Dodaj do ulubionych

Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Sprawied

23.03.15, 20:55
Zgodnie z tezą postawioną w szeregu opracowań amerykańskich analityków, wojny behawioralne stają się jednym z dominujących środków walki XXI stulecia, a pod względem niszczącej skuteczności zrównuje się je ze zmasowanym użyciem broni jądrowej. Identycznego zdania są Rosjanie, którzy na tym polu odnoszą już spore sukcesy. Ponieważ sprawa dotyczy nas bezpośrednio, im winniśmy poświęcić najwięcej uwagi.

W wywiadzie Jeleny Łariny dla Regnum.ru znajdujemy następujące zalecenie:

Dziś władza państwowa i biznes powinny zwrócić się [analizie i wykorzystaniu - buldog] Wielkich Zbiorów Danych. Przy czym nie tylko i nie tyle z punktu widzenia miejsca przechowania ich gdziekolwiek, oprócz terytorium FR, ile z pozycji stworzenia efektywnych instrumentów ich obróbki i analizy. Jeśli taki obrót wydarzy się, to my, z obliczeniem naszych narobienia jak w dziedzinie matematyki, tak i wysokich humanistycznych technologii, będziemy w stanie prowadzić pomyślne ofensywne i obronne wojny behawioralne.

www.regnum.ru/news/polit/1898308.html

Dalej, w obszernym fragmencie wywiadu J. Łarina opowiadała o przyszłych możliwościach, jakie da rozwinięcie zaawansowanych technologii informatycznych w zastosowaniu do skrytego sterowania wielkimi masami społeczeństwa całych państw. Stwierdziła, że obecnie najwięcej doświadczeń zebrały i liderem są na tym polu USA, jednak pod względem jakości i skuteczności rozwiązań koncepcyjnych Rosja ustępuje im nie wszędzie, a jeśli już, to niewiele.

W tym miejscu zwróćmy się ku polskiej scenie medialnej i temu wszystkiemu, co pretenduje do rządu dusz i w polskim społeczeństwie wywołuje najgłębsze podziały. Innymi słowy, ku wojnom informacyjnym, jakie toczą się na polskim poligonie informacyjnym.

Po okresie zbierania się po dramatycznych wydarzeniach przełomu lat dziewięćdziesiątych i odtworzeniu możliwości politycznego i kulturowego oddziaływania na bliższe i dalsze otoczenie, w latach 2005-2007 podjęte zostały działania masowej ingerencji w skali stosunkowo niewielkiego, ale oddzielnego państwa, jakim jest Polska.

Pierwsze podziały w społeczeństwie zostały dokonane poprzez zmianę znaczeń słów i degradację pojęć (np. IV Rzeczpospolita), dokonano ich po roku 2005. W świetle obecnej wiedzy za wysoce prawdopodobny należy uznać udział wysoko kwalifikowanych specjalistów z zakresu wojen behawioralnych, jakich posiada b. niewiele państw, spośród których zainteresowana wypróbowaniem ich skuteczności w środowisku Polski jest Rosja.
Były to początki prowadzenia wojen behawioralnych, metody sterowania zachowaniami były niedoskonałe i swoje niedostatki projekt okazał już po około roku. W 2007 w konwulsjach upadł.

Okazję do działań bardziej niszczących tkankę społeczną dała katastrofa prezydenckiego samolotu w kwietniu 2010 r. Przy użyciu wszelkich środków, wykorzystaniu wszelkich będących w zasięgu autorytetów (Kościoła, jego mediów, organizacji polonijnych, związków zawodowych), udało się wrzucić w społeczeństwo bombę informacyjną i zrobić wyrwę dzielącą je po dziś dzień. Literatura na temat jest obszerna, jednak z uwagi na powracającą konfrontację Wschód-Zachód, szczególną uwagę należy przyłożyć do publikacji specjalistów rosyjskich, których metody, na najwyższym poziomie światowym, są sprawdzane i doskonalone na poligonach doświadczalnych Europy Centralnej.

W opublikowanym w "Filozofia i społeczeństwo" (nr 3(63)/2011) artykule Wiery Samochwałowej "Specyfika współczesnej wojny informacyjnej: środki i cele niszczenia", jednoznacznie określa się możliwości i sposoby prowadzenie wojen behawioralnych:

W ten sposób, używając kulturę w celu manipulacji świadomością i dla organizacji tłumienia myślenia racjonalistycznego i krytycznego, można całkowicie wyjąć spod kontroli zrodzone przez zaimplementowane procesy negatywne tendencje, których żywiołowy przejaw zdolny jest spowodować w społeczeństwie kolizje, prowadzące do rozpadu nie tylko tradycyjnych wartości, ale i wyobrażenia o wartościach w ogóle. Umyślnie stymulowani i oszczędnie dawkowane w kulturze sytuacje niszczycielskie, sterowanie którymi staje się problematyczne, zdolne są zdominować społeczeństwo, czyniąc człowieka kulturalnie i duchowo niczym w konfrontacji z najbardziej złożonymi technikami destrukcji. W rezultacie nie tylko samo życie społeczne utraci swoje fundamenty, ale i człowiek może okazać się dotknięty nową postacią psychicznej mutacji. Najpierw niewidoczna debilizacja osiągnięta przy pomocy homogenizującej wulgarności, następnie zabijające wszelką adekwatność czynienie z ludzi bezmyślnych zombie, atomizowanie tłumu, jeszcze później deantropologizacja człowieka, a po niej, być może i zezwierzęcenie.

www.socionauki.ru/journal/articles/136100/

Wiedza i opanowanie technik wojen behawioralnych tu nie wystarczą. Potrzebny wykonawca na miejscu - kwalifikowana agentura, kierowana z centrum logistycznego, która wszystkie te zamysły i polecenia wykona.

Taka agentura jest u nas i pomimo wszelkie niedostatki, które budzą śmiech, działa i szykuje się do objęcia władzy. To PiS.

Czeka nas życie w ciekawych czasach. Powinniśmy starannie obserwować najdoskonalsze metody manipulacji i degradacji społeczeństwa, wymienione i z żelazną konsekwencją wprowadzane w życie przez wszystkich tych, którzy pozycję Polski w UE podważają, torpedują ważne dla Polski porozumienia, blokują próby oczyszczenia życia publicznego, a jako cel stawiają sobie wyjście z Unii, ze wszystkimi oczywistymi tego konsekwencjami. Ku czemu prowadzą i czego możemy się po niej spodziewać, widzimy w zakończeniu fragmentu pracy Wiery Samochwałowej.
Obserwuj wątek
    • dystans4 Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 23.03.15, 21:21
      I co, nikt nie polemizuje? PiSięta idą "w otkrytuju", z podniesioną przyłbicą robią robotę?
      Przynajmniej wiemy, jak stoją sprawy, Ale zasługują na to, by dostrzegać bogactwo ich dokonań w każdym szczególe.
      • pies_na_czarnych Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 23.03.15, 21:57
        Dla pisich to jest za długie i słownictwo zbyt trudne. Będziesz musiał poczekać aż ich analitycy to rozgryzą.
        • dystans4 Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 23.03.15, 22:49
          Jak analitycy, to nie ich. Przywiozą im z zewnątrz. Albo każą wykuć cytaty i stosować jako część metodyczki.
          • pies_na_czarnych Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 24.03.15, 14:28
            dystans4 napisał:

            > Jak analitycy, to nie ich. Przywiozą im z zewnątrz. Albo każą wykuć cytaty i st
            > osować jako część metodyczki.

            Najpierw muszą przetłumaczyć z rosyjskiego.
            • dystans4 Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 24.03.15, 16:44
              To chyba nie. Na poziomie ponadpodstawowym to warunek sine quo non. Gorzej kiedy wracają z komandirowki, mają opanowane w języku oryginalnymi próbują uczyć podwładnych. Wtedy to co zawsze: słow nie chwatajet! Pewnie stąd nieporozumienia i wpadki.
        • bogucjusz Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 23.03.15, 23:15
          pies_na_czarnych napisała:

          > Dla pisich to jest za długie i słownictwo zbyt trudne. Będziesz musiał poczekać
          > aż ich analitycy to rozgryzą.
          >

          a12avenger2 już "rozgryzł" z jakże charakterystyczną dla siebie finezją :-)
    • profil_anonima Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 23.03.15, 21:35
      Matko Bosko Jedyna jak Bronek chwyci te nowe słówka to mu się zakleszczy we łbie....
      • dystans4 Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 23.03.15, 21:38
        Być może.
        Za to Prawdziwi Patrioci z PiS są po kursach i wszystko mają doskonale opanowane. Co widać po owocach ich pracy.
    • a12avenger2 Ej, Russkij Disntan, a o Jurgenie Rothcie słyszał? 23.03.15, 22:01
      Ili niet?
      Bjeri:
      forum.gazeta.pl/forum/w,396,157066863,157066863,Niemiecki_dziennikarz_BND_wie_o_zamachu_w_Smolen_.html
      • mietowe_loczki Re: Ej, Russkij Disntan, a o Jurgenie Rothcie sły 23.03.15, 22:44
        Pobieżna lektura jego notki w wiki - przegrał parę procesów o zniesławienie, prawda?
        • dystans4 Re: Ej, Russkij Disntan, a o Jurgenie Rothcie sły 23.03.15, 22:59
          Przegrał, ale wie. Wie on i reszta zombie (psychicznie zdominowanych wyznawców). Jak w cytacie z Samochwałowej:

          ?????? ???????? ? ??????? ???? ???????? ? ?????????? ? ??????????? ?????????????? ?????
          Właśnie świadomość - główny cel agresji i niszczenia we współczesnej wojnie informacyjnej.


          A potem mamy kolektywną świadomość Rodzin Radio Maryja sterowaną głosem Ojca Dyrektora.
        • a12avenger2 Re: Ej, Russkij Disntan, a o Jurgenie Rothcie sły 25.03.15, 18:15
          > Pobieżna lektura jego notki w wiki - przegrał parę procesów o zniesławienie, pr
          > awda?

          Pomimo tego jest jednym z najbardziej znanych i cenionych dziennikarzy śledczych w Niemczech. W Polsce również większość ze "znanych i cenionych dziennikarzy śledczych" przegrywała tego typu procesy.
          Jego książkę ma wydać uznana oficyna.
          Widać, że zapowiedz tej książki zdenerwowała wiele osób i środowisk, skoro od razu przystąpiono do prób zdyskredytowania i ośmieszenia Rotha:
          wpolityce.pl/smolensk/238431-teraz-moge-jeszcze-lepiej-zrozumiec-jak-zatruty-jest-w-polsce-polityczny-klimat-jurgen-roth-o-atakach-za-publikacje-ksiazki-o-1004
      • ave.duce ;) sf 23.03.15, 23:31
        Co by było, gdyby samolot z polskim prezydentem Lechem Kaczyńskim nie rozbił się 10 kwietnia 2010 r., lecz cztery lata później, w środku wybuchowej atmosfery konfliktu rosyjsko-ukraińskiego?

        Żeby tak się stało, Lech K. musiałby być prezydentem w 2014 roku - samo takie założenie to kompletny odlot autora.
        • dystans4 Re: ;) sf 23.03.15, 23:45
          Autor ma się doskonale i wystawia rachunek Antoniemu i prezesowi. Tylko pelikany prowadzi zgodnie z wytycznymi:

          Najpierw niewidoczna debilizacja osiągnięta przy pomocy homogenizującej wulgarności, następnie zabijające wszelką adekwatność przerabianie ludzi na bezmyślnych zombie, atomizowanie tłumu, jeszcze później deantropologizacja człowieka, a po niej, być może i zezwierzęcenie.

          Patrzę na cytat i widzę jakby program, wiodącej siły opozycji parlamentarnej.
      • piq nieudany-bombowiec-a12, byś się wstydził... 25.03.15, 00:16
        ...aż tak ujawniać, żeś albo ofiara psychomanipulacji, albo jej wykonawca. A po drugie: dlaczego niby to, że ktoś jest "niemiecki" albo "zagraniczny" ma być przekonywające? Dlaczego niby ma być bardziej wiarygodne, bo "niemieckie", "duńskie" czy "amerykańskie"?

        Ujawniłeś przy okazji i przypomniałeś mi charakterystyczny rys behawioralnej manipulacji smoleńskiej: powoływanie się na "zagranicznych uczonych". To świetny chwyt na tych zakompleksionych Polaków, dla których "zagraniczne" jest zawsze lepsze niż polskie. Tacy zawsze wolą kupić góvvnianą nutellę pełną niezdrowego badziewia (tłuszcze nasycone, rafinowany cukier) niż polski zdrowy miód w tej samej cenie.

        Aż bije w oczy ewidentny zabieg specjalistów od psychomanipulacji z Rosji, a także z czasów peerelu, gdy w gazecie zawsze przy "wiadomości", że np. masło jest trujące (bo go nie było w sklepach) pisano "jak odkryli uczeni amerykańscy".
        • dystans4 Re: nieudany-bombowiec-a12, byś się wstydził... 25.03.15, 09:13
          Jeszcze tylko brak tego (jednocześnie test wyświetlania cyrylicy):

          ????????? ???????? ???? ?????, ????????????!
        • a12avenger2 Re: nieudany-bombowiec-a12, byś się wstydził... 25.03.15, 18:28
          Pikachu, to Ty (psycho)manipulujesz, tworząc nadinterpreracyjny elaborat na bazie małego fragmentu wyciągniętego z kontekstu. Ba! Nawet nie to; na bazie własnego wydumania.

          Nie pisałem nic o "lepsiejszości" tego Niemca. Napisałem tylko i aż o jego braku tegoż agenturalnego jarzma, choćby w postaci zastępu cyngli (np. w WSI24). O jego wygodniejszej pozycji w roli i dziennikarza śledczego, i autora. O bezpiecznym dystansie.

          wpolityce.pl/smolensk/238431-teraz-moge-jeszcze-lepiej-zrozumiec-jak-zatruty-jest-w-polsce-polityczny-klimat-jurgen-roth-o-atakach-za-publikacje-ksiazki-o-1004
          • dystans4 Re: Tak się robi, towarzyszu, robotę... 25.03.15, 20:30
            Nie wiem, ilu wybuchów i kilogramów helu na mankietach ofiar doliczył się rzeczony dziennikarz, ale jego metoda, a ogólnie rzecz biorąc - Wasza metoda, nosi znamiona starannego doskonalenia i dopracowania w najdrobniejszych szczegółach. To co się udało w Priwislianskim kraju, ma się udać, taki rozkaz, i w Germanii, i w Jewropach.

            Dwa dni temu we francuskich Alpach rozbił się niemiecki samolot pasażerski. I oto tu:

            pravosudija.net/article/rassledovanie-s-negodnymi-sredstvami
            na stronie Tatiany Wołkowej Pravosudija.niet mamy Wasz artykuł poświęcony kolejnemu Zamachowi. Są już pierwsze wytłumaczenia - został zepsuty wysokościomierz. Trochę cierpliwości i doczekamy się bardziej egzotycznych.
            Wszystko w swoim czasie, wyznaczonym przez komputery i oprogramowanie do obróbki wielkiej ilości danych, potrzebnych do prowadzenia wojen behawioralnych.

            Antonij jest wart pięciu dywizji Specnazu, a to za co bierzecie się teraz, ma mieć skuteczność broni nuklearnej.
            • a12avenger2 Re: Tak się robi, towarzyszu, robotę... 26.03.15, 00:44
              Distans, zmien plyte.
              Twoja sowieckosc juz nawet nie razi, co az wali po oczacy.
              Juz tak agresywnie i zajadle atakujesz PiS, jakby cala twoja forumowa dzialalnosc do tego ograniczala.
              Widac, ze ta ksiazka Rotha i te ponad poltora miliona podpisow dla Dudy wywolaly w Maskwie taka zlosc, iz mocodawcy z Olgino pogonili cie do pacy. Bos sie obijal w Polszu, Russkij.
              • dystans4 Re: Tak się robi, towarzyszu, robotę... 26.03.15, 11:02
                Ach tak?! Jasne!
                To ja zablokowałem lustrację i posłałem ją "do cziortowoj matieri", ja wymyślałem kolejne coraz bardziej niedorzeczne hipotezy katastrofy smoleńskiej, ja byłem za utrzymaniem emerytur i reszty przywilejów SB, górników i reszty reprezentantów orędowników oraz sztafet ochronnych (z petardami i nakrętkami) sił postępowych.

                Więcej Wam dostarczono podobnych argumentów?
            • piq motyw wysokościomierza był wrzucony... 26.03.15, 01:32
              ...na początku narracji smoleńskiej, ale jako zbyt mało efektowny został przez jaczejkę zarzucony, bo był zbyt blisko właściwej przyczyny CFITu tu154, czyli: lądowania na radiowysokościomierz bez widoczności, przy podchodzeniu od strony, gdzie były jary o głębokości względnej do 100 m. Gdy wieża zgłaszała "gorizont", czyli 0 m, na radiowysokościomierzu było 50 m.

              Ale nieudane bombowce a12 wierzą w wiarę, a nie wiedzą wiedzę. Na tym polega osiągnięcie ruskich psychobojców, że wprowadza się wiarę w miejsce, gdzie powinna być wiedza.
    • dystans4 Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 23.03.15, 23:05
      Jest kilka błędów w tłumaczeniu. Mogę poprawić, ale są widoczne i da się wszystko zrozumieć.
    • dystans4 Zamach na prawdę 24.03.15, 09:59
      Otrzymałem mail na temat, zatytułowany jak wyżej, którego najistotniejsze fragmenty (po drobnej redakcji) cytuję:

      Rozegranie sprawy smoleńskiej przez PiS aż się prosi o opracowanie przez specjalistów od manipulacji behawioralnej tłumem. To było i jest rozgrywane na absolutnie profesjonalnym poziomie, włącznie z tym, jak się narrację smoleńszczycką uspokaja i jak się ją reaktywuje. Kto za tym stoi - widać po Cieszewskim i sposobie, w jaki został pilnie ściągnięty w miejsce samoskompromitowanego Rońdy. To był zresztą jedyny na dobrą sprawę błąd w prowadzeniu tej narracji, ale target łyknął wszystko, włącznie z zapapraną kartą Cieszewskiego w IPNie, która w tym jedynym przypadku im nie przeszkadzała, bo ją po prostu wyparli. Nie przyjęli do wiadomości, bo tak kazały im wprintowane mechanizmy zachowań. Nie od rzeczy będzie przypomnienie możliwości prowadzenia na szeroką skalę analiz wielkiej liczby danych, przede wszystkim dotyczących państw trzecich, czym szczyci się wyszukiwarka Yandex.

      Szalenie interesujące jest wpojenie wszystkim, że "zamach smoleński" był przeciwko PiSowi, i że jest to tragedia PiSowska, choć na pokładzie można się od biedy doliczyć zaledwie ze 20 osób związanych z PiSem, a w sensie politycznym największe straty personalne poniósł SLD.
      Panuje przekonanie, że potencjałem intelektualnym dysponuje Platforma, natomiast PiS to wyłącznie zbieranina amatorów i poszukiwaczy łatwego zarobku w polityce. Nic bardziej błędnego. PiS to również siła dysponująca potężną ekipą specjalistów kryjących się w trzecim-czwartym szeregu, albo jeszcze dalej. Oni zapewniają akcjom behawioralnym PiS morderczą skuteczność.


      Do boju ruszają kolejne oddziały "żołnierzy wolności", permanentny "Zamach na prawdę" trwa. Z pokolenia na pokolenie.
    • mariner4 Ale PiSowi udało się wypromować przekonanie 24.03.15, 12:57
      że są uczciwi. Nic bardziej mylnego. Kaczor to po prostu oligarcha. Nikt nie wie dokładnie gdzie i co ma. To taki mały Putinek dla ubogich. Lepiej nie dać mu władzy. To niebezpieczny eksperyment dla Polski.
      M.
    • mariner4 Czy zarabiając 1500 PLN/miesiecznie 24.03.15, 13:44
      można dostać w SKOK milion kredytu?
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,17641494,Afera_we_wroclawskiej_SKOK__Milionowe_kredyty_wyludzone.html?lokale=local#BoxNewsLink
      Można jak kurdupel dostanie swoją dolę.
      M.
      • dystans4 Re: Czy zarabiając 1500 PLN/miesiecznie 24.03.15, 14:29
        A tu: forum.gazeta.pl/forum/w,28,157074085,157074085,_Niezalezna_donosi_na_Sakiewkiewicza_.html
        mamy kolejny dowód na synchronizowanie akcji na różnych odcinkach frontu: Sakiewkiewicz nagrodzony przez SKOKi.
        Wszystko profesjonalnie prowadzone.
        • mariner4 Może kaczor robi to w porozumieniu 24.03.15, 14:43
          z Putinem?
          To wygląda na skoordynowaną akcję....
          M.
    • piq po analizie teczki "Jara" i działań jego partii... 24.03.15, 23:51
      ...oraz koterii u końca Solidarności lat '80 i przez okres III RP doszedłem do wniosku, że to struktury "opozycyjne" koncesjonowane przez ośrodek zewnętrzny. Od sierpnia 1982 roku, kiedy to "teczkę" Jara SB "skierowało do archiwum", pomniejszy działaczyk Jar w sposób zadziwiająco szybki wspinał się, by znaleźć się w najbliższym kręgu Wałęsy. I jako jedyny z tego kręgu, a nawet działaczy średniego szczebla, nie miał bieżącej teczki personalnej!!! Jednocześnie Wydział I Biura Studiów SB MSW między 1986 a 1989 rokiem "zabezpieczał" Jara, CZŁOWIEKA BEZ TECZKI.

