man_sapiens
04.12.15, 09:49
Tekst Kowalczyka oddaje wszystko, co myślą o Dudzie przyzwoici ludzie w Polsce:,
Prezydent Duda – co można już dziś powiedzieć z całą pewnością – to nie byle jaki mąż stanu. Człowiek rzadkiej cywilnej odwagi i niezwykle prostolinijny. Wygłaszając swoje wieczorne orędzie, znów stanął na wysokości zadania. A nie było to zadanie łatwe. Trzeba było przecież milionom ludzi powiedzieć prosto w oczy: „Teraz to możecie nas cmoknąć. Daliście się nabrać przed wyborami, więc spadajcie na drzewo. Zrobimy, co nam się spodoba”. I jeszcze ubrać to w górnolotne słowa o działaniu w imieniu i dla dobra całego społeczeństwa. Jest więc też człowiekiem elokwentnym i niebanalnym. W trzy minuty potrafi pozbawić samego siebie jakiegokolwiek znaczenia.
Jeszcze lepszy jest komentarz pod artykułem
Dla mnie Duda nie jest już prezydentem Polski. Dokonał on krzywoprzysięstwa i aktu Zdrady Stanu. Prezydent może być stronniczy, nierozgarnięty, nawet głupi, ale nie może wbrew złożonej przysiędze sprzeniewierzyć się świadomie i demonstracyjnie swoim konstytucyjnym obowiązkom jakim jest wierność prawu i zasadom państwa prawa, strzeżenie Konstytucji i dbałość o ciągłość państwa oraz jego centralnych instytucji. Duda w sposób seryjny sprzeniewierzył się godności swojego urzędu biorąc aktywny udział w gangsterskim napadzie na zasady państwa prawa i podstawowej instytucji władzy sądowniczej.