Gość: Mietek
IP: 200.56.233.*
25.09.04, 12:39
Niemieccy neonaziści marsz po władzę zaczynają we wschodnich landach
To był wspaniały dzień dla wszystkich Niemców, którzy chcą być Niemcami" -
powiedział podczas debaty telewizyjnej Holger Apfel, dziś już poseł NPD w
parlamencie Saksonii. Po tej deklaracji uczestnicy dyskusji z innych partii
na znak protestu opuścili studio telewizyjne. Apfel z uśmiechem rozłożył
ręce. "Będą musieli z nami rozmawiać - my zostaliśmy wybrani" - skomentował.
Triumfalny pochód neonazistów przetacza się nie tylko przez dawną NRD; elity
narodowców wywodzą się z zachodu Niemiec, a poza tym również tam, jak
dowiodły niedawne wybory w Saarze, cieszą się coraz większą
popularnością. "Gott mit uns, alles fuer Deutschland!" - to hasło nieśli
członkowie Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec na czele pochodu w
Berlinie. To liczące ponad 5 tys. członków, świetnie zorganizowane
ugrupowanie walczy o przywrócenie w Niemczech narodowego socjalizmu
jako "najlepszej formy wspólnoty o jednym pochodzeniu, języku i kulturze".
Jego celem jest rozbicie Republiki Federalnej i utworzenie IV Rzeszy.
Nienawiść rasowa i bojówkarski charakter NPD skłoniły władze Niemiec do
wystąpienia o jej delegalizację, ale Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe
dopatrzył się, że w roli świadków wystąpili ulokowani w partii płatni agenci.
Wniosek rządu i parlamentu odrzucono. Szef NPD Udo Voigt podziękował władzom
za ujawnienie "wtyczek" i bez przeszkód realizuje swój program, korzystając z
państwowych dotacji.
Niemcy dla Niemców
By sprawniej działać, liderzy NPD przenieśli się ze Stuttgartu do Berlina-
Koepenick. Wkrótce zamierzają otworzyć w stolicy Narodowe Centrum Oświaty z
salami audiowizualnymi, biblioteką i częścią hotelową. Klaus Albrecht,
burmistrz Treptow-Koepenick, uważa, że nie ma podstaw prawnych do
udaremnienia ich planów. Młodzi narodowcy z NPD zapowiadają, że niebawem ta
dzielnica stanie się "narodowo czystą strefą". NPD działa nieskrępowanie.
Zaczyna się koncentrować na indoktrynacji młodzieży. Władze oświatowe wezwały
dyrektorów szkół, by zwracali uwagę na materiały rozpowszechniane przez tę
partię wśród uczniów. Niedawno policja skonfiskowała 250 tys. płyt z muzyką
rockową przepełnioną nazistowskimi tekstami, przygotowanych do rozdania.
Niemieckie państwo prawa przegrywa z coraz zuchwalszymi wyznawcami Hitlera. W
Senden odbył się koncert Franka Rennickego, byłego członka bojówkarzy Wiking
Jugend. Halę oddał do dyspozycji NPD zarząd miasta. Na koncercie wyłożono
materiały propagandowe norymberskich bojówkarzy Frnkische Aktionsfront (FAF),
organizacji zdelegalizowanej przez ministra spraw wewnętrznych Bawarii. Przez
Niemcy przetacza się triumfalny pochód NPD. W wyborach komunalnych w Saksonii
brunatni zdobyli 42 mandaty, w Reinhardsdorf-Schoena głosowało na nich aż
25,4 proc. Niemców, w Gross-Rueckertswalde - 15,6 proc., w Koenigstein - 21
proc., w Ostrau - 18,5 proc. Ich program wyborczy jest prosty: Niemcy dla
Niemców, a na osłodę - dodatek na każde dziecko w wysokości 500 euro. Rzecz
jasna, dzieci powinny być niebieskookimi blondynami, czystej aryjskiej rasy.
Wydawać by się mogło, że podobne koszmary należą w powojennych Niemczech do
przeszłości.
www.wprost.pl/ar/?O=67665