      Pisałem o tym np. tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,157050040,157050352,tawariszcz_talav_to_oczywiste_.html
      Tyle tytułem wstępu. Teraz do rzeczy.

      Nie będę się zajmował na razie interesami PiSu choćby w dziedzinie paliw (o Srebrnej nie mówiąc), natomiast zajmę się funkcjonowaniem PiSu w przestrzeni retoryki. I od razu nasuwa się jedno spostrzeżenie:

      PiS nie robi, tylko mówi, a jak robi, to odwrotnie, niż mówi.

      U źródeł wszystkich organizacji, których Jar był liderem, była radykalizacja retoryki. Odpowiada to praktyce rosyjskich służb specjalnych od czasów jeszcze ochrany, która sama zakładała najbardziej retorycznie rewolucyjne i antycarskie organizacje, po to, by wyłapać i skanalizować potencjalne zagrożenia dla Rosji i cara, przez Czeka, NKWD, po KGB i GRU, które robiły to samo, tyle że chroniąc interesy własti komunistycznej.

      Zacznę od wielkiego przedsięwzięcia PRowego, które nazywało się "antykomunizm PiSu". Jest to największa ściema III RP, bo nikt tak nie zadbał o interesy ubeckiej agentury jak PiS. Wszystkie pelikany są przekonane, że popierają najbardziej antykomunistyczną partię w Polsce. Losy Ustawy o IPN z roku 2006 mówią prawdę: drąc mordę na temat ubeckiej agentury i latając z tym po mediach i po ulicy Jar po cichu w senacie i po inicjatywie ustawodawczej brata Lecha ukręcił łeb lustracji, zmieniając Ustawę o IPN w świstek papieru o skuteczności ustawy lustracyjnej z 1997. Jednocześnie zamknął przed Narodem dostęp do archiwów IPN.

      W ten sposób przy okrzykach "komuna won" Jar z PiSem zabezpieczyli ubecką agenturę na wieki. Z czego tępe pelikany nie zdają sobie sprawy, bo uległy behawioralnej manipulacji na modłę sowiecką, wprost rodem z opisu buldoga.

      Kolejny przykład to pojęcie "IV Rzeczypospolitej". Pelikany są przekonane, że ten program (nie wiedzą jaki, ale na pewno dobry, bo Jar o nim mówił jako o swoim) wynalazł PiS i byłoby cudownie, ale brzydkie platfusy go uniemożliwiły.

      Tymczasem program IV RP jest bardzo konkretnym programem sformułowanym w 1997 r. przez Rafała Matyję, a zarysy jego zostały powtórzone przez... POwskiego wówczas intelektualistę Pawła Śpiewaka w 2004 r. Obydwa postulowały program IV RP, podobny do tego, który wprowadzono przed wojną tworząc II RP z chaosu: chodziło o sformułowanie i skodyfikowanie podstaw prawnych i strukturalnych Niepodległej Polski OD NOWA, odrzucając dziedzictwo peerelu, a nowe prawo dostosowując do zmieniającego się świata i współczesności.

      Byłby to radykalny krok, wprowadzający Polskę na zupełnie nowe tory rozwojowe, otwierający nowe możliwości i czyszczący skutecznie ramy prawne państwa. Oznaczało to ścieżkę szybkiego rozwoju po rozwaleniu barier administracyjno-legislacyjnych z czasów peerelowskich. To było bardzo nie w smak odbudowującej swoją siłę Rosji. Dlatego po objęciu władzy PiS i sam Jar zrobili wszystko, żeby program IV RP ośmieszyć, złachać, sponiewierać, wrzucić do kibla i spuścić wodę.

      Jak bardzo się to naszym rodzimym reprezentantom Rosji udało, niech świadczy fakt, że wielu lemingów z idei Pawła Śpiewaka, ich własnego czołowego ideodawcy z 2005 roku, robi sobie jaja, naśmiewając się do rozpuku. Bo się dali nabrać na PiSowską manipulację behawioralną.

      Zidiocenie smoleńskie to najbardziej typowy przykład rosyjskiej manipulacji behawioralnej, chyba najbardziej udany, bo nic nie wykopało w poprzek Polaków takiej dziury chyba nigdy, i to na podstawie czysto emocjonalnych przekazów precyzyjnie sformułowanych i przekazanych przez PiSowską jaczejkę agenturalną. Każda racjonalna przesłanka, powtarzam, KAŻDA, świadczy o naruszeniu procedur bezpieczeństwa w 90% przez stronę polską, błędzie nawigacyjnym i wlocie w ziemię bez utraty kontroli nad samolotem (CFIT). Tymczasem generowany przez GRU (sądząc po zaangażowanych) stek bredni, w którym wzięło udział zwłaszcza środowisko "Gazety" "Polskiej" uczynił ze sprawy smoleńskiej przedmiot wiary i identyfikacji, a nie obiekt rzeczowej analizy. Co jest celem manipulacji behawioralnej.

      Nie od rzeczy przywołałem tu "Gazetę" "Polską": jej przejęcie przez Sakiewicza z rąk Piotra Wierzbickiego i towarzyszący temu PR to kolejny przykład, jak pelikany są sterowane z pominięciem mózgu przez wyspecjalizowanych oficerów obcych służb specjalnych. Oto z pomocą firmy King&King, w której siedzieli byli oficerowie komuszych służb, Sakiewicz przejmuje gazetę, a potem mówi im "sio, boście ubecy!" i oni grzecznie się wycofują (tak przynajmniej brzmi relacja ze strony Sakiewicza). Takie bajki to dla dzieci. Oczywiste jest, że Wierzbicki, rzeczywiście niezależny dziennikarz, został z pomocą służb wyrukhany z własnej gazety przez tow. Sakiewicza, a służby, pomógłszy Sakiewiczowi, ładnie się wycofały. Ale pelikany łyknęły narrację Sakiewicza jak kluchy - albowiem nikt z behawioralnie uwarunkowanych nie śmie nawet pomyśleć, że coś tu jest racjonalnie i logicznie nie tak.

      Identycznej manipulacji w sferze słono-pojęciowej uległo pojęcie "niezależny dziennikarz". Pelikaństwu wmówiono, że "niezależny" to taki, który pracuje w medium będącym własnością... partyjną. Media sakiewkiewiczowskie są w własnością spółek powiązanych ze Srebrną, czyli są ręcznie sterowane przez Jara osobiście (wystarczy zerknąć do KRS), a media cioć Karnowskich to w 80% własność Biereckiego (KRS!).

