indeed-44
27.06.15, 09:11
"W ciągu kilku miesięcy partia umiaru przeistoczyła się w partię biesiad i rozpasania, a teraz z partii odpowiedzialności budżetowej PO przeistacza się w partię rozrzutności. PiS, który porównywano do lewackiej Grecji, dziś mówi o redukcji urzędników, upraszczaniu przepisów i obniżeniu podatku CIT dla drobnych przedsiębiorców. (Piszemy na str. 14). Premier Kopacz, która miała stać na straży budżetu, dziś nie bardzo wie jeszcze, co i jak, ale już wie, że rozda nam trochę pieniędzy na jesieni. To, co miesiąc temu nazywała skrajną nieodpowiedzialnością, teraz nazywa europejskością i obroną godności młodych i najgorzej zarabiających"
www.wprost.pl/blogi/tomasz_wroblewski/?B=3670
W punkt, z jedną uwagą - "partia umiaru w ciągu kilku miesięcy przeistoczyła się w partię biesiad i rozpasania"? Proces rozkładu najumiłowańszej Platformy odbywa się na naszych oczach od dobrych kilku lat.