witek.bis
30.03.15, 19:48
Mucha i Kempa. Jedna na czaro, druga na biało. Ta pierwsza mówi spokojnie i nie przerywa nawet najdłuższych tyrad tej drugiej. Ta druga początkowo stara się robić tak samo - choć pomrukuje, robi głupie miny i puszcza dym uszami, to jednak też nie przerywa... Do czasu, bo wkrótce jej prawdziwa natura triumfuje, a Mucha nie będzie już mogła dokończyć ani jednego zdania. Dwie kobiety. Rozważna i pismatyczna.