antiproton 09.03.16, 19:46 Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
freies_man Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 19:49 Oznacza tyle, że kudłaty postawił się ponad konstytucją. Oznacza to, że brak stosowania obowiązującej ustawy o TK, o której mowa w art. 197, jest naruszeniem Konstytucji RP. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 22:40 freies_man napisał: > Oznacza tyle, że kudłaty postawił się ponad konstytucją. > Oznacza to, że brak stosowania obowiązującej ustawy o TK, o której mowa w art. > 197, jest naruszeniem Konstytucji RP. Każda ustawa powinna być zgodna z Konstytucją. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 00:02 Obowiązuje domniemanie konstytucyjności, czyli jest zgodna i działa dopóki nie zostanie określona niezgodną. Jeśli w ustawie o TK zapisze się zebranie na iglicy PKiN i skoku sędziów na główkę to MUSZĄ tak zrobić (bo inaczej zostaną ukarani). OK, w czym tkwi problem? W braku przepisu szczegółowego w konstytucji regulującego procedowanie odnośnie ustawy o TK. Jasne, że TK nie powinien być sędzią we własnej sprawie. No ale skoro przepisu szczegółowego nie ma to rządzi przepis ogólny czyli ten art. 197. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 01:27 Ustawa o TK nie może być sędzią we własnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 09:00 manhu napisał: > Obowiązuje domniemanie konstytucyjności, czyli jest zgodna i działa dopóki nie > zostanie określona niezgodną. > > Jeśli w ustawie o TK zapisze się zebranie na iglicy PKiN i skoku sędziów na głó > wkę to MUSZĄ tak zrobić (bo inaczej zostaną ukarani). Zawsze mają wyjście żeby nie musieli "skakać"- zwyczajnie mogą zrezygnować z funkcji. Natomiast ustawa nakłada na nich obowiązki i muszą sie do nich stosować. art, art.197 konstytucji która określa że tryb postępowania TK określa ustawa > > OK, w czym tkwi problem? W braku przepisu szczegółowego w konstytucji regulując > ego procedowanie odnośnie ustawy o TK. Jasne, że TK nie powinien być sędzią we > własnej sprawie. No ale skoro przepisu szczegółowego nie ma to rządzi przepis o > gólny czyli ten art. 197. Ustawodawca zapisał w konstytucji art 197 aby TK nie stał się sądem ostatecznym dlatego w konstytucji zapisał art. 197 gdzie tryb pracy TK reguluje ustawa. Obecnie TK w osobie PTK który zwołał to "spotkanie" TK złamał w oczywisty, jaskrawy i niezaprzeczalny sposób przepisy konstytucji... Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 09:12 Tak, załóżmy że TK wydał wczoraj wyrok na podstawie grudniowej (kompletnie niepotrzebnej) ustawy i uznał równocześnie, że ta ustawa jest niekonstytucyjna w większym lub mniejszym zakresie, regulującym pracę TK. Jestem pewien że dziś mielibyśmy koncert wypowiedzi, że wyrok nie będzie opublikowany ponieważ TK rozpatrywał wniosek na podstawie niekonstytucyjnych zapisów. Ustawa o TK nie może być sędzią we własnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 15:17 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Jestem pewien że dziś mielibyśmy koncert wypowiedzi, że wyrok nie będzie opublikowany > ponieważ TK rozpatrywał wniosek na podstawie niekonstytucyjnych zapisów. No i co z tego? To jest konsekwencja art. 197. Może sobie poczytaj o zapętleniu programów informatyce. Art. 1234: jeśli 3 jest większe niż 2 to skocz do art. 2345 Art. 2345: skocz do art 1234 :) Programując programy robi się czasem wyjątki dla spraw które się zdarzają raz na milion razy żeby program się nie wykrzaczył. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 15:22 I z takim wyjątkiem mieliśmy wczoraj do czynienia. Nie można było orzekać na podstawie ustawy kłamliwie nazwanej przez pisią propagandzię "ustawą naprawczą". Odpowiedz Link Zgłoś
czekam.na.lewice :) 10.03.16, 16:21 manhu napisał: > No i co z tego? To jest konsekwencja art. 197. Może sobie poczytaj o zapętleniu > programów informatyce. > > Art. 1234: jeśli 3 jest większe niż 2 to skocz do art. 2345 > Art. 2345: skocz do art 1234 :) > > Programując programy robi się czasem wyjątki dla spraw które się zdarzają raz n > a milion razy żeby program się nie wykrzaczył. Dobre :) ...ale zbyt skomplikowane dla Twojego rozmówcy bo oparte na logice i racjonalnym myśleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: :) 10.03.16, 22:44 Biedny romek tradycyjnie nic nie wniósł do rozmowy dorosłych ludzi, poza swoimi pryszczatymi kompleksami. Napisz wreszcie romek który to urzędnik z kancelarii Tuska dzwonił do jakiegoś sędziego aby uzgodnić wyrok. Odpowiedz Link Zgłoś
czekam.na.lewice Re: :) 03.05.16, 08:35 A co mam dodawać jeżeli to co On podał jest oczywiste dla kazdego kto ukończyl 12 lat i jest zdrowy na umyśle. W swoim poście, na tę okoliczność, właśnie Twoja agreska wskazuje na to, że , jak u dzieci, albo nie rozumiesz, albo rozumiesz ale się denerwujesz z powodu świadomosci, że nie masz racji ale ....się nie przyznasz, jak to troll foumowy. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: :) 05.05.16, 08:04 To co on podał to kompletna bzdura no ale ty zwykłeś wierzyć w bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 21:47 manhu napisał: > religijnych.uczuc.obraza napisał: > > Jestem pewien że dziś mielibyśmy koncert wypowiedzi, że wyrok nie będzie > opublikowany > > ponieważ TK rozpatrywał wniosek na podstawie niekonstytucyjnych zapisów. > No i co z tego? To jest konsekwencja art. 197. Może sobie poczytaj o zapętleniu > programów informatyce. > > Art. 1234: jeśli 3 jest większe niż 2 to skocz do art. 2345 > Art. 2345: skocz do art 1234 :) > > Programując programy robi się czasem wyjątki dla spraw które się zdarzają raz n > a milion razy żeby program się nie wykrzaczył. TK jest od tego, aby rozstrzygać niejasne sprawy, taka jest jego rola. Na końcu musi wyjść trójpodział władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 21:38 lech1966 napisał: ..................... > Ustawodawca zapisał w konstytucji art 197 aby TK nie stał się sądem ostatecznym > dlatego w konstytucji zapisał art. 197 gdzie tryb pracy TK reguluje ustawa. Ob > ecnie TK w osobie PTK który zwołał to "spotkanie" TK złamał w oczywisty, jaskra > wy i niezaprzeczalny sposób przepisy konstytucji... Jeżeli by to tak dosłownie rozumieć, to co zrobić z trójpodziałem władzy ujętym w Konstytucji? Odpowiedz Link Zgłoś
czekam.na.lewice Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 03.05.16, 08:39 lech1966 napisał: > Ustawodawca zapisał w konstytucji art 197 aby TK nie stał się sądem ostatecznym > dlatego w konstytucji zapisał art. 197 gdzie tryb pracy TK reguluje ustawa. Ob > ecnie TK w osobie PTK który zwołał to "spotkanie" TK złamał w oczywisty, jaskra > wy i niezaprzeczalny sposób przepisy konstytucji... Ludzie nawiedzeni i rozemocjonowani nie potrafià tego prostego zapisu zrozumieć lub nie chcà. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 22:57 czekam.na.lewice napisał: > Ludzie nawiedzeni i rozemocjonowani nie potrafià tego prostego zapisu zroz > umieć lub nie chcà. Takie "proste tłumaczenie" zmienia ustrój. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 09:02 manhu napisał: > Obowiązuje domniemanie konstytucyjności, czyli jest zgodna i działa dopóki nie > zostanie określona niezgodną. Oczywiście jednak nie w stsunku do TK, którego rolą jest ocena tej konstytucyjności a skoro tak, nie może oceniać ustawy za pomocą jej samej, bo to sprzecznośc logiczna. To czyni dalszą częśc twojej wypowiedzi bezwartosciowym bełkotem. Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 15:26 Jak wyżej poczytaj sobie o zapętleniu w informatyce. Art. 195 i art. 197 można doprowadzić do zapętlenia i PiS to zrobił legalnie. Nie ma znaczenia to, że widzisz absurdalność, to widzi każdy. Kruczki prawne to podstawa prawa we wszystkich znanych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 21:32 manhu napisał: > Obowiązuje domniemanie konstytucyjności, czyli jest zgodna i działa dopóki nie > zostanie określona niezgodną. Jest też w prawie domniemanie niewinności, dopóki sąd nie stwierdzi winy oskarżonego. To dlaczego czasem stosuje się areszt wobec osoby podejrzanej? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 06:38 manhu napisał: > Obowiązuje domniemanie konstytucyjności, czyli jest zgodna i działa dopóki nie > zostanie określona niezgodną. Już w innym miejscu pisałem. Obowiązuje domniemanie niewinności, dopóki sąd nie skaże oskarżonego prawomocnym wyrokiem. Mimo domniemania niewinności stosuję się areszty wobec osób posądzanych o popełnienie przestępstw. Odpowiedz Link Zgłoś
silencius Przed artykułem 197 jest artykuł 188! 13.03.16, 10:54 Art. 188. Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach: 3) zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. Orzeka o zgodności wydawanych a nie wydanych. Proszę zwrócić uwagę na różnicę miedzy aktem WYDAWANYM a ARTYFIKOWANYM. Sejm wydając ustawę bez wakatio legis zablokował ten przepis w ten sposób że Trybunał mógłby się wypowiedzieć o przepisie wydanym a nie wydawanym - w tym sensie ustawa naprawcza naruszyła konstytucję i artykułów dalszych nie ma co rozpatrywać ! Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 19:50 Tak. Art. 198 Konstytucja RP ? Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą: Prezydent Rzeczypospolitej, Prezes Rady Ministrów oraz członkowie Rady Ministrów, Prezes Narodowego Banku Polskiego, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, osoby, którym Prezes Rady Ministrów powierzył kierowanie ministerstwem, oraz Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych. Odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą również posłowie i senatorowie w zakresie określonym w art. 107. Rodzaje kar orzekanych przez Trybunał Stanu określa ustawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybex Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 19:51 Mussolini też był kochany przez lata a skończył na stacji benzynowej nogami do gory I i nas to się zapowiada niestety. Tylko szybciej. No i wybor stacji ogromny. Odpowiedz Link Zgłoś
czekam.na.lewice Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 06:44 zdybex napisała: > Mussolini też był kochany przez lata a skończył na stacji benzynowej nogam > i do gory I i nas to się zapowiada niestety. Tylko szybciej. No i wybor st > acji ogromny. > Polska to cywilizowany kraj, nie doceniasz tego, a u nas i Jaruzelski mógł spokjnie , po spowiedzi i komunii św odejść z tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 19:54 Normalnie. Z tym też masz problem? Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 19:58 Nie wie, jak obrócić kota ogonem. Odpowiedz Link Zgłoś
jola.iza1 Re: Która ustawa ? 09.03.16, 19:57 > Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowani > a przed Trybunałem określa ustawa. Bo według nowej, zaskarżonej nie ma na ten temat ani słowa, zatem ? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Która ustawa ? 09.03.16, 19:58 Obowiązująca dziennikustaw.gov.pl/du/2015/2217 Odpowiedz Link Zgłoś
freies_man Re: Która ustawa ? 09.03.16, 20:02 Kudłaty uważa, że rząd musi wydrukować orzeczenie TK? Dlaczego nie nakazuje tego sejmowi? To sejm znowelizował ustawę o TK, a rząd podlega kontroli sejmu. Dlaczego kudłaty stawia się wyżej niż sejm RP? Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Która ustawa ? 09.03.16, 20:04 Sejm zajmuje się publikowaniem czy też RCL? Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Która ustawa ? 09.03.16, 20:05 Ta niekonstytucyjna? Odpowiedz Link Zgłoś
jola.iza1 Re: Obowiązująca ta ? 09.03.16, 20:29 1) art. 1 otrzymuje brzmienie: „Art. 1. Trybunał Konstytucyjny, zwany dalej „Trybunałem”, jest organem władzy sądowniczej powołanym w celu wykonywania kompetencji określonych w Konstytucji.” I widzisz coś więcej ? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Która ustawa ? 10.03.16, 21:54 inocom napisał: > Obowiązująca > > dziennikustaw.gov.pl/du/2015/2217 To jest problem, bowiem postępując zgodnie z tą ustawą trzeba by łamać Konstytucję. Nie przewidziano między innymi PISiego działania bez Vacatio legis. Dlatego w takiej sytuacji jedyna możliwość to orzekanie na postawie Konstytucji, co też TK uczynił. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Decyzje TK we "wlasnej sprawie" sa nielegalne. 09.03.16, 20:05 Zaden Trybunal nie moze byc sedzia we wlasnej sprawie. Spory miedzy Rzadem a TK dot. Trybunalu moze roztrzygac w tym wypadku tylko Sad Najwyzszy. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Decyzje TK we "wlasnej sprawie" sa nielegalne 09.03.16, 20:10 Zechcesz wskazać przepis, który tak mówi? I o jakim sporze mowa, jeśli łaska? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k To nie przepis - to odwieczna zasada prawna: 09.03.16, 20:15 Nemo iudex in causa sua (łac. Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie). Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: To nie przepis - to odwieczna zasada prawna: 09.03.16, 20:43 Dlaczego w takim razie zachowaniem posłów zajmuje się komisja sejmowa, a nie na przykład senacka? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: To nie przepis - to odwieczna zasada prawna: 09.03.16, 20:46 sverir napisał: > Dlaczego w takim razie zachowaniem posłów zajmuje się komisja sejmowa, a nie na > przykład senacka? "k. k. łba nie urwie". Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: To nie przepis - to odwieczna zasada prawna: 09.03.16, 20:56 Tak, i nemo me impune lacessit. Zechcesz wskazaś stosowny przepis jakiegokolwiek aktualnie obowiązującego aktu z polskiego systemu prawnego? I czy mam rozumieć, że uważasz, że Trybunał Konstytucyjny jest ustawą? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: To nie przepis - to odwieczna zasada prawna: 09.03.16, 21:24 yoma napisała: > Tak, i nemo me impune lacessit. Zechcesz wskazaś stosowny przepis jakiegokolwie > k aktualnie obowiązującego aktu z polskiego systemu prawnego? > > I czy mam rozumieć, że uważasz, że Trybunał Konstytucyjny jest ustawą? Nie ustawą, a USTAWKĄ. Kaczyński ma to czego chciał. TK zrobił z siebie wała. On jednocześnie ma czyste ręce. Wszak to szary poseł. W bezmyślny sposób doszło do tego, że teraz każdy dosłownie "KAŻDY" może ignorować postanowienia .TK Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: To nie przepis - to odwieczna zasada prawna: 09.03.16, 21:33 Rzecz oczywista NIKT nie może ignorować, gdyż wyroki TK mają moc powszechnie obowiązującą. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Podobnie, jak orzeczenia straży w Czersku :) 09.03.16, 21:59 pogromca_bzdury napisał: > Rzecz oczywista NIKT nie może ignorować, gdyż wyroki TK mają moc powszechnie ob > owiązującą. Rzepliński ośmieszył TK, niemniej niż komendant Straży Gminnej w Czersku pytający, kto kierował pojazdem na lawecie. A teraz co mi zrobisz? Naślesz na mnie policję .TK? TK bazował na charyzmie. Coś jak dziewica na cnocie. Wraz z utratą nie zostało nic. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Podobnie, jak orzeczenia straży w Czersku :) 09.03.16, 22:14 Komendant straży w Czersku nie pytał kto kierował autem na lawecie. Znów kłamiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 26.03.16, 01:27 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Podobnie, jak orzeczenia straży w Czersku :) 26.03.16, 09:35 Nikt. Nikt nikogo nie pytał kto kierował autem na lawecie. Natomiast straż gminna w Czersku pytała pewnego człowieka komu oddał samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Podobnie, jak orzeczenia straży w Czersku :) 26.03.16, 11:11 Nikt nie podpisywał żadnych wezwań do samooskarżeń bo nie było takich wezwań. Właściciela pojazdu spytano tylko, komu oddał samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Podobnie, jak orzeczenia straży w Czersku :) 09.03.16, 22:50 inocom napisał: > Rzepliński ośmieszył TK, niemniej niż komendant Straży Gminnej w Czersku pytają > cy, kto kierował pojazdem na lawecie. Jak się zastanowisz, to może zmodyfikujesz swoje stanowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Podobnie, jak orzeczenia straży w Czersku :) 09.03.16, 22:57 Kolejnym kłamstwem wykluczasz się z dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Podobnie, jak orzeczenia straży w Czersku :) 10.03.16, 09:10 pogromca_bzdury napisał: > Kolejnym kłamstwem wykluczasz się z dyskusji. Zenuś może od nowa przeczytasz naszą dyskusję która jest tu,,ale tak jak ci proponuję - ze zrozumieniem. Bo co jak co ale prawo powinieneś zrozumiec Odpowiedz Link Zgłoś
j-k wyroki TK nie maja zadnej mocy obowiazujacej. 09.03.16, 22:10 sa wskazowka. i niczym wiecej. Suwerenem w tym kraju jest SEJM. i tylko ON. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: wyroki TK nie maja zadnej mocy obowiazujacej. 09.03.16, 22:15 Ty wiesz co to jest suweren? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k cierpisz, pravda ? - wyczuwam tfuj "BUL" 09.03.16, 22:23 - no to dzialka: stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2011/06/wodka.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: cierpisz, pravda ? - wyczuwam tfuj "BUL" 09.03.16, 22:30 A dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: bez koshera kazdy islamusek cierpi... 10.03.16, 01:28 Nie potrafisz napisać czegoś z sensem? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k kolejna dzialka koshera ? 10.03.16, 19:59 czy moze dobrowolnie opuscisz to foro ? Tfu(j), jak zawsze , Dr. J.K Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: wyroki TK nie maja zadnej mocy obowiazujacej. 09.03.16, 22:52 j-k napisał: > sa wskazowka. > i niczym wiecej. > > Suwerenem w tym kraju jest SEJM. > > i tylko ON. Żartujesz sobie? Sejm obowiązuje Konstytucja. Sejm ma działać zgodnie z Konstytucją, Skąd takie głupie pomysły u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k belkot... 09.03.16, 23:05 to Sejm uchwala konstytucje. i dokonuje jej zmian. zwyklych - gdy chodzi o poboczne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: belkot... 09.03.16, 23:06 Nie. To nie sejm uchwala konstytucję. Jak można być tak nieyobrażalnym nieukiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k nadal belkot... 09.03.16, 23:09 owszem. to SEJM uchwala konstytucje Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
marta596 Re: nadal belkot... 10.03.16, 20:17 Konstytucję w Polsce, Heer J-k, uchwala Zgromadzenie Narodowe. Tobie obcokrajowcowi, polskie prawo jak widać jest obce, więc Pogromca_bzdury słusznie zwraca Ci uwagę, iż bełkoczesz! Odpowiedz Link Zgłoś
j-k boksuj sie moze z koniem ? 10.03.16, 22:05 a nie ze mna ? Konstytucja jest opracowywana w Komisjach Sejmowych - i o to chodzilo. Czyli wymysla ja - de facto - SEJM. SENAT moze ja tylko "Przyklepac" Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
marta596 Re: boksuj sie moze z koniem ? 10.03.16, 22:43 Słusznie, w tym przypadku sensowniejsze byłoby kopanie się z koniem.:D Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: belkot... 09.03.16, 23:11 j-k napisał: > to Sejm uchwala konstytucje. > > i dokonuje jej zmian. > > zwyklych - gdy chodzi o poboczne sprawy. Zgadza się większością 2/3 głosów. Zwracaj na to uwagę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
j-k nie... 09.03.16, 23:19 poprawki do konstytucji robi sie zwykla wiekszosci glosow. taka jet polska praktyka ostatnich bez mala 90.ciu lat niepodleglej Polski. :) Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: nie... 10.03.16, 22:07 j-k napisał: > poprawki do konstytucji robi sie zwykla wiekszosci glosow. > > taka jet polska praktyka ostatnich bez mala 90.ciu lat niepodleglej Polski. :) ??????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: wyroki TK nie maja zadnej mocy obowiazujacej. 09.03.16, 22:58 j-k 09.03.16, 22:10 sa wskazowka. i niczym wiecej. Suwerenem w tym kraju jest SEJM. i tylko ON. suwerenem nieuk to jest naród ,a ten w 1997 roku w referendum zdecydował o takiej a nie innej konstytucji , poza tym nieuk nie wie ze jest trójpodział władzy ? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k nadal wyroki TK nie maja zadnej mocy obowiazujacej 09.03.16, 23:07 suwerenem w tym kraju jest SEJM. - gdyz to on (w demokracji posredniej - jaka mamy - jest wyrazicielem woli NARODU) jak pobelkoczesz - to ci lzej ? Tfu(j), jak zawsze, Dr .J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: nadal wyroki TK nie maja zadnej mocy obowiazu 09.03.16, 23:16 Coraz lepiej, panie pośle Ast. Ty, a powiedz ty mi - z ciekawości i czysto hipotetycznie - gdyby TK dzisiaj powiedział, że ależ tak, ustawa cacy, wszystko gra i bucy, też byś się ciskał na forum i rzucał rzymską maksymą? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k dla ciebie jestem szanownym Panem Dr. J.K. 09.03.16, 23:20 dzialaczem "S" z 1981. i odzywaj sie z naleznym rezonem. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: dla ciebie jestem szanownym Panem Dr. J.K. 09.03.16, 23:24 Z czym? :) Czego jak czego, ale rezonu to mi akurat nie brak. Coś ty się, z Kamilkiem na główki zamienił? No to co, odpowiesz, jak grzecznie pytają? Czy za trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: dla ciebie jestem szanownym Panem Dr. J.K. 10.03.16, 06:30 Na pewno nie szanownym panem, a twój dr pokazuje tylko, że byle kto może mieć taki tytuł. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k dla ciebie jestem szanownym Panem Dr. J.K. 10.03.16, 21:58 u nasz sie to tak pisze i do tego sie stosuj, hloopcze. Tfu(J), jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: dla ciebie jestem szanownym Panem Dr. J.K. 11.03.16, 06:52 Jeśli się u was tak pisze, to sobie piszcie. U nas tak nie ma, na szacunek trzeba sobie zasłużyć:) Odpowiedz Link Zgłoś
j-k dziecie, visi mi to i poviewa - co piszesz. 11.03.16, 14:21 Na tym foro jestem 15 lat :) Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. w 1981 przewodniczacy "S" w jednej z warszawskich firm. - tego nie zmienisz - chocbys na rzesach stawal. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: dziecie, visi mi to i poviewa - co piszesz. 11.03.16, 17:00 Gdyby zwisało, to byś sobie odpuścił, a nie odszczekiwał:) A szacunku w ten sposób i tak nie zdobędziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k dziecie, nadal visi mi to i poviewa - co piszesz. 11.03.16, 18:13 twoj szacunek visi mi rowniez. natomiast lubie, jak hloopcze bezsilnie macha nozkami. Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: nadal wyroki TK nie maja zadnej mocy obowiazu 10.03.16, 06:31 Senat i Prezydent RP także:) Mamy licznych suwerenów. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: To nie przepis - to odwieczna zasada prawna: 09.03.16, 22:48 j-k napisał: > Nemo iudex in causa sua (łac. Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie). Dobra, a czy Sejm może wydawać ustawy, które powodują unikania odpowiedzialności sądowej? Jak to rozstrzygnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k moze i wydaje. 09.03.16, 23:11 adam.eu napisał: > Dobra, a czy Sejm może wydawać ustawy, które powodują unikania odpowiedzialnośc > i sądowej? Jak to rozstrzygnąć? moze i wydaje. i nie ma tu nic do roztrzygniecia. Odpowiedz Link Zgłoś
aniechto.only Re: Decyzje TK we "wlasnej sprawie" sa nielegalne 09.03.16, 20:11 Sąd Najwyższy zaskarżył pisowska ustawę do Trybunału jako rażąco niezgodną z konstytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarus-pl Trubunał bada tylko zgodność ustawy z Konstytucją 09.03.16, 20:58 Jeśli ustawa łamie Konstytucję jest bublem i nie ma tutaj jakiejś własnej sprawy. Jeśli uchwalony przepis łamie Konstytucję jest bublem prawnym a nie ustawą i tyle. Przy orzekaniu TK stosuje tylko Konstytucję i tyle. Jeśli Sejm chce zmienić zasady działania TK musi stworzyć przepis prawny (ustawę), która nie łamie Konstytucji i tyle. Żadne boże nie pomoże, bo to tak jakbyś chciał udowodnić, że woda oprócz dwóch atomów wodoru i jednego atomu tlenu składa się ze jeszcze z jednego atomu głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Decyzje TK we "wlasnej sprawie" sa nielegalne 09.03.16, 22:13 Ustawa nie może być sędzią we własnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Decyzje TK we "wlasnej sprawie" sa nielegalne 09.03.16, 22:44 j-k napisał: > Zaden Trybunal nie moze byc sedzia we wlasnej sprawie. > > Spory miedzy Rzadem a TK dot. Trybunalu moze roztrzygac w tym wypadku tylko Sad > Najwyzszy. Skąd to Twoim wynika? Mam na myśli Konstytucję, mam na myśli ustawy zgodne z Konstytucją, są takowe? Może wiesz, bo ja nie studiowałem tego. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Decyzje TK we "wlasnej sprawie" sa nielegalne 09.03.16, 22:45 Uważaj, bo ci odpowie... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k nie odpowiadam. 09.03.16, 23:14 propagandzistom. (mam na mysli ciebie - nie poprzednika) Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: nie odpowiadam. 09.03.16, 23:17 Jak by ci to uświadomić... właśnie to zrobiłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k TK nie moze byc siedzia we wlasnej sprawie. 09.03.16, 23:23 a teraz lulu. Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: TK nie moze byc siedzia we wlasnej sprawie. 09.03.16, 23:25 A nie mówiłam? Grzeczny chłopiec. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Decyzje TK we "wlasnej sprawie" sa nielegalne 09.03.16, 22:54 j-k 09.03.16, 20:05 Zaden Trybunal nie moze byc sedzia we wlasnej sprawie. Spory miedzy Rzadem a TK dot. Trybunalu moze roztrzygac w tym wypadku tylko Sad Najwyzszy. kto tak ci do łba nakładł ? od konstytucji nie jest sąd najwyższy Odpowiedz Link Zgłoś
j-k belkot bez wiedzy.... 09.03.16, 23:16 TK. nie moze roztrzygac we wlasnej sprawie - to stara rzymska zasada. a Sad Nyjwyzszy jest od roztrzygania o wszystkich sporach - niezastrzezonych dla innych organow Wladzy. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: belkot bez wiedzy.... 09.03.16, 23:18 Proszę o wskazanie stosownego przepisu. I może nie pij już dzisiaj więcej, paluszki ci nerwowo drżą na klawiaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k tfuj brak znajomosci podstaw prawa. 09.03.16, 23:27 nie jest moim klopotem. Sad Najwyzszy jest od roztrzygania wszystkich spraw - ktorych nie moga roztrzygnac inne Sady. w tym spraw Trybunalu Konstytucyjnego. Rola Sadu Najwyzszego jest nadrzedna. Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k nie belocz wiecej. 09.03.16, 23:30 nie ma zadnych przepisow. jst tylko stara rzymska zasada - ze nikt nie moze byc sedzia we wlasnej sprawie. dlugo jeszcze zamierzasz belkotac ? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k jest tylko seks... 09.03.16, 23:37 i pamietaj o nim - gdy jusz nie viesz - co ze soba poczac. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: nie belocz wiecej. 10.03.16, 06:33 "nie ma zadnych przepisow" Ale bzdury gadasz:) Oczywiście, że w sytuacji, w której jest to potrzebne, są stosowne przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
