psiogon
28.08.15, 10:34
Susza jaka jest każdy widzi. Widzimy ją u emocjonujących się dziennikarzy, którzy swoimi wypowiedziami uzasadniają bezprecedensową akcję rządu rozdawania pieniędzy. Przypomnijmy, że przed laty podobną akcję zainicjował A Lepper ale nawet ON nie poszedł tak daleko jak Premiera (jeszcze) rządu. Wtedy kasy nie dostali rolnicy, którzy nie byli ubezpieczeni w KRUS, teraz (dużo na to wskazuje) dostaną wszyscy. Susza owszem jest ale spadkowi plonów będzie towarzyszył wzrost cen co w dużej mierze zrekompensuje rolnikom straty. Oprócz klęski suszy wystąpiły również klęski deszczu nawalnego, gradu, przymrozków i huraganów - słowem rok klęsk i tragedii. Większość z tych klęsk występuje u nas co roku, powoływane są wtedy komisje klęskowe i szacowane straty ale zwyczajowo pomoc polega na udzielaniu kredytów preferencyjnych. Część rolników nie składała w ogóle wniosków mówiąc, że nie potrzebują kredytów. Ludzie myślący brali pod uwagę fakt zbliżających się wyborów ale nawet oni nie liczyli na taką hojność premiery i wicepremiera. Jak za Leppera pomoc będzie socjalna ale wtedy była równa dla wszystkich dziś -słyszymy- ma być do ha, czyli duzi dostaną więcej. Trochę to się kłóci z ideą socjalu ale niech tam. Tylko naiwni nie wiążą akcji rządu z wyborami. Mamy do czynienia z bezprecedensową akcją kupowania głosów rolników i tylko pozostaje mieć nadzieję, że kupujący dziś skończą tak jak Lepper wtedy.