Dodaj do ulubionych

Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie...

30.11.15, 13:32
...że Naród jest najważniejszy a w drugiej kolejności jej obywatele:

KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z dnia 2 kwietnia 1997 r.

W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny,
odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie,
my, Naród Polskiwszyscy obywatele Rzeczypospolitej - i td.

Natomiast jakiś dziennikarzyna,przepraszam wszystkich uczciwych dziennikarzy za określenie,ale takim on jest skoro nie wie kto w Polsce pojęcie Narodu określa,twierdzi,że Narodu nie ma.


Pajac jakiś,sam sobie zmienił Konstytucję Polski.
Są jacyś obywatele a Naród szlag trafił.
Obserwuj wątek
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 13:35
      No i Naród stanowi. O co się rozchodzi?
      • erka-4 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 13:50
        O nic mi nie chodzi,jedynie się zastanawiam,że tefałen takich idiotów zaprasza na swoją wizję.
        Potem się dziwią,że normalny Polak sra na taką tefałenowską telewizję.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 13:51
          No to się zastanawiaj.
        • snajper55 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 14:16
          erka-4 napisał:

          > O nic mi nie chodzi,jedynie się zastanawiam,że tefałen takich idiotów zaprasza
          > na swoją wizję.
          > Potem się dziwią,że normalny Polak sra na taką tefałenowską telewizję.

          Żaden normalny człowiek nie sra na telewizję. Normalny człowiek nie ogląda programów, które mu się nie podobają. Spróbuj. A swe potrzeby fizjologiczne załatwiaj w ubikacji.

          S.
          • tinley Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 14:24
            daj mu spokój. Wedle wolskiego poczucia wspólnoty im wolno wszystko. Odwołac nieodwoływalne, ułaskawić nieskazanego to i z telewizorka sławojkę we własnym pokoju.
            Notabene... Z definicji narodu zawartej w konstyucji wynika jasno - jeśli ktoś się powołuje na wolę narodu to powołuje się na wole wszystkich obywateli RP. I to bynajmniej nie tylko tych ktorzy głosowali na PIS. A tłumoki pisowskie co im sie nie spodoba to naród zadecydował, wybrał, postanowił. ja PIS nie wybierałem - ergo naród nie zadecydował o tym kto ma twórzyć rząd. Wybrała większość. I tyle
            • erka-4 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 16:42
              tinley napisał:

              ja PIS nie wybierałem - ergo naród nie zadecydował o tym kto ma twórzyć rząd. Wybrała większość.
              I tyle.


              - załóżmy hipotetycznie,jutro wybucha wojna,wszak może no nie ?
              Rząd pani Beaty Szydło ogłasza powszechną mobilizację,wszak może,bo jest rządem legalnym,no nie ?
              Ty się na miejsce mobilizacji nie stawiasz,bo taki rząd ,którego nie wybierałeś masz gdzieś głęboko,bo ty obywatelem jesteś a nie jakimś Polakiem,masz do tego prawo,no nie.

              Obowiązek obowiązkiem,od obowiązku można się uchylać,to żaden dyshonor,najwyżej dostanie się w czapę.
              Polak pójdzie choć może bardzo nie chce,ale ma Polaka honor i miłość w sercu do polskiej Rodziny,a miłość kosztów nie liczy,mimo że też można dostać w czapę.

              Nie twierdzę,że wszyscy obywatele nie posiadają honoru,ale tych bez jest wielu.
              O wiele za wiele.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 16:48
                Tinley tak jak Morawiecki powie że prawo o mobilizacji nie jast dla Narodu i się na takie prawo można wypiąć.
              • sverir Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 01.12.15, 08:38
                > Rząd pani Beaty Szydło ogłasza powszechną mobilizację,wszak może,bo jest rządem
                > legalnym,no nie ?

                Nie może, bo wprawdzie wniosek składa Prezes RM, ale mobilizację zarządza Prezydent RP. Zatem na mobilizację ogłoszoną przez rząd spokojnie można się nie stawić, bo ma taką samą moc, jak dajmy na to mobilizacja ogłoszona przez mojego sąsiada.
          • erka-4 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 16:21
            Nie musisz tak zaraz brać wszystkiego dosłownie,wszak to samo powiedziałem co mi zaproponowałeś,jedynie bardziej dosadnie,bo mogłem powiedzieć,że tefałen mam w doopie.
            Taka jest prawda,goowna nie oglądam.

            Trafiłem przypadkowo na internetowy urywek.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 16:49
              Tak tak no i pamiętamy że nie czytając Gaw wiesz jaka tam jest linia.
              • erka-4 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 01.12.15, 07:49
                Czytam za darmo,ze mnie korzyści nie mają.
                Czasami się wściekam,bo po dwóch zdaniach muszę kończyć czytanie,ale mimo wszystkiego grosza mojego nie dostaną.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 01.12.15, 08:44
                  Wiadomo, zawsze dobrze dostać produkt i za niego nie zapłacić.
      • antymenel.1 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 02.12.15, 13:47
        Rozchodzi się o to,że tego durnia nikt uczył logiki.
        • erka-4 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 02.12.15, 13:56
          antymenel.1 napisała:

          > Rozchodzi się o to,że tego durnia nikt uczył logiki.


          - no wiesz,biorąc to na logikę co mówisz,to ja durniem nie jestem i też bym takim go nie nazwał,pajac mi bardziej pasuje.
          • wagonetka mylisz się, erka-4 02.12.15, 14:00
            erka-4 napisał:

            > ja durniem nie jestem


            jesteś kompletnym durniem

            wielu tu ci tłumaczyło o co chodzi z tym narodem i społeczeństwem, ale ty nic nie rozumiesz

            i jak to dureń powtarzasz w kółko te same brednie
    • wagonetka polski język to trudny język 30.11.15, 13:37
      "Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej" znaczy tyle: "naród polski, czyli wszyscy obywatele Rzeczpospolitej"

      twoja teza, jakoby obywatele byli na drugim miejscu nadaje się do kosza
      • ukos Tej tępocie trzeba pisać po wolsku 30.11.15, 13:47
        wagonetka napisał(a):

        > polski język to trudny język
        > "Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej" znaczy tyle:
        > "naród polski, czyli wszyscy obywatele Rzeczpospolitej"
        >
        Chociaż i wtedy nic by nie rozumieli. Przyswajają tylko rozkazy PrezesPana.
      • sclavus Re: polski język to trudny język 30.11.15, 18:12
        on wychodzi z założenia, że naród, to pisięta a obywatele - to reszta :D
      • w_v_w Re: polski język to trudny język 01.12.15, 08:47
        ufielbiam "purystow" jezykowych :D:D:D
        • sverir Re: polski język to trudny język 01.12.15, 08:56
          > ufielbiam "purystow" jezykowych :D:D:D

          Skoro stawiasz wspólnotę językową na pierwszym miejscu w definicji narodu, to chyba ta czystość języka jest wskazana, nie sądzisz?
    • m.c.hrabia Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 13:38
      .że Naród jest najważniejszy a w drugiej kolejności jej obywatele:

      logiczne ,najpierw naród następnie obywatele . ;)
      • szwampuch58 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 13:48
        dla Wolakow tylko logiczne bo one jakies takie "inne "sOm
    • snajper55 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 13:48
      erka-4 napisał:

      > ...że Naród jest najważniejszy a w drugiej kolejności jej obywatele:
      >
      > KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
      > z dnia 2 kwietnia 1997 r.
      >
      > W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny,
      > odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o J
      > ej losie,
      > my, Naród Polskiwszyscy obywatele Rzeczypospolitej - i td.

      Czyli według Konstytucji Narodem Polski są wszyscy obywatele Rzeczypospolitej i to oni decydują o jej losach.

      S.
      • erka-4 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 14:01
        snajper55 napisał:

        my, Naród Polskiwszyscy obywatele Rzeczypospolitej
        > - i td.
        >
        > Czyli według Konstytucji Narodem Polski są wszyscy obywatele Rzeczypospolitej i
        > to oni decydują o jej losach.

        w sytuacji krytycznej Naród winien stanąć w obronie Ojczyzny,obywatel może czmychnąć do dziury,powiedzieć,że z Narodem nic go nie łączy.
        Naród ma swój honor,a obywatel jedynie obowiązek.
        O honorze się nie dyskutuje,obowiązków można nie wykonywać.

        3 grudnia będzie okazja sprawdzić,czy obywatelski jedynie jest Trybunał,czy raczej zachowa się zgodnie z HONOREM narodowym.

        • snajper55 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 14:13
          erka-4 napisał:

          > w sytuacji krytycznej Naród winien...

          Ty sobie możesz uważać co chcesz, a Konstytucja mówi, że Narodem Polski są wszyscy obywatele Rzeczypospolitej.

          Czy w wyborach bierze udział naród Polski? Nie, prawo głosu mają obywatele Rzeczpospolitej. A w paru przypadkach nawet nie muszą mieć obywatelstwa, wystarczy, że mieszkają w Polsce.

          S.
          • erka-4 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 15:15
            snajper55 napisał:

            > erka-4 napisał:
            >
            > > w sytuacji krytycznej Naród winien...
            >
            > Ty sobie możesz uważać co chcesz, a Konstytucja mówi, że Narodem Polski są wszyscy obywatele Rzeczypospolitej.


            - naprawdę,jesteś tego pewien,no to spytaj tych o zdanie w tej kwestii,którzy o śląską walczą autonomię,a wielu z nich ma prócz polskiego także niemieckie obywatelstwo.

            Ja mam jedno obywatelstwo i z jednym Narodem się identyfikuję,i takich jest w Polsce większość,a większość decyduje,bo większość w razie czego pot i krew będzie poświęcać,a obywatel już teraz pragnie często Polskę wykorzystać dla swoich prywatnych obywatelskich celów,a w razie czego ogon podwinie.

            Nie twierdzę,że każdy jest taki obywatel,ale jak się na to patrzy z boku to do takiego dochodzi się wniosku.
            Zatem nie ma równości,obywatel po Narodzie postępuje.
            Rację ma pan Morawiecki Kornel.

            Prawo ma służyć Narodowi,a jeśli Naród stwierdzi,że prawo mu nie służy ma prawo,a nawet obowiązek patriotyczny to prawo zmienić,żeby służyło Ojczyźnie.

            I nic do tego nie ma UNia,którą pan Schetyna Naród straszy,bo UNia jest UNią Państw z natury swej przeważnie narodowych,a nie Związkiem Republik Europejskich.
            • snajper55 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 15:23
              erka-4 napisał:

              > - naprawdę,jesteś tego pewien,no to spytaj tych o zdanie w tej kwestii,którzy o
              > śląską walczą autonomię,a wielu z nich ma prócz polskiego także niemieckie oby
              > watelstwo.

              A co to ma do rzeczy? Konstytucja mówi, że naród to obywatele i widzi to każdy, kto potrafi czytać.

              > Ja mam jedno obywatelstwo i z jednym Narodem się identyfikuję,i takich jest w P
              > olsce większość,a większość decyduje,bo większość w razie czego pot i krew będz
              > ie poświęcać,a obywatel już teraz pragnie często Polskę wykorzystać dla swoich
              > prywatnych obywatelskich celów,a w razie czego ogon podwinie.

              Już ci pisałem, ty możesz sobie uważać co chcesz, na przykład że naród Polski to blondyni wyznania rzymskokatolickiego. Ale Konstytucja stwierdza inaczej. Konstytucja definiuje naród jako wszystkich obywateli.

              > Prawo ma służyć Narodowi,a jeśli Naród stwierdzi,że prawo mu nie służy ma prawo
              > ,a nawet obowiązek patriotyczny to prawo zmienić,żeby służyło Ojczyźnie.

              Prawo zmieniają przedstawiciele obywateli Rzeczpospolitej.

              S.
              • erka-4 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 16:02
                snajper55 napisał:

                > Prawo zmieniają przedstawiciele obywateli Rzeczpospolitej.


                - jak byś próbował naginać fakty,nigdy ci się nie uda Narodu z obywatelami zrównać.

                Naród to wewnętrzne odczucie przekazywane z mlekiem matki a potem krwią i potem ojca potwierdzane,a obywatelstwo nadaje instytucja.
                Chińczyk nie będzie Polakiem,ewentualnie w którymś pokoleniu.
                Obywatelem być może w pięć minut.

                Jeśli ktoś jest zimnym wewnętrznie trupem to pojęcie Narodu wisi mu i dynda.

                Zwykły kosmopolita patrzy kto mu da więcej.
                Kabza,kabza i nic więcej, i żadnej ochoty do poświęceń.
                Zagląda jedynie na giełdowy słupek.

                Przecież to widać wyraźnie przy tej aferze z Trybunałem,nie o Trybunał im chodziło,a o ewentualne straty,do których on miał nie dopuścić.

                Prawo jest trzecim filarem władzy i tak ma być,bo to jest rzecz święta,ale władzą nie mogą być prawnicy.
                • klerjeser Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 19:32
                  Z mlekiem matki? Krwią ojca? Jakie to tajemnicze substancje są w tych płynach?

                  Może jakieś wynika badań naukowych to potwierdzające zamiast mistyki?
                  • erka-4 słuchaj synek... 01.12.15, 07:54
                    klerjeser napisał(a):

                    > Z mlekiem matki? Krwią ojca? Jakie to tajemnicze substancje są w tych płynach?
                    >
                    > Może jakieś wynika badań naukowych to potwierdzające zamiast mistyki?


                    - gdyby Polacy tego mleka nie pili przez ostatnie stulecie z okładem,dawno by już znikli.
                    Tym razem też wam się nie uda.
                    Polak jest nieprzekupny.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: słuchaj synek... 01.12.15, 08:06
                      To po co CBA?
                      • erka-4 Re: słuchaj synek... 01.12.15, 08:23
                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                        > To po co CBA?


                        - zdrajców zadem Naród nie jest pozbawiony,a oprócz tego państwo posiada też obywateli i takich musi się mieć pod kontrolą.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: słuchaj synek... 01.12.15, 08:25
                          Państwo posiada obywateli? W którym totalitaryzmie tak jest?
                          • erka-4 Re: słuchaj synek... 01.12.15, 09:16
                            W Europie póki co mamy narodowe lub wielonarodowe państwa i nie widzę powodu aby Polska się wyłamywała z tej europejskiej zasady.
                            Jeśli jakimś obywatelom polskiego państwa nie pasuje być jedynie obywatelami,proponuję im swój odrębny naród założyć.
                            Konstytucja tego nie zabrania,określa jedynie ramy czym ma się charakteryzować Naród.
                            Jest w Polsce już kilka Narodów,jeden więcej Polsce nie zaszkodzi.

                            Jak widzisz,z powyższego wyraźnie wynika,że obywatel to nie to samo co Naród.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: słuchaj synek... 01.12.15, 09:18
                              Gdzie Konstytucja określa te ramy?
                              • erka-4 bez sensu to bicie piany... 01.12.15, 09:41
                                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                > Gdzie Konstytucja określa te ramy?


                                - MY NARÓD,wszyscy jej obywatele.

                                A ty byś chyba chciał zmienić tę ramę na taką :

                                MY WSZYSCY OBYWATELE - niedoczekanie.
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: bez sensu to bicie piany... 01.12.15, 09:49
                                  Tam jest myślnik. Naród - obywatele.
                                  Ale rzeczywiście dosyć już tego twojego bezsensownego bicia piany.
                            • sverir Re: słuchaj synek... 01.12.15, 11:12
                              > Jak widzisz,z powyższego wyraźnie wynika,że obywatel to nie to samo co Naród.

                              Konstytucja jednoznacznie identyfikuje Naród z obywatelami. Pomijając uroczysty wstęp, to Naród wybiera prezydenta, to Naród sprawuje władzę przez przedstawicieli lub bezpośrednio, to Narodu przedstawicielami są posłowie.
                              • erka-4 Re: słuchaj synek... 01.12.15, 14:15
                                sverir napisał:

                                > > Jak widzisz,z powyższego wyraźnie wynika,że obywatel to nie to samo co Na
                                > ród.
                                >
                                > Konstytucja jednoznacznie identyfikuje Naród z obywatelami.


                                - nie identyfikuje,jedynie utożsamia.
                                Naród to Naród a obywatelami są inne Narody,przykładowo Ukraińcy,Niemcy jak również Żydzi.

                                Przecież Polska jest krajem wielonarodowym,lecz nie w pełni tego słowa znaczeniu.
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: słuchaj synek... 01.12.15, 14:18
                                  Naród-obywatele.
                                • sverir Re: słuchaj synek... 01.12.15, 14:53
                                  > - nie identyfikuje,jedynie utożsamia.

                                  A czym jest dla Ciebie utożsamienie?

                                  > Naród to Naród a obywatelami są inne Narody,przykładowo Ukraińcy,Niemcy jak rów
                                  > nież Żydzi.

                                  Wdajesz się w polemikę na gruncie Konstytucji, to trzymaj się tego dokumentu. Jedna sprawa, to odpowiednia definicja narodu wg nauki, a inna, to definicja Narodu w Konstytucji.
                                  • erka-4 Re: słuchaj synek... 01.12.15, 21:52
                                    sverir napisał:

                                    Wdajesz się w polemikę na gruncie Konstytucji, to trzymaj się tego dokumentu. Jedna sprawa, to odpowiednia definicja narodu wg nauki, a inna, to definicja Narodu w Konstytucji.


                                    - zatem się trzymam i gdyby miało być jako niektórzy chcieliby,żeby było to by było w tej Konstytucji tak zapisane w kwestii tej o której dyskutujemy:

                                    "my,Narody Polskiej Rzeczpospolitej - wszyscy obywatele" - i td.

                                    a jest

                                    "my,Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczpospolitej" - i.td.

                                    - chyba widzisz zasadniczą różnicę,kto w Rzeczpospolitej Polskiej jest najważniejszy zgodnie z Konstytucją.
                                    I nic nie wykombinujesz choć byś nie wiem jakich prawników znalazł.
                                    • sverir Re: słuchaj synek... 02.12.15, 07:54
                                      > - zatem się trzymam i gdyby miało być jako niektórzy chcieliby,żeby było to by było w tej
                                      > Konstytucji tak zapisane w kwestii tej o której dyskutujemy:

                                      Niestety, ale nie trzymasz się, wtrącasz własne mniej lub bardziej poważne poglądy na temat tego, czym jest naród. Stąd Twoje gdybanie, jak powinno być zapisane, gdyby było inaczej. Ale Konstytucja na takie kombinacje nie pozwala. Raz, że dyskutujesz o tekście uroczystego wstępu, który niekoniecznie ma moc prawną i stanowi raczej deklarację pewnych wartości. Dwa, nawet posługując się tym tekstem zdradzasz się z odejściem od wspólnoty z językiem polskim, skoro dostrzegasz tam spójnik łączny. Trzy, dalsza treść Konstytucji wskazuje, że Naród wybiera Prezydenta, a reprezentują go posłowie - jak byś nie kombinował, nie znajdziesz umocowania dla swojej śmiałej tezy, że to jakieś poczucie wspólnoty daje prawa wyborcze, a brak poczucia te prawa odbiera.

                                      Sorry, Stefan, ale Wojciechowski w tym przypadku Ciebie oszukał.
                                      • erka-4 w kwestii Narodu słówko jeszcze jedno... 02.12.15, 12:23
                                        Coś ci powiem,nie chcę zaogniać dyskusji,ale pewne sprawy należy postawić jasno.
                                        Znam kilku zagorzałych śląskich autonomistów,dwóch z nich ma nawet niemieckie,polskie także,obywatelstwo.
                                        Dla nich,takie mają swoje wewnętrzne odczucie,Konstytucja RP jest deklaracją bez najmniejszego znaczenia,uzasadniając to właśnie tym zapisem "my,Naród Polski",bo słowa te do niczego ich nie zobowiązują,natomiast słowo obywatel też jest im mało ważne,bo jeśli pragną to mogą je drugim zastąpić i jeśli w niemieckiej Konstytucji jest zapis do polskiego podobny,to oni z tą niemiecką czują się mocno związani.
                                        A przecież są obywatelami polskimi.

                                        Ciekawe w jakiej służyli by armii,w razie tentego,i kto by ich musiał rozstrzelać za dezercję ?
                • snajper55 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 01.12.15, 15:17
                  erka-4 napisał:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > Prawo zmieniają przedstawiciele obywateli Rzeczpospolitej.

                  >
                  > - jak byś próbował naginać fakty,nigdy ci się nie uda Narodu z obywatelami zrównać.

                  Konstytucja zrównuje. Mógłbym ci wytłumaczyć dlaczego musi zrównywać, ale i tak tego nie zrozumiesz.

                  S.
        • klerjeser zacznijmy od elementarza 30.11.15, 14:30
          Czym jest ów mityczny naród?
          • snajper55 Re: zacznijmy od elementarza 30.11.15, 15:24
            klerjeser napisał(a):

            > Czym jest ów mityczny naród?

            Są różne definicje. Nasza Konstytucja definiuje go jako wszystkich obywateli Rzeczpospolitej.

            S.
          • erka-4 Re: zacznijmy od elementarza 30.11.15, 15:40
            klerjeser napisał(a):

            > Czym jest ów mityczny naród?


            - pierwsze,wspólnota językowa
            - drugie,podobna kultura
            - trzecie,świadomość Rodziny wspólnej
            - czwarte,gotowość poświęcenia siebie dla tej Rodziny,w przypadku nieszczęścia jakiegoś,a należy mieć tego świadomość bo nic nie jest wieczne.

            Obywatel też może mieć podobne normy,ale jeśli sam się z Rodziny wyklucza swą obywatelskością to nie może mieć pretensji do Rodziny.

            Ja bardzo pragnę by powstał naród europejski,no ale co z językiem ?
            Niemców szanuję i potępiam zarazem,i nie życzę sobie mówić po niemiecku,bo niby dlaczego Niemiec nie ma mówić po polsku w ojczyźnie europejskiej ?

            Zatem mogę być jedynie obywatelem europejskim,a Ojczyzną mą zawsze będzie Polska.
            • klerjeser Re: zacznijmy od elementarza 30.11.15, 19:30
              Prawie ćwierć mojej rodziny pochodzi z innych krajów. Czuję z nimi większą wspólnotę niż z małpami ze stadionów i marszów niepodległosci, chociaż niby mówią tym samym językiem, ale już kultura moja i ich jest zupełnie inna :D

              Jakaś archaiczna ta definicja :))))
              • erka-4 Re: zacznijmy od elementarza 01.12.15, 07:59
                Trochę wariatów ma każdy Naród co istotę Narodu potwierdza.
                Pokrzyczą,pogwiżdżą ,ale obozów zakładać nie będą.
                Nasza wewnętrzna polska sprawa.
            • sverir Re: zacznijmy od elementarza 01.12.15, 08:40
              > Ja bardzo pragnę by powstał naród europejski,no ale co z językiem ?

              No właśnie, na jakim stopniu ma być ta wspólnota językowa? Czy Niemcy żyjący na Opolszczyźnie i posługujący się językiem polskim bieglej niż niejeden patryjota (sic!), to już nasza wspólnota językowa, kulturowa i tylko brak świadomości tej wspólnoty powoduje, że to jednak Niemcy, a nie Polacy?

          • wagonetka elemtarz mówi, 30.11.15, 15:45
            że nie ma jednej definicji narodu
    • kotek.filemon Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 14:09
      Widać niestety, że w OHP nie uczyli cię logiki...
      • snajper55 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 14:14
        kotek.filemon napisał:

        > Widać niestety, że w OHP nie uczyli cię logiki...

        Tam uczyli bezmyślnego wykonywania poleceń. Jak w wojsku.

        S.
        • kotek.filemon Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 14:18
          snajper55 napisał:

          > kotek.filemon napisał:
          >
          > > Widać niestety, że w OHP nie uczyli cię logiki...
          >
          > Tam uczyli bezmyślnego wykonywania poleceń. Jak w wojsku.

          Dlatego pisi najmici robią to, co umieją - wykonują polecenia.
          • m.c.hrabia Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 14:29
            Dlatego pisi najmici robią to, co umieją - wykonują polecenia.

            i tak żarliwie ,że nawet jak w esemesie są błędy ,to i tak wkleją ,rozkaz to rozkaz.
    • ketepud Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 30.11.15, 14:27
      Prostego tekstu napisanego po polsku kaczy czubek nie potrafi zrozumieć.
      • ave.duce Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 01.12.15, 08:00
        Najwyraźniej polszczyzna nie jest językiem narodowym ;)
        • erka-4 zatem powtórzę raz jeszcze... 01.12.15, 08:50
          Wsłuchajcie się dobrze w wypowiedź tego doopka,o którym wspomniałem przy założeniu tego wątku,a potem gadajcie czy nie mam racji.

          www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/wrobel-po-jeszcze-kilka-miesiecy-temu-sama-majstrowala-w-najlepsze-przy-tk,1485756.html?playlist_id=12799
          - dobro Narodu,które nie wiadomo kto go określa - tak ten doopek powiedział.


          Pajac jakiś,sam sobie zmienił Konstytucję Polski.
          Są jacyś obywatele a Naród szlag trafił.
          • sverir Re: zatem powtórzę raz jeszcze... 01.12.15, 08:57
            > Są jacyś obywatele a Naród szlag trafił.

            Zrozum, wspólnoto językowa, że wg preambuły Konstytucji narodem (czy Narodem) są wszyscy obywatele RP. Twoje wynurzenia o wspólnotach, świadomościach i nadawaniu obywatelstwa przez instytucje są ciekawe, można sobie o nich porozmawiać, ale nie na gruncie Konstytucji, bo ona takich rozważań nie wprowadza.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: zatem powtórzę raz jeszcze... 01.12.15, 08:59
            Może chodzi o to, że gość w tefałenie zastanawia się kto określa co to jest dobro Narodu, a nie co to jest Naród? Może się nad tą możliwością zastanów.
            • erka-4 Re: zatem powtórzę raz jeszcze... 01.12.15, 09:04
              To właśnie nad tą kwestią dobra się zastanawiałem,bo po co mi jakieś dobro jeśli mnie nie ma.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: zatem powtórzę raz jeszcze... 01.12.15, 09:07
                No więc kto określa co jest dla Narodu dobre? Pan Morawiecki?
                • erka-4 Re: zatem powtórzę raz jeszcze... 01.12.15, 09:29
                  Legalnie i zgodnie z prawem wybrany Sejm Polskiej Rzeczypospolitej,a jeśli nie może sobie sam poradzić może poprosić Naród i jego obywateli o opinię w drodze Referendum i potem podjąć wiążące decyzje.
                  A Trybunał nie winien mieć prawa w tym przeszkadzać,bo 15 osób nie może mieć prawa większego od milionów.

                  Tak już kiedyś było,że decydowała komunistyczna egzekutywa Komitetu Centralnego.
                  I coś w tym jest,bo wczoraj w w programie pana Lisa pan Stępień jakoś tak mimo woli wspomniał,że Trybunał takich problemów nie miał jakie ma dzisiaj od chwili jego założenia w roku 1986.
                  Ciekawe no nie,że takie ma wspomnienia.
                  Trzy lata komunistycznej egzekutywy jakoś Trybunał przeżył bezboleśnie a teraz strasznie kwiczy po jednym miesiącu.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: zatem powtórzę raz jeszcze... 01.12.15, 09:46
                    Trybunał w niczym nie przeszkadza. trybunał broni praw Narodu przed zakusami władzy ustawodawczej i wykonawczej badają wprowadzane ustawy pod kątem zgodności z konstytucją. Legalnie wybrany sejm wybrał sędziów TK i ów TK orzeka na podstawie przyjętej w drodze referendum Konstytucji. Wystarczy pisać ustawy zgodne z Konstytucją i nie będzie problemu.
    • sverir Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 01.12.15, 08:36
      > ...że Naród jest najważniejszy a w drugiej kolejności jej obywatele:

      Cytujesz preambułę, czyli uroczysty wstęp, a nie postanowienia Konstytucji. Jak już przejdziesz do treści Konstytucji, to w art. 1 przeczytasz:
      "Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli".

      • w_v_w Zlikwidowac TK!!! 01.12.15, 08:56
        czytajac wasze wypociny, TK jest zbedny, wystarcza hejterzy na etacie w GW :D:D:D
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Zlikwidowac TK!!! 01.12.15, 08:57
          Ja tam nie jestem pewien czy indyk albo ludzikowo wystarczą.
        • sverir Re: Zlikwidowac TK!!! 01.12.15, 08:58
          Weź pigułkę.
        • w_v_w Re: Zlikwidowac TK!!! 01.12.15, 09:17
          ...znacznie wiecej slugusow zatrudnia GW na FK:D:D:D

          Ma niezliczone rzesze wielonickowych najemnikow, smieszne i zalosne:D
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Zlikwidowac TK!!! 01.12.15, 09:30
            Rozbawiony, uchachany, junkier, gołda... To wszystko ludzie GW.
            • w_v_w Re: Zlikwidowac TK!!! 01.12.15, 09:32
              ...skoro masz taka wiedze, jestescie na wspolnej liscie plac???:D:D
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Zlikwidowac TK!!! 01.12.15, 09:48
                Mi niestety nikt nie płaci. Pisuarstwo upadlam społecznie.
      • erka-4 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 01.12.15, 09:00
        Nie chodzi mi o Konstytucję a o to co ten doopek gada,ponieważ z jego gadania wynika,że kwestia Narodu znika a pozostają jedynie obywatele.
        Obywatel to jedynie przystawka do Narodu.

        Spytam,jakim językiem obywatel gada ?
        Może po chińsku gadać i będzie obywatelem,a Naród polski po polsku gada.

        I taka to jest delikatna różnica,która ich w prawach obywatelskich zrównuje,ale ich poziom równości wyraźnie podkreśla.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 01.12.15, 09:08
          Nie, ten pan się zastanawia kto określa co to jest dobro Narodu.
          • erka-4 przepraszam... 01.12.15, 09:34
            religijnych.uczuc.obraza napisał:

            > Nie, ten pan się zastanawia kto określa co to jest dobro Narodu.


            ...niech ci będzie,że pan on jest,ale nie jest Polakiem,bo gdyby nim był to by się nie zastanawiał nad dobrem Narodu.
            Dobro to dobro i nic więcej.
            • ave.duce Re: przepraszam... 01.12.15, 09:44
              erka-4 napisał:

              > Dobro to dobro i nic więcej.

              Przypomina to złotą myśl K. Jarosława:

              Jeżeli ktoś ma pieniądze, to znaczy, że skądś je ma.
              • yoma Re: przepraszam... 01.12.15, 11:02
                Albo inną złotą myśl Jarosława K.: We mnie jest samo dobro.
                • ave.duce Re: przepraszam... 01.12.15, 11:27
                  yoma napisała:

                  > Albo inną złotą myśl Jarosława K.: We mnie jest samo dobro.

                  Nie samo, nie samo: CZYSTE Dobro w K. Jarosławie jest ;)

                  A ile jest w Panu zła, a ile dobra?

                  - We mnie jest czyste dobro.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: przepraszam... 01.12.15, 09:46
              Dobre dla Narodu jest istnienie TK w dotychczasowej formule.
              • erka-4 Re: przepraszam... 01.12.15, 10:04
                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                > Dobre dla Narodu jest istnienie TK w dotychczasowej formule.


                - przyszła pora,aby o tę formułę Naród spytać,bo formuła jest pokomunistyczna.
                Przecież ślepy widzi,że nie jest to sąd a jest to swoista egzekutywa
                Moim zdaniem wystarczającym jest Sąd Najwyższy i przestrzeganie stanowionego prawa.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: przepraszam... 01.12.15, 10:10
                  Nie jest to formuła pokomunistyczna. W formule pokomunistycznej orzeczenia TK nie były ostateczne. Taka komunistyczna formuła marzy się dobrej rzekomo zmianie.
                  • erka-4 Re: przepraszam... 01.12.15, 11:21
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > Nie jest to formuła pokomunistyczna. W formule pokomunistycznej orzeczenia TK nie były ostateczne.


                    - nie mogły być,bo była znana wszem czerwona egzekutywa i jej prerogatywa.

                    Taka komunistyczna formuła marzy się dobrej rzekomo zmianie

                    - no tak,bo gdy nastał czas modyfikacji formuły egzekutywa pokomunistyczna przestała istnieć,zatem rząd okrągłostołowy jakoś tę lukę prawną musiał zastąpić.
                    Wybrał sobie nową egzekutywę.
                    I taki to jest ten trybunał po dzień dzisiejszy.
                    Kiedyś ktoś mógł ruskim tankiem Polaka straszyć,dziś to już się nie uda,chociaż bardziej jest to realne.
                    No cóż wpływu nie mamy na jakieś tanki,ale na formułę jak najbardziej.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: przepraszam... 01.12.15, 11:24
                      erka-4 napisał:

                      > - nie mogły być,bo była znana wszem czerwona egzekutywa i jej prerogatywa.

                      No właśnie. A potem nastała demokracja i z woli Narodu orzeczenia TK stały się ostateczne.

                      > - no tak,bo gdy nastał czas modyfikacji formuły egzekutywa pokomunistyczna prze
                      > stała istnieć,zatem rząd okrągłostołowy jakoś tę lukę prawną musiał zastąpić.
                      > Wybrał sobie nową egzekutywę.
                      > I taki to jest ten trybunał po dzień dzisiejszy.

                      I bardzo dobrze. W interesie Narodu.

                      > Kiedyś ktoś mógł ruskim tankiem Polaka straszyć,dziś to już się nie uda,chociaż
                      > bardziej jest to realne.
                      > No cóż wpływu nie mamy na jakieś tanki,ale na formułę jak najbardziej.

                      Poprzez swoich przedstawicieli, którzy w czerwcu dokonali z mian z woli Narodu.
                      • erka-4 Re: przepraszam... 01.12.15, 14:41
                        No tak,ale skoro Naród zrozumiał,że został wpuszczony w maliny,czy to jest powód,żeby w malinach siedzieć ?
                        Skoro maliny mocno kłują w doopę.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: przepraszam... 01.12.15, 14:43
                          Naród to rozumie i stąd ten opór przeciw ustawie listopadowej.
                    • sverir Re: przepraszam... 01.12.15, 11:32
                      > - nie mogły być,bo była znana wszem czerwona egzekutywa i jej prerogatywa.

                      TK nie działa z urzędu, potrzebuje wniosku. A wniosek mogła tylko przygotować lub zaakceptować czerwona egzekutywa. Składając zatem wniosek do TK czerwona egzekutywa godziła się na to, że orzeczenie może być dla niej negatywne (gdyby się nie godziła, to nie byłoby wniosku). Zatem paradoksalnie czerwona egzekutywa nie miała powodów, by wtrącać się w prace TK i wpływać na jego orzecznictwo.
                      • erka-4 Re: przepraszam... 01.12.15, 14:35
                        Toteż w owych ciekawych czasach była jedynie atrapą służącą czerwonej demokracji.
                        Atrapa nie miała potrzeby ani powodu do czegokolwiek się wtrącać.

                        I nie dziwią mnie pana profesora Stępnia tak miłe wspomnienia,mógł sobie siedzieć spokojnie i w stołek pierdzieć,a dziś zmusza go do myślenia jakiś durny naród.



                        • religijnych.uczuc.obraza Re: przepraszam... 01.12.15, 14:36
                          A teraz te powody są. I całe szczęście dla Narodu że jest TK.
                          • erka-4 Re: przepraszam... 01.12.15, 15:10
                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                            > A teraz te powody są. I całe szczęście dla Narodu że jest TK.


                            - a zwłaszcza dla obywateli Kraju tego,którzy osiedlili się nad Wisłą.

                        • sverir Re: przepraszam... 01.12.15, 15:01
                          > Toteż w owych ciekawych czasach była jedynie atrapą służącą czerwonej demokracji.

                          W owych ciekawych czasach to Sejm uznawał, czy orzeczenie TK o niekonstytucyjności przepisów jest zasadne i czy należy je implementować, czy jest niezasadne i można je oddalić. Proponuję zabawę - poszukajmy na forum osób, które uważają, że ostateczność decyzji TK jest sprzeczne z zasadami demokracji i że to Sejm powinien mieć decydujący głos w takich sprawach. Określmy teoretyczny światopogląd tych osób. Co Ty na to?
                          • ave.duce Zandberg z "Razem": 01.12.15, 15:09
                            "Można się zastanowić, czy sędziowie Trybunału powinni mieć tak wielką władzę polityczną, czy np. Sejm nie powinien mieć jednak prawa do odrzucenia orzeczeń Trybunału większością dwóch trzecich głosów."
                            • sverir Re: Zandberg z "Razem": 02.12.15, 07:28
                              Zandberga chyba na forum nie ma, a jeżeli jest, to jest podejrzewany o romans z komunizmem (ideologią), więc jego stanowisko nie dziwi. W podobne tony uderzają sympatycy PiS, rzekomo antykomunistyczni. Zabawne, nie?
                              • ave.duce Re: Zandberg z "Razem": 02.12.15, 07:38
                                sverir napisał:

                                > Zandberga chyba na forum nie ma, a jeżeli jest, to jest podejrzewany o romans z
                                > komunizmem (ideologią), więc jego stanowisko nie dziwi. W podobne tony uderzaj
                                > ą sympatycy PiS, rzekomo antykomunistyczni. Zabawne, nie?

                                Zandberga nie ma, ale jego zwolennicy na FK są.
                                I w tym przypadku - jak trafnie zauważyłeś - "łączą się" z sympatykami Pi$&co.
                                Zabawne? Nie za bardzo - jeżeli chodzi o ogólnie pojętą gospodarkę i sprawy społeczne -
                                to są partie mówiące w zasadzie jednym głosem (nie analizowałam szczegółowo). Z tym, że Pi$ marketingowo,
                                a Razem nie.
                          • erka-4 dalszy los Trybunału Naród winien osądzić 01.12.15, 15:25
                            Ale póki co,musimy się zastanowić nad tym czym był Sejm w owych ciekawych czasach.
                            Bo na mój gust taką samą atrapą.

                            Po prostu,nie mamy powodu się przyrównywać,jedynie ciągłość atrapy przerwać.
                            Do Trybunału Konstytucyjnego kandydatów winny zgłaszać różnorakie polskie środowiska,a rolą Sejmu miał by być wybór spośród tych kandydatów jednego lub kilku wedle potrzeby.
                            Dalszych procedur nie ma potrzeby zmieniać.
                            Żadna partia nie mogła by zrobić skoku na Trybunał.
                            • sverir Re: dalszy los Trybunału Naród winien osądzić 02.12.15, 07:34
                              > Bo na mój gust taką samą atrapą.

                              Jaką atrapą by nie był, to Sejm decydował o tym, czy orzeczenie TK jest zasadne, co czyniło z Trybunału atrapę większą od Sejmu. A to chyba doskonale wpisuje się w twoje poglądy na temat tego organu.
      • erka-4 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 01.12.15, 22:14
        sverir napisał:

        > > ...że Naród jest najważniejszy a w drugiej kolejności jej obywatele:
        >
        > Cytujesz preambułę, czyli uroczysty wstęp, a nie postanowienia Konstytucji. Jak
        > już przejdziesz do treści Konstytucji, to w art. 1 przeczytasz:
        > "Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli".


        - wspólnym dobrem ktoś jeden może zarządzać,bo kiedy wszyscy rządzą to burdel jest a nie Państwo.
        Nie doszukuj się sprzeczności tam gdzie ich nie ma.
        Dlatego w pierwszym zdaniu preambuły wyraźnie zapisano kto jest właścicielem Polskiego Państwa.

        Jeśli list piszesz do Matki swojej i w pierwszych słowach listu tego ją pozdrawiasz uroczyście słowami :

        Matko Moja Kochana - to czy w dalszej treści listu piszesz jedynie Matko miałoby znaczyć ,że już ta Matka ma mniejsze znaczenie ?

        Przestań kombinować,Polska jest polska i polską pozostanie.

        No chyba,że zmiecie ją jakaś obca agresja,z tym zawsze należy się liczyć,bo nic na zawsze nie jest dane.
        Póki co mamy poważniejsze zmartwienie,bo jak tak dalej iść będą sprawy to w roku 2050 jedynie połowa Pałacu Kultury wystawać będzie ponad poziom Bałtyku.
        Izrael ma być całkowicie zalany.
        U Niemców wystawać będą jedynie Alpy.

        Ciekawy jestem,który to wówczas będzie naród wybrany ?

        • erka-4 no i w powyższym kontekstcie dziś w nocy... 02.12.15, 05:57
          ...sen miałem proroczy,że jak się już wszystko to spełni to w Moskwie u Rosjan na tronie kremlowskim delfin zasiądzie w polskiej koronie.

          oj ! będą to czasy ciekawe,wszak delfiny są bardzo inteligentne.
          • kotek.filemon Re: no i w powyższym kontekstcie dziś w nocy... 02.12.15, 06:16
            To jak w radiu Erewań: nie w Moskwie tylko w Warszawie i nie delfin polski tylko kaczka ruska, ale poza tym bardzo trafne.
        • sverir Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 02.12.15, 07:32
          > Nie doszukuj się sprzeczności tam gdzie ich nie ma.

          Za przeproszeniem, to ty szukasz sprzeczności pomiędzy pojęciem Naród a obywatele, choć Konstytucja tego nie dostrzega.

          > Jeśli list piszesz do Matki swojej

          To nie używam języka prawnego, którym napisana jest Konstytucja. Ot, taka niewielka rzecz dla ciebie, a ogromna dla interpretacji tekstu.

          > Przestań kombinować

          Zastanawiam się, czy ty tak poważnie, czy dla jaj? Wyjaśniam tylko osobom postronnym (ty jesteś zaimpregnowany), że Naród z Konstytucji to obywatele, a nie wspólnota krwi, języka i świadomości. A ty sobie pozostań przy swoim zdaniu.
          • erka-4 Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 02.12.15, 14:07
            sverir napisał:


            > Zastanawiam się, czy ty tak poważnie, czy dla jaj? Wyjaśniam tylko osobom postr
            > onnym (ty jesteś zaimpregnowany), że Naród z Konstytucji to obywatele, a nie ws
            > pólnota krwi, języka i świadomości. A ty sobie pozostań przy swoim zdaniu.


            - całkiem poważnie,zatem raz jeszcze wyrażę swą opinię:


            Coś ci powiem,nie chcę zaogniać dyskusji,ale pewne sprawy należy postawić jasno.
            Znam kilku zagorzałych śląskich autonomistów,dwóch z nich ma nawet niemieckie,polskie także,obywatelstwo.
            Dla nich,takie mają swoje wewnętrzne odczucie,Konstytucja RP jest deklaracją bez najmniejszego znaczenia,uzasadniając to właśnie tym zapisem "my,Naród Polski",bo słowa te do niczego ich nie zobowiązują,natomiast słowo obywatel też jest im mało ważne,bo jeśli pragną to mogą je drugim zastąpić i jeśli w niemieckiej Konstytucji jest zapis do polskiego podobny,to oni z tą niemiecką czują się mocno związani.
            A przecież są obywatelami polskimi.

            Ciekawe w jakiej służyli by armii,w razie tentego,i kto by ich musiał rozstrzelać za dezercję ?

            A dezerterami byliby niechybnie,jeśli nie tu to tam,wszak są obywatelami ,no chyba,że to obywatelstwo to takie ni pies ni wydra.
    • snajper55 Konstytucja Polski zrównuje naród i obywateli 01.12.15, 15:30
      co jest oczywiście dalekie od prawdy. Ale jest to niezbędne z powodu artykułu 4, który mówi:

      Art. 4.
      Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
      Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

      Gdyby Konstytucja nie zrównała narodu ze społeczeństwem (ogółem obywateli), to nasza ordynacja wyborcza by była niezgodna z Konstytucją, gdyż prawo wyborcze mają obywatele polscy a nie osoby polskiej narodowości. A ponieważ nie da się nadać praw wyborczych narodowi, twórcy Konstytucji mieli tylko dwa wyjścia - albo zrezygnować z używania słowa naród, albo zrównać naród ze społeczeństwem.

      S.
      • erka-4 Re: Konstytucja Polski zrównuje naród i obywateli 02.12.15, 14:16
        snajper55 napisał:

        > co jest oczywiście dalekie od prawdy. Ale jest to niezbędne z powodu artykułu 4
        > , który mówi:
        >
        > Art. 4.
        > Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
        > Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
        >
        > Gdyby Konstytucja nie zrównała narodu ze społeczeństwem (ogółem obywateli), to
        > nasza ordynacja wyborcza by była niezgodna z Konstytucją, gdyż prawo wyborcze m
        > ają obywatele polscy a nie osoby polskiej narodowości.

        A ponieważ nie da się na
        > dać praw wyborczych narodowi, twórcy Konstytucji mieli tylko dwa wyjścia - albo
        > zrezygnować z używania słowa naród, albo zrównać naród ze społeczeństwem.

        >
        > S.

        - nie ma mowy w Konstytucji o jakimś społeczeństwie a mowa jest o Narodzie oraz obywatelach i nic niczego nie zrównuje skoro sam artykuł, który przytaczasz wyraźnie o tym mówi,czyja jest władza w Polskim Kraju.
    • kaczydud Re: Konstytucja Polska mówi wyraźnie i dobitnie.. 02.12.15, 14:03
      są tacy co konstytucję w dudzie mają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka