, sami rozpoczęliśmy już bunt: Powstanie Warszawskie". Jednocześnie 100 tys. warszawiaków zostało skazanych na karę śmierci, bo taka jest kara za niewykonanie rozkazu w warunkach wojennych. Niemców stać było na realizację tego wyroku, pokazali to później na Woli i Ochocie. Był to jedyny w historii II wojny światowej przypadek niewykonania niemieckiego wojennego rozkazu przez całą ludność jednego z okupowanych miast. ".......
              • gtxl-3 Re: Uzupełniam 30.12.14, 14:47
                remez2 napisał:

                > remik.bz napisał:
                >
                > > remik.bz napisał:
                > >
                > > > ave.duce napisała:
                > > >
                > > > > z oceną tych, którzy podjęli decyzję o jego wybuchu.
                > > > >
                > >
                > > Uzupełniam.
                > > Wielu nie-powstańców mówi: to źle ,że było Powstanie Warszawskie, bo.....
                > ...
                > > Wielu Powstańców mówi: to dobrze ,że było Powstanie Warszawskie , bo.....
                > >
                > > Uważam , że zdanie Powstańców ma większą wagę od zdania nie-powstańców.
                > Porównaj straty wśród powstańców i ludności cywilnej, dodaj zniszczenie miasta.
                > btw - gen.Wł. Anders miał zdanie takie jak nie-powstańcy.


                Generał Anders, niech lepiej milczy w tej sprawie.
                Sam rzucił, całkiem niepotrzebnie swoje oddziały pod Monte Casino....zupełnie bez sensu....


          • ave.duce Re: Ocena powstańców nie jest tożsama 30.12.14, 13:08
            Chyba się nie zrozumieliśmy - napisałam o swojej ocenie.

            ps. podaj jakiś przykład tych wspomnień, proszę.
            • remik.bz Re: Ocena powstańców nie jest tożsama 30.12.14, 13:34
              ave.duce napisała:

              > Chyba się nie zrozumieliśmy - napisałam o swojej ocenie.
              >
              > ps. podaj jakiś przykład tych wspomnień, proszę.

              Np wypowiedź prof. Witolda Kieżuna

              www.traditia.fora.pl/historia,41/prof-witold-kiezun-dlaczego-walczylismy,11882.html
              • ave.duce Re: Ocena powstańców nie jest tożsama 30.12.14, 18:57
                prof. Witold Kieżun:

                ... czekamy na rozkaz Powstania, do którego przygotowujemy się już pięć lat ... ???

                Prof. Kieżun w swoim tekście najwyraźniej unika oceny ludzi, którzy wydali decyzję o wybuchu powstania.

                remik.bz napisał:

                > Powstańcy pozytywnie oceniają decyzję o walce zbrojnej , czyli pozytywnie oceniają też ludzi > wydajacych taką decyzję.

                Ciekawa logika.
                Jeżeli pozytywnie oceniasz decyzję o ewakuacji Polaków z Donbasu, to znaczy, że pozytywnie też oceniasz ludzi wydających tę decyzję?
          • az43 Re: Ocena powstańców nie jest tożsama 30.12.14, 13:49
            Spotkałem się z bardzo różnymi opiniami byłych powstańców.Wiele było skrajnie negatywnych.
    • lauriane Re: Cytat roku. 30.12.14, 10:41
      remez2 napisał:

      > Jakkolwiek by patrzeć - rząd w Londynie zniszczył Warszawę, a rząd w Lublini
      > e ją odbudował.

      > Andrzej Wajda, reżyser
      > "Gazeta Wyborcza"
      L. Jakkolwiek by patrzec to kanalia z niego!
      J.C.
      • 141288bs Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:24
        I ta kanalia, chce tworzyc historie narodu polskiego.
    • ave.duce Re: Cytat roku. 30.12.14, 11:57
      Przyjaciel Stalin przysłużył się odbudowie, zakazując Polsce Ludowej przyjęcie planu Marshalla.

      ... PL nie popłynęła ...
      • remez2 Re: Cytat roku. 30.12.14, 12:53
        ave.duce napisała:

        > Przyjaciel Stalin przysłużył się odbudowie, zakazując Polsce Ludowej przyjęcie
        > planu Marshalla.
        Co absolutnie nie zmienia faktu, który stwierdził A.Wajda.
        • ave.duce Re: Cytat roku. 30.12.14, 13:17
          Nie mogło przecież być inaczej, skoro Polskę spod okupacji hitlerowskiej wyzwoliła Armia Czerwona z I i II Armiami WP, a przedtem w Teheranie uzgodniono, w zasięgu czyich wpływów znajdzie się Polska.
          • remez2 Re: Cytat roku. 30.12.14, 13:37
            ave.duce napisała:

            > Nie mogło przecież być inaczej, skoro Polskę spod okupacji hitlerowskiej wyzwol
            > iła Armia Czerwona z I i II Armiami WP, a przedtem w Teheranie uzgodniono, w z
            > asięgu czyich wpływów znajdzie się Polska.
            Mogło nie być Powstania.
            btw - przypuszczam, że o to m.in. chodziło A.Wajdzie.
            • gtxl-3 Re: Cytat roku. 30.12.14, 14:55
              Mogło nie być Powstania.
              btw - przypuszczam, że o to m.in. chodziło A.Wajdzie.


              Mogło nie być również 17 września.Był, bo był pakt Hitlera ze Stalinem. Bo dwa nieludzkie systemy się dogadały.



              • remez2 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:20
                gtxl-3 napisał(a):

                > Mogło nie być Powstania.
                > btw - przypuszczam, że o to m.in. chodziło A.Wajdzie.
                >
                >
                > Mogło nie być również 17 września.Był, bo był pakt Hitlera ze Stalinem. Bo dwa
                > nieludzkie systemy się dogadały.
                Pytanie proste aż do bólu. Co tak naprawdę zmienił 17 września, skoro był po 1 września?
                • gtxl-3 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:29
                  remez2 napisał:

                  > gtxl-3 napisał(a):
                  >
                  > > Mogło nie być Powstania.
                  > > btw - przypuszczam, że o to m.in. chodziło A.Wajdzie.
                  > >
                  > >
                  > > Mogło nie być również 17 września.Był, bo był pakt Hitlera ze Stalinem. B
                  > o dwa
                  > > nieludzkie systemy się dogadały.
                  > Pytanie proste aż do bólu. Co tak naprawdę zmienił 17 września, skoro był po 1
                  > września?


                  Bardzo dużo zmienił 17 wrzesień. Niemcy te z już mieli problemy nie tylko logistyczne. Opór Polski mógł się znacznie przedłużyć i to nie najlepiej wróżyło niemieckiej armii. Niemcy już robili "bokami" brakowała amunicji i paliwa.
                  Cios w plecy sowieckiej "sojuszniczej" armii, wybawił niemieckie armie od bardzo poważnych problemów.
                  • remez2 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:35
                    > Bardzo dużo zmienił 17 wrzesień. Niemcy te z już mieli problemy nie tylko logis
                    > tyczne. Opór Polski mógł się znacznie przedłużyć i to nie najlepiej wróżyło nie
                    > mieckiej armii. Niemcy już robili "bokami" brakowała amunicji i paliwa.
                    > Cios w plecy sowieckiej "sojuszniczej" armii, wybawił niemieckie armie od bardz
                    > o poważnych problemów.
                    Czytałem/czytam dużo o II WŚ - ostatnio "Żywiąc wojnę" Martin van Creveld - ale z taką tezą się nie spotkałem. ;-)

                    • gtxl-3 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:39
                      Czytałem/czytam dużo o II WŚ - ostatnio "Żywiąc wojnę" Martin van Creveld - ale z taką tezą się nie spotkałem. ;-)

                      Ja też dużo czytałem, nie wiem już nawet kogo Ci polecić z historyków, brytyjskich, niemieckich i polskich...że nie wspomnę o rosyjskiej nowej fali historyków.


                      • remez2 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:48
                        Obawiam się, że odeszliśmy od tematu wątku.
                • 141288bs Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:31
                  Chcesz usprawiedliwic napasc ruskich na Polske? - Co zmienil...pewnie chceszpowiedziec,ze wywozka na Syberie,uratowala cale polskie rodziny prze krematorium.
                  • remez2 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:36
                    141288bs napisał:

                    > Chcesz usprawiedliwic napasc ruskich na Polske? - Co zmienil...pewnie chceszpow
                    > iedziec,ze wywozka na Syberie,uratowala cale polskie rodziny prze krematorium.
                    Chcę rozmowę pozbawić emocji i oprzeć o ówczesne realia.
                    • tw_wielgus Re: Cytat roku. 30.12.14, 16:38
                      Co...!? Ty to chyba miłość do Związku Radzieckiego wyssałeś z piersi matki, również Rosjanki.
                      Realia są takie, że Sowiety wraz z Niemcami dokonali agresji na Polskę i są to fakty, niepodważalne. Niepodważalne nawet jeżeli wolisz czytać historyków rosyjskich, tych starszego pokolenia.
                      Co do twierdzenia Wajdy to nie sposób się nie zgodzić. Podążając tym świetlanym kierunkiem, (z)myślania to gdyby nie Stalin nie odzyskalibyśmy prastarych ziem piastowskich, nie przeprowadzono by elektryfikacji wsi, a analfabetyzm byłby na poziomie 160% populacji.
        • gtxl-3 Re: Cytat roku. 30.12.14, 14:49
          remez2 napisał:

          > ave.duce napisała:
          >
          > > Przyjaciel Stalin przysłużył się odbudowie, zakazując Polsce Ludowej przy
          > jęcie
          > > planu Marshalla.
          > Co absolutnie nie zmienia faktu, który stwierdził A.Wajda.



          Dlatego zapytałem Ciebie na wstępie.....dlaczego uważasz, że pieszczoch komuny Wajda, ma monopol na rację?

          • remez2 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:26
            gtxl-3 napisał(a):
            > Dlatego zapytałem Ciebie na wstępie.....dlaczego uważasz, że pieszczoch komuny
            > Wajda, ma monopol na rację?
            Nigdy i nigdzie tego nie napisałem. Uważam, że w tej sprawie ma rację. Tak jak nie uważam, że słuszne jest stwierdzenie - "II WŚ skończyła się w 1989 r."
            • gtxl-3 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:31
              remez2 napisał:

              > gtxl-3 napisał(a):
              > > Dlatego zapytałem Ciebie na wstępie.....dlaczego uważasz, że pieszczoch k
              > omuny
              > > Wajda, ma monopol na rację?
              > Nigdy i nigdzie tego nie napisałem. Uważam, że w tej sprawie ma rację. T
              > ak jak nie uważam, że słuszne jest stwierdzenie - "II WŚ skończyła się w 1989 r
              > ."



              W najprostszych słowach. Skończyła się wtedy, kiedy wojska radzieckie, opuściły Polskę.

              • remez2 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:39
                > W najprostszych słowach. Skończyła się wtedy, kiedy wojska radzieckie, opuściły
                > Polskę.
                Zaskakujące, że świat o tym nie wiedział.
                • gtxl-3 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:41
                  remez2 napisał:

                  > > W najprostszych słowach. Skończyła się wtedy, kiedy wojska radzieckie, op
                  > uściły
                  > > Polskę.
                  > Zaskakujące, że świat o tym nie wiedział.


                  Wiedział remez, Ty też wiesz o tym.
                  Pytanie pomocnicze? w jakim celu w Polsce została umieszczona Rote Armee po II wojnie światowej?


                  • remez2 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:46
                    gtxl-3 napisał(a):
                    > Wiedział remez, Ty też wiesz o tym.
                    Papież, prezydenci, premierzy przyjeżdżali do kraju ogarniętego wojną? Nie sądzisz, że to dziwne?
                    > Pytanie pomocnicze? w jakim celu w Polsce została umieszczona Rote Armee po II
                    > wojnie światowej?
                    W takim samym, co US-Army w RFN.
                    • gtxl-3 Re: Cytat roku. 30.12.14, 15:55
                      gtxl-3 napisał(a):
                      > Wiedział remez, Ty też wiesz o tym.
                      Papież, prezydenci, premierzy przyjeżdżali do kraju ogarniętego wojną? Nie sądzisz, że to dziwne?
                      > Pytanie pomocnicze? w jakim celu w Polsce została umieszczona Rote Armee po II
                      > wojnie światowej?
                      W takim samym, co US-Army w R


                      Niemcy,byli agresorami. Polska rozpoczęła II wojnę światową?
                      US_Army obok armii angielskiej, rosyjskiej i francuskiej miały za zadanie, nie dopuścić by z terenów Niemiec nie wyszła nowa wojna.
                      Polska była w obozie aliantów.
                      Jeszcze raz zapytam, po co Rote Armee stacjonowała w Polsce?

                      • remez2 Re: Cytat roku. 30.12.14, 16:03
                        > Jeszcze raz zapytam, po co Rote Armee stacjonowała w Polsce?
                        Po to, aby w razie konfliktu zbrojnego nasz kraj po raz czwarty w ciągu 100 lat stał się teatrem wojny. Nie trzeba historyków aby to odkryć.
                        • gtxl-3 Re: Cytat roku. 30.12.14, 16:09
                          remez2 napisał:

                          > > Jeszcze raz zapytam, po co Rote Armee stacjonowała w Polsce?
                          > Po to, aby w razie konfliktu zbrojnego nasz kraj po raz czwarty w ciągu 100 lat
                          > stał się teatrem wojny. Nie trzeba historyków aby to odkryć.



                          No......więc miech Wajda nie pendroli swoich andronów, p tym że rząd londyński zniszczył Warszawę, a rząd lubelski (radziecki) ją odbudował.
                          • remez2 Re: Cytat roku. 30.12.14, 16:16
                            gtxl-3 napisał(a):
                            > No......więc miech Wajda nie pendroli swoich andronów, p tym że rząd londyński
                            > zniszczył Warszawę, a rząd lubelski (radziecki) ją odbudował.
                            Ma prawo tak uważać - szkoda, że w sformułowaniach rząd londyński i rząd lubelski nie zauważyłeś metafory.
                            • gtxl-3 Re: Cytat roku. 30.12.14, 16:21
                              remez2 napisał:

                              > gtxl-3 napisał(a):
                              > > No......więc miech Wajda nie pendroli swoich andronów, p tym że rząd lond
                              > yński
                              > > zniszczył Warszawę, a rząd lubelski (radziecki) ją odbudował.
                              > Ma prawo tak uważać - szkoda, że w sformułowaniach rząd londyński i r
                              > ząd lubelski
                              nie zauważyłeś metafory.



                              Zauważyłem, zresztą....wczoraj już napisałem, że różnimy się w tej ocenie. Ty zaś odpowiedziałeś, że na tym pozostańmy.
                              Niech tak będzie remez. Amen.

                          • az43 Re: Cytat roku. 30.12.14, 16:23
                            To nie androny-to fakty.
                  • az43 Re: Cytat roku. 30.12.14, 16:22
                    Dla mnie jest oczywiste,że w celach prowokacyjnych.Żeby w 2014 roku prawdziwi patrioci mogli dawać publicznie dowody swojego świetego patriotyzmu.
                    • gtxl-3 Re: Cytat roku. 30.12.14, 16:29
                      az43 napisał:

                      > Dla mnie jest oczywiste,że w celach prowokacyjnych.Żeby w 2014 roku prawdziwi p
                      > atrioci mogli dawać publicznie dowody swojego świetego patriotyzmu.


                      Pie.........
                      • az43 Re: Cytat roku. 30.12.14, 20:20
                        No sam widzisz-jesteś niewątpliwie prawdziwym,narodowym,czysto polskim patriotą.
              • az43 Re: Cytat roku. 30.12.14, 16:20
                Dla ciebie może tak,dla trzeźwych jednak wczesniej.
    • zoil44elwer Re: Cytat roku. 30.12.14, 21:13
      Zniszczyć(jak w 44) to można było z Londynu,ale by odbudować to trzeba było żyć na ziemi,tej ziemi.W Lublinie,Lubinie,w Biłgoraju,Kłaju.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka