Dodaj do ulubionych

Stare długi Sokołowskiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 02:13
Polityka kadrowa SLD jest tragiczna.
Kogo oni powołują na wysokie stanowiska w państwie...
Afera goni aferę.
Codziennie nowy pasztet albo kilka na raz.
Jak oni potrafią wylansować zawsze jakiegoś przkeręciarza albo jeszcze gorzej.
Czy w SLD nie ma już ludzi nie umoczonych w przekręty i afery?
Obserwuj wątek
    • Gość: Wojtek Re: Stare długi Sokołowskiej IP: 63.146.250.* 16.09.04, 02:35
      eselde nie zasluguje na pisanie z duzej litery i nie ma nic wspolnego z
      polityka, takze kadrowa.
      okupowanie wysokich stanowisk w panstwie to jedyny cel i powod istnienia lewicy.
      afera to sposob bycia kazdej socjalmendy.
      kogo maja lansowac komuchy - oni wszyscy jednakowi.
      w eselde nie ma ludzi. I kropka. Nie dziw sie, Ziuciu, czlowiek to brzmi
      dumnie, a eselde - durnie.
    • Gość: jaxa A abonament za radio i TV płaci? IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 02:58
      Geeez, co za grzebanie się w śmieciach. Dla mnie hitem ekstra, takim bonusem, jest wiadomość, że
      pensja Czejarka w 1998 r. wynosiła "kilka tysięcy złotych". Miło wiedzieć; ja wtedy zarabiałem 1500 i to
      było sporo. Strach pomyśleć, ile Czejarek zarabia dzisiaj.

      No, wszystko jedno. Sprawdzajcie dalej. Może dzieci biła, albo psa kopnęła, jak była mała, albo się nie
      myje pod pachami. Czekam na dalsze zapierające dech w piersiach wykwity dziennikarstwa śledczego.
      • Gość: Zwykły Twoje "zarobki"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 06:14
        Ja też w 1998 r. zarabiałem "kilka" tysięcy (5,5 tys.) i to wcale nie były
        jakieś specjalnie dobre pieniądze. Nie pisz więc z łaski swojej że jeśli miałeś
        1,5 tys zł dziadowszczyzny to zarabiałeś "dobrze"... Rano jest, nie rozśmieszaj
        ludzi głupotą swoją bo obowiązki poważne czekają buraku.
      • Gość: kolega P.Cza... Re: A abonament za radio i TV płaci? IP: *.iscnet.pl 16.09.04, 16:39
        Głupek
    • Gość: michal kiedy powstana (1) IP: *.dallas-15rh16rt.tx.dial-access.att.net 16.09.04, 03:03
      Kiedy powstaną? (1)

      „Kaduk, czyli wielka niemoc” - pisał o czasach upadku I Rzeczypospolitej
      historyk. Podobną niemoc w sprawach państwowych odczuwamy obecnie. Czego się
      nie dotknąć, czy to jest służba zdrowia, czy wymiar sprawiedliwości, czy
      gospodarka, wszystko rozlatuje się w strzępy. I nawet nie jest tak, że nie ma
      pomysłów na naprawę tej czy innej dziedziny. Są. Bardzo często można je
      odnaleźć w wypowiedziach znaczących publicystów, niektórych polityków czy też
      zwykłych obywateli. Jednak „coś” pęta nam ręce, sprawia, że rzucone pomysły nie
      znajdują poważnej kontynuacji. Dyskusja zamiera, jakoś rozłazi się wszystko po
      kościach, a sprawy idą tak jak szły - czyli źle. Niemoc, chocholi taniec - coś
      jest w naszej mentalności takiego, co przejawiało się w historii i sprawiało,
      że naród, który potrafił wykrzesać z siebie prawdziwe wzloty, wejść na wyżyny
      bohaterstwa, umiejętności i dyscypliny, długo na tych wyżynach nie umiał
      wytrzymać.

      Narodowe przywary, czyli czerep rubaszny
      Jesteśmy narodem chłopsko-szlacheckim. Przy czym nasza szlachta wytraciła
      swoich najlepszych przedstawicieli w bezrozumnych, podejmowanych nie w czas
      powstaniach, a chłopstwo niestety nie było zamożnym, wolnym chłopstwem
      alpejskim lecz leniwą, pańszczyźnianą warstwą. Jedynym pozytywnym wyjątkiem
      byli poznaniacy, zmuszeni do konkurencji z Prusakami, którym Niemiec narzucił
      siłą wzory dyscypliny, porządku i prawa. Drugim zaś wyjątkiem jest dziś
      Podhale, z góralami, którzy przeszli niesamowitą biedę, wynikającą z surowych
      warunków przyrodniczych. Górale tatrzańscy, emigrujący od 150 lat do „Hameryki”
      nie zatracili swoich tradycji za oceanem. Ciężko pracując dorobili się majątków
      i teraz na Podhale wracają polonusi nie tylko z pieniędzmi, ale z pomysłami,
      inwencją i chęcią do pracy. Ta atmosfera pracowitości i pomysłowości widoczna
      jest na całym południu dawnego województwa krakowskiego. Nowy Sącz, rodzinne
      miasto mojej żony, niegdyś było miastem porównywalnym do Nysy. Dziś turysta
      wjeżdżający do Nowego Sącza witany jest setkami reklam, widać miasto
      rozwijające się z rozmachem. W Nowym Sączu od podstaw powstały rodzime firmy:
      Coral - produkująca lody, Fakro - okna dachowe, zatrudniające po kilkuset
      pracowników. Optimus - największa polska fabryka komputerów także ma tu swoją
      siedzibę, a najlepsza w Polsce prywatna szkoła biznesu dopełnia obrazu.
      Jednak podobnie jak i w innych częściach Polski nepotyzm, kumoterstwo dają znać
      o sobie. Znana jest historia Romana Kluski, wykończonego przez sądecki Urząd
      Skarbowy na zlecenie polityczne. Kluska po prostu odmówił finansowania SLD, a
      za to wspierał finansowo budowę Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach.
      Największe spustoszenie w mentalności Polaków obserwować można w województwach
      zachodnich i północnych, gdzie na narodowe przywary nałożył się szczególnie
      intensywny wpływ ustroju komunistycznego. Były to województwa, gdzie podstawową
      formą gospodarowania na wsi były kołchozy, a w mieście duże fabryki skupiające
      tysiące klasy robotniczej. U ludzi zatrudnionych w kołchozach i w
      wielkoprzemysłowych zakładach pracy nie wytworzyła się inwencja, samodzielność
      i zaradność. Przyzwyczajeni do odgrywania roli kółeczek w machinie, przymuszani
      do pracy, nauczeni unikania obowiązków, kradzieży i kombinowania nie są w
      większości zdolni do przystosowania się do warunków wolnego rynku. Oczekując
      ciągle przywilejów i opieki, łatwo wierzą w każdą obietnicę cudownego
      polepszenia losu, a niechętnie reagują na realne programy naprawy, które zawsze
      wymagają dyscypliny i wysiłku. Dlatego też północne i zachodnie województwa
      Polski są dotknięte największym bezrobociem, zaś mieszkańcy tych terenów
      tradycyjnie głosują na lewicę i Samoobronę.
      Nysa jest miastem, gdzie zjawiska te w dużym stopniu mają miejsce, głównie na
      skutek oparcia przez wiele lat całej gospodarki miasta na dwóch dużych,
      socjalistycznych zakładach pracy. W szczytowych latach PRL w Zakładach Urządzeń
      Przemysłowych pracowało ponad 4 tys. ludzi, a w FSD ponad 2,5 tys. Wysokie
      bezrobocie, jakie dziś mamy, jest spuścizną po tych dwóch gigantach i po
      wytworzonej w nich mentalności.
      Praca w takich gigantach odpowiadała i utrwalała wszystkie negatywne cechy
      mentalności chłopa pańszczyźnianego, pracującego nie na swoim. Podstawowym
      marzeniem mużyka, było żeby mu dali spokój. Dlatego pewnie Aleksander
      Kwaśniewski, najbardziej bezpłciowy i leniwy polityk, jest dobrze przez Polaków
      oceniany. Po prostu niczego od nas nie wymaga, do niczego nie zmusza.

