gelimer
28.11.15, 07:01
Dla pislamisty NATO to tylko sojusz wojskowy, który dziś jest, a jutro może go nie być. Zwłaszcza, że widać coraz większe pęknięcia. Dla Was Europejczyków to fundament. Niezłomna opoka, gwarantująca bezpieczeństwo po wsze czasy.
Dla pislamisty UE to tylko bardziej cywilizowana platforma wymiany gospodarczej i porozumień politycznych, stworzona by podtrzymać znaczenie Europy i istniejąca tak długo jak długo opłaca się ona największym graczom. Dla Was to wieczne źródło cywilizacji, dla którego jedności należy poświęcić każdy partykularny interes.
Ja rozumiem, że nie jesteście dumni z Bycia Polakami. Że dla Was Polska może istnieć, ale jeśli ktoś inny zabezpieczy Waszą pozycję, może zniknąć. Nie potrafię jednak pojąć tej niemal religijnej wiary w UE i NATO.