norek.pl
13.03.16, 00:45
wokół nas wojny, niepokoje, wędrówki ludów szturmujących zabarykadowane granice i chwiejące starym europejskim porządkiem, powodujące narastające zagrożenie polityczne, humanitarne, terrorystyczne i Bóg wie jakie jeszcze, w kraju najgłębszy po 89 roku kryzys polityczny, a co za tym idzie kulturowy i społeczny, komendanta głównego policji nadal nie ma (na cztery miesiące przed imprezą), służby po dobrej zmianie nie potrafią wymienić głupiej opony, a my w środku tego wszystkiego organizujemy sobie radosny katolicki karnawał na 2,5 miliona uczestników w ciasnym krakowskim grajdole, w okresie największych anomalii pogodowych...