      Zdurnienie pelikaństwa przejawia się bardzo śmiesznie, gdy w sprawie SKOKów linkują... medium Biereckiego, np. "wpotylicę". Ale to zdurnienie to nie efekt przyrodzonego defektu mózgu, tylko są to ofiary przemyślanego działania bardzo fachowych ludzi z bardzo fachowych służb, którzy bez skrupułów zrealizowali plan - przy pomocy swojej lokalnej agentury.

      Na fk zresztą widać, że prędzej głupawy leming zmieni zdanie lub przyzna rację, niż zrobi to ktoś pokroju absolutnie typowego produktu manipulacji behawioralnej - np. 1normalnegoczłowieka. Ten koleś korzystał wyłącznie ze wskazanych mu źródeł, odrzucał z definicji wszystko, co niezgodne z doktryną, gdyż nie było zgodne z doktryną - a każdego, kto choć trochę się nie zgadzał, mianował "ubeckim złogiem". Wśród lemingów widać też zdecydowanie większe zróżnicowanie w poglądach i postawach, lemingi potrafią się pobić między sobą o niektóre kwestie światopoglądowe - na przykład o zakres swobody wypowiedzi. Pelikany nigdy tego nie robią i nie zrobią, gdyż są zakleszczone we własnym uzależnieniu od imprintowanych reakcji i zachowań.

      Dlatego PO musi się o względy lemingów jakoś tam zawsze przed wyborami postarać, a PiS zawsze ma żelazny elektorat pelikański, który tłumnie pójdzie do urn i bez zastanowienia odda jedynie słuszny głos.

      Podsumowując: sprawa "zamachu smoleńskiego" jest ukoronowaniem walki psychologicznej w wykonaniu rosyjskiej agentury w Polsce, gdyż i były to wyjątkowo sprzyjające warunki do przećwiczenia środków agresji psychologicznej i behawioralnej. Ale wcześniej dokonania w sprawie "antykomunizm PiSu" oraz "IV Rzeczpospolita" są naznaczone sporym sukcesem w postaci wtłoczenia wzorca zachowania "na hasło".
      • piq świetny tekst wtedy napisałem,... 06.03.18, 16:35
        ...aż się sam sobie dzisiaj dziwię. Sprawdza się co do joty.
        • buldog2 Re: świetny tekst wtedy napisałem,... 06.03.18, 20:32
          Dziś to już sprawy oczywiste. Nieoczywisty pozostaje sposób, w jaki powinniśmy się agenturze opierać, bo ona zatruła państwo swoim jadem jak żmija, albo pająk. A opozycja nadaje się już chyba do muzeum, do niczego więcej. Nic ona nie robi, nic głośno i jednoznacznie nie mówi. Więcej i dobitniej, niż ta psu na budę opozycja, publicznie mówią oraz poświadczają słowa czynami państwa sojusznicze (USA, GB).
    • piq wykorzystanie bredni smoleńskiej na forum... 25.03.15, 01:31
      ...międzynarodowym do sprawiania wrażenia, że Polacy są warchołami:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17653546,Fotyga_zaprosila_eksperta_Macierewicza_do_PE__Mowil.html?lokale=krakow#BoxNewsImg
      ...z wykorzystaniem Fotygi. Niby byle co, ale wrażenie na ojroposłach zostało wywarte i pozostanie w ich pamięci. Przekaz: "Polacy to nieracjonalne histeryczne i zawzięte cymbały, z którymi lepiej nie rozmawiać, bo szkoda czasu". Taki obraz Polaków Rosjanie zawsze starali się przekazać Europie. Fotyga jest sama z siebie za głupia na wykonywanie psychomanipulacji, sama jest jej ofiarą, ale ktoś ją napuścił.

      A w drugą stronę agenturalna jaczejka w Polsce nabija reakcje antyniemieckie:
      wpolityce.pl/smolensk/238418-skandal-w-pe-niemieccy-poslowie-z-frakcji-epp-zablokowali-wyklad-o-smolensku-na-jakiej-podstawie-tego-sluchamy-wideo

      Dwie pieczenie przy jednym ogniu. Tak właśnie Rosja prowadzi wojny psychologiczne w Polsce.
    • jola.iza1 Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 26.03.15, 01:16
      buldog2 napisał: ..
      .w. Stwierdziła, że obecnie najwięcej doświadczeń zebrały i liderem są na tym polu USA
      > , jednak pod względem jakości i skuteczności rozwiązań koncepcyjnych Rosja ustę
      > puje im nie wszędzie, a jeśli już, to niewiele..
      Pacz Pan, jednak są lepsi, ni ż ruscy :)

      > Wiedza i opanowanie technik wojen behawioralnych tu nie wystarczą. Potrzebny
      > wykonawca na miejscu - kwalifikowana agentura, kierowana z centrum logistyczne
      > go, która wszystkie te zamysły i polecenia wykona.

      > Taka agentura jest u nas .....
      Taka : Twitter, Instagram ,Facebook / TVN , gazeta.pl, i kilka innych ?
      ..
    • piq rozegranie Smoleńska i sprawy chronienia ubeków... 26.03.15, 01:41
      ...uważam za najlepsze przykłady udziału wysoko kwalifikowanych specjalistów od dezinformacji i agresji behawioralnej w działaniach PiSu.

      Smoleńsk się wyciąga lub chowa, a przekonanie pelikaństwa, że PiS jest największym wrogiem ubectwa, podczas gdy PiS w tej sprawie nie tylko nie zrobił nic, ale aktywnie chronił agenturę, to mistrzostwo świata, bo to wbrew nagim faktom.

      Mało tego, psychobojcom udało się w umysłach pelikaństwa przypiąć platfusom trwałą łatkę postubeków, podczas gdy dotychczas to platfusi jako jedyna partia będąca u władzy podjęła jakiekolwiek skuteczne działania przeciw ubekom. Na przykład zabrała im emerytury resortowe.
      • dystans4 Re: rozegranie Smoleńska i sprawy chronienia ubek 26.03.15, 09:53
        Tu są dwie odrębne sprawy:

        - blokada lustracji, obniżanie pozycji Polski w UE i świecie, oraz forsowanie własnych projektów przez agenturę w PiS i Sejmie,
        - ukąszenie przez PiS i zatrucie jadem umysłów części społeczeństwa, w tym opiniotwórczej.

        Pierwsza jest skutkiem agenturalnego lobbingu na partie polityczne spoza matecznika SAMOPiSu i to klasyka działań PiS w różnych postaciach, mniej więcej od stanu wojennego. Druga to rozwijane o okresie postkomunistycznym, nowoczesne i dziś bardzo już zaawansowane metody wpływu na społeczeństwa za pośrednictwem mediów - stacji radiowych PiSowskiej (czyli agenturalnej) proweniencji, Internetu (w tym telewizja internetowa). I właśnie to środowisko jest badane i obrabiane za pomocą narzędzi informatycznych przez wszechmocnych rosyjskich hackerów i informatyków ze służb. To im PiS zawdzięcza to, że pomimo wpadek odradza się niczym feniks z popiołów.
        W tego typu działalności potrzeba bezbłędnej analizy i interpretacji wielkiej ilości danych - po to, by wybrać te narzędzi i metody działania, które najlepiej trafią w gust i otumanią jak największą ilość ludzi.

