Dodaj do ulubionych

Brawo prof. Zembala

26.06.15, 08:10
Życie z punktu widzenia każdej religii, także dla agnostyków jest sensem naszego istnienia. Nie jestem teologiem, ale nie mam wątpliwości, że Bóg tworząc rozwiązania i podpowiadając je ludziom, także myślał o tych, którym nie może w naturalny sposób pomóc.
Podobno 95% Polaków to katolicy. Załóżmy że to przesadzone i że jest ich 80%. Przy tym 75% Polaków jest za tym, żeby zabiegi in-vitro były w Polsce dozwolone. A to znaczy, że co najmniej 55% polskich katolików jest za zezwalaniem na in-vitro.

Ustawę popiera nie tylko prof. Zembala - praktykujący katolik - ale większość lekarzy. Lekarze, to ludzi, którzy na codzień spotykają się z cierpieniem. Inaczej niż dla biskupów - dla lekarzy czyjaś śmierć to nie jest świetna okazja do dochodowej imprezy p.t. pogrzeb za cołaskę a cudze cierpienie nie służy im do "ubogacania" swojego poczucia wyższości.

Jeszcze jedno jedno: ustawa nie zmusza nikogo, nawet katolików, do poddawania się zabiegowi in-vitro. Nie tylko szeregowi katolicy ale także biskupi mogą dalej rozmnażać się tradycyjną metodą - jeżeli tylko są płodni.

Ja sam uważam, że zabiegi in-vitro są niepotrzebne. Jest tyle sierot, w Polsce i na świecie (choćby w Syrii), które czkają na adopcję. Ale nie widzę powodu, żeby tego zabiegu zabraniać.
Obserwuj wątek
    • volupte Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 08:21
      A dzieci masz?
      • man_sapiens Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 15:58
        > A dzieci masz?
        Mam i to dużo. A co to ma do rzeczy?
    • az43 Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 08:23
      Argument o sierota jest z założenia fałszywy.Jestem pełen szacunku dla ludzi adoptujących dzieci(nie zawsze są to sieroty) ale moim zdaniem dziecko adoptowane w sferze uczuciowej to jednak nie to samo co wlasne.
      Dajmy ludziom żyć tak jak chcą a nie tak jak chce im narzucić ciemnota parafialna.
    • mara571 minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 08:25
      prawnych.
      Niestety uchwalaona wczoraj ustawa dopuszcza matki-surogatki, zamrazenie zarodkow i wykonywanie badan genetycznych.
      Czesciowo jest spelnieniem postulatow reprezentowanych przez mocodawcow Hartmana w jego wywiadach z Miecugowem.
      Tu jej fragmenty:
      www.youtube.com/watch?v=RHL_AXjsAUk
      • ayran Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 08:34
        mara571 napisała:

        > Niestety uchwalaona wczoraj ustawa dopuszcza matki-surogatki, zamrazenie zarodk
        > ow i wykonywanie badan genetycznych.

        Straszne - badania genetyczne będą dozwolone? Sodoma i Gomora.
        A jakie rozwiązanie niedopuszczające zamrażanie zarodków chciałabyś zaproponować?
        O sformułowania ustawy dopuszczające matki-surogatki nawet nie będę pytał, bo zdaje sobie sprawę, że nie ma co na ciebie liczyć w sprawie odpowiedzi.
        • yoma Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 09:47
          >A jakie rozwiązanie niedopuszczające zamrażanie zarodków chciałabyś zaproponować?

          No zwyczajnie. Oddajemy kobitce wszystkie jej zarodki i niech je schowa do szafy.
          • ayran Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 09:50
            Nazywasz to szafą?
            • yoma Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 09:57
              No a co znaczy, jak śni mi się szafa?
              • ayran Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 10:05
                nie znam się na tym, ale zmobilizowałaś mnie do sprawdzenia u fachowców:

                www.se.pl/styl-zycia/sennik/sennik-szafa-znaczenie-snu-szafa_175343.html
                • yoma Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 14:45
                  Nie ma nic o chowaniu zarodków, o zdrada :)

                  Freud twierdził, że jak śni ci się kwadratowe i puste w środku, to tego, a jak obłe i pełne, to inne tego.
                  • gtxl.1 Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 14:59
                    yoma napisała:

                    > Nie ma nic o chowaniu zarodków, o zdrada :)
                    >
                    > Freud twierdził, że jak śni ci się kwadratowe i puste w środku, to tego, a jak
                    > obłe i pełne, to inne tego.



                    Freud, to do Ciebie...autorytet?


      • yoma Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 09:44
        > badania genetyczne

        Ojojoj, będzie można sprawdzić, czy płód nie ma czasem Downa. Ojojojoj.
        • pies_na_czarnych Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 10:44
          yoma napisała:

          > > badania genetyczne
          >
          > Ojojoj, będzie można sprawdzić, czy płód nie ma czasem Downa. Ojojojoj.

          W wielu krajach takie badania są standardowo robione w początkowej fazie ciąży.
          • yoma Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 14:47
            U nas też, ale nie tfu! genetycznie. Tfu! genetycznie też można, ale za ciężkie pieniądze.
            • pies_na_czarnych Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 15:06
              Bez ustawy ani rusz :(
              Na całe szczęście nie wsadzają do paki za wykonywanie takich badań.
      • man_sapiens Re: minister Zembala nie zna sie na niuansach 26.06.15, 16:02
        Możesz zdradzić kim są "mocodawcy Hartmana"?
    • 13kisiel Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 09:47
      problemem nie jest sam zabieg tylko kwestia traktowania zarodków,katolicy traktują je jako życie ,lewactwo jako zbiór komórek i tutaj jest spór...dotarło do matołów z polszewi ?
      • yoma Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 09:59
        A to ktoś w ogóle dyskutuje o wszczepianiu martwych zarodków?

        Wszczepiają takie martwe gluty i potem się takie kiślowate gluty rodzą.
      • wujaszek_joe Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 12:25
        no to niech ci katolicy nie stosują in vitro, matole.
    • pies_na_czarnych Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 10:40
      Ludzie musza mieć możliwość wyboru. Demokracja polega miedzy innymi na tym aby dawać ludziom takie możliwości.
      Ciemnogrodzianie jak zwykle chcieliby aby życie opierało sie na nakazach i zakazach. Najcześciej podpartymi jakimiś wyimaginowanymi prawami stworzonymi na podstawie czytania księgi pisanej przez naćpanych mnichów.
      • rozbawiony77 Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 12:22
        A jeśli demokracja przegłosuje wprowadzenie powszechnej eutanazji ludzi powyżej 70 lat, to co, nadal będzie demokracją? Albo o prawie do tzw. późnej aborcji, czyli aż do chwili urodzenia się dziecka? W końcu - dopóki się nie urodziło, to do pewnego czasu (i tu terminy do kiedy różnią się w wielu demokracjach, czyli jedne demokracje są bardziej demokratyczne od innych, zatem i termin "do samego porodu" może być równie demokratyczny. W Polsce NA RAZIE jest to 12 tygodni od chwili poczęcia, kiedy wyodrębniają się morfologiczne cechy gatunkowe, ale to jest uwarunkowane WYŁĄCZNIE aktualną technologiczną możliwością diagnozy, rozwoju i przeżycia płodu poza organizmem matki. ) , matka ma prawo zrobić z tym dzieckiem wszystko, Włącznie z zabiciem....
        A o ontologicznej podstawie nowoczesnej demokracji Ona słyszała? Znaczy o prawach podstawowych człowieka? Prawie do życia, wolności, własności i takich tam?
        Jak nie słyszała, to niech sobie poniżej choć częściowo poczyta. I to nie z dekalogu, ale wprost z Europejskiej Karty itd.... A jeśli to mało, niech poczyta z Konstytucji RP która nie rozstrzyga, od kiedy zaczyna się człowiek, bo ustawodawca jednak nie zechciał być w tym przypadku omnipotentnym sędzią!

        Godność człowieka (art. 1–5):
        ochrona godności ludzkiej; prawo do życia (w tym zakaz orzekania i wykonywania kary śmierci) - pytanie od kiedy - od wtedy gdy zechce większość? przyp mój; ; prawo do integralności cielesnej (w tym zakaz praktyk eugenicznych, zakaz czerpania zysków z ciała ludzkiego jako takiego i jego części, zakaz klonowania w celach reprodukcyjnych); zakaz tortur i poniżającego traktowania lub karania; zakaz niewolnictwa i pracy przymusowej.
        Wolności (m.in):
        prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego
        (od kiedy jest się tą osobą? od urodzin, od wcześniejszych urodzin? - rozumiem, że o tym też decyduje Demokracja? A co jeśli rozwój technologii umożliwi zdrowy rozwój i życie człowieka poza macicą matki już od pierwszego dnia od zapłodnienia jaja matki? Biotechnologicznie już dziś jest to - przynajmniej teoretycznie - możliwe. I co w takim przypadku? Okaże się że to nie demokracja, a wyłącznie technologia zdecydowała wcześniej o momencie w którym zarodek staje się człowiekiem? Jak u Huxleya? Więc - konkretnie - OD KIEDY? - przyp. mój);
        Równość (art. 20–26):
        równość wobec prawa; zakaz wszelkiej dyskryminacji (skoro małpy i pieski, a nawet myszki i ich embriony mają dziś prawo do humanitarnego traktowania, czyli jak nie rzeczy, to dlaczego ludzki zarodek ma ich nie mieć? - przyp. mój); poszanowanie różnorodności kulturowej, religijnej i językowej; równość płci, ale przy dopuszczeniu „specyficznych korzyści dla płci niedostatecznie reprezentowanych”; prawa dziecka (czy np. bardziej humanitarna, więc i bardziej LUDZKA od dzisiejszej demokracja nie ma prawa w przyszłości orzec, że także prawa rozwijającego się ludzkiego życia? - przyp. mój); prawa osób starszych; integracja osób niepełnosprawnych.

        Jak dla onej prawo do życia oznacza wyłącznie prawo do życia dopiero narodzonych ludzi, to niech ona odpowie na jedno jedyne prościutkie pytanie i uzasadni swoją odpowiedż: od kiedy zaczyna się człowiek.
        Ona potrafi?
        Jeśli ona nie potrafi, niech sobie da spokój z zabieraniem głosu na ten temat, bo nie jest on w takim przypadku osobistym stanowiskiem i poglądami onej, a wyłącznie powtarzaniem cudzych poglądów, czyli propagandą.
        Dla mnie np. człowiek zaczyna się od chwili poczęcia. A więc i te zarodki, z których większość będzie po niewykorzystaniu - zgodnie z ustawą o in vitro traktowana jak rzeczy (np. w praktyce po uważaniu wszczepiana komuś innemu niż biologiczna matka, czyli surogatkom - a propos - Ona chciałaby być dzieckiem o którego przyszłości i życiu zadecydował fakt, że zostało urodzone po wszczepieniu zarodka surogatkom, np. dla związku dwóch pań albo dwóch panów?). A ona chciałaby być w sytuacji potencjalnego dziecka, skazanego w praktyce na dalsze nieistnienie, albo dalsze istnienie z powodów głównie, że tak powiem, handlowo - loteryjnych? Owszem, na zarodkowym etapie istnienia , więc obdarzonymi głównie pełnym potencjałem człowieczeństwa zawartym w sobie samym, ale jednak tym samym - dzieckiem, człowiekiem? W końcu, człowiek ma ograniczony czas fizycznego istnienia, więc czy to jest powód, by człowiek miał prawo ten czas skracać innym tylko dlatego, że taka jest jego aktualna wola (aktualna, bo zmieniająca się wyłącznie wraz z technologią?).
        Zatem - według samej Onej, kiedy te zarodki staną się ludźmi? Dokładnie?
        Ona odpowie - możemy gadać dalej, nie odpowie, bo nie ma zdania albo się boi je wyrazić - nie ma o czym z Oną gadać, tak jak nie ma o czym gadać z pustą propagandą.
        • wujaszek_joe Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 12:26
          to wtedy będziemy się martwić.
          • rozbawiony77 Kiedyś? Już DZIŚ! 26.06.15, 12:34
            Kiedyś? Wujaszek ma mocno przestarzałe informacje. JUŻ DZIŚ!

            www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0CCAQFjAA&url=http%3A%2F%2Fpulsmedyczny.pl%2Fpl%2Fstrona-startowa%2Fart%2Fobiecujace-rezultaty-eksperymentow-nad-sztuczna-macica.html&ei=HSqNVcCOJIbW-QHJvoKAAg&usg=AFQjCNEboKmSVUHyQQtLpi5bDLw7-4JMKg&bvm=bv.96782255,d.cWw

            • wujaszek_joe nie, dopiero wtedy. 26.06.15, 12:53
              podajesz z przykłady z dudy typu powszechna eutanazja osób po 70tce i zestawiasz to z in vitro.
              jak ci się in vitro nie podoba to go nie stosuj, proste.
              • rozbawiony77 Re: nie, dopiero wtedy. 26.06.15, 13:05
                Po pierwsze, wujaszku, niekulturalny, i to mocno, zwłaszcza w rozmowie merytorycznej jest twój zwrot "przykłady z Dudy" - wskazuje na brak argumentów i nie odnosi się do treści mojego wpisu na który ponoć odpowiadasz. Przedstawiłem ci wprost już obecne przykłady osiągnięć technologii ektogenetycznych. Udajesz, że ich nie zauważyłeś. Tymczasem już dziś naukowcy prowadzący te eksperymenty przewidują że całkowity rozwój dziecka poza ustrojem matki będzie możliwy za góra kilkanaście lat (co prawdopodobnie oznacza, że JUŻ jest możliwy i w jakimś laboratorium zachodzi, tylko na razie o tym się nie informuje, aż do czasu osiągnięcia powtarzalnych wyników i kompletacji wyników i wniosków)
                Po drugie - twoje argumenty ad personam także wskazują na unik biorący się wyłącznie z braku kontrargumentów.
                Po trzecie - a od kiedy wg ciebie zaczyna się człowiek? Odpowiesz - pogadamy. Ale tylko wtedy.
                • wujaszek_joe Re: nie, dopiero wtedy. 26.06.15, 13:20
                  jeśli uchwalą in vitro, to powszechna eutanazja czyha za rogiem.
                  oto właśnie przykład z dudy.
                  • rozbawiony77 Re: nie, dopiero wtedy. 26.06.15, 13:47
                    Proszę Pana o niemanipulowanie, niczym troll PO/SLD, moją wypowiedzią dla celów politycznych.
                    Uprzejmie też proszę Pana o powstrzymanie się od chamskich wypowiedzi.
                    Jeśli nie potrafi Pan się od nich powstrzymać ze względów np. osobowościowych, etycznych czy intelektualnych a także finansowych, proszę o przeniesienie się z nimi do cudzych tematów i wpisów.

                    • yoma Re: nie, dopiero wtedy. 26.06.15, 14:49
                      Wyszarz sobie wujaszka i odpowiedz grzecznie na pytanie: w jaki sposób z in vitro wynika powszechna eutanazja? Logiką arystotelesowską wystarczy.
                      • rozbawiony77 Skoro wszystko wolno -wszystko jest tylko ekonomią 26.06.15, 16:16
                        Yoma nie wie? W taki sam sposób, jak z prawa naczyń połączonych wynika działalność hydraulika Zenka. Z zajęcia się przez zmanipulowanych ludzi ze względów wyłącznie ekonomicznych i politycznych, więc w interesie nie społeczności i indywidualnych wolnych Osób, ale wyłącznie w interesie rozmaitych grup wpływu, decydowaniem o sprawach, których sedna i następstw kompletnie nie rozumieją. I nie potrafią przewidzieć (żeby była jasność - ja też nie potrafię, ale znam ich rzeczywisty fundament, bo umiem czytać i poprawnie interpretować bilanse:) ). Przez co rodzi się realne zagrożenie, że przestaną być ludźmi czy społecznością ludzką i nawet tego nie zauważą. Albo staną się niewolnikami pozbawionymi godności (co wielokrotnie w historii ludzkości miało już miejsce na wielką skalę). Albo w ostateczności po prostu wymrą.
                        Jak się już zacznie grzebać przy zarodkach, to naprawdę pójdzie szybko, niezależnie od obecnych legislacji. Najpierw udawanie, że "większość tego chce, bo to lekarstwo na ... w tym przypadku bezpłodność", potem dostosowanie legislacji do interesów tej "większości" - a tak naprawdę do interesów polityków i przede wszystkim ich sponsorów, następnie upowszechnienie nowych, już dziś opracowywanych technologii i wytworzenie "mody" na "coś więcej" i "coś wyjątkowego". Potem ta "moda" staje się koniecznością żeby w ogóle przetrwać na akceptowalnym poziomie drabiny społecznej. Dokładnie tak jak z operacjami kosmetycznymi 30 lat temu. Spróbuj dziś awansować, a choćby utrzymać się w korporacji - jako kobieta - bez botoksu, liftingu itd. Ba! już nawet jako mężczyzna! Łapiesz ten stosowany już mechanizm marketingowy? Sposób na nowy rynek zbytu?
                        Ale tym razem nie chodzi o własne ciało, czy nawet życie (jak w eutanazji), ale aż o np. genotyp i przyszłość ludzkości. Oczywiście najpierw reprezentowanej od tych najbardziej bezbronnych, bo zaczynających się dopiero zarodkiem ludzi, o których np. wyglądzie, cechach fizycznych i osobowościowych już jutro (bo co to jest 10-20 lat dla Homo Sapiens) zaczną decydować inni z jakichś tam sobie znanych względów i dla jakichś tam korzyści.

                        Yoma nadal nie rozumie następstw in vitro z nadmiarem zarodków w sytuacji, w których znany jest już prawie cały (99,99 proc. ) genotyp człowieka? Już dziś prawo w wielu krajach dopuszcza eksperymenty na zarodkach "zbędnych", "słabszych" zdaniem lekarzy i naukowców dla celów bezpośrednio reprodukcyjnych. Już dziś w efekcie w laboratoriach prywatnych łączy się materiał genetyczny kilku zarodków zbędnych. Doprowadza do ich rozwoju, kontroluje i likwiduje. Na razie do tego etapu. Ale żeby do niego choćby doszło, musiano najpierw wytworzyć te "zbędne " zarodki w odpowiedniej liczbie, musiał powstać ich "rynek".

                        Yoma ma na to jakikolwiek wpływ, gdy już dozwoliła na otworzenie tej pierwszej bramy z "nadmiarowymi" więc niepotrzebnymi w zasadzie zarodkami? Szybko poszło, prawda? A z czasem będziemy mieli na nowo ślicznych Elojów i całą resztę. Tę "nierzeźbioną". Albo warstwy decydujące o losach społeczeństw i tych wyłącznie rządzonych (Niech Yoma zwiedzi sobie skansen w bodajże Nowym Sączu czy Targu. Tam są np. domki poddanych chłopów z Łemkowizny - takich malutkich, skarłałych z niedostatku - każdy góra 1,5 metra. I domy bogatych wójtów, czy zgoła Państwa - o głowę co najmniej większych od tych chłopskich Morloków. Dłuższe łóżka, wyższe stropy, o kilka rozmarów dłuższe ubrania Jak widać - różnice fizyczne zawsze były oznaką różnic społecznych i vice versa. Ale niebawem może to być (a skoro wolno coś zrobić, to będzie to zrobione!) trwałe i zdeterminowane wyłącznie zamożnością rodziców- bo bez modelowania na poziomie zarodków automatycznie wpadnie się do tego nowego "chłopstwa pańszczyźnianego". Czy Yoma np. wie, że już można wyłączyć częściowo u człowieka gen starzenia się? Projekt oczywiście zagrantowany przez korporacje setkami milionów dolarów. I Yoma uważa, że bezinteresownie, że nie stanie się to niebawem towarem? Bo skoro z humanistycznymi obawami znowu obecnie w cuglach wygrywa paradygmat "że skoro coś jest możliwe do zrobienia, to trzeba to zrobić" - jak podczas powstawania broni termojądrowej - no to poszły konie po betonie.

                        Co do zaś związku eutanazji z in vitro i nieuchronnymi jak uzasadniłem, dalszymi krokami po tej drodze ... przecież już dziś wiadomo (wystarczy policzyć koszty i oszczędności), że tzw eutanazja na życzenie nie wzięła się wcale z bezkompromisowych dążeń menedżerów służby zdrowia i polityków do ulżenia losu cierpiącym (bo to w pełni możliwe jest BEZ eutanazji), ale z przyczyn czysto ekonomicznych (ze statystyk systemów ubezpieczeniowych w Europie wynika , że ponad 95 procent wydatków systemu ubezpieczeń na leczenie człowieka ma miejsce w trzech ostatnich miesiącach jego życia, czyli w stadium terminalnym!. Yoma o tym nie wie?
                        Biznes zarabia i oszczędza na upowszechnieniu i stworzeniu "mody" na eutanazję , zabierającą człowiekowi godność pod pozorem dawania mu tej godności już teraz dziesiątki i setki milionów euro, a z czasem na pewno i miliardy, mydląc oczy lewicowej publice humanitaryzmem i prawem do wyboru "dobrego końca", a wdzięczna lewicowa publika łyka, i łyka.....Jak gęsi idące na rzeź.
                        I ani się spostrzeże, jak dla tych, co mają już dziś prawdziwą władzę, czyli duuuuże pieniądze, dla rozmaitych lobbies sterujących politykami jak marionetkami, stanie się wyłącznie pozbawioną ludzkiej godności, skazaną li tylko na bycie przedmiotem cudzych decyzji rzeczą. Którą i tak już po części jest.
                        Czy ten związek jest teraz dla Yomy zrozumiały?
                        Najpierw, żeby zarobić, więc mieć władzę, więc coraz bardziej zarabiać, zawsze podważa się, a potem zabiera się wolnym ludziom godność. Żeby potem na pewno zabrać im wolność.
                        Ekonomia, proszę Yomy. Skoro Boga nie ma (jak mawiał niespecjalnie wierzący Dostojewski) - czyli jeśli nie ma granic dla których w tym przypadku jest godność ludzka - to wolno wszystko, czyli mówiąc prościej - w ostatecznym rezultacie wszystko jest wyłącznie ekonomią
                        Zatem teraz moja uzasadniona jak widać prośba do Yomy o odpowiedż:
                        Od kiedy dla Yomy zaczyna się człowiek?


                        (Właśnie sobie wyszarzam wujaszka, jako klon bez własnego zdania, działający tu wyłącznie z powodu bieżących zamówień politycznych:)). To niezły sposób.)
                        • man_sapiens Re: Skoro wszystko wolno -wszystko jest tylko eko 27.06.15, 06:48
                          > Ekonomia, proszę Yomy. Skoro Boga nie ma (jak mawiał niespecjalnie wierzący
                          > Dostojewski) - czyli jeśli nie ma granic dla których w tym przypadku jest godno
                          > ść ludzka - to wolno wszystko, czyli mówiąc prościej - w ostatecznym rezultacie
                          > wszystko jest wyłącznie ekonomią


                          Naprawdę tylko strach przed bogiem powstrzymuję cię przed czynieniem zła?
                          • rozbawiony77 Re: Skoro wszystko wolno -wszystko jest tylko eko 27.06.15, 07:35
                            Naprawdę jedyne co zrozumiałeś (a nie zrozumiałeś, zapewniam cię) z moich wpisów w tym wątku to JEDEN przeczytany przez ciebie z lenistwa i po łebkach, więc niechlujnie, więc niedokładnie, więc kompletnie bez pojęcia, filozoficzno- literacki odnośnik zawierający w dodatku w sobie wystarczającą jasną odpowiedź na twoje z konopii wyrywające się pytanie, które tym samym stało się pytaniem retorycznym?
                            Przepraszam Cię w takim razie serdecznie. To co napisałem i tak jest jak widzę , zbyt dla Ciebie trudne. Moja wina. Następnym razem w co trudniejsze dla ciebie miejsca powstawiam gwiazdki i odnośniki dla czytelników bez fundamentu kulturowego*. Może być?:)

                            *Ale trochę się obawiam, znając cię już trochę, że gwiazdki będą musiały przesłonić główny tekst.:))
                            • rozbawiony77 Re: Skoro wszystko wolno -wszystko jest tylko eko 27.06.15, 07:47
                              Aczkolwiek w znacznej mierze zgadzam się z twoim wątkiem otwierającym, zawierającym piękne, nie wiem czy przypadkowe, czy w pełni świadome, czysto katolickie odniesienie do Wolnej Woli:)))
                              Jednak Twój postulat powszechnej adopcji zamiast in vitro uważam za idealistyczny, więc nierealny. Gen jednak jest egoistyczny*:)))

                              *Na w pół żartobliwe odniesienie do jednej z nie tak dawno modnych teorii, na mocy której wszystkie nasze działania, także kulturowe, nie są per saldo wynikiem naszej wolnej woli, a przymusu jaki wywierają na nas prawdziwe podmioty wszystkich naszych działań, czyli geny. Dla których jedynym paradygmatem jest replikacja.
                            • rozbawiony77 Re: Skoro wszystko wolno -wszystko jest tylko eko 27.06.15, 07:57
                              ** dla poprawnego zrozumienia orzez Ciebie, Manie sapiensie, sensu zacytowanego przez Ciebie mojego zdania, polecam Ci serdecznie zaznajomienie się w słowniku m.in. z terminem przenośnia.
                              ***oraz - dla pełnego zrozumienia mojej dla Ciebie odpowiedzi- z terminem paradygmat.
                              ****Też cię lubię:))))))))




          • rozbawiony77 Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 12:45
            I niech wujaszek spojrzy - już szóstego dnia istnienia zarodka naukowcy dysponujący przecież pełną wiedzą o rozwoju człowieka przerwali eksperyment ze względów etycznych.
            A nasza - jak widać bardzo mocno przestarzała już w dniu uchwalenia ustawa o in vitro względy etyczne wprowadza dopiero w 85 dniu od powstania zarodka (nic dziwnego, bo czy którykolwiek poseł Sejmu RP ma jakąkolwiek, już nie mówiąc o aktualnej, wiedzę na ten temat, przecież oni głosowali za ustawą wyłącznie ze względów POLITYCZNYCH a nie etycznych)
            • pies_na_czarnych Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 12:51
              Dla was istnieje jedynie wasza etyka. Etyka katolicka zmajstrowana przez facetów w sukienkach i w śmiesznych kapelusikach na ich zakutych łbach.
              • rozbawiony77 Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 13:13
                Z tego co wiem, kierowniczka projektu sztucznej macicy, pani Helen Hung-Ching Liu, nie jest chrześcijanką.
                Twoje "dla was" i "facetów w sukienkach" dowodzi więc w tym przypadku twojej wyłącznie ignorancji, a więc i biorącej się z niej nieuzasadnionej agresji. Pozwól więc psico na czarnych, że nie będę odpowiadać na twoje posty, jako zbytnio, a przy tym nieumotywowanie, emocjonalne.
                A propos - od kiedy dla ciebie zaczyna się człowiek? Oczywiście możesz na to odpowiedzieć wyłącznie w sytuacji, w której nie jesteś bootem (trollem) :)))
                • 13kisiel Mentalność lewactwa 26.06.15, 13:18
                  chcą in-vitro by później się legalnie wyskrobać.patrz prf Chazan
                  • wujaszek_joe Re: Mentalność lewactwa 26.06.15, 13:21
                    ty sobie sam coś wyskrobałeś, niestety pod kopułką.
                    • rozbawiony77 Re: Mentalność lewactwa 26.06.15, 13:33
                      Bądź wujaszku łaskaw nie zapaskudzać swoim niekulturalnym trollowaniem MOJEGO merytorycznego wkładu w ten wątek. Odstraszasz w ten sposób LUDZI :)))))
                  • rozbawiony77 Re: Mentalność lewactwa 26.06.15, 13:27
                    Kisielu, nie uważasz, że ten temat jest za poważny, by rozmawiać nawet tu o nim językiem agresywnych ignorantów którzy przegłosowali przestarzałą ustawę o in vitro wyłącznie z powodów politycznych ?:)))
                    A że rozmaici lewacy mają tu u fundamentów światopoglądowych swoich niemerytorycznych wypowiedzi , w dużej mierze czynniki czysto dla siebie utylitarne, więc wyłącznie egoistyczne, np. z powodu nieodpowiedzialnego i zabałaganionego życia seksualnego (biorącego się z niedojrzałości społecznej, intelektualnej albo odmiennej od powszechnie występującej orientacji), to przecież truizm.:))) Alternatywą dla takiej ich postawy może być wyłącznie 12 groszy od wpisu, więc polityka a nie światopogląd:DDD Czyli to, co zadecydowało w polskim Sejmie o przegłosowaniu przestarzałej ustawy o in vitro.
                    • 13kisiel Re: Mentalność lewactwa 26.06.15, 13:46
                      zabawy w Boga zawsze się kiepsko kończą,a że temat jest polityczny nie medyczny ,nie etyczny tylko rzucony przed wyborami jako kiełbasa to pewnik.Polszewicy chcą przyciągnąć do siebie lewaków,ponieważ na wsiach już stracili głosy tak samo w małych miasteczkach...ale powiadam wam,nadaremnie!!!
                      ludzie mają już dosyć złodziei z PO :-))) Podejrzewam że ta lewacka ustawa skończy marnie gdzieś w TK :-)))
                      • wujaszek_joe Re: Mentalność lewactwa 26.06.15, 13:50
                        jak ząb boli to należy cierpieć a nie bawić się w Boga. Gdyby Bóg chciał, ząb by nie bolał.
                        jak ty się uchowałeś w XXI wieku?
                      • rozbawiony77 Eutanazja systemowa w Polsce szersza niż wHolandii 26.06.15, 17:41
                        Oni nawet nie widzą, że za rządów PO eutanazja w Polsce poszła znacznie dalej niż Holandii- czymże jeśli nie eutanazją ze względów ekonomicznych jest funkcjonująca w praktyce w polskiej służbia zdrowia - publicznej- odmowa NFZ finansowania całego szeregu zabiegów osobom chorum w wieku bodajże już ponad, o ile się nie mylę, 70 lat. Czyli zaledwie trzy lata po przekroczeniu oficjalnego progu wieku produkcyjnego/zatrudnienia. I moralność czy etyka a nawet religia czy jej braknie mają przy tej polskiej już działającej na dużą skalę systemowej eutanazji żadnego znaczeniu. Decyduje WYŁĄCZNIE kasa, a poprawniej - jej oszczędzanie przez odgórnie chory system.
                • pies_na_czarnych Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 13:25
                  Nie piszę o jakiejś tam pani czy jej projekcie.
                  Piszę o hipokrytach nazywających się katolikami.
                  • rozbawiony77 Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 13:28
                    To nie piszesz o tym, czego dotyczy moja wypowiedź, czyli pomyliłaś wątki.

                    Nie odpowiedziałaś na pytanie: od kiedy dla ciebie zaczyna się człowiek. Boisz się samej siebie?:)))
                    • pies_na_czarnych Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 14:07
                      rozbawiony77 napisał:

                      > To nie piszesz o tym, czego dotyczy moja wypowiedź, czyli pomyliłaś wątki.
                      >
                      > Nie odpowiedziałaś na pytanie: od kiedy dla ciebie zaczyna się człowiek. Boisz
                      > się samej siebie?:)))

                      Wg Biblii to moment kiedy wchodzi w niego dusza. Potrafisz mi powiedzieć katoliku kiedy dokładnie następuje ten moment?
                    • pies_na_czarnych Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 14:11
                      rozbawiony77 napisał:

                      > To nie piszesz o tym, czego dotyczy moja wypowiedź, czyli pomyliłaś wątki.
                      >
                      > Nie odpowiedziałaś na pytanie: od kiedy dla ciebie zaczyna się człowiek. Boisz
                      > się samej siebie?:)))

                      Czy twoja wypowiedz dotyczy spraw medycznych? Jeżeli tak to powiedz mi dlaczego nie masz nic przeciwko przeszczepom czy leczeniu przy pomocy komórek macierzystych? Czy jakiemu kolwiek sposobowi leczenia.
                • snajper55 Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 13:43
                  rozbawiony77 napisał:

                  > Z tego co wiem, kierowniczka projektu sztucznej macicy, pani Helen Hung-Ching L
                  > iu, nie jest chrześcijanką.

                  A skąd to wiesz?

                  S.
                  • rozbawiony77 Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 13:52
                    Po pierwsze nie jesteśmy na Ty.
                    Po drugie - gdyby Pan dysponował odpowiednio rozwiniętą wiedzą na temat, w którym pan się wypowiada, z pewnością nie musiałby Pan zadawać tego pytania publicznie.
                    Po trzecie - od kiedy wg Pana zaczyna się człowiek?
                    • snajper55 Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 14:08
                      rozbawiony77 napisał:

                      > Po pierwsze nie jesteśmy na Ty.
                      > Po drugie - gdyby Pan dysponował odpowiednio rozwiniętą wiedzą na temat, w któr
                      > ym pan się wypowiada, z pewnością nie musiałby Pan zadawać tego pytania publicz
                      > nie.
                      > Po trzecie - od kiedy wg Pana zaczyna się człowiek?

                      Czyli nie wiesz czy jest katoliczką, ale piszesz, że nie jest.

                      S.
                      • snajper55 Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 14:08
                        snajper55 napisał:

                        > Czyli nie wiesz czy jest katoliczką, ale piszesz, że nie jest.

                        Chrześcijanką, nie katoliczką.

                        S.
                    • pies_na_czarnych Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 14:14
                      rozbawiony77 napisał:

                      > Po pierwsze nie jesteśmy na Ty.
                      > Po drugie - gdyby Pan dysponował odpowiednio rozwiniętą wiedzą na temat, w któr
                      > ym pan się wypowiada, z pewnością nie musiałby Pan zadawać tego pytania publicz
                      > nie.
                      > Po trzecie - od kiedy wg Pana zaczyna się człowiek?

                      :))))
                      Proszę księdza tutaj wszyscy sa na TY.
                      • rozbawiony77 Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 14:27
                        Proszę Pani, na szczęście nie mam nic wspólnego ze stanem kapłańskim jakiejkolwiek religii.:))
                        Owszem, tu większość ludzi jest na ty. Ale skąd mam mieć pewność, po widocznej nieumiejętności odpowiadania przez Panią na pytania wymagające choćby minimalnych odwołań do własnych poglądów, że Pani jest człowiekiem a nie zwykłym politycznym trollem, albo programem kopiującym tu wyłącznie cudze gotowce? (uprzejmość za uprzejmość :))))))
                        I na tym jeśli można, definitywnie zakończę rozmowę z Panią.
                        Nie sprostała Pani MOIM , doprawdy minimalnym wymogom stawianym tej dyskusji ani merytorycznie, ani intelektualnie. Jak Pani widzi, nie ma tu NIC o moralności i etyce :D
                        • pies_na_czarnych Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 14:35
                          :)) jeżeli już to PAN :))
                          Widzę, że ucieczka od dyskusji z poszczególnymi osobami jest twoją jedyną skuteczną bronią. Nie ja pierwszy zostałem przez ciebie wyróżniony. :o

                          PS powiedz mi kiedy twój bóg implementuje duszę w człowieka?
                          • rozbawiony77 Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 26.06.15, 15:04
                            Forum kraj jednoznacznie przedstawia mi Pana jako Panią. Proszę się zatem zdecydować.
                            Więc nie przejdziemy na ty także dlatego, że nie zwykłem przechodzić na ty z wirtualnymi obojnakami. Bo to zazwyczaj zwykłe trolle i hejtery tudzież osobniki niezrównoważone emocjonalnie są.
                            Jak dotąd to Pan/Pani nie odpowiedziało mi na zasadnicze pytanie. Gdyby ten wątek interesował Ono w jakikolwiek sposób pozapolitycznie, czyli pozatrollowo, wiedziałoby Ono psonaczarnych, że już dawno zdefiniowałem tu moje stanowisko w tej sprawie.
                            I to tyle, proszę Ono. Wyciąłem tym samym Ono z listy jako bezużyteczne merytorycznie, dopóki się Ono nie zdecyduje na płeć i nie zdobędzie przynajmniej na minimum własnego zdania w "komentowanych" przez Ono na zlecenie tematach:)))
                    • mietowe_loczki Re: Ustawa o in vitro jest JUŻ przestarzała! 27.06.15, 09:16
                      rozbawiony77 napisał:

                      > Po pierwsze nie jesteśmy na Ty.
                      > Po drugie - gdyby Pan dysponował odpowiednio rozwiniętą wiedzą na temat, w któr
                      > ym pan się wypowiada, z pewnością nie musiałby Pan zadawać tego pytania publicz
                      > nie.
                      > Po trzecie - od kiedy wg Pana zaczyna się człowiek?


                      Jesusmaria, co to za bufon? :D
                      • 13kisiel Oto in-vitro w stylu III RP 27.06.15, 09:42
                        radioszczecin.pl/1,126486,pomylka-przy-in-vitro-prokurator-wciaz-nie-moze-&s=1&si=1&sp=1
        • pies_na_czarnych Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 12:46
          Bredzisz jak poparzony.

          Dzięki demokracji możesz dokonywać wyboru. Możesz wierzyć w to co mówią naukowcy, lub w bzdury głoszone z ambony.
          Nie napisałem, że demokracja jest systemem idealnym bo nim nie jest, ale dotychczas nie ma lepszego.
          • rozbawiony77 Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 13:16
            No więc wierzę naukowcom. W tym Pani Helen Hung-Ching Liu, nie chrześcijance, która w szóstym dniu uznała, że trzeba przerwać eksperyment, bo potem to już będzie za bardzo człowiek.
            Według Waszej Ignorancji ona też bredziła jak poparzona? :))))))
            No więc ad rem - od kiedy dla Pani zaczyna się człowiek?
            • wujaszek_joe Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 13:21
              od plemnika moim zdaniem.
              • ayran Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 13:28
                Coś w tym jest. Plemnik ma wprawdzie tylko połowę chromosomów ludzkiej komórki, ale ma już płeć, w zależności od tego, czy 23. chromosom to X czy Y.
                • rozbawiony77 Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 13:38
                  Jak się nie dało chamstwem utoopić tego wątku, polityczne klony PO i SLD próbują to uczynić starą dobrą metorą erystyczną sprowadzania prawdziwego problemu bioetycznego ad absurdum?
                  Nie wyszło, więc co teraz drogie trolle? Coraz bardziej niekulturalne argumenty ad personam, czy zmiana tematu?
                  Tak czy siak - NIE MACIE ŻADNYCH argumentów ad rem, to już widać. Centrala wam nie dosłała, czy sama , hmmm inteligentna inaczej?:)))
                  • ayran Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 13:42
                    Ad personam to by było, gdybym napisał o 77 chromosomach. Tak swoja drogą, wiesz jaki organizm ma 77 chromosomów?
                    • rozbawiony77 Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 13:49
                      Tak jak przewidziałem - zaczyna się chamstwo i ad absurdum - stare chwyty erystyczne politycznych trolli.
                      Pan pozwoli, że przerwę na tym rozmowę z Panem.
                      • ayran Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 17:55
                        Z najwyższą przyjemnością. Ciekawi mnie tylko, od jak dawna jesteś tak kategorycznym przeciwnikiem in vitro i to z pozycji tak nieskalanej moralnej wyższości. Mam mianowicie przekonanie graniczące z pewnością, że dopiero od momentu, kiedy obecna ustawa (pochodząca od rządzącej partii) pojawiła się w Sejmie. Jeśli się mylę - chętnie poczytam twoje wcześniejsze równie stanowcze filipiki, chyba - co zrozumiałe - że wstydzisz się poprzednich nicków.
                        • rozbawiony77 Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 18:20
                          Wyszarzanie nicków trolli ma jeszcze jedną zaletę: pozwala od razu rozpoznawać psychofanów i klony.
                          • ayran Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 18:52
                            Nieprawdaż? A prowadzenie polemiki z wyszarzonymi doprowadza do ekstazy?
                  • wujaszek_joe Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 13:48
                    polityczne klony? centrala?
                    normals, co z tobą?
                • pies_na_czarnych Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 13:58
                  ayran napisał:

                  > Coś w tym jest. Plemnik ma wprawdzie tylko połowę chromosomów ludzkiej komórki,
                  > ale ma już płeć, w zależności od tego, czy 23. chromosom to X czy Y.

                  No tak, ale czy ma duszę?
                  :o
                  • wujaszek_joe Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 14:24
                    ma ogonek, łebek i duszkę
                    :)
                    • pies_na_czarnych Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 14:29
                      wujaszek_joe napisał:

                      > ma ogonek, łebek i duszkę
                      > :)

                      Kto wie, może tylko pół duszki :)
                      • yoma Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 14:51
                        No chyba pół, bo jakby miał całą, to płód miałby dwie, a wszak św. Tomasz z Akwinu naucza, że ma jedną i to dopiero od któregoś tygodnia.
                        • pies_na_czarnych Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 14:57
                          Przed czy po urodzeniu, a może od któregoś tygodnia po poczęciu?
                          ;)
                  • snajper55 Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 14:46
                    pies_na_czarnych napisała:

                    > ayran napisał:
                    >
                    > > Coś w tym jest. Plemnik ma wprawdzie tylko połowę chromosomów ludzkiej ko
                    > mórki,
                    > > ale ma już płeć, w zależności od tego, czy 23. chromosom to X czy Y.
                    >
                    > No tak, ale czy ma duszę?
                    > :o

                    Ma pół duszy.

                    S.
              • rozbawiony77 Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 13:32
                Otóż jesteś wujaszku w mylnym błędzie - człowiek nie zaczyna się od samego plemnika. Na plemniku za to jakże często, co wprost wynika z twojej wypowiedzi, kończy się człowiek, a ściślej - męski członek :)))))))))
                • yoma Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 14:52
                  Naprawdę masz zwyczaj nosić plemniki na końcu członka? Umyj ty się może przy piątku...
                  • rozbawiony77 Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 16:26
                    I trolla yomę też już zamroziłem, sorki - wyszarzyłem. Jeszcze kilkanaście klonów paru hejterów i będzie spokój, zostaną ci nieliczni merytoryczni. Fajne to.:))))
            • man_sapiens Re: Demokracja? A na pewno?:) 26.06.15, 16:09
              > No więc ad rem - od kiedy dla Pani zaczyna się człowiek?

              Od wzwodu. Chociaż nie jestem pewny - może już od świńskich myśli?

              A propos myśli - czy człowiek nie zaczyna się od wykształcenia funkcjonującego mózgu?
    • wagonetka piękne słowa profesora 26.06.15, 13:34
      "Nie jestem teologiem, ale nie mam wątpliwości, że Bóg tworząc rozwiązania i podpowiadając je ludziom, także myślał o tych, którym nie może w naturalny sposób pomóc.”

      tak mówi człowiek wierzący
      • rozbawiony77 Re: piękne słowa profesora 26.06.15, 13:40
        Owszem, pomoc jak najbardziej. Zgadzam się z tobą wagonetko. Ale - jakim kosztem?
        Chodzi wyłącznie o ten koszt - czyli te zarodki ludzkie - w ustawie o in vitro traktowane jak rzeczy. W ten sposób nie traktowane nawet przez naukowców niechrześcijańskich pracujących nad ektogenezą.
        A według ciebie - od kiedy zaczyna się człowiek?
        • wagonetka ale o co chodzi? 26.06.15, 13:43
          jeśli komuś nie podoba się in vitro, nie będzie go stosował
          • 13kisiel Re: ale o co chodzi? 26.06.15, 13:48
            błąd w myśleniu wagonetka...chodzi o duże pieniądze dlatego będzie wysyp skierowań do prywatnych klinik na zabiegi za społeczne pieniądze :-)))
            • yoma Re: ale o co chodzi? 26.06.15, 14:19
              Do prywatnych klinik nie trzeba skierowania, glucie :)
            • rozbawiony77 Re: ale o co chodzi? 26.06.15, 14:53
              Niezależnie, Kisielu, od finansowo-politycznego podłoża tej uchwalonej przez Sejm ze względów nieetycznych (bo czysto bieżących i instrumentalno-politycznych) ustawy (kupienie sobie wyborców po Palikocie i SLD), jej obrońcy, nie dysponujący tu jak widać po ich własnych wypowiedziach ani własnym zdaniem na ten temat, ani nawet minimalną wiedzą , nie zdają sobie w ogóle sprawy, że (a sprawdziłem to przed chwilą z niejakim zdziwieniem:) - kościół katolicki patrzy na sztuczną tzw. późną macicę akceptująco - jako niedoskonałą, ale jednak racjonalną i etycznie dopuszczalną, a przy tym, w razie nieuniknionego już upowszechnienia się - ekonomicznie dostępną alternatywę dla aborcji. Oraz - sposób na uratowanie płodu w razie np. choroby matki itd.
              Kościół katolicki, tak jak i powszechnie chrześcijaństwo protestanckie - jest natomiast przeciwny tzw wczesnej macicy - tej dla wczesnego rozwoju zarodków po zapłodnieniu pozaustrojowym (to nad tym pracuje pochodząca z Tajwanu prof. Helen Hung-Ching Liu. Nawiasem mówiąc, przerwała ona rozwój zarodka człowieka we wczesnej macicy w szóstym dniu jego istnienia - a 10 dniu po zapłodnieniu in vitro, głównie dlatego, że prawo amerykańskie w miejscu jej eksperymentów uważa za płód ludzki, czyli taki, na którym absolutnie nie wolno eksperymentować, już zarodek powyżej 14 dnia rozwoju - ot, co robi postęp technologiczny).

              KK - o ile (co też sprawdziłem) patrzy na in vitro jako jakąś tam, dopuszczalną koniec końców alternatywę dla rodziców nie mogących mieć dzieci spłodzonych czysto fizjologicznie, czyli in utero (ale w tym sęk, że tylko w sytuacji, w której dojdzie do tego zapłodnienia in vitro absolutnie bez tworzenia "ponadprogramowych" zarodków - co także - jak i swój pogląd na to od kiedy zaczyna się człowiek - przemilczają środowiska lewicowe i lewackie) nie zgadza się też na in vitro z powodów właśnie tych zarodków przeznaczonych do odsiewu oraz przeciw już dokonywanym z powodzeniem w rozmaitych laboratoriach prenatalnych próbom łączenia genomów np dwóch matek czy ojców. Przez sekwencjonowania DNA zarodków nie przeznaczonych bezpośrednio do wszczepiania itd, w celu tzw. ulepszania człowieka, np. wg aktualnej mody (co też już jest możliwe technologicznie). Czy w celu pozyskiwania dzieci w sztucznej macicy przez związki homoseksualne czy w inny sposób dysfunkcjonalne społecznie. I niby polska ustawa o in vitro na takie coś także na razie nie zezwala, ale... już zawiera furtki.
              Ale o tym oczywiście "otwarci" na świat lewicowcy, także tutejsi, nigdy opinii publicznej nie powiedzą, bo się tego boją, podobnie jak i przedstawiania na ten problem - czyli zdefiniowania momentu "startowego" dla człowieka - własnych poglądów.
              • pies_na_czarnych Re: ale o co chodzi? 26.06.15, 14:59
                Wszystkich wyszarzyłeś i już ci tylko Kisiel pozostał :))
                • mietowe_loczki Re: ale o co chodzi? 27.06.15, 09:12
                  Tak, jeden z tych nielicznych merytorycznych.


                  :D
          • m.c.hrabia Re: ale o co chodzi? 26.06.15, 13:49
            jeśli komuś nie podoba się in vitro, nie będzie go stosował

            kurzajek też nie musi obie wycinać ,nikt go nie zmusi.
            • rozbawiony77 Re: ale o co chodzi? 26.06.15, 17:08
              Dziękuję mc (mały ch?) hrabio za podpowiedź. Fik i kolejny troll znikł:)))
          • rozbawiony77 Re: ale o co chodzi? 26.06.15, 13:59
            To nie jest argument w merytorycznej dyskusji.
            Powtarzam moje pytanie do Pani:
            Od kiedy wg Pani zaczyna się człowiek?

            Czy nie widzi Pani powtarzającego się w tym wątku wiele mówiącego pt Publiczności absurdu? Że najbardziej i najgłośniej - właściwie JAKO JEDYNI na Forum Kraj opowiadają się za ustawą o in vitro przegłosowaną w polskim Sejmie z przyczyn politycznych WYŁĄCZNIE osoby bojące się wypowiedzieć publicznie, nawet anonimowo, na temat SWOICH WŁASNYCH poglądów na to, od kiedy zaczyna się człowiek? Nie uważa tego Pani za jeden z bardziej znaczących przyczynków do tej dyskusji?
            • wagonetka Re: ale o co chodzi? 26.06.15, 14:00
              rozbawiony77 napisał:

              > To nie jest argument w merytorycznej dyskusji.

              toteż ja z tobą nie dyskutuję, tylko z autorem wątku
              • wagonetka ps 26.06.15, 14:04
                załóż sobie wątek pt "od kiedy zaczyna się człowiek", bo ten traktuje o słowach profesora ministra - gdybyś tego nie rozumiał
              • rozbawiony77 Re: ale o co chodzi? 26.06.15, 14:09
                Proszę zwrócić w takim uwagę, że wpisała się Pani w miejscu (drzewko!) całkowicie przeczącym Pani zdaniu.
                Pytanie "ale o co choodzi" - raczyła Pani po raz pierwszy zamieścić pod MOIM wpisem, jako odpowiedź na MÓJ wpis, więc sugeruję nie mijanie się z prawdą.
                No i rzecz jasna, w takiej sytuacji, łatwego do zweryfikowania mijania się przez Panią z prawdą nie jesteśmy na ty.:)
                A, jeszcze jedno - naprawdę proszę się nie bać wypowiadania tu własnego zdania:
                Od kiedy Pani zdaniem zaczyna się człowiek?
      • pies_na_czarnych Re: piękne słowa profesora 26.06.15, 14:15
        Tak mówi człowiek myślący.
        • wagonetka Re: piękne słowa profesora 26.06.15, 14:21
          pies_na_czarnych napisała:

          > Tak mówi człowiek myślący.
          >
          >

          to swoją drogą
          wierzący i myślący to nie są pojęcia przeciwstawne :-)

          mam na myśli wierzących w Boga, nie w Kościół
          • pies_na_czarnych Re: piękne słowa profesora 26.06.15, 14:40
            Nie są przeciwstawne, ale w PL rzadko spotykane :)
            • wagonetka Re: piękne słowa profesora 26.06.15, 14:41
              pies_na_czarnych napisała:

              > Nie są przeciwstawne, ale w PL rzadko spotykane :)
              >

              niestety
          • gtxl.1 Re: piękne słowa profesora 26.06.15, 15:08
            wagonetka napisał(a):

            > pies_na_czarnych napisała:
            >
            > > Tak mówi człowiek myślący.
            > >
            > >
            >
            > to swoją drogą
            > wierzący i myślący to nie są pojęcia przeciwstawne :-)
            >
            > mam na myśli wierzących w Boga, nie w Kościół
            >
            >


            Od ognia, pożaru i wierzących w boga..... uchowaj nas .......
            >
    • sclavus Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 13:56
      "Ja sam uważam, że zabiegi in-vitro są niepotrzebne. Jest tyle sierot, w Polsce i na świecie"
      ... są którzy wolą adoptować i są, którzy wolą urodzić... - twoje: "ja sam uważam...", jest bardzo podobne do słów pisKarczyńskiego: "dla mnie, katolika, nie do przyjęcia..."
      Nie uważasz???
      • pies_na_czarnych Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 14:27
        Masz prawo mieć swoje zdanie. Jednak nie można odmawiać tego ludziom, którzy tego potrzebują. Ty osobiście tego nie robisz i to jest OK. Niestety jest wielu takich, którzy chcą decydować za innych.
      • gtxl.1 Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 14:43
        sclavus napisał:

        > "Ja sam uważam, że zabiegi in-vitro są niepotrzebne. Jest tyle sierot, w Pol
        > sce i na świecie"

        > ... są którzy wolą adoptować i są, którzy wolą urodzić... - twoje: "ja sam u
        > ważam..."
        , jest bardzo podobne do słów pisKarczyńskiego: "dla mnie, kato
        > lika, nie do przyjęcia..."

        > Nie uważasz???


        Co Ciebie dziwi? postawa katolika Kaczyńskiego, Dudy i innych? uważam, że nie mają racji, a jakie zdanie na ten temat ma konserwa PO- Biernacki, Radziszewska?
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 14:49
          Radziszewska głosowała za, Biernacki się wstrzymał.
      • man_sapiens Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 16:15
        Jest to podobne. Ja mam swoje poglądy i staram się postępować zgodnie ze swoim sumieniem, podobnie (mam nadzieję) robi Kaczyński. Ale ja nie próbuję zmuszać innych do życia według moich reguł.
        • gtxl.1 Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 16:32
          man_sapiens napisał:

          > Jest to podobne. Ja mam swoje poglądy i staram się postępować zgodnie ze swoim
          > sumieniem, podobnie (mam nadzieję) robi Kaczyński. Ale ja nie próbuję zmuszać i
          > nnych do życia według moich reguł.


          Biernacki i Radziszewska również?

        • sclavus Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 18:34
          ... a ten KaRczyński (szef kampanii wyborczej PiS, który się tak wypowiedział) właśnie chce zmusić wszystkich, żeby uważali tak, jak on...
    • silesiusmonachijski50 To ten Zembala, ktory 1 mln PLN zarabia na NFZ 26.06.15, 14:35
      w swojej prywatnej praktyce??? I dlatego: "brawo"???
    • wojciech.2349 Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 15:16
      man_sapiens napisał:
      > Życie z punktu widzenia każdej religii, takż
      > e dla agnostyków jest sensem naszego istnienia. Nie jestem teologiem, ale nie m
      > am wątpliwości, że Bóg tworząc rozwiązania i podpowiadając je ludziom, także my
      > ślał o tych, którym nie może w naturalny sposób pomóc.

      -------------------
      Chyba zacznę się modlić do Zembali, bo on doskonalszy od Boga.

      • religijnych.uczuc.obraza Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 15:22
        Mało kto na świecie jest takim partaczem jak Bóg.
        • pies_na_czarnych Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 16:20
          Zwłaszcza ten katolicki.
        • wojciech.2349 Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 16:25
          religijnych.uczuc.obraza napisał:
          > Mało kto na świecie jest takim partaczem jak Bóg.
          --------------------
          Mógłby się ten Bóg jakoś poprawić i popełniać mniej
          błędów.
          • rozbawiony77 I tak religijnych uo okazał się głęboko wierzącym 26.06.15, 16:35
            W to, że Bóg jest:D
            Megapartacz, ale zaprezentowanym tu zdaniem ruo - jednak ma on przede wszystkim w kogo NIE WIERZYĆ!

            (logiki też się trzeba było w szkole uczyć:)))))
            • gtxl.1 Re: I tak religijnych uo okazał się głęboko wierz 26.06.15, 17:41
              rozbawiony77 napisał:

              > W to, że Bóg jest:D
              > Megapartacz, ale zaprezentowanym tu zdaniem ruo - jednak ma on przede wszystkim
              > w kogo NIE WIERZYĆ!
              >
              > (logiki też się trzeba było w szkole uczyć:)))))



              Logika uczy, że jest Bóg?


      • silesiusmonachijski50 Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 19:02
        a za pare lat dogoni Kulczyka - jesli chodzi o kase
        • yoma Re: Brawo prof. Zembala 26.06.15, 22:19
          W przeciwieństwie do ciebie.
    • silesiusmonachijski50 Brawo prof. Zembala: 1 mln PLN z NFZ do prywatnej 27.06.15, 10:04
      ieszeni! Tak sie robi "biznesy" w III RP! Wiarygodnosc tego pana z tzw. "mafii profesorskiej" jest zerowa. I prosze nie porownywac go do prof. Religii: tamten nigdy w tak bezczelny sposob nie doil kasy NFZ; Religia mial klase, ktorej Zembala nie ma (chicazby slowa o wyrzucaniu pielegniarek z pracy);
      • yoma Re: Brawo prof. Zembala: 1 mln PLN z NFZ do prywa 27.06.15, 13:54
        Ta, Religa operował za swoje. Ty, a jak się bezczelnie doi kasę NFZ? Bo ja myślałam, że to są kontrakty, punkty, różne takie?

        Opowiedz, może i ja podoję.
      • yoma Re: Brawo prof. Zembala: 1 mln PLN z NFZ do prywa 27.06.15, 13:55
        PS Religia :DDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka