Gość: brzytwa
IP: *.pcz.czest.pl
09.04.02, 11:23
...Ach ja pamietam czasy, kiedy do Ojczyzny
Pierwszy raz zawitala moda francuszczyzny!
Gdy raptem paniczyki mlode z cudzych krajow
Wtargneli do nas horda gorsza od Nogajow,
Przesladujac w Ojczyznie Boga, przodkow wiare,
Prawa i obyczaje, nawet suknie stare.
Zalosnie bylo widziec wyzolklych mlokosow,
Gadajacych przez nosy, a czesto bez nosow,
Opatrzonych w broszurki i rozne gazety,
Gloszacych nowe wiary, prawa, toalety.
Miala nad umyslami wielka moc ta tluszcza;
Bo Pan Bog, gdy kare na narod przepuszcza,
Odbiera naprzod rozum od obywateli.
I tak medrsi fircykom oprzec sie nie smieli,
I zlakl ich sie jak dzumy jakiej caly narod,
Bo juz sam wewnatrz siebie czul choroby zarod;
Krzyczano na modnisiow, a brano z nich wzory;
Zmieniano wiare, mowe, prawa i ubiory.
Byla to maszkarada, zapustna swawola,
Po ktorej mial przyjsc wkrotce wielki post - niewola!
...
Jesli kto czul wtenczas, ze polskie ubranie
Piekniejsze jest niz cudzej mody malpowanie,
Milczal; boby krzyczala mlodziez, ze przeszkadza
Kulturze, ze tamuje progresy, ze zdradza!
Taka byla przesadow owoczesnych wladza!
"Pan Tadeusz" ks. I
No i jak tu nie wierzyc w geniusz mistrza, ktory tak trafnie
potrafil przewidziec sytuacje o 200 lat pozniejsza!