        I co jest charakterystyczne: bardzo dobra już wyszukiwarka Yandex w odpowiedzi na hasło "prawo i sprawiedliwość" (w odróżnieniu od prymitywnych amatorów na FK Yandex dobrze zna polskie czcionki) już w drugim rekordzie wyświetla żartobliwy, w żadnym razie nie prześmiewczy, a tylko łagodzący wizerunek partii obrazek, tu:
        fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10342484_644907568926136_8191978047315196723_n.jpg?oh=875337ff4f6a503eb72ed7928afed41f&oe=557908D1&__gda__=1437205592_2a30fe6d980d16af911d35420a813c75
        Wniosek prosty i oczywisty: Kochajmy PiS!
      • dystans4 Re: rozegranie Smoleńska i sprawy chronienia ubek 26.03.15, 14:58
        To jest nasz ogląd sytuacji z zewnątrz. Postaram się poszukać jakich materiałów na temat i je tu przedstawić.
        Warto wiedzieć, czego należy spodziewać się w przyszłości.

        Tymczasem samolotowa wojna behawioralna nad Niemcami trwa. Może mieć znacznie szerszy zasięg, niż się to na pozór wydaje. O tym napiszę wieczorem.
        • piq czytając wczoraj o wikiliksach... 01.04.15, 19:35
          ...na Komorowskiego wyłapałem tekst ich autora, b. członka zarządu Instytutu Sobieskiego, Staniłki, który stwierdził ni mniej ni więcej, tylko że katastrofa smoleńska najprawdopodobniej nie była zamachem, ale jest rozgrywana przez Rosję jakby to był zamach. Ma to być element wojny manipulacyjno-zastraszeniowej. Staniłko zresztą wkrótce został wyrzucony za swoje spostrzeżenia w sprawie smoleńskiej i w sprawach gospodarczo-społecznych.
          wyborcza.pl/politykaekstra/1,133664,14398748,Szarza_Sobieskiego.html
          "- Rosja zrobiła wszystko, by to wyglądało, jakby to był zamach. Ekipa Putina ma taki styl działania, który polega na wysyłaniu czytelnych sygnałów. Sygnałem do środowiska FSB była sprawa Litwinienki, który wyjechał do Wielkiej Brytanii i został tam ostentacyjnie zabity: możecie sobie uciekać na Zachód, ale wara wam od opowiadania, co jest fundamentem władzy Putina. Per analogiam można powiedzieć, że śmierć prezydenta Kaczyńskiego też mogła być takim sygnałem - mówi ekspert instytutu. Chodziło o to, aby zastraszyć Polskę i wymusić na niej korzystną dla Rosji politykę zagraniczną."
    • magdolot Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 01.04.15, 15:58
      Up!
      • dystans4 Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 01.04.15, 18:50
        Będzie ciąg dalszy. Także rozdzielnika (jutro?).
    • dystans4 Z perspektywy drugiej strony 02.04.15, 22:18
      Трaнcфoрмaция пoведения в виде прoдвижения рaзнoгo рoдa coциaльных изменений дaвнo и aктивнo иcпoльзyетcя кaк зaпaднoй, тaк и coветcкoй мoделью (cм., нaпример, o зaпaднoм oпыте перепрoгрaммирoвaния пoведения при пoмoщи cериaлoв). Нaпример, мoжнo cчитaть coветcким клaccикoм (хoтя бoльше прaктикoм, чем теoретикoм) Антoнa Мaкaренкo, кoтoрый дaже зaмечaл, чтo при прoизвoдcтве вещей еcть ОТК, a вoт в oблacти прoизвoдcтвa челoвекa — нет.

      Transformacja zachowań w formie wymuszenia różnego rodzaju zmian społecznych dawno i aktywnie wykorzystywana jest zarówno przez zachodni, jak i wschodni model wpływania na zachowania mas. Przykładem mogą służyć kolejne realizacje przygód Jamesa Bonda, sowieckie klasyki Makarenki i Tatiany Lioznowej, a także współczesne inscenizacje Konferencji Smoleńskich (w reżyserii A. Macierewicza).

      Wojna, zimna, gorąca, a także modna obecnie wojna hybrydowa z różnymi składowymi, w tym najważniejszymi - ekonomiczną i behawioralną, skutecznie prowadzona jest na Ukrainie, w państwach bałtyckich, a także w Polsce. Również klasyczna wojna jest instrumentem przymuszenia do zmiany zachowań. Ale opiera się na czysto fizycznych środkach przymusu, a dzisiejszy świat skłania się ku miękkim i bardziej wyrafinowanym wariantom realizacji postawionych celów. Nie bez powodu Joseph Nye odróżniał twardą siłę, która zmusza, od miękkiej, która przyciąga (Nye J. Soft Power: The Means to Success in World Politics - New York, 2004).

      MÓWI JAROSŁAW z WARSZAWY

      Ekspert w zakresie technologii informatycznych oraz prowadzenia wojen behawioralnych Jelena Łarina oraz prawnik Władimir Owczinskij zapowiadają kolejną bardziej dojrzałą fazę wojen behawioralnych. Wcześniej dla zmiany poglądów całkiem niemałej części społeczeństwa wystarczyły manifestacje siły w postaci wybuchów czy katastrof w Moskwie czy New Yorku, a nawet zagrożenia nimi, jak to było w Riazaniu ("ćwiczenia w Riazaniu") na przełomie dziesięcioleci, czy pięć lat później w Warszawie (unabomber '2005). Wtedy też dla poruszenia opinii publicznej, w konsekwencji trwałego podziału społeczeństwa i poddanie dużej jego części kontroli zewnętrznej (PiS, RM. TW Trwam)

      "Będą one oparte na technologiach manipulacji algorytmami zachowań, nawykami, stereotypami wpojonymi nam przez społeczność w szerokim rozumieniu tego słowa. Z grubsza mówiąc chodzi o to, by mechanizm nawyku oddzielić od postaci w jakiej występuje w działaniu, która uformowana została przez daną sytuację, i behawioralne archetypy wykorzystać do osiągnięcia innych celów".

      dynacon.ru/content/articles/4224/
      Niezależnie od pochodzenia, ogromną biegłość w realizacji metody osiągnęły struktury Prawa i Sprawiedliwości wespół z Ojcem Dyrektorem Rydzykiem, wspólnie z ich mediami, w tym NDz, GPC, portalami Sputnik i Niezależna, oraz innymi instrumentami wpływu na polską opinię publiczną.

      Do niedawna na płaszczyźnie konfrontacji wielkie nadzieje Zachód pokładał w wojnach informacyjnych. Jednak w ostatnich latach sytuacja zmieniła się, co stało się skutkiem różnorakich czynników, wśród których wymienić trzeba wymierzone w opinię społeczeństw Zachodu, a w szczególności Europy Centralnej, pomyślnie przeprowadzonych działań behawioralnych, osłabiających pozycję USA oraz ich sojuszników, skutecznie niszczących ich dominację w sferze informacji i wyznaczania kierunków myślenia mainstreamu. Szczególną rolę odegrały protesty zorganizowane w ramach Acta, informacje ujawnione przez Edwarda Snowdena, a także poglądy w wielu państwach propagowane przez organizacje, a także afiliowane z nimi nieoficjalne grupy dawniej tylko zielonych, pacyfistów i ekologów, dziś jeszcze niepokornych dziennikarzy i publicystów. W końcu, niemałą rolę odegrało przejście Rosji od strategii obronnej do ofensywnej, włączając weń takie kanały informacyjne jak Russia Today itp. (w Polsce - Radio Maryja, Hobby, Sputnik, Republika, Niezależna i in.).

      www.ng.ru/ng_politics/2014-11-18/15_conflict.html
      osvita.mediasapiens.ua/
      c.d.n.
    • buldog2 Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 25.01.16, 14:17
      Ocalmy od zapomnienia...

    • piq reaktywuję ten wątek w kontekście Smoleńska... 05.02.16, 14:35
      ...i nowej komisji. Sprawa smoleńska jest modelowym przykładem wojny behawioralnej prowadzonej przez wyspecjalizowanych rosyjskich ekspertów. Nie ma co do tego wątpliwości.
      • cossa.nostra To the victor go the spoils:) 05.02.16, 14:45

        POzdrowionka najserdeczniejsze leniwe lemingi:)
      • buldog2 Re: reaktywuję ten wątek w kontekście Smoleńska.. 12.03.16, 11:49
        Przykładem, najlepszym z ostatniego czasu, jest wykorzystanie sprawy TK, opinii komisji weneckiej oraz wyroku TK dla uzyskania poparcia ciemnego luda (posiadających prawa wyborcze protoobywateli) w celu zerwania związków z mocarstwami Zachodu - USA, Niemcami, Anglią, Francją - i zablokowania niemieckich dostaw dla polskiej armii (nowoczesne czołgi w polskiej armii są produkcji niemieckiej, samoloty - amerykańskiej). Dalej pójdzie wyłuskanie Polski z Unii Europejskiej i NATO, do czego namawiali już płatni propagandyści PiS na Forum.
    • buldog2 Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 23.05.16, 20:33
      Przywołuję do istnienia na okoliczność ostatnich przygotowań PiS-jaczejki do wyjścia z Unii i NATO.

      --
      Пoльше нyжен cвoй Пyтин!! – © ПиС(б) - PiS(b).
      Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - © Magdolot.
      • piq znowu ciekawa manipulacyjka "nagraniem z Łotwy",.. 23.05.16, 23:35
        ...towarzysz Beria, pardą, Berczyński ogłosił, że dostał po 6 latach nagranie od Łotyszów, niezmanipulowane, ale bardzo czyste.

        Rodzi się pytanie w głowie człowieka rozumnego: od jakich Łotyszów i czy rząd Łotwy coś o tym wie? W PiSiej głowie nie ma takich wątpliwości - a dlaczego po 6 latach jacyś Łotysze dali nagranie ZE SMOLEŃSKA - skoro Beria-Berczyński powiedział, to tak musi być.

        To bardzo przypomina zachowania bolszewików, którzy idąc pod stienku z czapą wydaną fałszywym oskarżeniem twierdzili, że skoro partia twierdzi, że są winni, to są winni. PiSi mają identyczną konstrukcję mentalną. I dokonano tej konstrukcji na drodze świadomej manipulacji.

        Moim zdanie to oczywiste: ci Lotysze to coś na kształt Jakowa Petersa, sławnej łotewskiej sadystycznej czekistowskiej gnidy. Może jego potomkowie, którzy pozostali w Moskwie.

        Jeśli Rosja miałaby dorzucić do smoleńskiego pieca, to bez wątpliwości zrobiłaby to właśnie w taki sposób.

        A wy, PiSi, pamiętajcie: Ajchman osobiście nie zabił żanego Żyda, a poszedł dyndać. Z wami może być tak samo - wy osobiście nie pracujecie dla ruskich jak Jar i Anton, nie jesteście zdrajcami Ojczyzny, ale możecie odpowiedzieć jak za zdradę. Wbijcie sobie to w puste puszki po mózgu.
        • buldog2 Re: znowu ciekawa manipulacyjka "nagraniem z Łotw 01.05.17, 19:32
          Tow. Berczyński to najlepsza wizytówka PIS.
          Tak jak i dziewica Martusia z mężem i potomstwem niejasnego pochodzenia.
    • n-tybesserwisser Powoli z gołosłownymi stwierdzeniami, mój chłopcze 29.06.17, 12:04
      Dziękuje za materiał. Potrafisz wykazać, że to PiS a nie medialne i polityczne środowiska historycznych beneficjentów OS są rosyjską agenturą w Polsce?

      • buldog2 Re: Powoli z gołosłownymi stwierdzeniami, mój chł 06.03.18, 20:27
        Homoś,
        znów się wydurniasz. Powiedz "mój chłopcze" do oficerów MI6 i Tillersona, oni publicznie okazali, że mają identyczne zdanie o agenturze pis.
    • buldog2 Up! 16.02.18, 23:23
      Na okoliczność najnowszych jawnych i oficjalnych doniesień na temat Antona reaktywuję wątek.


      --
      Predateli i Swołoczi
      • x2468 Re: Up! 17.06.18, 10:36
        Do góry.
        • buldog2 Re: Up! 17.06.18, 11:17
          Jak tak, to będzie coś na temat.
        • buldog2 Metody jaczejki pis stosowane w USA 17.06.18, 17:15
          Niżej fragment zamieszczonego w "Jeżedniewnom Żurnale" artykułu Georgija Satarowa na temat szczegółów prowadzonego przez prokuratora Muellera śledztwa w sprawie kampanii dezinformacyjnej i propagandowej prowadzonej na rzecz D. Trumpa.
          Warto zauważyć analogie z Polską oraz kolejny powód zainteresowania PIS szemranymi instytucjami finansowymi, takimi jak SKOK Wołomin reklamowany bezpośrednio przez Agenta JARa. U nas agentura PIS wciąż działa bez przykrycia i oficjalnie, mamy też całe redakcje bez żadnego przykrycia, jawnie pracujące na rzecz agentury, mówi o tym Europa i cały świat.
          Później może coś o portalu i autorze tekstu Georgiju Satarowie - ej.ru/img/content/authors/new_7/main_2.jpg

          **
          Petersburska "Internet Research Agency" Sp. z o. o. (tak zwana fabryka trolli), tak jak kiedyś pisała sowiecka prasa o zachodnich szpiegach, "nie cofała się przed żadnym świństwem, żeby tylko osiągnąć swoje przestępcze cele". Na początek w amerykańskich sieciach społecznościowych zostały utworzone setki fałszywych profili.
          W ten sposób sowieccy agenci podszywając się pod obywateli USA kontaktowali się z aktywistami obywatelskimi, wpływając na kształtowanie się opinii publicznej. Przy czym nielegalna praca pod przykryciem zakładała bardzo głębokie zakonspirowanie. W celu zachowania tajemnicy, na terytorium USA zostały zakupione serwery i utworzono prywatne lokalne sieci społecznościowe.
          Z fałszywych adresów e-mailowych, jakoby utworzonych przez obywateli USA, była prowadzona aktywna i masowa agitacja na rzecz republikańskiego kandydata Donalda Trumpa. Akcja prowadzona była z takim rozmachem, że w działania agentury angażowały się niekiedy niezwiązane z nią i bardzo wpływowe media, które po prostu stwierdzały fale obywatelskiej aktywności, nawet nie podejrzewając prawdziwych przyczyn ich powstania. Zainicjowanie publicznej "zawieruchy" na taką skalę zakładała kradzież prawdziwych numerów kart ubezpieczenia społecznego i numerów prawa jazdy, co z kolei pozwoliło na tworzenie legalnych kont w systemie płatności PayPal.

          Jednak afera nie kończyła się na działalności internetowej.
          Od lata 2016 r. Grupa Łahta (właśnie tak nazywał się oddział odpowiedzialny za tematykę amerykańską w ramach Internet Research Agency) rozpoczęła działalność w realu - organizowanie akcji ulicznych na rzecz Donalda Trumpa. Przy czym biorący w nich udział prawdziwi Amerykanie, jak wynika z raportu Muellera, nawet nie podejrzewali, że, używając tej samej sowieckiej terminologii, "tańczą jak im zagrają ich zagraniczni szefowie". Dwie z tych trzynastu osób, które teraz trafiły na listę Muellera, otrzymały wizy i przekroczyły granice Ameryki, żeby zoptymalizować działanie sieci dywersyjnej - okazało się, że nie wszystko dało się robić zdalnie z Rosji. Teraz są oni oskarżeni przez Departament Sprawiedliwości USA za złamanie reżimu wizowego.
          ej.ru/?a=note&id=32152

          Питерское ООО «Агентство интернет-исследований» (так называемая фабрика троллей), как писала когда-то советская пресса о западных шпионах, «не чуралось никаких средств для достижения своих преступных целей». Для начала были созданы сотни фальшивых профилей в американских социальных сетях. Таким образом российские агенты от имени граждан США контактировали с гражданскими активистами, влияя на формирование общественной атмосферы. Причем нелегальная работа под прикрытием подразумевала весьма глубокое внедрение. В целях конспирации на территории США приобретались серверы и создавались частные локальные социальные сети. С фальшивых адресов электронной почты, якобы созданных гражданами США, шла активная и массированная агитация в пользу кандидата от республиканцев Дональда Трампа. Размах этой деятельности был таков, что в нее порой вовлекались неангажированные и весьма влиятельные СМИ, которые просто фиксировали волны гражданской активности, не подозревая об истинных причинах их возникновения. Инициация общественной «движухи» такого масштаба подразумевала кражу реальных номеров карт социального страхования и номеров водительских удостоверений, что, в свою очередь, позволяло создавать легальные кошельки в платежной системе PayPal.

          Однако интернет-активностью дело не ограничивалось. С лета 2016 года группа «Лахта» (именно так называлось подразделение, отвечавшее за американскую тематику внутри Агентства интернет-исследований) начала организацию реальных уличных акций в поддержку Дональда Трампа. Причем вовлеченные в них настоящие американцы, как следует из доклада Мюллера, даже не подозревали, что, пользуясь все той же советской терминологией, «пляшут под дудку своих заокеанских хозяев». Впрочем, двое из тех тринадцати, что нынче вошли в список Мюллера, получили визы и пересекли-таки океан для оптимизации работы диверсионной сети — не все получалось делать из России. Теперь они обвиняются минюстом США и в нарушении визового режима.
          • buldog2 Poprawka !! 17.06.18, 17:31
            Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.
            Autorem artykułu w JeŻu jest Aleksander RYKLIN - ej.ru/?a=author&id=3
            tekst na stronie - ej.ru/?a=note&id=32152

            (miałem otworzone dwie strony z dwoma różnymi artykułami)
          • piq w Polsce od dawna jest ten sam system,... 17.06.18, 21:15
            ...kiedyś, w 2015, byłem świadkiem, jak na forum onetu rosyjski troll się nie przelogował i najpierw jechał antyuykraińskie teksty (obecnie PiSi wygłaszają je już oficjalnie), oraz za Krymnaszem i rosyjską interwencją na wschodzie Ukrainy, a potem (pod tym samym nikiem) za PiSem. Nie mam niestety screenów z tego, bo nie przypuszczałęm, że się kiedyś przydadzą. Dzisiaj PiS rządzi Polską z ramienia Kremla. Usiłowałem to potem odnaleźć, ale nie dałem rady.

            Dzisiaj widać, że to Rosja zainstalowała PiS przy władzy w terminie dla siebie kluczowym - i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Przejście Rosji do ofensywy międzynarodowej musiało uruchomić proces instalowania przy władzy nieślubnego syna gienierała Wilgielma Marianowicza Swintkowskiego i Powstanki Starachowickiej w Bliskiej Zagranicy. Choćby tytułem ćwiczeń przed kampaniami w USA, Niemczech i Francji, jak i przed Brexitem. Przy okazji rozłożenie niegdysiejszego pupila Ameryki, Izraela i Europy na łopatki w sensie znaczenia doskonale zwiększyło obecność Rosji w krajach dawnych sowieckich wpływów.
            • buldog2 Re: w Polsce od dawna jest ten sam system,... 24.06.18, 17:28
              Up!
            • buldog2 Agenci, z całą pewnością, byli wprowadzeni 24.06.18, 19:07
              A propos agentury PIS. Niżej cytat z artykułu Aleksandra Samowarowa "Krach samoidentyfikacji, czyli Dlaczego rozpadł się ZSRR?", na temat:

              Czy Rosji potrzebne są wpływy w świecie? Tak — potrzebne. Aby je zachować, powinniśmy byli utrzymać u władzy naszych sojuszników w Europie Wschodniej. Czy można było zrobić to? W pełni. Przez dziesięciolecia istnienia socjalizmu w tych krajach ukształtowały się elity, dla których przyjaźń z ZSRR była kwestią życia i śmierci, a także osobistego dobrobytu. Najibullah w Afganistanie nadal rządziłby, gdyby nie został porzucony, a reżymy Europy Wschodniej pozostałyby u władzy przez długi czas. W każdym razie nie byłoby żadnego jednoznacznego zwycięstwa sił prozachodnich. Te elity zakorzeniły się w swoich krajach niewiele mniej, niż KPZR w ZSRR. Są jednak podstawy do przypuszczeń, że radzieckie służby specjalne zrealizowały własny wariant — usunęły reżimy i na ich miejsce doprowadziły do władzy swoich agentów.
    • natemat22 Re: Wojny informacyjne (behawioralne) Prawa i Spr 24.06.18, 18:12
      Celem spotkań z ojcem synów wielokrotnie jeżdziła z chłopcami na Krym .
      Książka "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego".
      --
      pl-pl.facebook.com/NarodowaApostazja/
    • buldog2 Anto i jego chłopaki jako ruska agentur - suma 12.08.18, 12:18
      Koniecznie trzeba tu ten wątek umieścić:

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,164299317,164299317,Anton_i_jego_chlopaki_jako_ruska_agentura_suma_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka