behemot17-13
12.08.16, 21:05
W PRL-u, oficer tępy, upośledzony intelektualnie acz umiejący nawiązać kontakt, znaczy, pierdoła do rany przyłóż. Oficer polityczny miał przewagę nad kadrą oficerską, interesanci mogli bez drogi służbowej wylewać swoje żale na zafrasowaną facjatę politycznego.
Teraz, oficer polityczny w osobie taboreta może nie jest tępy, upośledzony owszem. Ale jest różnica - albo i nie.