czekam.na.lewice Re: belkot bez wiedzy.... 11.03.16, 06:31 yoma napisała: > Proszę o wskazanie stosownego przepisu. I może nie pij już dzisiaj więcej, palu > szki ci nerwowo drżą na klawiaturze. > Prezentujesz tu słabość intelektualną typową dla sfrustrowanych ostatnimi wyborami. Przecież Ci wyrażnie napisał. To tak lewacki dzieciaku jakby musiał istnieć zapis w umowie, że spory rozstrzyga się w oparciu o prawo nie w pojedynku na szable. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: belkot bez wiedzy.... 11.03.16, 06:43 "To tak lewacki dzieciaku jakby musiał istnieć zapis w umowie, że spory rozstrzyga się w oparciu o prawo nie w pojedynku na szable" Jeśli przy zasadach jesteśmy - w sprawach "cywilnych" co nie jest zabronione, jest dozwolone. W sprawach "administracyjnych" co nie jest dozwolone, jest zabronione. Zakaz sądzenia we własnej sprawie ma w Polsce zastosowanie, bo istnieją odpowiednie przepisy prawa, w postaci wyłączenia organu lub pracowników organu. W odniesieniu do TK też jest możliwość wyłączenia się sędziego, ale nie ma przepisu o wyłączeniu całego organu. Przy okazji przypomnę o rzymskiej zasadzie - "Fatetur facinus, qui iudicium fugit", przyznaje się do przestępstwa ten, kto unika sądu. Czy mam wyjaśniać? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarus-pl Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 20:51 Ustawa, która nie łamie Konstytucji RP. Bubel, który łamie Konstytucję RP nie jest ustawą a bublem. Capito? Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 21:30 W USA zasady działania Sądu Najwyższego (Supreme Court) ustala Kongres. forum.gazeta.pl/forum/w,28,159820483,159820483,Kukiz_jedynym_wyjsciem_opcja_zerowa.html#p159822954 Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 22:15 No i co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 22:29 Indyk chciał zaistnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 22:59 A w Polsce Sejm. Na przykład uchwalając obowiązująca ustawę. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 01:48 Sejm powołał do życia Trybunał Konstytucyjny i to Sejm powinien regulować kwestie związane z jego funkcjonowaniem - tak jak to ma miejsce w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 01:51 Toteż reguluje. Nie wiedziałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 08:55 Przecież uregulował, więc o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 17.03.16, 09:01 indeed4 napisał: > > W USA zasady działania Sądu Najwyższego (Supreme Court) ustala Kongres. > > forum.gazeta.pl/forum/w,28,159820483,159820483,Kukiz_jedynym_wyjsciem_opcja_zerowa.html#p159822954 Obama też dokonał skoku na TK USA, wczoraj w wiadomościach słyszałem że podpisał nominacje sędziów amerykańskiego TK. Nie tylko u nas takie cuda się dzieją. widać że wszystkich dokoła zaczyna uciskać upierdliwość prawników i każdy woli mieć sąd konstytucyjny po swojej stronie Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 17.03.16, 09:09 Podpisał nominację jednego sędziego do czego miał prawo gdyż jedno stanowisko jest nieobsadzone a SN ma liczyć 9 sędziów. Republikanie chcą zrobić ten sam skok co pisowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 17.03.16, 09:17 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Podpisał nominację jednego sędziego do czego miał prawo gdyż jedno stanowisko j > est nieobsadzone a SN ma liczyć 9 sędziów. Republikanie chcą zrobić ten sam sko > k co pisowcy. No widzisz,,,,czyli nie jesteśmy pępkiem świata... Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 17.03.16, 09:20 A ktoś twierdził że jesteśmy? Ważne że suweren dał Obamie prawo do nominowania sędziego. Tak samo jak dał poprzedniemu sejmowi prawo wybrania sędziów kończących kadencję w Trybunale w 2015 r. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 17.03.16, 09:23 religijnych.uczuc.obraza napisał: > A ktoś twierdził że jesteśmy? Ważne że suweren dał Obamie prawo do nominowania > sędziego. Tak samo jak dał poprzedniemu sejmowi prawo wybrania sędziów kończący > ch kadencję w Trybunale w 2015 r. W sumie to masz racje. Chciałem jedynie wskazać że nie odstajemy od średniej światowej,,Więc nie ma o co kruszyć kopii. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 17.03.16, 09:25 Ja tam nic nie kruszę. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 17.03.16, 09:26 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Ja tam nic nie kruszę. Trzeba przyznać że jesteś szybki w odpowiedziach, Ty może ni kruszysz, ale za to reszta świata walczy z wiatrakami Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 22:39 A czy gdzieś przypadkiem nie jest ujęte, że ustawy mają być zgodne z Konstytucją? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 23:23 adam.eu napisał: > A czy gdzieś przypadkiem nie jest ujęte, że ustawy mają być zgodne z Konstytucj > ą? Wszystkie ustawy są zgodne z Konstytucją - zasada domniemania konstytucyjności - w chwili powstawania. TK nie może wychodzić przed szereg i twierdzić, że coś jest nie zgodne bez zbadania tego. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 23:27 Masz całkowitą rację, Inocom. Toteż nigdy tego nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 10.03.16, 01:16 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 01:36 A jaki związek tego zadania z rachunków dla I kl. szkoły podstawowej z rzekomym wychodzeniem przed szereg? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 10.03.16, 01:48 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury czyżby hummer coś pojął? 10.03.16, 08:57 inocom napisał: > To nie TK stanowi Ustawy (Prawo) w RP. Wreszcie to hummer pojął! Po tylu dniach bezmyślnego powtarzania bredni, że TK jakoby tworzy prawo. Chyba z 10 osób musiało mu to długo tłumaczyć ale pojął! Pierwszy przypadek, że do hummera w końcu coś dotarło! Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 01:52 No ale grudniowa ustawa o TK nie może być sędzią we własnej sprawie. Nie znasz tej starej rzymskiej zasady? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 08:58 Nie od końca grudnia tylko od czerwca i nie 13 tylko 9. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 23:33 pogromca_bzdury napisał: > Nie od końca grudnia tylko od czerwca i nie 13 tylko 9. Co ty Zenek pleciesz??? Jakie 13 czy 9 ???? Co jest napisane w konstytucji?? TK liczy 15 sędziów i mamy 15 wybranych i zaprzysiężonych sędziów a jedynie PTK odleciał i według tylko i wyłącznie swojego widzimisię "wybiera" sędziów którzy mu pasują do orzekania... SKŁAD TK LICZY 15 SĘDZIÓW według Konstytucji RP Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 06:02 Dokładnie, 10 plus 3 z października i 2 z grudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 06:33 lech1966 napisał: > Co ty Zenek pleciesz??? Jakie 13 czy 9 ???? Co jest napisane w konstytucji?? TK > liczy 15 sędziów i mamy 15 wybranych i zaprzysiężonych sędziów a jedynie PTK o > dleciał i według tylko i wyłącznie swojego widzimisię "wybiera" sędziów którzy > mu pasują do orzekania... > SKŁAD TK LICZY 15 SĘDZIÓW według Konstytucji RP A postępowanie strażnika Konstytucji tzw. Prezydenta wszystkich Polaków pod warunkiem, że sprzyjają PISowi? Czy to aby on nie zaprzysiągł sędziów TK wybranych wcześniej? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 14:18 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > > > > Co ty Zenek pleciesz??? Jakie 13 czy 9 ???? Co jest napisane w konstytucj > i?? TK > > liczy 15 sędziów i mamy 15 wybranych i zaprzysiężonych sędziów a jedynie > PTK o > > dleciał i według tylko i wyłącznie swojego widzimisię "wybiera" sędziów k > tórzy > > mu pasują do orzekania... > > SKŁAD TK LICZY 15 SĘDZIÓW według Konstytucji RP > > A postępowanie strażnika Konstytucji tzw. Prezydenta wszystkich Polaków pod war > unkiem, że sprzyjają PISowi? > Czy to aby on nie zaprzysiągł sędziów TK wybranych wcześniej? Nie zaprzysiągł i dobrze zrobił, bo sam TK uwalił wybór co niektórych sędziów za poprzedniej kadencji,,,Ale sejm wybrał i prezydent zaprzysiągł innych sędziów i tylko PTK Rzepliński nie dopuszcza ich do orzekania..Czyli są to jego "muchy" w nosie...Jemu się wydaje że nie jest Prezesem Trybunału Konstytucyjnego a Jednoosobowym Sądem Ostatecznym Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 19:10 lech1966 napisał: > Nie zaprzysiągł i dobrze zrobił, bo sam TK uwalił wybór co niektórych sędziów z > a poprzedniej kadencji,,,Ale sejm wybrał i prezydent zaprzysiągł innych sędziów > i tylko PTK Rzepliński nie dopuszcza ich do orzekania..Czyli są to jego "muchy > " w nosie...Jemu się wydaje że nie jest Prezesem Trybunału Konstytucyjnego a Je > dnoosobowym Sądem Ostatecznym Chyba się domyślasz, że z piątki wybranej przez poprzedni parlament man na myśli trzech. I chyba wiesz, dlaczego trzech. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 06:43 Masz kłopoty z liczeniem. Zaprzysiężonych jest 12. Wybranych ale niezaprzysiężonych - 3. Wszystko to zresztą jest w wyroku. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 14:28 mn7 napisała: > Masz kłopoty z liczeniem. Zaprzysiężonych jest 12. Wybranych ale niezaprzysiężo > nych - 3. Wszystko to zresztą jest w wyroku. No to skoro mamy 12 ,,,,to WCALE nie mamy sądu konstytucyjnego...W Konstytucji jest wyraźnie napisane ile osób liczy skład Trybunału Konstytucyjnego..Wielokrotnie to było wyjaśniane i przytaczane i jest to oczywiste ja to że jutro też będzie dzień,,,i tylko człowiek niespełna umysłu o tym nie wie... Nie będę pisał po raz n-ty bo chyba to wiesz na pamięć...Skoro nie mamy 15 sędziów, to nie mamy wcale TK. A kawki pite przez tych 13 sędziów można uznać za towarzyskie spotkanie Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 14:29 Jest 15, w tym 3 niezaprzysiężonych. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 14:41 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Jest 15, w tym 3 niezaprzysiężonych. Jest 12 sama MN7 to napisała..więc może uzgodnicie swoje zeznania aby były spójne Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 14:48 A niby dlaczego ja mam z kimś ustalać zeznania? Piszę co myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 15:04 W sumie masz racje,,,,,tak być powinno,,,choć czasem tak nie jest..Myślałem że należysz do tych samych t.....forumowych co Zenek/ mn7 / marta795 (czy jakoś tam)/pogromca głupoty/głupota pogromcy/ stop obłudzie/itp itd. czyli jedna bądź dwie osoby pod wieloma nickami Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 19:27 W twoim środowisku uzgadnianie jakichś zeznań to chleb powszedni ale u ludzi uczciwych jest inaczej. Tak przy okazji - gdzie i kiedy ta mn7 pisała, że sędziów jest akurat 12? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.03.16, 23:29 inocom napisał: > Wszystkie ustawy są zgodne z Konstytucją - zasada domniemania konstytucyjności > - w chwili powstawania. TK nie może wychodzić przed szereg i twierdzić, że coś > jest nie zgodne bez zbadania tego. No to TK zbadał to, wyrok opublikował dzisiaj Od dzisiaj oficjalnie nie jest zgodne z Konstytucją. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 10.03.16, 01:04 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 01:53 Z czego niby wynika ten brak kworum? Chyba nie z ustawy, która nie mogła być sędzią we własnej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 10.03.16, 08:23 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak to nie z ustawy? 10.03.16, 08:56 No ja ciebie pytam. Bo chyba znasz zasadę że nie można być sędzią we własnej sprawie, więc ustawa grudniowa o TK nie mogła osądzać samej siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 10.03.16, 15:26 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak to nie z ustawy? 10.03.16, 15:31 Wracasz znów do tego swojego bełkotu? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 10.03.16, 19:47 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak to nie z ustawy? 10.03.16, 22:46 A gdzie niby cytowałeś TK, kłamco? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 11.03.16, 00:48 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Nie tylko projekty wyroków wyciekają - burdel 11.03.16, 14:25 No i dalej hummer wraca na ulubione tory robienia z siebie głupka. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 11.03.16, 14:36 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Powiedział idiota :) 11.03.16, 14:37 Najlepiej na tym forum idzie tobie palenie głupa oraz kłamanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nie tylko projekty wyroków wyciekają - burdel 11.03.16, 17:03 "12 Mar 2014 ... Przepis ten stałby się martwą literą prawa. ... rejestrowanego fotoradarem w taki sposób, by nie było wątpliwości co do tożsamości kierowcy" Jeżeli nie ma wątpliwości, to nie ma pytania. Siłą rzeczy odnosi się to do sytuacji, w której te wątpliwości się pojawiają. A co do martwego prawa - czy to nie Ty twierdzisz, że wg prawa naturalnego ktoś tam może kogoś zabić? Czy to nie dlatego, że nie przewiduje się sankcji za taki czyn? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 11.03.16, 18:02 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Automobilnie 11.03.16, 19:20 TK uwalili niekonstytucyjną ustawę zgodnie z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 11.03.16, 20:04 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 12.03.16, 11:08 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Bez kworum 12.03.16, 11:41 I zostań przy matematyce, a prawa już nie komentuj:) Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 12.03.16, 13:35 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Bez kworum 15.03.16, 00:49 Nie wiem jak logika matematyczna czy jakakolwiek logika, ale nawet chłopski rozum podpowiada, żeby prawo interpretować całościowo, a nie wybrane fragmenty. Tak jakbym w działaniu 2+2+2 wyszedł na 4, bo uwzględnię tylko jedno dodawanie. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 16.03.16, 20:19 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Nie istnieje prawo całościowe. 16.03.16, 20:26 Choćby dlatego istnieją ostateczne instancje - w sądownictwie administracyjnym NSA, powszechnym SN a w kwestii konstytucyjności prawa TK. Z drugiej strony nie istnieją żadne podmioty, których akceptacja byłaby potrzebna do ważności rozstrzygnięć tych organów. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 16.03.16, 21:03 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nie istnieje prawo całościowe. 17.03.16, 06:34 "Jak chcesz interpretować prawo całościowo, skoro np. 5 naczelników naczelników fiskusa może wydać 5 interpretacji, wzajemnie sprzecznych" Takie interpretacje są indywidualne. Głupio wygląda, gdy w podobnej sytuacji są skrajnie odmienne interpretacje, ale to zawsze ryzyko każdego indywidualnego aktu, które prawa przecież nie tworzy. Nie zmienia to faktu, że bezsensowne jest wyciąganie jednego przepisu i budowanie na nim interpretacji z całkowitym pominięciem innych przepisów. Oczywiście może się zdarzyć, że wnioski jednak uda się wyciągnąć słuszne, ale to zawsze w taki czy inny sposób wynika z umieszczenia tego 'wyciągniętego' przepisu w całym systemie. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 17.03.16, 08:51 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 17.03.16, 08:56 Ba, a jak takiego jednego wsadzają za zabójstwo bo jeden taki inny sobie zinterpretował prawo i złamał tamtemu życie... Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 17.03.16, 09:16 inocom napisał: > sverir napisał: > > Jeśli interpretacja jednego człowieka w myśl prawa i państwa polskiego może zru > jnować komuś życie to prawo jest do dupy. I to nie w domyśle....Ale w rzeczywistości, Powinna być zasada powoływania się na inne decyzje w sądzie i regulacje aby sąd nie mógł odrzucić takiego wniosku. W dodatku wypadałoby jakoś rozwiązać problem wieloletnich i wielokrotnych odwołań ze strony urzędów (obojętnie jakich) które przegrały sprawy w sądach, uważam że nie powinno się bić te samą pianę skoro już została np. dwa razy osądzona i zarzuty odrzucone. Jeszcze jedna sprawa która usprawniłaby wydolność WS. Skoro już sąd okręgowy czy wyższej instancji pochyla się nad odwołaniem, skoro sędziowie SO już przeczytali akta i mają wyrobione zdanie o sprawie, materiale i kolegach z niższej instancji to albo sprawa niech się kończy wyrokiem a nie zwrotem do ponownego rozpatrzenia a w sentencji wyroku powinny być opisane wnioski i ew. zaniedbania, zaniechania, przekroczenia uprawnień SNI. Dziś sprawa wraca do tego samego sądu i są w nieskończoność popełniane te same błędy i cała karuzela kręci się w nieskończoność Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 17.03.16, 10:22 "Ale w rzeczywistości, Powinna być zasada powoływania się na inne decyzje w sądzie i regulacje aby sąd nie mógł odrzucić takiego wniosku" Jeżeli chcesz uniknąć zrujnowania komuś życia interpretacją, to tym tego raczej nie osiągniesz. Decyzje mogą być korzystne, a mogą być niekorzystne. Jedna strona powoła się na taką, druga powoła się na inną, więc i tak trzeba będzie się bawić w rozsądzanie. Nie mówię, że interpretacje ogólne są czymś złym. Nie są, po prostu sprawy nie rozwiążą. "W dodatku wypadałoby jakoś rozwiązać problem wieloletnich i wielokrotnych odwołań ze strony urzędów (obojętnie jakich) które przegrały sprawy w sądach(...)" Nie tylko ze strony urzędów, ale z czyjejkolwiek strony. Bicie piany, wierz mi, to nie tylko domena administracji, ale jak najbardziej też osób prywatnych. I to niekoniecznie umocowanych finansowo, prawnie i politycznie, ale także osób, którym - brzydko mówiąc - po prostu się nudzi. "Jeszcze jedna sprawa która usprawniłaby wydolność WS. Skoro już sąd okręgowy czy wyższej instancji pochyla się nad odwołaniem, skoro sędziowie SO już przeczytali akta i mają wyrobione zdanie o sprawie, materiale i kolegach z niższej instancji(...)" To będzie względne usprawnienie. Może się skończyć tym, że w takiej sytuacji organy niższej instancji w ogóle nie będą rozpatrywać spraw, skoro i tak potem mogą być merytorycznie rozstrzygnięte przez wyższą instancję. A skoro tak, to ciężar całego postępowania przeniesie się po prostu do innego sądu czy innego organu, zatem usprawni się tylko pierwszą instancję. Ale pomysł, wg mnie, ogólnie interesujący. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 17.03.16, 14:24 sverir napisał: > "Ale w rzeczywistości, Powinna być zasada powoływania się na inne decyzje w sąd > zie i regulacje aby sąd nie mógł odrzucić takiego wniosku" > > Jeżeli chcesz uniknąć zrujnowania komuś życia interpretacją, to tym tego raczej > nie osiągniesz. Decyzje mogą być korzystne, a mogą być niekorzystne. Jedna str > ona powoła się na taką, druga powoła się na inną, więc i tak trzeba będzie się > bawić w rozsądzanie. Nie mówię, że interpretacje ogólne są czymś złym. Nie są, > po prostu sprawy nie rozwiążą. Miałem na myśli między innymi to co pisał Inocom, gdzie 5 rożnych naczelników na podstawie tego samego prawa i z tego samego powodu wydaje 5 różnych interpretacji. A walka z niesprawiedliwą interpretacja jakiegokolwiek urzedu to kopanie się z koniem. Gdyby była możliwość wskazania takiej samej sprawy i innej interpretacji to sprawa powinna być umorzona na pierwszym posiedzeniu a nie po kilku lub kilkunastu latach w sądzie > Nie tylko ze strony urzędów, ale z czyjejkolwiek strony. Bicie piany, wierz mi, > to nie tylko domena administracji, ale jak najbardziej też osób prywatnych. I > to niekoniecznie umocowanych finansowo, prawnie i politycznie, ale także osób, > którym - brzydko mówiąc - po prostu się nudzi. Zgoda, ale urzędnicy są na szczególnej pozycji, raz że cały czas ktoś im za to płaci więc to raczej dla nich biznes a druga strona zwykle idzie nocować pod most, dwa nie ponosi żadnych strat czy kosztów nawet po przegraniu sprawy czego o drugiej stronie nie da się powiedzieć. Nie mam na myśli pieniaczy którzy są uzależnieni od bycia obecnym na sali sądowej, choć na pewno i takich jest wielu. > To będzie względne usprawnienie. Może się skończyć tym, że w takiej sytuacji or > gany niższej instancji w ogóle nie będą rozpatrywać spraw, skoro i tak potem mo > gą być merytorycznie rozstrzygnięte przez wyższą instancję. A skoro tak, to cię > żar całego postępowania przeniesie się po prostu do innego sądu czy innego orga > nu, zatem usprawni się tylko pierwszą instancję. Ale pomysł, wg mnie, ogólnie i > nteresujący. A do czego jest Krajowa RS??? Raz wtopa,,raz pogrożenie palcem,,druga wtopa sędziego rejonowego, drugi raz palcem,,,trzecia wtopa,,,i sędzia może przejść na adwokata lub radcę prawnego,to też dobra fucha a skoro się wypalił zawodowo lub się do tego nie nadaje to po co utrzymywać tę fikcje????? To nie służy ani nam, ani tym sędziom..Pracodawcy wymagają dziś od pracowników cudów, nie tylko rzetelnej pracy. I nie każdy się do tego nadaje...A u nas,,wszędzie gdzie popatrzysz w każdej korporacji są ludzie którzy jakimś cudem zrobili aplikacje czy zdali dyplomy, zrobili doktoraty czy profesury a nie nadaję się do niczego... Tym sposobem skończyłaby się bezkarność za olewanie petentów w sądzie i nawet SSR przykładałby się do swojej roboty i twój pogląd że sprawy przeniosą się do SO się nie sprawdzi...Każdy nich wykonuje rzetelnie swoją pracę a wtedy dopiero będzie u nas dobrze i poczucie sprawiedliwości wróci.. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 17.03.16, 17:56 "gdzie 5 rożnych naczelników na podstawie tego samego prawa i z tego samego powodu wydaje 5 różnych interpretacji" Zgoda, to jest problematyczna sytuacja. Trzeba mieć jednak świadomość dwóch rzeczy. Po pierwsze, niekiedy sprawy pozornie są takie same, a w praktyce różnią się istotnymi szczegółami. Jak daleko musi sięgać podobieństwo spraw, żeby zastosować interpretację do innej sprawy? Po drugie, interpretacje zawsze mogą być niekorzystne. A wtedy podatnik sam będzie szukał różnic, na przykład wykaże, że taka interpretacja obowiązywała niebieskich, a on sprzedaje czerwone. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 17.03.16, 18:20 sverir napisał: > "gdzie 5 rożnych naczelników na podstawie tego samego prawa i z tego samego pow > odu wydaje 5 różnych interpretacji" > > Zgoda, to jest problematyczna sytuacja. Trzeba mieć jednak świadomość dwóch rze > czy. Po pierwsze, niekiedy sprawy pozornie są takie same, a w praktyce różnią s > ię istotnymi szczegółami. Jak daleko musi sięgać podobieństwo spraw, żeby zasto > sować interpretację do innej sprawy? Po drugie, interpretacje zawsze mogą być n > iekorzystne. A wtedy podatnik sam będzie szukał różnic, na przykład wykaże, że > taka interpretacja obowiązywała niebieskich, a on sprzedaje czerwone. Racja,,jednak miałoby to znaczenie gdyby czerwone od niebieskich różniło coś więcej poza kolorem. A czasem sytuacje które mam na myśli są jak odbite jak przez kalkę,,a jedyne różnice są w osobach których dotyczą,,w osobach zarzucających, czy oskarżających, i skutkach jakie to za sobą pociąga Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 17.03.16, 22:28 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 20.03.16, 20:44 Ten bełkot pokazuje, że niezależnie od bezgranicznej ignorancji w każdej praktycznie kwestii, pisowscy troglodyci produkujący się na tym forum w ogóle nie wiedzą, co to takiego te interpretacje Naczelników US, o których próbują się wypowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 21.03.16, 08:33 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 20.03.16, 20:41 Nie. Powinna być taka zasada, jak jest - że w sądzie powoływać się można na fakty i na prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 25.03.16, 22:01 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 25.03.16, 22:13 Doradzał przy pisaniu tego pisowskiego gniota, który ostatnio był przedmiotem orzeczenia TK? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 26.03.16, 11:19 Nie "służył za doradcę" tylko wykonywał swoje ustawowe obowiązki. Rzecz oczywista nie mogło to być podstawą wyłaczenia i w innych krajach również by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 17.03.16, 09:40 "Jeśli interpretacja jednego człowieka w myśl prawa i państwa polskiego może zrujnować komuś życie to prawo jest do dupy" W każdym systemie prawnym, nawet teoretycznym, można interpretacją zrujnować komuś życie. Ergo prawo jest do dupy z definicji. Dlatego powinna panować anarchia. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 17.03.16, 22:30 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 18.03.16, 06:32 "Wystarczy wątpliwości interpretować na korzyć obywatela. To wszystko" No to super, problem został rozwiązany z dniem 1 stycznia 2016 r. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 18.03.16, 06:53 :-)) Skąd więc jeszcze jakies interpretacje, skoro w kazdym wypadku wystarczy zastosaowac kolejny genialny pomysł hummera? Należałoby to zresztą przenieść na sprawy karne - byłoby 100% uniewinnień więc w któtkim czasie i akty oskarżenia by zniknęły. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 20.03.16, 16:06 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 20.03.16, 19:21 pogromca_bzdury napisał: > :-)) > Skąd więc jeszcze jakies interpretacje, skoro w kazdym wypadku wystarczy zastos > aowac kolejny genialny pomysł hummera? > Należałoby to zresztą przenieść na sprawy karne - byłoby 100% uniewinnień więc > w któtkim czasie i akty oskarżenia by zniknęły. Jakoś cała Polska policja,,z całą Polską prokuraturą i z całym Polskim sądownictwem nie potraficie znaleźć zabójców i zleceniodawców zabójstwa gen. Marka Papały i nie tylko, gdyby zginął KG USA to tamtejsza policja wykopała by winnych z pod ziemi, i nie miało by to znaczenia jak głęboko się schowali. Nie potraficie zebrać materiału dowodowego żeby skazać mafiozów, mimo że trzymacie ich latami za kratami i trzeba później wypłacać odszkodowania za aresztowanie. Masz racje Zenku, Najlepiej byłoby wprowadzić taki zapis, (nie musielibyśmy jako obywatele wypłacać odszkodowań) ,przecież w zderzeniu z prawdziwą zorganizowaną przestępczością nasz wymiar sprawiedliwości chowa głowę w piasek... Odpowiedz Link Zgłoś
xystos Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 20.03.16, 19:24 ..ze nadszed czas na Nowa Konstytucje Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 20.03.16, 20:25 Sądownictwo szuka jakichś zabójców? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 20.03.16, 20:35 Wiedza o świecie na poziome gimnazjum to dla Lesia wiedza tajemna i nieosiągalna. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 20.03.16, 20:49 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Napisał pogroma bzdury :) 20.03.16, 21:23 inocom napisał: > pogromca_bzdury napisał: > > > Wiedza o świecie na poziome gimnazjum to dla Lesia wiedza tajemna i nieos > iągaln > > a. To jedyny argument jedynego potrafiącego logicznie myśleć prawnika w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Napisał pogroma bzdury :) 21.03.16, 08:27 T nie jest argument tylko stwierdzenie głęboko żenującego (a ośmieszającego lesia) faktu. To, co powinien wiedzieć każdy bez wyjątku gimnazjalista (i większość zapewne wie) jest czymś, czego lesiu "nie rozumie", choć kilkanaście osób na różne sposoby mu to wyjaśniło. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Napisał pogroma bzdury :) 21.03.16, 18:45 pogromca_bzdury napisał: > T nie jest argument tylko stwierdzenie głęboko żenującego (a ośmieszającego les > ia) faktu. To, co powinien wiedzieć każdy bez wyjątku gimnazjalista (i większoś > ć zapewne wie) jest czymś, czego lesiu "nie rozumie", choć kilkanaście osób na > różne sposoby mu to wyjaśniło. Mnie humoru nie zepsułeś,,a wracając do wiedzy z gimnazjum to,,czy wyraz "sędzia" i wyraz "Trybunał" to to samo??? Bo już nie wiem kto tu jest głupi,,a kto tyko rżnie głupa?? Bo podobno jakiś prawnik powiedział i "wielokrotnie potwierdzał" że Tk może cokolwiek osądzić na podstawie art konstytucji który odnosi się do sędziów.. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 23.03.16, 07:27 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Napisał pogroma bzdury :) 23.03.16, 12:45 inocom napisał: > pogromca_bzdury napisał: > > > T nie jest argument tylko stwierdzenie głęboko żenującego (a ośmieszające > go les > > ia) faktu. To, co powinien wiedzieć każdy bez wyjątku gimnazjalista (i wi > ększoś > > ć zapewne wie) jest czymś, czego lesiu "nie rozumie", choć kilkanaście os > ób na > > różne sposoby mu to wyjaśniło. > > Jestem z Ciebie dumny profesorku. Brak odpowiedzi od "bzdura pogromcy" na moje pytanie jest wystarczającą odpowiedzią... Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 23.03.16, 16:10 Oczywiście. A chleb pieką szewcy. To jest kwintesencja PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 21.03.16, 09:15 "gdyby zginął KG USA to tamtejsza policja wykopała by winnych z pod ziemi, i nie miało by to znaczenia jak głęboko się schowali" Być może tak by było, co zawdzięczają m.in. możliwości niemal dowolnego układania się z podejrzanym, możliwości oskarżeniu o współudział w zabójstwie komuś, kto na przykład sprzedał broń zamachowcowi, a także możliwości spokojnego oskarżenia i skazania na podstawie zeznań mało wiarygodnego "skruszonego gangstera". Nie bez powodu w więzieniach USA siedzi cała masa "niewinnych", których w Polsce sam byś nie skazał na podstawie tych samych dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 21.03.16, 09:29 Widocznie tam po prostu sądy przyklepują wnioski policji. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Łańcuch jest tak silny, jak najsłabsze ogniwo 21.03.16, 19:14 sverir napisał: > "gdyby zginął KG USA to tamtejsza policja wykopała by winnych z pod ziemi, i ni > e miało by to znaczenia jak głęboko się schowali" > > Być może tak by było, co zawdzięczają m.in. możliwości niemal dowolnego układan > ia się z podejrzanym, możliwości oskarżeniu o współudział w zabójstwie komuś, k > to na przykład sprzedał broń zamachowcowi, a także możliwości spokojnego oskarż > enia i skazania na podstawie zeznań mało wiarygodnego "skruszonego gangstera". > Nie bez powodu w więzieniach USA siedzi cała masa "niewinnych", których w Polsc > e sam byś nie skazał na podstawie tych samych dowodów. Może i tak jest że siedzą tam niewinni,,ale u nas też tak jest,,,wszędzie na świecie siedzą także niewinni. Bardziej chciałem wskazać na to że się nie szuka winnych u nas,,a czas działa na niekorzyść śledczych Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 22.03.16, 08:31 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Strauss-Kahn jakoś nie siedzi 23.03.16, 12:52 Strauss-Kahn jest oskarżony przed sądem w Lille, więc nic dziwnego, że nie siedzi w Stanach. Ale masz rację - bogatsi często mogą więcej. Mylisz się - to nie implikuje, że winę wyznacza uposażenie. Problem można byłoby rozważyć na bazie porównania: ilu bogatych zabójców czy sprawców rozboju zostało uniewinnionych? Ilu biednych oszustów podatkowych siedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 23.03.16, 17:37 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Pokojówka z NY przyjechała do Francji 23.03.16, 22:39 Fakt, była sprawa w NY. Jeżeli jednak pokojówka dostała kasę, albo po prostu kłamała w sprawie, to za co oskarżać kogokolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 24.03.16, 02:22 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 18.03.16, 08:16 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Bez kworum 12.03.16, 16:00 Nie. 12=12. Wszystkich sędziów mogących orzekać jest 12 i orzekało 12. a więc pełny skład. Poza tym 12>9 a zgodnie z ustawą pełny skład musi liczyć co najmniej 9. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 13.03.16, 18:20 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Bez kworum 13.03.16, 19:58 Ustawa o której mówisz była w tym punkcie (m.in.) przedmiotem kontroli TK toteż z oczywistych powodów nie mogła być już wcześniej zastosowana. Stąd też wymóg ten (służący sparaliżowaniu TK skoro wszystkich mogących orzekać sędziów jest dokładnie 12) niewątpliwie nie obowiązywał. Jest to szczegółowo wyjaśnione we wniosku Pierwszego Prezesa, w samym wyroku oraz przez licznych konstytucjonalistów zabierających głos na przykład na pytania dziennikarzy. Na tym forum także było to wielokrotnie wytłumaczone. Zapewne wielokrotnie jak twój idol baron Munchhausen sam się za włosy wyciągałeś z bagna ale w realnym życiu tak nie ma i w logice też. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 13.03.16, 22:22 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Bełkot 14.03.16, 09:21 Romek wiosenka napisałby że siła twoich argumentów poraża. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Bez kworum 15.03.16, 00:10 pogromca_bzdury napisał: > Ustawa o której mówisz była w tym punkcie (m.in.) przedmiotem kontroli TK toteż > z oczywistych powodów nie mogła być już wcześniej zastosowana. Stąd też wymóg > ten (służący sparaliżowaniu TK skoro wszystkich mogących orzekać sędziów jest d > okładnie 12) niewątpliwie nie obowiązywał.oraz przez licznych konstytucjonalistó > w zabierających głos Jest to szczegółowo wyjaśnione we wn > iosku Pierwszego Prezesa, w samym wyroku na przykład na pytania dziennikarzy. Na tym forum także by > ło to wielokrotnie wytłumaczone. > Zapewne wielokrotnie jak twój idol baron Munchhausen sam się za włosy wyciągałe > ś z bagna ale w realnym życiu tak nie ma i w logice też. ,,,,,,, "Więc zjeżdżają się klepacze, Czarodzieje, zaklinacze, I rycerze, królewicze, By PIS-owi zerżnąć pi,,,, ! Każdy swoich sił próbuje, Lecz choć tęgie mieli "głowy" Na nic się to wszystko zdało, Bo TK wciąż za mało. " tekst org. www.wiersze.annet.pl/w,,643 Mistrz manipulacji,,Jak się Zenusia nie zagoni do kąta to będzie plótł jak stara baba w lecie. Jak tam Zenuś wypowiedz prof Strzembosza, Dlaczego się na nią nie powołałeś tylko na słowa własnego autorstwa typu,,,,,uwaga słowa-klucze,,,/niewątpliwie/ z oczywistych powodów/ szczegółowo wyjaśnione we wn > iosku (sam nie potrafisz nic nowego wymyślić??)/ wielokrotnie wytłumaczone/ Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Bez kworum 15.03.16, 18:37 A więc nie było wielokrotnie wytłumaczone i w wyroku TK tez o tym nie ma ani słowa? Konstytucjonaliści nie zabierali głosu a rażąca sprzeczność logiczna pomysłu kontrolowania konstytucyjności ustawy za pomocą jej samej nie jest wcale sprzecznością logiczną? I kto tu zaklina rzeczywistość? I to tak niebywale naiwnie i topornie, jak lesiu to próbuje robić? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Bez kworum 15.03.16, 00:19 mn7 napisała: > Nie. 12=12. Wszystkich sędziów mogących orzekać jest 12 i orzekało 12. a więc p > ełny skład. > Poza tym 12>9 a zgodnie z ustawą pełny skład musi liczyć co najmniej 9. No to TK nie istnieje prawnie. PIS ma racje że nie będzie publikował w dzienniku urzędowym opinii kilku sędziów TK / nawet jak się wypowiadają w grupkach. Konstytucja przewiduje 15 osobowy skład TK. A nie 12,,nie 12>9,,i nie 12=12. 15 to nawet w prawniczym języku zawsze znaczy piętnaście,,a nie dwanaście,,jedenaście czy dziewięć.. Rzepliński może iść na razie do domu, nic tu po nim.. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Bez kworum 15.03.16, 08:00 Jeśli Konstytucja przewiduje 15 osobowy skład TK to czemu pan prezydent przez swoje zaniechanie spowodował w listopadzie, że po zakończeniu kadencji przez 3 sędziów TK liczył 12 sędziów? Za ten delikt pan prezydent powinien odpowiedzieć przed Trybunałem Stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Bez kworum 15.03.16, 08:44 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Jeśli Konstytucja przewiduje 15 osobowy skład TK to czemu pan prezydent przez s > woje zaniechanie spowodował w listopadzie, że po zakończeniu kadencji przez 3 s > ędziów TK liczył 12 sędziów? Za ten delikt pan prezydent powinien odpowiedzieć > przed Trybunałem Stanu. > No sorry,,przecież mamy 15 sędziów,,mało tego mamy kilku ponad normę którzy- że tak powiem rezerwowych których można zaprzysiąc w każdej chwili po jutrzejszej rezygnacji np. STK Rzeplińskiego i to tylko S Rzepliński mąci wodę w TK. Tak samo PTK powinien odpowiedzieć karnie za łamanie konstytucji..Widać wyraźnie zmowę środowisk prawniczych i sędziowskich. Wydaje się PTK że jest sądem ostatecznym a nie konstytucyjnym Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Bez kworum 15.03.16, 08:47 Ale od 7 listopada 2015 r., z powodu zaniechań prezydenta,idąc tokiem twego myślenia, było 12 sędziów. Jak strażnik Konstytucji mógł dopuścić do tego, że zapisy Konstytucji nie były przestrzegane? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Bez kworum 15.03.16, 08:49 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Ale od 7 listopada 2015 r., z powodu zaniechań prezydenta,idąc tokiem twego myś > lenia, było 12 sędziów. Jak strażnik Konstytucji mógł dopuścić do tego, że zapi > sy Konstytucji nie były przestrzegane? > Nie z powodów zaniechań ale z powodu przekroczenia prawa przez PO + PSL Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Bez kworum 15.03.16, 08:57 A kto miał wybrać 3 sędziów na miejsce tych którym kadencja kończyła się 7 listopada? Sejm, który pierwszy raz zebrał się 12 listopada? I sprawić że nie będzie wymaganych Konstytucją 15 sędziów? A gdzie odpowiedzialność za państwo? Dlatego, zgodnie z ustawą (czy to tą z 1997 r., czy też z czerwca 2015 r.), poprzedni sejm wybrał 3 nowych sędziów na 30 dni przed 7 listopada. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Bez kworum 15.03.16, 12:25 Mamy 15 ale trzech z nich jest nadal niezaprzysiężonych, więc wszystkich mogących orzekać jest dokładnie 12. Nie ma czegoś takiego jak sędzia rezerwowy. Zdecydowanie nie ma powodów do dymisji prezesa.. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Bez kworum 15.03.16, 12:29 Nie chrzań. Jest wyrok TK i nie może być nieopublikowany. TK istnieje i choćbyście nawet silą udaremnili mu możliwość działania - istniał będzie nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Bez kworum 16.03.16, 21:25 mn7 napisała: > Nie chrzań. > Jest wyrok TK i nie może być nieopublikowany. TK istnieje i choćbyście nawet s > ilą udaremnili mu możliwość działania - istniał będzie nadal. Nikt mu nie zabrania działania,,ani istnienia. TK umocowany jest w Konstytucji i bez jej zmiany TK nie tylko może ,,,ale musi istnieć. Tylko niech działa według prawa a nie widzimisię PTK Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Bez kworum 16.03.16, 21:41 TK nie działa wg widzimisię PTK. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Bez kworum 16.03.16, 21:50 TK działa według prawa a nie według widzimisię jakiegoś PTK. Zreztą kompetencje prezesa TK również są określone przez prawo - sam prezes nie określa swoich kompetencji lecz je wykonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Bez kworum 16.03.16, 22:30 pogromca_bzdury napisał: > TK działa według prawa a nie według widzimisię jakiegoś PTK. > Zreztą kompetencje prezesa TK również są określone przez prawo - sam prezes nie > określa swoich kompetencji lecz je wykonuje. Jak widać nie zawsze rzetelnie i zgodnie z prawem...Nietykalność jaką daje mu zasiadanie w składzie TK jest nie do przecenienia.. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Bez kworum 16.03.16, 22:33 Zgodnie z prawem i logiką. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak to nie z ustawy? 10.03.16, 08:59 Nie wiesz z czego to idź się dowiedz a nie nudź. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 23:53 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Z czego niby wynika ten brak kworum? Chyba nie z ustawy, która nie mogła być sę > dzią we własnej sprawie? Art. 194. Konstytucji RP Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny. Tylko PTK ma jazdy i czasem według własnego widzimisię dopuści do orzekania jakiegoś wybranego i zaprzysiężonego sędziego. To samo z oceną ustawy która umocowana jest w art. 197 konstytucji który ma brzmienie Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa. To że ustawa która reguluje pracę TK nie podoba się Rzeplińskiemu nie znaczy że TK może się wypowiadać o ustawie regulującej prace Trybunału. Tym samym TK staje się sędzią we własnej sprawie.. Ekipa Rzeplińskiego mogła ocenić treść a nie sposób procedowania i uchwalania ustawy.. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 06:05 I zawsze orzeka 15 sędziów? Nie chodzi o to że ustawa się komuś nie podoba, ustawa nie może być sędzi? we własnej sprawie. To że nie lubisz Rzeplińskiego nie zwalnia cię z logicznego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 14:12 religijnych.uczuc.obraza napisał: > I zawsze orzeka 15 sędziów? > Nie chodzi o to że ustawa się komuś nie podoba, ustawa nie może być sędzi? we w > łasnej sprawie. To że nie lubisz Rzeplińskiego nie zwalnia cię z logicznego myś > lenia. Moje "lubienie" czy nie lubienie nie ma tu znaczenia. Rzepliński powinien ponieść konsekwencje zapisane w konstytucji. Bo także naciąga na własne potrzeby jej przepisy Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 14:26 Niczego nie naciąga. Stosuje starą zasadę, że nie może być (ustawa kłamliwie nazwana "naprawczą") sędzią we własnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 14:17 "To że ustawa która reguluje pracę TK nie podoba się Rzeplińskiemu nie znaczy że TK może się wypowiadać o ustawie regulującej prace Trybunału" Masz rację. Ta możliwość wynika z art. 188 Konstytucji. "Tym samym TK staje się sędzią we własnej sprawie.." Taką możliwość daje Trybunałowi Konstytucja. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 14.03.16, 23:46 sverir napisał: > "To że ustawa która reguluje pracę TK nie podoba się Rzeplińskiemu nie znaczy ż > e TK może się wypowiadać o ustawie regulującej prace Trybunału" > > Masz rację. Ta możliwość wynika z art. 188 Konstytucji. > > "Tym samym TK staje się sędzią we własnej sprawie.." > > Taką możliwość daje Trybunałowi Konstytucja. Art. 188. Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach: zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją, zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami, zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych, skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1. Sverir,,,gdzie ty tu widzisz wpis że TK może oceniać tryb zawierania czy procedowania umów,,czy też trybu uchwalania prawa??? PIS nie może się dziś poddać tej mafii i dyktaturze prawniczej nawet ryzykując sankcjami UE. To dlatego ludzie poszli głosować na nich żeby zlikwidować bezprawie ubrane w magiczne słowo "NIEZALEŻNY". Wszystko mamy "niezależne" ale rączka rączkę myje lepiej i dokładniej niż w PRL.. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 01:09 "Sverir,,,gdzie ty tu widzisz wpis że TK może oceniać tryb zawierania czy procedowania umów,,czy też trybu uchwalania prawa???" W art. 51 ustawy, której bronisz:) Śmieszne, nie? Zrewanżuję Ci się innym pytaniem - gdzie Ty widzisz, że TK może w ogóle badać treść ustawy? Konstytucja literalnie mówi o badaniu zgodności. A ta może być materialna (treść), jak i formalna (tryb, w tym podmiot ustanawiający prawo). Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 08:52 sverir napisał: > "Sverir,,,gdzie ty tu widzisz wpis że TK może oceniać tryb zawierania czy proce > dowania umów,,czy też trybu uchwalania prawa???" > > W art. 51 ustawy, której bronisz:) Śmieszne, nie? Zrewanżuję Ci się innym pytan > iem - gdzie Ty widzisz, że TK może w ogóle badać treść ustawy? Konstytucja lite > ralnie mówi o badaniu zgodności. A ta może być materialna (treść), jak i formal > na (tryb, w tym podmiot ustanawiający prawo). Zapisano to w konstytucji.. Art. 8. 1.Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. 2.Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. Ustawodawca wyraźnie napisał że bezpośrednio a nie po bełkotliwej obróbce prawniczej Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 09:00 Dlaczego więc pan prezydent sprawił w listopadzie, że przepis Konstytucji o 15 sędziach TK nie został zastosowany bezpośrednio? Chodzi o jakąś bełkotliwą z jego strony obróbkę prawną? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 11:38 "Ustawodawca wyraźnie napisał że bezpośrednio a nie po bełkotliwej obróbce prawniczej" Właśnie dokonujesz bełkotliwej obróbki nieprawniczej i dochodzisz do wniosku, że "zgodność ustawy z Konstytucją" to "zgodność treści ustawy z treścią Konstytucji". Co jest niezgodne z art. 8 ust. 2 Konstytucji. Jeszcze raz - na jakiej podstawie twierdzisz, że TK ma prawo badać zgodność treści ustawy ze zgodnością treści Konstytucji, skoro Konstytucja tego tak nie reguluje? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:09 sverir napisał: > "Ustawodawca wyraźnie napisał że bezpośrednio a nie po bełkotliwej obróbce praw > niczej" > > Właśnie dokonujesz bełkotliwej obróbki nieprawniczej i dochodzisz do wniosku, ż > e "zgodność ustawy z Konstytucją" to "zgodność treści ustawy z treścią Konstytu > cji". Co jest niezgodne z art. 8 ust. 2 Konstytucji. Jeszcze raz - na jakiej po > dstawie twierdzisz, że TK ma prawo badać zgodność treści ustawy ze zgodnością t > reści Konstytucji, skoro Konstytucja tego tak nie reguluje? Więc gdzie w konstytucji opisany jest sposób procedowania i uchwalania ustaw??? W taki sposób aby mógł się na tych przepisach oprzeć TK. Czy procedowanie ma trwać tydzień,,czy rok? Czy może całą kadencje????. PO też uchwalało ustawy po nocach, jak ustawa o zaborze środków OFE, o likwidacjach kopalni. Ustaliliśmy że TK bada m. innymi zgodność ustaw z konstytucją...Wskaż gdzie procedowanie ustawy przez PIS naruszyło konstytucję?? Konkretnie proszę. Nie będziemy zaklinać węży jak " nasz forumowy Zenek" we wszystkich jego nickach.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:12 Sposób procedowania i uchwalania ustaw jest opisany w aktach niższego rzędu, zasada poprawnej legislacji jest natomiast zakotwiczona w Konstytucji, co wiadomo od bardzo dawna i nic się w ostatnim czasie w tej mierze nie zmieliło. Wiele razy TK stwierdzał niedochowanie trybu legislacyjnego i jakoś na pamiętam wówczas twojego obłudnego zdziwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:25 pogromca_bzdury napisał: > Sposób procedowania i uchwalania ustaw jest opisany w aktach niższego rzędu, za > sada poprawnej legislacji jest natomiast zakotwiczona w Konstytucji, co wiadomo > od bardzo dawna i nic się w ostatnim czasie w tej mierze nie zmieliło. > Wiele razy TK stwierdzał niedochowanie trybu legislacyjnego i jakoś na pamiętam > wówczas twojego obłudnego zdziwienia. Więc jakim cudem TK zobaczył to w konstytucji??? Polecam lekturę art. 188 konstytucji RP. Nie ma tam nic o przepisach niższego rzędu.. Mało tego sędziowie zebrali się na pogadankę ubraną w oficjalny ton. Bo przecież nie było na tym posiedzeniu kworum- WEDŁUG NOWEJ I OBOWIĄZUJĄCEJ W TYM MOMENCIE USTAWY Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 22:32 lech1966 napisał: > Więc jakim cudem.... Moim zdaniem. Wiesz, że w RP powinienem obowiązywać trójpodział władzy. Chyba jest to w Konstytucji? Ustawa wprowadzona przez PIS faktycznie bardzo mocno marginalizuje, a nawet ubezwłasnowolnia władzę sądowniczą, a więc na oko jest musi być nie konstytucyjna. Czy Twoim zdaniem, TK stosując się ustawy PIS byłby w stanie działać jako równoważna władza? I o to PISowi chodziło, żeby TK praktycznie nie było i tego i tego nie zaprzeczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:00 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > > > > Więc jakim cudem.... > > Moim zdaniem. > Wiesz, że w RP powinienem obowiązywać trójpodział władzy. > Chyba jest to w Konstytucji? > > Ustawa wprowadzona przez PIS faktycznie bardzo mocno marginalizuje, a nawet ube > zwłasnowolnia władzę sądowniczą, a więc na oko jest musi być nie konstytucyjna. > > Czy Twoim zdaniem, TK stosując się ustawy PIS byłby w stanie działać jako równo > ważna władza? Trójpodział nie oznacza że te władze mają równoważny status. W konstytucji zapisano Sejm jest najwyższym organem władzy państwowej więc nigdy te władze nie były sobie równe I o to PISowi chodziło, żeby TK praktycznie nie było i tego i teg > o nie zaprzeczysz. Masz racje Adamie, Bo to że TK jest ograniczony w działaniu to tylko odjazd PTK Rzeplińskiego. Mamy 15 wybranych i zaprzysiężonych sędziów a jedynie PTK przez swoje "jazdy" nie dopuszcza do orzekania tych sędziów i to tylko jego wina że nie było ostatnio na zebraniu sędziów TK kworum i tylko przez PTK Rzeplińskiego TK nie wydał żadnego WYROKU. A tak na koniec. Skoro wymogiem konstytucyjnym jest aby kandydat czy sędzia TK był osobą wybitną to co za różnica czy będzie orzekał jeden czy drugi,,,czy jeszcze inny. Ważne aby spełniał wszystkie konstytucyjne wymogi stawiane sędziom trybunału. W tym momencie Rzepliński stawia się ponad prawem i ponad konstytucja. Nie neguję trójpodziału władzy i jestem za jego utrzymaniem, ale nie na zasadzie łamania i naciągania konstytucji przez "mafijne" zagrywki prawnicze. "Sprawiedliwość sprawiedliwością, konstytucja konstytucją ale prawo musi być po naszej stronie" To dewiza Rzeplińskiego i całej tej zaangażowanej w to świty prawniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:05 Rzecz oczywsta trójpodział władzy oznacza, że są one równorzędne i wzajemnie sie ograniczają. W USA tak jest od ponad 200 lat, w Europie trochę krócej ale to nienaruszalny i nigdzie nie kwestinowany aksjomat. Sejm był najwyższym organem władzy państwowej w konstuytucji z 1952 (na co ci zresztą juz uwagę zwracano, wiec albo kłamiesz albo nie korygujesz nawet najbardziej rażących bredni, które bezmyslnie tu powtarzasz). Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:09 Jako że pisowskiej propagandzie trudno byłoby wmówić wyznawcom, że wszyscy sędziowie TK sie mylą, wymyślony dośc plugawy chwyt utożsamienia TK z jego prezesem. Wtedy łatwiej głosić takie - skądinąd niemające w ogóle nic wspólnego z rzeczywistością - brednie, jakoby stanowisko TK było "jazdą" prezesa albo żeby miał on kompetencję do jakiegoś "dopuszczania do ozrekania" jakichś osób, które w ogole nie zostały wybrane na sędziów TK (bo :wtbór" został dokonany na miejsca juz uprzednio prawidłowo obsadzone). Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:13 Czyli już porzuciłeś tezę, że TK nie liczy obecnie 15 sędziów? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:22 lech1966 napisał: > Sejm jest najwyższym organem władzy państwowej więc nigdy te władze nie > były sobie równe Tak było chyba w PRL Poszukałem w Konstytucji RP i znalazłem Art. 10. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:26 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > > > Sejm jest najwyższym organem władzy państwowej więc nigdy te władz > e nie > > były sobie równe > Tak było chyba w PRL > > Poszukałem w Konstytucji RP i znalazłem > > Art. 10. > Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ust > awodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej > Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypo > spolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały. A co na to powiesz?? Art. 4. 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:29 To nie ma nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:29 Czyli tam nie ma nic o równowadze jest za to powtórzone za konstytucją z 1952 że to dejm jest najwyższą władzą? Ty się juz nawet we własnych łgarstwach całkiem pogubiłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:44 lech1966 napisał: > A co na to powiesz?? > > Art. 4. > 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. > 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Szukasz dziury w całym. A słuszne oskarżenie PO że zaczęła demontować TK dowodzi, że nikt tego tak nie traktuje, że zwykła większość wszystko może. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:54 Na czym miałaby polegać ta słuszność tego absurdalnego oskarżenia? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 00:17 pogromca_bzdury napisał: > Na czym miałaby polegać ta słuszność tego absurdalnego oskarżenia? Nie będę się spierał o słownictwo. Wiadomo jest, że poprzedni sejm "zapewnił sobie" wybór 5 sędziów, zamiast 3. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 08:37 To nie jest spór o słownictwo tylko o meritum. W szczególności o absurdalny i kłamliwy "zarzut" pisowskiej propagandy, który dałeś sobie wmówić. PO nigdy nie demontowała Trybunału, nigdy nie wybierała żadnych 5 sędziów zamiast 3. Sejm wybrał 5 sędziów według wówczas obowiązującego prawa, aby nie było dziury między kadencjami. Oraz z obawy, że zwycięski PiS celowo przez długi czas nie będzie wybierał dwóch sędziów żeby sparaliżować w ten sposób Trybunał. Nie jest mądrą metodą walki z pisowską propagandą bezmyślne powtarzanie narzucanych przez nią klisz w rodzaju "PO zaczęło" bo niczego takiego nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:58 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > > > > A co na to powiesz?? > > > > Art. 4. > > 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. > > 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. > > Szukasz dziury w całym. > A słuszne oskarżenie PO że zaczęła demontować TK dowodzi, że nikt tego tak nie > traktuje, że zwykła większość wszystko może. Tak, to prawda, zwykła większość nic specjalnego nie może...Ale pewne rzeczy może i robi zgodnie z prawem.. Mam wrażenie że pewni ludzie nie mogą się pogodzić z przegraną w wyborach i nie ważne jakie jest prawo,,ale władza musi być po "naszej" stronie Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 00:22 lech1966 napisał: > Tak, to prawda, zwykła większość nic specjalnego nie może...Ale pewne rzeczy mo > że i robi zgodnie z prawem.. Mam wrażenie że pewni ludzie nie mogą się pogodzić > z przegraną w wyborach i nie ważne jakie jest prawo,,ale władza musi być po "n > aszej" stronie Zgodnie z artykułem 10 tym Konstytucji. On wskazuje podział władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 06:59 " Mam wrażenie że pewni ludzie nie mogą się pogodzić z przegraną w wyborach i nie ważne jakie jest prawo,,ale władza musi być po "naszej" stronie" Jak po każdych wyborach - zawsze znajdzie się grupa, która uważa wyniki za sfałszowane, podkreśla własne moralne zwycięstwo, doszukuje się małych zwycięstw (więcej głosów generalnie, zwycięstwo w okręgu, itp.) albo po prostu sekuje nowe władze. Pod tym względem nie dzieje się nic nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 07:53 PO nigdy nie demontowała Trybunału. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:27 Po raz ostatni: Wybranych i zaprzysiężonych sędziów jest 12. Trzej pozostali są wybrani ale wciąż - z rażącą obrazą prawa - niezaprzysiężeni. Wbrew waszym wymyślonym przez Szafernakera łgarstwom to nie jest czyjakolwiek "jazda" lecz jednoznaczne i konsekwentne stanowisko TK, podzielane przez wszystkich poważnych konstytucjonalistów. Dośc już mam prostowania twoich notorycznych łgarstw, niech to robią inni. Albo kilkają na kosz. Cuchniesz tymi swoimi łgarstwami. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 00:00 pogromca_bzdury napisał: > Po raz ostatni: > Wybranych i zaprzysiężonych sędziów jest 12. Trzej pozostali są wybrani ale wci > ąż - z rażącą obrazą prawa - niezaprzysiężeni. > Wbrew waszym wymyślonym przez Szafernakera łgarstwom to nie jest czyjakolwiek " > jazda" lecz jednoznaczne i konsekwentne stanowisko TK, podzielane przez wszystk > ich poważnych konstytucjonalistów. > Dośc już mam prostowania twoich notorycznych łgarstw, niech to robią inni. Albo > kilkają na kosz. Cuchniesz tymi swoimi łgarstwami. I vice versa Zenku... Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 07:07 "Trójpodział nie oznacza że te władze mają równoważny status. W konstytucji zapisano Sejm jest najwyższym organem władzy państwowej więc nigdy te władze nie były sobie równe" Sejm faktycznie ma przewagę władzy nad innymi organami i tym samym pełnej równowagi pomiędzy władzami nie ma, ale konstytucyjnie nie jest najwyższym organem władzy w ogóle, tylko - wraz z Senatem - organem władzy ustawodawczej. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 08:40 Przede wszystkim kłamstwem jest, że w konstytucji coś takiego zapisano. Choć owszem - zapisano, ale w 1952. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 22:50 Jakim znowuż "cudem"? Zasada poprawnej legislacji obowiązuje baz potrzeby sięgania po jakieś cuda i już wiele razy była ptrzyoływana w orzecznictwie TK. Ty jesteś chyba dumny z tej swojej głupoty i bezgranicznej ignorancji. Ewentualnie z umiejętności złośliwego pozorowania jednego i drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 22:55 Ustawa o TK nie mogła być w tym przypadku sędzią w swojej sprawie więc nie było możliwości zastosowania się do określonego w niej wymogu dotyczącego kworum. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 08:43 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Ustawa o TK nie mogła być w tym przypadku sędzią w swojej sprawie więc nie było > możliwości zastosowania się do określonego w niej wymogu dotyczącego kworum. To na jakiej podstawie prawnej rząd TUSKA przeksięgował pieniądze z OFE na konto skarbu państwa???????? Wysłać służby po Tuska i oskarżyć o kradzież ogromnych rozmiarów, a pieniądze zwrócić na kona OFE... Skoro ustawa która przeszła całą drogę legislacyjną nie ma mocy wykonawczej??? Każda ustawa po przejściu pełnej drogi legislacyjnej staje się aktem wykonawczym i mało mnie obchodzi że Rzeplińskiemu z jakichś powodów ona nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 09:20 Ale o czym ty teraz piszesz? Twoj wpis to konglomerat zdań bez ładu i składu i związku między nimi. Jestem nawet w stanie zrozumieć że chowasz urazę do TK z powodu jego decyzji ws. banksterskich OFE, ktore ustawą oderwano od koryta, co wzbudziło kwik banksterów z OFE. Ale naprawdę z powodu twych prywatnych uraz nie należy demontować sądu konstytucyjnego. To nie jest powód. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:56 Ustawy są "aktami wykonawczymi"? Z rozporządzenia pewnie opiniami? Nie znasz elementarnej siatki pojęciowej i to w stopniu zupełnie kompromitującym, nie dociera do ciebie (albo obłudnie to udajesz) literalnie nic z tego, co ci wszyscy tłumaczą. zaprzeczasz nawet oczywistym i nie budzącym wątpliwości faktom. W ten sposób wykluczasz się dyskusji, trzeba jednak prostować przynajmniej najbardziej rażące spośród twoich kłamstw. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:12 Naprawdę? PO w jedną noc przeprowadziło trzy czytania ustawy o "zaborze" banksterom środków w OFE i następnego dnia przeprowadziło trzy czytania tej samej ustawy w senacie? Tak samo było z ustawami o "likwidacji" kopalni? Przypomnij mi lesiu chronologię tych wydarzeń abym mógł się z tobą pooburzać. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 07:09 Lechu, ja bardzo proszę, żebyś najpierw odpowiedział na moje pytanie, a dopiero potem zadawał własne. Dobrze? Przypomnę: skąd wynika uprawnienie TK do badania "zgodności treści ustawy z treścią Konstytucji" jeżeli w samej Konstytucji jest mowa o "zgodności ustawy z Konstytucją"? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 08:38 sverir napisał: > Lechu, ja bardzo proszę, żebyś najpierw odpowiedział na moje pytanie, a dopiero > potem zadawał własne. Dobrze? Wszyscy od zawsze lesia o to proszą ale nigdy jeszcze nie zadośćuczynił takiej prośbie. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 09:01 sverir napisał: > Lechu, ja bardzo proszę, żebyś najpierw odpowiedział na moje pytanie, a dopiero > potem zadawał własne. Dobrze? Przypomnę: skąd wynika uprawnienie TK do badania > "zgodności treści ustawy z treścią Konstytucji" jeżeli w samej Konstytucji jes > t mowa o "zgodności ustawy z Konstytucją"? Oczywiście wynikało i wynika to z konstytucji. TK umocowany jest w Konstytucji jednak ustawodawca pisząc Konstytucję umieścił w niej także art 197 który brzmi Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa. Dając tym samym sejmowi prawo do ustalania ustawą zasad procedowania w TK i określania zakresu prawnego i np osobowego w jakim MUSI poruszać się TK. Obecnie pod rządami Rzeplińskiego TK stał się sądem ostatecznym bo mimo tego że ustawa o TK przeszła całą drogę legislacyjną i oczywiście obowiązuje co wielokrotnie stwierdzono, to TK i cała wierchuszka prawnicza twierdzi że nie jej nie ma i nie będzie stosować się do jej zapisów.. Może teraz ty mi powiesz Sverir czym jest takie działanie? Jak byś to postępowanie nazwał??? Mnie ciśnie się jedno słowo na usta- ANARCHIA.. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 09:23 Ta ustawa nie może być sędzią we własnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 14:36 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Ta ustawa nie może być sędzią we własnej sprawie. Ustawa nie jest i nigdy nie będzie sędzią?? Ustawa jest uchwalonym prawem które obowiązuje podmiot do którego mają zastosowanie przepisy ustawy. Ustawa jest, ustawa jest ważna i z chwilą podpisu prezydenta i publikacji obowiązuje,, a TK i P. Rzepliński z całą poddańczą świtą udaje że jej nie ma? To jest anarchia. Ja na przykład nie będę stosował się do ustaw fiskalnych- bo mi nie pasują i co mi zrobisz??? powołam się na "wyrok" TK bo on też w tym momencie olał obowiązujące prawo... Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 15:06 To że obowiązuje nie oznacza że przy jej pomocy można badać jej konstytucyjność. Bo to oznacza zapętlenie się. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:13 religijnych.uczuc.obraza napisał: > To że obowiązuje nie oznacza że przy jej pomocy można badać jej konstytucyjność > . Bo to oznacza zapętlenie się. A to przy pomocy czego ty chcesz badać zgodność z konstytucją??? JEST TK,,,jest ustawa, jest problem więc TK pochyla się nad ustawą w RAMACH obowiązującej ustawy.... Sorry ale te znowelizowane stare ustawy już nie obowiązują, nie mają mocy prawnej. Nie wiesz o tym?? A ty tu urządzasz jakieś "wykopki"!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:45 Przy pomocy Konstytucji. A teraz załóżmy, że TK zbadał w zeszłym tygodniu ustawę w składzie 13 sedziów. W tym składzie orzekł, że szereg zapisów tej ustawy jest niezgodnych z Konstytucją. Twój udział w forumowych dyskusjach opierałby się zapewne na trzech argumentach: 1. Sprawa nie była rozpatrywana w kolejnosci wpływu. 2. Wyrok TK jest nieważny, bo zapadł na podstawie niekonstytucyjnej ustawy. 3. TK pozwolił ukraść pieniądze z OFE. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:48 Badanie zgodności z Konstytucją polega na badaniu za pomoca Konstytucji. Co tu jest niejasnego albo niezrozumiałego? Czy nie uważasz, że już najwyższa pora przestać w końcu robić z siebie głupka powtarzającego bez końca "nie rozumiem"? Wszyscy ci tłumaczą rzeczy jakoś niespecjalnie skomoliwane a ty z maniackim uporem wciąż udajesz, że litealnie nic a nic do ciebie nie dociera i w kółko bezmyslnie powtzrasz te same od kilku tygodni przekazy dnia, czesto bez związku z postami rozmówców. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:06 W Konstytucji jest wyraźnie powiedziane, że przy orzekaniu sędziowie TK podlegają wyłącznie Konstytucji. Nigdy więc nie było i dziś też nie ma wątpliwości, że badana ustawa i tak nigdy nie może wiązać TK. Przepis ten nie przewiduje żadnego wyjątku a próba jego wymyślania akurat w tym przypadku jest groteskowa. W takiej sprawie choćby nawet taki przepis konstytucyjny nie istniał to kontrola ustawy za pomocą jej samej nieuchronnie prowadziłaby do nieosuwalnej sprzeczności logicznej. Już więc z tego powodu nie ma w ogóle takiej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:38 mn7 napisała: > W Konstytucji jest wyraźnie powiedziane, że przy orzekaniu sędziowie TK podlega > ją wyłącznie Konstytucji. Nigdy więc nie było i dziś też nie ma wątpliwości, że > badana ustawa i tak nigdy nie może wiązać TK. Sędziowie TK owszem,,podlegają tylko konstytucji dlatego do dziś trwa ten cyrk, konstytucja przecież nie pokaże obecnemu PTK gdzie są drzwi..Ale ta sama konstytucja na którą się teraz powołujesz i na której opiera się cały Twój prawniczy wywód zawiera art 197 Ale to co jest pod tym artykułem jest nieważne,,,bo PTK i Wam nie pasuje z jakiegoś powodu. Badana ustawa jest obowiązująca,,,,,bo stara nie istnieje w obiegu prawnym Nie wiesz o tym że nowa ustawa zastępuje starą??? Wygasają prawa starej i zastępuje się ją nową. Gdyby tak nie było to obowiązywałoby prawo z I RP, albo jeszcze głębiej,,,za króla Jagiełły Rozumiesz o co kaman???? Albo zamiast przyjąć mandat za brak świateł w czasie jazdy, oświadczę że ja jeżdżę według starego kodeksu drogowego bo nowy mi nie pasuje. To że ona się Rzeplińskiemu z jakichś względów nie podoba mało mnie interesuje,,,( zresztą cała ta wojna o tym świadczy ) Przepis ten nie przewiduje żadne > go wyjątku a próba jego wymyślania akurat w tym przypadku jest groteskowa. W ta > kiej sprawie choćby nawet taki przepis konstytucyjny nie istniał to kontrola us > tawy za pomocą jej samej nieuchronnie prowadziłaby do nieosuwalnej sprzeczności > logicznej. No co ty??? Wątpisz w możliwości PTK??? Zawsze wyjdzie z twarzą..Poza tym ustawa sama w sobie nie powoduje żadnych sprzeczności,,określa jedynie tryb postępowania przez TK,,,co na pewno nie ogranicza możliwości logicznego myślenia przez sam skład TK > Już więc z tego powodu nie ma w ogóle takiej możliwości. To tylko Twoja opinia na ten temat, już nie raz się przekonałem że błędnie typujesz więc nie robi to na mnie większego znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:45 Przy orzekaniu sędziowie podlegają wyłacznie Konstytucji toteż kontrola kontytucyjności zaskarżonego przepisu jest dokonywana pod kątem zgodności z Konstytucją, nie z jakąś ustawą. Tym bardziej nie może być dokonywana pod kątem zgodności ustawy z nią samą. Któe z powyższych słow jest dla ciebie niezrozumiałe i z czego to wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:56 pogromca_bzdury napisał: > Przy orzekaniu sędziowie podlegają wyłacznie Konstytucji Wtedy kiedy orzekają, wtedy kiedy są na sali??? czy cały czas podlegają konstytucji?? Aż do końca kadencji?? W dzień i w nocy,,czy tylko w dzień??? Czy tylko w nocy? Tak mącisz że już nie wiem,,czy w nocy świeci słonce,,a w dzień pada śnieg.. toteż kontrola kontytu > cyjności zaskarżonego przepisu jest dokonywana pod kątem zgodności z Konstytucj > ą, nie z jakąś ustawą. Tym bardziej nie może być dokonywana pod kątem zgodności > ustawy z nią samą. Któe z powyższych słow jest dla ciebie niezrozumiałe i z cz > ego to wynika? No dobra Zenek,,idąc tokiem Twojego myślenia wskaż mi art. konstytucji które można tu podpiąć i które opisują tryb postępowania przed TK 3RP. Wystarczy jak podasz same art.i ew. punkty resztę sobie znajdę.. Idz napij się wody, bo jeszcze zasłabniesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:05 No i po co z siebie robisz pajaca? Ktoś poza tobą nie rozumie co to znaczy, że przy orzekaniu podlegsją Konstytucji? Były co do tego albo dziś są jakieś rzeczywiste wątpliwości? Skoro nie ma, to po co nadal grasz bezmózga, który w ogóle nie rozumie niczego, co sie do niego pisze? Post po poście, dzień po dniu, tydzień po tygodniu, nigdy niczego nie rzumie i nigdy do niuego nic nie dociera? Po co to robisz? dystajesz te 2 złote za post? Leczysz jakieś swoje kompleksy? Jesteś bezinteresownei złośliwy bo nienawidzisz innych ludzi jak twój idol z Żoliborza? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:27 pogromca_bzdury napisał: > No i po co z siebie robisz pajaca? Ktoś poza tobą nie rozumie co to znaczy, że > przy orzekaniu podlegsją Konstytucji? Były co do tego albo dziś są jakieś rzecz > ywiste wątpliwości? No najzwyczajniej nie wiem. Jak piją wódkę na imprezie u ciotki Anny to też podlegają konstytucji?? Sam zacząłeś to skończ?? Bo to w waszych ustach zabrzmiało jak coś szczególnego,,wyjątkowego,,wręcz niebywałego. "podlegają konstytucji"... W sumie wszyscy jej podlegamy i to przez 24h/ doba > Skoro nie ma, to po co nadal grasz bezmózga, który w ogóle nie rozumie niczego, > co sie do niego pisze? Post po poście, dzień po dniu, tydzień po tygodniu, ni > gdy niczego nie rzumie i nigdy do niuego nic nie dociera? Po co to robisz? dyst > ajesz te 2 złote za post? Leczysz jakieś swoje kompleksy? Jesteś bezinteresowne > i złośliwy bo nienawidzisz innych ludzi jak twój idol z Żoliborza? No dobra Zenek,,,,ile wynosi twoja propozycja abym przestał pisać??? Nie napisze że nie łubie Idola z Żoliborza bo jeszcze może mi się przydać (jako ostatnia deska ratunku),,wszak walczę tu z wiatrakami w osobach całej prawniczej Świty.A i wynik tej walki niepewny:-))))))) O ile dobrze sobie przypominam naszą dyskusję miałeś mi podać art konstytucji gdzie jest zawarty tryb postępowania TK.. Kompleksy widzę że Tobie ostatnio jakoś bardziej dokuczają,,,,ciesz się że to nie odciski..albo nie hemoroidy... Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:58 Przy ORZEKANIU podlegają wyłacznie Konstyutucji. Lesiu, zrozum, na twój temat wszyscy juz sobie tu wyrobiliśmy zdanie ale w to, żebyś nie rozumiał słowa "orzekanie" naprawdę ci nie uwierzymy. Po prostu przesadzasz w tym udawaniu kompletnego idioty. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 23:20 pogromca_bzdury napisał: > Przy ORZEKANIU podlegają wyłacznie Konstyutucji. > Lesiu, zrozum, na twój temat wszyscy juz sobie tu wyrobiliśmy zdanie ale w to, > żebyś nie rozumiał słowa "orzekanie" naprawdę ci nie uwierzymy. Po prostu przes > adzasz w tym udawaniu kompletnego idioty. Dziękuje za dzisiejszą dyskusję...Zapraszam na jutro/ jak znajdę czas. Dobrej nocy życzę wszystkim moim adwersarzom. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 17.03.16, 07:09 "Wtedy kiedy orzekają, wtedy kiedy są na sali??? czy cały czas podlegają konstytucji??" Art. 195 ust. 1 Konstytucji "Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji". Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 25.03.16, 23:07 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: A kostytucja mówi 26.03.16, 00:00 Która nie zwalnia i nie może zwolnić sędziów TK z podlegania Konstytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 26.03.16, 09:54 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: A kostytucja mówi 26.03.16, 10:08 Tak samo korona nie spadnie z głowy przedsiebiorcy jak w uks każą mu zaszczekać 15 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: A kostytucja mówi 26.03.16, 10:28 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Tak samo korona nie spadnie z głowy przedsiebiorcy jak w uks każą mu zaszczekać > 15 razy. Często tak bywa...Wesołych Świąt... Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: A kostytucja mówi 26.03.16, 10:34 No właśnie. A takim jak inocom to nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:50 Twoje zafiksowanie na punkcie PTK jest zadziwiajace. Uległeś propagandowym wrzutkom, że jest to jakaś prywatna wojna Rzeplińskiego, który zapewne pod pistoletem trzyma innych sędziów. Otóż wyobraź sobie że tak nie jest. A powód że ta ustawa nie pasuje wielu osobom jest prozaiczny: nie jest to żadna ustawa naprawcza lecz ustawa mająca sparaliżować Trybunał. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:52 Przecież Rzepliński nawet nie był sprawozdawcą w tej sprawie! Przy orzekaniu prezes ma równe prawa z pozostałymi sędziami. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:00 Identyczną ustawę PiS forsował w 2007 roku wiec nikt przy zdrowych zmysłach nie ma i nigdy nie miał najmniejszych nawet wątpliowści, że ustawa nie miała na celu "naprawiania" trynunału (zwłaszcza, że miał sie on dobrze i żadna naprawa nie nbyła mu z pewnoscią potrzebna) ale jego sparalizowanie. W szczególności jest to oczywiste dla literalnie wszystkich zajmujących się tyum na zachodzie Europy i w USA, stąd też taką konsternację i oburzenie wywołało obelżywe potraktowanie amerykańskich senatorów i Komisji Weneckiej polegajkące na bezczelnym wciskaniu im kłamstw wymyślonych na potrzeby pisowskiego elektoratu i podrzucanych do propagowania osobom pokroju lesia. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:08 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Twoje zafiksowanie na punkcie PTK jest zadziwiajace. Uległeś propagandowym wrzu > tkom, że jest to jakaś prywatna wojna Rzeplińskiego, który zapewne pod pistolet > em trzyma innych sędziów. Otóż wyobraź sobie że tak nie jest. A powód że ta ust > awa nie pasuje wielu osobom jest prozaiczny: nie jest to żadna ustawa naprawcza > lecz ustawa mająca sparaliżować Trybunał. Wręcz przeciwnie,,Jest PTK i należy mu się szacunek,,,pod warunkiem że będzie działał zgodnie z prawem..Ja właśnie nie widzę żadnej blokady względem TK w spornej ustawie..Problemem jest właśnie PTK.. Gdyby było obecnie 15 sędziów to jaki byłby problem??? otóż żaden. Dostał ustawę (na swój temat,,a tak naprawdę na temat TK) na stół,,przeczytał i strzelił focha. Bo on jest udzielnym księciem i nikt mu nie będzie dyktował w jakiej kolejności mają być rozpatrywane sprawy, ani nie będzie mu nakazywał ilu sędziów musi zgromadzić na posiedzeniu aby było ważne. Piszę to mając nadzieję że wszyscy sędziowie TK mają pełny etat w TK a nie jakieś ćwiartki czy 1/8 etatu i nie są na śmieciówkach aby był problem ze zgromadzeniem pełnego składu Więc skoro tu nie ma problemu,,,,,,,to gdzie do jasnej,,,,,,,,,,,,,jest??????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:22 Prezes TK wykonuje swoje konstytucyjne i ustawowe obowiązki ściśle w granicach prawa i nkt miarodajny mu nie zarzuca czegokowiek innego. Sędzió JEST dokładnie 15 zaś zaprzysiężenie trzech z nich należy nie do Prezesa TK lecz do twojego partyjnego kolwgi i to on narusza prawo (i to rażąco), skoro tego nadal nie robi. Pisanie o "stzreleniu focha" jest wyjatkowym idiotyzmem, ponieważ TK nie działa nigdy z urzędu ani na wniosek prezesa. W tej sprawie orzekła tak jak orzekł na skutek zaskarżenia przez wiele uprawnionych do tego podmiotów. A więc nie tylko idiotyzm ale po prostu kłamstwo. No ale do kłamstw i to bezczelnych zdążył nas już lesiu dawno przyzwyczaić, coż więc jedno wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:42 pogromca_bzdury napisał: > Prezes TK wykonuje swoje konstytucyjne i ustawowe obowiązki ściśle w granicach > prawa i nkt miarodajny mu nie zarzuca czegokowiek innego. > Sędzió JEST dokładnie 15 zaś zaprzysiężenie trzech z nich należy nie do Prezesa > TK lecz do twojego partyjnego kolwgi i to on narusza prawo (i to rażąco), skor > o tego nadal nie robi. No Zenek nie umiesz liczyć do 15? Przecież jest 15 wybranych i zaprzysiężonych sędziów,,mamy nawet 2 ponad normę.z tym że nie zaprzysiężeni rozumiem że dlatego ich nie liczysz ..A w KRP jest napisane że ma być 15 ani mniej ani więcej... > Pisanie o "stzreleniu focha" jest wyjatkowym idiotyzmem, ponieważ TK nie działa > nigdy z urzędu ani na wniosek prezesa. W tej sprawie orzekła tak jak orzekł na > skutek zaskarżenia przez wiele uprawnionych do tego podmiotów. A więc nie tylk > o idiotyzm ale po prostu kłamstwo. No ale do kłamstw i to bezczelnych zdążył na > s już lesiu dawno przyzwyczaić, coż więc jedno wiecej... W drodze sprostowania nie było to kłamstwo,(znasz definicję kłamstwa?),,a domniemanie faktu, ja nie mam wiedzy co dzieje się w głowie PTK więc nie mogę kłamać mówiąc cokolwiek. Bo jakkolwiek TK zbiera się na wniosek uprawnionych podmiotów, tak PTK decyduje o tym kto będzie procedował sprawę i według której ustawy ma być procedowana. Może za pomocą starej,,,a może nowej,,a może poszli do lasu??? Dobrze wiesz że stara ustawa o TK nie istnieje prawnie a wciskasz kit że nadal jest wiążąca.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:48 No i znowu kłamstwo. Ani rozpoznanie w pełnym składzie ani tryb nie zależał od prezesa. I tak w kółko - co post to kłamstwo. Cały lesio. Tak poza tym - infomacja nie dla lesia (który oczywiście znowu uda, że nie rozumie) ale dla tych, którzy to czytają i mogliby się dac lesiowi okłamać: w wypadku, gdy TK stwierdza (jak w tym wypadku) niedochowanie trybu ustawowego, cała taka ustawa traci moc, łącznie z przepisem uchylającym poprzednią, jeśli takowy w niej był. Tu nawet nie było takiego, więc kłamstwo lesia jakoby ustawa o TK "nie istniała prawnie" jest po prostu kłamstwem i to znów wyjątkowo prymitywnym. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:51 pogromca_bzdury napisał: > No i znowu kłamstwo. > Ani rozpoznanie w pełnym składzie ani tryb nie zależał od prezesa. > I tak w kółko - co post to kłamstwo. Cały lesio. > Tak poza tym - infomacja nie dla lesia (który oczywiście znowu uda, że nie rozu > mie) ale dla tych, którzy to czytają i mogliby się dac lesiowi okłamać: w wypad > ku, gdy TK stwierdza (jak w tym wypadku) niedochowanie trybu ustawowego, cała t > aka ustawa traci moc, łącznie z przepisem uchylającym poprzednią, jeśli takowy > w niej był. Tu nawet nie było takiego, więc kłamstwo lesia jakoby ustawa o TK " > nie istniała prawnie" jest po prostu kłamstwem i to znów wyjątkowo prymitywnym. Do momentu uchylenia była obowiązującym prawem?? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:52 Tak, ale nie mogła stanowić narzędzia kontroli siebie samej, co wyjaśniono tylko w tym wątku co najmniej w 30 postach, z czego w kilku dzisiaj. Tego też "nie zauwazyłeś" kłamco? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:56 pogromca_bzdury napisał: > Tak, ale nie mogła stanowić narzędzia kontroli siebie samej, co wyjaśniono tylk > o w tym wątku co najmniej w 30 postach, z czego w kilku dzisiaj. > Tego też "nie zauwazyłeś" kłamco? Ona niczego nie miała kontrolować "kłamco", a regulować tryb pracy TK Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:56 Sędziów wybranych i zaprzysiężonych jest dokładnie 12 (wliczając dwójkę pisowskich przedstawicieli w TK), zaś wybranych i niezaprzysiężonych jest dokładnie 3. To kończy kwestię liczby sędziów TK, nie ma bowiem sensu powtarzanie w kółko tej informacji przez kolejnych dyskutantów i dalsze reagowanie w ten sposób na powtarzane za każdym razdek kłamstwo lesia, jakoby nie tradził sobie z liczeniem w zakresie 15. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:35 Blokadą jest rozpatrywanie spraw wg kolejności wpływu. Obecnie jest 15 sędziów. Rzepliński nie strzelił żadnego focha, dostał na stoł ustawę do sprawdzenia to ją sprawdził. Do tej pory dyktowano mu jak działać ma Trybunał i nic to Rzeplińskiemu nie przeszkadzało ale to dlatego że nie miało to na celu paraliżowania tego Trybunału. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:48 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Blokadą jest rozpatrywanie spraw wg kolejności wpływu. Obecnie jest 15 sędziów. > Rzepliński nie strzelił żadnego focha, dostał na stoł ustawę do sprawdzenia to > ją sprawdził. Do tej pory dyktowano mu jak działać ma Trybunał i nic to Rzepli > ńskiemu nie przeszkadzało ale to dlatego że nie miało to na celu paraliżowania > tego Trybunału. Dostał na stół ustawę według której od tej pory ma się poruszać, i to nie tylko on,,,ale cały TK aby działać zgodnie z obowiązującym prawem. Sędziowie mają cały etat w TK więc jaki problem aby byli i sądzili każdego dnia??? Jak są uwikłani w inne "fuchy" z których nie mogą, lub nie potrafią zrezygnować to niech zrezygnują z etatu w TK,,,Zenek chętnie obejmie stanowisko,,nawet jak zapewniał za darmo, bo jest ,,,,,,,,,,,,jak to mówiliście? Nie chcę przekręcić.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:50 Nie "od tej pory" lecz od chwili, gdy zostanie skontrolowa jej konstytucyjność. Tyle osób tyle razy to wyjaśniało, także w tym wątku, że NIKT ci lesiu nie uwierzy, że tego do dziś nie zauważyłeś. Treść twoich postów wskazuje, że przyjnajmniej przeglądasz inne posty. To, że jesteś kłamcą jest więc dla kazdego oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:57 pogromca_bzdury napisał: > Nie "od tej pory" lecz od chwili, gdy zostanie skontrolowa jej konstytucyjność. > Tyle osób tyle razy to wyjaśniało, także w tym wątku, że NIKT ci lesiu nie uwi > erzy, że tego do dziś nie zauważyłeś. Treść twoich postów wskazuje, że przyjnaj > mniej przeglądasz inne posty. To, że jesteś kłamcą jest więc dla kazdego oczywi > ste. To na podstawie jakiego prawa rząd Tuska i Rostovskyego przeksięgował kase z OFE na konto skarbu państwa skoro ustawa nie obowiązywała..a TK pochylił się nad nią dopiero dwa lata po fakcie?? Przez dwa lata była niekonstytucyjna???? Aż TK zaklepał grabież? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:59 Lesiu, naprawdę Szafernaker wysłał ci taki post? Że ktoś twierdził, jakoby ustawa o OFE "nie obowiązywała"? Czy to twój pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 21:39 Ale gdy ocenia się tę ustawę to nie można jej zastosować - ustawa nie może być sędzią we własnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 10:19 Jednym z powodów niekonstytucyjności tej ustawy jest właśnie to, że nie przeszła wymaganej drogi legislacyjnej. Ostateczność i moc powszechnie obowiązującą wyroków TK wynika wprost z Konstytucji i za czasów prezesury Profesora w ogóle nic się w tej mierze nie zmieniło, więc i tu mijasz się z prawdą w swoich miotanych bezmyślnie oskarżeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 14:39 mn7 napisała: > Jednym z powodów niekonstytucyjności tej ustawy jest właśnie to, że nie przeszł > a wymaganej drogi legislacyjnej. Ostateczność i moc powszechnie obowiązującą wy > roków TK wynika wprost z Konstytucji i za czasów prezesury Profesora w ogóle ni > c się w tej mierze nie zmieniło, więc i tu mijasz się z prawdą w swoich miotany > ch bezmyślnie oskarżeniach. A kto tak stwierdził??? Z tego co mi wiadomo ustawa przeszła całą drogę legislacyjną..Może trochę za szybko, ale każdy punkt legislacji przeszła więc jest obowiązująca.. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 18:58 Stwierdził TK, jedyny organ do tego powołany. Stwierdził też to, co było oczywiste również dla skarżących i przedstawiających swoje stanowiska, że NIE przeszła wymaganej drogi. Możesz jeszcze 998 razy powtórzyć kłamstwo, że niby przeszła ale to niczego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:48 mn7 napisała: > Stwierdził TK, jedyny organ do tego powołany. Stwierdził też to, co było oczywi > ste również dla skarżących i przedstawiających swoje stanowiska, że NIE przeszł > a wymaganej drogi. Możesz jeszcze 998 razy powtórzyć kłamstwo, że niby przeszła > ale to niczego nie zmieni. Sorki ale to był wyrok,,czy jakieś stwierdzenie??? Wybacz ale nie słyszałem o takim wyroku TK....Jest jakiś tajny??? No ale wtedy to chyba wydawałby go sąd kapturowy a nie nasz kochany TK... Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:27 Nie jest tajny, jak na razie można go przejrzeć chociażby na stronie internetowej Trybunału. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 19:50 Sofizmat gebelsowski czyli powtarzanie w nieskończonośc tego samego kłamstwa to standarcowa technika manipulacyjna pisowskiej propagandy. Ciemny lud się na to nab8era, tu jednak jest stosunkowo niewiele ciemnego ludu więc lech na własne życzenie robi z siebie po prostu głupka w oczach innych forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:11 pogromca_bzdury napisał: > Sofizmat gebelsowski czyli powtarzanie w nieskończonośc tego samego kłamstwa to > standarcowa technika manipulacyjna pisowskiej propagandy. Ciemny lud się na to > nab8era, tu jednak jest stosunkowo niewiele ciemnego ludu więc lech na własne > życzenie robi z siebie po prostu głupka w oczach innych forumowiczów. Jesteś w tym naprawdę dobry:-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 20:17 W demaskowaniu plugawych chwytów pisowskiej propagandy? Owszem jestem nawet bardzo dobry. Inna sprawa, że ty to roisz tak żenująco topornie, że demaskowanie twoich technik manipulacyjnych nie jest specjalnie trudnym zadaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 17.03.16, 07:07 "Oczywiście wynikało i wynika to z konstytucji" A ja właśnie proszę o wskazanie tego fragmentu, który o tym świadczy. Chyba nie chcesz powiedzieć, że w takim przypadku interpretujesz literalnie, a w innym dokonujesz - za przeproszeniem - bełkotliwej obróbki. "Obecnie pod rządami Rzeplińskiego TK stał się sądem ostatecznym(...)" To akurat wynika z bezpośredniego stosowania Konstytucji - art. 190 ust. 1 - nie z rządów Rzeplińskiego. A może chcesz dokonać kolejnej - za przeproszeniem - bełkotliwej obróbki? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 20.03.16, 22:11 sverir napisał: > > "Obecnie pod rządami Rzeplińskiego TK stał się sądem ostatecznym(...)" > > To akurat wynika z bezpośredniego stosowania Konstytucji - art. 190 ust. 1 - ni > e z rządów Rzeplińskiego. A może chcesz dokonać kolejnej - za przeproszeniem - > bełkotliwej obróbki? Orzeczenia TK mają moc powszechnie obowiązującą i ja tego nie podważam,,,pod warunkiem że zapadły zgodnie z obowiązującym prawem,,,w czasie wydawania ostatniego wyroku Trybunał nie zastosował się do zapisów ustawy regulującej pracę Trybunału, więc wyrok został wydany z rażącym naruszeniem obowiązującego prawa. Wszyscy to widzą tylko nie ci których to dotyczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 21.03.16, 08:25 Urzędniczka w kancelarii premiera z pewnością nie jest uprawniona do dowolnego stwierdzania, że jakiś wyrok TK nie jest wyrokiem. Tego lesiu też nie podważa? Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 21.03.16, 09:17 "Orzeczenia TK mają moc powszechnie obowiązującą i ja tego nie podważam,,,pod warunkiem że zapadły zgodnie z obowiązującym prawem(...)" Może tak, może nie, ale na 100% od weryfikacji tego nie jest premier, ani tym bardziej urzędniczka z kancelarii premiera. Nie mają podstaw do tego, by oceniać konstytucyjność orzeczenia TK. Nawet w PRL głos w tej sprawie miała większość sejmowa! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 12:22 Czemu więc obłudnie oburzasz się na przypadek bezpośredniego zastosowania i próbujesz dokonywać jakiejś bełkotliwej obróbki? Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 08:01 Też jestem przeciwko mafii prawnicznej w osobach Kaczyńskiego, Dudy, Ziobry, Święczkowskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 08:59 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Też jestem przeciwko mafii prawnicznej w osobach Kaczyńskiego, Dudy, Ziobry, Św > ięczkowskiego... To jest nas dwóch, mnie też się nie podobają pewne rzeczy robione przez PIS, ale nie podoba mi się także naciąganie kołderki przez TK jak i jego wybitna zgodność z kłamcami z PO + PSL gdzie byliśmy państwem "teoretycznym". Nie podoba mi się że prawo zmienia się co miesiąc. TK nie broni prawa bo sam go łamie i to że jedna strona łamie prawo nie uprawnia jej samej do takiego samego działania. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 09:06 To niedobrze że prawo zmienia się co miesiąc. Dlatego po dziś dzień nie wiem po co PiS w grudniu przepychało nowelę ustawy o TK i kłamliwie nazwało ją "naprawczą". Wybitna zgodność z PO-PSL? Dlatego np. uwalili ich ustawę o policji? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 09:16 religijnych.uczuc.obraza napisał: > To niedobrze że prawo zmienia się co miesiąc. Dlatego po dziś dzień nie wiem po > co PiS w grudniu przepychało nowelę ustawy o TK i kłamliwie nazwało ją "napraw > czą". > Wybitna zgodność z PO-PSL? Dlatego np. uwalili ich ustawę o policji? No ale w sprawie kradzieży OFE i ratowania finansów publicznych był wyjątkowo zgodny Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 09:18 Ale w innych sprawach był niezgodny. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 11:44 "Ale w innych sprawach był niezgodny" To właśnie dowodzi tego, że TK był wyjątkowo zgodny z PO/PSL. Nie po to uwalił ponad 50 przepisów PO, żeby przywrócić zgodność prawa z ustawą zasadniczą, tylko po to, żeby w odpowiednim momencie uznać przepisy za zgodne. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 11:52 Dziwne, do niedawna tacy jak lech narzekali że PO nie zrealizowało prawie 50 platfusich uregulowań, które zakwestionował TK, a teraz piszą że między TK a PO była wyjątkowa zgodność. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 13:45 Twierdzili też, że TK był platformerski, a za rządów PO nigdy w TK nie było mniej niż 8 sędziów, których PiS popierał w momencie wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 14:23 Tacy to żartownisie , ci ludzie pokroju lecha... Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 18:41 Jeśli chodzi o dwóch sędziów rzekomo "na zapas" wybranych, rzekomo "przez PO" to jeden był rekomendowany przez SLD a drugi - PSL. Cieszyli się poparciem posłów PiS i nie ma w ich życiorysach żadnych powizań z PO. A z PiS - coś by sie znalazło... Ich wybór był raczej ukłonem w stronę ówczesnej opozycji i to odwzajemnionym. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 20:15 pogromca_bzdury napisał: > Jeśli chodzi o dwóch sędziów rzekomo "na zapas" wybranych, rzekomo "przez PO" Musiała ich wybrać większość sejmowa czy jak wolisz parlamentarna więc????? > to jeden był rekomendowany przez SLD a drugi - PSL Rekomendowany to nie wybierany,,zresztą Miler ujawnił handel stanowiskami w TK. . Cieszyli się poparciem posłó > w PiS i nie ma w ich życiorysach żadnych powizań z PO. A z PiS - coś by sie zna > lazło... > Ich wybór był raczej ukłonem w stronę ówczesnej opozycji i to odwzajemnionym. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 20:29 Niemożłiwe. Czyli po kilku miesiącach lesiu wreszcie pojął, że sędziów TK wybiera Sejm a nie jakaś partia? Cud czy po prostu zawsze to rozumiał ale udawał głupiego, jak na trolla przystało? To, że większośc sejmowa nie wybrała na chama wyłacznie swoich kandydatów (jak to miał zawsze i niezmiennie w zwyczaju PiS) lecz poparła także kandydatów opozycji (co prawda PiS nie zgłosił żadnego, choc mógł) to miałby być "handel stanowiskami"? Ale wy jesteście padalce moralne... To dla normalnego człiowieka trudno wyobrażalne. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 20:54 pogromca_bzdury napisał: > Niemożłiwe. Czyli po kilku miesiącach lesiu wreszcie pojął, że sędziów TK wybie > ra Sejm a nie jakaś partia? Cud czy po prostu zawsze to rozumiał ale udawał głu > piego, jak na trolla przystało? Nigdy nie udawałem że jest inaczej, nic nie musiałem rozumieć bo to rozumiałem. To ty przeszacowałeś z zaklinaczami i zapominasz że obecna ustawa o TK OBOWIĄZUJE!!!!!!!!!. Ja nie trolluje śpiewając peany na temat mądrości PTK i niektórych co prawda zasłużonych ale mało odpornych na stres Twoich Towarzyszy prawników.. > To, że większośc sejmowa nie wybrała na chama wyłacznie swoich kandydatów (jak > to miał zawsze i niezmiennie w zwyczaju PiS) lecz poparła także kandydatów opoz > ycji (co prawda PiS nie zgłosił żadnego, choc mógł) to miałby być "handel stano > wiskami"? Ale wy jesteście padalce moralne... To dla normalnego człiowieka trud > no wyobrażalne. Wystarczy że POprzednia ekipa wybrała (twoje słowo wytłuszczone) który nie umie powiedzieć kilku słów uprzejmie czy normalnie na pytania mediów ,,,, Inną sprawą jest że jak widać nie jesteś Zenuś normalny skoro sam tak o sobie piszesz. Swoją drogą doceniam Twoją samokrytykę i jeśli o mnie chodzi nie musisz nazywać siebie padalcem moralnym wystarczy jak nazwiesz siebie kłamcą i manipulatorem Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:04 Kto nie potrafi powiedzieć kilku słów normalnie lub uprzejmie na pytania mediów? A ustawa o TK lesiu obowiązuje, ale nie może być sędzią we własnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:09 Powtarzając kłamstwo o jakichś sędziach wybranych rzekomo przez PO udawałeś uparcie, że nie rozumiesz kto wybiera sędziów TK. Ustawa o TK obowiązuje i nikt tego nie kwestionował. Tak samo jak nikt miarodajny nie kwestionował faktu, że skoro została ona zaskarżona do TK, to obowiązkiem TK było tę konstytucyjność skontrolować a więc nie mógł być (i nie był) związany przy tej kontroli jej treścią. Nikt też miarodajny (nawet wasi pisowcy delegaci do TK) nie kwestionuje faktu, że TK wydał wyrok i że jest on ostateczny i wykonalny. A więc wasza ustawa paraliżująca TK przestała obowiązywać. A w każdym razie przestanie, gdy wreszcie zostanie opublikowana. Twierdziłeś, że tego nie rozumiesz. Też udawałeś? Jesteś padalecem moralnym. To nie moja ocena tylko stwierdenie faktu. Jeśli naprawdę wierzysz w to szambo wylewające się z twoich ust to żle. Jeśłi cynicznie udajesz, że wierzysz w to wsszystko co piszesz - tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
silencius PIS sponsoruje ten wątek czy co? 15.03.16, 21:16 CZemu mydlicie ludziom oczy tym że rzekomo problemem jest art. 197 skoro ustawa jest niezgodna z art. 188 który mowi że TK orzeka o wydawanych a nie wydanych przepisach? Najlepiej skierować dyskusję na ślepy to i trzymać ją przy życiu. No chyba że dyskutuje swój ze swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:18 pogromca_bzdury napisał: > Powtarzając kłamstwo o jakichś sędziach wybranych rzekomo przez PO udawałeś upa > rcie, że nie rozumiesz kto wybiera sędziów TK. > Ustawa o TK obowiązuje i nikt tego nie kwestionował. Tak samo jak nikt miarodaj > ny nie kwestionował faktu, że skoro została ona zaskarżona do TK, to obowiązkie > m TK było tę konstytucyjność skontrolować a więc nie mógł być (i nie był) związ > any przy tej kontroli jej treścią. Nikt też miarodajny (nawet wasi pisowcy dele > gaci do TK) nie kwestionuje faktu, że TK wydał wyrok i że jest on ostateczny i > wykonalny. A więc wasza ustawa paraliżująca TK przestała obowiązywać. A w każdy > m razie przestanie, gdy wreszcie zostanie opublikowana. > Twierdziłeś, że tego nie rozumiesz. Też udawałeś? A ty co tu udawałeś?? To doskonały przykład manipulacji kiedyś,,,,,a cały ten Twój post jest obecną Twoją manipulacją i zaklinaniem niewygodnych faktów > Jesteś padalecem moralnym. To nie moja ocena tylko stwierdenie faktu. Jeśli nap > rawdę wierzysz w to szambo wylewające się z twoich ust to żle. Jeśłi cynicznie > udajesz, że wierzysz w to wsszystko co piszesz - tym bardziej. Odpowiedz na zarzut w linku wyżej,,to pogadamy KTO, czy TY czy ja, i w którym momencie jest lub był "padalcem moralnym.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 22:52 Zdarzyło ci się kiedyś uczciwie odpowiedzieć na jakiekolwiek pytanie czy byłoby to zachowanie niegodne złośliwego i prymitywnego trolla, którym jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:15 pogromca_bzdury napisał: > Zdarzyło ci się kiedyś uczciwie odpowiedzieć na jakiekolwiek pytanie czy byłoby > to zachowanie niegodne złośliwego i prymitywnego trolla, którym jesteś? A Tobie się zdarzyło odpowiedzieć wprost,,czy zawsze musisz manipulować faktami??? I trollować przy każdej okazji, a do tego obrzucać guanem adwersarza??? Jesteś (twoje wytłuszczone słowo) tak jak twój guru... Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:18 Wiem że ci się nie zdarzyło. Także i to jest dowodem, że jestes padalcem moralnym. Delikatnie rzecz nazywając. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 23:21 pogromca_bzdury napisał: > Wiem że ci się nie zdarzyło. Także i to jest dowodem, że jestes padalcem moraln > ym. Delikatnie rzecz nazywając. To samo mogę powiedzieć o Tobie. Dokładnie kropka w kropkę.. Swoje inwektywy potraktuj na takiej zasadzie jakbyś je zobaczył w lustrze.. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:02 Więc nie wybrała ich PO tylko większość parlamentarna. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:14 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Więc nie wybrała ich PO tylko większość parlamentarna. Dziś też sędziów wybrała większość parlamentarna Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:19 W październiku wybrano pięciu wybitnych prawników, absolutnie apolitycznych, nigdy nie zwiazych z polityką. Co więcej, wybrano ich zarówno spośród kandydaktów zgłoszonych przez PO jak i przez opozycję. W listiopadzie próbowano wuybrac (wybór był jednak nieskuteczny, bo nie da się wybrac nikogo na już obsadzone miesce) piątkę funkcjonariuszy partyjnych rządzącej partii. Obie sytuacje są więc absolutnie nieporównywalne. Odpowiedz Link Zgłoś
silencius Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:21 PIS nie wybrała sędziów tylko oddelegowała dwóch członków partii na etat sędziów i gwarantuję ci że nie chciał byś aby ci sędziowie mieli kiedykolwiek rozstrzygać w sprawie między tobą a urzędem nadzorowanym prze PIS. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 21:24 Tylko nie wiadomo po co skoro w listopadzie a potem w grudniu TK miał 15 sędziów. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 12:19 Nie mógł być zgodny ani niezgodny bo nigdy nie rozpoznawał spraw o kradzież. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 19:22 lech1966 napisał: > Ekipa Rzeplińskiego mogła ocenić treść a nie sposób procedowania i uchwalania u > stawy.. Mogła czy nie mogła. Do każdej ustawy, tym bardziej do około konstytucyjnej należy podchodzić z powagą i szacunkiem z poszanowaniem prawa. Moim zdaniem zmiany ustaw prawnokonstytucyjnych powinny być konsultowanie z prawnikami i jeżeli zbyt głęboko ingerują w konstytucyjny organ władzy powinny być podejmowane większością 2/3 głosów. I dobrze, aby taki zapis widniał w przyszłej konstytucji. Jak widać po działaniach naszej elity politycznej, samodzielnie tego nie zauważają. Albo inaczej, sami ingerują po chamsku w ustrój państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 16:18 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > Moim zdaniem zmiany ustaw prawnokonstytucyjnych powinny być konsultowanie z pra > wnikami i jeżeli zbyt głęboko ingerują w konstytucyjny organ władzy powinny być > podejmowane większością 2/3 głosów. > I dobrze, aby taki zapis widniał w przyszłej konstytucji. OK..To Twój postulat.. Mój postulat brzmi: Zlikwidować całkowicie senat i TK a orzekanie w sprawach konstytucyjnych przekazać SN.. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 02:25 inocom napisał: > Na inne tłumacząc nie było kworum.< Gdybyśmy mieli prezydenta a nie pajaca, który łamie Konstytucję, to zaprzysiągłby trzech legalnie wybranych sędziów i byłoby kworum. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 06:46 Kworum było, bo wszyscy zdolni do orzekanie sędziowie TK są pełnym składem. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 14:33 Oczywiście, że było kworum, ale skoro im mało, to niech Maliniak zrzuci obroże i niech się weźmie do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 22:00 inocom napisał: > adam.eu napisał: > > > A czy gdzieś przypadkiem nie jest ujęte, że ustawy mają być zgodne z Kons > tytucj > > ą? > > Wszystkie ustawy są zgodne z Konstytucją - zasada domniemania konstytucyjności > - w chwili powstawania. TK nie może wychodzić przed szereg i twierdzić, że coś > jest nie zgodne bez zbadania tego. A jeżeli zwykła ustawa wyklucza faktyczny trójpodział władzy? Też jest konstytucyjna? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 16:13 adam.eu napisał: > inocom napisał: > > > adam.eu napisał: > > > > > A czy gdzieś przypadkiem nie jest ujęte, że ustawy mają być zgodne > z Kons > > tytucj > > > ą? > > > > Wszystkie ustawy są zgodne z Konstytucją - zasada domniemania konstytucyj > ności > > - w chwili powstawania. TK nie może wychodzić przed szereg i twierdzić, ż > e coś > > jest nie zgodne bez zbadania tego. > > A jeżeli zwykła ustawa wyklucza faktyczny trójpodział władzy? > Też jest konstytucyjna? Sporna ustawa nie wyklucza trójpodziału władzy więc nie ma o co bić pianę..Ustawa która nie podoba się Rzeplińskiemu reguluje tryb pracy TK i jest umocowana w Konstytucji RP w art 197.. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 16.03.16, 18:49 Uniemożliwiając działanie TK ustawa, która "nie podobała się"nie jakiemuś Rzeplińskiemu lecz Trybunałowi Konstytucyjnemu (o Sądzie Najwyższym , RPO i kilkunastu innych podmiotach nie wspominając) była niegodna z art. 10 Konstytucji w stopniu tak oczywistymi, ze bardziej być nie mogła. Uporczywym powtarzaniem propagandowego kłamstwa jakoby nie podobała się akurat Prezesowi tylko cię ośmiesza i kompromituje. To prezes TK zaskarżył ją do TK? To prezes TK rozniósł ją w pył na kilkudziesięciu stronach szczegółowej argumentacji? Odpowiedz Link Zgłoś
buldog2 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 00:16 Nasz Pan, Prezes, zawsze ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
czekam.na.lewice Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 06:43 Można to rozumieć w jeden sposób i sędzia Pszczółkowski skompromitował w tej i innych kwestiach wyrok i jego uzasadnienie ale .... .....wiele błędów formalnych , które popełnili nieudacznicy z PiS a szczególnie gorączka i pośpiech co skutkowało nie zachowaniem formalnych terminów w procedurze legislacyjnej, pozwalają niestety kontynuować to żenujące widowisko, przez POPiS, dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 10.03.16, 08:22 Aż się partia Razem podłączyła pod to żenujące widowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 11.03.16, 19:13 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Aż się partia Razem podłączyła pod to żenujące widowisko. Członkowie partii Razem uczestniczyli indywidualnie w marszach i w wiecach KODu. PISałem to już Lewicy. Tylko że odcinała się od wspólnego manifestowania z PO. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarus-pl Wyobraź sobie, że ktoś Tobie przynosi 10.03.16, 20:35 coś takiego 2+2=5 Ty na to ależ 2+2=4 a on Tobie na to : nie masz racji bo z 2+2=5 co wynika z tego że 5-2=2. Czy masz ochotę na ten temat dalej prowadzić z kimś takim dyskusję? To samo z TK. Jak TK może orzekać godność jakiejś ustawy z konstytucją na podstawie zapisów badanej ustawy, która może okazać się niekonstytucyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Wyobraź sobie, że ktoś Tobie przynosi 16.03.16, 16:10 wiarus-pl napisał(a): > coś takiego 2+2=5 > Ty na to ależ 2+2=4 a on Tobie na to : nie masz racji bo z 2+2=5 co wynika z te > go że 5-2=2. > Czy masz ochotę na ten temat dalej prowadzić z kimś takim dyskusję? > > To samo z TK. > Jak TK może orzekać godność jakiejś ustawy z konstytucją na podstawie zapisów b > adanej ustawy, która może okazać się niekonstytucyjna. To jakim sposobem rząd TUSKA i Rostowskiego przelał kasę z OFE na konto skarbu państwa, skoro TK zajął się tą ustawą po DWÓCH latach od uchwalenia ustawy?????? Przecież też mogła być niekonstytucyjna??? Normalne złodziejstwo i łamanie prawa. Trzeba wysłać służby aby przywiozły Tuska w kajdanach,,, osądzić i przykładnie ukarać.. TK nie musi "zaklepywać" ustaw aby były ważne. One są ważne z chwilą opublikowania. TK może jedynie badać ZGODNOŚĆ przepisów ustawy z konstytucją. A nie orzekać czy mu się ustawa podoba czy nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Wyobraź sobie, że ktoś Tobie przynosi 16.03.16, 19:39 Toteż to właśnie TK robi. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 24.03.16, 10:08 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: .TK strzeże praw natury :)? 24.03.16, 16:06 O twoim poziomie intelektualnym i moralnymi nic się nie musi okazywać, bo od dawna sprawa jest oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
czekam.na.lewice Czarzasty mówi rozsądnie 11.03.16, 07:39 Tak, trzeba się dogadać. Tylko czy kołtuny ze styropianu czyli POPiSu to zrozumieją :) www.tvp.info/24380840/zrobmy-okragly-stol-bo-za-chwile-wszyscy-sie-pozarzynacie-niech-pis-zawiesi-konstytucjei-wyprowadzi-wojsko-na-ulice Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Czarzasty mówi rozsądnie 11.03.16, 13:33 Działanie Państwa nie polaga na "dogadywaniu się" z przestęcami tylko na ich karaniu. Przestępca ma zaprzestać popełniania przestępstw i zostać ukarany za już popełnione. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Czarzasty mówi rozsądnie 11.03.16, 14:28 Trzeba się dogadać w efekcie czego prezydent powinien natychmiast zaprzysiąc 3 sędziów prawidłowo wybranych w październiku. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 proponuję spojrzeć od strony prawnej 12.03.16, 11:43 Z góry zaznaczam, że obiektywny nie jestem (zresztą nikt tutaj nie jest), jednak postaram się odrzucić wątki stricte polityczne. A więc sprawa ma się tak. W noweli grudniowej były 3 przepisy, które miały znaczenie dla działalności orzeczniczej TK - kworum 13 sędziów przy obligatoryjnym pełnym składzie (nie dotyczy to pytań prawnych i skarg konstytucyjnych, te TK mógł spokojnie rozstrzygać w składzie 7-osobowym, czego od grudnia nie robił), większość 2/3 i kolejność rozpoznawania spraw według wpływu. Gdyby zatem prof. Rzepliński (odtąd AR) wyznaczył skład 15 sędziów i poczekał na kolejkę sprawy strona przeciwna nie miałaby żadnych kontrargumentów prawnych. Gdyby natomiast miała tylko polityczne byłaby to jej kompromitacja. I tu niestety TK się wkopał. Otóż zgodnie z konstytucją sędziowie TK są wybierani przez sejm i faktycznie jest to jedyny konstytucyjny warunek objęcia ich funkcji. Złożenie ślubowania przed Prezydentem jest tylko w ustawie. Gdyby TK w grudniu przyjął, że 3 sędziów z października zostało skutecznie wybranych a brak zaprzysiężenia nie ma wpływu na objęcie funkcji to tych 3 sędziów AR dopuściłby w pierwszej kolejności do orzekania. Albo rząd nie uznawałby tych sędziów i bojkotował wyroki wydane z ich udziałem albo musiałby się z nimi pogodzić. TK uznał jednak inaczej - że sędzia, aby mógł orzekać musi przed prezydentem przysięgę złożyć. Niby wprowadził -w uzasadnieniu - zasadę, że ma to być niezwłocznie, ale nie skorzystował z rozwiazania suflowanego przez red. E. Siedlecką, aby wybrani sędziowie przesłali głowie państwa tekst przysięgi na piśmie. W efekcie 3 sędziów, których AR uważa za legalnych warunku orzekania nie spełnia, bo nie zostali zaprzysiężeni i TK nie znalazł sposobu na ominięcie tej przeszkody. Natomiast 3 sędziów wybranych przez obecny sejm przeszło w całości procedurę i powinni orzekać. Co istotne - sędziowie z października nie podjęli pracy w TK (np. prof. Hauser wegetuje gdzieś w Biurze Orzecznictwa NSA) a sędziowie z grudnia w TK pracują, biorą pensje sędziowskie, tyle, że AR w oparciu o swoje widzimisię nie pozwala im orzekać. I teraz AR mógł przyjąć - w obliczu "ustawy naprawczej" postawę Szwejka. Czyli np. ogłosić, że TK się do nowej ustawy dostosuje, a jakże. Będzie wyznaczał 2 razy w tygodniu sesje w składach 7-osobowych, raz w tygodniu posiedzenie w pełnym składzie i po kolei załatwiał sprawy leżące w TK. Przy czym to załatwianie nie musi oznaczać wydania orzeczenia, może polegać np. na przeprowadzeniu rozprawy i odroczeniu publikacji, bo np. pojawiły się nowe okoliczności. W takich warunkach, powiedzmy gdzieś na wysokości maja czy czerwca stanęłaby na TK ustawa naprawcza. I teraz proszę sobie wyobrazić - jest pełen skład - 15 sędziów (w dodatku wszyscy uznawani przez układ rządzący). Jest większość 2/3 (na pewno 10 za, zapewne 5 przeciw, choć to ostatnie to hipoteza). I jest sprawa rozpoznana według kolejności wpływu. Orzeczenie zapada pewnie takie jak zapadło. Zarazem TK mógłby- stwierdziwszy niekonstytucuyjność ustawy z 22 grudnia - stwierdzić, że wszystkie wydane na jej podstawie orzeczenia pozostają w mocy (vide kazus asesorów sądowych). Ale AR- a wraz z nim cały "stary" TK - postanowili pójść na zwarcie. I niezależnie od tego, że i po drugiej stronie nastąpiło nieopłacalne zabetonowanie stanowiska, świadczy to o tym, że nie zależy mu na rozwiązaniu a raczej na eskalacji konfliktu. To znaczy chce albo zwyciężyć nie biorąc jeńców (przy poparciu społeczności międzynarodowej) albo honorowo polec (w razie, gdyby władza użyła siły, moim zdaniem to niemożliwe, ale on tak pewnie uważa). I nie jest to postawa godna sędziego - rozjemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej 12.03.16, 14:26 Czyli zawsze zły jest Rzepliński, to on ciagle idzie na zwarcie, a obóz rządzący ma tam jakies przewiny ale generalnie to tak sobie stoi z boku. Zaiste piotrusiu, analiza ta jest w stylu Zaremby albo innej Warzechy, czyli do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
xystos Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej 12.03.16, 14:28 ..stary juz jest i chce sie w histori zapisac Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej 12.03.16, 18:18 xystos napisał: > ..stary juz jest i chce sie w histori zapisac Fakt, Kaczyński chyba 67 wiosen liczy... Tylko co o nim dobrego historia może będzie mówić? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej 13.03.16, 10:18 > Czyli zawsze zły jest Rzepliński, to on ciagle idzie na zwarcie, a obóz rządząc > y ma tam jakies przewiny ale generalnie to tak sobie stoi z boku. Zaiste piotru > siu, analiza ta jest w stylu Zaremby albo innej Warzechy, czyli do niczego. No tak - alternatywą może być analiza w stylu Lisa czy Wołk, zgodnie z którą zawsze winny jest "kurdupel" i to niezależnie od tego czy rządzi czy jest w opozycji. Zgoda- obóz rządzący obecnie odpowiada za aktualny stan rzeczy. Wszystko się zaczęło od tego, że PO spodziewając się przegranej nie chciała oddać władzy a przynajmniej zachować kontrolę, stąd skok na TK. Potem rzeczywiście PiS się zapętlił nie tylko odbijając należne mu 2 miejsca, ale i zagarniając pozostałe 3 (choć z czysto politycznego punktu widzenia to by się broniło, z prawnego już trudniej). Być może gdyby poprzestali tylko na zasskarżeniu PO-wskiej ustawy do Trybunału, teraz byłby względny spokój, ale mam co do tego spore wątpliwości (o tym może kiedy indziej). A za eskalację konfliktu faktycznie teraz bardziej odpowiada władza a nie opozycja, tak jak wcześniej większa odpowiedzialność za narastający stan zimnej wojny ponosiła rządząca PO (zwłaszcza, że ohydne żarty z katastrofy smoleńskiej zaczęły się pod koniec kwietnia 2010 r. a Kaczyński zaostrzył retorykę dopiero w lipcu). Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 13.03.16, 18:29 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Do kogo skarżyć Ustawę Rzeplińskiego? 14.03.16, 09:25 Jaką ustawę Rzeplińskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 26.03.16, 00:10 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Do kogo skarżyć Ustawę Rzeplińskiego? 26.03.16, 06:40 Czyli to nie jego ustawa. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Do kogo skarżyć Ustawę Rzeplińskiego? 26.03.16, 11:16 Skoro był ekspertem to - jak widać - nie mogła być to jego ustawa. Wezwany na posiedzenie komisji przyszedł, bo to jego ustawowy obowiązek. Zawsze w takich wypadkach standardem jest zasięganie opinii właściwego organu, często jest to zresztą wymóg ustawowy. Należy jeszcze po raz kolejny przypomnieć, że JEDYNY przepis tej obszernej ustawy, który wzbudził uzasadnione wątpliwości znalazł się w niej na samym końcu prac ustawodawczych, znacznie po tym, jak prezes TK opiniował projekt. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej 14.03.16, 09:24 PO nad niczym nie chciała zachować kontroli, zgłosiła do TK ludzi niezależnych, kompletnie niesterowalnych. Ohydne żarty zaczęły się następnego dnia po katastrofie smoleńskiej, kiedy to komentując przejazd karawany z ciałem prezydenta przez Warszawę niejacy Ziemkiewicz i Janecki zainaugurowali smoleński przemysł pogardy względem rządu. Potem była eskalacja tych żartów w postaci pomysłu pogrzebu na Wawelu i np. "Solidarni 2010" Pospieszalskiego. A kurdupel rzeczywiście najczęściej jest winny. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej N/T 25.03.16, 08:57 piotr7777 napisał: Co istotne - sędziowie z października nie podjęli pracy w TK (np. prof. Hauser wegetuje gdzieś w Biurze Orzecznictwa NSA) a sędziowie z grudnia w TK pracują, biorą pensje sędziowskie, tyle, że AR w oparciu o swoj e widzimisię nie pozwala im orzekać. I teraz AR mógł przyjąć - w obliczu "ustawy naprawczej" postawę Szwejka. Czyli np. ogłosić, że TK się do nowej ustawy dostosuje, a jakże. Będzie wyznaczał 2 r azy w tygodniu sesje w składach 7-osobowych, raz w tygodniu posiedzenie w pełny m składzie i po kolei załatwiał sprawy leżące w TK. Przy czym to załatwianie ni e musi oznaczać wydania orzeczenia, może polegać np. na przeprowadzeniu rozpraw y i odroczeniu publikacji, bo np. pojawiły się nowe okoliczności. W takich warunkach, powiedzmy gdzieś na wysokości maja czy czerwca stanęłaby na TK ustawa naprawcza. I teraz proszę sobie wyobrazić - jest pełen skład - 15 sę dziów (w dodatku wszyscy uznawani przez układ rządzący). Jest większość 2/3 (na pewno 10 za, zapewne 5 przeciw, choć to ostatnie to hipoteza). I jest sprawa r ozpoznana według kolejności wpływu. Orzeczenie zapada pewnie takie jak zapadło. Zarazem TK mógłby- stwierdziwszy ni ekonstytucuyjność ustawy z 22 grudnia - stwierdzić, że wszystkie wydane na jej podstawie orzeczenia pozostają w mocy (vide kazus asesorów sądowych). Ale AR- a wraz z nim cały "stary" TK - postanowili pójść na zwarcie. I niezal eżnie od tego, że i po drugiej stronie nastąpiło nieopłacalne zabetonowanie sta nowiska, świadczy to o tym, że nie zależy mu na rozwiązaniu a raczej na eskalac ji konfliktu. To znaczy chce albo zwyciężyć nie biorąc jeńców (przy poparciu sp ołeczności międzynarodowej) albo honorowo polec (w razie, gdyby władza użyła si ły, moim zdaniem to niemożliwe, ale on tak pewnie uważa). I nie jest to postawa godna sędziego - rozjemcy. Dokładnie tak.PTK AR postawił się ponad prawem i uważa że TK to jego folwark. Ale nie tylko on, cała masa zaklinaczy konstytucji, doradców, opiniotwórców popycha go to łamania zapisów konstytucji,,manipulując jej zapisami.. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej N/T 25.03.16, 09:04 PTK AR wcale tak nie uważa. Po prostu go nie lubisz więc imputujesz mu coś co nie ma miejsca. Jest zlecenie na stworzenie takiej oto opozycji: władza-prezes TK ale takiej opozycji nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej N/T 25.03.16, 10:47 Owszem lesiu, manipulujesz ale ciebie nie jest cała masa. Co najwyżej ciemna masa. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej N/T 25.03.16, 12:59 pogromca_bzdury napisał: > Owszem lesiu, manipulujesz ale ciebie nie jest cała masa. Co najwyżej ciemna ma > sa. Nie ważne czy to cała masa czy ciemna masa jednak jest front zaklinania przepisów konstytucji,,,, bardzo zgodny,, bo jeden palnie głupotę a reszta powołuje się na jego słowa.. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej N/T 25.03.16, 13:00 Jak np. ci którzy usłyszeli coś o Rzeplińskim i teraz powtarzają że to Rzepliński o wszystkim decyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej N/T 25.03.16, 13:09 Nie jesteś żadnym frontem lesiu. Jesteś pojedynczym płatnym trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: proponuję spojrzeć od strony prawnej N/T 25.03.16, 14:18 pogromca_bzdury napisał: > Nie jesteś żadnym frontem lesiu. Jesteś pojedynczym płatnym trollem. Mnie akurat nikt nie płaci za pisanie tu na forum,,,a czy Ty przypadkiem z tego nie żyjesz nie wiem. Mogę jedynie stwierdzić że jesteś świetnie wyszkolonym hejterem mafii PO. Wlazłbyś do najczarniejszej dziury byle tam była kasa lub stanowisko. O nazwisku jeszcze masz czas myśleć, ale jak będziesz tak dalej lizał to i dostaniesz to czego pragniesz Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Czarzasty mówi rozsądnie 24.03.16, 19:12 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Trzeba się dogadać w efekcie czego prezydent powinien natychmiast zaprzysiąc 3 > sędziów prawidłowo wybranych w październiku. Trzeba się dogadać i pozwolić orzekać wybranym i zaprzysiężonym sędziom TK. Wtedy nie byłoby problemu z wydaniem orzeczenia zgodnego z obecnym prawem i nie byłoby problemu z opublikowaniem wyroku. Jeśli o mnie chodzi mógłby być taki sam, ale byłby wydany zgodnie z prawem, a teraz nie dość że to nie wyrok czy orzeczenie to zapewne nie będzie publikowany i cała karuzela kręci się dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Czarzasty mówi rozsądnie 24.03.16, 19:51 Trzej sędziowie wybrani zostali w październiku prawidłowo zaś pisowscy nieprawidłowo bo na miejsca obsadzone. Nie może być więc brany pod uwagę wariant, w ktorym pisowscy zaczynają orzekać a prawidłowo wybrani nadal nie. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Czarzasty mówi rozsądnie 24.03.16, 20:02 mn7 napisała: > Trzej sędziowie wybrani zostali w październiku prawidłowo zaś pisowscy nieprawi > dłowo bo na miejsca obsadzone. Nie może być więc brany pod uwagę wariant, w kto > rym pisowscy zaczynają orzekać a prawidłowo wybrani nadal nie. Może są prawidłowo wybrani ale nie dopełnili jednego z wymogów / nie zostali zaprzysiężeni na sędziów TK więc nie są sędziami TK. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Czarzasty mówi rozsądnie 24.03.16, 21:49 Rzecz oczywista - dopełnili oni wszystkich wymogów, czego się niestety nie da powiedzieć o PAD. Tak czy inaczej - nikt go z tego obowiązku zwolnić nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Czarzasty mówi rozsądnie 24.03.16, 22:12 mn7 napisała: > Rzecz oczywista - dopełnili oni wszystkich wymogów, czego się niestety nie da p > owiedzieć o PAD. Tak czy inaczej - nikt go z tego obowiązku zwolnić nie może. PAD nie przyjął,,,a oni nie złożyli...Tak jest w rzeczywistości i w wielkim skrócie Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Czarzasty mówi rozsądnie 25.03.16, 00:04 Bo PAD powinien ich zaprosić na złożenie przysięgi. Niestety, nie dopełnił tego obowiązku. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Czarzasty mówi rozsądnie 25.03.16, 13:02 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Bo PAD powinien ich zaprosić na złożenie przysięgi. Niestety, nie dopełnił tego > obowiązku. Więc jak to jest????,, mn7 mówi że dopełnili,,ja i ty mówimy że nie dopełnili...Powód jest nieistotną sprawą w tym momencie... Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Czarzasty mówi rozsądnie 25.03.16, 13:03 Ja mówię że PAD nie dopełnił swego obowiązku. A on jest jeden, chyba że masz jakieś inne informacje na jego temat. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Czarzasty mówi rozsądnie 25.03.16, 13:07 Gdzie obraza mówi, że nie dopełnili? Nie dopełnił PAD. Nadal zresztą nie dopełnia. Powód jest rzeczywiście nieistotny, istotny jest fakt - PAD ma pokreślony obowiązek i uporczywie uchyla się od jego wykonania. Nie zmienia to jednak faktu, że trzej prawidłowo wybrani sędziowie są sędziami TK, ich kadencje trwają i nie istnieje żadna procedura, która by mogła "skrócić" te kadencje. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Czarzasty mówi rozsądnie 25.03.16, 19:04 pogromca_bzdury napisał: > Gdzie obraza mówi, że nie dopełnili? > Nie dopełnił PAD. Nadal zresztą nie dopełnia. Powód jest rzeczywiście nieistotn > y, istotny jest fakt - PAD ma pokreślony obowiązek i uporczywie uchyla się od j > ego wykonania. Nie zmienia to jednak faktu, że trzej prawidłowo wybrani sędziow > ie są sędziami TK, ich kadencje trwają i nie istnieje żadna procedura, która by > mogła "skrócić" te kadencje. Zenek, zaklinaczu faktów, umiesz czytać ze zrozumieniem???? pisałem że mn7 twierdzi że dopełnili a ja wiem że nie dopełnili. Pytam jeszcze raz, ci wybrani przez PO sędziowie dopełnili wszystkich wymogów??? złożyli ślubowanie??. Co za uparty osioł z tego Zenona???? On wie,,,on słyszał,,,ktoś powiedział,,,,oni powiedzieli,,,oczywiście,,,oczywiste,, Czy jadąc do ciotki Frani i jej nie odwiedzając z jakiegoś powodu możesz po powrocie do domu stwierdzić że u niej byłeś bo taki miałeś plan??? Co za pokręcony facet???... Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Czarzasty mówi rozsądnie 25.03.16, 00:03 To raczej prezydent nie spełnił leżącego na nim obowiązku. Nie wiadomo tylko dlaczego to zrobił. Z głupoty czy z wyrachowania? Odpowiedz Link Zgłoś
ryj_zapijaczony.sponiewierany Ważna ustawa podjęta bez naruszania prawa tak jak 14.03.16, 09:23 Ta PiSia uchwalana po ciemniaku!!! I to wszystko! Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 15.03.16, 11:45 Posłuchaj sobie sędziego Safiana . Bardzo ładnie ci wytłumaczy.www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/prof-marek-safjan-o-wyroku-tk,626296.html Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 24.03.16, 20:23 volupte napisał: > Posłuchaj sobie sędziego Safiana . Bardzo ładnie ci wytłumaczy.www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/prof-marek-safjan-o-wyroku-tk,626296.html Sędzia Safian odwołuje się do art 190 pkt 3 który mówi: 3. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Termin ten nie może przekroczyć osiemnastu miesięcy, gdy chodzi o ustawę, a gdy chodzi o inny akt normatywny dwunastu miesięcy. W przypadku orzeczeń, które wiążą się z nakładami finansowymi nie przewidzianymi w ustawie budżetowej, Trybunał Konstytucyjny określa termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego po zapoznaniu się z opinią Rady Ministrów. Na tej podstawie ma zamiar samodzielnie opublikować "wyrok" Tk ale (jak zwykle) zapomina o pkt 2 który mówi: 2. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawach wymienionych w art. 188 podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony. Jeżeli akt nie był ogłoszony, orzeczenie ogłasza się w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski". Troszkę jakby nie po kolei..Znów się zaczynają czary.. Odpowiedz Link Zgłoś
stop-obludzie Pisuar specjalnie manipuluje żeby ludzi pomieszać 16.03.16, 00:08 Interpretacja prawa polega na ustaleniu spójnej całości. Gdyby rozumieć konstytucję tak jak łże pisuar to równie dobrze można by uchwalic ustawe ze TK zbiera się raz na 20 lat dac vacation legis 0 i koniec konstytucji. I to jest nie do podwazenia - pisowcy łża jak bure suki wykorzystując fakt że większość ludzi a już na pewno prawie wszyscy jego wyborcy nie ogarniają przeczytania niczego poza katechizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Znany jest paradoks golibrody 16.03.16, 15:55 Golibroda w miasteczku ma golić tych i tylko tych, którzy nie golą się sami. Czy ten golibroda powinien sam się golić ? Każa odpowiedź prowadzi do sprzeczności. Problem został postawiony przez Bertranda Russela na początku XX wieku i dał początek budowy nowoczesnej teorii mnogości. Postulat, żeby przy badaniu konstytucyjności ustawy opierać się na tejże ustawie przypomina trochę ten paradoks golibrody. Zwrócił na to uwagę Ludwik Dorn w "Kropce nad i" 15 marca br. Odpowiedz Link Zgłoś
teen69 Re: Znany jest paradoks golibrody 16.03.16, 19:11 Wybitny prawnik Suski poseł z wyksztalcenia technik maszynista teatralny ( to taki co ciaga sznurki z dekoracjami w górę albo w dół) Interpretuje prawo, konstytucje, ekspertyzy , oceny Komisji Weneckiej, ONZ,USA UE bo ma wszelkie kompetencje dlatego, ze pewnie z raz szczał do tego samego pisuaru co prezes ale nie przed prezesem tylko po nim z uwielbiniem inhalując zawiesinę intelektu i poszum z powiewem po prezesie.. A to pierwsze pokolenie nauczone czytać po 60 % analfabetów w II RP. Aż zgroza co wymyśli kolejne pokolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Znany jest paradoks golibrody 24.03.16, 22:35 teen69 napisał: > Wybitny prawnik Suski poseł z wyksztalcenia technik maszynista teatralny ( to t > aki co ciaga sznurki z dekoracjami w górę albo w dół) Interpretuje prawo, konst > ytucje, ekspertyzy , oceny Komisji Weneckiej, ONZ,USA UE bo ma wszelkie kompet > encje dlatego, ze pewnie z raz szczał do tego samego pisuaru co prezes ale nie > przed prezesem tylko po nim z uwielbiniem inhalując zawiesinę intelektu i posz > um z powiewem po prezesie.. A jak prezes pościł bardzo śmierdzącego bąka?? Nie chce pisać co było czuć,,,to się nie nadaje do gazety..... A to pierwsze pokolenie nauczone czytać po 60 % ana > lfabetów w II RP. Aż zgroza co wymyśli kolejne pokolenie. Wróci do analfabetyzmu, jak mawiał wieszcz Sienkiewicz,,,Polska to "h,j,,,du,,,a i kamieni kupa",,a jakby tego było mało to jeszcze "istnieje tylko teoretycznie" Odpowiedz Link Zgłoś
nsyriusz033 Re: Znany jest paradoks golibrody 21.03.16, 03:00 Według opinii sedziego TS - to TK wykroczył poza swoje kompetencje orzecznicze przewidziane w Konstytucji. zakwestionowal uprawnienia władzy ustawodawczej . TK pisze konstytucje od nowa, dopowiada jej nową treść. Jest to anarchia polskiego systemu prawnego. To, co robi TK jest wypowiedzeniem posłuszeństwa prawu, to samowolka. Sędziowie TK szybują w w dowolnym kierunku /tak, jak chcą/. To sie ociera o delikt konstytucyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Znany jest paradoks golibrody N/T 24.03.16, 22:36 nsyriusz033 napisał(a): > Według opinii sedziego TS - to TK wykroczył poza swoje kompetencje orzecznicze > przewidziane w Konstytucji. zakwestionowal uprawnienia władzy ustawodawczej . T > K pisze konstytucje od nowa, dopowiada jej nową treść. Jest to anarchia polski > ego systemu prawnego. To, co robi TK jest wypowiedzeniem posłuszeństwa prawu, t > o samowolka. Sędziowie TK szybują w w dowolnym kierunku /tak, jak chcą/. To sie > ociera o delikt konstytucyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
nsyriusz033 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 21.03.16, 01:33 Odnośnie Trybunału Konstytucyjnego / i nie tylko/: W tym wszystkim chodzi o walke z obecna władzą wybrana demokratycznie przez obywateli. Kto tego nie widzi jest rzeczywiście na bakier z rozumem i z logiką. Kto tego NIE CHCE WIDZIEĆ - JEST OSOBNIKIEM POZBAWIONYM DOBREJ WOLI, CZYLI MA ZŁE ZAMIARY WOBEC SPOŁECZEŃSTWA I ŹLE POSTĘPUJE. Takim osobnikom chodzi tylko o własne interesy - o władzę, o pieniądze. To dotyczy właśnie poprzedniej władzy i osób, którzy z tej władzy i z tą władzą żyli w dobrobycie, mieli majątki , stanowiska, nie płacili podatków, a teraz ich wpływy zmniejszyły sie. Oczywiście to wszystko mieli z uczciwie płaconych podatków przez podatników! Oni właśnie - czyli reprezentanci poprzedniego rządu, jak Schetyna plus Petru, nakręcają atmosferę, robia zadymy, protesty na ulicach, tzw. KOD-y i inne gromady ogłupionych i nic nie rozumiejących ludzi. Ludzie ci zostali wciągnięci do brudnej i bezwzględnej walki o utraconą władzę i pieniądze. To wszystko odbywa sie ze szkodą dla Polski, Polaków, obywateli polskich. Do tego dołączyli również zagraniczni krwiożerczy kapitaliści i media zagraniczne działające w Polsce, których wpuścili do Polski i oddali im majątek polski decydenci poprzedniego rządu PO- PSL. W dodatku wciągnęli do wewnętrznych spraw Polski zagraniczne rządy. Przeciez sam Schetyna zapowiedział publicznie, że bedzie skutecznie przeszkadzał aktualnemu rządowi w wykonywaniu swoich konstytucyjnych obowiązków, które to obowiązki on i jego poplecznicy okresląją "niekonstytucyjnymi" Więc nawet nierozwinięty dobrze osobnik, a także dziecko widzi i rozumie o co w tej bezpardonowej walce chodzi poprzedniemu rzadowi. Więc nie ma sensu emocjonować się , wypisywać się , wyjaśniać jakies nie istniejące zawiłości prawne, gdyż to wszystko jest udowadnianiem , że sie jest lub nie jest zyrafą. To, co robi poprzedni rząd razem z resztą aktualnej opozycji jest podrzucaniem ciągle nowych przeszkód, tworzenie ciągle nowych - bezzasadnych zarzutów, JEST SPRZECIWIANIEM SIE WSZYSTKIEMU, CO W INTERESIE OBYWATELI POLSKICH CZYNI OBECNY RZAD - JEST TO OCZYWISTA WALKA O WŁADZĘ I O WPŁYWY! MY OBYWATELE NIE DAJEMY PRZYZWOLENIA NA TAKIE DZIAŁANIA PRZECIWKO NAM I PRZECIWKO POLSCE!!! NAJWYŻSZY JUZ CZAS, ABY DO TYCH , CO W WYNIKU WYBORÓW W 2015 R. UTRACILI WŁADZĘ I ICH POMOCNIKÓW DOTARLO WRESZCIE, ZE TERAZ DZIAŁA RZAD WYBRANY PRZEZ OBYWATELI W SPOSÓB DEMOKRATYCZNY! TARGOWICY I SPRZEDAWAC POLSKI W IMIĘ SWOICH INTERESÓW!. NIE WOLNO NISZCZYĆ DEMOKRACJI W POLSCE! Odpowiedz Link Zgłoś
sabbik Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 24.03.16, 12:06 Pytanie natury technicznej: Jeśli Sejm uchwali, że Trybunał Konstytucyjny zostaje zdelegalizowany od zaraz, to czy Trybunał może orzec lub chociaż sprawdzić, czy taka ustawa jest z konstytucją zgodna lub nie? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 24.03.16, 12:10 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sejm tego nie może uchwalić bez zmiany Konsty 24.03.16, 16:03 ART. 197 nie reguluje działania TK. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 24.03.16, 22:42 sabbik napisał(a): > Pytanie natury technicznej: Jeśli Sejm uchwali, że Trybunał Konstytucyjny zosta > je zdelegalizowany od zaraz, to czy Trybunał może orzec lub chociaż sprawdzić, > czy taka ustawa jest z konstytucją zgodna lub nie? Tu masz linka do Konstytucji RP, jak będziesz miał wątpliwości to zawsze możesz tam zajrzeć i przeczytać to czego nie wiesz. Spis rozdziałów jest po lewej stronie, wszystko jest łatwo znaleźć. Skoro wypowiadasz się na temat TK to polecam rozdział 8 / VIII Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 24.03.16, 22:59 sabbik napisał(a): > Pytanie natury technicznej: Jeśli Sejm uchwali, że Trybunał Konstytucyjny zosta > je zdelegalizowany od zaraz, to czy Trybunał może orzec lub chociaż sprawdzić, > czy taka ustawa jest z konstytucją zgodna lub nie? Jeśli sejm uchwali taką ustawę większością 2/3 głosów to faktycznie pozostanie im tylko spakować rzeczy osobiste i pożegnać się ze sobą i z przywilejami jakie otrzymują sędziowie TK po zakończeniu kadencji. O żadnym sprawdzaniu czy czarowaniu nie może być nawet mowy. Obecni zwycięzcy wyborów nie mają wystarczającej większości aby zmienić zapis czy nawet przesunąć przecinek lub kropkę w Konstytucji. Na taką ustawę musisz poczekać około 3.5 do 4 lat. Jeśli następne wybory wygra PIS to Trybunał na 99% zostanie zlikwidowany, co nie znaczy że demokracja upadnie,,,nie znaczy to także że będzie miała się lepiej. A jak się będzie miała,,,,,,zobaczymy sami... Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 25.03.16, 00:05 Trybunał nie zostanie zlikwidowany. piS musi gdzieś wcisnąć swoich pałkarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 25.03.16, 08:36 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Trybunał nie zostanie zlikwidowany. piS musi gdzieś wcisnąć swoich pałkarzy. Każda większość parlamentarna kombinuje jak tu zmienić zapis Konstytucji, ale nie było to możliwe właśnie z w/w powodu. Matematyka jest nieubłagana, pamiętasz jak PO prosiło żeby zostać w domu i nie iść na demokratyczne głosowanie??? To na pewno nie było pro-demokratyczne posunięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 25.03.16, 08:39 Tylko że do tej pory nikt nie wsadzał partyjnych pałkarzy do Trybunału Konstytucyjnego. Zaczął PiS w grudniu ubiegłego roku. Pamiętam, w tym samym czasie PiS nawoływał do tego samego w Wadowicach. A przecież wg nich referenda to taka ważna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 25.03.16, 08:53 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Zaczął Rzeplińskiw czerwcu 2015 25.03.16, 08:54 A kogo w czerwcu 2015 do Trybunału wsadził Rzepliński, śmieszny bajkopisarzu? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 25.03.16, 16:46 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Pomijając prezesowanie Rzepliński jest "nauko 25.03.16, 17:34 Kłamstwo o rzekomym przygotowywaniu ustawy przez Rzeplińskiego dostatecznie wiele razy było już sprostowane, by ktoś mógł hummerowi uwierzyć, że "nie zauważył". Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 25.03.16, 17:59 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Pomijając prezesowanie Rzepliński jest "n 25.03.16, 18:10 Kłamstwo to kłamstwo. Hummer chciałby się "rządzić innymi normami" ale w świecie ludzi uczciwych i przyzwoitych sprawa jest jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Pomijając prezesowanie Rzepliński jest "n 25.03.16, 20:01 Miał się wyłączyć z orzekania o pisowskim gniocie? Z jakiej paki? Nie jest obiektywny? Nie ma żadnych dowodów że nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Pomijając prezesowanie Rzepliński jest "n 25.03.16, 18:35 pogromca_bzdury napisał: > Kłamstwo o rzekomym przygotowywaniu ustawy przez Rzeplińskiego dostatecznie wie > le razy było już sprostowane, by ktoś mógł hummerowi uwierzyć, że "nie zauważył " To tylko linia obrony PTK. W życiorysie widać wyraźnie że ma parcie na szkło... Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Pomijając prezesowanie Rzepliński jest "n 25.03.16, 18:45 Prezes nie potrzebuje żadnej "obrony", łgarzu. Prostowanie waszych wymysłów i łgarstw jest obowiązkiem każdego uczciwego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 [...] 25.03.16, 18:48 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Pomijając prezesowanie Rzepliński jest "n 25.03.16, 19:22 Odzywasz się i smrodzisz bo ci za to płacą lesiu. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Pomijając prezesowanie Rzepliński jest "n 25.03.16, 20:24 pogromca_bzdury napisał: > Odzywasz się i smrodzisz bo ci za to płacą lesiu. Tobie pewnie też. Nikt przy zdrowych zmysłach nie broniłby fałszywej tezy.. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Pomijając prezesowanie Rzepliński jest "nauko 25.03.16, 19:58 Nie przygotowywał żadnej ustawy PO. Reszta twojej pisaniny jest jak zwykle bełkotem. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 25.03.16, 20:06 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Pomijając prezesowanie Rzepliński jest "n 25.03.16, 22:10 Czyli nie przygotowywał. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom [...] 25.03.16, 22:32 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Brał udział. 25.03.16, 22:43 Więc się wyłączył z orzekania. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 25.03.16, 19:29 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Tylko że do tej pory nikt nie wsadzał partyjnych pałkarzy do Trybunału Konstytu > cyjnego. Zaczął PiS w grudniu ubiegłego roku. > Pamiętam, w tym samym czasie PiS nawoływał do tego samego w Wadowicach. A przec > ież wg nich referenda to taka ważna rzecz. Odnoszę wrażenie że PIS tylko kopiuje pomysły PO. Referendum "zostań w domu" to pomysł PO jak twierdzisz skopiowany przez PIS. Teraz skok na TK wymyśliło PO + PTK + jeszcze ktoś z TK,,,i znów skopiował PIS.. Stawiam tezę że PO było wolno (nie było KOD-u) a PIS nie może (bo KOD nagle się narodził i robi zadymy) Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 25.03.16, 20:03 Po nie wymyśliło żadnego skoku na TK. Żaden skok na TK nie miał miejsca przed grudniem 2015 r. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 25.03.16, 20:25 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Po nie wymyśliło żadnego skoku na TK. Żaden skok na TK nie miał miejsca przed g > rudniem 2015 r. No dobra, nie było skoku, był zamach... Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 25.03.16, 22:11 Nie było ani skoku ani zamachu. Odpowiedz Link Zgłoś
silencius Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 25.03.16, 22:51 Zamach rozpoczął się w chwili wycofania przez PIS wniosku do Trybunału o zbadanie ustawy i legalności wyboru sędziów prze PO. Do tego dnia wszystko działo się zgodnie z zasadami demokracji. PO nadużyło prawa , PIS zaskarżył i sąd powinien rozpatrzeć. Stało się jednak inaczej : Po nadużyło, a PIS pominął drogę sądową i wziął sprawiedliwość w swoje ręce zgodnie z zasadą sformowaną przez żyjącego kiedyś dyktatora : zwycięzców się nie sądzi. Odpowiedz Link Zgłoś
poker57 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 30.04.16, 19:27 Szanowny Panie Redaktorze wielu powołuje się na art. 197 Konstytucji tłumacząc swe stanowisko tak lub siak. Art. 197 Konstytucji mówi " Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa." W związku z czym mam pytania do p. Redaktora czy Konstytucja jest czy nie jest ustawą tzw. najwyższego rzędu a art.194.1 do art. 196 przypadkiem nie określa w ogólnym zarysie organizacji Trybunału Konstytucyjnego natomiast art. 188 do art. 193 trybu jego postępowania. Jeśli tak , to jakakolwiek zmiana/ingerencja treści powyższych artykułów wymaga uchwały/ustawy Sejmu w wysokości obecności minimum 2/3 posłów czyli tak jak przy zmianie Konstytucji lub jej poszczególnych artykułów. Inne zmiany dot. Trybunału Konstytucyjnego bez ingerencji w art. 188 do art. 197 myślę mogą być regulowane zwykłą większością głosów czy to w formie ustawy, statutu, regulaminu itp ? Pozdrawiam Piotr. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 20:45 poker57 napisał(a): > Szanowny Panie Redaktorze wielu powołuje się na art. 197 Konstytucji tłumacząc > swe stanowisko tak lub siak. Jakie siak?? Art 8 mówi. Art. 8. 1.Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. 2.Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. Nie ma żadnego tłumaczenia. Rozumiesz to?? To tłumaczenie to manipulacją zapisami Konstytucji RP. A to o co pytasz brzmi tak Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa. Skoro umiesz czytać to nie powinno być problemu ze zrozumieniem.. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 21:53 lech1966 napisał: > Nie ma żadnego tłumaczenia. Rozumiesz to?? To tłumaczenie to manipulacją zapisa > mi Konstytucji RP. > A to o co pytasz brzmi tak > > Art. 197. > > Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem o > kreśla ustawa. > > Skoro umiesz czytać to nie powinno być problemu ze zrozumieniem.. Trudno, aby ustawa niekonstytucyjna mogła regulować działalność TK. Według mnie, nadrzędną sprawą jest trójpodział władzy. Wspomniana ustawa praktycznie ubezwłasnowolnia TK i nici z trójpodziału władzy i tym samym z Konstytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 21:59 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > > > Nie ma żadnego tłumaczenia. Rozumiesz to?? To tłumaczenie to manipulacją > zapisa > > mi Konstytucji RP. > > A to o co pytasz brzmi tak > > > > Art. 197. > > > > Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybun > ałem o > > kreśla ustawa. > > > > Skoro umiesz czytać to nie powinno być problemu ze zrozumieniem.. > > Trudno, aby ustawa niekonstytucyjna mogła regulować działalność TK. > > Według mnie, nadrzędną sprawą jest trójpodział władzy. > Wspomniana ustawa praktycznie ubezwłasnowolnia TK i nici z trójpodziału władzy > i tym samym z Konstytucją. Adam,,jaka niekonstytucyjna??? Gdyby TK się zastosował do niej i orzekł niezgodność zapisów z konstytucją to OK,,a że tak nie zrobił to nie ma żadnego wyroku.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 22:09 TK choćby chciał, nie mógł kontrolowac zaskarżonych przepisów za pomocą tych samych przepisów - z powodów logicznych. Gdyby nawet jednak zrobił taki wygibas, to taki wyrok byłby właśnie wadliwy - stwierdzenie niekonstytucyjności pisowskiej noiwelizacji nastąpiło na podsatwie niekonstytucyjnych przespiów a TK nei może (nie wolno mu) orzekać na podstawie przepisów niekonstuytucyjnych. Wiele osób wiele razy różnymi słowami w tym i kilku innych wątkach to tłumaczyło. Nie ma takiej możliwosci, żebyś tego nie widział, bo odpowiadałeś na te posty. A więc zapewne je jednak przynajmniej pobieżnie czytałeś. Jesteś więc bezwstydnym kłamcą, gdy udajesz, że tego wszystkiego nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 22:10 lech1966 napisał: > Adam,,jaka niekonstytucyjna??? Gdyby TK się zastosował do niej i orzekł niezgod > ność zapisów z konstytucją to OK,,a że tak nie zrobił to nie ma żadnego wyroku. > . Każdy mający elementarną wyobraźnię widzi, że ta ustawa po pierwsze spowodowałaby bardzo duże opóźnienia w działalności TK zgodnie z intencją PIS A jeszcze wyraźniej widać, że wiele spraw byłoby nie dość byłoby nierozstrzygniętych zgodnie z intencją PIS. Chodziło o głęboką marginalizację TK. Nawet chcieli go przenieść gdzieś na peryferie Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 22:19 Pisowska nowelizacja nie byłaby skontorolowana nigdy. Wymagała składu co najmniej 13 sędzió a było (i jest) 12 mogących orzekać, wiec nidgy nie udałoby się osądzić wcześniej wniesionych spraw. A choćby nawet to następowało, to w dowolnym momencie wystarczyłyby zwolnienia lekarskie pisowskich aparatczyków żeby TK w ogóle nie mógł pracować, bo nie można by było rozpoznawać kolejnych spraw. To było już w 2007, wtedy szubrawcom się nie udało. Przede wszystkim bezczelnym kłamstwem jest twierdzenie, jakoby TK orzekał bez ustawy. Opierał się na ustawie o TK, z koniecznym pominięciem tych tylko przepisów, które kontrolował, co było i jest oczywiste z punktu widzenia prawnego i logicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 23:13 pogromca_bzdury napisał: > Pisowska nowelizacja nie byłaby skontorolowana nigdy. Wymagała składu co najmni > ej 13 sędzió a było (i jest) 12 mogących orzekać, wiec nidgy nie udałoby się os > ądzić wcześniej wniesionych spraw. TK liczy 15 sędziów- tak mówi Konstytucja, więc o jakich 12 piszesz?? Masz na myśli tych co Rzepliński nie dopuszcza do orzekania?? Czy tych wybranych i nie zaprzysiężonych?? To jest wewnętrzny problem TK i Rzeplińskiego. To on namieszał więc niech wypije naważone piwo.. A choćby nawet to następowało, to w dowolnym > momencie wystarczyłyby zwolnienia lekarskie pisowskich aparatczyków żeby TK w > ogóle nie mógł pracować, bo nie można by było rozpoznawać kolejnych spraw. > To było już w 2007, wtedy szubrawcom się nie udało. > Przede wszystkim bezczelnym kłamstwem jest twierdzenie, jakoby TK orzekał bez u > stawy. Opierał się na ustawie o TK, z koniecznym pominięciem tych tylko przepis > ów, które kontrolował, co było i jest oczywiste z punktu widzenia prawnego i lo > gicznego. Zaczynasz sensownie pisać, i pewnie z wieloma rzeczami powinienem się zgodzić, jednak biorąc pod uwagę naszą dotychczasową "znajomość" muszę być nadal czujny, bo gdzieś tkwi jak zwykle "mina" a ja nie jestem saperem.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 23:23 Rzepliński spowodował, ze PAD do tej pory uchyla się od swojego obowiązku zaprzysiężenia sędziów TK? W tej swojej chamskiej bezczelności lesiu samego siebie przechodzi. Dostanie chyba ekstra premię od Szafernakera. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 03.05.16, 00:40 pogromca_bzdury napisał: > Rzepliński spowodował, ze PAD do tej pory uchyla się od swojego obowiązku zaprz > ysiężenia sędziów TK? > W tej swojej chamskiej bezczelności lesiu samego siebie przechodzi. Dostanie ch > yba ekstra premię od Szafernakera. Rzepliński spowodował że Duda nie zaprzysiągł żadnych sędziów wybranych wszędzie,, bo nie wiedział którzy zostali wybrani zgodnie z prawem.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Kłamiesz lesiu, jak zawsze bezczelnie. 03.05.16, 10:06 Kłamiesz lesiu, jak zawsze bezczelnie. Obowiązek zaprzysieżenia sędziów TK powstał z chwilą ich wyboru - w październiku. PAD nie miał wątpliwości co do prawidłowości ich wyboru, bo gdyby miał, to by skierował sprawę do TK. Nie skierował, więc miał zaprzysiąc. Nawiasem mówiąc - nadal ma ten obowiązek. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Kłamiesz lesiu, jak zawsze bezczelnie. 03.05.16, 12:13 pogromca_bzdury napisał: > Kłamiesz lesiu, jak zawsze bezczelnie. > Obowiązek zaprzysieżenia sędziów TK powstał z chwilą ich wyboru - w październik > u. PAD nie miał wątpliwości co do prawidłowości ich wyboru, bo gdyby miał, to b > y skierował sprawę do TK. Nie skierował, więc miał zaprzysiąc. > Nawiasem mówiąc - nadal ma ten obowiązek. A co by było gdyby ich zaprzysiągł bez zastanowienia??,,,a później się okazało że niektórzy zostali wybrani nieważnie,,,co sam TK stwierdził??. Przecież sędziowie są nieusuwalni?? Więc też byłby to jakiś "kocopoł" prawny.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Kłamiesz lesiu, jak zawsze bezczelnie. 03.05.16, 12:58 Rzecz jasna - i było to wiele razy tłumaczone - wszyscy zostali wybrani ważnie. PAD nie ma zaś odbierać przysięgi "z zastanowieniem" ani "bez zastanowienia", bo do niego nie należy ocena ważności wyboru dokonanego przez parlament. Jedyne, co może zrobić, gdy ma jakieś zastrzeżenia to przedłożyć sprawę TK w odpowiednim trybie. W przeciwnym wypadku potwierdza, że nie ma żadnych zastrzeżeń a więc ma się wywiązac że swojego obowiązku, bo tego wyraźnie od niego żąda Konstytucja i nie ma tu miejsc na dyskusję. To dopiero POTEM, dzięki zaskarżeniu ustawy przez posłów PO okazało się, że wybór (zresztą głosami PiS) dwóch spośród pięciu sędziów (zgłoszonych przez posłów SLD i PSL) dokonał się wskutek nieprawidłowego zrozumienia przepisu przez Sejm. Co do pozostałych trzech sędziów nigdy żadnej wątpliwości nie było, a więc i nie było nigdy żadnego pretekstu do nieodbierania od nich przyrzeczenia. Także i to bardzo wiele razy było tutaj przypominane i tłumaczone. Wielokrotnie było też tłumaczone, że późniejsze stwierdzenie prawidłowego rozumienia tego jednego przepisu przez TK nie spowodowałoby żadnych istotnych komplikacji dla pracy TK. Wielokrotnie było wyjaśniane, co wówczas by się stało. Z pewnością nie byłoby więc miejsca na żaden "kocopoł" jak się to podobno nazywa w narzeczu Wolaków. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Kłamiesz lesiu, jak zawsze bezczelnie. 03.05.16, 13:04 pogromca_bzdury napisał: Wielokrotnie było wyjaśniane, co wówczas by się stało. Z pe > wnością nie byłoby więc miejsca na żaden "kocopoł" jak się to podobno nazywa w > narzeczu Wolaków. Gdybym znał Twoje- Wasze "narzecze" napisałbym w Waszym, A że nawet po Polsku nie rozumiesz pewnych rzeczy to usiłuję ci wskazać bezmyślność Twoich wywodów w każdym znanym mi narzeczu. Ale jak widzę,,przeceniłem Twoją inteligencję.. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Kłamiesz lesiu, jak zawsze bezczelnie. 04.05.16, 09:11 Skoro nie miał wątpliwości co do zgodności zapisów czerwcowej ustawy z Konstytucją (przecież jej do TK nie skierował) to czego się obawiał? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Kłamiesz lesiu, jak zawsze bezczelnie. 04.05.16, 09:35 Gniewu karła-paranoika. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 22:51 lech1966 napisał: > TK liczy 15 sędziów- tak mówi Konstytucja, więc o jakich 12 piszesz?? Masz na m > yśli tych co Rzepliński nie dopuszcza do orzekania?? Czy tych wybranych i nie z > aprzysiężonych?? To jest wewnętrzny problem TK i Rzeplińskiego. To on namieszał > więc niech wypije naważone piwo.. Zapewne wiesz to co ja. Zapewne wiesz, że Ci "nowi i zaprzysiężeni" zostali wybrani jako nadprogramowi na miejsce wybranych przez poprzedni sejm. I Rzepliński zgodnie z prawem ma przejść nad tym nadmiarem sędziów do porządku dziennego? Ma akceptować dziwactwa Kaczyńskiego zmieniające w konsekwencji ustrój? Dwupodział władzy z elementem TK bez możliwości normalnego działania? A dodatkowo w chwili obecnej ten dwu-podział władzy jest jedno-władztwem. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 22:56 Owszem, wie. Za to mu jednak płacą, żeby udawał głupiego. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 23:00 pogromca_bzdury napisał: > Owszem, wie. Za to mu jednak płacą, żeby udawał głupiego. Mnie nikt nie płaci,,,,ale popatrz na swój pasek wypłaty,,jestem pewny że płaci ci budżet,,,,czyli między innymi ja.. I kto i komu tu płaci za "usługi"??? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 23:13 Czyli lesio robi z siebie chama i idiotę za darmo, bo lubi? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 23:24 pogromca_bzdury napisał: > Czyli lesio robi z siebie chama i idiotę za darmo, bo lubi? No widzisz. .Za to ty robisz z siebie idiotę za rządowe srebrniki.. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 23:03 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > Zapewne wiesz to co ja. > Zapewne wiesz, że Ci "nowi i zaprzysiężeni" zostali wybrani jako nadprogramowi > na miejsce wybranych przez poprzedni sejm. > I Rzepliński zgodnie z prawem ma przejść nad tym nadmiarem sędziów do porządku > dziennego? > Ma akceptować dziwactwa Kaczyńskiego zmieniające w konsekwencji ustrój? > Dwupodział władzy z elementem TK bez możliwości normalnego działania? > A dodatkowo w chwili obecnej ten dwu-podział władzy jest jedno-władztwem. Masz na myśli Rzeplińskiego???? A może ja nie akceptuje dziwactw Rzeplińskiego tak samo jak Ty Kaczyńskiego????,,,, Poza tym,,,,Kaczyński jest zwykłym posłem.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 23:12 Nie ma żadnych "dziwactw Rzeplińskiego". Prezes TK sprawuje swoją fukncję wzorowo, godnie reprezentując Trybunał. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 23:26 Jeszcze orgazmu dostaniesz....z powodu samouwielbienia.. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 23:30 lech1966 napisał: > Masz na myśli Rzeplińskiego???? A może ja nie akceptuje dziwactw Rzeplińskiego > tak samo jak Ty Kaczyńskiego????,,,, Poza tym,,,,Kaczyński jest zwykłym posłem. > . Pamiętasz jeszcze o ustroju Polski? O trójpodziale władzy? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 23:40 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > > Pamiętasz jeszcze o ustroju Polski? > O trójpodziale władzy? Oczywiście że pamiętam. Pamiętam o tym co ustawodawca napisał w konstytucji, jednak nie widzę równowagi władz skoro jedna władza stara się być władzą ostateczną. Dlaczego władza sądownicza nie reagowała na afery PO??? Co z Amber Gold? Co z CIECH-em?? Nie wiem jak Tobie,,ale mnie te rządy wyglądały jak za PRL bis. Rączka rączkę myła. Takiego państwa chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 04.05.16, 23:56 To, ze władza wykonawcza chciałaby stłamsić sądownicą nie świadczy o tym, ze coś jest nie tak z trójpodziałem władzy lecz o tym, że tym bardziej trzeba upominać się o trójpodział i równowagę władz. Każdy gimnazjalista wie a przynajmneij wiedzieć powinien, ze władza sądownicza zajmuje się orzekaniem w sprawach, któe do niej trafią. Skrajnie idiotyczny jest wiec zarzut, ze władza sądownicza w jakiejś rzecziwstej lub urojonej kwestii czegoś "nie robiła". A co do Amber Gold - postęp sprawy jest na bieżąco relacjonowany przez prasę, nikt więc nie uwierzy kłamcy lesiowi, że tego nie zauważył. Swoją drogą, afera pisowskich SKOK-ów była o więcej niż rząd wielkości większa od Amber Gold. Jakoś o nią lesio nie raczył zapytać. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 00:08 pogromca_bzdury napisał: > Każdy gimnazjalista wie a przynajmneij wiedzieć powinien, ze władza sądownicza > zajmuje się orzekaniem w sprawach, któe do niej trafią. Skrajnie idiotyczny jes > t wiec zarzut, ze władza sądownicza w jakiejś rzecziwstej lub urojonej kwestii > czegoś "nie robiła". > A co do Amber Gold - postęp sprawy jest na bieżąco relacjonowany przez prasę, n > ikt więc nie uwierzy kłamcy lesiowi, że tego nie zauważył. Zauważył,,zauważył,,ile to lat się już ciągnie??? Może obliczysz?? Ci co utracili kasę raczej nie mogą liczyć na odszkodowanie.. > Swoją drogą, afera pisowskich SKOK-ów była o więcej niż rząd wielkości większa > od Amber Gold. Jakoś o nią lesio nie raczył zapytać. Są inni którzy o to pytają,, ja pytam o to co mnie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 00:12 Od kogo mieliby na to "odszkodowanie" liczyć cwaniacy, którzy chcieli zarobić na oczywistej piramidzie finansowej? Oczywiście od podatników? No i co jeszcze? I co się "ciągnie" Szczegółowe odtworzenie każdego przepływu finansowego (jak dokonano w tej sprawie) da sie zrobić w tydzień? I kto to robi? Wymiar sprawiedliwości może? To w wymiarze sprawiedliwości się to "ciągnie" lesiu-manipulatorze? Kiedy sprawa trafiła do sądu? Bez kłamstwa i manipulacji lesio żyć po prostu nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 00:29 Ale po co te tłumaczenia????. Mówiąc o winach miałem na myśli Za Wikipedią: Założycielem przedsiębiorstwa Amber Gold był gdańszczanin Marcin Plichta[a] (ur. 1984[4]). W latach 2005?2009 był on kilkakrotnie skazywany przez sądy polskie za oszustwa, jednak wymierzane wobec niego kary pozbawienia wolności za każdym razem były warunkowo zawieszane (żadna kara nie została wykonana)[b]. Źródło... pl.wikipedia.org/wiki/Amber_Gold Trybunał w Strasburgu wystarczająco precyzyjnie ocenił WS w Polsce... Masz rację..Jest się z czego cieszyć, biorąc pod uwagę ponad 29 lat przemian.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 07:18 ETPC nie zajmuje się oceną wymiaru sprawiedliwości w poszczególnych krajach. Z orzecznictwa ETPC wynika natomiast, że pod względem merytorycznym jest z pewnością powyżej średniej europejskiej (znikoma liczba "merytorycznych" spraw przegranych przez Polskę), znacznym problemem była natomiast zawsze przewlekłość spraw i tymczasowego aresztowania. W ostatnich latach problem ten jednak zanika, co zaczyna znajdywać odzwierciedlenie w zaniku takich spraw w Sztrasburgu. Z głośnego raportu komisarz V.Reding wynikało, że polski wymiar sprawiedliwości jest 5. co do jakości w Europe. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 00:33 Pewna część cwaniaków na tej operacji zyskała- co z nimi Zenku?? Zatrzymają te kasę czy im odbierzesz???..Byli tez tacy co stracili. A całe Polskie państwo nie przeszkadzało oszustom okradać naiwnych..Sądy przez swoje zaniedbania także pomagały oszustom. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 07:23 Państwo polskie postępowało dokładnie tak, jak postępują w podobnych wypadkach inne państwa, to znaczy wielokrotnie ustami właściwego podmiotu ostrzegało przed piramidami finansowymi w ogólności i przed tą konkretną. Ani liczba cwaniaków ani liczba skrajnie naiwnych i głuchych na ostrzeżenia nie jest w polskim społeczeństwie szczególnie wysoka. Wysoka jest natomiast liczba pieniaczy takich jak lesio. No i idiotów. Jeśli bowiem przypomnienie, że jakaś sprawa niedawno w ogóle wpłynęła do sądu spotyka się z idiotyczną odpowiedzią "po co te tłumaczenia", to sprawa jest rzeczywiście beznadziejna - jak każde tłumaczenie czegokolwiek tępemu pieniaczowi. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 08:08 Jak włądza sądownicza ma reagować na jakieś rzekome afery PO? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 15:34 lech1966 napisał: > Oczywiście że pamiętam. Pamiętam o tym co ustawodawca napisał w konstytucji, je > dnak nie widzę równowagi władz skoro jedna władza stara się być władzą ostatecz > ną. Dlaczego władza sądownicza nie reagowała na afery PO??? Co z Amber Gold? Co > z CIECH-em?? Nie wiem jak Tobie,,ale mnie te rządy wyglądały jak za PRL bis. R > ączka rączkę myła. Takiego państwa chcesz? > A czy ja głosowałem na PO??????? Albo czy popieram PO bezkrytycznie? Czy wszystko co PIS robi krytykuję? Ale zauważam PRL..............bis. Jedna partia, jeden prezes. Polska jest zadłużana. Ideologia zamiast socjalistyczna to katolicyzmu narodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 17:59 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > > A czy ja głosowałem na PO??????? > Albo czy popieram PO bezkrytycznie? > Czy wszystko co PIS robi krytykuję? > > Ale zauważam > PRL..............bis. > Jedna partia, jeden prezes. > Polska jest zadłużana. > Ideologia zamiast socjalistyczna to katolicyzmu narodowego. A widzisz jakieś lepsze rozwiązanie??? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 18:40 lech1966 napisał: > A widzisz jakieś lepsze rozwiązanie??? Nie rozumiem nawet, do jakiego rozwiązania nawiązujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 20:18 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > Nie rozumiem nawet, do jakiego rozwiązania nawiązujesz. A ty rozumiesz? Jak na razie nic się złego nie dzieje. Ty wierzysz w czarne scenariusze, ja niekoniecznie. To ja ciebie zapytałem jakbyś ty to widział przy tej sejmowej matematyce?? PIS wygrał demokratyczne wybory, Niech rządzą, a za cztery lata ich ocenimy. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 20:25 > lech1966 napisał: > Jak na razie nic się złego nie dzieje. Mniejsza o kuriozalne meritum, ale rusycyzm "jak na razie" wiele mówi o lesiu. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 21:04 pogromca_bzdury napisał: > > lech1966 napisał: > > > Jak na razie nic się złego nie dzieje. > > Mniejsza o kuriozalne meritum, ale rusycyzm "jak na razie" wiele mówi o lesiu. Wyciągasz fałszywe wnioski,,nie pierwszy zresztą raz. Tylko z Twojej pozycji dzieje się coś złego...ale punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia..... Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 21:12 Jak to mówią, uderz w stół a nożyce się odezwą. Ciekawe, czy w języku lesia też jest podobne przysłowie. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 21:24 pogromca_bzdury napisał: > Jak to mówią, uderz w stół a nożyce się odezwą. > Ciekawe, czy w języku lesia też jest podobne przysłowie. Nie ma takiego za to jest inne powiedzenie: Uderz w stół a Zenek się odezwie.. Choć podoba mi się też Uderz w TK a Zenek na 100% się odezwie Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 06:33 Pogromca zawsze z sensem a ty nigdy, i to jest istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 21:31 lech1966 napisał: > A ty rozumiesz? Jak na razie nic się złego nie dzieje. Ty wierzysz w czarne sce > nariusze, ja niekoniecznie. To ja ciebie zapytałem jakbyś ty to widział przy te > j sejmowej matematyce?? > PIS wygrał demokratyczne wybory, Niech rządzą, a za cztery lata ich ocenimy. No tak, jak na razie, to jestem drugim sortem w PIS-katolandii. Za Gierka też nic złego się działo, ba Polska była nawet 10-tą potęgą świata chyba pod względem rozwoju przemysłu. Istnieje ryzyko pogorszenia stosunków z sąsiadami, żeby nie powiedzieć, że już się pogorszyły. A za Gierka, to mieliśmy przynajmniej poprawne stosunki z ZSRR i z NRD i z RFN też się poprawiały. PIS świadomie łamie prawo, zwiększa ryzyko niestabilności gospodarki, zbyt lekko podchodzi do finansów państwowych. Dodatkowo stosunkowo mało jadam mięsa i więcej od przeciętnego Europejczyka i Polaka jeżdżę na rowerze. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 22:23 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > > No tak, jak na razie, to jestem drugim sortem w PIS-katolandii. Ja też drugi sort, ale za PO byłem trzeci sort. > Za Gierka też nic złego się działo, ba Polska była nawet 10-tą potęgą świata ch > yba pod względem rozwoju przemysłu. > > Istnieje ryzyko pogorszenia stosunków z sąsiadami, żeby nie powiedzieć, że już > się pogorszyły. A za Gierka, to mieliśmy przynajmniej poprawne stosunki z ZSRR > i z NRD i z RFN też się poprawiały. > > PIS świadomie łamie prawo, zwiększa ryzyko niestabilności gospodarki, zbyt lekk > o podchodzi do finansów państwowych. > > Dodatkowo stosunkowo mało jadam mięsa i więcej od przeciętnego Europejczyka i P > olaka jeżdżę na rowerze. Mam pewne obawy że będzie gorzej niż myślę,,ale jedyną nadzieją na rozliczenie aferałów z PO było zwycięstwo PIS. Pewnie dlatego mi to nie przeszkadza. Też nie tęsknię to katolickiej Polski. I mimo że poprzednie rządy udawały że jest rozdział kościoła od państwa to i tak przy każdej okazji włazili mu do,,,, "wiadomego miejsca".. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 06:57 A co to za krzywdę ci ta okropna PO robiła? Nie płaciła dwa zeta za post jak PiS? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 08:29 mn7 napisała: > A co to za krzywdę ci ta okropna PO robiła? Nie płaciła dwa zeta za post jak Pi > S? Płaciła nawet więcej,,dlatego wolę PIS od PO w tej chwili. Kupiłem kiedyś kłamstwa PO i przez jakiś czas wierzyłem w to co obiecywali. Pewnie dlatego jestem aż tak przeciw nim bo zostałem przez nich oszukany wielokrotnie i z premedytacją. To nie były obietnice nie do spełnienia. To było świadome wprowadzanie w błąd, tylko po to aby utrzymać się przy władzy. Każda partia obiecuje cuda, a później okazuje się że nie wszystko może zrealizować. PO było inne, oni nic nie mieli zamiaru z obietnic realizować. To miało być oszustwo doskonałe, ale nic nie jest doskonałe w założeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 08:39 lech1966 napisał: > Płaciła nawet więcej,,dlatego wolę PIS od PO w tej chwili.................. ......................... Są jeszcze inne partie i ruchy. Zawsze można oddać głos nieważny. Czy można gdzieś znaleźć Twoje zaangażowane posty potępiające działania PIS? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 11:51 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > ......................... > > Są jeszcze inne partie i ruchy. > Zawsze można oddać głos nieważny. > > Czy można gdzieś znaleźć Twoje zaangażowane posty potępiające działania PIS? Nawet na tym forum można znaleźć takie wpisy. Oddałem głos na inną partię ,,,nie na PIS, co nie znaczy że mam dołączyć do formacji anty-PIS.. Jeszcze korzystają z limitu na błędy i pomyłki który zawsze ode mnie dostawał każdy nowy rząd. Choć jak się czepią od nowa aborcji i innych ważnych dla mnie spraw to stracą go w całości i przejdę na drugą stronę Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 15:10 lech1966 napisał: > Nawet na tym forum można znaleźć takie wpisy. Oddałem głos na inną partię ,,,n > ie na PIS, co nie znaczy że mam dołączyć do formacji anty-PIS.. > Jeszcze korzystają z limitu na błędy i pomyłki który zawsze ode mnie dostawał k > ażdy nowy rząd. Szczególnie na zmianę ustroju? Nie pierwszy raz nawiązuję do tego. Na dalsze rozwalanie jakiegokolwiek szacunku do sądów? >Choć jak się czepią od nowa aborcji i innych ważnych dla mnie s > praw to stracą go w całości i przejdę na drugą stronę Czyli będziesz działał przeciwko samemu sobie z obecnej chwili? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 16:45 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > > > > Nawet na tym forum można znaleźć takie wpisy. Oddałem głos na inną partię > ,,,n > > ie na PIS, co nie znaczy że mam dołączyć do formacji anty-PIS.. > > Jeszcze korzystają z limitu na błędy i pomyłki który zawsze ode mnie dost > awał k > > ażdy nowy rząd. > > Szczególnie na zmianę ustroju? > Nie pierwszy raz nawiązuję do tego. Na zmianę ustroju się nie godzę.. > Na dalsze rozwalanie jakiegokolwiek szacunku do sądów? Ty masz jeszcze jakiś szacunek do sądów?? > > Czyli będziesz działał przeciwko samemu sobie z obecnej chwili? W pewnym sensie robię to wbrew moim przekonaniom..Jednak nie widzę innej drogi.. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 07.05.16, 06:58 Lechu, jeżeli akceptujesz "ustawę na naprawczą PIS TK" to akceptujesz głęboką marginalizację TK i ustawowy dwupodział władzy niezgodny z konstytucyjnym zapisem trójpodziału władzy. Co do sądów, to PIS nie naprawia sądownictwa, a ośmiesza (kolesie) a jego przekaz to zobaczcie my jesteśmy wielcy, sądy podległe nam nikt nie podskoczy. Każdy prokurator, każdy sędzia każdą wątpliwość będzie skłonny wyjaśniać na korzyść PIS. PIS w swoich rękach ma instrumenty do inwigilacji każdego obywatela a więc zapewne wykorzysta go nie przeciw Tobie, a innym, co to im się PIS demokratyczna wybrana władza nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 07.05.16, 07:02 adam.eu napisał: > Lechu, jeżeli akceptujesz "ustawę na naprawczą PIS TK" to akceptujesz głęboką m > arginalizację TK i ustawowy dwupodział władzy niezgodny z konstytucyjnym zapise > m trójpodziału władzy. .......................... Zdajesz sobie też sprawę Lechu, że faktycznie to nawet nie dwupodział władzy, a władza Prezesa. W tej układance nie wiadomo, jak się zachowa Ziobro, jakie są stosunki na szczycie. . "Nie istnieje coś takiego, jak darmowe obiady!" Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 09:00 A jakie to konkretnie kłamstwo sprzedała ci ta PO? Która konkretnie spośród obietnic PO pozostała niespełniona? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 11:53 mn7 napisała: > A jakie to konkretnie kłamstwo sprzedała ci ta PO? Która konkretnie spośród obi > etnic PO pozostała niespełniona? Łatwiej będzie mi odpowiedzieć która została spełniona. ... Odpowiedz brzmi...ŻADNA Wszystko było kłamstwem... Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 12:16 Czyli nie zakończyli polskiej misji w Iraku? Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 12:34 religijnych.uczuc.obraza napisał: > Czyli nie zakończyli polskiej misji w Iraku? Zakończyli w obiecanym terminie??? Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 13:12 A jaki był obiecany termin? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 14:48 W programie z 2007 roku PO twierdziła, że opowiada się za niepodejmowaniem decyzji o przedłużaniu misji stabilizacyjnej o kolejny rok. Pan Komorowski mówił nawet, że wyraza zaniepokojenie deklaracjami prezydenta, o przedłużeniu misji na rok 2008. W grudniu 2007 PO wystąpiła do Lecha Kaczyńskiego, o przedłużenie misji do października 2008 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 12:23 " Odpowiedz brzmi...ŻADNA" W 2011 PO obiecało uprawnienie wszystkich 3-4 latków do opieki przedszkolnej. W czerwcu 2013 r. znowelizowano tzw. ustawę przedszkolną. Jedna obietnica wystarczy, by "Odpowiedz brzmi...ŻADNA" uznać za odpowiedź wysoce nieprecyzyjną, aby nie powiedzieć "kłamliwą". Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 12:50 sverir napisał: > " Odpowiedz brzmi...ŻADNA" > > Jedna obietnica wystarczy, by "Odpowiedz brzmi...ŻADNA" uznać za odpowiedź wyso > ce nieprecyzyjną, aby nie powiedzieć "kłamliwą". Sverir nie baw się w Zenka, bo przejmujesz jego maniery (Sabo nie idź tą drogą,,,,) . Doskonale wiesz że każdy zwraca uwagę na obietnice dotyczące jego własnej osoby. Może obiecywali też że będą bezkarni co spełnili ale widocznie mi to gdzieś umknęło... Obietnice dotyczące mnie, czyli te na które liczyłem, nie zostały spełnione. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 12:57 "Doskonale wiesz że każdy zwraca uwagę na obietnice dotyczące jego własnej osoby" Po pierwsze, napisałeś, że żadnej obietnicy nie spełnili. Podałem Ci pierwszą z brzegu. Po drugie, nie mam dzieci, nie planuję, więc jakoś specjalnie mnie te zmiany nie ruszają i nie dotyczą. Mogłem napisać o wynagrodzeniu nauczycieli akademickich (nie jestem jednym z nich), o deregulacji zawodów (mój nie jest poddany regulacjom), o nakładach na uniwersytety trzeciego wieku (też nie korzystam). Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 13:03 No i znowu lesio przyłapany na kłamstwie... Jakie to przewidywalne... Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 13:38 pogromca_bzdury napisał: > No i znowu lesio przyłapany na kłamstwie... Jakie to przewidywalne... Nie chce mi się z Tobą gadać Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 14:21 Przede wszystkim nie masz nigdy nic merytorycznego do powiedzenia. A poza tym nie zasługujesz na zadne "gadanie" tylko na klikanie na kosz oraz prostowanie twoich kolejnych śmierdzących łgarstw. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 14:37 A mnie Twoich wynaturzeń Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 12:58 Zasadniczo wszystkie spełnili, kłamco. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 13:04 To też nieprawda. Nie zlikwidowali formularzy PIT, nie wprowadzili odnawialnych umów sezonowych, nie zakończyli prac związanych z zabezpieczeniem przeciwpowodziowym miast, nie zrobili wielu innych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 13:23 Te formularze PIT to o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 14:35 8 punkt programu wyborczego PO z 2011 roku "Zlikwidujemy formularze podatkowe PIT". A konkretnie: "W ślad za likwidacją NIP zniesiemy deklarację PIT, zdejmując tym samym z Polaków uciążliwy obowiązek składania rocznych zeznań podatkowych. Już niedługo urząd skarbowy poinformuje każdego z nas, ile i z jakiego tytułu zapłaciliśmy w ciągu roku podatku, z jakich ulg możemy skorzystać, a także ile zamierza nam zwrócić nadpłaconego podatku lub ile powinniśmy na jego konto dopłacić. Możliwy będzie także podgląd swojego konta online i analiza prognozy w połowie roku". Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 08:35 lech1966 napisał: > Mam pewne obawy że będzie gorzej niż myślę,,ale jedyną nadzieją na rozliczenie > aferałów z PO było zwycięstwo PIS. Pewnie dlatego mi to nie przeszkadza. Też ni > e tęsknię to katolickiej Polski. I mimo że poprzednie rządy udawały że jest roz > dział kościoła od państwa to i tak przy każdej okazji włazili mu do,,,, "wiadom > ego miejsca".. Napiszę wprost. Zastanawiam się, kto z Was, Ty czy tzw. lewica jest bardziej zaangażowany w służbie dla PIS. Za młodych lat słuchałem propagandy od amerykańskiej, zachodnio europejskiej po radziecką, chińską i albańską. Dawno, dawno temu wpadł w moje ręce artykuł o sposobie propagandy niemieckiej w okresie drugiej wojny światowej. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 14:02 adam.eu napisał: > lech1966 napisał: > Napiszę wprost. > Zastanawiam się, kto z Was, Ty czy tzw. lewica jest bardziej zaangażowany w słu > żbie dla PIS. Obrażasz mnie Adamie. Może tak to wygląda ale tak nie jest..Ja nie angażuję się po stronie PIS. Jestem bardziej przeciw PO+PSL/ Komorowskiemu i całej tej (niecenzuralne słowo) oszustów. Jak poszukasz tu na forum to znajdziesz moje wpisy że jestem w stanie zagłosować nawet na "Kaczyńskiego lub kogokolwiek dowolnego" w wyborach prezydenckich, aby "Komorowski nie musiał potrącać po pijanemu ciężarnej zakonnicy na pasach" a i tak przegrał. Najzwyczajniej w świecie nie toleruje tej POlityki przez te dwie duże litery. Tak samo jest z tym co się dzieje teraz. Wszystkie partie które przegrały demokratyczne wybory jakoś przełykały gorycz porażki..a te obecne (niecenzuralne słowo) jakoś nie potrafią. Lewica też przez Millera stała się zbyt prawicowa, stąd ich wynik. Czarzasty mimo że go lubię za jego celne riposty, tak samo w odniesieniu do PO jak i do PIS,,nie wiem czy potrafi odbudować zaufanie nadszarpnięte przez poprzedników. Mało go widać teraz w TV, mało słychać co ma do powiedzenia. Trudno będzie mu trafić do szerszego grona wyborców.. Choć ma na to czas. PIS nie odda władzy- licz się z tym.. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 14:11 Tak tak. Łkanie o fałszerstwach po każdych przegranych wyborach i donosy w tej sprawie do Brukseli to było przełykanie goryczy porażki. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 14:41 "Wszystkie partie które przegrały demokratyczne wybory jakoś przełykały gorycz porażki..a te obecne (niecenzuralne słowo) jakoś nie potrafią" I dziwisz się, że identyfikuje się Ciebie z PiS? To już nawet nie zbieżność poglądów, ale nawet zbieżność retoryki - protest przeciw poczynaniom PiS wynika z przynależności lub sympatii platformianych, koryta i porażki. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 14:56 Taki ciąg niezwykłych zbiegów okoliczności: lesio codziennie wkleja aktualne przekazy dnia, z zachowaniem szyku wyrazów i chwytów retorycznych ale oczywiście nie ma nic wspólnego z PiS... Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 17:23 pogromca_bzdury napisał: > Taki ciąg niezwykłych zbiegów okoliczności: lesio codziennie wkleja aktualne pr > zekazy dnia, z zachowaniem szyku wyrazów i chwytów retorycznych ale oczywiście > nie ma nic wspólnego z PiS... Zainwestuj w Tik-Taki bo się coś ulatnia Zenku... Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 17:32 sverir napisał: > I dziwisz się, że identyfikuje się Ciebie z PiS? To już nawet nie zbieżność pog > lądów, ale nawet zbieżność retoryki - protest przeciw poczynaniom PiS wynika z > przynależności lub sympatii platformianych, koryta i porażki. W sumie to się Tobie nie dziwię...Wszystko co piszę wpisuje się (według obecnej retoryki w popieranie PIS). Chyba z tego względu że już nikt nie pamięta ośmiu lat przekrętów i afer PO. Ja uważam że jeśli PIS teraz dobierze się do skóry aferałom PO i PSL,,,to skończy się u nas era zapominania złodziejstwa poprzednikom i nie będzie już tak jak było. Jedni drugim będą patrzeć na ręce i bezlitośnie rozliczać błędy...Bo to,,, "wieczne państwo bezkarnych aferałów" za długo już trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 17:48 " Chyba z tego względu że już nikt nie pamięta ośmiu lat przekrętów i afer PO" :) I znów retoryka pisowska, Lechu. Przypadek? Nie sądzę. Dlaczego wg Ciebie miałbym nie pamiętać osiem lat przekrętów i afer PO? Dlatego, że Ty już zapomniałeś przekręty PiS w ich poprzedniej kadencji? Adasia Lipińskiego kojarzysz? To ten bliski współpracownik Pana Prezesa, który Renacie Beger proponował rozwiązanie problemu z wekslami. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 19:29 sverir napisał: > " Chyba z tego względu że już nikt nie pamięta ośmiu lat przekrętów i afer PO" > > :) > > I znów retoryka pisowska, Lechu. Przypadek? Nie sądzę. > > Dlaczego wg Ciebie miałbym nie pamiętać osiem lat przekrętów i afer PO? Dlatego > , że Ty już zapomniałeś przekręty PiS w ich poprzedniej kadencji? Adasia Lipińs > kiego kojarzysz? To ten bliski współpracownik Pana Prezesa, który Renacie Beger > proponował rozwiązanie problemu z wekslami. To przecież cały czas o tym mówię..Takie "niby państwo które istnieje tylko teoretycznie" mnie nie zadowala. Chcę żyć w innym,,normalnym "państwie prawa" (wiem że to wyświechtany argument). PO miało 8 lat na rozliczenia, ale tego nie zrobiło, może wiesz dlaczego??? teraz ono samo ma wiele za uszami,,jak myślisz?? może czas skończyć z tym co było a podnieść standardy na górze??? Może Tobie to odpowiada,,,,ale mnie nie..... Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 20:45 ".Takie "niby państwo które istnieje tylko teoretycznie" mnie nie zadowala" I głosujesz na państwo, które też istnieje teoretycznie, bo w rzeczywistości funkcjonują bastiony PiS. "może czas skończyć z tym co było a podnieść standardy na górze???" Jak najbardziej. Dlatego właśnie PiS mi nie odpowiada, bo standardów wcale nie podnosi, tylko je obniża. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 21:30 sverir napisał: > ".Takie "niby państwo które istnieje tylko teoretycznie" mnie nie zadowala" > > I głosujesz na państwo, które też istnieje teoretycznie, bo w rzeczywistości fu > nkcjonują bastiony PiS. Pisałem już ci Sverir że głosowałem na inną partię, nie na PIS (choć na Dudę w drugiej turze już tak<pisałem o tym wcześniej>) ani (z wiadomych względów) na PO. Nie wiem też czy moje antyPO rozpoznajesz jako proPIS. Wydaje mi się że tak to widzisz. Z mojej strony to wygląda inaczej. Wydaje mi się że każdy inny jest lepszy od PO + PSL (choć pewnie realnie tak nie jest)...Tak mi zalazły za skórę głupie uśmieszki Tuska, jego kłamstwa w żywe oczy i niewyobrażalna wręcz buta reszty aparatczyków tej partii, tak mi zapadły w pamięci słowa wieszcza Sienkiewicza (który powiedział,,,, co powiedział bez przymusu i jeszcze uważał to za niezły żart), że do końca życia już nie zaufam liberałom.. Jak widzę obecnie zdezorientowanego i wypłoszonego np. Witczaka to czuję satysfakcję. Wiem że to nienormalne ale jest to silniejsze ode mnie...i pamiętam czasy kiedy wydawało mu się że nikt mu wyżej ,,,,,,,,,,,nie podskoczy... > "może czas skończyć z tym co było a podnieść standardy na górze???" > > Jak najbardziej. Dlatego właśnie PiS mi nie odpowiada, bo standardów wcale nie > podnosi, tylko je obniża. Powtórzę...Nie jestem proPIS,,,,ale antyPO cokolwiek to znaczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 07.05.16, 08:46 "Nie wiem też czy moje antyPO rozpoznajesz jako proPIS" Nie, Lechu, antyPO nie identyfikuję jako proPiS. Nie mogę, bo sam jestem raczej przeciw niż za PO, a z PiS niewiele mnie łączy. Tu chodzi o tę specyficzną retorykę sympatyków PiS, która dotyczy opozycji - oburzenie na pewne zmiany czy propozycje zmian to kwik oburzenia odrywanych od koryta - jak i samych propozycji PiS, tj. cokolwiek PiS nie robi, to albo robi dobrze, albo trzeba poczekać, aż zrobi dobrze. Przy tzw. podatku sklepowym sympatycy PiS twardo bronili pomysłu, dopóki sam PiS nie wycofał się z niego (w tym momencie i w tym kształcie). Przy tzw. podsłuchach sympatycy PiS twardo idą dokładnie za linią partii - krytykują podsłuchy, gdy PiS krytykuje (lista dziennikarzy) i ich bronią, gdy PiS chwali (ustawa o policji, komentarze Ziobry). Gdy PiS krytykuje upolitycznienie stanowisk poprzez fikcyjne konkursy, sympatycy PiS twardo jadą po politykach na stanowiskach, a gdy PiS ustrojowo wprowadza upolitycznienie stanowisk, sympatycy PiS przyklaskują zmianie. Może po prostu głupi jestem, ale nie potrafię do końca zrozumieć, jak ktoś, "kto nie jest proPiS", przypadkiem zawsze zgadza się z aktualnym stanowiskiem PiS w danej sprawie. "Wydaje mi się że każdy inny jest lepszy od PO + PSL (choć pewnie realnie tak nie jest)..." I tu się różnimy, bo uważam, że PiS na pewno nie jest lepszy, skoro robi dokładnie to samo. Gdy w 2014 r. w radzie miejskiej Wrocławia stanowisko przewodniczącego Komisji Rewizyjnej przypadło koalicji rządzącej, PiS - pod przewodnictwem pani Stachowiak-Różeckiej - wyrzekł się wszelkich stanowisk w komisjach, w ramach protestu, bo KR to kontrolna komisja działań prezydenta i z natury rzeczy w dobrym tonie jest powierzenie jej opozycji. Teraz ta sama pani Stachowiak-Różecka często popiera działania PiS pt. "mamy większość i mogą nam naskoczyć". Nie chodzi o to, że różni się od PO, tylko właśnie o to, że niewiele się różni. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 09.05.16, 20:06 sverir napisał: > Nie, Lechu, antyPO nie identyfikuję jako proPiS. Nie mogę, bo sam jestem raczej > przeciw niż za PO, a z PiS niewiele mnie łączy. Tu chodzi o tę specyficzną ret > orykę sympatyków PiS, która dotyczy opozycji - oburzenie na pewne zmiany czy pr > opozycje zmian to kwik oburzenia odrywanych od koryta - jak i samych propozycji > PiS, tj. cokolwiek PiS nie robi, to albo robi dobrze, albo trzeba poczekać, aż > zrobi dobrze. Przy tzw. podatku sklepowym sympatycy PiS twardo bronili pomysłu > , dopóki sam PiS nie wycofał się z niego (w tym momencie i w tym kształcie). Pr > zy tzw. podsłuchach sympatycy PiS twardo idą dokładnie za linią partii - krytyk > ują podsłuchy, gdy PiS krytykuje (lista dziennikarzy) i ich bronią, gdy PiS chw > ali (ustawa o policji, komentarze Ziobry). Gdy PiS krytykuje upolitycznienie st > anowisk poprzez fikcyjne konkursy, sympatycy PiS twardo jadą po politykach na s > tanowiskach, a gdy PiS ustrojowo wprowadza upolitycznienie stanowisk, sympatycy > PiS przyklaskują zmianie. Może po prostu głupi jestem, ale nie potrafię do koń > ca zrozumieć, jak ktoś, "kto nie jest proPiS", przypadkiem zawsze zgadza się z > aktualnym stanowiskiem PiS w danej sprawie. Uświadomiłeś mi w tym momencie pewną rzecz z której nie zdawałem sobie nawet sprawy. Masz całkowitą rację że zbyt często zgadzam się z linią PIS.. Spowodowała to pewnie zaciekłość Zenka który czepiał się wszystkiego aby wykazać jakieś pomyłki, lub czepiał się użytych przeze mnie wyrazów. Zauważyłeś najpewniej że toczyliśmy tu "regularną wojnę" (nawet nie o konstytucję czy prawo ale o to kto napisze ostatnie zdanie w wątku) i być może zaszło to tak daleko,,że wszystko co było przeciw jego poglądowi,,,,mnie się podobało.. A obaj wiemy kto,,,i za co mu płaci... Mógłby darować sobie te 3 zł od POsta. Ty potrafisz wznieść się ponad przekonania polityczne i zahaczyć o jednych i drugich, co mówi wiele dobrego o Tobie samym.. W każdym razie postaram się brać to pod uwagę w kolejnych wpisach. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 19:40 sverir napisał: > " Chyba z tego względu że już nikt nie pamięta ośmiu lat przekrętów i afer PO" > > :) > > I znów retoryka pisowska, Lechu. Przypadek? Nie sądzę. > > Dlaczego wg Ciebie miałbym nie pamiętać osiem lat przekrętów i afer PO? Dlatego > , że Ty już zapomniałeś przekręty PiS w ich poprzedniej kadencji? Adasia Lipińs > kiego kojarzysz? To ten bliski współpracownik Pana Prezesa, który Renacie Beger > proponował rozwiązanie problemu z wekslami. Zapomniałem dopisać..Mam na myśli cały nasz "nowoczesny i POkomunistyczny " okres Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 00:09 PiS odrzuca samą ideę trójpodziału władz - jest niewolniczo przywiązany do idei jednolitości władzy państwowej - jak w PRL. Apelowanie do sumień pisowców jest wiec w tej kwestii skazane z góry na niepowidzenie, bo oni nie widzą w trójpodziale władz żadnej wartości a przeciwnie - miazmaty zgniłego zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 22:04 I masz rację. Do kontroli zaskarżonych przepisów ustawy nie można było użyć ich samych nie tylko z powodów logicznych i z tego powodu, że wówczas wyrok byłby automatycznie wadliwy (niekonstytucyjność byłaby orzeczona na podstawie niekonstytucyjnych przepisów i z użyciem niekonstytucyjnej procedury) ale także dlatego, że wykładnia prawa nie może prowadzic do skutków absurdalnych. A tymczasem zaskarżone przpisy uniemożłiwiały kontrolę ich samych - m.in. wymagając niemożłiwego do osiągnięcia składu oraz pozwalajac na kontrolę ustawy dopiero po wcześniejszym osądzeniu wszystkich wcześniej wniesionych do TK spraw, czyli nigdy - z powodu braku składu a takze nadzwyczajnej chorowitosci pisowskich funkcjonariuszy skierowanych do TK. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 22:09 pogromca_bzdury napisał: > I masz rację. Do kontroli zaskarżonych przepisów ustawy nie można było użyć ich > samych nie tylko z powodów logicznych i z tego powodu, że wówczas wyrok byłby > automatycznie wadliwy (niekonstytucyjność byłaby orzeczona na podstawie niekons > tytucyjnych przepisów i z użyciem niekonstytucyjnej procedury) ale także dlateg > o, że wykładnia prawa nie może prowadzic do skutków absurdalnych. Ale nie było innych,,aktualnych i ważnych przepisów regulujących tryb postępowania.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Bezczelnie kłamiesz lesiu. 02.05.16, 22:14 Bezczelnie kłamiesz lesiu. Wyjątkowo bezczelnie, bez zmrużenia oka. Rzecz oczywista były - obowiązującej wówczas (i teraz też) ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Na podstawie tych przepisów TK orzekł o przepisach zaskarżonych i stwierdził ich niekonstytucyjność. Tym samym wyeliminował je z systemu prawnego a ustawa nadal obowiązuje w tym kształcie, jaki miała w chwili orzekania. Znajduje się między innymi na stronie TK oraz w systemach wyszykiwawczych LEX i Legalis, z których korzystają wszyscy prawnicy w Polsce, w tym wszystkie sądy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazetapolskaplpl Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 22:02 Czarna Maso.....w prawie istnieje tzw Duch Prawa - jeśli psychojarek ze swoją sejmową bandą uchwali ustawę, że Trybunał Konstytucyjny może się zebrać za 15 lat to Sędziowie mają prawo i obowiązek stosować Konstytucję bezpośrednio do oceny takie ustawy. Konstytucja mówi wyraźnie, że Trybunał Konstytucyjny zajmuje się badaniem zgodności prawa z Konstytucją- i to jest Duch Prawa Czarna Maso. Jeśli ustawa uniemożliwia badanie przez Trybunał jej konstytucyjności to Sędziowie stosują Konstytucję bezpośrednio. Kropka czarna masa. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 22:11 gazetapolskaplpl napisał(a): > Czarna Maso.....w prawie istnieje tzw Duch Prawa - jeśli psychojarek ze swoją s > ejmową bandą uchwali ustawę, że Trybunał Konstytucyjny może się zebrać za 15 la > t to Sędziowie mają prawo i obowiązek stosować Konstytucję bezpośrednio do ocen > y takie ustawy. Konstytucja mówi wyraźnie, że Trybunał Konstytucyjny zajmuje si > ę badaniem zgodności prawa z Konstytucją- i to jest Duch Prawa Czarna Maso. Jeś > li ustawa uniemożliwia badanie przez Trybunał jej konstytucyjności to Sędziowie > stosują Konstytucję bezpośrednio. Kropka czarna masa. No i tu tkwi haczyk,,nie mają prawa..A jak wiesz na jakiej podstawie mogą to zrobić to podaj odpowiednie art Konstytucji RP.. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 22:23 To, że sędziowie TK podlegają Konstytucji akurat żadnych wątpliwości nie budzi, więc twoja pisanina tylko wszystkich moze śmieszyć. Do chwili, gdy zaczyna irytować. Nie ma żadnego haczyka. TK prawidłowo, na podstawie ustawy o TK, wydał wyrok, została zarządzona publikacja tego wyroku i ma być opublikowany. Żadne przepisy nie dają prawa jakimś sprzątaczkom w KPRM decydowac o wykonaniu albo niewykonaniu tego zarządzenia. To dyskusję kończy. Zresztą z tępymi sprzedajnymi pisowskimi trollami jak ty dyskusji nigdy nie było. Było tylko prostowanie waszych bezczelnych łgarstw. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 22:34 pogromca_bzdury napisał: > To, że sędziowie TK podlegają Konstytucji akurat żadnych wątpliwości nie budzi, > więc twoja pisanina tylko wszystkich moze śmieszyć. Do chwili, gdy zaczyna iry > tować. > Nie ma żadnego haczyka. TK prawidłowo, na podstawie ustawy o TK, wydał wyrok, z > ostała zarządzona publikacja tego wyroku i ma być opublikowany. Żadne przepisy > nie dają prawa jakimś sprzątaczkom w KPRM decydowac o wykonaniu albo niewykonan > iu tego zarządzenia. To dyskusję kończy. Zresztą z tępymi sprzedajnymi pisowski > mi trollami jak ty dyskusji nigdy nie było. Było tylko prostowanie waszych bezc > zelnych łgarstw. A jednak dają,,,Bo publikacji nie ma ,, Wyrok też musi spełniać wymogi a ten o którym mówimy nie spełnia więc nie ma o co kruszyć kopii,,,nie było wyroku,,nie ma publikacji...Czemu kłamiesz za każdym razem kiedy stukasz w klawisze?? To skrzywienie zawodowe??? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 23:31 Rzecz oczywista wyrok TK spełnia wszystkie wymogi, stąd też została zarządzona jego publikacja w Dzienniku Ustaw. Został też opublikowany w Zbiorze Urzędowym i jest zamieszczony w obu używanych w Polsce systemach wyszukiwawczych. Z chwilą wydania wywołuje odpowiednie skutki prawne, w szczególności niekonstytucyjne przepisy pisowskiej nowelizacji utraciły moc i co do tego nie toczy się żaden spór. Wszystko to jest jasne. Przede wszystkim jest jasne dla TK, SN i NSA a więc taki jest w tej chwili obowiązujący stan prawny w Polsce i choćby instruktorka z wiejskiego domu kultury pękła to i tak tego nie zmieni, bo Konstytucja nie przyznaje jej absolutnie żadnych kompetencji do oceny ważmności wyroków TK. Stan prawny wynikający z wyroku z 9 marca jest wiążacy dla sądów powszechnych, wojskowych i administracyjnych, orzekają one w oparciu o ten stan prawny a nie urojenia pisowskich aparatczyków ani kłamstwa lesia i jemu podobnych płatnych trolli. Również i to nie budzi żadnych wątpliwości a przypominam to tylko po to, by chamstwo i bezczelność lesia nie pozostały bez reakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 02.05.16, 23:49 Miło z Twojej strony że mnie osobiście informujesz że wyrok już jest w systemie wyszukiwawczym. Dualizm prawny to nie jest dobre wyjście i w sumie dobrze że ktoś się na coś zdecydował. Sam jestem ciekawy jaki będzie następny krok..Nie wiem też czy zrobiliśmy choć malutki krok do przodu. Wszystko wyjdzie w praniu.. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 08:57 Niech Kaczyński uchwali ustawę zawierającą dwa artykuły: Art. 1 Trybunał Konstytucyjny może obradować od 1 kwietnia 1801r do 1 kwietnia 1807. Wyroki wydane poza tym okresem są nieważne. Art. 2 Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. a Duda niech tą ustawę podpisze o północy. I spokój. Unii Waszczykowski powie, że to jest kompromisowe rozwiązanie i że Hitler był Niemcem pochodzącym z Austrii. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 05.05.16, 09:05 Za to van Beethoven - Austriakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kod-kod-gdak Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 12:33 art. 197 konstytucji !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
xystos Re: Jak rozumieć art 197 Konstytucji? 06.05.16, 18:43 Konstytucje interpretuje sie doslownie! Konstytucja to nie Biblia Odpowiedz Link Zgłoś