witek.bis
29.01.15, 12:44
Co to jest parezja, mniej więcej wiadomo, toteż trudno się dziwić, że kiedy o sprawie niezaproszenia pani Pileckiej mówi się na ogół jako o zaniedbaniu czy niedopatrzeniu, parezjaści walną prawdę między oczy, pisząc:
Nie milkną echa skandalicznej decyzji o niezaproszeniu na uroczystości w Auschwitz córki rotmistrza Pileckiego.
A więc żadne tam niedopatrzenie ani nic w podobie, tylko świadoma, cyniczna i perfidna decyzja o niezaproszeniu ( a może nawet o niewpuszczaniu na teren obozu, bo kto wie, co lęgnie się w głowach takich Cywińskich).
A poza tym parezjaści są mistrzami w wiernym i dosłownym cytowaniu, w związku z czym jeśli komuś przydarzy się jakiś lapsusik, wytkną mu go bez pardonu tak, jak wytknęli pani Pileckiej:
Zresztą ja mam dowody, że nawet bity medal Witolda Pileckiego chciał być przez pewne osoby sfałszowany.
parezja.pl/zofia-pilecka-rmf24-pl-od-lat-nie-dostaje-ogole-zadnych-zaproszen-przyzwyczailam-sie/