damakier1
31.08.15, 10:36
że związek zawodowy, prawem kaduka mieniący się "Solidarnością", to pisowska agentura, która uporczywie zawłaszcza dokonania tamtej - naszej wspólnej i prawdziwej Solidarności - to wiadomo od dawna. Oczywiste więc dla mnie było, że jej pierwszy sekretarz, Piotr Duda, skądinąd buc i prostak, wysyłając zaproszenia na rocznicowe uroczystości, kierować się będzie wszystkim, tylko nie kulturą, przyzwoitością ani dobry obyczajem. Nie zdziwił mnie więc brak zaproszeń dla premier Ewy Kopacz i wielu innych, naprawdę zasłużonych dla dobrej sprawy osób.
Ale wydawało mi się, widać naiwnie, że prezydent - ten ojciec narodu - widząc tak chamskie zachowanie organizatorów - jeśli w ogóle zdecyduje się wziąć również udział w tej hucpie, to przynajmniej jakoś się do tego odniesie i wyrazi swe ubolewanie. Niestety, prezydent Andrzej Duda i tym razem okazał się prostackim pisowskim żołnierzem i bez żadnych zahamowań firmował swą obecnością chamstwo Piotra Dudy.
Najwyraźniej wart Duda Dudy.