      Warunki ustrojowe
      Na polską mentalność, w której komunizm wyrządził trudne do powetowania straty,
      nakładają się wady ustroju wynikające ze słabości naszej tzw. klasy
      politycznej. W sposób oczywisty ludzie zajmujący się w Polsce polityką dbają
      przede wszystkim o swoje interesy, nie zaś o dobro wspólne. Wynika to wprost z
      pochodzenia polskiej klasy politycznej, wywodzącej się w zdecydowanej
      większości z elit partii komunistycznej. A tym, czym dla gospodarki rynkowej
      była firma socjalistyczna, oduczająca ludzi inwencji, uczciwości i inicjatywy,
      tym dla życia publicznego była chora, służalcza i klikowa struktura, jaką była
      Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. W normalnych warunkach wolnej gry
      politycznej partia polityczna podlega procesom selekcji, musi dobierać zdolnych
      ludzi, aktywnych, cieszących się zaufaniem społecznym.
      W PZPR dobierało się miernoty, głupków, donosicieli i koniunkturalistów. Awans
      zdobyli partyjni działacze posługując się intrygami i donosem, cała ich
      partyjna praktyka polegała na powtarzaniu drętwych frazesów, unikaniu
      wychylania się z jakąkolwiek własną myślą i inicjatywą. Za to do perfekcji
      członkowie PZPR i partii sojuszniczych musieli opanować kolesiostwo,
      załatwianie rozmaitych wzajemnych świadczeń czyli tworzenie klik na różnym
      poziomie.
      Była to prawdę powiedziawszy struktura obrzydliwa, w której nawet jak się
      zaplątał kto przez przypadek, jeśli był normalny nie miał prawa długo
      wytrzymać, albo musiał się dostosować.
      Grzechem III Rzeczypospolitej stało się przechowanie tej zarażonej, chorej
      struktury i zapewnienie jej bezpiecznych warunków rozwoju w nowej
      rzeczywistości. Wynikało to oczywiście z warunków, w jakich
      następowała „pieriestrojka”, rok 1989 nie był przecież żadną rewolucją, cały
      tzw. upadek komunizmu był sprytnym manewrem komunistów, którzy
      kontrolowali „opozycję” przez swoich agentów. Tak więc w nowej Polsce
      postkomuniści zajęli kluczowe miejsca i nie tylko przetrwali jako zorganizowana
      formacja polityczna, ale także nadali ton całemu życiu publicznemu. Kto dzisiaj
      jest sędzią, prokuratorem, kto wykłada na uniwersytetach prawo, nauki
      społeczne, historię - wszystkie te sfery życia, niezwykle wrażliwe z punktu
      widzenia prawidłowego funkcjonowania demokracji, są pełne byłych komunistów -
      tych drobnych kretynów, krętaczy, donosicieli i co tu dużo mówić
      pseudofachowców. Większość dyplomów różnych ekspertów z dziedziny ekonomii,
      socjologii, prawa należałoby anulować, poodbierać bezpodstawnie nadane stopnie
      naukowe, wysłać na (niezasłużone) emerytury, niech nie psują nowych pokoleń,
      niech nie paraliżują państwa.
      Nikt jednak tego nie zrobił, ponieważ zasadą była „gruba kreska”, zgoda opita
      wódeczką przy okrągłym stole z Kiszczakiem. Tak więc brniemy w nową
      rzeczywistość ze starym garbem na plecach.
      Skopano całkowicie konstytucję, opracowaną pod kierunkiem Kwaśniewskiego i
      Geremka. Bardziej przypomina ona zbiór pobożnych życzeń oraz dokument
      rozejmowy, między różnymi stronami konfliktu politycznego niż akt zasadniczy
      porządkujący państwo. Skutki tego ponosimy do dziś.
      Fatalny system wyborczy idzie w parze z rozbudowaną nad miarę biurokracją,
      uniemożliwiającą rozwój gospodarczy. Na utrzymanie rozmaitych głupot
      socjalnych, rozlicznych biur i ni
      • Gość: zwykly obywatel Re: kiedy powstana (1) IP: 69.90.38.* 17.09.04, 00:51
        Z wielkim zainteresowaniem przeczytalem Panskie wywody na tematy aktualnych
        problemow spoleczno-gospodarczych w Polsce. Panie Michale zgadzam sie z Panem
        ze wszystkim i podpisuje sie obiema rekami.Mam jednak zasadnicze zastrzezenie
        do Panskich wywodow, a mianowicie takie, ze podzielil Pan Polakow na dobrych i
        zlych.Zli to sa wszyscy tzw. postkomunisci, czyli nalezacy w przeszlosci do
        PZPR, a obecni to wszyscy czlonkowie , sympatycy i zwolennicy nurtu
        lewicowego.Okresla Pan ich wszystkich najgorszymi wyrazeniami i jest w tym duzo
        prawdy, bo ludzi zyjacych w naszym spoleczenstwie-tak samo jak i w kazdym
        innym, mozna podzielic na madrych i glupich, jak mawial Pawlak w znanym dawnym
        polskim znakomitym serialu.Czy uwaza Pan, Panie Michale ze wszyscy spod znaku i
        sympatii prawicy. centryzmu, czy wreszcie katolicyzmu, to sami madrzy,uczciwi,
        pracowici itd. itd.Nie przecze Panu, ze obecny Prezydent A.Kwasniewski cieszy
        sie sama dobra opinia bo ma same zalety. Nieprawda, do niego jest tez wiele
        zastrzezen ze strony spoleczenstwa i to zasadnych. Ale na litosc Boska, co w
        takim razie nalezy powiedziec, i jak ocenic poprzedniego Prezydenta L.Walese.
        Nazywajac go idiota to chyba najbardziej pasujace okreslenie.Przeciez ten
        czlowiek nigdy nie wypowiedzial jednego zdania, ktore mialoby jakis
        sens.Owszem, on jest tez madry, ale jedynie dla siebiei swoich
        korzysci.Odnosnie afer, korupcji, rozkradania i grabiezy majatku spolecznego.to
        chyba nie zaprzeczy Pan, ze za czasow nastania i panowania "S" bylo tego od
        diablo i troche. Moze tylko Mniej o tym prasa pisala, bo nie wypadalo zle
        oceniac wybawcow narodu.Zapewniam Pana , zlodziejstwo bylo takie same a
        niektore afery korupcyno-zlodziejskie nie powyjasniane zostaly do
        dzis.Oceniajac obecnie panujaca wladze, pisze Pan, ze byt spoleczenstwa
        podupada a to z powodu nieudolnosci rzadacych, braku dyscypliny, checi, wysilku
        itp.Jestem przekonany i bezgranicznie pewny, ze po przejeciu wladzy przez tzw.
        prawice i pochodne ugrupowania,nic sie w kraju nie zmieni, bedziemy przerabiac
        ten sam scenariusz tylko w innej wersji.Jezeli Pan uwaza, ze ci co ciagle
        krzycza o roznych wartosciach nie tylko chrzescijanskich, to sa sami uczciwi
        wybrancy narodu.Juz dzis tworza sie coraz to wieksze afery spod znaku naszego
        kosciola.Cala istota naszego polskigo nieszczescia lezy w naszej psychice i
        pseudo dumie narodowej.Swietej pamieci Cesarz niemiecki Bismark, zwany zelaznym
        tak zdyscyplinowal i wychowal w rygorze swoje spoleczenstwo, ze Niemcy dzis
        swoje osiagniecia we wszystkim zawdzieczaja wlasnie jemu. Na temat Polakow
        tenze cesarz swego casu powiedzial: aby pokonac polakow najpierw trzeba dac im
        wolnosc.Mimo wszystko popieram Pana Panie Michale.
      • Gość: WZ z grubej rury, ale dobrze, IP: *.nwrk.east.verizon.net 17.09.04, 15:01
        a kiedy czesc druga, Szanowny Autorze?
        pewnie nie ja jeden czekam
        pozdr
    • Gość: boo uczciwosc przede wszystkim! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 03:07
      prawda pani janino!

      panie boże dlaczego hołota jest na górze a prawi ludzie na dole?!

      kiedy to się skończy?!
      • Gość: Figa z makiem $ 17.000.000, 00 lapowy mialo byc do podzialu IP: *.proxy.aol.com 16.09.04, 03:37
        Ile obiecali Sokolowskiej? Pozyczala na konto lapowy. Ciekawe ile miala dostac
        za przekret?
        A tak zostala z dlugami bo z $ 17.000.000,00 NICI.
    • Gość: Jeż Jerzy Re: Stare długi Sokołowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 05:44
      I tak się kręci cały ten bajzel: Kanalia, kanalię winduje i umożliwia jej
      robienie kariery: www.policjainaczej.prv.pl
    • douglasmclloyd Re: Stare długi Sokołowskiej 16.09.04, 05:52
      A może by tak sąd zamiast żyrantów złapał za dupę tą starą lampucerę.
    • Gość: Powisle Coz, trzeba najpiew wylozyc pare setek.... IP: *.nas12.saint-louis1.mo.us.da.qwest.net 16.09.04, 06:02
      ... i wynajac kilku obywateli zza wschodniej granicy, ktorzy specjalizuja sie
      w "odzyskiwaniu dlugow". Polecam spacer na Stadion X-lecia.

      Sadze, ze p. Sokolowska nie bedzie czekala na kolejna wizyte.
    • Gość: wojsik Re: Stare długi Sokołowskiej IP: 213.42.2.* 16.09.04, 07:26
      Cale SLD tylko krasc potrafia....
    • Gość: Henryk Re: Stare długi Sokołowskiej IP: *.aster.pl 16.09.04, 07:33
      Ziutek, nie irytuj sie. To ze jakis babsztyl zatrudniony wprawdzie na waznym
      stanowsiku w konstytucyjnym organie robi znajomym takie numery to nie jest
      żadna afera. Nigdy i nigdzie nie zastosujesz sita przed takim chłamem jak
      Sokołowska. Już jej na szczęście nie ma. Za zatrudniienie jej w KRRiT ponosi
      odpowiedzialność Czarzasty, więc na nim powinna skupic się cała uwaga opinii
      publicznej. Sokołowska jest juz trupem, powinna tylko odpowiedzieć za
      krzywoprzysięstwo i pójść na rok - dwa do więzienia i na tym koniec z
      Sokołowską.
      • Gość: Bora Re: Stare długi Sokołowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 07:52
        A ja wam mowie , ze Sokolowska wcale nie jest trupem .
        Na razie zebrala na garba , ale swoi nie dadza jej zginac , chocby za to , ze w
        tej chwili odwrocila od nich uwage .
        Ona jeszcze wyplynie...
    • Gość: Wit. Re: Stare długi Sokołowskiej IP: *.aster.pl 16.09.04, 08:00
      Na biednych nie trafiło. Niech śie zrą między sobą. Taka naprawdę jest polska
      inteligencja.Załosne.
    • Gość: tera Re: Stare długi Sokołowskiej IP: 82.160.12.* 16.09.04, 08:08
      Przecież komornik może zajać Jej dobra osobiste!(Chyba, że "nic nie posiada
      oprócz
    • Gość: waw Re: Stare długi Sokołowskiej IP: *.pl / 80.50.205.* 16.09.04, 08:14
      To prosty stalinowski mechanizm. Wiedziały komuchy, że babsko ma problemy i
      uwikłali ją w swoje machloje. Zrobiła dla nich wszystko, bo mieli na nia kwity.
      To było zaplanowane i świadome działanie cwaniaczków i złodziei od Millera.
    • Gość: prinsik Re: Stare długi Sokołowskiej IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.04, 08:16
      CO ZA MENDA
    • Gość: lex Re: Stare długi Sokołowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 08:32
      Do pelnego obrazu osobowosci tej pani i jej promotorow brakuje informacji, ze
      ona te pieniadze o prostu przegrywala. A hazard to jest choroba psychiczna. I
      tacy ludzie sa potem na swieczniku. Ale to wygodne bo mozna ich szantazowac.
    • Gość: Edward Re: Stare długi Sokołowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 08:33
      Czy są jeszcze naszej Polsce osoby uczciwe ?
      Kto tak uważa, niech się dopisze (prawnicy i lekarze też mogą, ale posłowie już
      nie). JA jestem taką uczciwą osobą.
    • Gość: joj ludzie SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 08:36
      Oczywiscie ze SLD nie ma juz ludzi uczciwych. Dawno stamtad odeszli. To juz
      tylko sciek dla przekretasow.
      • Gość: yor Nie mozna byc jednoczesnie czlowiekiem madrym, IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 09:39
        uczciwym i czlonkiem partii komunistycznej.
    • Gość: Aaron Skandalem jest pisanie o cudzych długach. IP: *.k.mcnet.pl 16.09.04, 08:45
      Wszystko rozumiem, pogoń za sensacją, ale ten artykuł to rażące naruszenie
      prawa. Niedługo GW napisze, że Kowalski ma romans z sąsiadką, a byłemu
      urzędnikowi z Pcimia Dolnego wyrosła krosta na dupie. Żenujące.
      • Gość: joj Re: Skandalem jest pisanie o cudzych długach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 09:10
        To nie jest pisanie o dlugac h tylko. Ta panni jest hazardzistka a to powazna
        choroba psychiczna jak na czlowieka ssprawujacego publiczny urzad! Nie
        rozumiesz/ Kazdy mogl na niej wymusic dowolne zeznania przed komisja chocby.
      • Gość: grzesznik Re: Skandalem jest pisanie o cudzych długach. IP: *.iscnet.pl 16.09.04, 16:41
        Jeżeli chce się być na "swieczniku" trzeba być jak żona Cezara.
        Być może nie wiesz o co chodzi - to poczytaj
    • jacek.69 Nie pożyczaj, zły obyczaj. 16.09.04, 08:45
      Żyrując komuś kredyt trzeba się liczyć z tym, że może kiedyś zapukać do nas
      komornik. O tym trzeba myśleć wcześniej, to poważna decyzja, z którą uprzejmość
      ma niewiele wspólnego.
    • Gość: samsob Re: Stare długi Sokołowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 08:51
      Sokołowska - Czarzasty - Pałac Prezydencki = nam wszystko wolno!
      pzdr.
    • Gość: edek Re: Stare długi Sokołowskiej IP: 81.26.5.* 16.09.04, 08:58
      hanba, chanba (dla tych magistrow z sld), hanba i jeszcze raz hanba,
    • emarx Co ona biedna teraz będzie robić? 16.09.04, 09:04
      Chyba nie ma innego wyboru jak kandydować do sejmu następnej kadencji z
      ramienia SLD.
      • douglasmclloyd Re: Co ona biedna teraz będzie robić? 16.09.04, 17:57
        Radio, KRRiT, teraz czas na radę etyki mediów.
    • Gość: ~ziutek To na pewno Mafia ja tak wypompowala IP: 5.5R* / 195.233.250.* 16.09.04, 09:45
      ...no bo chyba nie byla az tak glupia jak sie wydaje.
    • ayran W papierowym wydaniu ... 16.09.04, 09:50
      ... też jest tak błyskotliwie napisane?

      "Kredyty żyrowały także koledzy i koleżanki z pracy, w tym jeden z dyrektorów.
      Niektórzy z nich są już na emeryturze"

      To kto właściwie żyrował - kredyty żyrowały, czy koledzy żyrowały?

      "To wystarczyło, by Sokołowska bardzo szybko spłaciła cały kredyt. - Straciłem
      do niej wtedy całe zaufanie - mówi Czejarek."

      Za szybko spłaciła - gdyby to dłużej trwało, Czejarek wciąż by jej ufał.

      "Szefowa Krajowej Rady Danuta Waniek dowiedziała się o tym, bo zniecierpliwiony
      komornik postanowił ukarać ją za niesubordynację jej podwładnej, czyli
      Sokołowskiej."

      O tym postanowieniu komornika, żeby ukarać Wańkową, to - muszę przyznać ze
      wstydem - słysze po raz pierwszy.

      • basia.basia Re: W papierowym wydaniu ... 16.09.04, 13:02
        ayran napisał:

        > ... też jest tak błyskotliwie napisane?

        W papierowym błędy zostały poprawione:)

        >
        > "Kredyty żyrowały także koledzy i koleżanki z pracy, w tym jeden z
        dyrektorów.
        > Niektórzy z nich są już na emeryturze"
        >
        > To kto właściwie żyrował - kredyty żyrowały, czy koledzy żyrowały?
        >
        > "To wystarczyło, by Sokołowska bardzo szybko spłaciła cały kredyt. -
        Straciłem
        > do niej wtedy całe zaufanie - mówi Czejarek."
        >

        > Za szybko spłaciła - gdyby to dłużej trwało, Czejarek wciąż by jej ufał.

        >
        > "Szefowa Krajowej Rady Danuta Waniek dowiedziała się o tym, bo
        zniecierpliwiony
        >
        > komornik postanowił ukarać ją za niesubordynację jej podwładnej, czyli
        > Sokołowskiej."
        >
        > O tym postanowieniu komornika, żeby ukarać Wańkową, to - muszę przyznać ze
        > wstydem - słysze po raz pierwszy.
        >

        Piszą, że w środowisku radiowców ta pani jest znana z pokrętnych praktyk.
        Rzeczywiście ciekawe jest dlaczego nic o tym nie napisał nikt kiedy ona
        odeszła z KRRiT.
    • Gość: basia.basia Waniek do dymisji!!! IP: *.localdomain / *.kim.pl 16.09.04, 09:51
      "Z KRRiT odeszła pod koniec czerwca, gdy wydało się, że ukryła nakazy zajęcia
      jej pensji przysyłane przez komornika do KRRiT. Szefowa Krajowej Rady Danuta
      Waniek dowiedziała się o tym, bo zniecierpliwiony komornik postanowił ukarać ją
      za niesubordynację jej podwładnej, czyli Sokołowskiej."

      Włos by jej z głowy nie spadł gdyby nie zdenerwowała szanownej Waniek
      tą karą! Nic nie piszą o tym czy Waniek została w końcu jakoś ukarana!
      • Gość: Super DJ Heniu Po to jest potrzebny abonament RTV IP: 80.51.249.* 16.09.04, 09:59
        mam nadzieję że dzięki lepszej ściągalności abonamentu RTV podwyższy sie pensję
        p. Sokołowskiej i pospłaca ona swoje długi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka