Dodaj do ulubionych

WarszawskaGW kłamie& & #35; 8211;oświadczenie J.M.Jackowskiego

16.09.04, 23:21
Gazeta Stołeczna” kłamie – oświadczenie Jana Marii Jackwoskiego (LPR),
przewodniczącego Rady Miasta Warszawy
Zanim przejdziemy do realizacji porządku dnia pragnę skierować do Wysokiej
Rady kilka słów w związku z publikacjami „Gazety Stołecznej”, nie opartymi na
przesłankach merytorycznych, w których zawarte są wyraźne insynuacje mające
na celu szkalowanie mojego dobrego imienia i mojej licznej rodziny.

Od 1987 roku do 1999 roku byłem głównym najemcą mieszkania komunalnego w
Warszawie przy ul. Królowej Aldony w budynku będącym – według danych Urzędu
Dzielnicy Praga Południe – własnością Gminy Warszawa-Centrum. W związku z
faktem, że moja rodzina była coraz liczniejsza i od 1997 przysługiwał nam
normatyw nie mniej niż 60 m2 powierzchni mieszkalnej, a zajmowany lokal
posiadał 35,90 m2 powierzchni mieszkalnej i 65,12 m2 powierzchni użytkowej,
co oznacza, że w 2 pokojach o powierzchni niespełna 36 m2 zamieszkiwało 6
osób, w 1999 roku skorzystałem z możliwości zamiany mieszkania na większe.
Możliwość zamiany była ogłoszona publicznie. Ponieważ moja rodzina spełniała
kryteria zamiany określone uchwałą Rady Gminy Centrum, złożyłem wniosek i
inne wymagane dokumenty, a następnie poddałem się obowiązującej procedurze,
która została zakończona pozytywnie. Została ze mną podpisana umowa najmu
lokalu mieszkalnego w oddawanym do użytku budynku komunalnym w Warszawie przy
ulicy Meissnera.

Protokołem zdawczo-odbiorczym przekazałem Gminie mieszkanie przy ul. Królowej
Aldony. Nowy lokal był dwukrotnie większy, gdyż jego powierzchnia mieszkalna
wynosiła 81,56 m2, a powierzchnia użytkowa 127,82 m2, ale stawka czynszu była
i jest nadal trzykrotnie wyższa i wynosi 8,90 zł/1m2 powierzchni użytkowej.
Obecnie w mieszkaniu przy ul. Meissnera zamieszkuję z sześciorgiem dzieci,
żoną w zaawansowanej ciąży, a okresowo przebywa z nami teściowa, która
przebyła ciężki uraz i wymaga stałej opieki przez 24 godziny na dobę. Liczba
osób w najbliższej rodzinie daje nam prawo do lokalu o powierzchni
mieszkalnej nie mniej niż 80 m2, zgodnie z aktualnie obowiązującą ustawą.
Wkrótce będzie nam przysługiwało 90 m2 powierzchni mieszkalnej. W dacie
zamiany oba mieszkania były własnością gminy i nie było żadnych przeszkód
prawnych dla dokonania tej czynności.

Od blisko 30 lat zajmuję się działalnością twórczą. Jestem autorem 4
indywidualnych wystaw fotograficznych, autorem bądź współautorem ponad 100
programów telewizyjnych, opublikowałem ponad 500 tekstów z zakresu
problematyki kulturalnej, społecznej i politycznej, wydałem 5 książek
eseistycznych. Ostania – „Drogi i bezdroża III RP” – ukazała się w czerwcu
br. W lipcu b.r. skończyłem pisać kolejną książkę, która odsłania mechanizmy
funkcjonowania w Polsce systemu oligarchiczno-mafijnego oraz udziału w
patologizacji życia publicznego oraz grze korupcyjnej niektórych koncernów
medialnych, o czym opinia publiczna mogła się przekonać przy okazji tak
zwanej afery Rywina. Ta ostatnia pozycja jest u recenzentów, a obecnie
pracuję nad kolejną książką – poświęconą globalizacji. Z tytułu działalności
twórczej już od 1987 roku korzystałem z prawa do dodatkowej powierzchni
mieszkalnej, zgodnie z obowiązującą w tym czasie ustawą.

W związku z udokumentowanym dorobkiem twórczym w marcu 2000 roku wystąpiłem z
podaniem o przydział pomieszczeń na pracownię twórczą. Zostały mi przyznane
pomieszczenia gospodarcze pod warunkiem dokonania – na własny koszt – ich
adaptacji na pracownię. Pomieszczenia te były pozbawione przewodów
wodociągowych, kanalizacyjnych, elektrycznych oraz wymagały zmian
konstrukcyjnych i zainstalowania dodatkowego co., aby spełniały wymogi
określone przepisami prawa budowlanego dla pomieszczeń pracowni. Zapłaciłem
za opracowanie projektu adaptacji. Ponieważ pomieszczenia gospodarcze były (i
są nadal) własnością gminy, o zgodę na adaptację występowała gmina, natomiast
ja byłem inwestorem, który ponosił wszelkie koszty robót budowlanych. Po
uzyskaniu prawomocnego pozwolenia na budowę, nakładem ponad trzydziestu
tysięcy złotych, dokonałem adaptacji. Na poniesione koszty posiadam faktury.
Koszty poniesione na adaptację nie podlegają zwrotowi. Czynsz za
pomieszczenia przeznaczone na pracownię twórczą opłacałem od daty zawarcia
umowy, czyli faktycznie opłacałem czynsz jeszcze za pomieszczenia
gospodarcze, które pracownią stały się od daty za-kończenia robót budowlanych
i zgłoszenia pracowni do użytkowania właściwemu organowi administracji
architektoniczno-budowlanej. Przepisy dotyczące najmu pomieszczeń
niemieszkalnych na pracownie do prowadzenia działalności twórczej nie
przewidywały i nie przewidują ani przetargów, ani konkursów ofert. Wysokość
czynszu została ustalona na podstawie ustawy oraz uchwały Rady Gminy.

Tak wyglądają fakty. Tymi wszystkimi informacjami dysponowali autorzy
publikacji, którym udzieliłem wyczerpujących odpowiedzi na wszystkie stawiane
przez nich pytania. Natomiast publikacje, dotyczące mojego mieszkania –
zamieszone w „Gazecie Stołecznej” w dniach 7-8 sierpnia, 16 sierpnia, 25
sierpnia oraz 26 sierpnia b.r. – mają niewiele wspólnego ze stanem
faktycznym, są celowo zmanipulowane, gdyż zawierają wiele nieprawdziwych
stwierdzeń.

Oto kilka przykładów.

1. W publikacji "Jak Jackowski zmienił mieszkanie" (GS z dnia 7-8 sierpnia
2004 r.) napisano, że: "Mieszkanie z roszczeniami przedwojennych właścicieli
przyjęli urzędnicy od Jana Marii Jackowskiego – żeby ten mógł się wprowadzić
do luksusowej czynszówki na Gocławiu”. Informacja jest nieprawdziwa, gdyż
według dokumentów, budynek przy ul. Aldony wybudowany został w 1948 r. przez
spółdzielnię mieszkaniową Ministerstwa Przemysłu i Handlu i w tym samym roku
został zasiedlony.

2. W publikacji "Skandal na szczeblu dzielnicowym" (GS z dnia 7-8 sierpnia
2004 r.) napisano, że: "14 kwietnia Urząd Mieszkalnictwa poinformował, że
unieważnił decyzję z 1951 r., która odmawiała byłym właścicielom praw do
kamienicy (otwiera to drogę do jej zwrotu). Mimo tej wiedzy 19 kwietnia
wydział lokalowy zarekomendował zarządowi dzielnicy ofertę Jackowskiego”.
Informacja jest nieprawdziwa, gdyż według dokumentów, Urząd Mieszkalnictwa
nie informował o unieważnieniu decyzji z 1951 r. Pismem z dnia 13 kwietnia
1999 r. wydział Gospodarki Gruntami poinformował Wydział Lokalowy, że złożono
wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji z 1951 r.

3. W publikacji "Pod słowem honoru" (GS z dnia 16 sierpnia 2004 r.) napisano,
że: "...Jackowski zaproponował 65 m2 w niewielkiej przedwojennej kamienicy
przy Królowej Aldony na Saskiej Kępie". Budynek przy ul. Aldony wybudowany
został w 1948 r. przez spółdzielnię mieszkaniową Ministerstwa Przemysłu i
Handlu i w tym samym roku został zasiedlony. „W kwietniu 1999 r., na miesiąc
przed przetargiem, podległy mu wydział polityki mieszkaniowej dostał
następującą informację z Pragi Południe "Były właściciel złożył wniosek o
stwierdzenie nie-ważności decyzji utrzymującej w mocy orzeczenie
administracyjne odmawiające przyznania prawa własności czasowej do gruntu ww.
nieruchomości". U dołu dopisek: „do wiadomości – Jan Maria Jackowski”.

Nie ma takiego pisma. W aktach jest pismo z dnia 22 kwietnia 1999 r.,
informujące o zgodzie Zarządu Dzielnicy na przekazanie do dyspozycji Gminy
Centrum lokalu przy ul. Aldony i przesłaniu załącznika – informacji o stanie
prawnym nieruchomości. Kopię pisma z 22.04.99. otrzymałem do wiadomości, ale
bez załącznika informującego o stanie prawnym.

"Gmina wynajmując czynszówkę, musiała mieć gwarancję, że będzie mogła
dysponować mieszkaniem, które dostaje w zamian. Takich możliwości nie dawał
lokal oddany przez Jackowskiego”. Twierdzenie jest nieprawdziwe. Przy nie
uregulowanym sta
Obserwuj wątek
    • wpia Re: WarszawskaGW kłamie& & & #35; 35; 8211;oświ 16.09.04, 23:23
      mógłbyś nie śmiecić tylko dawać linki.
      A co do tematu - pewnie wszyscy w LPR są święci. W SLD już zrozumieli ze trzeba
      sie rozliczac najpierw we własnym gronie w LPR jeszcze nie?
      • kataryna.kataryna Re: WarszawskaGW kłamie& & & & #35; 35; 3 16.09.04, 23:27
        wpia napisał:

        W SLD już zrozumieli ze trzeba
        > sie rozliczac najpierw we własnym


        Nie mów! Zrozumieli? A z czego to wnioskujesz?
        • wpia Re: WarszawskaGW kłamie& & &  16.09.04, 23:30
          z rezultatow. Przestało im pikowac na lep na szyje. A afery jezeli sie pojawiaja
          (poza mini sprawa Sadowskiego - z calym szacunkiem dla poszkodowanej) to maja
          swe zrodlo juz nie w czasach najnowszych ,ale raczej w czasach Millerowskich.
          Nie jest to dobra lewica, ale lepsza troche niz byla.
          • kataryna.kataryna Re: WarszawskaGW kłamie& & & 16.09.04, 23:35
            wpia napisał:

            > z rezultatow. Przestało im pikowac na lep na szyje.


            Nie bardzo widzę związek. W czasach kiedy SLD kręciło największe afery miało
            najlepsze notowania, bo afery nie wyszły jeszcze na jaw. Wahania poparcia nie
            są dowodem na zmiany świadomości samej partii, a jedynie na zmiany w
            postrzeganiu jej przez ankietowanych.


            A afery jezeli sie pojawiaj
            > a
            > (poza mini sprawa Sadowskiego - z calym szacunkiem dla poszkodowanej) to maja
            > swe zrodlo juz nie w czasach najnowszych ,ale raczej w czasach Millerowskich.
            > Nie jest to dobra lewica, ale lepsza troche niz byla.


            I to także nie jest dowodem na to, że lewica zrozumiała, że trzeba się
            rozliczać we własnym gronie (chyba, że potrafisz podać przykłady, że się z
            czegoś rozliczyła, aferzystów usunęła itp).
            • wpia Re: WarszawskaGW kłamie& & & 16.09.04, 23:47
              Przyznaje racje ze jakby wywalili Millera to mialbym dla nich respekt, a napewno
              na dobre by im to wyszlo. Ale np. tych ze Starachowic usuneli z partii.
              B. dobre sformuowanie "krecilo najwieksze afery". Moim zdaniem przestali pikowac
              bo skala zjawiska "niewlasciwych zachowan", czy to noszacych znamiona czynu
              przestepnego, czy tylko nie godnych polityka sie znaczaco zmniejszyla. Jesli
              nawet nie rozliczyli wszystkich to sie przestraszyli.
              • kataryna.kataryna Re: WarszawskaGW kłamie& & & 16.09.04, 23:51
                wpia napisał:

                > Przyznaje racje ze jakby wywalili Millera to mialbym dla nich respekt, a
                napewn
                > o
                > na dobre by im to wyszlo. Ale np. tych ze Starachowic usuneli z partii.
                > B. dobre sformuowanie "krecilo najwieksze afery". Moim zdaniem przestali
                pikowa
                > c
                > bo skala zjawiska "niewlasciwych zachowan", czy to noszacych znamiona czynu
                > przestepnego, czy tylko nie godnych polityka sie znaczaco zmniejszyla. Jesli
                > nawet nie rozliczyli wszystkich to sie przestraszyli.


                Albo im pomysłów na przekręty zabrakło :) W końcu nawet takie cwaniaki mają
                ograniczony repertuar afer :) Tych ze Starachowic usunęli jak już nie mieli
                wyjścia, w końcu trzeba się odciąć od kolegów przed bramą więzienia. Ale całe
                doborowe towarzystwo przekręciarzy siedzi nieruszone.
                • wpia Re: WarszawskaGW kłamie& & & & #35; 16.09.04, 23:54
                  i pewnie z nudów przebieraja nogami. Pochowali sie w jaskiniach zeby przespac
                  okres zimowy, a jak przyjdzie wiosna to rusza na wyzerke.
                  • kataryna.kataryna Re: WarszawskaGW kłamie& & 16.09.04, 23:56
                    wpia napisał:

                    > i pewnie z nudów przebieraja nogami. Pochowali sie w jaskiniach zeby przespac
                    > okres zimowy, a jak przyjdzie wiosna to rusza na wyzerke.


                    Muaszą jakoś dorabiać, w końcu "z pensji polityka nie da się wyżyć" (Krzysztof
                    Janik).
                    • wpia Re: WarszawskaGW kłamie& & 17.09.04, 00:01
                      tak to powiedzonko ma szanse zostac niezapomniane.
            • leszek.sopot Re: WarszawskaGW kłamie& & & 16.09.04, 23:49
              Alez Kasiu, przeciez pani Waniek zwolnila z Krajowej Rady pana mecenas...
              • kataryna.kataryna Re: WarszawskaGW kłamie& & & 16.09.04, 23:51
                leszek.sopot napisał:

                > Alez Kasiu, przeciez pani Waniek zwolnila z Krajowej Rady pana mecenas...


                Waniek znowu kogoś zwolniła?
                • wpia Re: WarszawskaGW kłamie& & & & #35; 16.09.04, 23:57
                  Nie to jej mózg znów zwolnił. Ostatnim symptomem choroby było Reytanowskie
                  zawołanie "publiczne albo śmierć".
                  BTW Waniek mi sie zawsze kojarzy z Łybacką a Wam?
                  • kataryna.kataryna Re: WarszawskaGW kłamie& & 17.09.04, 00:00
                    wpia napisał:

                    > Nie to jej mózg znów zwolnił. Ostatnim symptomem choroby było Reytanowskie
                    > zawołanie "publiczne albo śmierć".
                    > BTW Waniek mi sie zawsze kojarzy z Łybacką a Wam?



                    Mi się kojarzy z kierowniczką stoiska mięsnego.
                • leszek.sopot Re: WarszawskaGW kłamie& & & & #35; 17.09.04, 00:00
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > leszek.sopot napisał:
                  >
                  > > Alez Kasiu, przeciez pani Waniek zwolnila z Krajowej Rady pana mecenas...
                  >
                  >
                  > Waniek znowu kogoś zwolniła?

                  Hi, zrobila mi sie literowka a w dodatku znikly mi miesiac temu polskie znaki:(
                  Zazartowalem sobie. Chodzilo mi o Sokolowska. Mial to byc przyklad na to, ze
                  lewica pozbywa sie tych zlych, tylko ze nie za to ze np. majstrowali przy
                  ustawie, ale za to, ze narazili prywatne kieszenie towarzyszy na szwank.
                  • kataryna.kataryna Re: WarszawskaGW kłamie& & 17.09.04, 00:03
                    leszek.sopot napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > leszek.sopot napisał:
                    > >
                    > > > Alez Kasiu, przeciez pani Waniek zwolnila z Krajowej Rady pana mece
                    > nas...
                    > >
                    > >
                    > > Waniek znowu kogoś zwolniła?
                    >
                    > Hi, zrobila mi sie literowka a w dodatku znikly mi miesiac temu polskie znaki:
                    (


                    Jeśli masz Compaqa to podobno znikanie polskich czcionek po jakimś czasie jest
                    normalne. Trzeba coś tam ściągnąć (tylko nie pamiętam co, ale to jest w
                    internecie).


                    > Zazartowalem sobie. Chodzilo mi o Sokolowska. Mial to byc przyklad na to, ze
                    > lewica pozbywa sie tych zlych, tylko ze nie za to ze np. majstrowali przy
                    > ustawie, ale za to, ze narazili prywatne kieszenie towarzyszy na szwank.


                    Z tą Sokołowską to faktycznie niezły numer :)
                    Wydaje mi się, że ją kojarzę z kasyna (ale nie jestem pewna bo to z czasów
                    sprzed afery, która ją na światło dzienne wywlokła).

                    • leszek.sopot Re: WarszawskaGW kłamie& & 17.09.04, 00:08
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > leszek.sopot napisał:
                      >
                      > > kataryna.kataryna napisała:
                      > >
                      > > > leszek.sopot napisał:
                      > > >
                      > > > > Alez Kasiu, przeciez pani Waniek zwolnila z Krajowej Rady pan
                      > a mece
                      > > nas...
                      > > >
                      > > >
                      > > > Waniek znowu kogoś zwolniła?
                      > >
                      > > Hi, zrobila mi sie literowka a w dodatku znikly mi miesiac temu polskie z
                      > naki:(
                      >
                      >
                      > Jeśli masz Compaqa to podobno znikanie polskich czcionek po jakimś czasie
                      jest normalne. Trzeba coś tam ściągnąć (tylko nie pamiętam co, ale to jest w
                      > internecie).

                      Nie pocieszylas mnie, a gdzies w internecie, to brzmi jak gdzies we
                      wszechswiecie. A mam niezlego skladaka. Cos chyba wgralem i nie moge pisac po
                      polsku w necie, ale we wszystkich innych programach moge - lacznie z Outlookiem.

                      > > Zazartowalem sobie. Chodzilo mi o Sokolowska. Mial to byc przyklad na to,
                      > ze
                      > > lewica pozbywa sie tych zlych, tylko ze nie za to ze np. majstrowali przy
                      >
                      > > ustawie, ale za to, ze narazili prywatne kieszenie towarzyszy na szwank.
                      >
                      >
                      > Z tą Sokołowską to faktycznie niezły numer :)
                      > Wydaje mi się, że ją kojarzę z kasyna (ale nie jestem pewna bo to z czasów
                      > sprzed afery, która ją na światło dzienne wywlokła).

                      Jezeli Czarzasty wiedzial o jej sklonnosciach, a z pewnoscia wiedzial, to mial
                      i ma kobiete w garsci.
                      • wpia Re: WarszawskaGW kłamie& & 17.09.04, 00:09
                        a ja niemogę pisać polskimi znakami , ale tylko na czacie. Tutaj ok. Jak się
                        dowiesz co to jest to podeślij mi na maila gazetowego rozwiązanie - byłbym
                        zobowiązany.
                        • leszek.sopot ogonki 17.09.04, 00:15
                          wpia napisał:

                          > a ja niemogę pisać polskimi znakami , ale tylko na czacie. Tutaj ok. Jak się
                          > dowiesz co to jest to podeślij mi na maila gazetowego rozwiązanie - byłbym
                          > zobowiązany.

                          Od miesiaca probowalem znalezc przyczyne. Nie znalazlem i juz sie zniechecilem
                          w tym szukaniu, a jeszcze sobie niepotrzebnie wykasoiwalem toolbar yahoo i nie
                          wiem jak go przywrocic (bo myslalem, ze to to mi zjadlo ogonki. Wykasowalem tez
                          windowsreidera i tez nic. Mam najwyzej jeszcze te mozliwosc, ze podlacze moj
                          drugi komputer do sieci, a ten - choc lepszy - bedzie stal w kacie. Na razie
                          (tzn. od miesiaca) jednak jestem leniwy i nie chce mi sie przepinac kabli.
                          Tez bylbym wdzieczny gdyby udalo sie cos tobie poradzic na te okropne polskie
                          ogonki:)
                          • wpia Re: ogonki 17.09.04, 00:23
                            companion.yahoo.com/ -toolbar to chyba to
                          • wpia Re: ogonki 17.09.04, 00:26
                            i jeszcze jedno - jezeli chodzi o czcionki na www (bo moje sa chyba w wypadku
                            czata na aplecie java) to jezeli uzywasz explorera, to wejdz na narzędzia>opcje
                            internetowe>czcionki - może to coś tam.
                            • leszek.sopot Re: ogonki 17.09.04, 00:42
                              wpia napisał:

                              > i jeszcze jedno - jezeli chodzi o czcionki na www (bo moje sa chyba w wypadku
                              > czata na aplecie java) to jezeli uzywasz explorera, to wejdz na narzędzia>o
                              > pcje internetowe>czcionki - może to coś tam.

                              Dzieki:))
                              Yahoo! juz sciagnalem. A w opcjach juz grzebalem tyle razy, ze nie wiem, co
                              moglbym tam wymyslec. To jest dziwactwo kompletne z tymi ogonkami, bo w
                              toolbarze google i netsprinta mam polskie znaki, a w yahoo i w oknie IE nie mam.
                              • wpia Re: ogonki 17.09.04, 01:07
                                Niema sprawy zycze powodzenia w walce z systemem.
                              • Gość: jac Re: ogonki IP: 213.17.204.* 17.09.04, 01:16
                                Kiedyś to przerabiałem. Po jakims czasie samo wróciło. A było dokładnie jak u ciebie. I ciekawe w XP miałem kilka kont, na jednych były ogonki, na innych nie.

                                "WYROKI BOSKIE I SYSTEMOWE SĄ NIEZBADANE"
                                • leszek.sopot Re: ogonki 17.09.04, 01:38
                                  Gość portalu: jac napisał(a):

                                  > Kiedyś to przerabiałem. Po jakims czasie samo wróciło. A było dokładnie jak u
                                  ciebie. I ciekawe w XP miałem kilka kont, na jednych były ogonki, na innych nie.
                                  >
                                  > "WYROKI BOSKIE I SYSTEMOWE SĄ NIEZBADANE"

                                  To mam sie modlic o ogonki?
                                  XP Pro mam od wejscia go na rynek i po raz pierwszy zrobil mi taki numer:(
                                  Nie ma co, trzeba czekac, to bede czekal, a szperalem tez na stronach windowsa
                                  i nie znalazlem tam odpowiedzi, choc wiele osob zglaszalo tam od srodka lata
                                  ten problem.

                                  • wpia Re: ogonki 17.09.04, 01:49
                                    nie modlić ale złożyć jakąś ofiarę systemowi, może trochę miejsca na dysku?
    • kataryna.kataryna Re: WarszawskaGW kłamie& & & #35; 35; 8211;oświ 16.09.04, 23:25
      Jackowski jakoś nie wspomina o tym jakim prawem brał mieszkanie komunalne i
      pracownię skoro w tym czasie był właścicielem kilku mieszkań. No i nie mówi czy
      od przychodów z wynajmu opłacał podatek. Nie obchodzi mnie jak liczną ma
      rodzinę ale to, że mając swoje mieszkania wyłudził jeszcze lokale od gminy,
      kosztem jakichś rodzin, które potrzebowalyby ich bardziej.
      • Gość: Hihihi To jest LPRacka czulosc np.dla bezdomnych IP: *.elektra.com.gt / 216.184.96.* 17.09.04, 00:50
    • Gość: Hihihi LPRacki podnozku,pisala o tym nie tylko GW IP: 203.89.203.* 16.09.04, 23:27
      Oswiadczenia twojego towarzysza partyjnego sa tyle warte ile oswiadczenie
      gminnego sekretarza PZPR,mlokosie.
      • Gość: Oszołom.z.r.Maryja Lewacki podnóżku,kłamała o tym nie tylko GW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 15:45

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka